Dodaj do ulubionych

załamanie remontowe

10.05.22, 14:01
słuchajcie co ja mam zrobić?

W październiku położyli mi podloge. Niedługo później (może to był grudzień?) okazało się ze jeden kaloryfer cieknie - podniosła się podłoga. dwie deski do wymiany. Macher z firmy przyszedł w lutym zdjal deski.
I od tego czasu mam dziurę w podłodze. Koleś twierdzi ze jeszcze mokre i nie może położyć. Ostatni kontakt był na początku kwietnia. Zero odzewu telefonu nie odbiera. Człowiek ma klucz może w każdej chwili tam pojechać.
Co ja mam zrobić?
Architekt mównicę ze lepiej go nie denerwować ale ja tracę nadzieje. czy znajdę kogoś kto mi dwie deski uzupełni?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: załamanie remontowe 10.05.22, 14:07
      Zażądaj zwrotu klucza i poszukaj innego, któremu zapłacisz jak za zboże a nie za dwie deski, ale dziury nie będzie.
      • ichi51e Re: załamanie remontowe 10.05.22, 14:08
        ja już jestem gotowa do niego pisać zapytanie czy istnieje suma która go skłoni do przyjścia uncertain
        • daniela34 Re: załamanie remontowe 10.05.22, 14:17
          Prawdopodobnie nie, ponieważ droselklapa tandetnie zblindowana i ryksztosuje.
          • ichi51e Re: załamanie remontowe 10.05.22, 14:20
            big_grin Fedorowicz?
            • ichi51e Re: załamanie remontowe 10.05.22, 14:20
              a nie Tuwim! klasyk.
            • daniela34 Re: załamanie remontowe 10.05.22, 14:26
              Tuwim

              m.youtube.com/watch?v=ingKHafNG-4
              • saszanasza Re: załamanie remontowe 10.05.22, 15:47
                daniela34 napisała:

                > Tuwim
                >
                > m.youtube.com/watch?v=ingKHafNG-4


                Dobrze że nie Białoszewski🙈
    • metro_mh Re: załamanie remontowe 10.05.22, 14:08
      A skąd my to mamy wiedzieć?
      Sprawdź, podzwoń i popytaj
    • nightdream Re: załamanie remontowe 10.05.22, 14:13
      Jak mokre to wysuszyć. Mnie po zalaniu firma suszyła podłogę, w ciągu tygodnia było z głowy i można było kłaść nową podłogę 🤷‍♀️ Chyba ze on czeka na wysuszenie tych dwóch desek 🤷‍♀️
      • ichi51e Re: załamanie remontowe 10.05.22, 14:14
        no właśnie - gość zwyczajnie kłamie. Deski podczas usuwani straciły życie - szczęśliwie zostało kilka zapasowych które kontaktu w woda nie miały. leżą i czekają.
        • purchawka2020 Re: załamanie remontowe 10.05.22, 14:49
          Sama nie umiesz ich wsadzić?
          • ichi51e Re: załamanie remontowe 10.05.22, 14:55
            przyznam się ze nie umiem. a ty byś umiała?
            • saszanasza Re: załamanie remontowe 10.05.22, 15:50
              ichi51e napisała:

              > przyznam się ze nie umiem. a ty byś umiała?
              >

              Bo właśnie tego typu czynności są najgorsze bo nikt nie chce się ich podjąć. za mało czasu, za mały zarobek. Swego czasu szukałam fachowca jedynie do wymiany blatu w kuchni. Wszyscy byli chętni ale do kompleksowej wymiany całej kuchni☹️
              • dr.amy.farrah.fowler Re: załamanie remontowe 10.05.22, 16:05
                Totalnie tego nie rozumiem. W mojej branży się po prostu za drobiazgi kasuje klienta jak za złote zboże i są to tzw. łatwe pieniądze. Parę minut roboty, jeb, 50 euro. Parę takich detali dziennie i nie trzeba więcej niż robić.
                • ichi51e Re: załamanie remontowe 10.05.22, 18:54
                  no właśnie - ja tez tego nie rozumiem. przecież wiadomo ze zapłacę ile powie i jeszcze będę wdzięczna uncertain
            • kurt.wallander Re: załamanie remontowe 10.05.22, 16:07
              Ja mam od takich robót męża. Może twój też dałby radę?
              • dr.amy.farrah.fowler Re: załamanie remontowe 10.05.22, 16:17
                Mój dałby radę prawie wszystkiemu: wstawieniu desek, zamocowaniu obruszonej listwy, pomalowaniu balustrady, powieszeniu obrazka, naprawie kibla, naprawieniu samochodu, ba, nawet stół potrafi zrobić, jak potrzeba. Tylko że 8,5 h spędza we własnej robocie i czasem na tę naprawę kibla musiałabym czekać tydzień, więc wolałabym zapłacić, nawet dużo, ale mieć to zrobione dziś.
                • kurt.wallander Re: załamanie remontowe 10.05.22, 16:24
                  No mój mąż też pracuje, ale na robótki domowe zawsze jakoś znajduje czas. On z tych, co nie lubią odkładać za bardzo, więc raczej nie trzeba długo czekać smile (w przeciwieństwie do mnie, ja muszę mieć wenę smile)
    • asfiksja Re: załamanie remontowe 10.05.22, 16:02
      Połóż sama. Najpierw obejrzyj sobie na YT, jak to się robi i oceń, czy dasz radę. Do takiej małej robótki teraz nikogo nie znajdziesz.
    • bistian Re: załamanie remontowe 10.05.22, 17:48
      ichi51e napisała:

      > słuchajcie co ja mam zrobić?
      >
      > W październiku położyli mi podloge. Niedługo później (może to był grudzień?) ok
      > azało się ze jeden kaloryfer cieknie - podniosła się podłoga. dwie deski do wym
      > iany. Macher z firmy przyszedł w lutym zdjal deski.

      Trochę bez sensu. Deski nie da się wysuszyć szybko. Normalnie, suszy się 1 cm przez rok, można to szybciej zrobić w podciśnieniu, ale może popękać, więc za duże ryzyko.
      Jeżeli są deski, to widocznie się nie opłaca cała operacja. Nie wiem, jaki jest montaż, ale być może, trzeba zdjąć deski do końca i położyć na nowo? Klejone czy klasycznie na gwoździe, i tak jest to problem.

      Zadzwonić i zapytać, o co chodzi i jak widzi fachowiec taką wymianę? Wtedy można porozmawiać o finansach.
      • alpepe Re: załamanie remontowe 10.05.22, 17:52
        Jak ma zadzwonić, jak facet nie odbiera od niej telefonów?
      • ichi51e Re: załamanie remontowe 10.05.22, 18:50
        deski które zalało już są zdjęte trzeba po prostu dołożyć te wyjęte i tyle. uncertain
        • kurt.wallander Re: załamanie remontowe 11.05.22, 12:39
          Ile płacisz? Może ci męża podeślę? wink
        • saszanasza Re: załamanie remontowe 11.05.22, 12:42
          ichi51e napisała:

          > deski które zalało już są zdjęte trzeba po prostu dołożyć te wyjęte i tyle. uncertain
          >

          ichi, na pocieszenie….ładne te dechy🙈😅
        • pade Re: załamanie remontowe 11.05.22, 13:25
          1. to są deski czy panele?
          2. może chodzi o to, że wylewka jeszcze nie wyschła?
          3. obawiam się, że się nie doczekasz fachowca i musisz poszukać chętnego majsterkowicza
          • saszanasza Re: załamanie remontowe 11.05.22, 13:31
            pade napisała:

            > 1. to są deski czy panele?
            > 2. może chodzi o to, że wylewka jeszcze nie wyschła?
            > 3. obawiam się, że się nie doczekasz fachowca i musisz poszukać chętnego majste
            > rkowicza
            >

            No właśnie powodów może być kilka, źle przygotowane podłoże, źle wysuszone drewno, brak okresu „leżakowania” również w warunkach domowych, kładzenie przy złej wilgotności powietrza i chujowy fachowiec🙈
          • kurt.wallander Re: załamanie remontowe 11.05.22, 16:16
            Wyglądają na panele drewniane na klik, tym łatwiej samemu ogarnąć. Sprzęt do cięcia mozna było zawsze pożyczyć w marketach budowlanych.
          • ichi51e Re: załamanie remontowe 11.05.22, 17:26
            to są deski. maja taki ząbek jakby. zasadniczo ja rozumiem ze trzeba dac klej delikatnie wstukać jedna deskę potem druga (spiłować ten rant bo inaczej nie wejdzie?). problemem jest cześć pod kaloryferem trzeba tam wyciąć pewnie otwory na rury uncertain
            zacznę obdzwania parkieciarzy i tyle
          • ichi51e Re: załamanie remontowe 11.05.22, 17:30
            no ale ile ona ma schnac? schnie od grudnia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka