Dodaj do ulubionych

Majówka wyjechana

    • lannnnntana Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 15:12
      Odwołałam majówkę w ostatniej chwili - pogoda do bani, mąż dostał dodatkowe zlecenie a dziecko ma po majówce dużo sprawdzianów. Trochę żałuję, zwłaszcza, że ja w domu nie umiem odpoczywać, zawsze jest tyle do zrobienia. I tak wstałam dziś o piątej, zrobiłam trening, nastawiłam kilka prań, upiekłam ciasto, nastawiłam rosół, zrobiłam devolaille, wyprasowałam górę prania, wypieliłam i nawiozłam truskawki, umyłam na kolanach podłogę w holu, wyczyściłam porządnie balustradę schodową, zrobiłam porządek w lodówce i dwóch szafkach, przejrzałam letnie rzeczy i schowałam grubsze zimowe - te cieńsze jeszcze się przydadzą, cholernie zimno a jeszcze zapowiadają przymrozki, szlag, pomidory i paprykę w tym roku posadzę chyba pod koniec majasad wysprzątałam samochód. Aktualnie siedzę na chwilę, ale zaraz za coś się wezmę, tak już mam, cholera, dlatego na wyjazdach odpoczywam.
      • panna.nasturcja Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 19:07
        O matko, zmęczyłam się od samego czytania smile
      • little_fish Re: Majówka wyjechana 02.05.22, 21:43
        Gdzie planowałaś tę majówkę? U nas (Wielkopolska) piękna pogoda. Sobotę i większość niedzieli byliśmy na Dolnym Śląsku i też było pięknie.😊
    • kaki11 Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 15:16
      Udanego odpoczynku.
      Ja na majówkę raz jeżdżę raz nie. Z powodów różnych, najczęściej bo tak wypadło: kasa się zgadzała, tani bilet wpadł, wykreował się fajny pomysł z fajnymi ludźmi, ktoś do siebie zaprosił, albo właśnie odwrotnie, brakowało pomysłu, urlopu czy środków. Ten rok bez wyjazdu bo i urlop zaplanowany na czerwiec więc budżet się musi spiąć, i do pracy idę w poniedziałek, odpoczywamy więc w domu. Dziś wpadły rano 3h na rowerach bo ładna pogoda!
    • nenia1 Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 15:23
      sandy_cheeks napisała:

      > Właśnie przeczytałam wątek o tym jak szanująca się ematka nigdy nie jeździ na m
      > ajówkę, bo ludzi pełno, korki, syf i drożyzna.


      no jak nie jeździ to czerpie wiedzę z mediów, które co roku odgrzeją kotlet z turystami w Tatrach, nad Morskim Okiem, kolejce na Kasprowy Wierch i z paru innych powszechnie znanych miejscowości. Stąd wyobrażenia niekoniecznie zgodne z rzeczywistością w wielu innych pięknych miejscach.
      • chococaffe Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 15:41
        Ja nie mam wyobrażen na temat mojego miasta smile Jestem tu, widzę, słyszę i czuję smile
        • panna.nasturcja Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 19:10
          Dokładnie tak. Poza tym wiem jakie są korki na wylotówkach z miasta i potem na koniec majówki przy powrotach, bo niezależnie w jak pustym zakątku by się było, dróg wjazdowych do miasta aż tak wiele nie ma i korki się tworzą ogromne.
          Nie mam dzieci w wieku szkolnym, mogę jechać w dowolnym terminie.
    • kanna Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 15:28
      Ja tez jadę nad morze smile
      Moja majówka przesunięta jest o tydzień i nie obejmuje soboty. Będzie cieplej i luźniej smile
    • magdallenac Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 15:59
      Ja sobie zrobiłam majówkę w kwietniu, a teraz jestem na Covidówce😄
    • panna.nasturcja Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 17:57
      Szkoda, za takie fajne zdjęcia okrasiłas pełnym pogadrdy postem.
      • sandy_cheeks Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 18:57
        No to jeszcze zupełnie bez spiny foty z Helu 🙃 Pogoda bardzo in plus…
        • igge Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 20:19
          Pierwsza i ostatnia fota wygrywa. Foki to ostatnio tylko w zoo widziałam i były bliziutko, leniuchowały w słońcu. Były równie cudne co ta Twoja śmigająca w wodzie.
          A dziecko na fotce to jakiś niepełnoletni mors czy co. Woda musi być lodowata teraz!
          • sandy_cheeks Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 20:32
            Obie dziewczyny na focie moje. Lubią wodę. Ja tez dziś umoczyłam, było naprawdę ciepło, kilka osób się kąpało tak na serio bez opakowania, i nie że jakieś morsy…
            • igge Re: Majówka wyjechana 03.05.22, 00:30
              Też jestem fanem wody więc Twoje dziewczyny rozumiem.
              Dobrej końcówki majówki.🏖
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 19:06
      Byłam właśnie w kine we Wrocławiu, ale pustki na ulicach.
      Suuuuppper.
      Podejrzewam że wszyscy są na Rynku ;P
    • gaskama Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 19:22
      Ja żyję od wyjazdu do wyjazdu. Ja i monsz jesteśmy etatowcami. 26 dni urlopu to za mało. Staram się każde swieto wykorzystać na wyjazd. Makówka to zawsze wyjazd aktywny, zawsze ze znajomymi.
      Jest pięknie!
      • gaskama Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 19:23
        Majówka.
        • igge Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 20:24
          Fajna. Ta majówka.
          I przyroda i aktywna ( bo rowery) i rozrywka😄
          • gaskama Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 20:43
            O tak. Ale każdy wyjazd dla mnie jest fajny. Byle z ludźmi których kocham lub lubię!
    • chococaffe Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 19:53
      Podsumowanie: Ostatni tydzień miałam bardzo męczący, mimo że przyjemny. Codziennie coś wieczorem, czasami x 2. W piątek odpadłam, nie miałam już siły nigdzie wychodzić. Położyłam sobie hennę na włosy na noc (a potem nie powinno się myc włosów około 48 godzin). Około 3 nad ranem się obudziłam bo turban nie dawał mi spać big_grin Spłukałam hennę, położyłam się po 3 godzinach wstałam bo miałam konwersacje. Potem zakupy na bazarze i wyjście na lunch itp ze znajomymi. Po powrocie, nie wiem o której padłam i zasnęłam w ubraniu. Obudziłam się koło 2 rano , potem koło 6 big_grin. Dzisiaj działeczka, gotowanie ulubionych potraw i spa dla lnianych koszul. Jutro robota. We wtorek luzik z już umytymi włosami big_grin A i jeszcze lawendę posadziłam.

      Przede mną dosyć intensywny wyjazdowo okres, cieszę się, że się trochę poobijałam i poobijam.

      A "na mieście" zdecydowanie luźniej smile
    • laluna82 Re: Majówka wyjechana 01.05.22, 20:48
      Ja mam ten komfort, że nie pracuję codziennie. Mogę przedłużony weekend zrobić sobie w dowolnym czasie. Na majówki kiedyś jeżdziłam ale w dzicz, bez tłumów bo nie lubię. Teraz nie jeżdżę wcale, bo tłoczno i drogo. Morze mam 15 min od domu, więc spacerki uprawiam tam o każdej porze roku. A i od kilku lat moje miasto wzięło się do roboty i organizuje kilka fajnych imprez cyklicznych. 3go mój ulubiony festiwal uliczny z kiermaszem rękodzieła i koncertami. Także w moim przypadku wyjazd majówkowy nie jest atrakcyjny. Za to w połowie maja jedziemy na 5 dni w fajne miejsce na południe Polski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka