Dodaj do ulubionych

Kary za aborcje w Polsce

30.06.22, 03:00
No wlasnie, jak to wyglada? Sa, byly przypadki procesow sadowych, kar, wyrokow za poddanie sie aborcj (kobiety) albo jej udzielenie (lekarze)?
Skanuje wiadomosci, ale sie nie natknelam, oprocz procesu Alicji….

Na zagranicznych forach czytam nieformalne statystyki, 600-1000tys abocji Polek w Polsce I poza, mechanicznej I chemicznej (tabletki wczesnoporonne)…

Co w przypadkach poznej aborcji po 16 tyg, kiedy wychodza wady anatomiczne po polowkowych USG? Wady letalne, ciezkie wady anatomiczne. Jak jest w przypadku ciazy pozamacicznej, stanowiacej zagrozenie zycia matki 100%. Mialam, przezylam tylko dzieki chemicznej interwencji srodkami wywolujcymi aborcje, nie musialam czekac na piekniecie jajowodu I krwotok… Jakies statystyki?

Polki poddaja sie aborcji wPolsce I w sasiednich krajach, przyrost naturalny maleje, nie przypuszczam ze jest wynikiem tylko dobrej antykoncepcji, do ktorej dostep jest nienajlepszy (?) szczegolnie dla nastolatek … chociaz poziom teenage pregancy tez maleje od lat…

Pytam, Bo po Rove vs Wade, ponad 22 stanow z automatu wprowadzilo zakaz aborcji, zamkneli kliniki aborcyjne…. prawo mocno niepopularne… ponad 80% populacji sie nie zgadza…. W wielu Stanach district attorneys publicznie zapewnili, ze nie beda karac, scigac, ani kobiet, ani lekarzy…

Wiekszosc firm w stanach gdzie aborcja jest juz nie legalna as “trigger laws” zapewniaja transport i pokrycie kosztow wpaborcji w stanach, gdzie prawo nato pozwala….
Najbardziej ucierpia kobiety o najnizszym statusie socjo-ekonomicznym, ofiary przemocy domowej, mniejszosci, nieudokumentowani immigranci….. aborcje zejda do podziemia I bedzie wiecej ofiar wsrod kobiet… w kraju gdzie obecnie jest najwiekszy odsetek okoloporodowych zgonow kobiet I dzieci …

Engine, mam cie wygaszonego…
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 05:58

      Pełna treść
      Dziennik Ustaw
      Dz.U.2022.1138 t.j. Akt obowiązujący
      Wersja od: 30 maja 2022 r.
      Art. 152. [Aborcja za zgodą kobiety]
      § 1.
      Kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę z naruszeniem przepisów ustawy,
      podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

      § 2.
      Tej samej karze podlega, kto udziela kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub ją do tego nakłania.
      § 3.
      Kto dopuszcza się czynu określonego w § 1 lub 2, gdy dziecko poczęte osiągnęło zdolność do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej,
      podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

      Kobieta która dokonuje aborcji nie jest karana.
        • lauren6 Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 08:18
          Ta ustawa była napisana przez kościółkowych dziadersów, którym do głowy nie przyszły takie bezeceństwa jak np. transmężczyźni czy aborcja farmakologiczna.

          Tak to jest, gdy za pisanie prawa bierze się miałki intelektualnie motłoch.
            • dramatika Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 08:54
              dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

              > Transmężczyzna to biologicznie kobieta

              Owszem, ale w Polsce jest dopuszczalna oficjalna zmiana płci w papierach, czyli jak najbardziej mężczyzna, który jest mężczyzną z punktu widzenia prawa, a nie biologii, może zajść w ciążę.
              Natomiast to, że w ustawie jest "kobieta" niczemu nie przeszkadza, bo transmężczyzna jest biologicznie kobietą, więc ustawa też go/jej dotyczy.
              • cegehana Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 09:29
                Skoro prawo w osobie sędziego określiło kogoś jakoś mężczyznę, więc akt prawny (przynajmniej ten) go nie dotyczy, chyba ze ktos kwestionuje autorytet sądow (to o opinie ws aborcji też nie ma po co w sądzie pytać). Biologicznie to opinia sędziego nie jest ważniejsza od mojej (tylko prawnie).
                • dramatika Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 09:45
                  cegehana napisał(a):

                  > Biologicznie to opinia
                  > sędziego nie jest ważniejsza od mojej (tylko prawnie).

                  Każdy sąd badając sprawę ocenia najpierw stan faktyczny. Sąd musiałby zatem ocenić czy dany osobnik jest kobietą czy meżczyzną, skoro będąc Janem Kowalskim w dowodzie, zaszedł w ciążę. No i oczywiście nie można być pewnym jak poszczególny sąd by do tego podszedł, ale ja strzelam w ciemno, że orzecznictwo jednak poszłoby w kierunku, że płeć biologiczna w takiej sytuacji nie może być ignorowana i że kazdorazowo, gdy w ustawie jest mowa o "kobiecie" to jest mowa o biologicznej kobiecie.
                  • cegehana Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 09:54
                    Ale to że osobnik jest mężczyzną zostało już potwierdzone (przez sąd)na etapie tranzycji. No chyba ze ktos kwestionuje kompetencje sądów (j. w.). Skoro płeć biologiczna nie może (?) być ignorowana to co z innymi biologicznymi cechami jak np. hierarchia prawna (brak podstaw biologicznych), wiek zgody, pełnoletniosc itd. Czy nie jest tak ze sobie wybierasz bardziej korzystną definicję (prawna lub biologiczną) w zależności od tego co pasuje do założonego z góry wniosku?
                    • dr.amy.farrah.fowler Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 11:04
                      Nic nie zostało potwierdzone, została stworzona pewna fikcja prawna, jak w przypadku adopcji. Umawiamy się, że od dziś X jest traktowany tak, jakby był dzieckiem Y ze wszystkimi konsekwencjami prawnymi (bo o biologicznych typu przeszczep nerki nie ma mowy). Umawiamy się, że od dziś Z jest traktowany jak mężczyzna (mimo że biologicznie nim nie jest).
                      • dramatika Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 11:18
                        dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                        > Nic nie zostało potwierdzone, została stworzona pewna fikcja prawna

                        Niby tak, ale też nie do końca.
                        Wyrok sądu zmieniającego płeć wygląda tak, że w sentencji tego wyroku jest napisane, że dana osoba ma inną płeć niż ta wpisana w akt urodzenia. To nie jest to samo co stwierdzenie, że np. jest chora i w związku z tym dla jej dobra, w ramach terapii, trzeba jej w papierach coś zmienić. To jest literalne stwierdzenie, że dana osoba jest danej płci. I tu trzeba to odkręcić jakąś uchwałą SN, że ilekroć w ustawie jest mowa o kobiecie, to mowa o biologicznej kobiecie. Natomiast jest to raczej problem teoretyczny - musimy najpierw poczekać na to, aż jakaś biologiczna kobieta po tranzycji zajdzie w ciąże, ktoś pomoze jej w usunięciu tej ciąży i ten ktoś będzie z tego powodu oskarżony wink
                    • dramatika Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 11:10
                      cegehana napisał(a):

                      > Czy nie jest tak ze sobie wybierasz bardziej korzystną definicję (prawna l
                      > ub biologiczną) w zależności od tego co pasuje do założonego z góry wniosku?

                      No ale jak to sobie wyobrażasz, mamy zamknąć oczęta na sytuację, ze prawny facet jest w ciąży? To się nie może skończyć inaczej jak ustaleniem sądu (w formie np uchwały, czy jednolitego orzecznictwa) że w kazdym przypadku, gdy w ustawie jest mowa o kobiecie, to jest mowa o biologicznej kobiecie. To nie jest kwestia subiektywnego wyboru, tylko kwestia zapobiegania absurdom.
                      Absurdy biorą się natomiast stąd, że dystrofia płciowa nie jest już uznawana za chorobę czy zaburzenie (skoro można sądownie zmienić płeć) i to tutaj przewraca się pierwsze domino w łańcuchu, na którego końcu jest brak karalności aborcji, gdy w ciąży jest osoba po tranzycji. Tego absurdu nie możesz łatwo wyeliminować poprzez wykreślenie wyrażenia "kobieta" z ustawy, bo skończy się to wprowadzeniem do obrotu prawnego pojęcia "osoby z macią" czy innego podobnego wyrażenia, a raczej nie zauważyłam, nawet wśród postępowych przedstawicielek virtue signaling, poparcia do takich ingerencji w język.
                      • cegehana Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 12:22
                        Jacy my? Władza tak zdecydowała, każdy jeden kto głosował za tym przepisem zawierającym słowo "kobieta" a nie osoba z macicą czy cokolwiek bardziej precyzyjne go. A sąd zdecydował w przypadku osób o tranzycji że są to mężczyzni (te decyzję sądu trzeba zakwestionować jeśli chce się stosować dla prawnego mężczyzny prawne przepisy dotyczące kobiwt. To te podmioty (organa władzy) przymknęły oczęta dopuszczając tym samym prawnie pomoc w mordowaniu dzieci poczętych przez co niektóre osoby z macicami.
                        • dramatika Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 12:50
                          cegehana napisał(a):

