Dodaj do ulubionych

Kupa nocą

18.04.22, 20:07
Przepraszam za tytuł, ale taki właśnie mam problem (kolejny sad) z psem Bronkiem. Na początku było jakoś normalnie. Potem coś mu się przestawiło i od dłuższego czasu potrzebę wypróżnienia odczuwa w nocy, między druga a czwartą. Na początku myślałam, że to jakaś chwilowa niedyspozycja, zdarza się, zwłaszcza że sama widziałam jak zezarł jakieś resztki na sąsiedniej działce. Ale on nie ma sraczki, wali normalną, zdrowa kupę, tylko że w nocy sad Noc w noc mam pobudkę i wychodzimy - raz jakoś nie zdołał mnie obudzić i nawalił w korytarzu ...
Jestem ciągle niewyspana, bo po takich wyjściach trudno mi znowu zasnąć...
Co robić ? Jak go przestawić na dzienne załatwianie ?
Obserwuj wątek
      • default Re: Kupa nocą 18.04.22, 20:17
        Nie, po ostatnim spacerze wszystkie psy dostają tylko "na dobranoc" po dwa-trzy psie chrupki, takie malutkie kulki. Nigdy to żadnemu nie szkodziło, kupy robią rano albo dopiero w południe. To jest symboliczna przekąska, żadne jedzenie.
    • berdebul Re: Kupa nocą 18.04.22, 20:14
      Policz ile godzin minęło od ostatniego posiłku i przesuń, żeby ten czas wypada, na ostatnim spacerze.
      Jak kupa duża objętościowo, to warto zbadać czy nie ma robali, oraz poobserwować czy jedzenie mu służy.
      • default Re: Kupa nocą 18.04.22, 20:21
        Jest dopiero co odrobaczony. Nasze psy jedzą obiad między 13 a 14. Załatwiają się rano i czasem też drugi raz mniejsza kupka po południu. On w ciągu dnia zrobi mała kupkę, a "główną" zachowuje na noc. Masakra 😐
        • berdebul Re: Kupa nocą 18.04.22, 20:32
          Jednorazowo odrobaczony, ogólnym środkiem? Osobiście nie wierzę i badam, z 3 dni, zwłaszcza adopciaka.

          Różne psy będą różnie trawić. Inne lubią wyjść 1:1 z właścicielem i trzymają na noc. Czasami pomaga zmiana diety, może tam się czai jakaś alergia, albo drobna niedyspozycja (bo opadł stres po zmianie miejsca i spadła odporność). Obserwuj i daj chłopakowi czas.
          • default Re: Kupa nocą 18.04.22, 21:40
            Pierwszą dawkę dostał u weta, gdzie zaprowadziła go pani z DT, druga już ja podałam.
            Jak wszystkie nasze psy, je puszki Dolina Noteci albo Rinti.
            Może je za dużo ? Może przedtem jadał mało/rzadko i teraz układ trawienny się nie dostosował ?
            • berdebul Re: Kupa nocą 18.04.22, 22:36
              Dolina Noteci zależnie od linii i smaku jest wysokopodrobowa. Wołowina premium ma np. na pierwszym miejscu płucka, później mięso i później wątrobę. Rinti podobnie. Spróbuj zmniejszyć ilość podrobów, albo poczekaj, może to przejściowe po zmianie diety.
              • aamarzena Re: Kupa nocą 19.04.22, 21:44
                Ale przy podrobach, jeśli psu nie służą, to raczej będzie luźna kupa. No i jeśli je mokre, a ostatnia porcja jest o 14 to wieczorny Space powinien załatwić sprawę, bo mokre trawi się szybciej niz suche.
                Moze to faktycznie nawykowe jest, albo potrzebuje spokoju. Może warto spróbować wyjsc z nim po ostatnim spacerze np kolo 22, ale bez pozostałych psow przez kilka dni? Macie przećwiczona komende na siku i kupę? To zastosować plus wyprowadzić w miejsce, gdzie zwykle sie wypróżnia - może to pomoże. Można też pobawić się przed spacerem czy w trakcie - to pobudzi jelita.
        • thea19 Re: Kupa nocą 19.04.22, 09:30
          psa się nie odrobacza w ciemno bo jedna tabletka drontala niczego nie załatwi. Kupę się zbiera uczciwie przez 3 dni i zanosi na badanie a potem dobiera leki zależnie od wyniku.
    • pepsi.only Re: Kupa nocą 18.04.22, 20:17
      Może wcześniej karmienie? oraz późniejszy, jak najpóźniejszy spacer?

      U nas najlepiej jak psy dostają jeść o 15.00-15.30. Ostateczną porą karmienia jest 16.30.
      A ostatni spacer 23.00-23.30. Czasem chcą iść wcześniej, no to idą o 22.30 na przykład. Jeśli pójdą o 22.30, to właśnie często zdarza się, ze tuż przed północą też chcą iśćuncertain
      • default Re: Kupa nocą 18.04.22, 21:42
        Raczej trudno jest zrobić różne godziny posiłków dla poszczególnych psów 😑 co bym miała mu powiedzieć o 13, gdy reszta psów je ? A co reszcie, gdy on dostanie posiłek wieczorem ?
        • stephanie.plum Re: Kupa nocą 19.04.22, 14:30
          babka, która ma 3 psy i 11 kotów stosuje jakiś system śluz (w sensie, że kogoś gdzieś zamyka, gdy ktoś coś tam robi, czego inni nie powinni widzieć...) ale szczegółów nie znam, zatrzymywaliśmy się tylko u niej w agroturystyce.
      • default Re: Kupa nocą 18.04.22, 21:45
        Bo Bronek z nim nie wyjdzie. Mąż próbował nieraz, nawet go wynosił pod pachą za bramę - wracał biegiem i stał na schodach pod drzwiami, nie poszedł dalej. I oczywiście nic nie załatwiał.
      • b.bujak Re: Kupa nocą 18.04.22, 22:09
        cegehana napisał(a):

        > Ale zasadniczo kupy nie można oszukać.

        jak nie mozna, skoro Default pisze, że pies wyprowadzony przez jej męża kupy nie robi;
        gdzieś już czytałam o takich zachowaniach, kiedy pies ćwiczy człowieka ... nie pamiętam jednak recepty na to
        • berdebul Re: Kupa nocą 18.04.22, 22:37
          Wraca do domu i czeka, aż ona z nim wyjdzie. Wstrzymywanie kupy jest mało zdrowe. Puknij się w głowę z tym ćwiczeniem człowieka, wymien lektury na nowsze, niż te z przed pół wieku 🙄🙄🙄
          • mashcaron Re: Kupa nocą 19.04.22, 09:51
            Mój też potrafił nie zrobić jak wychodzi z mężem. Bo z mężem to on jest z głową zafiksowany na zabawie 🤷 ja wyciągam piłkę dopiero po załatwieniu sprawy a mąż go tak przyzwyczaił, że z nim głównie szaleństwa i pies wychodził cały podekscytowany, a potem wracał i za 5 minut jęczał pod drzwiami że kupa.
            Trochę zajęło żeby zajarzył, że najpierw biznes, potem szaleństwa.
    • igge Re: Kupa nocą 18.04.22, 21:16
      Jeśli pies na noc nie dostaje dużego posiłku i ostatni spacer jest koło 23/24 w nocy i Bronek i tak musi nad ranem się załatwić to nie mam pomysłu, co zmienić. Współczuję.

      My nawet i ok 22 kończymy psie spacery i śpią grzecznie do późnego rana. Dbamy, by były napojone bo jak były szczeniakami potrafiły w nocy skiełczeć o picie.
    • stephanie.plum Re: Kupa nocą 19.04.22, 14:26
      ha, u mnie było to samo (to znaczy - u mojej Fajki).

      ostatnio zaczęła robić w nocy, a że śpi na parterze, a my na piętrze, nie ma mowy, by ktoś zareagował na czas.

      biedaczka strasznie się wstydziła, gdy rano była kupa w salonie, znajdowałam ją wbitą pod schody...
      rzecz złożyłam na karb wieku, suka ma 15 lat.

      zaczęłam jej dawać jeść o 7 rano, potem najpóźniej w południe, i dbam o to, żeby była na dworze jak najdłużej - do 22.00 leży sobie na ganku, i w razie konieczności rusza na spacerek po ogrodzie.

      problem się skończył przy zmianie godzin posiłków.
    • alpepe Re: Kupa nocą 19.04.22, 14:39
      Mojej się zdarzało wychodzenie o 2 lub 3 na kupę, kiedy ostatni posiłek w postaci dużej kości z mięsem i tłuszczem był ok. 20. Zaczęłam odkrawać tłuszcz, to był ogon wołow.y i dawać kość tylko rano, a wieczorem tylko sucha karma i się zmieniło. Kup moja psia córka w domu nie robiła, bo mam lekki sen i wiedziałam, że jak się kręci zamiast spać, to muszę z nią wyjść.
      • default Re: Kupa nocą 19.04.22, 20:25
        Moje nie jedzą nigdy tak późno, ale faktem jest że po obiedzie o 13 jeszcze coś tam zjedzą - drobne przekąski typu smaczek, chrupek psi, jakaś obrywka z naszej kolacji. To są malutkie kęski, bardziej dla smaku, nie do pojedzenia. I problemy z nocnymi kupami nigdy nie było, dopiero z Bronkiem jest coś nie halo 😒
        • bistian Re: Kupa nocą 19.04.22, 20:34
          default napisała:

          > dopiero z Bronkiem jest coś nie halo 😒

          Bo Bronek się powstrzymuje przez cały dzień, żeby tylko wyjść z ludźmi, których lubi, na nocny spacer, kiedy nikogo już nie ma i są takie świetne odgłosy przyrody big_grin

          Ps. Mój ulubiony wątek wink
          • default Re: Kupa nocą 19.04.22, 20:58
            Tak, wczoraj jak z nim wyszłam przed dwunasta w nocy, to odgłosy przyrody były takie, że ulicą ciągnęła wataha dzikówsmile Bronek się się zjeżył, zawarczal, ale na szczęście nie przyszło mu do głowy je zaczepić.
            Kupy nie zrobił.....
            • cysorz-bez-poczty Re: Kupa nocą 19.04.22, 21:05
              default napisała:

              > Tak, wczoraj jak z nim wyszłam przed dwunasta w nocy, to odgłosy przyrody były
              > takie, że ulicą ciągnęła wataha dzikówsmile Bronek się się zjeżył, zawarczal, ale
              > na szczęście nie przyszło mu do głowy je zaczepić.
              > Kupy nie zrobił.....

              Brzmi jak wpis do dziennika pokładowego na statku Enterprise.
        • mashcaron Re: Kupa nocą 19.04.22, 20:35
          Może bronkowi nie służą obrywki z waszej kolacji.
          Choć ja obstawiam, że to pozmianowy stres z niego schodzi i się Bronek za chwilę unormuje, o ile nie będziecie się zrywać na pierwsze kwekniecie.
          Jak on się zachowywał, jak odkryliscie kupę w domu? Było mu głupio czy wszystko jedno?
          • default Re: Kupa nocą 19.04.22, 21:05
            Nie, no nie sądzę by obrywki mu szkodziły, bo to jest np. centymetrowy kawałek skórki od chleba albo równie mały skrawek wędliny albo grudka białego sera wielkości orzecha laskowego. Symboliczne poczęstunki, a nie jedzenie.
            Gdy sprzątałam kupę, to mu powiedziałam, że bardzo brzydko zrobił - miał skruszona minę, ale czy faktycznie było mu głupio to trudno stwierdzić.
            • alpepe Re: Kupa nocą 19.04.22, 21:55
              Ja na twoim miejscu bym podawała nieco kefiru czy jogurtu, może mu to zmieni pory posiłków. U mnie była to ewidentnie świeżyzna po dłuższym czasie przerwy, no i ten tłuszcz.
            • aamarzena Re: Kupa nocą 19.04.22, 21:56
              Moze jednak przez jakis czas zrezygnujcie z podrzucania psom kawałków swojego jedzenia. Na pewno im nie zaszkodzi, a nawet na zdrowie wyjdzie wink i zobaczysz czy pomoże.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka