Dodaj do ulubionych

Jutro sadny dzien

04.07.22, 22:55
... rozmowa z terapeuta o tym, ze ryczaca 40-cha z depresja i kij wie czym jeszcze sie w nim zabujala. 🙄🤦‍♀️ Smiech pewnie na cale miasto bedzie slychac. 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
Obserwuj wątek
    • mama-ola Re: Jutro sadny dzien 04.07.22, 22:57
      Zakochanie w terapeucie to nihil novi. Grunt, żebyś sobie uświadomiła, że to minie, gdy się poukładasz.
      • annanichtvergessen Re: Jutro sadny dzien 04.07.22, 23:29
        Dziekuje, tez tak mysle.
    • kk345 Re: Jutro sadny dzien 04.07.22, 22:57
      Przeniesienie, ludzka rzecz- słyszał to już wiele razy
    • woman_in_love Re: Jutro sadny dzien 04.07.22, 23:00
      pewnie na cale miasto bedzie slychac

      postaraj się nie wrzeszczeć tak głośno podczas seksu, bo się jego żona dowie i zbierzesz łomot
    • 71tosia Re: Jutro sadny dzien 04.07.22, 23:00
      kto sie bedzie smial? Bo terapeuta raczej nie, ty chyba takze nie. Zmien terapeute, bo terapia najwyrazniej nie jest skuteczna skoro depresja nie mija a pojawilo sie uczucie do terapeuty.
      • annanichtvergessen Re: Jutro sadny dzien 04.07.22, 23:29
        To troche bardziej skomplikowane. Bardzo mi pomogl i pomaga psychicznie stanac na nogi. Stad pewnie tez to przeniesienie uczuc.
    • golf_pod_brode Re: Jutro sadny dzien 04.07.22, 23:06
      Myślałam, że będzie o wynikach matur. Jutro będą
      • annanichtvergessen Re: Jutro sadny dzien 04.07.22, 23:16
        😂🤦‍♀️ sorry
    • jest.sobota Re: Jutro sadny dzien 04.07.22, 23:10
      Czy musisz jemu o tym mówić?
      • golf_pod_brode Re: Jutro sadny dzien 04.07.22, 23:12
        A w ogóle to o co chodzi? Pacjentka zadurzyła się w terapeucie?
        • annanichtvergessen Re: Jutro sadny dzien 04.07.22, 23:23
          Yess.
          • golf_pod_brode Re: Jutro sadny dzien 04.07.22, 23:26
            annanichtvergessen napisał(a):

            > Yess.

            I po co ci to? Nie rób tego, nic mu nie mów.
            • kanna Re: Jutro sadny dzien 08.07.22, 15:01
              Musi, jeśli chce dalej do niego chodzić.
              Inaczej cała terapia o kant tyłka potłuc.

              Przeniesienie to normalna sprawa.
              Terapeuta na pewno już wie, co chcesz mu powiedzieć smile On od dawna wie, że proces przeniesienia się zaczął, ale czeka, aż Ty będziesz gotowa powiedzieć.
      • annanichtvergessen Re: Jutro sadny dzien 04.07.22, 23:23
        Przymusu nie ma, ale za rada dziewczyn i internetow nastawilam sie, ze powiem. A on jako profi to wyprostuje, ale bedzie wiedzial na jakim etapie jestem.
        • jest.sobota Re: Jutro sadny dzien 04.07.22, 23:37
          Ja bym nie mówiła.
        • woman_in_love Re: Jutro sadny dzien 04.07.22, 23:41
          Ajak powie ze tez kocha?
          • annanichtvergessen Re: Jutro sadny dzien 05.07.22, 00:03
            To bedziesz mnie slyszala. 🤪😂 Zartuje!!! Nie, nie powie.
          • turzyca Re: Jutro sadny dzien 05.07.22, 21:38
            To powinna to natychmiast zgłosić to kasie chorych. Facet może nawet chcieć całować ziemię, po której ona stąpa, ale ma być profesjonalistą i nie przekraczać granic relacji terapeutycznej. Jeśli nie jest w stanie, powinien zrezygnować z bycia jej terapeutą i w sumie też znaleźć jej kogoś jako swojego następcę.
        • sueellen Re: Jutro sadny dzien 04.07.22, 23:45
          Eee tam. Ileż to razy było się zauroczonym w jakims nauczycielu. Pamiętam głos swojego profesora prawa cywilnego. Dla niego nauczyłam się na 5 a to było nudne jak flaki z olejem. Miał taki głęboki aksamitny meski głos który sprawiał że przechodziły mnie ciarki. Jego wykłady były orgazmiczne. Na egzamin się rozchorowałam i poszłam na poprawkę. Poprawka była... ustna. Powiedział że był zaskoczony bo w terminach poprawkowych zdają raczej nieprzygotowani. Taki zrobiłam wow factor że mi pracę zaproponował. Odmówiłam bo już miałam, poza tym był żonaty, starszy, ja byłam z kimś no i nie chciałam robić wiochy i stchorzylam. A mogłam go mieć. A tak mam teraz fajne wspomnienia. Nic mu nie mów. Ciesz się chwilą i zostaw to na arenie platonicznej nieosiagalnej. Teraz podoba mi się mój chirurg. Robił mi cycki, maca je co 6 miesięcy. Musi wystarczyć. W życiu mu nie powiem, że mi się podoba!! Jeszcze by przestał macać 😂😂😂
          • annanichtvergessen Re: Jutro sadny dzien 05.07.22, 00:01
            😂😂😂🙄
            • annanichtvergessen Re: Jutro sadny dzien 05.07.22, 00:02
              Ostatnia buzka mi sie pomylkowo wcisnela 😂
    • justa801 Re: Jutro sadny dzien 05.07.22, 10:17
      Mając lat 30, czyli 12 lat temu, kiedy jeszcze nie miałam męża i mocno pochrzanione w życiu, na tyle mocno, że już wybierałam trumnę i ubranie do grobu, też w końcu za namową skorzystałam z psychoterapii. Wtedy jeszcze chyba aż tak częste to nie było, jak jest teraz, ale w sumie nie o to chodzi. Miałam podobnie jak Ty. Jak zobaczyłam terapeute to jakby mnie walnął piorun. Dosłownie rozum i jakiekolwiek resztki rozsądku ulecialy jak sen złoty. U mnie o tyle gorzej, że to nie było jednostronne, poszło to dalej, finał był nieciekawy, dostałam kolejne poharatanie życiowe na psyche sad.
      Ale samo zakochanie się w terapeucie naprawdę nie jest niczym dziwnym. Nie jestes wyjątkiem.
    • ajr27 Re: Jutro sadny dzien 05.07.22, 10:22
      Zero zdziwienia, zdarza się. U mnie skończyło się na zmianie pracy Pana terapeuty😀
    • primula.alpicola Re: Jutro sadny dzien 05.07.22, 11:24
      Że co?! Poczułaś afekt do terapeuty?! I jeszcze masz zamiar go o tym informować?
      Miejmy nadzieję, że jest profesjonalny i zakończy Waszą współpracę.
      • kk345 Re: Jutro sadny dzien 05.07.22, 11:29
        To częste, poczytaj trochę, zanim zaczniesz ciskać gromy, klasyczne przeniesienie. I tak, żeby terapia miała sens to terapeuta powinien o tym wiedzieć, w ostateczności zaleci zmianę terapeuty.
        • primula.alpicola Re: Jutro sadny dzien 05.07.22, 20:30
          To nie gromy, tylko zdumienie.
          Kontynuowanie terapie w takich okolicznościach wydaje mi się niemozliwe.

          Autorko, jak poszło?
          • joszka30 Re: Jutro sadny dzien 05.07.22, 20:59
            Jak najbardziej możliwe. Pozytywne przeniesienie. Do omawiania
            • primula.alpicola Re: Jutro sadny dzien 05.07.22, 21:07
              Hmm, no nie wiem. Zamiast się skupić na temacie terapii, to omawiać temat zakochania? Trochę creepy.
              • turzyca Re: Jutro sadny dzien 05.07.22, 21:46
                >Hmm, no nie wiem. Zamiast się skupić na temacie terapii, to omawiać temat zakochania? Trochę creepy.

                Nie, to jest dokładnie temat terapii.
                A analiza tych uczuć, nazwanie ich, zrozumienie, skąd się wzięły, i w końcu znalezienie możliwości zaspokojenia potrzeb, które leżą u podłoża tych uczuć, pozwolą Annie nie wpaść w sidła jakiegoś Tulipana czy innego niegeryjskiego księcia.
                • primula.alpicola Re: Jutro sadny dzien 05.07.22, 22:51
                  Ok, przyjmuję do wiadomośco, choć zupełnie nie ogarniam.
    • nevertheless123 Re: Jutro sadny dzien 05.07.22, 12:43
      Z podobnych pobudek zawsze wybieram kobiety-trapeutki.
      Z płcią przeciwną występuje ryzyko błędnego zinterpretowania zainteresowania terapeuty jako przyjaźni, intymności i bliskości, szczególnie, kiedy akurat brak tego w naszym prywatnym życiu.
      Z drugiej strony mamy również od czasu do czasu nieprofesjonalnych lub słabych psychicznie terapeutów, którzy nie potrafią wytrzymać ciśnienia.
      O ile sobie dobrze przypominam, słynny Wojciech Eichelberger również rozstał się z żoną dla pacjentki?
      • joszka30 Re: Jutro sadny dzien 05.07.22, 20:56
        Dla uczestniczki warsztatów. Nadal nieetyczne, ale to nie byla terapia
    • manala Re: Jutro sadny dzien 05.07.22, 21:00
      Po co chcesz mu mówić? Jeśli zachowa się profesjonalnie to skończy terapię. Pytanie czy tego chcesz? A tak w ogóle..strasznie to infantylne.
      • lumeria Re: Jutro sadny dzien 05.07.22, 21:20
        > A tak w ogóle..strasznie to infantylne.

        Bo na terapie to się chodzi, bo jest się dojrzałym i ogarniętym?
        • manala Re: Jutro sadny dzien 05.07.22, 21:31
          Chodzi się po to aby wyznawać miłość terapeucie? W wieku 40+? W życiu bym się do czegoś takiego nie przyznała tongue_out
          • lumeria Re: Jutro sadny dzien 05.07.22, 21:49
            Wyznawać? No nie. Ale można, a właściwie należy, rozmawiać o swoich uczuciach. Po to właśnie jest terapia, co nie? Jaki sens jest kontynuować pracę terapeutyczną, jeśli kluczowe emocje/sprawy chcemy zatajać?

      • turzyca Re: Jutro sadny dzien 05.07.22, 21:53
        >Jeśli zachowa się profesjonalnie to skończy terapię.

        Nie, to nie będzie profesjonalne zachowanie.

        >Po co chcesz mu mówić?

        Bo to jest ważna informacja o pacjentce. Gdyby zakochała się w kimkolwiek innym to też powinna o tym powiedzieć.
      • joszka30 Re: Jutro sadny dzien 05.07.22, 22:01
        manala napisała:

        >Jeśli zachowa się profesjonalnie to skończy terapię

        Nieprawda! Nie zakończy, bo zdaje sobie sprawę ze, zjawiska przeniesienia, , przeciwprzeniesienia. A temat ten obojgu posłuzy do lepszego rozumienia pacjenta,
    • golf_pod_brode Re: Jutro sadny dzien 05.07.22, 22:09
      Anna, i co powiedział na twoje wyznanie???
      • annanichtvergessen Re: Jutro sadny dzien 08.07.22, 10:50
        Nie powiedzialam mu. Ale temat poniekad naokolo sam wyszedl i on go swietnie poprowadzil. Gdybym jeszcze wprost powiedziala, to bylo by tego za duzo. Ale zapowiedzialam, ze po jego urlopie bedziemy kontynuowac ten temat. A tematem bylo: procesy zachodzace podczas terapii oraz relacje terapeura - pacjent. Po sesji wyszlam z poczuciem, ze wszystko jest ok. ☺️ To bardzo madry terapeuta. ☺️

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka