Dodaj do ulubionych

Łeb mi pęka...

25.05.22, 15:21
...od muzyczki dla oczekujących. Nie można by było oczekiwać w ciszy??
108 minut połączenia, rozmowy z tego w sumie może z 15 minut przerywanej ta upiorną muzyczką 😩😩
Tak oto sprawnie się załatwia sprawy na zgniłym zachodzie :p
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Łeb mi pęka... 25.05.22, 15:37
      Kilka lat temu zreformowano pracę sekretariatów sądowych:

      Dzwonię do Pani Krysi z rozwodów jak zawsze.

      -Niech pani dzwoni. Do boju! - oznajmiła mi dziarsko pani Krysia.
      (W głowie pojawiają się pytania: Do jakiego znów boju? Bohaterskiego? Pod Mokrą koło Kłobucka? Co ona taka zmilitaryzowana?)
      -Yyyy?
      -No, do boju. Biuro Obsługi Interesanta. BOI.

      Dzwonię.

      -Jesteś dwudziestu piąty w kolejce! -oświadcza mi optymistycznie Głos.
      Wysłuchuję zatem kilkunastu powtórzeń "Do Elizy."
      -"Jesteś pierwszy w kolejce."
      Już jestem w ogródku, już witam się z gąską gdy w słuchawce rozlega się dźwięk przerwanego połączenia

      BOI to był mój ostatni.
      • krwawy.lolo Re: Łeb mi pęka... 25.05.22, 15:39
        Ty posiadasz dzisiaj jakieś natchnięcie. smile
        • daniela34 Re: Łeb mi pęka... 25.05.22, 18:52
          U mnie natchnięcie rośnie wprost proporcjonalnie do frustracji potyczkami z wymiarem sprawiedliwości. Jeszcze jeden telefon z sądu w tym tygodniu i popełnię epopeję.
      • mashcaron Re: Łeb mi pęka... 25.05.22, 15:45
        Mnie nawet nie informowali , która jestem w kolejce. Muzyczkę przerywał głos, mówiący "wszyscy konsultanci są zajęci, proszę czekać". Po 50 minutach odebrała pani, przeprosiła, powiedziała, że połączy mnie z kolegą. Kolega odebrał po kolejnych kilku minutach i tu zaczęliśmy załatwiać sprawę. Kolega prosi o numer BSN- podaję - proszę czekać. Kolega prosi o inną informację - podaję - proszę czekać. I tak do 108 minuty mojej cierpliwości;p
        • wkswks Re: Łeb mi pęka... 25.05.22, 20:14
          Haha, witaj w klubie! A na maile nie odpisują- pozostaje słuchać muzyczki.
        • krwawy.lolo Re: Łeb mi pęka... 25.05.22, 21:08
          Ja dzisiaj próbowałem satelitarnie obejrzeć Fakty. Niestety, program co chwilę się zawieszał wyświetlając na sekundę komunikat o zakodowaniu, potem z minutę, dwie działał i nie działał. Tak na stacjach mających tvn w nazwie. Inne polsaty, tvpy, emitowały. No to się zalogowałem na canal+, gdzie pani wyczatowała mi, że awarii nie ma, a jak zapytałem o tvn, że mam sprawdzić ustawienie anteny. To się wyłączyłem.
          Niemniej ja nie czekałem na żadnej linii. O tyle dobrze.

          P.S. Tefałeny już działają.
      • pliszkawigloo Re: Łeb mi pęka... 26.05.22, 17:27
        a co powiesz na taką sytuację? BOJ w końcu odebrał, nic mi nie pomoże, przełączy do pani Krysi. Trafiam w czarną dziurę.
        • daniela34 Re: Łeb mi pęka... 26.05.22, 18:15
          😃😃😃

          Też to znam. Człowiek tkwi w pętli.
    • jednoraz0w0 Re: Łeb mi pęka... 25.05.22, 21:41
      A nie mają takiego "masz wchuj czekania, naciśnij jeden, jeśli chcesz, żebyśmy do ciebie oddzwonili"?
      • mashcaron Re: Łeb mi pęka... 25.05.22, 21:44
        Nie. Najpierw musisz oczywiście powciskac szereg numerów ale żaden nie jest oddzwanianiem. A tą muzyczką odsiewają mięczaków, zostają tylko najwytrwalsi 💪💪
        • jednoraz0w0 Re: Łeb mi pęka... 25.05.22, 21:47
          no a dla tych co zostają w kinie do scen po napisach "your call is important for us", na końcu czasem maszynka mówi, że kolejka długa i możemy do ciebie oddzwonić.
          • mashcaron Re: Łeb mi pęka... 25.05.22, 21:50
            To nie z holenderską skarbówka te numery :p oni cię przemielą, rozdepczą a na koniec wyssają:p
            • jednoraz0w0 Re: Łeb mi pęka... 25.05.22, 22:09
              mógłby być taki zawód, słuchacz milodyjkowy. Umawiasz typa na konkretny dzień, kiedy masz sprawy do załatwienia i niech on dzwoni i słucha melodyjek a w odpowiednim momencie niech cię woła.
              • mashcaron Re: Łeb mi pęka... 25.05.22, 22:11
                Niegłupie i jakie przydatne!
                Ja przy tym czekaniu w końcu zrobiłam sobie kanapkę i oczywiście miła pani odebrała jak miałam pełna gębę 😂
                • jednoraz0w0 Re: Łeb mi pęka... 25.05.22, 22:20
                  Trzeba było wcześniej tę kanapkę zrobić, od razu by się pani pojawiła.
                  • mashcaron Re: Łeb mi pęka... 25.05.22, 22:21
                    Zglodnialam z nudów 🙄
                • wkswks Re: Łeb mi pęka... 25.05.22, 22:44
                  Ja włączam na głośnik i robię co tam mam w planach.
            • wkswks Re: Łeb mi pęka... 25.05.22, 22:43
              Urzędy miejskie w moim mieście przerywają czasem muzyczkę komunikatem: „mozesz tez skontaktować sie z nami online…” Takiego wała, żaden szanujący się monachijski urzędnik na maila nie odpowiada.
              • mashcaron Re: Łeb mi pęka... 26.05.22, 07:19
                U mnie jest komunikat " wszystkie informacje znajdziesz na naszej stronie" :p no chyba nie :p
                • wkswks Re: Łeb mi pęka... 26.05.22, 09:35
                  A najlepsze jest to, ze polski konsulat przejął te złe nawyki!
                  • mashcaron Re: Łeb mi pęka... 26.05.22, 17:11
                    Do konsulatu nie udało mi się nigdy dodzwonić. Ale raz mi odpowiedzieli na maila:p
    • yuka12 Re: Łeb mi pęka... 26.05.22, 00:02
      Phi, 108 minut, co to jest 🙃. Jakoś ze 3 lata temu usiłowałam przenieś numer do innej firmy telekomunikacyjnej. Ostateczne zalatwienie sprawy zajęło, uwaga, prawie 3 miesiące i kilkanaście dni spędzonych z telefonem 😄. Cóż, cierpliwa jestem. Za to do dzisiaj jestem traktowana jak VIP i dostaję pakiety, których nie ma w oficjalnej ofercie 🤷‍♂️.
      • iwles Re: Łeb mi pęka... 26.05.22, 08:39
        yuka12 napisała:


        > prawie 3 miesiące i kilkanaście dni spędzonych z telefonem 😄. Cóż, cierpliwa j
        > estem.


        Masz ode mnie medal ze złota !
        W życiu tyle nie wytrzymałabym na telefonie słuchając tych durnych melodyjek big_grin
    • iwles Re: Łeb mi pęka... 26.05.22, 08:43

      Ja kiedyś czekałam 3 godziny, żeby zgłosić awarię kablówki.
      Telefon na głosnomówiący, w międzyczasie zrobiłam pierogi, zjadłam te pierogi i awaria została naprawiona, zanim ją zgłosiłam big_grin
      • ladymercury Re: Łeb mi pęka... 26.05.22, 18:04
        Zauważam w tych muzzycxkach rzecz skandaliczna. Nigdy nie puszczają Freddiego! 😠

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka