Dodaj do ulubionych

Opieka domowa

17.04.22, 21:30
Po świętach mama zostanie wypisana ze szpitala do domu, leżąca, bez sił, ze słabym kontaktem. Sama się nie napije, nie naje, nie zmieni pozycji w łóżku. Może któraś emama była w podobnej sytuacji i podpowie czy należy się mamie domowa pomoc pielęgniarska ( Mama mieszka z tatą ). Jak to załatwić, gdzie się zgłosić, czy długo się czeka. Co jest niezbędne w takiej długoterminowej domowej opiece? Jak to wszystko zorganizowaliście? Za wszelkie porady będę bardzo wdzięczna.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Opieka domowa 17.04.22, 21:32
      Nastaw się, że z tego, co się należy, nic nie będzie, bo prawda jest brutalna, pielęgniarka jest, jak umrze jej podopieczny i robi się wakat na opiekę.
    • bistian Re: Opieka domowa 17.04.22, 21:50
      Załatw kogoś, kto chociaż pokaże, jak się zajmować leżącą osobą? To nie żarty przy chorym, który sam nie potrafi się obrócić. Nawet, jeżeli dostaniecie pomoc, to tylko na chwilę, a konieczna jest sensowna opieka całodobowa, dobre łóżko, pionizacja, rehabilitacja itp.
      Łóżko można wynająć, dowiozą, ustawią, potem zabiorą.

      Zdrowia dla Mamy!
    • karotka_plus Re: Opieka domowa 17.04.22, 21:50
      Opieka społeczna - kiedyś pomagałam w opiece takiej leżącej osoby po wypadku, miała zapewnioną panią dochodzącą z opieki, na 2 godziny dziennie.
      I do przychodni, może pielęgniarka środowiskowa?
      Hospicjum/opieka paliatywna? Tutaj już by można podpytać lekarza rodzinnego, w przychodni do której zapisana jest mama. Lekarz powinien pokierować do odpowiednich instytucji, wypisać potrzebne wnioski i zaświadczenia.
      Ściskam i dużo sił życzę.
    • aqua48 Re: Opieka domowa 17.04.22, 21:51
      Pomoc pielęgniarska się należy, ale uzyskanie jej jest bardzo trudne, zazwyczaj człowiek się dowiaduje, że owszem ale dopiero jak umrze jakiś dotychczasowy podopieczny. Taka prawda.
      Można się starać o hospicjum domowe w przypadku choroby nowotworowej. Można też opłacić pomoc pielęgniarską. Warto wypożyczyć łózko szpitalne z podnoszonym wezgłowiem, wózek, kupić poduszki przeciwodleżynowe, a od lekarza pierwszego kontaktu wydębić zlecenie na pampersy i to było na tyle. Tata musi nauczyć się ją karmić tak by się nie zachłysnęła, a do picia najlepszy jest kubeczek taki jak mają małe dzieci z dwoma uchwytami i rurką..
      • kasiaasia1 Re: Opieka domowa 17.04.22, 22:18
        W domu jest wanna. Ja mieszkam 2 h od domu rodziców i mogę dojechać najwcześniej około godziny 18. Mogę wtedy posprzątać, ugotować, umyć mamę i co tam jeszcze trzeba zrobić ale to dopiero późnym popołudniem. Tata sam z trudem się porusza. Mamę nakarmi ale raczej nic poza tym nie zrobi. Do pomocy jestem tylko ja i nie wiem jak to zorganizować. Rodzice mają niskie emerytury. Do tej pory pomagałam im finansowo ( leki, zakup węgla czasami opłaty) ale obawiam się że koszt prywatnej opiekunki mnie przerosnie. Próbuje to jakoś ogarnąć. Moze ktoś orientuje się ile kosztuje prywatna opieka pielęgniarki albo nawet nie zawodowej pielęgniarki ale kogoś kto zająłby się mama godzinę/dwie dziennie? Wiem że to zalezy od miasta ale tak orientacyjnie ( rodzice mieszkają w mieście średniej wielkości, 90 tys )
        • aqua48 Re: Opieka domowa 17.04.22, 23:03
          Nie mam pojęcia ile kosztowałaby prywatna opieka w twojej miejscowości, to raczej kwestia ugadania się z kimś chętnym i określenie zakresu pomocy. A rodzice nie mają jakiejś żwawej sąsiadki która mogłaby wpadać rano/przed południem na te dwie godziny? Wydaje mi się że w takiej sytuacji i jeśli nie możesz się do nich przeprowadzić, lub zabrać ich do siebie, a emerytury mają niskie to można też rozpatrzyć państwowy dom opieki? Mieliby ciepło, posiłki zapewnione i warunki higieniczne pewnie lepsze niż w domu, a Ty byłabyś spokojniejsza. Zastanów się nad tym, bo niedługo pewnie i tata będzie opieki pielęgniarskiej wymagał, a Ty zwyczajnie nie dasz sobie rady sama. Bardzo Ci współczuję całej sytuacji i problemu.
          • kk345 Re: Opieka domowa 18.04.22, 09:42
            aqua48 napisała:

