sandy_cheeks
01.05.22, 06:58
Właśnie przeczytałam wątek o tym jak szanująca się ematka nigdy nie jeździ na majówkę, bo ludzi pełno, korki, syf i drożyzna.
Ja odkąd mam dzieci, to staram się wykorzystać ten czas, choć akurat nie ze zawsze jedziemy komercyjnie.
Taki kilkudniowy wypad dodaje mi +1000 do mojej wiosennej energii. Dodatkowo wspieram lokalne biznesy, które są dopiero na początku sezonu + zażywam nadmorskiego wypizgania.
Uwielbiam 😊
Btw, opuściłam Warszawę, żeby pańcie cieszące się z pustek w majówkowym wątasie mogły poczuć ten luz w mieście. Przecież jakby nikt nie wyjechał, to byłby tłok jak zawsze 😁
Jak przyjechaliśmy było pogodnie, ale stopniowo się chmurzylo, żeby wieczorem było już całkiem ponuro 🙃