siedemkropek82 Re: Komunikacja miejska 26.03.26, 16:30 Jeżdżę komunikacja miejską bo mam koło domu i wszędzie mnie zawozi.Najwygodnoej mi w tramwaju..Auto kupuje od 20 lat i jeszcze nie kupiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
campari.spritz Re: Komunikacja miejska 26.03.26, 23:21 1. Podróżującą zbiorkomem menelownia, zazwyczaj brudna, wonna i częsyo z dobytkiem, z którą nikt nic nie robi. 2. Wsiadające do pojazdu w żółwim tempie mimozy, zatrzymujące się w przejściu i rozglądające się powoli dookoła - bez refleksji, że za nimi wchodzą ludzie, którzy też chcieliby wsiąść 3. Tłum kłębiący się w pobliżu drzwi, podczas gdy w środku pojazdu pusto. 4. Bombelki w wieku wszelakim, które oczywiście muszą siedzieć w komunikacji, co im zostaję po wsze czasy, więc odruchu ustępowania (starszym, ciężarnym, objuczonym torbami) nie mają. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Komunikacja miejska 27.03.26, 00:10 5. Ludzie, którzy jadą komunikacją i wszystkich nienawidzą... Odpowiedz Link Zgłoś
campari.spritz Re: Komunikacja miejska 27.03.26, 07:21 Nienawiść to mocne słowo. Widzę, że przez niektórych używane jak "hejt" w odniesieniu do każdej krytyki. Irytujące zachowania są irytujące, fajnie byłoby przynajmniej starać się być niezbyt uciążliwym i nie przeszkadzać innym w przestrzeni publicznej. Dobre wychowanie i tego typu retro klimaty. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Komunikacja miejska 27.03.26, 20:36 campari.spritz napisała: > Nienawiść to mocne słowo. O ile stanie w drzwiach widać, smród czuć (a uspołecznieni też potrafią śmierdzieć, zwłaszcza latem), to fakt, że campari nie lubi jednego i drugiego, jest niezauważalny. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee2 Re: Komunikacja miejska 27.03.26, 11:23 > 3. Tłum kłębiący się w pobliżu drzwi, podczas gdy w środku pojazdu pusto. To ja! Parę razy zdarzyło mi się, ze przejechałam przystanek, bo ludzie stający na zewnątrz weszli do pojazdu nie czekając aż wysiądą z niego ci, którzy chcą wysiąść. Zostałam wepchnięta do środka mimo protestów. Odpowiedz Link Zgłoś
feniks_z_popiolu Re: Komunikacja miejska 27.03.26, 06:22 Wątek już stary ale sprawy nadal aktualne. Ostatnio doszła sprawa kodów QR i umieszczanie ich zaraz przy drzwiach. Coraz więcej osób z nich korzysta i tworzy się zator tuż przy wejściu. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Komunikacja miejska 27.03.26, 20:39 feniks_z_popiolu napisał: > Wątek już stary ale sprawy nadal aktualne. Ostatnio doszła sprawa kodów QR i u > mieszczanie ich zaraz przy drzwiach. Poczytałam sobie o owych kodach i taka rewelacja: "Brak konieczności noszenia papierowych biletów". Eeee... Papierowy bilet to waży dziesięć kilo, a może ma trzy metry długości, że tak STRASZNIE TRUDNO go nosić? Odpowiedz Link Zgłoś
jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Komunikacja miejska 27.03.26, 06:41 Mnie irytują tylko rozmowy przez telefon oraz oglądanie filmów bez słuchawek Odpowiedz Link Zgłoś
campari.spritz Re: Komunikacja miejska 27.03.26, 07:25 To również. Znowu - brak wychowania, ale poza tym ludzie są tak przebodźcowani, że chyva nie potrafią funkcjonować bez kakofonii dźwięków wokół. A głośne rozmowy przez telefon to problem nie tylko w komunikacji publicznej. Ja mam takich współpracowników i niestety słabo dociera do nich, że otoczenie nie musi wiedzieć o tym, że bombelek pierdnął czy że partnerka wstała i je śniadanie. Ludzie 40+, 50+, więc etap socjalizacji już dawno zakończony, z marnym efektem. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee2 Re: Komunikacja miejska 27.03.26, 11:19 > Ludzie 40+, 50+, więc etap socjalizacji już dawno zakończony, z marnym efektem. W tym wieku zaczynają się problemy ze słuchem, więc ludzie krzyczą. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Komunikacja miejska 27.03.26, 20:37 i niestety słabo dociera do nich, że otoczenie ni > e musi wiedzieć o tym, że bombelek pierdnął Tzn. jak reagują na powyższe? Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: Komunikacja miejska 27.03.26, 07:16 Jak ostatni raz jechałam autobusem, to byli: - Ludzie żrący różne rzeczy. Nie, nie batonika. Cały nawynos ze styropianowej wypraski położonej na kolanach. - Ludzie gadający przez telefon na głośnomówiącym. Ba, na FaceTimie czy tam z użyciem innej aplikacji z obrazem. Odpowiedz Link Zgłoś