            > Nie mam pojęcia ile kosztowałaby prywatna opieka w twojej miejscowości, to racz
            > ej kwestia ugadania się z kimś chętnym i określenie zakresu pomocy. A rodzice n
            > ie mają jakiejś żwawej sąsiadki która mogłaby wpadać rano/przed południem na te
            > dwie godziny? Wydaje mi się że w takiej sytuacji i jeśli nie możesz się do ni
            > ch przeprowadzić, lub zabrać ich do siebie, a emerytury mają niskie to można te
            > ż rozpatrzyć państwowy dom opieki? Mieliby ciepło, posiłki zapewnione i warunki
            > higieniczne pewnie lepsze niż w domu, a Ty byłabyś spokojniejsza. Zastanów się
            > nad tym, bo niedługo pewnie i tata będzie opieki pielęgniarskiej wymagał, a Ty
            > zwyczajnie nie dasz sobie rady sama. Bardzo Ci współczuję całej sytuacji i pro
            > blemu.
            Zdajesz sobie sprawę, że na państwowy dom opieki czeka się czasem kilka lat, a jeśli pacjent jest leżący, to konieczny jest ZOL?
            • kocynder Re: Opieka domowa 18.04.22, 10:13
              Zapewne zdaje sobie z tego sprawę, i dlatego dobrze radzi: żeby jakoś zorganizować "na teraz", a "zaklepać" miejsce w kolejce do ośrodka. Tym bardziej dlatego, że ZOL.
                • aqua48 Re: Opieka domowa 18.04.22, 16:37
                  kk345 napisała:

                  > Zwawa sąsiadka bez przeszkolenia pielęgniarskiego nie da rady pielęgnować osoby
                  > leżącej.

                  Ugotuje, nakarmi, poda wyznaczone leki, a jeśli się nie brzydzi to nawet przewinie i umyje. To nie są czynności wymagające specjalistycznego przeszkolenia.
                    • aqua48 Re: Opieka domowa 18.04.22, 18:30
                      panna.nasturcja napisał(a):

                      > Jeśli chory nie jest w stanie zmienić pozycji w łóżku samodzielnie,

                      Tu jest kilka wariantów - albo ktoś leży bezwładnie jak kłoda i wówczas rzeczywiście można zrobić mu krzywdę, albo jedynie potrzebuje podciągnąć się samodzielnie z czyjąś pomocą żeby tę pozycję zmienić, usiąść do jedzenia, wtedy wystarczy mu podać rękę aby mógł się chwycić, lub ponieważ sam nie sięgnie, to od czasu do czasu tylko poprawić mu poduszkę za głową. Przerabiałam wszystkie wersje z moją Mamą. A nie mam przeszkolenia pielęgniarskiego.
                        • aqua48 Re: Opieka domowa 18.04.22, 18:40
                          panna.nasturcja napisał(a):

                          > Poprawienie od czasu do czasu poduszki nijak nie wpływa na tworzące się odleżyny.
                          > Zmiana pampersa dorosłej osobie także wymaga wprawy.

                          Zajmowałam się jednym i drugim. Zapewniam, że do zmiany pampersa dorosłej osobie przeszkolenie pielęgniarskie też nie jest konieczne. Dla osoby nie wstającej wypożycza się materac przeciwodleżynowy. A do odleżyn już powstałych wzywa się do domu lekarza pierwszego kontaktu i/lub zamawia wizytę pielęgniarki z przychodni. Przychodzą.
                          • kk345 Re: Opieka domowa 18.04.22, 19:22
                            aqua48 napisała:

                            > panna.nasturcja napisał(a):
                            >
                            > > Poprawienie od czasu do czasu poduszki nijak nie wpływa na tworzące się o
                            > dleżyny.
                            > > Zmiana pampersa dorosłej osobie także wymaga wprawy.
                            >
                            > Zajmowałam się jednym i drugim. Zapewniam, że do zmiany pampersa dorosłej osobi
                            > e przeszkolenie pielęgniarskie też nie jest konieczne. Dla osoby nie wstającej
                            > wypożycza się materac przeciwodleżynowy. A do odleżyn już powstałych wzywa się
                            > do domu lekarza pierwszego kontaktu i/lub zamawia wizytę pielęgniarki z przycho
                            > dni. Przychodzą.

                            I tak powstają te kombatanckie legendy, powodujące, że córki /synowe /wnuczki szarpią się nieumiejętnie z leżącym chorym, rujnując sobie kręgosłupy i psychikę, zamiast zatrudnić fachowca. I tak się kręci pokoleniowa ruletka...

                            • aqua48 Re: Opieka domowa 18.04.22, 19:28
                              kk345 napisała:

                              > I tak powstają te kombatanckie legendy, powodujące, że córki /synowe /wnuczki s
                              > zarpią się nieumiejętnie z leżącym chorym, rujnując sobie kręgosłupy i psychikę
                              > , zamiast zatrudnić fachowca. I tak się kręci pokoleniowa ruletka...

