Dodaj do ulubionych

Sprzątanie po japońsku

03.04.22, 08:42
Wpadłam na japoński, albo koreański(nie jestem pewna) program o sprzątaniu i prowadzeniu domu. O rany boskie, jakie to było satysfakcjonujące. Oni tak na serio? Chyba jesteśmy w tym temacie w wiekach ciemnych.
Obserwuj wątek
    • skumbrie Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 08:45
      Wrzuć link.
      • sueellen Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:30
        Nie mogę bo to mi wpadło na facebooku i już zgubiłam. Generalnie Japonka / Koreanka w puchatym dresie i równie puchatych kapciach ogląda TV i zajada jakieś śmieciowa żarcie. Dostrzega męża wracającego z pracy i bierze się do roboty. Zanim mąż wejdzie do domu ta zdąży wypucować mieszkanie, a zanim sie rozsiądzie ugotować mu obiad. Wszystko najeżone elektroniką i gadżetami.
        • triss_merigold6 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:46
          Podsumujmy: w reklamie występuje bezrobotna gospodyni domowa, której świat ogranicza się do oglądania bzdur w tv i tycia po junk food. Wykorzystuje gadżety, które dają iluzje, że zajmuje się domem w czasie gdy jej mąż pracuje i przyrządza zdrowe posiłki zamiast odmrażac gotowce.
          • princesswhitewolf Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:21
            No to jak wiele ematek...nie kazda ematka to pracujaca specjalistka
            • triss_merigold6 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 11:17
              Niespecjalistki też pracują. W wątkach pracujące kontra niepracujące, te ostatnie prześcigają się w wyliczaniu ile robią - opieka nad dziećmi, rozwozenie do placówek i na zajęcia, codziennie obiad że świeżych produktów, wekowanie, ogród, zwierzęta etc.
            • hanusinamama Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 15:34
              A to tylko specjalisci pracują???
        • vasaria Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 11:14
          Trafiłam dziś na to samo. Najpierw mąż a później wraca matka/teściowa. Oglądałam z opadem szczęki z powodu nadmiaru gadżetów. Aczkolwiek niektóre te gadżety wyglądały jak jednorazówki i z satysfakcją stwierdziłam, że mój thermomix też robi takie rzeczy. I nie trzeba potem myć fefnastu sprzętów.
          • kira02 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 13:43
            Z azjatyckich filmików polecam ten profil: Tekst linku

            Z tych filmików bije taki spokój i równowaga 😊
    • alicia033 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 08:55
      sueellen napisała:

      > Chyba jesteśmy w tym temacie w wiekach ciemnych.

      może ty jesteś.
      KonMari i jej klony forum przerabiało gdzieś tak w 2015.
    • liliawodna222 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 08:57
      Poproszę o konkrety. Zaintrygowałaś mnie smile
      • triss_merigold6 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:09
        Było na forum.
        Rozmawianie z rzeczami i żegnanie się z redukowanymi przedmiotami + składanie ubrań w sposób pozwalający na upchniecie w japońskim mieszkanku wielkości schowka na szczotki.
        • liliawodna222 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:12
          A, ok. Dzięki smile
        • pani_tau Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:21
          triss_merigold6 napisała:

          składanie u
          > brań w sposób pozwalający na upchniecie w japońskim mieszkanku wielkości schowk
          > a na szczotki.

          To akurat jest użyteczne, dla mnie im mniej mebli tym lepiej.
          • sueellen Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:31
            To byla Marie Kondo, - to o czym ja piszę to coś zupełnie innego, - dom nafaszerowany dziwaczną elektroniką. Zaraz będę szukać, jak znajdę to wskleję.
            • obrus_w_paski Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:39
              Denerwuje mnie ta zbędna do żucia elektronika, konsumpcja level master
              • obrus_w_paski Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:41
                Urwało mi- chodzi o te elektronikę z azjatyckich profili typu maszyna do zakładania butów, osobna maszyna do robienia prania butów/ staników , elektronika do czyszczenia mopa (tylko o wyłącznie) itp
                • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:43
                  A potem "nie ma czipów" do produkcji samochodow w Europie i USA hahahahaha.
                • ichi51e Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 19:04
                  myśle ze maja po prostu inne warunki których nie docieniasz. Np mała pralka przenośna (w której pierzesz stanik i dwie skarpetki) wydaje się bez sensu (choć zajmuje mało miejsca) dopóki nie uświadomisz sobie ze to jedyna pralka na jaka masz miejsce - a twoja alternatywa to pralni na rogu. Tak jest z większością tych rzeczy ich istnienie jest podyktowane koniecznością (warunkami i klimatem)
                  • little_fish Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 19:09
                    Akurat na tym filmiku duża pralka też występuje 😉
              • sueellen Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:41
                Ja w ogóle jestem minimalistką, - nie wiedziałabym nawet gdzie to wszystko trzymać.
              • kk345 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:49
                obrus_w_paski napisała:

                > Denerwuje mnie ta zbędna do żucia elektronika, konsumpcja level master
                Zgadzam się, żucie elektroniki to konsumpcja level master big_grin
          • triss_merigold6 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:36
            Hm... Oni mają mało mebli z powodu małych mieszkań, a nie z wyboru.
            • ichi51e Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 11:06
              W życiu bym nie powiedziała ze w Azji maja mało mebli w sumie. maja inne meble - bardziej przenośne rozkładane lżejsze (inne drewno które ma wagę styropianu). Niższe tez żeby nie było ryzyka ze ci coś na głowę zleci. No i szafy wbudowane. Inne warunki po prostu.
            • jednoraz0w0 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 21:44
              triss_merigold6 napisała:

              > Hm... Oni mają mało mebli z powodu małych mieszkań, a nie z wyboru.

              hmmmm…. chyba jednak niekoniecznie, bo klasyczny japoński wystrój wnętrz też jest minimalistyczny, nawet jak jest w xuj miejsca.
        • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:29
          I zrelaksowane skarpetki w szufladzie! Absolutnie nie zwijac w kłębek bo wtedy sie nie zrelaksują.
    • memphis90 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:11
      Ja nie czuję się specjalnie ciemna, bo nie rozmawiam z dziurawymi skarpetami i nie daję torebkom "odpocząć po pracy "... Jesli dla Ciebie to symbol oświecenia, to życzę udanych konwersacji...
      • heca7 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:26
        Tam chyba i skarpetki miały odpoczywać po pracy wink I nie mogły być w nocy zwinięte.
        • jowita771 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:29
          Kojarzę coś o skarpetkach, które męczą się zwinięte. Ale tak serio, Wy byście chciały tak leżeć zwinięte bez możliwości rozprostowania się? Skarpetki też trzeba zrozumieć.
        • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:31
          Tak bylo! Te zrelaksowane skarpetki do dzis wzbudzaja we mnie poczucie winy z powodu gdyz wciaz maltretuję swoje.

          Chociaz wiekszosc jest z Decathlona to teraz moge to przekuc na manifest polityczny
          • jowita771 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:55
            Ty nie masz skarpetek, tylko onuce!
            • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 11:04
              big_grin
      • sueellen Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:39
        Ona z niczym nie rozmawiala. Miala jakies dziwne urzadzenia do odswiezania butow i pelno najezonych elektronika gadzetow. Nic nie mowila - to byl niemy filmik z durna muzyczka. Nie wiem jak to teraz znaleźć, ale technologia kosmiczna tongue_out
        • little_fish Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:46
          Wiem o czym piszesz. Też się na to natknęłam parę razy. Mnóstwo plastikowych gadżetów, piorących wiaderek, schowków na kremy, dozowników, instalacji do suszenia prania, gadżetów kuchennych i sprzątających...
          • sueellen Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:51
            little_fish napisała:

            > Wiem o czym piszesz. Też się na to natknęłam parę razy. Mnóstwo plastikowych ga
            > dżetów, piorących wiaderek, schowków na kremy, dozowników, instalacji do suszen
            > ia prania, gadżetów kuchennych i sprzątających...


            Tak, tak! O tym pisze. I helloł kitty, - wszystko takie różowe i słitaśne.
            • pyza-wedrowniczka Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 11:04
              Też to widziałam. Tylko u mnie facet ogarniał dom rano, zanim reszta rodziny wstała. Najpierw zrobiłam: wow, a potem pomyślałam, że tyle elektroniki to na pewno się co chwila coś psuje tongue_out
        • tt-tka Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:47
          sueellen napisała:

          > Ona z niczym nie rozmawiala. Miala jakies dziwne urzadzenia do odswiezania buto
          > w i pelno najezonych elektronika gadzetow. Nic nie mowila - to byl niemy filmik
          > z durna muzyczka. Nie wiem jak to teraz znaleźć, ale technologia kosmiczna tongue_out

          W zyciu ! palcow brakuje do przyciskania tych wszystkich przyciskow !

          PS do czyszczenia butow sluzy maz (a przynajmniej powinien) i te buty sa uczciwie czyszczone, a nie odswiezane
        • little_fish Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:48
          Proszę
          fb.watch/c92HN0NbKL/
          • sueellen Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:04
            Dzięki! Tak to to mi wyskoczyło big_grin
            • nigdynigdynigdy84 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 13:53
              Oglądałam, trochę jak w tej bajce Jetsonowie 😀
          • alicia033 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:18
            o jeżu malusieńki...
            To ja wolę moje "średniowiecze", niż generowanie tych ton śmieci.
            A przede wszystkim - nie bycie fleją.
            • s12345s Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:40
              alicia033 napisała:

              > To ja wolę moje "średniowiecze", niż generowanie tych ton śmieci.
              > A przede wszystkim - nie bycie fleją.


              Ja to nie wiem, jak tak można jeść i rzucać odpadki z jedzenia na podłogę.
              Przecież to wystarczy wyrzucać na jakiś talerzyk czy do miseczki, i wtedy nie trzeba sprzątać podłogi.
              • aqua48 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:52
                No przecież po to rzuca, żeby miała co sprzątać. Inaczej wszystkie te urządzenia nie byłyby jej potrzebne smilesmile
          • merode Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:20
            Cudne! Tylko dlaczego ona chodzi cały dzień ubrana w te okropne piżamy !
            • sueellen Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:25
              A jakie to ma znaczenie? Jedni oglądają celebrytów, a od teraz to chyba będzie moje guilty pleasure big_grin
              • merode Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 11:00
                No ale jakoś ta piżama mi sie kłóci z reszta (szczególnie ze podpatrzyłam luksusowe kosmetyki w łazience). I na miejscu tego męża tez wolałabym ja ładniej ubrana (zamiast tej kąpieli stop). No ale nie jestem Chińczykiem smile
            • wkswks Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:32
              To są Azjatki.
            • ichi51e Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 11:08
              Niestety to nie jest piżama. W Chinach ludzie tak chodzą po ulicy. Pamietam ze byłam w szoku na widok tylu ludzi w piżamach na ulicy big_grin
              • sueellen Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 12:33
                Ja bym powiedziała, ze to dresy. W latach 90-tych tak chodziliśmy zimą po domu, zwłaszcza w dzień sprzątania haha. Do dziś pamiętam widok Mamy tak ubranej myjącej okna na BN albo Wielkanoc big_grin Tyle, że nie były takie kolorowe.
          • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:23
            Eeeeeeee i TO jest ta nowoczesność? Że pani do wiadra wrzuca detergent w listku a nie w płynie?

            Myślałam że to się faktycznie SAMO sprząta, a tymczasem babka sama jeździ na miotle, z tą różnicą, że jej miotła ma grzebyk do czyszczenia szczotki a ja z mojej włosy ściągam ręką.
            • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:25
              Łaaaaał!!!! Pani ma taką specjalną szczotkę do mycia sedesu! Niesamowite, widziałyście?
              • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:25
                I klejący wałek do czyszczenia odzieży! Ja chcę do Japoniiiiiii!!!!!!
                • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:34
                  Borsuczyyyycaaaaaaa!!!!!! Widziałaś!!!????
                  • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 13:58
                    suki-z-godzin napisała:

                    > Borsuczyyyycaaaaaaa!!!!!! Widziałaś!!!????
                    >

                    hahahaha to jest niezłe, potem można dodać majonezu i od razu cyk, robi się sałatka na święta
                • alpepe Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:36
                  Klejący wałek do czyszczenia odzieży to i ja mam, spoko, nie muszę do Japonii.
                  • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:38
                    Pewnie ktoś Ci z Japonii przysłał.
                    Zazdroszczę.
              • marta.graca Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:28
                Pytanie, czy już odkryła mycie tej szczotki w zmywarce?
            • alicia033 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:27
              Mnie napełniło zgrozą, że ona sama myje sedes!
              I sama obiera i kroi ziemniaki!
              Podawania kapci, ściągania dziurawych skarpet i tego ustrojstwa do moczenia nóg nie skomentuję...
              • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:29
                alicia033 napisała:

                > I sama obiera i kroi ziemniaki!

                Ale weź nie mów, że kroi NOŻEM! Ja chcę nóż, zawsze marzyłam o nożu.
          • memphis90 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:40
            To on chyba jeszcze po drodze do kochanki zaszedł...
            • aqua48 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:41
              memphis90 napisała:

              > To on chyba jeszcze po drodze do kochanki zaszedł...

              Ee tam, wszedł na 19 piętro po schodach...

            • kira02 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 13:39
              Haha...tak samo pomyślałam 😎 tyle nie da sie zrobic w ciągu...6-7min, nawet z gadżetami....
          • 1matka-polka Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 11:15
            Jezeli oni tak konsumuja, pomnozmy to razy miliard czterysta, to poki karmimy tego chinskiego smoka, autsorsujac tam wszelka produkcje, to mozemy sobie w dupe wlozyc te naszą ekologie.
            • turzyca Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 12:19
              >Jezeli oni tak konsumuja, pomnozmy to razy miliard czterysta, to poki karmimy tego chinskiego smoka, autsorsujac tam wszelka produkcje, to mozemy sobie w dupe wlozyc te naszą ekologie.

              Sporo osób nie ma gdzie upchnąć nawet 1/10 tych sprzętów.
              https://i.ytimg.com/vi/SKekMu6-Zfw/maxresdefault.jpg
              https://img.wprost.pl/img/trumienne-kwatery-w-hongkongu/4e/a3/5cbe5879b7c0e209afc650a7d9f7.jpeg
              Telezakupy mango to jednak nie rzeczywistość.
            • jednoraz0w0 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 16:29
              Ale sporo tych rzeczy to wcale nie jest coś czego u nas nie ma tylko coś lepiej zaprojektowanego. Listek z detergentem zamiast plastikowej butli z płynem - shut up and take my money! Pojemniczek na szczoteczkę do zębów, który chroni włosie przed aerozolami a jednocześnie pozwala na dostęp powietrza - nie widzę w tym nic zdrożnego. Składane na płasko wiaderka - w czym są gorsze od takich sztywnych zajmujących miejsce?
              • little_fish Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 18:59
                Składane wiaderka są u nas, jak najbardziej. Detergenty w listkach również.
                • jednoraz0w0 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 20:11
                  no są, dlatego nie rozumiem, skąd zdumienie że co oni wymyślili i po co. Detergenty w listkach to piękny wynalazek i raczej bardziej ekologiczny od plastikowej butli która zawiera w większości wodę. Małe urządzenia tez są ekologiczniejsze od wielkiego piekarnika czy wielkiej pralki, które zajmują miejsce. i pobierają masę prądu niezależnie od tego czy pieczesz nogę z kurczaka czy całego indyka albo czy masz do wyprania dwie bluzeczki na specyficznym programie czy kołdrę. Tam wiele rzeczy jest całkiem sensownie pomyślanych tyle, że są kolorowe.
                  • little_fish Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 20:25
                    Małe urządzenia zajmują mniej miejsca pojedynczo. Natomiast jedno urządzenie wielofunkcyjne zajmie mniej miejsca niż kilka małych plastikowych z jedną funkcją. Generalnie nie krytykuję użyteczności. Mnie nie przekonuje estetyka oraz wrażenie plastikowego badziewia - może niesłusznie 😉
                    • jednoraz0w0 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 21:39
                      no ale nie da się mieć urządzenia, które jednocześnie pierze, zmywa i piecze. Czyli w realu nie masz jednego większego za to wielofunkcyjnego tylko kilka wielkich. W Stanach (nie wiem, czy w zachodniej europie też) normą jest że w domu jest pralnia, osobne pomieszczenie które wcale nie jest takie małe, bo te pralki i suszarki są duże a jeszcze trzeba się wokół nich poruszać. W małych apartamentach pralek często nie ma, tylko są jakieś zbiorcze albo w ogóle się dyma do publicznej pralni - no t9 taka podręczna praleczka która pozwoli przeprać parę gaci i podkoszulek jest w takim wypadku super. Zresztą i do tych wielkich pralek można dokupić (za dość grubą kasę) dodatkową praleczkę w postaci jakby szuflady, taką na mały ładunek, żeby oszczędzać prąd i wodę.
                      Mnie zaintrygowało to niebieski w kształcie kapsułki które ona wrzuca do krewetek - co to jest, coś do rozmrażania?
                      • little_fish Re: Sprzątanie po japońsku 04.04.22, 06:52
                        Albo do jakiegoś ozonowania/czyszczenia ultradźwiękami...
                        Nie mówię o pralko -piekarniku przecież 😁. Wiaderka do prania ok, ale na tych filmikach dużą pralkę też mieli.
                        Pisząc o kilku urządzeniach miałam na myśli raczej osobny plastikowy wyciskacz do soków plus coś do siekania plus małe plastikowe coś do gotowania na parze itp.
                  • memphis90 Re: Sprzątanie po japońsku 04.04.22, 07:48
                    Jakie dwie bluzeczki na specyficznym programie? To jest przecież wiadro z wirniczkiem, tam nie ma żadnych programów do bluzeczek...
          • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 11:32
            little_fish napisała:

            > Proszę
            > fb.watch/c92HN0NbKL/


            .... gdzie on pracuje, że zaraz po wejściu do domu musi moczyć stopy?
            • ichi51e Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 11:40
              W Azji z racji na wilgoć i grzyby mało kto nosi buty skórzane bo są a.Trzeba o nie bardzo dbać. B. Są drogie. Maja buty ze sztucznego - dziwisz się człowiekowi ze chce dać stopom odpocząć…?
              • chatgris01 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 11:44
                No sztuczne buty w wilgoci i grzybach to zaiste swietny pomysl, grzybica stop gwarantowana.
                • ichi51e Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 19:09
                  nie chodzi o grzybice stop tylko o zielona pleśń co ci rośnie na butach/ubraniach. Cos co u nas jest niewyobrażalne raczej a w niektorych częściach azji jak codziennie nie wywalasz wszystkiego na słońce i nie obsuszysz to wyrasta ci w krótkim czasie regularna zielona pleśń. Dlatego właśnie badziewiasty plastik jest tam taki popularny: resources.realestate.co.jp/living/how-to-prevent-moisture-and-mold-in-your-apartment-during-japans-rainy-season/
                  • chatgris01 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 19:52
                    Ale na stopach obutych w plastik w tym klimacie tym szybciej dorobisz sie grzybicy stop (armia amerykanska w Wietnamie miala z tym wielki problem, choc nawet nie nosili plastikowych butow).
                    IMHO najzdrowsze tam byly plocienne pantofle, albo klapki.
                    • ichi51e Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 21:07
                      no i tradycyjnie mieli klapki. i ściągali buty jak tylko się dało. norma tez było mycie stop przed wejściem do domu. tyle ze do garnituru tak słabo to wyglada wink
              • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 11:51
                ichi51e napisała:

