princy-mincy
27.05.22, 12:03
Widziałyście? Jeśli nie to nie czytajcie dalej.
Jestem bardzo rozczarowana końcem.
Chyba wolałabym, żeby skończył się odcinek wcześniej, na śmierci Rebecci.
Wkrurza mnie też, że córki Randalla właściwie zostały zepchnięte na dalszy plan, tylko Deja i Deja jakby na tamte nie mieli pomysłu.
Nie bardzo rozumiem też, czemu rozwalili małżeństwo Kate i Toby'ego. Oni byli wg mnie najfajniejsza para.
Ogólnie sam serial i tak na plus, tylko ten ostatni odcinek bez sensu.