                              Jak pisałam kto może zatrudnić fachowca niech zatrudnia. Niekiedy to wręcz konieczne. Nie do wszystkich czynności pielęgnacyjnych jednak wymagane jest specjalne wyszkolenie pielęgniarskie. I jest wiele osób których na pomoc płatną po prostu zwyczajnie nie stać, a pomoc państwa jest w tej dziedzinie ee.. nikła?
                              Z chorym natomiast wcale nie trzeba się szarpać.
                              • kk345 Re: Opieka domowa 18.04.22, 22:40
                                aqua48 napisała:

                                > kk345 napisała:
                                >
                                > > I tak powstają te kombatanckie legendy, powodujące, że córki /synowe /wnu
                                > czki s
                                > > zarpią się nieumiejętnie z leżącym chorym, rujnując sobie kręgosłupy i ps
                                > ychikę
                                > > , zamiast zatrudnić fachowca. I tak się kręci pokoleniowa ruletka...
                                >
                                > Jak pisałam kto może zatrudnić fachowca niech zatrudnia. Niekiedy to wręcz koni
                                > eczne. Nie do wszystkich czynności pielęgnacyjnych jednak wymagane jest specjal
                                > ne wyszkolenie pielęgniarskie. I jest wiele osób których na pomoc płatną po pro
                                > stu zwyczajnie nie stać, a pomoc państwa jest w tej dziedzinie ee.. nikła?
                                > Z chorym natomiast wcale nie trzeba się szarpać.

                                Żeby się "nie szarpać" trzeba mieć umiejętności i/lub siłę, sama zmiana pampersa osobie bezwładnej to nie jest bulka z masłem. Sugerujesz, ze odleżyny nie są problemem, bo przyjdzie lekarz- no nie, dopuszczenie do odleżyn (a o to nietrudno, jeśli nie ma się wiedzy pielęgniarskiej) to dołożenie choremu zbędnego, ogromnego bólu. Dlatego z tobą polemizuję, bo twoje wpisy mogą dawać złudzenie, ze leżącego, bezwładnego chorego nietrudno ogarnąć w warunkach domowych, ale zapominasz dodać, że za błędy niewprawnego opiekuna, nieprzeszkolonego choćby w stopniu podstawowym przez kogoś znającego temat, wysoką cenę płaci pacjent. Opiekun często też, uszkodzeniami kręgosłupa czy wypaleniem psychicznym.
                            • panna.nasturcja Re: Opieka domowa 19.04.22, 01:51
                              kk345 napisała:

                              > I tak powstają te kombatanckie legendy, powodujące, że córki /synowe /wnuczki s
                              > zarpią się nieumiejętnie z leżącym chorym, rujnując sobie kręgosłupy i psychikę
                              > , zamiast zatrudnić fachowca. I tak się kręci pokoleniowa ruletka...

                              Dokładnie tak.
                              I dzieje się krzywda i leżącym seniorom, i dzieciom pomagacza.
                              Ale ktoś, kto sam tak się opiekował rodzicami często próbuje podtrzymać tę ruletkę, by i inni mieli przerąbane.
                          • aqua48 Re: Opieka domowa 18.04.22, 18:42
                            snajper55 napisał:

                            > > Zmiana pampersa dorosłej osobie także wymaga wprawy.
                            >
                            > I siły, gdy robi to jedna osoba a chory nie ma siły pomagać..

                            Nie, mylisz się, tego się nie robi siłą.
                            • snajper55 Re: Opieka domowa 18.04.22, 19:47
                              aqua48 napisała:

                              > snajper55 napisał:
                              >
                              > > > Zmiana pampersa dorosłej osobie także wymaga wprawy.
                              > >
                              > > I siły, gdy robi to jedna osoba a chory nie ma siły pomagać..
                              >
                              > Nie, mylisz się, tego się nie robi siłą.

                              Samą siłą nie, ale nawet przetoczenie chorego na bok wymaga pewnej krzepy, której chory mąż czy sąsiadka staruszka może nie mieć.

                              S.
                  • snajper55 Re: Opieka domowa 18.04.22, 18:38
                    aqua48 napisała:

                    > kk345 napisała:
                    >
                    > > Zwawa sąsiadka bez przeszkolenia pielęgniarskiego nie da rady pielęgnować
                    > > osoby leżącej.
                    >
                    > Ugotuje, nakarmi, poda wyznaczone leki, a jeśli się nie brzydzi to nawet przewi
                    > nie i umyje. To nie są czynności wymagające specjalistycznego przeszkolenia.

                    No i jak długo taka żwawa, niebrzydząca się sąsiadka będzie poświęcać wiele godzin dziennie na opiekę na chorą osobą? Sądzisz że żwawe sąsiadki nie mają swojego życia i innych spraw poza pielęgnowaniem swojej sąsiadki?

                    S.
                    • aqua48 Re: Opieka domowa 18.04.22, 18:41
                      snajper55 napisał:

                      > No i jak długo taka żwawa, niebrzydząca się sąsiadka będzie poświęcać wiele god
                      > zin dziennie na opiekę na chorą osobą?

                      Zapewne tak długo jak długo będzie się jej odpowiednio płaciło.
            • jednoraz0w0 Re: Opieka domowa 18.04.22, 16:18
              ale na prywatny się nie czeka w ogóle. A choćby dwa-trzy tygodnie w prywatnym, z rehabilitacją na miejscu, to brzmi jak duży wydatek ale w perspektywie oszczędza kłopot i kasę bo żwawą sąsiadka, Ukrainka czy nawet dochodzący rehabilitant nie postawią jej na nogi w takim tempie i będzie od nich zależna dłużej i bardziej.
        • berdebul Re: Opieka domowa 18.04.22, 08:04
          Jeżeli z trudem się porusza, to będzie miał problem z nakarmieniem leżącej osoby/zmianą pieluchy/zmianą pozycji (odleżyny).
          Idź do miejskiego/gminnego ośrodka pomocy społecznej, lub szukaj kogoś po znajomych (tak jest prościej).
    • livia.kalina Re: Opieka domowa 17.04.22, 22:54
      W takiej sytuacji pielęgniarki do mojej mamy przychodziły dwa razy w tygodniu na godzinę. Na zmianę opatrunków. Po jakimś czasie przestały bo wszystkie odmówiły przychodzenia. Uznały, ze to dla nich było zbyt obciążające psychicznie - moja mama strasznie krzyczała podczas zmiany opatrunków, była opryskliwa i roszczeniowa.
    • panna.nasturcja Re: Opieka domowa 17.04.22, 23:17
      Byłam w takiej sytuacji dwa miesiące temu. Zdecydowaliśmy się na dom opieki i regphabilitacji, w domu opieka nad osobą w takim stanie nigdy nie będzie równie dobra, bo pielęgniarka z Wami nie zamieszka i wszystko spadnie na tatę.
      Nie wiem jakie szanse na poprawę zdrowia u mamy, ale u nas teść po tych dwóch miesiącach chodzi. A nawet sam nie siadał.
            • panna.nasturcja Re: Opieka domowa 19.04.22, 01:55
              Udało, ale do domu już nie wróci, chodzi powoli, tylko z chodzikiem, nie wykapie się sam, nie umyje, nie przygotuje jedzenia.
              Ale przynajmniej jest w miarę samodzielny, lepiej się czuje psychicznie z tego powodu, wstał z łóżka, jest mniej zależny.
              Odmówił dalszego leczenia nowotworu, woli by było jak jest.
            • igge Re: Opieka domowa 19.04.22, 14:40
              U nas ostatnio ( broń Boże nie jest to porównanie z Nasturcji Teściem z nowotworem. Życzę mu zdrowia z całego serca) moja mama 6 tygodni dochodziła do siebie po operacji kolana. Nadal dochodzi. Już nie jest leżąca nonstop.
              Oznajmiła mi ostatnio, że za żadne skarby drugiego kolana nie będzie operować tzn wymieniać na sztuczne.
              Na początku nawet z chodzikiem było kiepsko. Pierwszego dnia u nas dosłownie godzinę pomagałam jej wstać.
              Jej łzy leciały, a mnie dobijała bezradność.
              Teraz o kulach daje radę przemieszczać się na krótkie dystanse. Mycie nadal gąbką. Na początku skorzystanie z toalety to był dramat. Mimo specjalnej 15cm nakładki sedesu z rehabilitacyjnego sklepu. Mieliśmy pościelowe wypadki i zastanawialiśmy się nad pieluchami.

              Ok 15 lat temu ogarniałam kilka lat dziewiędziesięciokilkulatkę w pampersach ale byłam młodsza i miałam błędne poczucie, że wszystko jest możliwe i da się zrobić, trzeba tylko chcieć. Teraz bardziej zdaję sobie sprawę, że nie chcę siebie i męża zajechać i wykończyć opieką nad seniorami i trzeba tak to zorganizować, żeby mimo takiej opieki w miarę normalnie żyć jako rodzina.
              • hanusinamama Re: Opieka domowa 19.04.22, 22:34
                Ja jej się nie dziwię. MIałam operacje kolana (duzo mniej bolesną niż twoja mam zapewne) i to co przeszłam potem , rehabilitacja, ból, niemożność ruszania się były straszne. A jestem sporo młodsz niż twoja mama. Ze mna na sali była dziewczyna, która po pół roku miała miec robione drugie kolano...jak się wie co cie czeka...Ja się mamie nie dziwię
    • ophelia78 Re: Opieka domowa 18.04.22, 08:04
      Mama leżącą, bez sił i w słabym kontakcie
      Tata ledwo chodzi
      Ty mieszkasz 2 h od rodziców.

      Tu nie jest potrzebna osoba dochodząca tylko ktoś na minimum pol doby - zakładając że rodzice mogą zostać sami na noc.

      Od razu szukaj ośrodka dla mamy - a najlepiej niech szukaniem ZOLa zajmie się szpital. Żeby nie wypisali mamy do domu a od razu do ośrodka.
      Inaczej sobie po prostu nie poradzicie.

      Mialam podobną sytuację z babcią - opieką na 8h dziennie to był koszt 2000 bez weekendów, potem jak stan sie pogarszał to więcej bo opiekunki byly 2 i tez co drugi weekend. I m takiej opieki moja mama była zajechana... Przy czym u nas finanse nie były problemem (babcia miała emeryturę Sybiraczki i inwalidy wojejnnego 1gr).

      Czy mama je sama czy żywienie pozajelitowe?

      Czy masz swoją rodzinę? Męża, dzieci?
      Jak sobie wyobrażasz jeżdżenie choćby co drugi dzień 2 h w jedną stronę?

      Nie idź drogą opieki osobistej w domu.
      Nie przy takich warunkach wstępnych
      Rozumiem miłość do mamy i poczucie obowiązku ale nie udźwigniesz tego. Koszty będą zbyt wysokie: rozwalisz własną rodzinę, zajedziesz swoje zdrowie, zeżrą Ci wyrzuty sumienia a mama i tak nie będzie super zaopiekowana.

      To brutalne prawda ale opieką domowa nad seniorem w ciężkim stanie w Pl wymaga pieniędzy, pieniędzy i jeszcze raz pieniędzy.

    • stasi1 Re: Opieka domowa 18.04.22, 09:24
      Znajoma załatwiła dla swojego taty z GOPSu ( w którym jest kierownikiem) na 3 godziny opiekunkę, 5 razy w tygodniu. Za darmo. Akurat to mógłby otrzymać każdy bo był jakiś fundusz unijny. Ale jej mama jest jeszcze w miarę sprawna wiec z jej pomocą mogą sobie dać radę wieczorem. Dojeżdża jeszcze jej brat. Ale jak w twoim przypadku nie możesz liczyć na stałą opiekę(ze strony taty) więc wchodzi w rachubę tylko dom opieki. Na fundusz trzeba czekać około 3 miesięcy, prywatna opieka kosztuje przynajmniej 3 tysiące plus pampersy i leki . Oczywiście na miesiąc.
        • stasi1 Re: Opieka domowa 19.04.22, 13:50
          Znaczy długo czy krótko? Moją mama na początku grudnia złamała nogę. Akurat i tak marnie już chodziła. Nawet starałem się o opiekę z MOPS, ale nie zdążyłem. Dostaliśmy miejsce w domu opieki( za te trzy tysiące. Plus leki i pampersy) i złożyłem wniosek o NFZ. Po tygodniu mama złapała covida poszła do szpitala. Tuż przed bożym narodzeniem zlozylem drugi wniosek. Do innego. Po miesiącu dzwonią że wolne miejsce jest. Ja na to że mama w szpitalu. To muszę czekać na następne miejsce. Okazało się że jednak mamę ze szpitala wypisza. I jest tam. Zdjęli jej gips ale nie chodź. Za pobyt prywatny faktyczny tydzień i zaklepane miejsce na 6 tygodni około trzy tysiąca. Za mamę płacę teraz prawie tysiac na miesiac. Miejsce powiat miński
      • manala Re: Opieka domowa 18.04.22, 11:09
        Opiekę (a raczej pomoc - bo to nie są wykwalifikowane pielęgniarki) da się wprawdzie załatwić, ale to raczej na godzinę, dwie dziennie. Płatne ale nie kosztuje dużo (zależy od emerytury). Brałam zaświadczenie od lekarza rodzinnego o tym, że chory potrzebuje opieki i to się zanosiło do mopsu/gopsu. Niestety nie wiadomo na kogo się trafi. Pierwsza opiekunka, która przychodziła do mamy wykorzystywała fakt, że nic nie pamięta...
    • aqua48 Re: Opieka domowa 18.04.22, 11:11
      Jeszcze jedno - jeśli mama nie chodzi domagajcie się stanowczo przy wypisie ze szpitala transportu medycznego do domu. Zazwyczaj w szpitalach kręcą że się nie należy, że nie ma wolnej karetki, że trzeba będzie czekać itp, ale trzeba twardo stać na stanowisku że bez tego chorej do domu się nie weźmie i już.
    • anvalley Re: Opieka domowa 18.04.22, 15:37
      Podepnę się - a co w sytuacji gdy mieszkający samotnie senior trafia do szpitala i wypisują go w stanie leżącym mocno niesamodzielnym? Jeden syn mieszka za granicą, drugi po drugiej stronie Polski - żaden od wielu lat nie utrzymuje kontaktu z ojcem. Szpital odeśle seniora pod drzwi syna? Wyśle do domu opieki (ale przecież na cito nie ma miejsc)? Bo nie zostawi przecież go samego w domu....
                  • jednoraz0w0 Re: Opieka domowa 18.04.22, 18:43
                    to, że nie utrzymują kontaktów nie znaczy chyba, że nie da się z nimi tego kontaktu nawiązać, ani że w takiej sytuacji się wypną, ani że sądownie się ich nie da zmusić do alimentów czy coś?
                    • panna.nasturcja Re: Opieka domowa 18.04.22, 18:46
                      Jak nie ma namiarów to ciężko nawiązać kontakt.
                      Wypiąć się mogą, jeśli ten brak kontaktów jest czymś spowodowany.
                      Do alimentów oosba chora nie musi się kwalifikować, prywatny ośrodek opieki to jednak nie to samo, co alimenty.
                      Sądownie można zmusić do płacenia za państwowy dps, za prywatny ośrodek opieki nie, zreszta taki nikogo nie przyjmie bez podpisania umowy, z której jasno wynika kto jest platńikiem.
                  • aqua48 Re: Opieka domowa 18.04.22, 18:45
                    panna.nasturcja napisał(a):

                    > rozmowa jest o tym, ze prywatny przyjmie od ręki, więc pytam kto ma za to zapłacić skoro synowie nie utrzymują z ojcem kontaktu.

                    Bzdura, ani prywatne ośrodki nie przyjmują od ręki. ani nie utrzymywanie kontaktu z rodzicem, nie ma wpływu na obowiązek alimentacyjny.
                    • panna.nasturcja Re: Opieka domowa 18.04.22, 18:48
                      Prywatne ośrodki przyjmują od ręki, jestem na czasie, załatwiałam dwa miesiące temu, w mazowieckim są dziesiątki ośrodków przyjmujących od ręki, ja miałam problem, bo chory miał covid, bez covidu mogłam przywieźć nawet następnego dnia gdzie chciałam.
                      Obowiązek alimentacyjny nie ma nic wspólnego z opłata za prywatny dom opieki. Koszt takiego domu wielokrotnie przekracza typowe w Polsce alimenty.
                      Żeby założyć komuś sprawę o alimenty trzeba jednak mieć jakiś jego adres. I jeszcz tę psrawę wygrać. A do tego czasu za prywatn6 dom opieki ktoś musi płacić.
                      • aqua48 Re: Opieka domowa 18.04.22, 18:55
                        panna.nasturcja napisał(a):

                        > Prywatne ośrodki przyjmują od ręki, jestem na czasie, załatwiałam dwa miesiące
                        > temu, w mazowieckim

                        Może w mazowieckim. W małopolskim nie. Też załatwiałam i nie było tak łatwo, zwłaszcza, że niektóre ośrodki mają też swoje wymagania co do stanu chorego.

                        > Obowiązek alimentacyjny nie ma nic wspólnego z opłata za prywatny dom opieki.

                        Niczego podobnego nie twierdziłam nie musisz mi więc tego udowadniać..


                        • panna.nasturcja Re: Opieka domowa 18.04.22, 18:59
                          W tej gałęzi rozmawiamy o prywatnym domu opieki i jego kosztach, ty Ty zaczęłaś o alimentach, nie ja.
                          Prywatne ośrodki nie maja rejonizacji, można umieścić chorego w dowolnym miejscu, w mazowieckim jest ich mnóstwo.
                          • aqua48 Re: Opieka domowa 18.04.22, 19:16
                            panna.nasturcja napisał(a):

                            > W tej gałęzi rozmawiamy o prywatnym domu opieki i jego kosztach, ty Ty zaczęła
                            > ś o alimentach, nie ja.

                            Mówimy o odpowiedzialności finansowej dzieci.

                            > Prywatne ośrodki nie maja rejonizacji, można umieścić chorego w dowolnym miejsc
                            > u, w mazowieckim jest ich mnóstwo.

                            Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że rodzina może chcieć odwiedzać swojego krewnego umieszczonego w takim domu, a jazda przez pół Polski przekracza możliwości wielu osób? Zatem szuka się takiego do którego jest zwyczajnie blisko/istnieje dobra komunikacja.
                            • panna.nasturcja Re: Opieka domowa 19.04.22, 01:58
                              Dzieci nie mają żadnej odpowiedzialności finansowej.
                              Zgodnie z prawem można z nich ściągnąć opłatę za dps i ewentualnie sąd może zasądzić alimenty, które nie starczą na opiekę i nie zasądzi jeśli senior nie jest ubogi, ma emeryturę, mieszkanie itd.

                              Nie wiesz już chyba sama z czym polemizujesz.
                              Jak nie ma ośrodka w moim województwie to szukam tam, gdzie jest a nie przetrzymuję chorego w tragicznych warunkach żeby móc go potem odwiedzać w domu opieki.
      • panna.nasturcja Re: Opieka domowa 18.04.22, 16:16
        U nas było podobnie, znaczy senior mieszkał samodzielnie, trafił do szpitala i przy wyjściu był niechodzacy i nawet nie siadał. Oczywiście my chcieliśmy zabrać, nie olaliśmy, ale wojowałam ze szpitalem i w pewnym momencie zapytałam panią doktor co zrobi jak seniora nie odbierzemy. Powiedziała, ze albo wyślą do izolatorium (miał covid) albo odwiozą do mieszkania (seniora, nie mojego), bo według szpitala pacjent, który nie chodzi, nie wstaje, nie siada, ma pampersy jest samoobsługowy.
      • palacinka2020 Re: Opieka domowa 18.04.22, 16:42
        Jesli nie ma zadnego kontaktu z opiekunami, nikt nie dzwoni przez caly pobyt w szpitalu, nie odwiedza, nieznany jest adres ani numer telefonu- znajduje sie gdzies miejsce w panstwowym dpsie.
    • jednoraz0w0 Re: Opieka domowa 18.04.22, 16:13
      Prywatny zakład opieki leczniczej czy jak tam to się nazywa z rehabilitacją na miejscu, wyjdzie w perspektywie taniej niż jakakolwiek dochodząca pomoc, bo szybciej dojdzie do siebie i do samodzielności.
      • panna.nasturcja Re: Opieka domowa 18.04.22, 16:19
        Masz racje, to jest taniej. Ale mimo tego „taniej” to są duże paieniadze, dla większości Polaków niedostępne, dlatego seniorzy umierają w domach z bardzo słaba opieka, z odlezynami, niedożywieni, bez rehabilitacji. A młodsze pokolenie i tak rujnuje własna rodzine, by seniorom pomóc. Ani wilk nie jest syty, ani owca cała.
        • jednoraz0w0 Re: Opieka domowa 18.04.22, 16:26
          No ale na to to już nikt nic nie poradź co robi większość ludzi. Za darmo się tego nie ogarnie i tyle. Można się też zwrócić do krewnych o pomoc i tu też zawsze będzie łatwiej ją otrzymać prosząc o pomoc w opłaceniu jednorazowego pobytu stawiającego na nogi nieruchomą damę niż o regularne prośby o pomoc w finansowaniu pielęgniarki.
            • jednoraz0w0 Re: Opieka domowa 18.04.22, 16:59
              no jeśli nie będzie się kwalifikować do wyjścia z ZOL to tym bardziej się nie będzie kwalifikować do samodzielnego życia przy pomocy dochodzącej pani z mopsu czy żwawiej sąsiadki.
              • panna.nasturcja Re: Opieka domowa 18.04.22, 18:20
                Nie pisze o kwalifikowaniu się tylko o kosztach. To nie musza być koszty jednorazowe i na ogół nie są.
                Właśnie dlatego większość seniorów umiera w domach i są pozbawieni profesjonalnie opieki, bo ta jest w Polsce bardzo droga.
        • hanusinamama Re: Opieka domowa 19.04.22, 22:37
          BO do tego dochdozi jeszcze "jak mozna własna matke oddać". NO ja widziałam jak moja tesciowa sie swoja matka zajmowała, jak jej to zrujnowało zdrowie, psychikę i na koniec tej matki wrecz nienawidziła (za co siebie nienawidziła).
          W tym czasie moja ciotka była w domu opieki. Codziennie ktoś u niej był po pracy czy szkole. Zupełnie inaczej wtedy wyglądają realcje rodzinne....dodam ze dla moich tesciów pieniądze nie stanowiły problemu. Tylko taka blokada w głowie
    • noc_na_pustyni Re: Opieka domowa 18.04.22, 18:29
      Prywatna firma opiekuńcza. Stawki za godzinę ok. 3 zł wyższe niż mops,więc nie chciałam się użerać z urzędnikami, mimo że wyszło ciut drożej. Zresztą, gdy zrobiłam podejście do opieki z mops, to okazało się, że oprócz niewiele niższej ceny, wyszło też nastawienie pań - nie były zbyt zaangażowane w chęć pomocy, że tak to ujmę.
          • panna.nasturcja Re: Opieka domowa 18.04.22, 18:53
            Czyli na osiem godzin dziennie to jest 200 zł dziennie razy 30 dni w miesiącu to daje 6 tysięcy, rozumiem, ze netto, więc jeszcze podatek, składki itd. Do tego dochodzi koszt normalnego utrzymania, wyżywienia, leków i ewentualnej rehabilitacji. Czyli kosztu dla większość ludzi nie do przyjęcia.
            Dom opieki wychodzi taniej 8 bardziej profesjonalnie jednak.
            • aqua48 Re: Opieka domowa 18.04.22, 18:59
              panna.nasturcja napisał(a):

              > Czyli na osiem godzin dziennie to jest 200 zł dziennie razy 30 dni w miesiącu

              Mało kogo stać na takie kwoty, więc najczęściej albo taką opiekę dochodzącą bierze się na dwie godziny dziennie i nie na 30 dni w miesiącu bo bez sobót, niedziel i świąt, albo wynajmuje się opiekunkę z zamieszkaniem i utrzymaniem co kosztuje mniej, albo ktoś z rodziny się poświęca, rezygnuje z pracy i opiekuje.
              • panna.nasturcja Re: Opieka domowa 18.04.22, 19:02
                No wiec właśnie o tym pisze, ze mało kogo stać na takie kwoty, wiec iekezoac seniorów ma fatalna opiekę.
                Opiekunka z zamieszkaniem nie jest tańsza, zwłaszcza, ze jeszcze trzeba ja nakarmić, zapłacić opłaty za mieszkanie itd.
                Dom opieki natomiast jest tańszy.
                A omawianej w poście startowej pani nie wystarczy opieka na 2 godziny dziennie jeśli nawet samodzielnie nie zmienia pozycji w łóżku.
                • aqua48 Re: Opieka domowa 18.04.22, 19:23
                  panna.nasturcja napisał(a):

                  > Opiekunka z zamieszkaniem nie jest tańsza, zwłaszcza, ze jeszcze trzeba ja naka
                  > rmić, zapłacić opłaty za mieszkanie itd.
                  > Dom opieki natomiast jest tańszy.

                  Mnie opiekunka z zamieszkaniem wychodziła jednak taniej. Zdecydowaliśmy się na prywatny dom opieki z innych względów.

                  > A omawianej w poście startowej pani nie wystarczy opieka na 2 godziny dziennie

                  Tego czy wystarczy nie wiemy i nie nam oceniać nie znając ani stanu pani ani rokowań. Pani ma jeszcze stale koło siebie męża i córkę która jak sama pisze może być codziennie wieczorem. Więc te dwie płatne godziny to byłaby dodatkowa opieka.
                  Do mojej Mamy pielęgniarka z hospicjum przyjeżdżała dwa - trzy dni w tygodniu na godzinę. I to wystarczało.
                  • panna.nasturcja Re: Opieka domowa 19.04.22, 02:02
                    Wychodziła Ci opiekunka taniej, bo nie nie wykonywała codziennej rehabilitacji chorego, nie miał opieki pielęgniarskiej 24/doba, miał zywczajnie gorsze warunki. I liczysz pewnie wynagrodzenie pani na czarno, bez podatków, bez kosztów jej wyżywienia, zwiększonych kosztów mediów, chemii domowej itd.
                    Wychodzi taniej, bo to jest zwyczajnie inna opieka, na ogół za słaba jeśli chory leży i nic wokół siebie nie zrobi, nawet nie siada.

                    Foremka mieszka 2 godziny drogi od matki.
                    To 4 godziny jazdy codziennie. Nie wiem czy ma dzieci, rodzinę, pracę, ale to jest rujnujące życie i zdrowie, jeśli potrwa dłużej niż 2 tygodnie.
                    • aqua48 Re: Opieka domowa 19.04.22, 14:00
                      Od rehabilitacji jest rehabilitant, nie opiekunka. To po pierwsze, po drugie powtarzam - nie bierzesz zupełnie pod uwagę sytuacji, że na prywatny dom opieki dla rodzica nie każdego stać.
                      • panna.nasturcja Re: Opieka domowa 22.04.22, 00:34
                        No ale w domu opieki ta rehabilitacja jest, więc nie porównujmy ceny domowej opiekunki do ceny domu opieki.
                        Biorę pod uwagę i napisałam to w tym wątku KILKA razy wyraźnie, gdybyś uważnie czytała.
                        Wiem, że nie stać, właśnie dlatego opieka nad seniorami jest w Polsce fatlana. Bo większości ludzi nie stać na dobry dom opieki i rehabilitacji.
                  • ophelia78 Re: Opieka domowa 19.04.22, 14:29
                    Córka twierdzi ze moze byc codziennie wieczorem.
                    Ale mieszka 2 h drogi of rodziców.
                    Zakładając że 2 h jedzie, 2 jest u rodziców i 2 h wraca do siebie to oznacza ze rozwala swoją rodzinę (jeśli ma...), nie ma czasu i siły na własny dom, nie ma czasu odpocząć bo od rana jest w pracy zarobkowej.
                    Miesiąc takiego życia i będzie gotowa walnąć sibie w łeb....
            • noc_na_pustyni Re: Opieka domowa 18.04.22, 19:10
              Pytanie było o opiekę domową. Natomiast jeśli chodzi o instytucjonalną... W sytuacji, gdy prywatna z przyczyn finansowych jest niemożliwa, to trzeba cisnąć szpital na wypis do zol lub dps. I mieć świadomość, że szpital w pierwszej linii broni interesu szpitala, interesu seniora i swojego musiałaby bronić np. autorka tego wątku, i to niejako wbrew szpitalowi. Trzeba wtedy dbać swoje prawa i prawa seniora, a nie słuchać tego, co twierdzi szpital. Zaś ten, bez żadnych oporów, może się odwoływać do wszelkich możliwych form nacisku, nawet takich, do których nie ma żadnych podstaw, ani prawnych ani moralnych.
              • panna.nasturcja Re: Opieka domowa 19.04.22, 02:05
                Wiem, bo u mnie dokładnie tak szpital próbował robić na wszelkie sposoby.
                Tym łatwiej im było, że covidowy, więc żadnych odwiedzin, stałego personelu itd.
                Na szczęście mieliśmy telefoniczny kontakt z seniorem i wiedzieliśmy, ze lekarz kłamie co do jego stanu, więc sami załatwiliśmy prywatny dom opieki i rehabilitacji. Państwowy dps to jest jednak ostateczność.
                • igge Re: Opieka domowa 19.04.22, 15:01
                  Znam dwa dpsy, które zapewniają opiekę na dobrym poziomie. Dostać się do nich to jednak nie jest łatwo. Chyba trzeba być wyrzuconym na ulicę to wtedy mają obowiązek przyjąć. Żeby przyspieszyć znalezienie miejsca rodzina jednego znajomego podopiecznego składa się co miesiąc i dopłaca tysiąc zł plus renta 70%. Teraz pismo przyszło, że trza dopłacić więcej bo miesięczny koszt 6 tys zł.
                  Dom oprócz świetnego personelu, warunków lokalowych i opieki zapewnia liczne rozrywki w stylu kół zainteresowań, tańców i regularnych pobytów/wczasów/wycieczek np ostatnio do Zakopanego.
                  Sama chętnie bym w tym dps państwowym koedukacyjnie z mężem na starość wylądowała.
                  Aczkolwiek pensjonariusze, których znam nie są zdevydowanie leżący.
    • stephanie.plum Re: Opieka domowa 19.04.22, 14:16
      nie poradzisz, MUSI być ktoś na stałe do pomocy.

      nie musi być wykształcona pielęgniarka, wystarczy osoba empartczna z pewnym doświadczeniem w takiej opiece.

      ojciec może pomagać, ale sam nie da rady, zwłaszcza przy czynnościach toaletowych.

      szukałabym pani z zamieszkaniem, przynajmniej na najbliższy czas.
    • alfa36 Re: Opieka domowa 23.04.22, 16:13
      Nie dasz rady. Miałam tak we wrześniu. Mama leżąca ale współpracująca. Do pomocy tata, w pełni sprawny, siostra mamy, dochodząca na godziny pomoc (zgodnie z życzeniem rodziców), weekendowo moja siostra i ja, dostępna każdego dnia po południu. Trwało to krótko i mimo tylu zaangażowanych osób było mi ciężko (inna sprawa,, że mnie mocno obciążało to psychicznie).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka