Dodaj do ulubionych

Kiedy efekty diety

30.06.22, 10:32
Od soboty stosuje dietę roślinna, ale przede wszystkim odstawiłam lody ( dużo), bułki, makarony... I nic 😟 jem może niemało, ale na pewno mniej niż przedtem, a przede wszystkim warzywa ( mało kalorii), kasze i tylko trochę owoców.no i oliwę, bo te warzywa...Ja rozumiem, że efekt nie będą jak wtedy kiedy miałam 30 lat, wtedy po takim myku miałabym już ze dwa kilo mniej, ale NIC???
Obserwuj wątek
    • profes79 Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 10:39
      Zależy. Ja byłem swego czasu mocno spasiony i jak wrzuciłem ostrą dietę to w ciągu dwóch miesięcy poleciałem w dół o 10 kg. Potem ten spadek wyhamował. I u siebie efekty widziałem już po tygodniu ale ja miałem z czego schodzić.
      • extereso Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 10:45
        Myślałam, że samo odstawienie lodów, byłam itd już zrobi robotę. Że roślinna to tylko tak opisuję, choć wydawało mi się, że kalorycznie za dużo nie mam obliczyłam i z wczoraj 1600 wychodzi, przedtem zazwyczaj kręciłam się wokół 2000.
        • snakelilith Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 11:12
          No to policz sobie. Od soboty mamy 5 dni. Codzienny deficyt (liczony bardzo na oko) 400kcal razy 5 daje nam 2000kcal. Kilogram tłuszczu to około 6000-7000kcal, czyli teoretycznie spaliłaś jakieś 300g. Ze względu na upały możesz mieć jednak spore wahania wody na plus. Ja wczoraj wieczorem po spacerze w dusznym powietrzu miałam palce u rąk jak parówki. Więc to 300 g może nie być widać.
          Przy twoich celach wagowych wywal wagę i liczenie kalorii, a zacznij uprawiać sport. 2-3 kilogramy tłuszczu stracisz do końca lata, czyli przez dwa miesiące bez diety, a spalając tylko 300 kcal dziennie dodatkowo. Bez deficytu kalorycznego nadbudujesz trochę spalających kalorie mięśni i będziesz szczupleć jeszcze szybciej. Ja straciłam tak od połowy kwietnia cały rozmiar nie robiąc żadnej diety. Wszystkie spodnie noszone w ostatnich dwóch latach są mi znacznie za luźne. A jadłam nawet lody i ciasto. Dodatkowo ujędrniłam mocno ciało, co w pewnym wieku jest ważniejsze od niskiej wagi.
            • snakelilith Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 11:57
              totutotam.org napisała:

              > Z ciekawości, jaki to rodzaj aktywności?

              Mam w domu rower stacjonarny i nastawiam go na spore obciążenie. W ciągu około 45minut spalam na nim (prawie) codziennie około 300kcal. Plus klika ćwiczeń siłowych na dywanie. Do tego kilka razy w tygodniu wieczorem wychodzę na długi spacer, co czasem daje dodatkowe 300kcal. Tak, wiem, że to dużo aktywności i nie każdy ma czas, ale ja nie znoszę głodować i bardzo zależało mi też na poprawie kondycji.
              Mimo wszystko, to trwa. Szybkich efektów wagowych to nie daje, ale wizualnie jest super.
                • snakelilith Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 12:17
                  totutotam.org napisała:

                  > Przekonałaś mnie i już namaczam szmatkę, żeby przetrzeć stacjonarny smile

                  Opłaca się. Wczoraj włączyłam do tego telewizję i leciał jakiś melodramat. Tak się emocjonalnie wciągnęłam, że zamiast planowanych 45 minut przejechałam 60 i tych ostatnich minut nawet nie poczułam. big_grin
          • extereso Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 11:32
            Dzięki. Jeżdżę codziennie na rowerze, a od soboty 😁 zaczęłam też nim dojeżdżać do pracy i wszędzie poza zakupami i naprade dużymi odległościami. Ale to rower elektryczny, więc mniej spałam ( nie zgodzę się że nic), uwielbiam tę aktywność a zwykłego roweru nie lubię.
            Ćwiczę siłowo raz w tygodniu i dwa razy pilates. Ale chyba jeszcze dodam dwa razy kardio choć go nie cierpię.
              • extereso Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 12:07
                Na pewno nie. Włączam tylko pierwszy bieg, a są górki, dolki itp. Zresztą czytałam o tym, więc jestem spokojna, że nie jest tak jak myślisz. Jeździłaś na elektrycznym czy tak Ci się po prostu wydaje?
                • picathartes Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 13:23
                  Niestety na elektrycznym spala się bardzo niewiele, nawet na górkach i dołkach.
                  Mam porównanie, bo jeżdżę elektrykiem na tych samych trasach co wcześniej zwykłym rowerem, a zegarek do liczenia kalorii mam ten sam.
                  Na trasie "z górki" 7.5km zwykłym spalałam 80-90kcal, elektrykiem (używając naprawdę niewiele baterii) 40kcal.
                  Ta sama trasa "pod górkę" zwykłym 120-130kcal, elektrykiem... 50kcal na niskich ustawieniach baterii.
                  Elektryk jest ciężki, więc jak już się rozpędzisz to w zasadzie sam jedzie nawet na prostym, a Ty tylko pedałami lekko kręcisz. Za to pod górkę tam gdzie trzeba mocno przycisnąć i spaliłabyś najwięcej kalorii, masz ułatwienie dzięki baterii, nawet na pierwszym biegu.
                  • extereso Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 13:28
                    Ja według literatury liczyłam połowę w porównaniu do zwykłego. No ale ok, z tego i tak nie zrezygnuję, bo to kocham.a poza tym te krajoznawcze wycieczki robimy z mężem ( on oczywiście na zwykłym) i to jest coś fajnego dla nas. Tylko, że muszę coś innego dorzucić jak widzę.
                    • snakelilith Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 13:38
                      extereso napisała:

                      > No ale ok, z teg
                      > o i tak nie zrezygnuję, bo to kocham.a poza tym te krajoznawcze wycieczki robim
                      > y z mężem ( on oczywiście na zwykłym) i to jest coś fajnego dla nas.

                      To trenuj kondycję i niedługo będziesz mogła z mężem też jezdzić na zwykłym. Jest mnóstwo rzeczy, które są fajne, ale człowiek sobie z różnych rozsądnych powodów odmawia, a rower elektryczny w czasie wolnym u młodej, zdrowej kobiety nie jest czymś rozsądnym.
                      • extereso Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 13:42
                        Tak o tym nigdy nie myślałam. Uważałam że lepiej robię niż gdybym samochód wyciągała. I tyle. Ale serio to moja przyjemność, której sobie nie zabiorę, już wolę nawet biegać zacząć.
                        • picathartes Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 13:56
                          > Uważałam że lepiej robię niż gdybym samochód wyciągała.

                          I dobrze robisz! Oczywiście że lepiej. My samochodem robimy obecnie nie więcej niż 15km tygodniowo, a częściej 5km tygodniowo big_grin

                          Plus trzy razy do roku wyjeżdżamy samochodem na wakacje, więc te 3.5km dodatkowo rocznie nabijemy; ale dla środowiska to i tak lepsze niż samolot.

                          Ja niestety uświadomiłam sobie, że odkąd jeżdżę rowerem elektrycznym, nie mogę liczyć tego jako sport cardio. Coś tam się ruszam, lepsze to niż tyłek posadzony na krześle czy w samochodzie, ale sportem to to nie jest. Mimo iż codziennie robię minimum 20, a w porywach do nawet 50km.
                          Wolałabym jeździć moim zwykłym rowerem (który zresztą kocham nad życie), ale do pracy nie mogę, bo wożę ze 20-25kg sprzętu ze sobą.
                          • extereso Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 13:59
                            To muszę się zadowolić ekologią, skoro sportem nie. Co tu kardio polubić? Lubię tylko łyżwy i rolki, no i tańczyć mogę, ale słyszę że to nie cardio. Biegać, jeździć na zwykłym rowerze, maszerować, pływać, nie lubię
                          • mikams75 Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 14:26
                            > Ja niestety uświadomiłam sobie, że odkąd jeżdżę rowerem elektrycznym, nie mogę liczyć tego jako sport cardio.

                            polecam nie wlaczac wspomagania najwiekszego, da sie jechac osiagajac podobne wyniki jak bez wspomagania. Roznica jest dopiero przy dluzszej jezdzie pod stroma gore ale i tu zegarek pokazuje wyrazny wysilek.
            • snakelilith Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 12:12
              Nie wiem. Na tym elektrycznym rowerze musiałabyś już jechać całą godzinę, by spalić jakieś 200 kcal.
              Ale ja nie jestem fanką dodawania sobie dużej ilości sportu podczas diety, czyli sporego deficytu kalorycznego, bo jestem zdania, że to u tych kosmetycznych, czyli osobach, które nie mają nadwagi, długoterminowo robi więcej szkód niż daje korzyści.
              Zaraz pojawi się ktoś, kto będzie chciał udowadniać, że uprawiając sport podczas redukcyjnej diety nie traci się mięśni, ale to w praktyce bez pomocy dobrego specjalisty się nie sprawdza i po takim zrywie sportowo-dietetycznym waży się może mniej, ale masz gorszy stosunek mięśni do tłuszczu i ryzyko utycia w przyszłości staje się wyższe.
              • extereso Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 12:17
                Dzięki. Dziennie na pewno jeżdżę godzinę, dojeżdżam do lasu i objeżdżam że dwa jeziora, to daje godzinę piętnaście a przede wszystkim jest bardzo przyjemne. Do pracy mam 15 minut w jedna stronę, więc to wiele nie daje, poza przyjemnością. Czyli albo albo, dodać sport ale i dodać coś do diety albo zacząć liczyć i redukować kalorie. Chyba bramka pierwsza bardziej mi leży.
          • chebellacosa92 Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 12:26
            snakelilith napisała:

            > No to policz sobie. Od soboty mamy 5 dni. Codzienny deficyt (liczony bardzo na
            > oko) 400kcal razy 5 daje nam 2000kcal. Kilogram tłuszczu to około 6000-7000kca
            > l, czyli teoretycznie spaliłaś jakieś 300g. O matkoicorko, naprawdę ktoś jeszcze wierzy w te wyliczanki? Organizm to nie maszyna, może czas uaktualnić wiedzę i zajrzeć do najnowszych badań.
            • snakelilith Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 12:49
              chebellacosa92 napisała:

              O matkoicorko, napra
              > wdę ktoś jeszcze wierzy w te wyliczanki? Organizm to nie maszyna, może czas uak
              > tualnić wiedzę i zajrzeć do najnowszych badań.

              O matkoicórko, zawsze te mądralińskie, które wiedzą lepiej i wyciągają problemy z doopy, które autorkę wątku NIE dotyczą. Owszem, człowiek to nie maszyna, dlatego jeżeli chodzi o schudnięcie większej ilości kilogramów, te obliczenia się może nie sprawdzą, bo w którymś tam momencie metabolizm się dopasuje i przestanie spalać pełne 2000 kcal. Wyliczony deficyt pójdzie się rypać. W przypadku PIĘCIU dni można jednak takie wyliczenie zrobić bez problemu.
              Jeżli chodzi o wyliczenie spalonego tłuszczu w ciągu 2 kolejnych miesięcy, to ja liczyłam kalorie spalone dodatkowo BEZ DIETY. Więc nie widzę żadnych problemów w tym, by wyliczyć sobie ilość spalonych w tym czasie kalorii i przeliczenia tego na przypuszczalną ilość spalonego tłuszczu. Wartości są plus minus, bo ja się nawet przy tym nie ważę. Nie wiem ile ważyłam przed, ile ważę teraz, nie wiem ile będę ważyć za 2 miesiące, widzę tylko, że ciuchy spadają mi z coraz bardziej jędrnego tyłka. Problematyzować idź do wątku, gdzie dziewczyny chcą schudnąć 10-20kg.
              A co do nowych badań, to aż takich cudów nie stwierdzono. Ciągle podstawą schudnięcia jest kaloryczny deficyt, dziś poleca się maksymalnie 500kcal dziennie i ciągle kilogram tłuszczu to jakieś 6-7 tys. kcal.
    • szara.myszka.555 Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 10:59
      Pomyśl sobie - kilogram tłuszczu to aż 7000 kcal, jak nie więcej. Minęło Ci zaledwie 5 dni, nie ma cudów.

      "wtedy po takim myku miałabym już ze dwa kilo mniej"
      E tam, to sama woda była.

      Na głodówce o samej wodzie traci się statystycznie zaledwie ćwierć kilo tkanki tłuszczowej dziennie - więc musiałabyś głodować aż 8 dni, by zrzucić 2 kilo.

      Nie żebym zachęcała Cię do takich praktyk - próbuję tylko pokazać, jak ciężko jest zrzucić 2 kilogramy tłuszczu.
    • shellyanna Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 11:13
      Łyżka oliwy to ok 100 kcal. A łyżka to mało na miskę sałaty. Jak chlapniesz konkretnie to masz sałatkę o kaloryczności burgera.

      Polecam apke fat secret i skrupulatne wpisywanie wszystkiego co bierzesz do buzi.

      U mnie po niecałym tyg od odstawienia nabiału i mięsa zniknęła alergia a waga drgnęła. Przestałam tez zatrzymywać wodę i ciuchy zrobiły się znowu luźne.
    • triismegistos Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 11:16
      A liczysz to, co jesz? Zwlaszcza tą oliwę? Bo wiesz, chudnie się nie od braku lodów czy "zdrowego" odżywiania, tylko od deficytu.
      No i tydzień, to jednak może być mało. Fakt, często na samym początku jest spektakularny efekt, bo woda schodzi z czlowieka, ale jednak nie zawsze.
    • nudnezyciezzz Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 11:47
      Ogranizm potrzebuje 2-3 tygodni żeby "przestawić" się i uznać dietę jako normalne odżywianie. W tym momencie jedynie zauważył że dajesz mu mniej niż przed dietą i jest w fazie chomikowania/utrzymania masy ciała. Musisz wytrzymać minimum miesiąc żeby wyszły z tego jakieś trwałe efekty. Powodzenia!
    • leosia-wspaniala Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 11:52
      Przez 6 dni nic, no kto by się spodziewał... Jprdl, tyle się mówi o odchudzaniu, zbilansowanej diecie, a i tak znajdą się geniusze, co po 6 dniach na warzywach chcą zrzucić 2 kilo. Z takim podejściem kilogramy szybko do ciebie wrócą, więc nieważne, kiedy efekty, bo i tak będą krótkotrwałe.
        • nena20 Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 14:04
          Spokojnie . Mój sukces to trzy posiłki dziennie, bez podjadania. Przy czym posiłek to była jedna kanapka z furą warzyw, kubek gotowej zupy na obiad z biedronki, jogurt naturalny z płatkami na kolację. Rzeczywiście deficyt kalorii był spory. Spokojnie zrzucałam wagę około 10 miesięcy, schudłam 18 kg. Waga utrzymuje się od ponad 4-5 miesięcy, znaczy wszystko jest ok.
          • extereso Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 14:09
            Twoja dieta byłaby dla mnie bardzo restrykcyjny. W ogóle z rozmów z koleżankami wynika, że jem więcej niż one ( ale wcale nie mam gorszej figury). Nigdy się nie odchudzałam, najwyżej na kilka dni odstawialam słodycze, ale teraz organizm już tak nie działa.
            • snakelilith Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 15:38
              extereso napisała:

              > Nigdy się n
              > ie odchudzałam, najwyżej na kilka dni odstawialam słodycze, ale teraz organizm
              > już tak nie działa.

              Z wiekiem zmieniają się proporcje. Znaczy, nawet jak ważysz ciągle to samo, to po przekroczeniu pewnego wieku będziesz miała mniej mięśni, a więcej tłuszczu. Mniej mięśni oznacza słabszy metabolizm, więc diety redukcyjne już tak nie działają, a nawet jak działają, to efekty nie są aż tak zadowalające, bo musiałbyś nie tracić kilogramy, a odzyskać stare proporcje. Dlatego namawiam do sportu i definiowania ciała redukcją tłuszczu przez większą ilość ruchu. Z twoją wagą, nie musisz się odchudzać.
              I wywal wagę, bo ona okłamuje. Jak stracisz kilogram wody bo mniej jesz przez tydzień, to nie oznacza to, że stałaś się szczuplejsza.
                • snakelilith Re: Kiedy efekty diety 03.07.22, 14:38
                  czerwonylucjan napisał(a):

                  > Kilogram miesnia zuzywa raptem 12 kcal/24h a tluszczu 4. Powielasz mity z tum m
                  > etabolizmem..

                  A ty nie policzyłaś do końca.
                  Po pierwsze - 1kg mięśni dodatkowo to rocznie dodatkowo spalonych 4745 kcal, czyli prawie 3/4kg tłuszczu.
                  To oznacza też, że gdy tracisz 1kg mięśni, to jedząc to samo, co roku dochodzi ci około 3/4 kg tłuszczu. Stracisz kilogram w wieku lat 40 (np w czasie dłuższej, niskokalorycznej diety) masz w wieku lat 50 prawie 7kg galarety więcej i to tylko jedząc to samo, co przed 40 tką było normatywne dla twojego metabolizmu.
                  W drugą stronę, trenując siłowo możesz w stosunku do swojego nietrenującego ciała dołożyć sobie 5kg mięśni i już mamy rocznie 23 725 kcal, czyli dodatkowo spalone 3,5 kg tłuszczu. To nie jest NIC. Sam proces budowania mięśni kosztuje też kalorie, więc stracić tłuszczu można w tym czasie jeszcze więcej.

                  Po drugie, kilogram masy mięśniowej spala faktycznie około 10-15 kcal w ciągu doby, ale w SPOCZYNKU. Z większą masą mięśniową spalamy jednak więcej kalorii także podczas aktywności. Np. 1 kg mięśni więcej oznacza dodatkowe (do tych z punktu pierwszego) 3 kcal podczas niskiej aktywności np chodzenia, a 7 kcal podczas intensywnego ruchu jak bieganie albo jazda na rowerze. Na godzinę. To są wartości, które się sumują w rocznym bilansie i mają także wpływ na kształtowanie wagi.
    • panna.w.paski Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 13:03
      Powtórzę się: mój trener mawia - jeśli jesteś na redukcji to albo liczysz kalorie i robisz deficyt albo zap...sz na treningu 5x tydzień i nie przejmujesz się liczeniem wink
      Ja od tygodnia mam apkę fitatu, pierwszy raz w życiu liczę kalorie i niektóre rzeczy naprawdę mnie zdziwiły (kaloryczność masła i oliwy, fakt, że feta ma więcej tłuszczu niż białka itp). Więc warto tak uczciwie przekonać się ile jesz, dołączyć ruch i poczekać na efekty. Ja mam 35 lat, planuję zrzucić ok. 5-8 kg i daję sobie na to 3 miesiące, z pilnowaniem kalorii i treningami 3-4 x/tydz.
      • extereso Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 13:30
        Masz rację, że w weekendy nie odpuszczać. Ale liczyć i kontrolować nie będę, to się nie spina z moim charakterem. Wolę dorzucić trening. Poza tym ja nie chcę dużo schudnąć, mnie się bardzo szczupłe osoby nie podobają. Tylko te 2-3 kg, wtedy będę ważyć 57-8 i będę bardzo zadowolona.
    • mikams75 Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 14:20
      Zalezy jak te warzywa sa przygotowywane, wiele wege dan nie ma mniej kalorii niz dania z miesem. Kasze i oliwa tez sa kaloryczne, wiec kwestia ilosci. Na przepysznym jagielniku sie nie schudnie, jest ciezki i kaloryczny.
      • extereso Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 14:28
        😁 no rzeczywiście, może nie jest tak różowo. Dziś na śniadanie miałam miskę platków owsianych na mleku sojowym z truskawkami i rodzynkami. Na obiad cukinia, pomidor, papryka, cebula, w dużej ilości. Nas kolację będę miała pastę z awokado na kawałku pumpernikla, i może jeszcze dziś dorzucę koktajl z truskawek i arbuza ( ale to przed kolacją). Ilości nigdy nie liczę, jem do sytości.
        • snakelilith Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 17:19
          extereso napisała:

          > Ilości nigdy nie liczę, jem do sytości.

          Słuchaj, jeżeli nie masz zaburzeń odżywiania, trzymasz relatywnie niską wagę całe życie i nigdy nie robiłaś bardziej dramatycznych diet, to uczucie sytości mówi, że jesz tyle, ile spalasz. Bilans wychodzi więc na zero. Przy deficycie kalorycznym normalny człowiek czuje niedosyt. Może nie wściekły głód, ale niedosytu uniknąć się nie da, bo organizm WIE ile potrzebuje i jak dostaje za mało, to się melduje. Przy deficycie 400 kcal to się na pewno czuje.
          Ja nie robię diety, jem tyle ile zawsze, ale spalam więcej przez sport i wieczorem zawsze mam uczucie, że dałoby się jeszcze coś zjeść. Jeżeli jestem bardzo głodna, to jem, przy lekkim apetycie sobie odmawiam, bo w końcu chcę ten tłuszczyk spalić. Ale tak całkiem bez tego uczucia "w ogólym bilansie dnia ciut za mało" schudnąć się nie da.
          • extereso Re: Kiedy efekty diety 30.06.22, 19:34
            Dzięki. Nigdy nie miałam zaburzeń odżywiania ani nawet tendencji, byłam bez wysiłku szczupła bez diet. Czyli teraz muszę kończyć jedzenie odrobinę szybciej niż intuicja mi wskazuje. 🤔
        • mikams75 Re: Kiedy efekty diety 01.07.22, 11:40
          - bo dobrze zrobiony jest smaczny
          - bo sie jada rozne rzeczy ot tak dla odmiany
          - bo nie trzeba jadac wylacznie ciast ze zwyklej maki
          - bo niektorzy musza jadac bezglutenowo
          - bo kasza jaglana podobno zawiera wiecej skladnikow odzywczych niz maka pszenna

          Ale wszelkie produkty zbozowe sa kaloryczne a w zaleznosci od przepisu taki jagielnik zawiera czesto maslo i cukier. Jesli fit oznacza o obnizonej kalorycznosci, to nie, jagielnik nie zalicza sie do slodyczy fit. A nawet gorzej, bo jest bardziej zbity od np. ciasta drozdzowego i w tej samej objetosci bedzie bardziej kaloryczny.
    • leyla76 Re: Kiedy efekty diety 01.07.22, 22:39
      Jakis miesiąc temu założyłam wątek prosząc o rady jak schudnąć.
      Wg aplikacji zaczęłam 05.06 z 82kg.
      Staram sie prowadzić dietę niskowęglowodanową, dziennie spożywam od 50-100g węglowodanów . Nie jem chleba, ryżu, kasz, makaronów. Wzoruje sie troche dieta keto, ale nie aż tak rygorystycznie (dwa razy zjadłam pizzę , nie cała).
      Trzymam sie poniżej 1600 kalori .
      Prawie codziennie robię jakieś ćwiczenia ok godziny, orbiterek + pilates . Od dwóch tygodni jestem w pracy po 10h ciagle na nogach (restauracja, pracownicy na wakacjach ).
      Dzisiaj na wadze miałam 78.8kg. Spadło nie za wiele, ale mam wrażenie, ze mi zeszczuplaly nogi i ramiona. Ubrania zrobiły sie jakis mniej obcisłe.
      . od miesiąca bolą mnie mięśnie, chociaż zakwasy odczuwam juz coraz mniej. Za to odnowił mi sie bol barku. Chyba troche przesadziłam z modelowaniem ramion.
      (Bark, mam uszkodzone ścięgna, 3 miesiące temu dostałam zastrzyk z kortyzolem, pomogło ale teraz czuje, ze bol wraca z powrotem).
      Niestety, tracenie kilogramów to długa droga .
    • bene_gesserit Re: Kiedy efekty diety 01.07.22, 23:10
      Idź do dietetyka. Jeśli waga ci nie ruszyła, coś robisz nie tak. Ktoś powinien cię prowadzić. Przed raptowną zmianą diety powinnaś zrobić sobie też co najmniej podstawowe badania krwi. Ktoś powinien z tobą przeprowadzić wywiad medyczny itd.

      Łyżka oliwy to dodatkowo 90kcal więcej. Oczywiście, nie sama wartość kaloryczna się liczy, ale też IG i te takie tam inne. Weź sobie ponotuj (uczciwie), ile i czego zjadasz - będzie jak znalazł dla dietetyka.

      Powinnaś też monitorować nie tyle wagę, a poziom tłuszczu w organizmie. Poza tym - nie chudnie się z samej diety (albo nie ma z samej diety efektownych spadków, tylko bardzo, bardzo powolne). Noi z dietą jest tak samo, jak z nauką języków - zawsze pojawia się efekt plateau i trzeba wiedzieć, co z tym zrobić. Nie mówiąc już o jojo.
      • extereso Re: Kiedy efekty diety 03.07.22, 11:43
        Dzięki, chce tylko trzy kilo, jestem zdrowa, dietetyk to dla mnie trochę przerost formy nad treścią w tym wypadku. Zresztą ja nie lubię mieć powiedziane jedz to tyle i tyle. Raz byłam u dietetyka polecanego itd ale byłam niezadowolona.
    • szare_kolory Re: Kiedy efekty diety 03.07.22, 11:47
      Są upały i może tak być, że magazynujesz w sobie dużo wody, więc tego spadku za bardzo nie widać. Dodatkowo, wchodzi cykl: która faza, bo wiadomo czego doświadcza większość z nas w drugiej fazie. Poza tym, po odstawieniu białego pieczywa organizm może wracać do równowagi nawet kilka dni. Ja nie jem białego w ogóle, ale jeśli się czasem zdarzy, to choruję ze trzy dni: brzuch jest jak piłka, boli głowa, puchnę i doświadczam innych sensacji.
      A poza tym no to pewnie, jak zawsze: kwestia tego jak łączysz te jarzyny, co jesz oprócz nich, o jakich porach itd.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka