Dodaj do ulubionych

Punkty z wolontariatu do LO

26.05.22, 09:39
Bardzo wkurza mnie ten temat. Uważam, ze to jest totalna głupota.
Dzieciaki zbierając punkty robią wolontariaty....tylko, że to przestaje być wolontariat. Zapłatą za prace są punty.
Od lat działam w Ośrodku pobytu dziennego dla osób z ZD. Moja córka też pomaga razem ze mną. Nie ma za to ocen, punktów ale jest w 3 klasie. I co roku widzę wysyp dzieciaków do punktów z wolontariatu.
Powiem tak...jakby z każdej 20 takich dzieci jedno potem zostało i działało z potrzeby własnej. Super. Ale nigdy nit nam nie został.
I ja im się nie dziwię. Jak pytam to wybierają ten ośrodek, bo blisko a w 7 czy 8 klasie lekcji dużo. Rozumiem ich.Tylko to jest takie przyjść odwalić, zaliczyć i tyle nas widzieli.
Uważam, że to niszczy w dzieciach cały sens wolontariatu.
I wiem, że e-matkowe dzieci robią to same z potrzeby serca. Ja pisze, co obserwuje już 8 rok jak tu działam.
To samo mówią dziewczyny w DD czy spółdzielni społecznej.

I dla jasności. Nie uważam, że kazdy musi czy powinien być wolontariuszem. Nie widzę tylko sensu takiego działania. Teraz moje dziecko nie zgłaszało tego w szkole. Ale pewnie w 8 klasie zgłosi, bo skoro inni mają za to punkty...bardzo mi się to nie podoba.

Już pomijam, że system rekrutacji do LO uważam za totalnie bez sensu. Oceny szkolne nie są miarodajne. Są szkoły które praktycznie nie wystawiają 6, a o 5 jest trudno. I o ile potem na egzaminie uczniowie takiej szkoły wypadają bardzo dobrze to ok....gorzej jak egzamin jest jak w tym roku.
Obserwuj wątek
    • mama-ola Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 09:45
      > Powiem tak...jakby z każdej 20 takich dzieci jedno potem zostało i działało z potrzeby własnej.
      > Super. Ale nigdy nit nam nie został.

      To inaczej niż w Gdyni na przykład. Żeby dostać się do gdyńskiej trójki, uczniowie musieli mieć wolontariat. Jedną z opcji było udzielanie korepetycji słabszym niezamożnym uczniom w ramach fundacji FLY. Tak się niektórym spodobało, że przychodzili potem przez całe liceum uczyć młodszych kolegów za darmo. Wytworzyła się społeczność, pozaprzyjaźniali się.

      Jeśli tam, gdzie piszesz, nigdy nigdy nie został - to jest problem. Ale nie w idei wolontariatu.
      • kubek0802 Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 09:55
        Nie oceniałabym źle pomysłu. Nawet jeżeli co roku jest inna ekipa to zawsze jakaś pomoc jest. A że nikt nie zostaje, cóż życie. Te punkty za wolontariat są też np. za poczet sztandarowy, a to niewdzięczna fucha. Więc niech mają chociaż tyle.
        • hanusinamama Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 10:01
          Wiesz ta pomoc jest mała w sumie. Bo niestety ale tu spory procent robi chęc pomocy i odpowiednie podejscie do osób w tym ośrodku. Wiecej daje jak ktoś usiadzie i pokoloruje kolorwanki z Laurą...niż pozamiata. A oni nie chca interakcji...bo te są trudne z osobami dorosłymi z ZD.
          • 35wcieniu Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 10:09
            To po jaką cholerę w ogóle przyjmujecie dzieciaki, które nie mają tam co robić, bo to by mogły jest dla nich za trudne mentalnie albo odpychające.
            Branie tam młodzieży chyba bardziej zniechęca do wolontariatu jako takiego niż to o czym napisałaś na starcie.
      • hanusinamama Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 09:59
        Wiesz to może kwestia rodzaju wolontariatu. W naszym środku sa głownie osoby dorosłe z ZD. To nie ejst miły widok, łatwa praca...jest ciężko. Myślę, ze gdyby byli w innym przyjemniejszym miejscu...częśc by się spodobało.
        To jest to co pisze - wybierają ten ośrodek, bo blisko, bo trzeba te punkty odwalić.
        Miejsce ich zniechęca do wolontariatu jako takiego (ja to rozumiem).
          • perspektywa Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 13:22
            100/100. Syn mając 16 lat był wolontariuszem na obozie niepełnosprawnej młodzieży. To była jego decyzja. Zanim wydaliśmy zgodę szczegółowo wypytywałam jaka to młodzież, jakie obowiązki mają wolontariusze. Nie dałabym zgody gdybym miała wątpliwości, że obowiązki będą niedekwatne do jego możliwości, głównie psychicznych, a był starszy kilka lat?, już w liceum.
          • hanusinamama Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 10:28
            A czy ja gdziekolwiek pisze ze błąd popełniają wolontariusze? Dziewczyny powiedziały, ze nie będa przyjmować dzieci w 7 czy 8 klasie tylko to jest takie segregowanie wolontariuszy.
            I nikt nie ma pretensji do tych dzieciaków. Widzimy, ze nie chą mieć kontaktu podopiecznymi, wiec dajemy im inne prace. Nikt sie tu tym dzieciom nie dziwi, nikt nie ma do nich o nic pretensji. Jak przyszła dziewczyna przeprosić bo zwolniło sie miejsce w schronisku na wolontariat i ona tam woli, pewnie rozumiemy.

            Tylko że to nie jest wolontariat.
            • arthwen Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 13:49
              To jest wolontariat. To, że dostaną te 3 punkty, to jest żadna zapłata.
              To tak samo jakby mówić, że jeśli ktoś z wolontariatu ma satysfakcję, to też nie jest to wolontariat, bo robi to, bo lubi (się dobrze poczuć, chociażby).

              Przy czym w takich ośrodkach zwyczajnie nie powinni przyjmować na wolontariat dzieci w tym wieku i tyle. I nie wjest to żadne segregowanie wolontariuszy, tylko zwyczajne pewne aktywności nadają się dla dorosłych, czy starszej młodzieży a nie dla jeszcze dzieci. I naprawdę wiele takich ośrodków ma określony minimalny wiek wolontariuszy (często np 16 lat, co wycina właśnie 7- i 8-klasistów).
      • marta77trusia Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 16:19
        W gdyńskiej Trójce w ramach projektu 3 Class młodzież pomaga cały czas młodszym kolegom i koleżankom - udziela korepetycji przez cały rok z wybranych przedmiotów. Robi to z chęcią i dużym zaangażowaniem☺️I chyba podoba się to obu stronom bo mali podopieczni "zapisują się" do wolontariusza na kolejny rok.
    • wkswks Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 09:52
      Moim zdaniem przesadzasz. Jeśli chodzi o wolontariuszy, to przynajmniej jacyś są i choć trochę pomogą. To są małolaty, nawet jakby przychodziły z dobrego serduszka, to i tak większość by się wykruszyła bo słomiany zapał, albo nowy chłopak.
      Jeśli chodzi o oceny to naprawdę nie narzekaj. Jest egzamin -miarodajny, bo taki sam dla wszystkich.
      Moj syn kończy na Bawarii 4 klasę i od września idzie do liceum (gymnasium). Liczą sie tylko oceny z trzech przedmiotów. Myślisz, ze szkoła przyjmuje tych z najlepszymi ocenami? Otóż nie! Kazdy kto ma srednia miedzy 1,00 a 2,33 ma wskazanie do liceum i liceum ma go przyjąć. Wiesz jakie są kryteria? Rodzeństwo w danej placówce i odległość od szkoły. Ja bym sobie bardzo zyczyla, zeby dawali punkty za oceny i wolontariat.
    • lauren6 Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 09:53
      > Są szkoły które praktycznie nie wystawiają 6, a o 5 jest trudno

      U nas w szkole jest niepisany zwyczaj, że rodzice 7-8 klasistów zasypują dyrekcję podaniami o zmianę nauczyciela. I tak ci nauczyciele, którzy są bardziej czepliwi w ocenianiu, nie lubią stawiać 6 lądują ucząc klasy 4-6, a ci bardziej wyrozumiali w klasach 7-8. Zasadniczo dyrekcja bardzo dobrze wie co jest grane, więc podania młodszych klas o przydzielenie pani X jako nauczycielki angielskiego z góry są skazane na niepowodzenie, bo pani X "musi" uczyć starsze klasy.

      Kompletny bezsens, ale co zrobisz?
    • aguar Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 10:02
      W szkole syna też niedawno powstało coś w rodzaju kółka wolontariatu dokładnie w takim celu i też mnie to irytuje. Trochę mnie denerwuje takie podejście, że się stawia na pomaganie tylko osobom pod opieką jakichś organizacji, a już pomaganie osobom w potrzebie z otoczenia nie jest gratyfikowane. Np. opieka nad niepełnosprawną osobą z rodziny, pomoc w nauce słabszemu koledze itd.
    • saszanasza Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 10:32
      To zależy. O ile wolontariat co do zasady powinien wynikać z „potrzeby serca” tak nie widzę nic złego w uczestnictwie w nim „dla punktów”. Przecież udział w konkursach przedmiotowych (w tym w konkursach na namalowanie laurki, albo innych „bezznaczeniowych” w zdecydowanej większości jest również podyktowany nie scricte potrzebą wylania swojej wiedzy na papier a uzyskaniem konkretnych punktów na świadectwie. Jakkolwiek by na to nie patrzeć wolontariat też wymaga pewnego nakładu pracy i zaangażowania i również „poziomuje” uczniów na tych, którym zależy na uzyskaniu tych dodatkowych 3 punktów i na tych, którzy maja na to wywalone. W zasadzie każdy może bez problemu te 3 punkty zdobyć i nie ma tu znaczenia jaką kto posiada wiedzę, tylko czy chce mieć +3p czy nie chce.
    • dzikka Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 10:43
      Od dawna toczą się podobne dyskusje. Wiele w tym racji, niszczy to ideę wolontariatu, choć ja widzę inny powód takiego stanu rzeczy. Często to rodzice "załatwiają" wolontariat, rodzice szukają, pytają, polecają, zaangażowanie dzieci jest często zerowe.

      Moja znalazła sobie sama, coś zgodnego z jej zainteresowaniem, wytrwała długo w zasadzie pandemia zmusiła ja do przerwania ale zaczęła robić wtedy już coś swojego. dzisiaj ma własną fundację.
        • saszanasza Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 11:07
          tenjedennick napisała:

          > To samo z c-v. Widziałam takie, gdzie "wolontariat" zajmował kilka stron. Jakby
          > to miało decydować o wartości pracownika.

          Są różne rodzaje wolontariatu i wbrew pozorom to może świadczyć o wartości pracownika. Jeśli wolontariat polegał na świadczeniu czynności biurowej czy innych wymagających scricte wykorzystania wiedzy czy umiejętności miękkich (komunikacji, obsługi klienta) to jak najbardziej może być wartością dodaną do CV.
          • kurt.wallander Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 11:54
            saszanasza napisała:

            Jeśli wolontariat polegał na świadczeniu czynności biurowej czy innych
            > wymagających scricte wykorzystania wiedzy czy umiejętności miękkich (komunikacj
            > i, obsługi klienta) to jak najbardziej może być wartością dodaną do CV.
            >
            >
            A dla mnie to trochę komunikat, że ta osoba daje się wykorzystywać sad Może i cenna cecha z punktu widzenia pracodawcy?
              • saszanasza Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 12:52
                wapaha napisała:

                > tak, dla mnie też
                > frajerka - tak bym pomyślała
                > bo to nie jest wolontariat i szczytna idea ale bawienie się w jelenia..


                Szczerze mówiąc mnie na rozmowie kwalifikacyjnej pytano się, czy w czasie w którym scricte nie pracowałam - pracowałam i naprawdę chętnie bym odpowiedziała, że chociaż oficjalnie tej pracy nie świadczyłem, mając na uwadze wieloletnia przerwę i możliwości rynkowe, rozwijałam tudzież podtrzymywałam wcześniej nabyte kompetencje i umiejętności pracując jako wolontariuszka, tu i tu, robiąc to i to i przez co nie zatraciłam pewnych umiejętności a je rozwinęłam. No ale nie mogłam.
                • saszanasza Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 13:12
                  W sumie nawet student mógłby wykorzystać wolontariat jako atut mówiąc, że podczas studiów mając ograniczony wybór miejsc pracy, wybrał wolontariat tu i tu, gdyż dawał on mu możliwość pozyskania dodatkowych umiejętności, których nie uzyskałby pracując zawodowo w miejscach, ktore potencjalnie były w jego zasięgu. Przecież gros studentów pracuje w sklepach i miejscach, które wbrew pozorom dają mniejsze możliwości rozwoju. Tu chociażby pierwsza z brzegu oferta:
                  ochotnicy.waw.pl/oferta/2116
                      • saszanasza Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 13:28
                        geoardzica_z_mlodymi napisała:

                        > W liceum zastanawiałam się nad pedagogiką specjalną. Podjęłam się więc wolontar
                        > iatu, żeby sprawdzić, czy to to. Miałam więc swój cel, motyw, przy okazji komuś
                        > pomogłam. W zasadzie czerpanie tego typu korzyści z wolontariatu jest Ok .

                        Oczywiście, że tak. Tu jest korzyść obopólna. Coś od siebie dajesz i coś otrzymujesz w zamian i wcale nie muszą byc to korzyści materialne.
                    • saszanasza Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 13:25
                      kurt.wallander napisała:

                      > Akurat u studenta wolontariat mniej mnie dziwi niż u osoby po studiach.

                      Wiesz, czasami bywa, że wolontariat jest wstępem do całkiem sensownej pracy. Gap year też może wydawać się „dziwny” a jednak wielu studentów korzysta z takiej formy „odpoczynku”. Czy to źle świadczy o studencie? BTW nie oklamujmy się, nie wszystkie skończone kierunki studiów dają możliwość podjęcia pracy zwłaszcza w pokrewnym kierunku. Gdybym ja miała wybór zatrudnienia jako asystentki dziewczyny po studiach kierunkowych pracującej w sklepie odzieżowym, a dziewczyny po tych samych studiach, pracującej jako wolontariuszka w firmie, która dała jej możliwość praktycznego wykorzystania nabywanej podczas studiów wiedzy, to wybrałabym tą drugą.
                • wapaha Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 15:38
                  saszanasza napisała:

                  naprawdę chętnie bym odpowiedziała, ż
                  > e chociaż oficjalnie tej pracy nie świadczyłem, mając na uwadze wieloletnia prz
                  > erwę i możliwości rynkowe, rozwijałam tudzież podtrzymywałam wcześniej nabyte k
                  > ompetencje i umiejętności pracując jako wolontariuszka, tu i tu, robiąc to i to
                  > i przez co nie zatraciłam pewnych umiejętności a je rozwinęłam.

                  no ale nie wolontariat "eśli wolontariat polegał na świadczeniu czynności biurowej"
                  bo mi o to chodzi
        • little_fish Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 15:46
          Oraz od instytucji, w których ten wolontariat można realizować. U nas w mieście jest lokalna fundacja na rzecz dzieci. Co roku organizuje akcję zbierania funduszy (cos jak wielka orkiestra) i rzecz jasna potrzebuje wolontariuszy. Tylko żeby od nich dostać zaświadczenie o wolontariacie, trzeba w akcji uczestniczyć minimum 3 razy. Czyli nie wystarczy sobie w 8 klasie przypomnieć o punktach. Oczywiście są tam wolontariusze, którzy wspierają całoroczną działalność fundacji i oni też dostaną zaświadczenie po przepracowania odpowiedniej liczby godzin
      • ga-ti Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 22:41
        Chyba trzeba przepracować 30 godzin. Można po za szkołą, można w szkole, u nas jest koło wolontariatu, dzieciaki już w 7 klasie się zapisują i działają (akcje sprzatania różnych miejsc, kiermasze, zbiórki dla różnych instytucji, pomoc przy organizacji imprez itp.), mają założone zeszyty, w których zbierają podpisy i zapisują godziny.
        Koleżanki syna chodziły do przedszkola bawić się z dziećmi. Moje dzieci mają harcerstwo.
    • ursula.iguaran Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 11:09
      Nie do końca się zgadzam.

      Mieszkam w takim miejscu że bardzo trudno znaleźć w pobliżu jakiś wolontariat. W związkuz tym moje dzieci w wolontariacie udziału nigdy nie brały. Ale zachęcone przez punkty rekrutacyjne wzięły udział w akcji WOŚP w ósmej klasie. Własnie dla punktów w rekrutacji. Obojgu się bardzo podobało, córka chętnie wzięłaby udział jeszcze raz (nie zrobiła tego bo rokrocznie w naszej lokalnej akcji jest limit wolontariuszy, miejsca szybko się rozchodzą i nie chciała blokowac miejsc ósmoklasistom). Dodatkowo angażowali się w jakies akcje wolontariackie w szkole.

      Ja bardzo się cieszyłam z tego że mieli okazję zrobić coś nie tylko dla siebie. Poznać satysfakcję z pomocy innym. Zostanie im to na zawsze. A punkty w rekrutacji były skuteczną zachętą.
        • arthwen Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 15:59
          Przecież to nie jest jednodniowa akcja.
          W jakiś wymaganiach widziałam, że żeby zaliczyć wolontariat trzeba było mieć minimum 25 godzin - jak stoją jednorazowo 8 godzin, to trzy dni i godzina tylko zostaje (więc jakieś szkolenie wcześniej ją załatawia).
          • widosna Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 21:45
            U nas (masakra) wpisują wolontariat jak leci nawet za 3 h stania w Wosp. Nie fair do tych dzieci, które faktycznie angażują się w różne tematy pomocowe. Moja córka regularnie świadczyła prace pomocowe na rzecz jednej organizacji pożytku publicznego. Nie dla punktów. Gdy poprosiłam o zaświadczenie z ilością godzin, to była dyskusja, po co ki te godziny. Ze wystarczy świstek ze pomagała i to już będzie uznane. Uparłam się na świstek z ilością godzin. Tak, zrobiłam to z premedytacja - poprosiłam o potwierdzenie choć nie taki był cel jej działalności. No i wyglada na to, ze w moim lichym mieście nikt nie patrzy ile dziecko pracowało na rzecz wolontariatu - czy 3 czy 30 godzin - dostanie tyle samo przy rekrutacji. Szkoda
            • wkswks Re: Punkty z wolontariatu do LO 27.05.22, 07:29
              Przydatna nauka dla ciebie i twoich dzieci: świat nie jest sprawiedliwy, a oglądanie za innymi i wmawianie sobie, że maja lepiej ode mnie- jest toksyczne i destrukcyjne. Patrzcie na siebie, stójcie 3 godziny na wospie i nie angażujcie w nic innego, jeśli to taki problem.
              • little_fish Re: Punkty z wolontariatu do LO 27.05.22, 08:10
                Dla mnie to żaden problem. Starszy dostał się do wybranej szkoły bez wolontariatu. Młodszy angażuje się w szkolny wolontariat bez myśli o punktach, bo jest w siódmej klasie i nawet nie wiem, czy on wie, że jakieś punkty z tego liczą się w rekrutacji. Tak, życie nie jest sprawiedliwe, ale to nie powód, żeby uczyć dzieciaki cwaniactwa. Chcesz punkty za wolontariat, to realizuj wolontariat. A nie "wolontariat" Proste.
                • lifecolor Re: Punkty z wolontariatu do LO 27.05.22, 08:40
                  Tylko wez pod uwagę, że obecne 8klasy w siodmej i szóstej były na zdalnych. Jesienią i zima miały ograniczone możliwości wolontariatu-duza część ośrodków zawiesiła współpracę że względu na pandemie.
              • widosna Re: Punkty z wolontariatu do LO 27.05.22, 10:24
                Ale jaki problem??? Właśnie moje dziecko robiło wolontariat zanim pomyślała, ze to jest właśnie wolontariat. Tylko stwierdzam fakt, ze przy trudnej rekrutacji te punkty z wolontariatu się przydadzą. A wkurza właśnie taka postawa „wolontariatu”. Nie patrzymy na innych, robimy co do nas należy. Przykro tylko jeśli dzieci z „wolontariatem” wyprą tych uczciwych. No ale jak mówisz - świat nie jest sprawiedliwy
        • ursula.iguaran Re: Punkty z wolontariatu do LO 27.05.22, 08:55
          U nas WOŚP to nie jest jednodniowa akcja. W pobliskiej galerii mieli zgodę na kwestowanie już tydzien wcześniej. Syn jak tak pomyślę to w sumie stał z puszką jakieś 15 godzin. Syn oprócz WOŚP zbierał też nakrętki dla pobliskiej organizacji charytatywnej, wziął udział w akcji rozdawania jedzenia na dworcu kolejowym, organizował paczki dla Ukrainy.

          Ale u ich w szkole nie rozliczali wolontariatu na godziny a na ilośc akcji. Trzeba było wziąć udział w 5 róznych akcjach w szkole lub poza szkołą (ale podejrzewam że zaliczyli by też jedną naprawdę dużą albo długotrwałą akcję).
    • kurt.wallander Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 11:44
      Myślę, że czasem jednak ktoś się wciągnie i zostaje przy wolontariacie.
      Po drugie, nawet ta czasowa pomoc chyba jest jakąś pomocą? Chyba, że bardziej przeszkadzają niż pomagają - tak też może być.
      Po trzecie, tak, idea wolontariatu została zaburzona, gdy dzieciaki czują się zobowiązane do niego dla punktów.
    • eriu Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 12:04
      A jak ktoś pójdzie na wolontariat żeby inni o nim dobrze myśleli albo żeby sobie podbić poczucie wartości to też można powiedzieć, że to jest zapłata i że nie robi tego bezinteresownie. Ludzkie motywy są skomplikowane i ciężko jest powiedzieć, że coś jest całkowicie bezinteresowne.
      • hanusinamama Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 13:30
        NO tylko dochodzi do sytuacji ze wiekszośc klasy ma te punkty. Oraz ze czesto sami rodzice je kombinują. Jedna znajoma sie pytała czy nie załatwiłabym jej synowi tego wolontariatu ( na zasadzie on tam nie bedzie tylko punkty dostanie). To było raz bo tez wsrod znajomych nie wszyscy wiedzą ze tam chodzę...ale już dziewczyny tam pracujące miały wiecej takich sytuacji
    • volta2 Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 12:08
      mój młodszy się w to nie bawił, wolał wyrobić pasek na świadectwie i egzamin, już pisałam że dostał się do klasy z najniższym wynikiem punktowym. po pół roku już wyszło, kto nie powinien być w tej klasie, no ale se stuknął te 3 punkty za wolontariat i teraz płacz, bo pani na profilu rozszerzonm nie chce uczyć od nowa podstawowych wzorów, oczekując, że w tej klasie, z tym profilem, uczeń wie na co się pisał.

      starszy się przejął, zapisał do wośp, ale w drugiej klasie pyknął laureata i sobie juz za rok głowy niczym nie zawracał, ale my ogólnie nie mamy pikających serduszek. syn nadrobił to teraz, ucząc charytatywnie matmy jakieś dzieci z zachodniopomorskiego on line przez jeden semestr. dla siebie, nie dla zaświadczeń, bo nikt tego od niego nie wymagał, chciał się sprawdzić pedagogicznie

      ogólnie się zgadzam, poroniony pomysł
    • lifecolor Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 13:38
      Owszem, pomysł wolontariat za punkty zupełnie nietrafiony i wypacza idee wolontariatu. Ale nie dziw się, że dzieci walczą o te trzy punkty= 10%pkt z jednego egzaminu.
      Moja córka w wojewodzkim konkursie tematycznym organizowanym przez kuratorium została laureatem Ii ma za niego zaledwie 2pkt, bo to nie konkurs przedmiotowy. Więc te 3pkt osiągnięte za godz.wolontariatu raz w tyg naprawdę są atrakcyjne z perspektywy dzieciakow
      • saszanasza Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 13:46
        lifecolor napisała:

        > Owszem, pomysł wolontariat za punkty zupełnie nietrafiony i wypacza idee wolont
        > ariatu. Ale nie dziw się, że dzieci walczą o te trzy punkty= 10%pkt z jednego e
        > gzaminu.
        > Moja córka w wojewodzkim konkursie tematycznym organizowanym przez kuratorium z
        > ostała laureatem Ii ma za niego zaledwie 2pkt, bo to nie konkurs przedmiotowy.
        > Więc te 3pkt osiągnięte za godz.wolontariatu raz w tyg naprawdę są atrakcyjne z
        > perspektywy dzieciakow


        Moja też mogłaby miec dodatkowe 4 punkty, gdyby Czarnek w międzyczasie nie zmienił zasad przyznawania punktów za konkursy wiedzy. Natomiast nadal można otrzymać punkty za „palemki wiekanocne” o ile sie taki konkurs odpowiednio zakwalifikuje. Teraz nie ma nic. No takie życie. Nie jest równo, nigdy nie było i nie będzie.
    • enigma81 Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 13:48
      Mój robi wolontariat dla punktów - szkoli smarkaczy na świetlicy z układania kostki Rubika, przy okazji coś tam pomaga. Traktował to jak przymus i dopust boży, teraz ma więcej funu bo dzieciaki są zafascynowane i mu to trochę łechce ego.
      Zupełnie nie widzi, ile dobrego ten wolontariat mu robi wink ale na pogadanie o tym przyjdzie czas trochę później.
    • arthwen Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 13:56
      Na temat wolontariatu odpisałam gdzieś w srodku, ale nie rozumiem tego fragmentu z 5 i 6. Przecież liczą się tylko punkty za pasek, nie za konkretną średnią? To co różnica czy ktoś będzie miał 6 od góry do dołu, czy 5?
      (I od razu zaznaczę, że u nas w szkole 6 na semestr, to się dostaje za szczególne osiągnięcia albo jak ktoś jest naprawdę wybitny z przedmiotu, wiem, że to nie do końca zgodnie z rozporządzeniem, ale nikt jakoś nie ma z tym problemu (albo ci, którym się chciało wnikać w temat nie mają z tym problemu, a reszta się nie orientuje wink )).
        • arthwen Re: Punkty z wolontariatu do LO 26.05.22, 14:23
          Ok, dzięki, mój w 6 klasie, wiec jeszcze nie ogarniałam (a on tym bardziej wink ) tematu.
          Z języków, historii i polskiego będzie raczej 6 miał (tzn do tej pory miał wink ), ale z matmy to na 6 raczej szans nie ma (a co za tym idzie pewnie i fizyka i chemia również podobnie) wink Inne przedmioty są kwestią otwartą, pewnie byłby w stanie.
          Bogowie, nie wiem po kim to, bo i ja i ojciec dziecka to własnie raczej ścisłowcy.
          • hanusinamama Re: Punkty z wolontariatu do LO 27.05.22, 15:18
            NO widzisz a u nas w szkole dostać 6 z polskiego czy historii nie ma szans. Matma też nie.
            I fakt, trudno o 5 czy 6...ale dzisiaki zawsze bardzo dobrze zdawały egzmian. Tylko, ze w tym roku jest tak łatwy ze zdadzą go dobrze wszyscy (albo większość) wiec to ze w jednej szkole stawiaja 6 a w drugiej nie ma juz duże znaczenie