extereso 20.07.22, 11:45 Kupiłam dziś na zupę, nie mogę znaleźć drelownicy, zadzwoniła akurat mama i okazało się, że mój mąż pożyczył jej drelownicę. I co nam zrobić z tymi wiśniami?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malia Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 11:50 Jedz do mamy i przywieź drYlownicę, albo zjedz wiśnie. Możesz tez ugotować zupę z pestkami. Odpowiedz Link Zgłoś
extereso Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 11:52 Myślałam że są jakieś domowe sposoby drelowania. Do mamy dziś nie jadę, mam napięty plan dnia, potrzebuje choć pół godzinki spokoju ( z tymi wiśniami mogę się wtedy pobawić). Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 11:56 spinacz biurowy rozgiety w połowie. agrafka jezeli nie masz kilku kilogramow dasz radę Jako instruktaz moze posłuzyc fagment serialu Wojna domowa - odcinek, gdy przyjechała babcia robic konfitury z wiśni Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 12:00 albo zobacz: (kilka filmików) www.google.com/search?q=drylowanie+wi%C5%9Bni+spinaczem&source=lmns&tbm=vid&bih=969&biw=1920&rlz=1C1GCEU_plPL869PL869&hl=pl&sa=X&ved=2ahUKEwixtOyAmof5AhVD_CoKHejBCbMQ_AUoAnoECAEQAg Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 11:58 Jak już wspomniał ktoś niżej - u mnie w domu matka drylowała kiedyś spinką do włosów czy czymś podobnym (bo grubsze i twardsze niż agrafka czy spinacz). Robota głupiego; już jakbym miał w ten sposób z pół kilo obrobić to wolałbym zeżreć z pestkami Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 12:52 extereso napisała: > Myślałam że są jakieś domowe sposoby drelowania Ano są. Np. drobiowe pióro. Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 15:16 Drobiowym piórem można nawet porzeczki drylowac. Wiśnie - spinaczem. Gdy smaży się "ozdobne" konfitury, takie do przybierania ciast, wiśnie nie powinny być przebite na wylot, więc drylownica odpada. Odpowiedz Link Zgłoś
extereso Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 11:55 Acha y,u mnie w domu mówiło się przez e 😁a tego słowa tak rzadko używam. Dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 15:23 extereso napisała: > Acha y,u mnie w domu mówiło się przez e 😁a tego słowa tak rzadko używam. Dzięki Sorry za ciekawość, ale czy mówiło się też "naramki"? 🙃 Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 19:39 Naramki to regionalizm, określenie z Wielkopolski. Drelownica na pewno wielkopolska nie jest Odpowiedz Link Zgłoś
forumologin Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 11:50 kupic mowa drylownice mama niech tamta zatrzyma ps drYlownica to jest i wisnie sie drYluje Odpowiedz Link Zgłoś
feniks_z_popiolu Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 11:51 A to nie nazywa się DrYlowanie? Moja kuzynka robi to za pomocą łyżeczki, używając tej drugiej strony (uchwytu? trzonka?) Odpowiedz Link Zgłoś
iliri Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 11:52 Kiedyś drukowałam spinaczem biurowym- szło szybko. Ale teraz pewnie musiałabym poćwiczyć, bo od lat używam drylownicy. Może spróbuj. Na zupę to nie jest pewnie jakaś duża ilość. Odpowiedz Link Zgłoś
extereso Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 12:19 Stwierdziłam że do spinacza podobna jest szpilka do koka a dłuższa. Kilogram poszedł błyskiem. Dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 12:20 Nie proponowałam, bo teraz mało osob uzywa Odpowiedz Link Zgłoś
extereso Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 12:24 😁 do jutra mam jeszcze długie włosy Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 19:28 extereso napisała: > 😁 do jutra mam jeszcze długie włosy Sayonara, włosy🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
daszka_staszka Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 15:27 Patyczek do szaszłyków się sprawdza doskonale Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 19:26 > szpilka do koka ulubiona metoda przywiązać do ołówka/pałeczki i można iść w kilogramy Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 12:28 Już sobie poradziłaś, ale na przyszłość: 1) bierzesz 1 sztukę wrażliwego mężczyzny 2) przed lustrem trenujesz oczu kota że Shreka 3) szukasz grubaśnej igły/agrafki, spinacza biurowego, albo nawet małego nożyka 4) udajesz się z oczami i wyżej wymienionym sprzętem do wrażliwego mężczyzny i mowisz: "Buuu, moje paznokcie..." 5) masz wiśnie wypestkowane i alabastrowe dłonie. Jeżeli masz wypestkować granat to też zadziała Odpowiedz Link Zgłoś
extereso Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 12:31 😁 dziś mojego bym mogła wykorzystać między 16 a 16 20 ( między powrotem z pracy a wyjściem na trening), w grafik by mi się nie wpasował. Odpowiedz Link Zgłoś
misiamama Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 12:33 rada trochę jak z książek kucharskich sprzed 100 lat - weź dziesięć dziewek kuchennych, 100 jaj, mąki, cukru... Odpowiedz Link Zgłoś
extereso Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 12:35 😁 jeszcze by trzeba kazać empuzjon chociaż przekartkować, żeby jakoś wrażliwość ocenić, bo Daniela zastrzegła że do drylowania niezbędna, przynajmniej u mężczyzn 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 12:38 To jest inna wrażliwość. Zarówno ojciec jak i Jacenty Empuzjon omijają z daleka, ale maja dużą wrażliwość na czynnik: "kobita bidna w kuchni z brudną, upierdliwą robotą." Odpowiedz Link Zgłoś
extereso Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 12:41 No wiesz, szukałam szybkiego w zastosowaniu narzędzia do oceny wrażliwości, a Ty z podtypami wyskakujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 12:36 Ależ oczywiście. W tym duchu dyktując przepisy znajomym zaczynam od: "Bierzesz 1 tatusia i każesz mu, aby umyły ręce." Ja jestem wielka zwolenniczką outsourcingu w kuchni. Wszyscy jemy, wszyscy coś robimy. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 12:59 Też to stosuję. Przy zwykłych obiadach rzadko, ale jak trzeba przygotować jakąś imprezę, święta czy choćby pierogi, to już tak. Nie zapomnę miny teściowej i teścia, kiedy pierwszy raz robiliśmy u nich wspólną wigilię i po przygotowaniu wszystkiego w kuchni z teściową zawołałam do reszty domowników „to chodźcie lepić pierogi!”. Teściowa o mało z krzesła nie spadła, teść zrobił minę niczym ryba wyjęta z wody, ale z fotela się nie ruszył, mój mąż był już nauczony wspólnego gotowania, więc zabrał swojego syna i przyszli. Młody dopytywał, czy napewno może lepić z nami i miał z tego mnóstwo radochy, a teściowa nie mogła się nadziwić, że lepienie pierogów idzie tak szybko. Później przy stole, gdy teść sięgnął po pierogi, do których jako jedyny w domu nie przyłożył ręki, syn męża wypalił „hej dziadek, pierogi są tylko dla tych, co lepili” 😄. Odpowiedz Link Zgłoś
marszawka Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 13:21 Ja dryluję wsuwką do włosów. Idzie super sprawnie. Odpowiedz Link Zgłoś
rozwiane_marzenie Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 16:19 Nie możesz znaleźć drelownicy, bo takie urządzenie nie istnieje XD. Co innego gdybyś szukała drylownicy... Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 17:06 Czytając więcej niż początek wątku wiedziała byś, że ten błąd został wyjaśniony. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmarra Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 16:22 Serio? Użyj spinacza lub agrafki do drYlowania. Odpowiedz Link Zgłoś
kotekfelek Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 17:15 Im wiecej cie czytam, tym mniej wierze w to, ze jestes prawdziwa, masz 50 lat i trojke dzieci. Dziewczyno, jak dalas sobie rade w epoce przed internetem, pytalas sasiadki albo matke o kazdy drobiazg? Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 19:26 Drelowanie i drelownica to jakieś narzecza? U mnie się mówi "drylowanie". Dryluj szpilką, jak to drzewiej czyniono🍒 Odpowiedz Link Zgłoś
extereso Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 19:46 Nie wiem. U mnie w domu mogły być naleciałości wileńskie i/ lub śląskie. Odpowiedz Link Zgłoś
pitupitt Re: Drelowanie wiśni 20.07.22, 19:49 Nie ma czegoś takiego jak drelownica, pewnie dlatego nie znalazłaś... Co innego drylownica... Odpowiedz Link Zgłoś