                > W Azji z racji na wilgoć i grzyby mało kto nosi buty skórzane bo są a.Trzeba o
                > nie bardzo dbać. B. Są drogie. Maja buty ze sztucznego - dziwisz się człowiekow
                > i ze chce dać stopom odpocząć…?
                >

                I w salonie musi te odgrzybiajace oblucje uskuteczniać?
                • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 12:05
                  Ja tam bym chętnie, jakby mi służ... przepraszam, ŻONA przyniosła miskę i wstawiła do niej stopy...
                  • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 12:52
                    suki-z-godzin napisała:

                    > Ja tam bym chętnie, jakby mi służ... przepraszam, ŻONA przyniosła miskę i wstaw
                    > iła do niej stopy...
                    >

                    Jeśli ktoś tknalby mojej stopy, szczególnie po całym dniu w plastikowym bucie i w wilgotnym klinacie, musiałby od razu zginąć i zabrać ze sobą wrażenia do grobu
                • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 14:02
                  suki-z-godzin napisała:

                  > oblucje

                  ablucje, suko😎
                  • tt-tka Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 14:45
                    suki-z-godzin napisała:

                    > suki-z-godzin napisała:
                    >
                    > > oblucje
                    >
                    > ablucje, suko😎
                    >

                    a idz ty, po co poprawialas ! ja juz mialam taka fajna wizje obscenicznych ablucji...
                    >
                    >
                    >
                • ichi51e Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 21:04
                  powiem ci ze znane są opisy podróżników koleja którzy doświadczyli eleganckich panów wykonujących biały ręczniczek ściągających but i skarpetę i obcinających publicznie paznokcie u stop... inne podejście do stopy po prostu. tak samo maja z uszami - wpadłabym na pomysł żeby ukochanemu wyczyścić uszy? no właśnie...
            • little_fish Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 12:25
              Pan z walizką przybył - pewnie z długiej podróży 😉
              • runny.babbit Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 12:37
                Raczej w pracy też używa pełno gadżetów i targa je w walizce.
          • igge Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 12:45
            Mąż się uśmiał. Mówi, że musimy zatrudnić taką japońską panią domu, niech przychodzi.
            • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 12:55
              Ale z nią się trzeba ożenić.
          • mika_p Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 13:58

            > fb.watch/c92HN0NbKL/

            A w filmiku, w sekundzie 2:54 napis: Reduce Waste At Home Right Now big_grin
          • hanusinamama Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 14:56
            Z tych wszystkich "przydasie" fajny jedynie ryżowar. Masa gadzetów i plastikowych półeczek. I nie wiem czy jestesmy tak daleko za nimi...ja nie rzucam jedzenia na podłogę, to potem nie muszę sprzatać go z podłogi.
            Po wuj jej ta mała praleczka, skoro ma duża. Ok wiem ze w Azhji maja wielkie pralki na 24kg czasami ale ta jej nie była taka duża.
            Zmiatanie podłogi, potem odkurzanie dywanu...a nie można odkurzyć i podłogi i dywanu??
            • ichi51e Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 19:17
              masa ludzi w Azji nie ma odkurzacza - odkurzają za pomocą mopa elektrostatycznego - jakoś to im działa. Wydaje mi się ze powodem ze odkurzacze się nie upowszechniły jest to ze w starym typie odkurzacza zostawienie syfu w worku skończyłoby się wyhodowaniem niewiadomo czego.
          • stephanie.plum Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 18:50
            hehehe, dobre!

            muszę mężowi pokazać. albo nie, bo jeszcze się obrazi, że mu skarpetek nie zdejmuję...
            swoją drogą jak tam winda wolno jeździ! a może on piechotą po schodach zasuwał.
          • zielonakonwalia90 Re: Sprzątanie po japońsku 04.04.22, 08:10
            O ja smile
            Trochę straszne. Pani sprzątaczka i Pan domu w garniturze. Dziwne ale tam pewnie taka tradycja.
        • memphis90 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:34
          O nie, nie dla mnie. Moja potrzeba posiadania elektroniki kończy się na odkurzaczu samojezdnym, pralce, robocie kuchennym, maszynce do marakonu, elektrycznym garnku do jogurtów/serow/dzemow/zapiekanek i wyciskarce do soku. Po głowie chodzi mi już tylko air - frajer, a i tak mam poczucie, że obrastam elektroniką ponad miarę. Ale wizja prania ręcznego, biegania że zmiotką, ręcznego zagniatania makaronu i cudowania z trzymaniem mleka na kaloryferze (jogurt !) mnie przeraża, więc ta elektronika być musi...
          • sueellen Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 11:00
            No widzisz, - a ja mieszkając w Hiszpanii nie posiadałam odkurzacza. Ba! Ciężko było go dostać. Okazało się, że Hiszpanie odkurzaczy nie używali. Przypuszczam, że teraz się to zmieniło gdy weszły te samo jeżdżące. Wcześniej nie było też czajników. Byłam mocno zdziwiona gdy zobaczyłam u teściów czajnik elektryczny z angielską wtyczką (i przejściówką). Wyjaśnili mi, że w Hiszpanii ciężko było o czajnik więc sprowadzili z UK. Hiszpanie po prostu nie czuli potrzeby posiadania czajnika, bo piją głównie zimne napoje, a kawę wyłącznie z ekspresu / kawiarki, - nie ma też kultury picia herbaty. Nie posiadają (lub nie posiadali, bo czasy się zmieniają a piszę o tym czego doświadczyłam kilkanaście lat temu) też odkurzaczy, bo nie mieli ani wykładzin ani dywanów. Podłogi były zamiatane i myte mopem. Z wymienionych przez Ciebie urządzeń posiadam tylko pralkę i wyciskarkę do soków.
            • memphis90 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 11:46
              A nie jest tak, że tam jest ciepło i ogólnie podłogi w kaflach...? I wszystko pootwierane, wiec w sumie kurz to wiatr wywieje 😁 Widzialam taki program o najlepszych domach na świecie i ten w Hiszpanii to była w sumie wiata wpisana
              w okrąg, bez ścian (poza działowymi) - nawet łazienka kompletnie otwarta na naturę (sąsiadów, rzecz jasna, nie było)...
              • andace Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 12:21
                Mieszkałam w Hiszpanii (kilkanaście lat temu) i odkurzacz to była norma, tak samo jak czajnik - kupowałam tam i jedno i drugie i wybór był spory. Wykładzin i dywanów nigdy w domu nie miałam a odkurzacz zawsze posiadałam.
                Hiszpański znajomi i rodzina i czajniki elektryczne i odkurzacze też posiadali, wiec nie wiem gdzie to musiało być że nie można było czajnika kupić.
                • sueellen Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 12:26
                  Pewnie zależy gdzie - na samym południu Hiszpanii nigdzie, w żadnym domu nie było odkurzaczy ani czajników (poza domem teściów którzy przytachali z Londynu). Tak, wszystkie domy w kaflach.
                  • atrust Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 18:31
                    Mieszkałam na południu Hiszpanii osiemnaście lat temu, miałam i czajnik i odkurzacz. W sklepach tego było pełno. Znajomi też to mieli. Dziwne rzeczy opowiadasz.
                  • andace Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 21:07
                    Mieszkałam na południu, podłogi były w kaflach i odkurzacze były dostępne we wszystkich sklepach AGD. Tak samo czajniki.
                • shmu Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 14:18
                  Mieszkałam w Madrycie kilkanaście lat temu i odkurzacz był na wyposażeniu każdego mieszkania, oprócz jednego (4/5)
            • volta2 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 11:58
              z tymi czajnikami to tak samo we włoszech, ci którzy maja apartamenty dla siebie/familii nigdy nie mają czajnika
              i chochli do zupy
              • sueellen Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 12:29
                Oni chyba zup nie jedzą? Tzn jedzą, ale wyłącznie na zimno - gorącą teściowa robiła kiedyś szparagową chyba jako jako jedyną.
                • 35wcieniu Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 12:39
                  Kto nie je zup, Włosi? Miej litość.
                  Zupy kremy i chłodniki to tam norma. A minestrone?
                  • sueellen Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 13:11
                    Hiszpanie. Minestrone (niektórzy!) Anglicy jedzą na śniadanie big_grin Tak, uwielbiam chłodniki hiszpańskie - zwłaszcza salmorejo i ajo blanko z melonem smile
                    • sueellen Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 13:13
                      A cały ten wywód sprowadza się do tego, że do chłodników nie potrzebujesz chochli bo to zupy miksowane - wylewasz prosto z dzbanka do miski.
          • leosia-wspaniala Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 11:49
            > Moja potrzeba posiadania elektroniki kończy się na odkurzaczu samojezdnym, pralce, robocie kuchennym, maszynce do marakonu, elektrycznym garnku do jogurtów/serow/dzemow/zapiekanek i wyciskarce do soku.

            Minimalizm jak w mordę strzelił big_grin Z tego wszystkiego posiadam pralkę.
            • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 12:56
              Podliczyłam moje agd i wyszło tego sporo, aż się zdziwiłam. A nie mam nawet garnka do jogurtu sad
              • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 13:12
                To ja niebezpiecznie idę w stronę azjatycką, ale tylko w kuchni.
            • memphis90 Re: Sprzątanie po japońsku 04.04.22, 07:56
              Ale ja nigdy nie twierdziłam, że jestem minimalistką... Natomiast po latach, kiedy nie mialam nawet wyciskarki do czosnku i siekalam czosnek ręcznie- doceniam, że teraz nie muszę ciast ręcznie mieszać ani codzinnie z miotłą cudować. Garnek do jogurtu i serów darzę miłością olbrzymią...
          • m_incubo Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 13:02
            Z tego, co opisujesz, mam tylko roombę i pralkę 🤷‍♀️
            • memphis90 Re: Sprzątanie po japońsku 04.04.22, 07:57
              Pytanie brzmi- czy używałabys, gdybyś miała? Bo ja moich przydasi używam cały czas...

              Ale trochę mnie dziwi, że już druga osoba nie ma nawet miksera w kuchni...
    • leosia-wspaniala Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:14
      Sue, pytam zupełnie serio po kilku twoich ostatnich wątkach - czy ty byłaś w jakiejś śpiączce i niedawno cię wybudzili?
    • lodomeria Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:38
      No pięknie. Koreanka czy Japonka to dla Ciebie wszystko jedno? Jak nie wiesz i nie potrafisz sprawdzić, to nie umiesz inaczej sformułować, żeby aż tak białym zachodem nie wiało?
      • sueellen Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:44
        Może być też Chinką lub Wietnamką. Stawiam, że to Japonka lub Koreanka bo oni lubują się w elektronice bardziej niż ktokolwiek inny. Jak znajdę to wkleję. To był taki facebookowy sponsorowany filmik który wyskoczył nieproszony.
        • kk345 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:50
          To raczej chińskie reklamy są...
          • ichi51e Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 11:10
            Pani jest Chinka co widać w wiadomości tekstowej. Jak się nie wie to lepiej pisać Azjatka - w obliczu tego co Japonce wyczyniali w Chinach lepiej nie mylić wink
            • umi Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 13:46
              To moze niech lepiej inni odrozniaja Polakow od np. uskow, w obliczu tego, co Rosja wyczyniala w Polsce (podpowiemi, nie odrozniaja).
              • nigdynigdynigdy84 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 13:58
                W Korei też kiepsko kojarzą fakty, ilekroć mnie widzieli pytali czy jestem Rosjanką, bo dla nich każdy biały to Rosjanin.
                I tam w każdym domu mają te sprzęty do gotowania ryżu i gigantyczne pralki
              • ichi51e Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 14:41
                symetrycznie ciagle żywy?
                • ichi51e Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 14:41
                  *symetryzm?
      • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:45
        Z jej dalszych wpisow wynika, ze oni są jakby bielsi od nas.
        • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 14:38
          suki-z-godzin napisała:

          > Z jej dalszych wpisow wynika, ze oni są jakby bielsi od nas.
          >

          NO CHYBA OD CIEBIE
          • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 14:53
            Ja jestem ciemna, czasami biorą mnie za Hiszpankę.
            • jednoraz0w0 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 16:33
              suki-z-godzin napisała:

              > Ja jestem ciemna, czasami biorą mnie za Hiszpankę.
              >
              Macie Berdżi w tym teamie?
              • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 17:47
                jednoraz0w0 napisał(a):

                > suki-z-godzin napisała:
                >
                > > Ja jestem ciemna, czasami biorą mnie za Hiszpankę.
                > >
                > Macie Berdżi w tym teamie?


                Chciałaby, ale nie dołączy smile
                • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 18:23
                  suki-z-godzin napisała:

                  > jednoraz0w0 napisał(a):
                  >
                  > > suki-z-godzin napisała:
                  > >
                  > > > Ja jestem ciemna, czasami biorą mnie za Hiszpankę.
                  > > >
                  > > Macie Berdżi w tym teamie?
                  >
                  >
                  > Chciałaby, ale nie dołączy smile
                  >

                  Moim skromnym zdaniem ten login jak na miarę Berdżi szyty.
          • nigdynigdynigdy84 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 14:55
            Sama sobie odpowiadasz na post? Aha
            • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 15:27
              Pół roku piszemy, że ten nick jest wspólny dla paru osób a Ty dalej sto lat za Azjatami. Aha.
            • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 18:18
              nigdynigdynigdy84 napisała:

              > Sama sobie odpowiadasz na post? Aha

              Ojp następna 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
            • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 22:34
              https://i.pinimg.com/564x/58/cf/06/58cf0679cdbc5d2c2d1a83a2bdd1a29f.jpgnigdynigdynigdy84 napisała:

              > Sama sobie odpowiadasz na post? Aha
      • umi Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:42
        Dla nich Holender, Polak czy Francuz tez pewnie wszystko jedno. I raczej nie odroznia z wygladu. Wiec nie przesadzajmy, ze na bialym zachodzie kazdy musi kazdy azjatycki narod odroznic po jednym spojrzeniu.
        • ichi51e Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 11:12
          No ale widząc bialego raczej nie piszesz Francuz tylko ze biały bądź Europejczyk. Chociaż kto wie może w Chinach mówią „Amerykanin”
          • chatgris01 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 11:21
            Umi, serio odroznisz z wygladu Holendra, Polaka i Francuza?
            • ichi51e Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 11:42
              No właśnie nie i dlatego nie mówisz nacjami chyba?
              • chatgris01 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 11:46
                Oczywiscie, ze nie, i dlatego wlasnie zapytalam Umi, czy odroznia, bo mnie zafrapowala.
                • 1matka-polka Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 11:50
                  Ja odrózniam po kolorystyce, kształcie czaszki i wzroście. 🤷‍♀️
                  • 1matka-polka Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 11:53
                    1matka-polka napisała:

                    > Ja odrózniam po kolorystyce, kształcie czaszki i wzroście. 🤷‍♀️
                    >


                    I po ulozeniu miesni twarzy, zmarszczek, bo kazdy jezyk wymusza inny uklad ust i artykulacje.
                  • chatgris01 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 12:37
                    1matka-polka napisała:

                    > Ja odrózniam po kolorystyce, kształcie czaszki i wzroście. 🤷‍♀️
                    >

                    Wszystkich?
                • umi Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 13:27
                  Czasem, nie zawsze. jak mieszany, to nie. To samo jest z Japonczykami, CHinczykami i Koreanczykami. Da sie odroznic jak masz praktyke i czesciej widujesz. Napisala w starterze - Japonczycy albo Koreanczycy, bo jej pasowalo. No nie widze tu zandego bledu, najwyzej z niektorych wychodzi poprawnosc polityczna za duza. Ze akurat nie trafila w Chinczykow, ja sie nie dziwie, bo tam niezle metraze sa, a wiekszosc z nich mieszka w klitach. Co prawda mozna bylo po butach wyczaic - Chinczycy to eee.... najgorzej u nich z higiena, powiedzmy, ale juz nie wymagajmy cudow, ze ktos spojrzy na takie detale. Uklon w drzwiach byl japonski, latanie wokol chlopa tez, wiec mozna sie bylo pomylic.
                  • umi Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 13:34
                    * przyklad nie mial sugerowac, ze ja odroznie, tylko, ze skoro Azjaci nie odrozniaja Europejczykow, to czemu wymagacie od Europejczyka odrozniania Azjatow? Nas sie przynajmniej da po kolorze wlosow, ich po NICZYM jesli ktos nie wie jak patrzec na rysy twarzy i kosciec.
                    • chatgris01 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 13:58
                      No ja na przyklad predzej odroznie Japonczyka, Chinczyka i Koreanczyka, niz Holendra, Francuza i Polaka, dlatego mnie zdziwilas...
                      • umi Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 14:04
                        Bo wiecej przebywalas i wiesz na co patrzec. Dla kogos, kto nie mial stycznosci, wszyscy sa skosnoocy, lekkiej kosci i azjatyccy. Mnie o to chodzilo, nie o to, ze jakis Europejczyk odroznia innych Europejczykow, czy jakis Azjata innych Azjatow. Tylko ze skoro Azjaci nie odroznia nawet Amerykanina od Europejczyka, a juz Europejczykow miedzy soba w ogole, chociaz roznimy sie nie tylko wzrostem i kosccem, ale tez karnacja, kolorem wlosow i oczu , to po co najazd na autorke watku? Akurat nic zlego nie napisala.
                        • ichi51e Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 14:43
                          no to może jak się nie wie bezpieczniej jest pisać europejczyk/azjata a nie japończyk/koreańczyk/chińczyk/mongoł?
                          just a thought
                          • umi Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 21:34
                            mozna tez pisac czlowiek i bac sie jakichkolwiek okeslen :p tylko biali maja z tym problem
            • memphis90 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 11:50
              No, Francuz to będzie taka wystylizowana żaba, Holender- zjarany, żujący kompulsywnie goudę, a Polak pewnie będzie mial skarpety do sandałow oraz skrzydła husarskie na plecach. Ew. na gaciach, ale gdzieś na pewno.
              • 1matka-polka Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 12:46
                "No, Francuz to będzie taka wystylizowana żaba"

                Michele z masterchefa😂
                A Polacy okragle czaszki od przodu i plaskoglowie z tyłu. Holendrzy wysocy, jasne wlosy.
              • grey_delphinum Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 13:12
                🤣
            • aqua48 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 12:41
              chatgris01 napisała:

              > Umi, serio odroznisz z wygladu Holendra, Polaka i Francuza?

              Phi, łatwizna. Holender będzie duży, z bardzo białą cerą i rudawymi włosami, Francuz mały, czarniawy, szczupły i z wydatnym nosem, a Polak grubokościsty z okrągłą twarzą i kartoflanym nosem smilesmilesmile

              • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 12:43
                Francuz z bagietką pod pachą!
                • chatgris01 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 12:51
                  I w bereciku...
              • sueellen Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 13:19
                aqua48 napisała:

                > chatgris01 napisała:
                >
                > a Polak grubokościsty z okr
                > ągłą twarzą i kartoflanym nosem smilesmilesmile
                >
                A jak będzie miał odstające uszy i garbaty nos to będzie Żydem big_grin
              • umi Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 13:41
                Dla zainteresowanych suspicious :
                " Polak grubokościsty z okrągłą twarzą i kartoflanym nosem" - No owszem, wielu Polakow na kartoflane geby i ruskie ryje.
                Oprocz tego jest uroda klasycznie polska, zdycha troche, ladniejsza i zadziej spotykana. Delikatniejsze rysy twarzy, mordy nie kartoflne, dluzsze nosy itd. Jak ktos chce zobaczyc jaka, mozna obczaic zdjecia z dwudziestolecia miedzywojennego i z II wojny.
                Rosyjskie ryje tez sa do poznania, Rosjanke czy Ukrainke to juz na kilometr widac - i po rysach i "nastaraniu". Hiszpanie w wiekszosci do wylapania - niscy i ciemni. Niemcy.... eee... jak Turek, to sie musi odezwac, ale reszta o ile nie zmieszana z innymi nacjami i tylko z nazwy, jest do odroznienia. Wszystkie skandynawskie tez, jesli wylaczyc Arabow i Hindusow. No i oczywiscie Arabowie i Hindusi tez sa do odroznienia, tylko nie umiem przeswietlic skad maja obywatelstwo, chyba, ze sie odezwa tongue_out
                Ciezko sie domyslic, jak ktos jest mixem kilku nacji. Albo ma przodkow z jakeijs okolowojennej wpadki.
                • umi Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 13:43
                  * rdzenni Ukraincy tez sa od odroznienia, nie tylko Ukrainki (o pleci mi chodzi, ze obie). Wygladaja jak typy spod ciemnej gwiazdy, jak prosto z zaporoza. I nie jest to hejt, tylko stwierdzenie faktu.
            • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 12:59
              chatgris01 napisała:

              > Umi, serio odroznisz z wygladu Holendra, Polaka i Francuza?
              >

              Po zapachu można szybko odróżnić. Holender pachnie tulipanami, Francuz masłem a Polak potem
              • aqua48 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 13:23
                No i oczywiście Holender będzie latał, Francuz się ślimaczył, a Polak miał na piersi orła cień...
                • chatgris01 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 14:04
                  big_grin
                • suki-z-godzin Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 14:09
                  aqua48 napisała:

                  > No i oczywiście Holender będzie latał, Francuz się ślimaczył, a Polak miał na p
                  > iersi orła cień...

                  nie orła, tylko MGŁY
                  • memphis90 Re: Sprzątanie po japońsku 04.04.22, 08:06
                    Mgły ostry cien w kształcie orla.
          • sueellen Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 11:25
            Zgadywałam że japoński lub koreański wyłącznie z powodu ich przywiązania do elektroniki. Gdybym oglądała filmik z dużymi domami i dużymi samochodami, to zgadywałabym, że amerykański bez względu na rysy twarzy aktorów. Ok, mogłam napisać azjatycki. Mea culpa..
    • szare_kolory Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:49
      To był chiński filmik o chińskiej dziewczynie. Widziałam go i inne podobne, zawsze bohaterką jest dziewczyna. Moim zdaniem ma pokazywać potęgę chińskiej myśli technologicznej, ale pokazuje inne rzeczy. Mnie wprawiło w stupor jak ona ściągnęła buty panu mężu i nałożyła kapcie na stopy. Nie potrafię wyłapać czy to takie ivh poczucie humoru czy oni na serio tak.
      • heca7 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 12:07
        Nie wiem jak w Chinach - w żadnej chińskiej dramie czegoś takiego nie widziałam. Ale w Korei ludzie sami sobie buty zdejmują. Nawet wszelkie CEO i Chairmani wink Stają w progu i zrzucają buty, w mieszkaniu w przedpokoju a w starych budynkach często przed progiem. Ewentualnie jakiś podlizuch może przybiec z kapciami- uwielbiają miękkie kapciuszki, wsuwane. Ale sami je sobie zakładają. Oczywiście kiedy pan domu zostanie doprowadzony przez kolegów w stanie wskazującym tongue_out to ktoś musi mu te buty zdjąć ale to inna sytuacja.
      • stephanie.plum Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 18:52
        moim zdaniem to jest serio. co kraj, to obyczaj...
    • zuzanna_a Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 09:50
      Wszystko ci sie poknociło.
      To co widzialas to chińczycy, to po pierwsze.
      Po drugie, to kanał reklamujacy gadżety do domu, suszarki do butów, lampy antybakteryjne do lodowek, urzadzenia do gotowania ryzu, automatyczny podajnik pasty do zebow itd, fakt, u nas srednio popularna opcja zeby zawalac male mieszkania tona gratów.
      Obejrzalas nic wiecej niż chińską dobrze osadzoną w filmiku i rzeczywistosci wersje telezakupow mango. Milo ze na tej podstawie ocenilas ze tak zyje 50 mln ludzi 🤣🤣🤣
      • sueellen Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:02
        Nie oceniłam - jak widzisz nawet nie wiem co to i dla kogo powstało. Wpadło przypadkiem i obejrzałam. Potraktowałam to jak wizytę na innej planecie. Znam Chińczyków, osobiście przyjaźnię się z Japonką i wiem jak żyją, - a przynajmniej jak żyją tu na wyspach. Ten filmik to było takie przeniesienie się do nieco innego świata. Jeżeli te urządzenia faktycznie istnieją (przyjmijmy, że istnieją), to ktoś musi je kupować i posiadać. No i te kapcie zakładane na nogi mężowi. Japończycy których znam zdejmują buty zanim wejdą do mieszkania, a nie po przekroczeniu progu. Co robią Chińczycy, nie zauważyłam big_grin
        • alicia033 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:24
          sueellen napisała:

          > Nie oceniłam

          nie, nie, no nic a nic nie oceniłaś

          sueellen napisała:

          > Wpadłam na japoński, albo koreański(nie jestem pewna) program o sprzątaniu i pr
          > owadzeniu domu. O rany boskie, jakie to było satysfakcjonujące. Oni tak na seri
          > o? Chyba jesteśmy w tym temacie w wiekach ciemnych.

          <teraz możesz napisać, że to ironia była, tylko się na niej tu nie znamy>

          > Znam Chińczyków, osobiście przyjaźnię się z Japonką i wiem jak żyją, - a przynajmniej ja
          > k żyją tu na wyspach.

          musisz być tą zaginioną siostrą-bliźniaczką berdżi.
        • aqua48 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:25
          Odnoszę wrażenie po obejrzeniu tego filmiku, że równie dobrze można by uczyć się historii na podstawie polskiej reklamy piwa Harnaś....Nie wiesz, że reklamy nie przedstawiają RZECZYWISTOŚCI?
        • nicknanowyrok Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:28
          Ty masz raczej malutkie pojęcie o świecie?
          • hanusinamama Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 15:39
            Nie no coś ty ona "Znam Chińczyków, osobiście przyjaźnię się z Japonką"....a ty jej chyba zazdraszczasz.
      • 35wcieniu Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:51
        Nie oglądałam ale po opisie miałam identyczne skojarzenie - telezakupy Mango. Te niewymagające moczenia wałki i pokazywanie mieszkania pomalowanego w 5 minut, mopy parowe prezentowane przez Chajzera, pisaki do ubytków karoserii, suszarki do owoców i blendery do wszystkiego big_grin
        I też zawsze ten motyw że oto mamy pół minuty na zrobienie tego wszystkiego - ale na szczęście wystarczy. big_grin
        Nie pamiętam jakie tam inne były sprzęty, a lubiłam to oglądać za młodu big_grin
        • 35wcieniu Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:59


          big_grin w wolnej chwili obejrzę z radością big_grin
          Już widzę że była tam jeszcze maszyna do szycia, maszyna do pieczenia chleba i - OMG - odkurzacz. big_grin
    • rycerzowa Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:29
      Jutro wpadnie do mnie na kawę zaprzyjaźniona Japonka.
      Pokażę filmik, popytam.
    • umi Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 10:43
      Zobacz, ile ona sie namachala tym mopem. Juz by raczej roombe puscila.

      Ale zabawki do gotowania maja fajne. Tylko tam jest przeklamanie czasowe na tym filmiku, kobieta sie i tak sporo napracowala mimo tych urzadzen i nie zrobilaby tego wszystkiego w czasie potrzebnym do wjechania nawet i na 20ste pietro.
      • memphis90 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 11:53
        Toteż mówię, że mąż zrobił przystanek na 4 piętrze u kochanki...
        • umi Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 13:44
          big_grin
    • memphis90 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 11:53
      Czy na tych pomarańczach są pająki???
      • kira02 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 15:42
        A to nie byly jakies muchy? Nie mialam odwagi zatrzymywać i się w to wgłębiać.... patrząc na to, co kobieta przyrządza do jedzenia, obstawiała bym chinskie przysmaki.
    • lot_w_kosmos Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 11:54
      Widziałam to.
      Najlepsze były detergenty w kształcie sciereczek rozpuszczalnych w wodzie....
      • kk345 Re: Sprzątanie po japońsku 04.04.22, 01:37
        Pomysł stary, w NRD już mieli mydlo w listkach.
    • heca7 Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 12:00
      Przyzwyczaiłam się do takich gadżetów oglądając azjatyckie dramy wink Czego tam już nie widziałam? Oczywiście odkurzacze samojezdne, dysony, roboty parzące kawę, zawiadujące domem i dotrzymujące towarzystwa właścicielowi, lodówki zamawiające jedzenie, maszyny odświeżające buty, klozety podgrzewane z melodyjką i innymi cudami. Jedyne co mi się spodobało to szafa parowa do ubrań dostępna też u nas w wielu wariantach.
    • rosapulchra-0 O to ci chodziło? 03.04.22, 12:58








      Uwielbiam oglądać te filmiki big_grin Dużo tego można znaleźć na tik-toku.







      sueellen napisała:

      > Wpadłam na japoński, albo koreański(nie jestem pewna) program o sprzątaniu i pr
      > owadzeniu domu. O rany boskie, jakie to było satysfakcjonujące. Oni tak na seri
      > o? Chyba jesteśmy w tym temacie w wiekach ciemnych.
      • sueellen Re: O to ci chodziło? 03.04.22, 13:04
        Nie mam tik toka sad chyba zainstaluje big_grin Co to jest ten pistolet z ostatniego filmiku? Dezynfekator z koronawirusa?
        • rosapulchra-0 Re: O to ci chodziło? 03.04.22, 13:23
          Nie mam pojęcia 🙂
      • suki-z-godzin Re: O to ci chodziło? 03.04.22, 13:11
        Widzę, że mają narodowe zamiłowanie do infantylnych dodatków
      • umi Re: O to ci chodziło? 03.04.22, 13:51
        Popatrzcie sobie na ilosc folii, zuzytej wody i enegrii na byle co. Takie malo eko te rozwiazania.
        • jednoraz0w0 Re: O to ci chodziło? 03.04.22, 22:07
          to znaczy które z tych urządzeń zużywa więcej folii? masz kosz na śmieci (całkiem jak w Polsce), do którego wkładasz worek (całkiem jak w Polsce), tylko ten się różni tym, że można zamknąć pełny worek pociągając za tasiemkę, bez otwierania klapy a zapasowe worki są schowane na dole. Vacuum sealer istnieje na zachodzie również i nie jest mniej ekologiczny od pakowania w zwykle worki.
          • memphis90 Re: O to ci chodziło? 04.04.22, 08:14
            No chociażby to zgrzewanie prozniowe woreczkow, które za chwilę znów otwierasz. Drugi raz woreczka nie zgrzejesz, musisz wziąć nowy.
            • chatgris01 Re: O to ci chodziło? 04.04.22, 08:37
              A co ona tam tak zgrzewa w tych woreczkach? To pestki slonecznika?
              • jednoraz0w0 Re: O to ci chodziło? 04.04.22, 10:01
                Alertami możesz zgrzewać cokolwiek chcesz, może oprôcz zupy
            • jednoraz0w0 Re: O to ci chodziło? 04.04.22, 10:00
              Nie zgrzewasz na chwilę tylko na o wiele dłużej bo to chodzi o przedłużenie trwałości jedzenia. Tak, takiej folii już drugi raz nie użyjesz, ale jak zapakujesz surowego kurczaka do ziplocka żeby go zamrozić czy zamarynować to potem do tego ziplocka nie wsadzasz owocôw, sera ani kanapki.
    • konsta-is-me Re: Sprzątanie po japońsku 03.04.22, 20:16
      Chodzi ci o te filmiki ,gdzie przychodzi się do domu, wrzuca buty do sterylizatora, potem skarpetki do minipralki, potem owoce do jonizatora (czy czego tam) ,potem z automatycznego pobierania bierze ryż i gotuje w elektrycznym garnku, ogólnie wszystko wygląda jak robione w błyskawicznym tempie i absolutnie wszystko zautomatyzowane ?
      To taki trend bardziej, dla filmikow, tzn.nikt aż tak nie robi codziennie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka