Dodaj do ulubionych

System szkolny w PL

20.06.22, 15:38
Jak powinien się zmienić, żeby można go wreszcie uznać za normalny? No taki jaki powinien być?

Dlaczego polska szkoła jest od lat taka sama, jesli nie coraz gorsza?
Obserwuj wątek
    • julita165 Re: System szkolny w PL 20.06.22, 15:50
      Po 4l doswiadczeniach matki
      - podniesc poziom co nie oznacza dolozyc cos do programu. Po prostu okreslic co dziecko z czego i na jakim poziomie ma umiec zeby zdac. Oczywiscie to minimum to nie moze byc poziom z pogranicza uposledzenia umyslowego. I trzymac sie tego. Koniec z dostosowaniami orzeczeniami otp innymi niz wynikajacez ulomnosci fizycznych
      - umozliwic relegowanie ze szkoly uczniow notorycznie i w sposob zagrazajacy innym naruszaja normy zachowania miedzy ludzmi. No nie moze byc tak ze dzieciak 10l jeszcze nie pojal ze nikogo sie nie bije nie pluje na niego nie wyzwa od najgprszych. Trudno. Niech rodzice sie martwia co zrobic z gagatkiem. Chocby musieli przejsc na nauczanie domowe.
      - zwiekszyc liczbe gpdzin matematyki i jezykow
      - od 4 kl zbic myzyke plastyke i technike w jeden przedmiot i generalnie nauczac o sztuce a nie robic robotek recznych
      -fizyka od kl 6. Tak jak bylo kiedys. To jest obszerny i trudny materoal i lepiej to rozlozyc na 3l zamiast upychac w 2.
      - klasy po 20 uczniow
      No to tak na szybko😀
        • alewcale Re: System szkolny w PL 22.06.22, 12:11
          Teraz było po 28-29dzieci w przedszkolach od marca, w szkołach nawet 37. Od września będzie pewnie nowa niespodzianka, bo już chyba pan minister przebąkiwał o potrzebie zwiększenia liczby uczniów klas początkowych. Nie ma z tego co wiem planu, ale dzieci mają trafiać do klas przygotowawczych. Można się spodziewać na czym będzie polegało przygotowywanie.
      • little_fish Re: System szkolny w PL 20.06.22, 16:00
        Nie można wywalić uczniami ze szkoły niech się rodzice martwią, dopóki edukacja jest obowiązkowa.
        "Koniec z dostosowaniami orzeczeniami otp innymi niz wynikajacez ulomnosci fizycznych"
        Co zrobić z tymi, którzy mają inne ułomności?
        • no_name33 Re: System szkolny w PL 20.06.22, 16:12
          little_fish napisała:

          > Nie można wywalić uczniami ze szkoły niech się rodzice martwią, dopóki edukacja
          > jest obowiązkowa.
          > "Koniec z dostosowaniami orzeczeniami otp innymi niz wynikajacez ulomnosci fizy
          > cznych"
          > Co zrobić z tymi, którzy mają inne ułomności?


          Nauczac domowo? Niech się szarpią rodzice. Bo taka ich rola. Ja nie chcę, żeby moje dziecko było workiem do bicia i robiło za darmowego terapeutę.
              • georgia.guidestones Re: System szkolny w PL 21.06.22, 08:58
                g.r.uu napisała:

                > Są ośrodki socjoterapeutyczne
                A zdawalaś sobie kiedykolwiek sprawę, ze to jednak dla zagrozonych demoralizacja? Serio musisz miec horyzonty jak Lysek z pokladu Idy klapki na oczach, zeby tak po prostu twierdzic, ze to panaceum nawet na samą dysgrafię, dyspraksję, czy spektrum autyzmu. Od niedawna jestes über-turbo-zradykalizowaną bliźniaczką triss, jakim cudem?
                  • ninanos Re: System szkolny w PL 21.06.22, 14:23
                    Mam wrażenie że niektóre osoby celowo mieszają pojęcia żeby umniejszać problem agresywnych i zaburzonych dzieci w polskiej szkole.
                    Taki przytoczony tu dysgraf nijak nie zaburza działania grupy, nie przeszkadza, nie jest uciążliwy dla reszty dzieci.
                    • g.r.uu Re: System szkolny w PL 21.06.22, 14:32
                      A do tego np. autyzm niewyklucza że dziecko jest zdemoralizowane. Co z tego, że ma diagnozę, jak rodzice w ramach świętego spokoju non stop sadzają z tabletem i dzieciak jest obeznany z całą twórczością porno jaka może znaleźć i uraczą nabyta wiedzą i zachowaniami rówieśników w piątej klasie? To jest demoralizacja i tu natychmiast powinien wkroczyć sąd rodzinny, a dziecko powinno być natychmiast odizolowane od reszty. A nie że nic się nie stało bo ma autyzm.
                      • enigma81 Re: System szkolny w PL 21.06.22, 18:13
                        g.r.uu napisała:

                        > A do tego np. autyzm niewyklucza że dziecko jest zdemoralizowane. Co z tego, że
                        > ma diagnozę, jak rodzice w ramach świętego spokoju non stop sadzają z tabletem
                        > i dzieciak jest obeznany z całą twórczością porno jaka może znaleźć i uraczą n
                        > abyta wiedzą i zachowaniami rówieśników w piątej klasie? To jest demoralizacja
                        > i tu natychmiast powinien wkroczyć sąd rodzinny, a dziecko powinno być natychmi
                        > ast odizolowane od reszty. A nie że nic się nie stało bo ma autyzm.

                        Pełna zgoda, ale wrzucanie do jednego worka wszystkich ze spektrum nie ma sensu i jest krzywdzące dla tych, którzy nie są agresywni i lekcji nie rozwalają.
                        Zamiast pisać o dzieciakach z orzeczeniem - że nie powinno dla nich być miejsca w zwykłych szkołach - trzeba raczej pisać o jednostkach agresywnych/zdemoralizowanych etc bez podkreślania posiadania diagnozy czy orzeczenia. Szkoła powinna mieć narzędzia, żeby tak działać a jak obecnie jest to wiadomo.
                        • iwoniaw Re: System szkolny w PL 21.06.22, 18:27
                          Zamiast pisać o dzieciakach z orzeczeniem - że nie powinno dla nich być miejsca
                          > w zwykłych szkołach - trzeba raczej pisać o jednostkach agresywnych/zdemoraliz
                          > owanych etc bez podkreślania posiadania diagnozy czy orzeczenia.

                          Stygmatyzacja osob z orzeczeniem w wielu postach bierze się, niestety, z bardzo częstego dzialania szkół, które haslem ""X ma orzeczenie" usiłują zamknąć usta protestującym wobec dowolnie patologicznego zachowania X rodzicom innych dzieci i usprawiedliwić swe zaniechanie jakichkolwiek działań, by ogarnąć zarowno X, jak i sytuację w klasie.


                          Szkoła powinna
                          > mieć narzędzia, żeby tak działać a jak obecnie jest to wiadomo.


                          No mnie bardzo wkurza takie "wiadomo" (w domyśle - że niby szkoła nic nie może) w sytuacji, gdy w +90% przypadków wspomniana szkoła nie podejmuje nawet ulamka dzialań jej dostępnych (począwszy od pracy z samym X, któremu przynajmniej część triggerów można by wyeliminować, gdyby ktoś miał chęć zwracać uwagę na trzy detale na krzyż, skończywszy na składaniu wniosków do sądu rodzinnego, gdy istnieją przesłanki, że za sytuację odpowiada środowisko domowe X. Oraz milion rzeczy pomiedzy - najczęściej "wiadomo, co szkola może" słyszę od tych nauczycieli, ktorzy mając w klasie przypadki raczej średnio dolegliwe niż ekstremalne, nie robią zupelnie NIC, żeby sytuację poprawić, taka prawda).
                          • enigma81 Re: System szkolny w PL 21.06.22, 18:33
                            Zgodzę się z tobą, że często szkoły nie robią nic, bo tak jest wygodniej.
                            Ale znów - wrzucanie do jednego wora wszystkich jest krzywdzące. Najczęściej takie sytuacje to chyba wypadkowa dania ciała przez wszystkich po kolei - rodziców, nauczycieli i dyrekcję.
                            • iwoniaw Re: System szkolny w PL 21.06.22, 18:39
                              enigma81 napisała:

                              > Zgodzę się z tobą, że często szkoły nie robią nic, bo tak jest wygodniej.
                              > Ale znów - wrzucanie do jednego wora wszystkich jest krzywdzące. Najczęściej ta
                              > kie sytuacje to chyba wypadkowa dania ciała przez wszystkich po kolei - rodzicó
                              > w, nauczycieli i dyrekcję.

                              Nie chcialam tu wrzucać do jednego wora wszystkich, bo przecież są dzieci z problemami, które dostają w szkole opiekę i terapię bez szkody dla pozostałych uczniów, ale nie o takich sytuacjach przecież powstają wątki na forum. Ludziom się ulewa (czy są rodzicami dziecka z problemem, czy dziecka, które z uwagi na problemy kolegi nie ma normalnych warunków w szkole), gdy już mają serdecznie dość sytuacji, ktora eskalowała. Przy czym zaangażowanie emocjonalne rodziców łatwo zrozumieć, w przeciwieństwie do bronienia się rękami i nogami szkoły (dyrekcji, nauczycieli) przed zajęciem się tematem zgodnie z zasadami sztuki i przepisami.
                              • enigma81 Re: System szkolny w PL 21.06.22, 18:47
                                Ja rozumiem, że się ulewa.
                                Ja tylko patrzę na to z drugiej strony - mój syn ma ZA. Jest orzeczenie, jest nauczyciel wspomagający, były i są problemy. Ale one dotyczą mojego syna, nie jego klasy. Nie jest agresywny, nie rozwala lekcji - chyba, że go banda tych normalnych, bez orzeczenia próbuje prowokować. I jest mi bardzo niefajnie czytać, że takie dzieciaki jak mój syn miałyby się znajdować poza społeczeństwem i być traktowane na równi z dzieciakami agresywnymi, zdemoralizowanymi, niewychowanymi etc. Bo ma orzeczenie.

                                A szkoły dają dudy, nie przeczę. Kiedyś chciałam przenieść młodego poza rejon i tam nie mogli uwierzyć, co się u nas działo, co robiła - albo czego nie robiła - poprzedni dyrektorka.
                        • g.r.uu Re: System szkolny w PL 21.06.22, 19:11
                          W to szkoła podkreśla, że X wprawdzie niej, pluje, kopie i przeklina ale on ma orzeczenie i ojej, trzeba być tolerancyjnym. Naprawdę nie słyszałam, żeby ktokolwiek z rodziców miał problem, bo w klasie jest dziecko z dysgrafią. A co do spektrum to znam nawet nauczycieli w spektrum. I w niczym to nie przeszkadza. Natomiast naprawdę z punktu widzenia pobitego dziecka jest bez znaczenia, czy bijący jest zdemoralizowany czy chory.
                          • enigma81 Re: System szkolny w PL 21.06.22, 19:36
                            Oczywiście, że pobite dziecko jak i jego rodzice mają gdzieś jakie problemy ma bijący - i słusznie.
                            Mnie tylko chodzi o to, żeby nie wrzucać do jednego wora tych z orzeczeniem. Bo samo orzeczenie nie równa się agresji czy demoralizacji. Tak samo jak jego brak nie znaczy, że dzieciak jest zawsze grzeczny.
                    • julita165 Re: System szkolny w PL 21.06.22, 17:44
                      Dokladnie tak jest. Zawsze w tego typu watkach wyciaga sie dysgrafikow itp. A problemy sa trzy 1. agresywni ( z pkt widzenia osob trzecich obojetne czy zaburzeni czy niewychowani ) dla ktorych po prostu niie powinno byc miejsca w normalnej szkole 2. nieagresywni ale zaklocajacy lekcje i ponownie obojetnie z jakiego powodu. Przyklad ze starej szkoly syna to dziecko ktore z 3 razy w tyg wpadalo na pomysl ze wyjdzie z klasy a jak nie to awantura z szarpaniem sie z n-lka, kladzeniem na podlodze itp. Do tego gadajace do siebie na glos, po fefnascie razy zadajace to samo pytanie mimo uzyskania odppwiedzi juz za pierwszym razem. Asoerger. 3 uposledzeni umyslowo. To iest jakis absurd zeby osoby uppsledzone uczuc w tej samej klasie co dzieci w normie.
                      • enigma81 Re: System szkolny w PL 21.06.22, 18:14
                        julita165 napisała:

                        > Dokladnie tak jest. Zawsze w tego typu watkach wyciaga sie dysgrafikow itp. A p
                        > roblemy sa trzy 1. agresywni ( z pkt widzenia osob trzecich obojetne czy zaburz
                        > eni czy niewychowani ) dla ktorych po prostu niie powinno byc miejsca w normaln
                        > ej szkole 2. nieagresywni ale zaklocajacy lekcje i ponownie obojetnie z jakiego
                        > powodu. Przyklad ze starej szkoly syna to dziecko ktore z 3 razy w tyg wpadalo
                        > na pomysl ze wyjdzie z klasy a jak nie to awantura z szarpaniem sie z n-lka, k
                        > ladzeniem na podlodze itp. Do tego gadajace do siebie na glos, po fefnascie raz
                        > y zadajace to samo pytanie mimo uzyskania odppwiedzi juz za pierwszym razem. As
                        > oerger. 3 uposledzeni umyslowo. To iest jakis absurd zeby osoby uppsledzone ucz
                        > uc w tej samej klasie co dzieci w normie.

                        Po raz kolejny zadam pytanie - co z Aspergerowcami, którzy nie są agresywni i nie utrudniają prowadzenia lekcji? Ich winą jest tylko fakt posiadania orzeczenia i hop siup wypad ze zwykłej szkoły?
                        Serio myślicie, że to jest takie proste?
                        • julita165 Re: System szkolny w PL 21.06.22, 19:09
                          Ppdstawa do nieumieszczania dziecka, w normie intelektualnej, w zwyklej klasie nie jest sama opinia czy orzeczenie ale sposob funkcjonowania miedzy ludzmi. Nie widze przeszkod dla takiego bezobjawowego z pkt widzenia os 3 Aspergera.
                          • enigma81 Re: System szkolny w PL 21.06.22, 19:33
                            julita165 napisała:

                            > Ppdstawa do nieumieszczania dziecka, w normie intelektualnej, w zwyklej klasie
                            > nie jest sama opinia czy orzeczenie ale sposob funkcjonowania miedzy ludzmi. Ni
                            > e widze przeszkod dla takiego bezobjawowego z pkt widzenia os 3 Aspergera.


                            Nie widzisz, ale wyżej piszesz:
                            "Koniec z dostosowaniami orzeczeniami otp innymi niz wynikajacez ulomnosci fizycznych"

                            Aha.

                            P.s. Asperger zawsze jest w jakiś sposób objawowy. Natomiast nie każdy z tych objawów jest problematyczny dla otoczenia. Dzieciaki ze spektrum są tak samo różne jak dzieciaki neurotypowe.
                            • julita165 Re: System szkolny w PL 21.06.22, 20:08
                              Ok ale zrozum tez ze nie kazde nieakceptowalne zachowanie w klasie oznacza agresje. Syn jest teraz w szkole prywatnej, przy czym to taka szkola tez z "misja i wizja". Czasem przyjmuja dzieci ktorym trzeba ufundowac czesne albo wlasnie dziecko z jakims problemem. No i po feriach pojawil sie taki chlopiec w klasie syna. Nie mam pojecia co mu jest ale ma n-la wspomagajacego wiec musi byc grubsza sprawa. To dzieckp agresywne nie jest w ogole ale np glosno do siebie gada. Cokolwiek robi np liczy czy pisze opowiada o tym. I to nie pod nosem tylko normalnie jakby do kogos mowil. To przeszkadza. To jest juz 4 kl. Dzieci generalnie nie mowia piszac. Dodatkowo kominikuje sie tez z n-lem wspomagajacym, pyta go, ten odpowiada. No robi sie jakas rownolegla lekcja na lekcji. To tez przeszkadza, zwlaszcza sasiadom. Jest i inny problem. No sorry ale musze dosadnie. Syn twierdzi ze dzueciak czesto smierdzi....kupą. Nie wiem czy on ma jakies problemy gastryczne czy nie potrafi dbac o higiene ale wg syna czasem nie mozna wytrzymac w klasie. Generalnie w pol roku i jest problem. Wiem ze coraz wiecej rodzicow coraz bardzoej kreci na to nosem. Chlopak podobno jest bardzo kiepski, na czesc lekcji w ogole nie chodzi. Wszyscy po cichu licza ze nie zda.
                              Ja tak sobie mysle ze tak jakbysmy oczekiwali od dzieci akceptacji zachowan cxy sytuacji ktorych zaden dorosly nie chcialby tolerowac wobec siebie . Przypominam sobie kilka lat temu mialam nowego pracownika. Facet lekko po 30, inteligentny nawet bardzo, wygadany, dowcipny. No ogolnie ideal. Mial natomiadt jedna okropna wade. Smierdzial. No najzwyczajniej w swiecie nie dbal o higiene. Pracownicy ktorzy z nim siedzielii bardzo szybko zjawili sie u mnie zebym cos z tym zrobila bo w tych warunkach oni wysiedziec nie moga. ( na marginesie - przeprowadzilam z nim "meska" rozmowe i probl znikna z dnia na dzien ale byla to najbardziej zenujaca sytuacja w moim zyciu ) A dzieci maja w takich warunkach siedziec i jeszcze wykazywac zrozumienie. No cos tu jest nie halo. My jako ludzie dorosli, o ile swiadomie nie wybierzemy sobie zawodu psychiatry, terapeuty itp ovracamy sie wsrod ludzi stpsujacych sie do ogolnie przyjetych zasad wspolzycia spolecznego. A dzieci stawiamy w sytuacjach ktorych zaden dorosly nie bylby sklonny tolerowac. I to ma byc ok?
                              • g.r.uu Re: System szkolny w PL 21.06.22, 20:13
                                A to jest w ogóle urocza niekonsekwencja. Bo tak: dla dzieci szkola jest niezbędna, żeby się nauczyły życia w społeczeństwie, jak dziecko nie nauczy się życia w szkole to nie da rady w pracy, na przykład nie będzie umiało ubrać się w garnitur do klienta czy coś. A jednocześnie w szkole ma akceptować rzeczy, które w pracy był by nieakceptowalne i skończyłyby się interwencja policji i sprawą w sądzie. Przecież gdyby do mnie podszedł współpracownik, zrzucił mi rzeczy z biurka i zaczął mnie kopać to nikt nie powidxialby: ojej, no on ma takie ataki agresji, może zmień biurko i siądź dalej od niego.
                                • julita165 Re: System szkolny w PL 21.06.22, 20:40
                                  No wlasnie! Ja kiedys zapytalam jeszcze w starej szkole pedagoga czego oczekiwalaby od swojego pracodawcy gdyby kolezanka z pracy permanentnie, na kazda jej wypowiedz reagowala tekstem "zamknij sie debilu" i skad pomysl ze dziecko bedzie mialo odmienne od jej wlasnych oczekiwania.
                                  • g.r.uu Re: System szkolny w PL 21.06.22, 21:06
                                    I o tym mówiłam - dlaczego osoba zwracająca się do innych "zamknij się debilu" ma być akceptowana w szkole? Po czymś takim powinno być natychmiast wdrożone odpowiednie postępowanie, obniżona ocena z zachowania, a w razie powtarzającego się zachowania usunięcie zeszkoly i faktycznie niech rodzice małego chama edukują sami, bo nie ma powodu narażania normalnych dzieci na kontakt z nim.
                                • enigma81 Re: System szkolny w PL 21.06.22, 21:22
                                  g.r.uu napisała:

                                  > A to jest w ogóle urocza niekonsekwencja. Bo tak: dla dzieci szkola jest niezbę
                                  > dna, żeby się nauczyły życia w społeczeństwie, jak dziecko nie nauczy się życia
                                  > w szkole to nie da rady w pracy, na przykład nie będzie umiało ubrać się w gar
                                  > nitur do klienta czy coś.

                                  Jak się dzieciaka wyrzuci ze szkoły i odsunie od społeczeństwa, to jak on ma się nauczyć w nim poprawnie funkcjonować? Zgadzam się, to jest niekonsekwencja.
                                  I wiem, że zaraz tu wpadnie triss i parę innych osób i powie, że one to mają głęboko w dudzie, niech debile ćwiczą na kimś innym niż na ich dzieciach.
                                  • g.r.uu Re: System szkolny w PL 21.06.22, 21:30
                                    Rozumiem, że byłabyś pierwsza chętna, żeby do Twojej pracy przyjęto pana, który ma zwyczaj się obnażać w stresie, albo takiego, który jak mu się coś nie spodoba to Cię zwyzywa i zacznie szarpać? Oczywiście po to, żeby się integrował że społeczeństwem...
                                  • julita165 Re: System szkolny w PL 21.06.22, 21:36
                                    Bo taka prawda. Nikt nie chce zeby jego dziecka potraktowano jako narzedzie terapeutyczne. Tym bardziej ze wiekszosc dzieci jakos daje rade ogarnac podstawy socjalizacji na etapie przedszkola, a i to mlodszych grup. Dlaczego wiec ta mniejszosc ma nagle wieksze prawa. Gdzie sa prawa normalnych dostosowanych dzieci? Prawo do wolnosci od agresji fizycznej, psychicznej, do poszanowania mienia, nietykalnosci. Do niezakloconej nauki wreszcie. I to nauki na max swoich mozliwosci. Cos jest nie tak skoro tak wielu rodzicow o ten brak respektowania praw ich dzieci ma powazne pretensje. I to nie jest problem ze ten czy tamten n-l sobie nie radzi albo olewa temat. To jest wlasnie problem systemowy.
                                    • runny.babbit Re: System szkolny w PL 22.06.22, 00:04
                                      W większości wypadków problemem nie są żadne zaburzenia, tylko zwyczajnie braki wychowawcze, pobłażanie latami takiego zachowania, albo głęboka patologia. Polska szkoła rozkłada ręce na agresję i chamstwo uczniów, bez względu czy mają orzeczenie czy nie.
                              • enigma81 Re: System szkolny w PL 21.06.22, 21:19
                                julita165 napisała:

                                > Ok ale zrozum tez ze nie kazde nieakceptowalne zachowanie w klasie oznacza agre
                                > sje. Syn jest teraz w szkole prywatnej, przy czym to taka szkola tez z "misja i
                                > wizja". Czasem przyjmuja dzieci ktorym trzeba ufundowac czesne albo wlasnie dz
                                > iecko z jakims problemem. No i po feriach pojawil sie taki chlopiec w klasie sy
                                > na. Nie mam pojecia co mu jest ale ma n-la wspomagajacego wiec musi byc grubsza
                                > sprawa. To dzieckp agresywne nie jest w ogole ale np glosno do siebie gada.

                                Ja to rozumiem. Mojemu synowi by to bardzo, ale to bardzo przeszkadzało.
                                Ja tylko protestuję przeciwko pisaniu, że orzeczenie automatycznie oznacza problem dla klasy. Bo nie oznacza. A jednocześnie brak orzeczenia nie oznacza, że dziecko jest super.

                                Zgadzam się, że z tym, że szkoła powinna nieakceptowalne zachowania korygować (a przede wszystkim zauważać, przyjmować do wiadomości), że obniżona ocena z zachowania powinna robić wrażenie (a w sumie na nikim chyba nie robi), że powinna być też możliwość usunięcia naprawdę problematycznego dziecka ze szkoły. Tylko rozpatrujmy to jednostkowo a nie rzucajmy ogólnikami, że orzeczenie = patus i won od naszych dzieci.
                              • ichi51e Re: System szkolny w PL 22.06.22, 06:27
                                nie po to człowiek dziecku szkole zmieniał na taka z wyższym poziomem żeby teraz był narażony na takie rzeczy!

                                Jak widać z postu powyżej nie chodzi o agresje i bezpieczeństwo dzieci ale nowy lepszy swiat dla naszego wyjątkowego dziecka które przecież jest tak zdolne wiec zawsze powinno być najlepsze (nie będzie mu gadający przeszkadzał) i spędzać czas w komfortowych warunkach (nie będzie kolega śmierdział).
                        • ichi51e Re: System szkolny w PL 22.06.22, 06:24
                          co z dziećmi których rodzice się rozwodzą albo które maja jakiś gorszy okres? I kiedy oddzielamy - na starcie? Po drugiej skusze? Jak to ma wyglądać w sumie technicznie bo ze dac do specjalnej łatwo napisać...
                      • little_fish Re: System szkolny w PL 21.06.22, 19:19
                        Wyciąga się dysgrafikow, bo ktoś napisał, że "Koniec z dostosowaniami orzeczeniami otp innymi niz wynikajacez ulomnosci fizycznych". No to niech się precyzyjnie wypowiada, jakich dostosowań sobie nie życzy i jakich orzeczeń/opinii.
                • enigma81 Re: System szkolny w PL 21.06.22, 13:59
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Zapewnienie bezpieczeństwa w szkole i warunków do nauki to nie są szczególnie w
                  > ygórowane oczekiwania.

                  Jako matka prześladowanego przez kilku chłopaków z klasy dzieciaka z Aspergerem w pełni podzielam twoją opinię. Tak, chciałabym, żeby mój syn był w szkole bezpieczny.
              • iwoniaw Re: System szkolny w PL 20.06.22, 16:52
                ichi51e napisała:

                > w sumie jak ktos nie chce zeby jego dziecko sie stykalo z byle kim powinien je
                > dac do szkoly ktora selekcjonuje dzieci. Wszystko dla ludzi
                >


                Nie chodzi o "niestykanie się z byle kim", tylko o zapewnienie dziecku fizycznego bezpieczeństwa i nie narażanie go na przebywanie przez kilka h dziennie w towarzystwie agresywnych wariatów. Jeśli izolację takich jednostek nazywasz selektywną szkołą, to jak dla mnie może być i selektywna.
                • ga-ti Re: System szkolny w PL 21.06.22, 23:27
                  Dokładnie tak.
                  Łatwo jest się burzyć i wytykać selektywność, a może tak postawić w sytuacji 6 latków (zerówka), które muszą się wykazywać refleksem i uskakiwać przed lecącym krzesłem, koszem na śmieci, plecakiem, gradem klocków itp. bo się Jaś zdenerwował. Albo 7 latków, które muszą być przez całą lekcję megaczujne, bo nie wiadomo kiedy nagle wstanie z ostatniej ławki Krzyś, przebiegnie przez klasę zrzucając z ławek piórniki i zeszyty, przy okazji waląc co niektórych po głowach. Fajnie, co? nic tylko się skupiać na lekcji i czerpać radość z nauki uncertain
            • heca7 Re: System szkolny w PL 20.06.22, 17:44
              Mój syn, obecnie 17 letni jest dysgrafikiem, dysortografikiem i dyslektykiem. Plus zaburzenia koncentracji. Jak to określiła babka w poradni- ma naprawdę głęboką dysleksję. Jednocześnie chyba ani razu w swojej szkolnej karierze nie dostał uwagi za zachowanie. Nigdy w żadne konflikty szkolne i klasowe nie był zaangażowany. Zawsze lubiany przez kolegów i chwalony przez nauczycieli, że się grzecznie zachowuje. Że nawet jak ni cholery nie ogarnia ortografii to jest na lekcjach spokojny. W tej chwili ma 6 z matematyki, rozszerza ten przedmiot i chce iść na studia z tym związane. Uczy kuzynkę, tzn udziela jej korepetycji , 13 letnią i ta ma 5 na koniec roku z matmy. Nie wiem więc co wspólnego ma dysgrafia z agresją?!
                • little_fish Re: System szkolny w PL 20.06.22, 18:02
                  No_name poleciała mocno na skróty w swojej wypowiedzi "Nie można wywalić uczniami ze szkoły niech się rodzice martwią, dopóki edukacja
                  > jest obowiązkowa.
                  > "Koniec z dostosowaniami orzeczeniami otp innymi niz wynikajacez ulomnosci fizy
                  > cznych"
                  > Co zrobić z tymi, którzy mają inne ułomności?


                  Nauczac domowo? Niech się szarpią rodzice. Bo taka ich rola. Ja nie chcę, żeby moje dziecko było workiem do bicia i robiło za darmowego terapeutę."
            • iwoniaw Re: System szkolny w PL 20.06.22, 17:23
              lily_evans011 napisała:

              > Dla dyslektyka twoje dziecko też będzie workiem do bicia?


              To pytanie do mnie? Pisałam o agresywnych dzieciach odbiegajacych mocno od normy w zachowaniu, z których opanowaniem nauczyciel może mieć problem i ktore sa zagrozeniem fizycznym dla pozostałych. Nawet jesli dysleksja bywa ich problemem, to na pewno nie ona stanowi problem dla otoczenia...
              • angazetka Re: System szkolny w PL 20.06.22, 19:23
                No ale w wątku panie piszą o wykluczeniu "przywilejów" ze względu na WSZYSTKIE dolegliwości niefizyczne, więc i dysgrafię, i spektrum autyzmu, i inne rzeczy, które nie stanowią zagrożenia czy w ogóle problemu dla współuczniów.
                • iwoniaw Re: System szkolny w PL 20.06.22, 19:53
                  angazetka napisała:

                  > No ale w wątku panie piszą o wykluczeniu "przywilejów" ze względu na WSZYSTKIE
                  > dolegliwości niefizyczne, więc i dysgrafię, i spektrum autyzmu, i inne rzeczy,
                  > które nie stanowią zagrożenia czy w ogóle problemu dla współuczniów.

                  Do tych wpisow to mi się w ogóle nie chce nawet odnosić, nie mam zamiaru dyskutowac ani z trollami, ani z kretynkami, ani też zastanawiać się, który to akurat przypadek.
        • mgla_jedwabna Re: System szkolny w PL 20.06.22, 17:50
          Można wprowadzić zasadę, że dzieciak nie zdaje do następnej klasy, a jak dwa razy nie zda, to tylko szkoła specjalna ma obowiązek przyjąć gagatka, w normalnych byłoby to ewentualnie do decyzji rady pedagogicznej.
          • georgia.guidestones Re: System szkolny w PL 20.06.22, 18:08
            mgla_jedwabna napisała:

            > Można wprowadzić zasadę, że dzieciak nie zdaje do następnej klasy, a jak dwa ra
            > zy nie zda, to tylko szkoła specjalna ma obowiązek przyjąć gagatka, w normalnyc
            > h byłoby to ewentualnie do decyzji rady pedagogicznej.
            Wiesz no w rejonowkach sa tez dzieci z badezo roznych rodzin i niektore moga nie zdac ewidentnie nie ze wzgledu na intelekt, musialyby byc a nich totalnie osobne klasy, albo jeszcze inne rozwiazanie.
        • julita165 Re: System szkolny w PL 20.06.22, 18:17
          No ja skpro tp jest watek pt napisz co zmienilabys w szkole. I tak powiem otwarcie ze nie wierze w edukacje tzw wlacxajaca. To sie odbywa kosztem niezaburzonych dzieci. I pisze tona podstawie 4l obserwacji. Z pkt wodzenia zdrowych zdolnych dzieci to nic tylko straty.
          • ichi51e Re: System szkolny w PL 20.06.22, 18:26
            ale w pl nie ma edukacji włączającej- jest integracyjna.

            "W Polsce obecny jest model integracji. W tym modelu do mniej licznej klasy przyjmuje się kilkoro uczniów z niepełnosprawnościami. W klasie jest dodatkowy nauczyciel, który pracuje na rzecz dzieci z niepełnosprawnościami. Wspiera dzieci w podążaniu za tokiem nauczania i w jak najpełniejszym korzystaniu z lekcji. Ten model zakłada, że koncentrujemy się na specjalnych potrzebach ucznia oraz w jaki sposób może “dogonić” rówieśników i dopasować się do szkoły.

            Model edukacji włączającej ma inne założenia niż model integracji" polskiautyzm.pl/edukacja-wlaczajaca/
      • georgia.guidestones Re: System szkolny w PL 20.06.22, 17:51

        > . Koniec z dostosowaniami orzeczeniami otp innymi niz wynikajacez ulomnosci fiz
        > ycznych

        Haloo, ziemia do jednostki antypedagogicznej.
        Myslisz ze kazdy dysgrafik/dyslektyk ma IQ marchewki? Albo, że tego typu trudnosci "leczy sie" raz na zawsze srogim wp..olem?
        Sorry ale zrob sobie jakis aspie-quiz, bo to co wypisujesz, jest bardzo drastycznie symptomatyczne.
        Nie przejmuj się na wyrost oczywiscie, jakaś część prawników i/lub kadry akademickiej jest neuroróżnorodna.

        > - klasy po 20 uczniow
        Ta-a-a-ak 😂, z zarobkami n-li w okolicy minimalnej to na pewno bedzie 2-3 razy wiecej chetnych (niż teraz) z powolaniem do orki za miske ryżu, bo ty tak sobie ubzdurałas, i już.
        Albo zalatujesz turbofaszyzmem (jak przymusic ludzi do tak malo platnej oraz bardzo odpowiedzialnej pracy, żeby jednoczesnie wykonywali ją z ogromną misją? Serio w ogole nie zdajesz sobie sprawy, że to sprzecznosci, dlaczego? 🙈) albo patrz pierwsza czesc mojego komentarza, chyba serio ludzie nie moga byc tak podli i niemądrzy z wlasnego wyboru🙈

        Fajny postulat, szkoda ze mało realny. Na tę chwilę niestety, zeby miec klasę 20osobową lub dużo mniejszą, lepiej poślij syna do niepublicznej placówki (o ile jeszcze tego nie zrobiłaś) zamiast mieć żądania z kosmosu.





        U mnie na poczatku LO ok 20 l temu polonistka krecila nosem nad orzeczeniami z PPP i kazala ludziom cwiczyc w domu
        • heca7 Re: System szkolny w PL 20.06.22, 18:22
          Ilość testów, w tym na inteligencję jakie przeszedł mój syn zanim uzyskał opinię przekroczyła moje oczekiwania. I rozmowy ze mną, beze mnie, nie pamiętam ile razy byliśmy w poradni. Jak słyszę, że dają diagnozy "na piękne oczy" to chyba mój syn nie miał pięknych tongue_out Bo przemaglowali go solidnie i uczciwie a potem bardzo szczegółowo opisali w opinii łącznie z zaleceniami.
          • georgia.guidestones Re: System szkolny w PL 20.06.22, 18:30
            heca7 napisała:

            > Ilość testów, w tym na inteligencję jakie przeszedł mój syn zanim uzyskał opini
            > ę przekroczyła moje oczekiwania. I rozmowy ze mną, beze mnie, nie pamiętam ile
            > razy byliśmy w poradni. Jak słyszę, że dają diagnozy "na piękne oczy" to chyba
            > mój syn nie miał pięknych tongue_out Bo przemaglowali go solidnie i uczciwie a potem ba
            > rdzo szczegółowo opisali w opinii łącznie z zaleceniami.
            >
            U mnie te 20l temu baba od polskiego twierdzila, że wiekszosc opinii jest na wyrost lub w zamian za gratyfikację pieniężną. po jednym semestrze czepialstwa ktos musial jej skutecznie wybic z głowy takie zapędy.
            • heca7 Re: System szkolny w PL 20.06.22, 18:48
              Syn prawie 3 lata temu usłyszał taką opinię od szurniętej baby od historii. Zresztą wstawiałam tutaj kiedyś , kiedyś ilość materiału jaki wg niej miał opanować licealista z klasy mat-fiz tongue_out To się ematki za głowę złapały a niektóre historyczki uznały, że tak z miejsca to one same tego nie pamiętają wink Syn na kartkówce czy klasówce napisał imię króla małą literą , przy czym imię było poprawne. I dostał wykład na temat tego oszustwa jakim są diagnozy przy całej klasie tongue_out Na początku drugiej klasy przestaliśmy się kopać z koniem i zmieniliśmy mu szkołę.
        • asia_i_p Re: System szkolny w PL 20.06.22, 19:22
          Mam syna w prywatnej szkole integracyjnej. Klasy 10-osobowe, średnio 3 orzeczenia na klasę, ale nie sami autyści, więc nie tylko najwyższa subwencja. Czesne 350 dla uczniów bez orzeczeń, 200 dla uczniów z orzeczeniem. Więc na klasę dyrektorka ma do dyspozycji 3500 (7x500) z subwencji na uczniów bez orzeczeń, maksymalnie 14 250 na uczniów z orzeczeniami (gdyby byli sami autyści) oraz 3050 z czesnego, czyli około 20 000 tys na klasę, 2000 na łebka miesięcznie. To starcza na wynajęcie budynku + boiska + placu zabaw + dodatkowego terenu zielonego, wyposażenie w pomoce naukowe potrzebne do terapii wszelkiego rodzaju, zatrudnienie nauczycieli i specjalistów. Starcza na to, żeby na 10-osobową klasę było zatrudnionych dwóch nauczycieli.

          Czyli gdyby zamiast obecnego circa 500 zł na ucznia/ na miesiąc państwo dawało 2000 na ucznia na miesiąc, to nauka w szkołach mogłaby się odbywać w 10-osobowych klasach, w przyzwoitych warunkach lokalowych, z nauczycielem wspomagającym w każdej klasie, niepotrzebne byłyby wyższe subwencje dla kształcenia specjalnego. Przypominam, że państwo na każdego z tych uczniów i tak dorzuca lekką ręką 500 zł ich rodzicom w formie 500+; że prawdopodobnie koszty utrzymania budynków samorządowych są niższe niż suma, którą ta prywatna szkoła płaci za wynajem, no i jeszcze dążymy do 20-osoboych klas, nie 10. To jest moim zdaniem wykonalne w ramach przesunięcia środków wydawanych na 500+.
      • enigma81 Re: System szkolny w PL 21.06.22, 14:19
        julita165 napisała:


        > . Koniec z dostosowaniami orzeczeniami otp innymi niz wynikajacez ulomnosci fiz
        > ycznych


        Hmm.. a jak masz wybitnie inteligentne dziecko z orzeczeniem, bo wymaga ono dostosowania form i metod pracy to co? Też do wywalenia poza społeczeństwo?
    • triss_merigold6 Re: System szkolny w PL 20.06.22, 16:05
      Po doświadczeniach z dwójką dzieci:
      - dołożyć konkretnego materiału w klasach I-III, odejść częściowo od edukacji zintegrowanej,
      - dać szkole prawo do kierowania dzieci do poradni niezależnie od zgody rodziców,
      - dać szkole możliwość wywalania z edukacji masowej uczniów niedostosowanychzachowaniem, dotychczasowy model edukacji włączającej szkodzi dzieciom bez dysfunkcji,
      - okroić podstawę programowa i liczbę godzin w klasach VII- VIII, dołożyć godzin w klasach I- III,
      - skasować podział plastyka-muzyka-technika, zrobić 1 przedmiot w wymiarze 2 godziny łączone,
      - fizyka od VI klasy,
      - zmienić sposób nauczania matematyki, obecny jest nieefektywny,
      - przyjąć zasadę, że najpierw program, potem wyjścia, wycieczki, pikniki, projekciki etc.
      - zmienić model wf, obecny jest tak samo denny jak 30 lat temu.
        • g.r.uu Re: System szkolny w PL 20.06.22, 16:30
          Efektywny jest według programu skorelowanego z rozwojem umiejętności matematycznych. Obecny jest zupełnie od czaly. Efektywny to też matematyka uczona na początku na konkrecie, a nie wypełnianie idiotycznych okienek jak dzieci nie mają rozwiniętego myślenia abstrakcyjnego jeszcze
          • asia_i_p Re: System szkolny w PL 20.06.22, 16:53
            Przecież są uczeni na konkrecie. Najpierw zliczają patyczki i paluszki, potem wpisują w te okienka. Nikt nie oczekuje w pierwszej klasie, że dziecko będzie myślało abstrakcyjnie.

            Ja z matematyką widzę inny problem i on nie do końca jest po stronie systemu szkolnego. NIkt nie pozwala dzieciom myśleć. Jak nieliczni autorzy podręczników próbują, dając zadania z nadmiarem albo niedoborem danych albo takie, gdzie trzeba zrobić kategoryzację z wymyśleniem własnego kryterium, natychmiast robi się shitstorm w mediach społeczenościowych. Każdy oczekuje, że dobrze nauczona matematyka zrobi z dziecka komputer - wrzucasz zadanie, wychodzi rozwiązanie. A matematyka to nie jest tresura w sprawnym rozwiązywaniu zadań. Dziecko, które siada do zadania domowego i nie wie, jak je zrobić, nie potrzebuje korepetytora ani dżihadu w szkole, żeby zmienić matematyczkę, potrzebuje poklepania po ramieniu i zapewnienia, że to stan normalny, trzeba pokombinować.
            • ichi51e Re: System szkolny w PL 20.06.22, 17:03
              te patyczki w pierwszej to sciema. Problem polega na tym ze bardzo szybko jednak odchodzi sie od patyczkow i w ogole sie ich nie wyciaga jak dochodzimy do mnozenia i dzielenia (bo nie jestescie juz maluchami!) w ogole nie ma uzywania liczydla.
              • asia_i_p Re: System szkolny w PL 20.06.22, 17:07
                To widać ja po prostu dobrze trafiłam, bo u syna owszem, powoli odchodzą od patyczków, ale idąc w kierunku paluszków i jak na omawianiu IPET-u nieśmiało zauważyłam, że on wciąż liczy tylko na konkretach, to zostałam uspokojona, że tak ma być.
                • ichi51e Re: System szkolny w PL 20.06.22, 17:18
                  im dluzej liczy tym lepiej - zalinkowalam wyzej pdf Gruszczyk Kolczynskiej zobacz sobie tam naprawde fajnie wyjasnione. jest tez taki zbior zadan z zadaniami "niestereotypowymi" (Arytmetyczne zadania tekstowe dla nauczycieli klas 1 - 4. Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, 1988 na alle jakies grosze kosztuje) teraz coraz wiecej sie w sumie pojawia. zadania z trescia to w ogole temat rzeka...
                  • ichi51e Re: System szkolny w PL 20.06.22, 17:20
                    zaraz nie w tej tylko w tej blizejprzedszkola.pl/sklep/edukacja-matematyczna/591-jak-pomoc-dziecku-pokonac-niepowodzenia-w-nauce-matematyki.html tu jest opisane dlaczego nieskutecznie ucza i co mozna zmienic. bardzo fajne bo zyciowe (i dzieci naprawde chca te rzeczy robic widac ze praktyk pisal)
                    • asia_i_p Re: System szkolny w PL 20.06.22, 17:25
                      Z matematyką jest jeszcze ten problem, że myślenie abstrakcyjne nie robi się samo, tylko bazuje na takich zupełnie podstawowych zadaniach, których pełno jest w przedszkolu - szeregi, sekwencje, kategoryzacja. I żeby abstrakcyjne "pykło" to np. nauka kategoryzacji musi być doprowadzona do końca - czyli dzieciak dostając grupę przedmiotów musi umieć sobie sam wymyślić jakieś kryteria, żeby te przedmioty podzielić, podzielić to według tych kryteriów i zwerbalizować te kryteria. I to musi robić gdzieś tak do dziesiątego roku życia, a programowo jest tego uczony do szóstego roku życia, potem jest tego coraz mniej i cześć dzieci po prostu tych umiejętności nie wykształca i potem ten ogon się za nimi wlecze.
              • ga-ti Re: System szkolny w PL 21.06.22, 23:40
                U nas w 1 klasie były patyczki, klocki, własne palce. A gdy dzieci przekroczyły 10 to pani poprosiła o liczydła, żeby się nie stresowały, że im palców brakuje.

                Ja widzę jeszcze jeden problem, dwa, mało czasu na zabawy z konkretami (mają "kuferki", co prawda okrojone w porównaniu z tymi sprzed 10 lat, ale są, tylko czasu na działanie z wykorzystaniem tych wszystkich gadżetów niewiele) i drugi to nauczycielki humanistki, które same nie bardzo myślą matematycznie. Ot prosty przykład 1+2=3 to według wielu działanie, nie potrafią przyjąć, że to równanie, które można zapisać na odwrót 3=2+1 czy 3=3 bo to ciągle jest równania oraz zapis 1+2=4 jest błędny, bo to nie jest równanie, bo prawa strona nie równa się lewej. Niby proste, a jak pani tego nie ogarnia to i nie przekaże podstawowej wiedzy matematycznej i utkną na wypełnianiu luk w ćwiczeniach.
            • g.r.uu Re: System szkolny w PL 20.06.22, 17:03
              No właśnie często liczą "narysowane patyczki" i to już w przedszkolu. W skrajnych przypadkach trzylatki mają karty pracy! Przecież to jest chore. A brak kombinowania to problem na kolejnych etapach
        • ichi51e Re: System szkolny w PL 20.06.22, 16:46
          odejscie od papierowej matematyki i zeszytow cwiczen na rzecz liczenia na konkretach i rozwoju myslenia. pisze o tym od lat Gruszyk Kolczynska jest duzo ksiazek - Matematyka na zielono, matematyka jest wszedzie,dziecinnie prosta matemtyka.
          www.mbank.pl/lp2/2022/m1/wizerunek/mfundacja/
          www.zs1.nowydwormaz.pl/plik,3236,program-wspomagajacy-dziecieca-matematyka-pdf.pdf
      • julita165 Re: System szkolny w PL 20.06.22, 16:29
        100/100. Zapomnialam o tym beznadziejnym programie klas 1-3. To jest wlasnie przyklad programu ulozonego pod dzieci z pogranicza uposledzenia umyslowego. Skrotowo - to co jest w 1 kl przenioslabym do zerowek, w koncu sa obowiazkowe a to co mamy obecnie w kl 2-4 do klas 1-3. Spokojnie srednio rozgarniete dziecko sobie poradzi. I rowniez uwazam ze matematyka powinna byc wylaczona z nauczania zintegrowanego, n-le wczesnoszkolni generalnie zbyt kiepsko sobie z tym radza.
      • kub-ma Re: System szkolny w PL 20.06.22, 17:26
        Z nauczaniem matematyki jest taki problem, że nie ma czasu wykorzystać tego, co już uczeń się nauczył. Ciągle trzeba pędzić z materiałem.
        Chciałabym realizować różne metody, formy pracy. Ciągle wracać do zdobytej już wiedzy, łączyć ją, łączyć z życiem. Ale wiecznie brakuje czasu. Zatrzymam się dłużej na ułamkach, to graniastosłupy leżą. A graniastosłupy można świetnie odnieść do konkretów.
        Zawsze po wakacjach mam głowę pełną pomysłów, ale jak zwykle po wrześniu okazuje się że do zrealizowania jest dziesiąta część tych pomysłów.
        • julita165 Re: System szkolny w PL 20.06.22, 18:13
          To zalezy od dziecka. Dla mojego wszystko na matematyce jest za wolno. 1-3 to w ogole byla kpina. Ale i w r moglby wiecej bo kemu wystarczy cos nowego pokazac, wyjasnic metode, zrobi 3 zadania i umie.
    • g.r.uu Re: System szkolny w PL 20.06.22, 16:07
      Zaorać? Tu nie ma nadziei. Najgorsze są ciągle reformy i polityczne dłubanie przy edukacji przy jednoczesnym braku kasy na nią. Mniejsze klasy, dobrze zarabiający nauczyciele, ale z weryfikowaną jakością pracy i opcją zwolnienia to na początek ale przecież niedasie
        • wkswks Re: System szkolny w PL 20.06.22, 16:42
          To jest tak naprawdę największy problem/ te ciągle zmiany. Sąsiadka rodziców do zeszłego roku szkolnego była dyrektorka podstawówki. Zrezygnowała ze stary w kolejnym konkursie, przez te ciągle zmiany.
        • iwoniaw Re: System szkolny w PL 20.06.22, 16:48
          triss_merigold6 napisała:

          > Reformy i dłubanie destabilizują, a skuteczna edukacja potrzebuje stabilizacji
          > na lata.


          Fakt. Niech już sobie będzie system dowolny, ale niechby pozwolili dzieciom przejść bez rewolucji i wywracania wszystkiego na nice od zerówki do matury w jednym trybie. A nie, że w klasach 1-3 jest jakies tam założenie, że przygotowujemy się do następnego etapu, po czym w 4-6 okazuje się, że właśnie wymieniana jest podstawa programowa z połowy przedmiotow, nastepnie nagle wpadają klasy 7-8 w miejsce gimnazjów, o czym dowiadujesz sie w klasie 6, jesteś w liceum i w kazdym kolejnym roku klasa maturalna zdaje egzamin wg innej formuły, twoja matura jest kolejnym eksperymentem, listę lektur/zakres wymagań dostajesz w połowie 3 klasy... 😐
      • asia_i_p Re: System szkolny w PL 20.06.22, 17:19
        Pomocy jest w cholerę, bo starczy napisać projekt i buli UE. W mojej szkole jest drukarka 3D oraz tablica elektroniczna w każdej klasie, dwie sale komputerowe, trzy laboratoria językowe, sala laptopowa, high tech sale do chemii, fizyki i biologii. Nie ma stołówki, nie ma sklepiku szkolnego, korytarze są ciemne i zimne.
    • woman_in_love Re: System szkolny w PL 20.06.22, 16:40
      System szkolny w PL? hahaha

      Został rozmontowany na amen i nie da się już go uratować. Zresztą po co? Suweren z Polki powiatowej, gorszy sort z lubelskiego i element animalny z Podkarpacia niech wraca do czworaków, czyli tam gdzie jego miejsce, a my, z dużych miast sobie poradzimy.

      W życiu bym wam nie naprawiła tego systemu gdybym nawet mogła, bo musicie ponieść karę: wy i wasze dzieci i wnuki.
    • ajr27 Re: System szkolny w PL 20.06.22, 16:51
      Może zacząć od podstaw i zrezygnować z formatu jak w pruskimi zaborze w XIX w, bo polska szkoła ciągle na nim jedzie. Czyli zaorać:
      - naukę pamięciową indywidualną na rzecz empirycznej w grupie
      - zlikwidować dzwonki co 45 min i przesunąć godziny pracy, zmuszanie nastolatków do wstawania na ósmą jest gwałtem na ich organizmach. Po co to komu?
      - po 3 -4 letnim okresie edukacji ogólnej wprowadzić etap poszukiwania zainteresowań i każdy dzieć, poza obowiązkowym polskim i matmą powinien mieć możliwość regulowania sobie, czego uczy się więcej, czego mniej;
      - mniej prac domowych, więcej zadań zespołowych
      - generalna przebudowa systemu lektur - kolejny anachronizm z przełomu XIX i XX w.
      Niestety, żadnemu rządowi od 89 nie chciało się tego robić, bo temat jest mało opłacalny politycznie i cholernie wymagający merytorycznie i finansowo.
      • memphis90 Re: System szkolny w PL 20.06.22, 17:43
        > zlikwidować dzwonki co 45 min i przesunąć godziny pracy, zmuszanie nastolatków do wstawania na ósmą jest >gwałtem na ich organizmach. Po co to komu?

        Żeby nie siedzieć do 20 w szkole...? Może nastolatki są teraz jakieś inne, ale za moich czasów to były zbiorowe jęki, jak ułożyli plan z lekcjami od 10 czy 12 i siedzeniem do wieczora, natomiast chętnie przystalismy na dodatkowe lekcje chemii i polskiego na 7.30 (przez 4 lata...)...
        • iwoniaw Re: System szkolny w PL 20.06.22, 17:47
          Nie, nastolatki sa takie same jak za naszych czasów: jedni doceniają zaczynanie lekcji o wczesnych godzinach i wolne popołudnia, inni spóźnieni nawet na drugą zmianę.
        • ajr27 Re: System szkolny w PL 20.06.22, 18:02
          A to już jest kwestia rozładowania programu tak, żeby nie było konieczne siedzenie do 20. Wczesne wstawanie jest wbrew naturze nastolatka, jest to fakt medycznie udowodniony i wszyscy spece od pedagogiki o tym trąbią