                          > Jacy my? Władza tak zdecydowała, każdy jeden kto głosował za tym przepisem zawi
                          > erającym słowo "kobieta" a nie osoba z macicą czy cokolwiek bardziej precyzyjne
                          > go. A sąd zdecydował w przypadku osób o tranzycji że są to mężczyzni (te decyz
                          > ję sądu trzeba zakwestionować jeśli chce się stosować dla prawnego mężczyzny pr
                          > awne przepisy dotyczące kobiwt. To te podmioty (organa władzy) przymknęły oczęt
                          > a dopuszczając tym samym prawnie pomoc w mordowaniu dzieci poczętych przez co n
                          > iektóre osoby z macicami.

                          Sąd nie decyduje - sąd stosuje prawo. Po prostu prawo przewiduje "zmianę" płci i jeśli osobnik spełnia kryteria, to sąd zmienia.
                          Sąd ma jednak prawo robić tzw wykładnię prawa, czyli ustalać co ustawodawca "miał na myśli', jesli są jakieś wątpliwości, a sąd najwyższy ma prawo zapisywać to w obowiązujących uchwałach. Raczej jest oczywiste co ustawodawca przez te X lat od komuny poczynając miał na myśli pisząc "kobieta".
                          Co ciekawe podobny mechanizm został zastosowany w ostatnim obaleniu precedensu aborcyjnego w USA (tylko tam nie chodziło o rozumienie słowa kobieta, tylko rozumienie czym jest "ochrona praw i wolności" - za czasów kiedy robiona była 14 poprawka konstytucja USA nie było czegoś takiego jak prawo do aborcji)
                  • snajper55 Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 11:22
                    dramatika napisał(a):

                    > cegehana napisał(a):
                    >
                    > > Biologicznie to opinia
                    > > sędziego nie jest ważniejsza od mojej (tylko prawnie).
                    >
                    > Każdy sąd badając sprawę ocenia najpierw stan faktyczny. Sąd musiałby zatem oce
                    > nić czy dany osobnik jest kobietą czy meżczyzną, skoro będąc Janem Kowalskim w
                    > dowodzie, zaszedł w ciążę. No i oczywiście nie można być pewnym jak poszczególn
                    > y sąd by do tego podszedł, ale ja strzelam w ciemno, że orzecznictwo jednak pos
                    > złoby w kierunku, że płeć biologiczna w takiej sytuacji nie może być ignorowana
                    > i że kazdorazowo, gdy w ustawie jest mowa o "kobiecie" to jest mowa o biologic
                    > znej kobiecie.

                    Po prostu w przepisach prawnych powinno się zamiast określenia "kobieta" używać określenia "człowiek z macicą".

                    S.
                    • dramatika Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 11:28
                      snajper55 napisał:

                      > Po prostu w przepisach prawnych powinno się zamiast określenia "kobieta" używać
                      > określenia "człowiek z macicą".

                      Na to wskazywałaby logika, owszem smile
                      Skoro dystrofia płciowa nie jest chorobą, to najwyraźniej o przynależności do okreslonej płci nie świadczy biologia, w tym genetyka.
                      Takze trzeba by się ematko zdecydować - albo jesteś woke i ci nie przeszkadza tego typu terminologia, albo jesteś faszystką i chcesz, aby słowo "kobieta" nadal funkcjonowało w tradycyjnym znaczeniu wink
                      • snajper55 Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 16:12
                        dramatika napisał(a):

                        > snajper55 napisał:
                        >
                        > > Po prostu w przepisach prawnych powinno się zamiast określenia "kobieta"
                        > używać
                        > > określenia "człowiek z macicą".
                        >
                        > Na to wskazywałaby logika, owszem smile
                        > Skoro dystrofia płciowa nie jest chorobą, to najwyraźniej o przynależności do o
                        > kreslonej płci nie świadczy biologia, w tym genetyka.

                        Płeć można definiować na wiele sposobów. Dlatego zakres jaki dany przepis obejmuje nie powinien być określany za pomocą w różny sposób definiowanych określeń "kobieta" czy "mężczyzna". Człowiek z macicą jest właściwym określeniem tych, których przepis dotyczy. Kobieta takim nie jest, ponieważ nie tylko kobiety mają macice.

                        S.
              • myelegans Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 14:09
                dramatika napisał(a):

                > dr.amy.farrah.fowler napisał(a):
                >
                > > Transmężczyzna to biologicznie kobieta
                >
                > Owszem, ale w Polsce jest dopuszczalna oficjalna zmiana płci w papierach, czyli
                > jak najbardziej mężczyzna, który jest mężczyzną z punktu widzenia prawa, a nie
                > biologii, może zajść w ciążę.
                > Natomiast to, że w ustawie jest "kobieta" niczemu nie przeszkadza, bo transmężc
                > zyzna jest biologicznie kobietą, więc ustawa też go/jej dotyczy.


                hmm, no nie bardzo, transmezczyzna jest na terapii hormonalnej, ktora podtrzymuje trzeciorzedne cechy plciowe i raczej nie ma szansy zajscia w ciaze....

                ile znasz przypadkow transmezczyzn, w ciazy? czy to tylko takie teoretyczne gdybanie, w obecnosci duzego problemu calkowitego zakazu aborcji....
              • dramatika Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 09:52
                lauren6 napisała:

                > W papierach jest mężczyzną, czyli nie łapie się na definicje prawną.

                Nie ma czegoś takiego jak definicja prawna kobiety.
                Jest za to zasada prawdy materialnej, t.j. że sądy muszą się opierać na prawdziwych ustaleniach faktycznych. To, że ktoś ma w dowodzie Jan nie oznacza, że prawdziwe jest to, że jest mężczyzną. Tutaj mamy raczej do czynienia z fikcją prawną, która jest czasem stosowana, np. w przypadku gdy ojciec dziecka jest nieznany. Po prostu czasem lepiej jest w papierach wpisać nieprawdę i prawo to dopuszcza, natomiast sąd rozstrzygając sprawy musi dochodzić prawdy.
          • dramatika Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 08:49
            lauren6 napisała:

            > Ta ustawa była napisana przez kościółkowych dziadersów

            Przepis, który cytuje ichi51e został uchwalony w tej formie za za czasów koalicji SLD-PSL, ale istniał także wcześniej, za czasów PRL.
            Dziadersi - pewnie tak, ale nie powiedziałabym, że kościółkowi tongue_out
    • bulzemba Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 06:55
      Szukasz wody na pustyni.

      Już od lat nasze statysty są do niczego: było kilka afer dziewczynek w ciąży które magiczne nie miały dzieci ale jakimś cudem w statystykach figurowało że w tym okresie żadna nastolatka nie dokonała aborcji.

      Mimo że wg prawa ciążę zagrażającą matce można usunąć w praktyce w zeszłym roku mieliśmy w kraju co najmniej dwa zgony kobiet z powodu obumierających ciąż.
    • tt-tka Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 07:30
      Poszukaj, a jesli nie znajdziesz, zapytaj na stronach feminoteka.pl i federa.org.pl
      one prowadza monitoring i dokumentacje

      Ps - kobieta nie jest karana, co najwyzej szykanowana i/lub uniemozliwia sie jej lub usiluje uniemozliwic przeprowadzenie aborcji (takie sprawy dziewczyny na tych stronach tez maja zdokumentowane), natomiast skazania lekarzy/innych pomocnikow zdarzaly sie
    • daniela34 Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 08:09
      1) siłą rzeczy nie ma spraw o aborcję przeciwko kobietom, bo w Polsce kobieta, która była w ciąży nie odpowiada za aborcję
      2) sprawy przeciwko lekarzom czy innym osobom są. Mieliśmt w kancelarii lata temu sprawę lekarza.

      Wszczyna się ok 100 postępowań rocznie
      Tu masz statystki policyjne do 2020. Ustalić, ile kończy się skazaniem będzie już trudniej.

      statystyka.policja.pl/st/kodeks-karny/przestepstwa-przeciwko/63421,Przerwanie-ciazy-za-zgoda-kobiety-art-152.html

      3) zapowiedzi diatrict attorneys są nieprzekładalne na polskie realia, po pierwsze w USA masz tzw.zasadę oportunizmu ścigania, czyli organy ścigania mogą decydować, czy "opłaca się" ścigać dane czyny. W Polsce jest tzw.zasada legalizmu- organy ścigania mając wiadomości o czynie,którzy może stanowić przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego mają obowiązek wszcząć postępowanie.
      Po drugie- pozycja DA jest nieporównywalna do pozycji polskiego prokuratora, który jest hierarchicznie podporządkowany ministrowi sprawiedliwości i za talie oświadczenie wyleciałby szybciej niż by je do końca odczytał
      • martishia7 Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 11:04
        isws.ms.gov.pl/pl/baza-statystyczna/opracowania-wieloletnie/

        Jak ktoś ma zacięcie to można poszperać - "Skazania prawomocne z oskarżenia publicznego - dorośli - wg rodzajów przestępstw i wymiaru kary w l.2008-2019 " Generalnie w granicach 20-30 ze wszystkich trzech paragrafów łącznie. Zdarzają się anomalie, zarówno w górę jak i w dół, ale głównie gdzieś w tym przedziale.
      • myelegans Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 13:25
        Dzieki daniela…. Przestudiuje..

        Ja wiem, ze nie ma przekladalnosci prawa USA na polskie…. To byla uwaga na marginesie… w jaki sposob niepopularne prawo bedzie na papierze tylko, “przestepstwa” aborcyjne nie beda scigane, ani karane a aborcje beda wykonywane niezaleznie tylko bedzie mniej bezpiecznych aborcji i beda ofiary wsrod kobiet z mniej uprzywilejowanych stref socjo-ekonomicznych
        • daniela34 Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 13:32
          "a aborcje beda wykonywane niezaleznie tylko bedzie mniej bezpiecznych aborcji i beda ofiary wsrod kobiet z mniej uprzywilejowanych stref socjo-ekonomicznych"

          Prawo jest nieprzekładalne, ale to ostatnie zdanie dotyczy też Polski. I u nas aborcje były i są wykonywane (przyznał to nawet Najjaśniejszy Pan Prezes). Teraz oczywiście rzadziej to jest "skrobanka"w gabinecie pana doktora od "Aaaaaaawywoływanie miesiączki"- częściej tabletki, albo wycieczka. Ale mimo wszystko o wiele łatwiej jest w takiej sytuacji kobiecie bardziej zamożnej czy lepiej wykształconej.

          W ramach różnic natomiast - w sytuacji, w której kobieta wymaga nagłej pomocy medycznej, zupełnie inna będzie sytuacja kobiety w stanie, którego DA zapowiedział "nie będziemy ścigać" a niestety - zupełnie inna w Polsce. W Polsce lekarz będzie się bał, czy już było zagrożenie, czy nie było zagrożenia, bo a nuż a widelec... W takim stanie, lekarz może w miarę bezpiecznie podejmować decyzję w obliczu publicznych deklaracji prokuratora.
          • myelegans Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 13:42
            Dzieki daniela, to wszystko wyjdzie w praniu, ale dobrze to nie wyglada i lekarze beda sie ogladali za siebie zanim podejma sie czegokolwiek….

            Jak zwykle, ci co maja pieniadze sobie poradza i dojdzie wiecej dzieci do systemu…. W tej chwili jest okolo pol miliona dzieci w foster care…

            BTW, farmakologiczna aborcja powinna odbywac sie pod nadzorem lekarza, w razie koniecznosci dokonczenie zabiegu w gabinecie…. bywaja komplikacje, nie wystarczy kupic na czarnym rynku
    • asfiksja Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 08:22
      W Polsce zrobienie sobie aborcji nie jest karalne. Zrobienie jej komuś jest zakazane, procesów nie ma, żadna strona nie jest tym zainteresowana.
      >w kraju gdzie obecnie jest najwiekszy odsetek okoloporodowych zgonow kobiet I dzieci …
      Ale chodzi o Polskę? Może nie jest jakoś super, ale mamy umieralność niemowląt mniejszą niż np. Francja czy Luksemburg i jest to niewiele wyżej niż bdb średnia europejska (linkuję świeże dane Eurostatu):
      ec.europa.eu/eurostat/web/products-eurostat-news/-/ddn-20210604-1
      • myelegans Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 13:28
        asfiksja napisał:

        >
        > Ale chodzi o Polskę? Może nie jest jakoś super, ale mamy umieralność niemowląt
        > mniejszą niż np. Francja czy Luksemburg i jest to niewiele wyżej niż bdb średni
        > a europejska (linkuję świeże dane Eurostatu):
        > ec.europa.eu/eurostat/web/products-eurostat-news/-/ddn-20210604-1

        Nie, chodzi o Stany, ktore maja jeden z najwyzszych odestek zgonow kobiet podczas porodu I noworodkow… doloz do tego zakaz aborcji, takze kiedy stanowi zagrozenie zycia kobiety…
    • angazetka Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 10:41
      Ciąża pozamaciczna jest usuwana, wiadomo, choć widuje się głosy debili, że "ooo, a nie można przenieść zarodka do macicy i heja?". Bardzo szkodzi tu ta nazwa, bo przecież z pozamacicznej nie ma szans być dziecka, po prostu.
      • lauren6 Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 11:04
        kalisz.wyborcza.pl/kalisz/7,181359,27773929,mamy-zwiazane-rece-uslyszala-agnieszka-ktora-w-pozamacicznej.html

        Ciąże pozamaciczna usuwa się w dużych miastach. Prowincja rządzi się swoimi prawami.
        • angazetka Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 11:10
          Dzięki, nie chciałam tego wiedzieć. To znaczy teraz mam taki wkurw i takie przerażenie, że jjb. Przecież to nawet aborcja nie jest, bo aborcja dotyczy zarodka/płodu.
          Bliska osoba parę lat temu miała pozamaciczną, na szczęście w wielkim mieście. Mam ciarki na mysl o tym, co by było, gdyby.
          • kamin Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 13:45
            Sorry, ale tego procesu myślowego nie zrozumiałam "przecież to nawet aborcja nie jest, bo aborcja dotyczy zarodka/płodu."
            Jest to aborcja, której celem jest ratowanie życia matki.
              • kamin Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 16:28
                Przed chwilą pisałaś, że zarodka nie ma i dlatego to nie jest aborcja.
                Zarodek jest, żyje, rośnie i to właśnie zagraża życiu kobiety. A to że się nie rozwinie NIGDY dziecko, to żaden argument. Z wielu zarodków nie rozwinie się nigdy dziecko, co nie zmienia faktu, że sztuczne zakończenie takiej ciąży nazywamy aborcją.
                  • paskudek1 Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 19:21
                    angazetka napisała:

                    > No i moim zdaniem to nazewnictwo bardzo tu szkodzi. Bo mówimy o ciąży i aborcji
                    > , a nie o patologii, która grozi życiu matki.
                    >

                    Ale czemu szkodzi? Boisz się słowa aborcja? A angioplastyka? Liposukcja? Ekstrakcja zęba, wycięcie woreczka żółciowego albo wyrostka? Czemu mamy nie nazywać sprawy po imieniu? Przerwanie ciąży to ABORCJA i gówno komu do tego czemu ta aborcja jest robiona.
      • nunia01 Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 16:35
        Oczywiście, że nie jest usuwana w cywilizowany sposób. Zamiast niegroźnego zabiegu szpitale fundują pacjentkom wielodniowe wyczekiwanie na pęknięcie jajowodu i wtedy bohatersko ratują życie. To że kobieta czeka w bólu, stresie, traci zdrowie i czas to nikogo nie ochodxi. I to w imię zarodka, x którego nic nie będzie. Zarodkocentryzm jest szkodliwy.
      • nowabiala1 Re: Kary za aborcje w Polsce 30.06.22, 22:25
        Katarzyna Kotula jako posłanka klubu Lewicy udzielała porad na swoim koncie na Twitterze jak skutecznie dokonać aborcji farmakologicznej.

        Przyznała tam też, że od 1998 roku pomaga kobietom w dokonywaniu w Polsce nielegalnych aborcji.Jest to naruszenie wprost art. 1 Zasad Etyki Poselskiej, który nakłada na posła obowiązek kierowania się w swojej służbie publicznej obowiązującym porządkiem prawnym.

        Doradzanie publicznie, nieograniczonemu kręgowi odbiorców, sposobu naruszenia polskiego prawa jest zachowaniem jaskrawie nielicującym z godnością posła.
          • nowabiala1 Re: Kary za aborcje w Polsce 04.07.22, 22:40
            Natalia Broniarczyk z mównicy sejmowej zaczęła propagować aborcję, namawiała do jej wykonywania, a także podała informacje w jaki sposób szybko i skutecznie zamordować nienarodzone dziecko oraz gdzie uzyskać więcej “pomocy” w przeprowadzeniu tej nielegalnej procedury.
            • snajper55 Re: Kary za aborcje w Polsce 04.07.22, 22:50
              nowabiala1 napisała:

              > Natalia Broniarczyk z mównicy sejmowej zaczęła propagować aborcję, namawiała do
              > jej wykonywania

              Mnie przekonała. Jutro jadę do Niemiec na aborcję.

              > a także podała informacje w jaki sposób szybko i skutecznie z
              > amordować nienarodzone dziecko

              O dziecku możemy mówić dopiero po porodzie. Przed porodem jest płód, zarodek. Poza tym aborcja to nie morderstwo. Każdy prokurator ci to powie. Gdyby było, to kobieta dokonująca życiu była by karana za zabójstwo, a nie jest karana w ogóle.

              > oraz gdzie uzyskać więcej “pomocy” w przeprowadz
              > eniu tej nielegalnej procedury.

              Procedura jest jak najbardziej legalna. Kobiecie wolno ciążę przerwać.

              S.
              • nowabiala1 Re: Kary za aborcje w Polsce 04.07.22, 22:54
                Konwencja o Prawach Dziecka w art. 1. definiuje „dziecko” jako „każdą istotę ludzką w wieku poniżej osiemnastu lat, chyba że zgodnie z prawem odnoszącym się do dziecka uzyska ono wcześniej pełnoletność”.

                W rozumieniu ustawy z dnia 6 stycznia 2000 r. o Rzeczniku Praw Dziecka „dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności (Art.2.1.). Uzyskanie pełnoletności określają odrębne przepisy(Art.2.2).


                Nielegalna jest pomoc w zgładzeniu tej istoty ludzkiej !
                • snajper55 Re: Kary za aborcje w Polsce 05.07.22, 04:10
                  nowabiala1 napisała:

                  > Konwencja o Prawach Dziecka w art. 1. definiuje „dziecko” jako „każdą istotę l
                  > udzką w wieku poniżej osiemnastu lat, chyba że zgodnie z prawem odnoszącym się
                  > do dziecka uzyska ono wcześniej pełnoletność”.

                  Zgadza się od urodzenia do 18 urodzin (nie poczęcin, wiek ludzi liczymy od urodzenia).

                  > W rozumieniu ustawy z dnia 6 stycznia 2000 r. o Rzeczniku Praw Dziecka „dziecki
                  > em jest każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności (Art.2.1.)
                  > . Uzyskanie pełnoletności określają odrębne przepisy(Art.2.2).

                  Ta definicja dotyczy jedynie przepisów tej ustawy i niczego więcej.

                  > Nielegalna jest pomoc w zgładzeniu tej istoty ludzkiej !

                  Ale jej zgładzenie jest legalne. Wiesz dlaczego? Bo to nie jest człowiek. Dlatego kobieta może płód zabić i nikt ją o nic nie oskarzy.

                  S.
                • paskudek1 Re: Kary za aborcje w Polsce 05.07.22, 09:35
                  Wiesz czym się kończy zakaz aborcji o maniakalna (a może maniacka?) ochrona "życia poczętego"?
                  Poczytaj sobie o ostatniej historii na Malcie. W USA po tym ostatnim wyroku Sądu Najwyższego odmówiono aborcji dziesięcioletniej ZGWAŁCONEJ DZIEWCZYNCE . Powiedz mi obrończyni życia w czym ważniejsze jest życie płodu od tego zgwlaconego dziecka? Czy może nagle to dziecko stało się dorosłe bo jakieś bydlę ją zapłodniło?
                  W czy było ważniejsze życie płodu, którego i tak uratować się nie dało od życia KOBIETY?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka