04.09.22, 14:40
W watku aguar pojawilo sie sporo komentarzy, z ktorych wynika ze nalezy w budzecie uwzglednic wydatki na prezenty. Czy faktycznie tak jest? A jesli to jaki to procent miesiecznie? W swoim budzecie uwzgledniam prezenty na BN, wczesniej 18-te urodziny corki a za 3 lata syna. Inne urodziny dzieci czy partnera nie stanowia wydatku na tyle duzego zeby robily roznice.
Inna sprawa to prezenty skladkowe. W pracy gdy ktos odchodzi lub ma urodziny to grupa wspolpracownikow dostaje email od jednej osoby z informacja ze w okreslonym miejscu jest karta i pudelko i uznaniowo mozna cos wrzucic. Kto chce da, ile chce i za to kupuje sie prezent. Oczywiscie mozna indywidualnie.
W mojej rodzinie (ani osob mi bliskich) oraz wsrod przyjaciol z prezentami skladkowymi sie nie spotkalam, ale uwazam ze to powinno byc bez presji, jedynie jako propozycja.
Obserwuj wątek
    • nie_ma_niebieskich Re: Prezenty 04.09.22, 15:03
      Te większe jak najbardziej uwzględniam i planuję z wyprzedzeniem.
    • chococaffe Re: Prezenty 04.09.22, 15:05
      W pewnym sensie uwzględniam te na BN bo w przeciwieństwie do np urodzin jest kilka osób naraz do obdarowania. Z drugiej strony kupuję wcześniej, stopniowo, więc nie odczuwam.

      Składkowe lubię pod warunkiem, że jest dobry pomysł i wszyscy są chetni.
    • anorektycznazdzira Re: Prezenty 04.09.22, 15:06
      W wątku Aguar jest mowa o okrągłych urodzinach matki. Dla Aguar to teściowa oczywiście, ale już dla jej męża rodzona matka. Trochę obciach być zaskoczonym.
      • memphis90 Re: Prezenty 04.09.22, 15:35
        Wiesz, wiek mojej teściowej to pilnie strzeżona tajemnica. Nie wiem ja, nie wie mój mąż. Ale też nie ma zwyczaju organizowania urodzin i kupowania prezentów.
        • angazetka Re: Prezenty 04.09.22, 17:21
          Twój mąż nie zna wieku swojej matki?
          Wow. Kosmos. Teściowa aż tak to ukrywa?
        • rozaliaolaboga Re: Prezenty 04.09.22, 21:11
          Serio, przez całe życie mąż nie wypelnial ani jednego dokumentu, gdzie trzeba wpisać date urodzenia matki? Ani razu nie widzial jej aktu urodzenia ani ślubu, nie miał w ręku jej dowodu ani prawa jazdy? Kosmos...
          • panna.nasturcja Re: Prezenty 05.09.22, 22:06
            Tak się zastanawiam, ale gdzie trzeba wpisać datę urodzenia matki? Bo nic mi nie przychodzi do głowy. Ja daty urodzeni mojego ojca nie znałam do dnia jego pogrzebu, tylko rok.
            • jasnoklarowna Re: Prezenty 06.09.22, 00:04
              Nazwisko panieńskie matki się w wielu dokumentach wpisuje.
              Ale z datą urodzenia matki się nie spotkałam.
              Jednak nie spotkałam też osoby, która nie znałaby wieku matki własnej.
            • hanusinamama Re: Prezenty 06.09.22, 12:18
              Przypominam, ze w rodzinie meża aguar obchdozi sie urodziny kazdego roku. Jezeli matka męża rok temu obchdoziła 69...to był rok na:
              - zapisanie sobie daty tych urodzin
              - odłożenia kasy na okragłe 70 urodziny
              • aguar Re: Prezenty 06.09.22, 13:24
                Jeśli wiesz coś o mojej rodzinie z tamtego wątku, to w to nie wierz, bo on totalnie żyje własnym życiem, bohaterką jest jakaś "aguar", o której kilka forumek wymyśliło historyjkę, mająca ze mną odrobinę wspólnego, ale mniej niż więcej smile Przestałam sprostowywać już 2 dnie temu.
          • basiastel Re: Prezenty 06.09.22, 12:09
            wystarczy jego własny akt urodzenia, tam daty urodzin rodziców są podane
        • basiastel Re: Prezenty 06.09.22, 12:07
          Maż ma datę urodzenia matki w swoim akcie urodzenia, więc jeśli nie wie, to go to zwyczajnie nie interesuje.
    • mika_p Re: Prezenty 04.09.22, 15:07
      Tak, faktycznie tak jest, takie rzeczy jak urodziny czy Boże Narodzenie nie zdarzają się znienacka i należy pomyślec z wyprzedzeniem, czy chce się kupić prezent, jaki, za ile, i jak się ta kwota ma do planowanych w danym okresie wydatków. Jeśli suma planowanych wydatków przekracza kwotę do dyspozycji, to trzeba przyoszczędzić wcześniej. Nieważne, czy to prezent za 50 zł, czy za 1000.
    • wapaha Re: Prezenty 04.09.22, 15:08
      nie uwzględniam w budżecie prezentów bo nie są to na tyle znaczące wydatki by w jakikolwiek sposób zaburzyły funkcjonowanie rodziny
      jak najbardziej za to uwzględniam w budżecie wydatki duże typu wyjazd na wakacje, zakup, mebli, remont - by poniesienie tych wydatków nie zaburzyło w żaden sposób funkcjonowania rodziny- czy to poprzez zakup spodni dla któregoś z domowników czy też prezentu
      • ritual2019 Re: Prezenty 04.09.22, 15:25
        Skoro nie uwzgledniasz to w jakim celu napisalas post? Pytanie jest do tych ktorzy uwzgledniaja. Inne pozycje w twoim budzecie mnie nie interesuja.
        • wapaha Re: Prezenty 04.09.22, 15:49
          No nie, napisałaś inaczej, nie okresliłaś grupy do której kierujesz pytanie.

          W watku aguar pojawilo sie sporo komentarzy, z ktorych wynika ze nalezy w budzecie uwzglednic wydatki na prezenty. Czy faktycznie tak jest?
        • jasnozielona_roslinka Re: Prezenty 04.09.22, 17:30
          pewnie w intencji takiej że jak u kogoś cienko z kasą to najnormalniej w swiecie pilnuje budżetu i go planuje. Więc powinien uwzględniać wydatki na różne cele, w tym np. prezenty
          A części osób stać na to zeby nie planować specjalnie kosztów prezentów i tyle. ("nie uwzględniam w budżecie prezentów bo nie są to na tyle znaczące wydatki by w jakikolwiek sposób zaburzyły funkcjonowanie rodziny" )
    • ritual2019 Re: Prezenty 04.09.22, 15:13
      Dla jasnosci:
      - 18-te urodziny dzieci
      -okragle urodziny meza/zony, partnera/ki
      -BN
      Uwzglednia sie w budzecie.
      Zapytalam jednak o inne uroczystosci, urodziny innych osob i mniej okragle. Czy te tez sa uwzgledniane i jaki to procent?
      • mika_p Re: Prezenty 04.09.22, 15:20
        Ale czego nie rozumiesz? Jak masz do dyspozycji 3000 zł i cudze lub swoje dziecko, któremu chcesz kupić prezent za 100, to będzie 0,3% twojego budżetu.
        • 35wcieniu Re: Prezenty 06.09.22, 09:43
          Na pewno? 🧐
      • princesswhitewolf Re: Prezenty 04.09.22, 16:19
        >Uwzglednia sie w budzecie

        Mówisz tak jakby każdy miał podobny status materialny i taki sam zawod jak i podobnie obchodził urodziny. U nas 51 czy 50 obchodzi się identycznie.
      • anorektycznazdzira Re: Prezenty 04.09.22, 17:42
        Ale % czego? Jak teraz zarabiam np. 5 tys i kolegom z klasy syna na urodziny kupuję prezenty po 120 złotych to oznacza, że jeśli będę zarabiać 50 tys to muszę kupować za 1200?
        • princesswhitewolf Re: Prezenty 04.09.22, 18:54
          No i też kwestia jak oni się obdarowują, bo jednych stać na samochód na 18tke, a innych na chrome book a jeszcze innych na parę ksiazek
      • hanusinamama Re: Prezenty 06.09.22, 12:11
        Rodzice to dla wiekszosci osób nie są obce osoby .... Okrągłe urodziny to też czesto wiekszy prezent np dla babci. Męza babcia miała impreze w lokalu z muzyką (o takiej marzyła), wiec się wszyscy zrzucilismy na to i na jeden wspólny prezent.
        Mojej babci na 80 urodziny dzieci i dorosłe wnuki zrzuciły się na wyjazd leczniczy.
        Ja uwzględniam też urodziny 2 przyjaciółek oraz ich dzieci, urodziny na któe moje dzieci są zapraszane.
        I tak prezenty gwiazdkowe powoli zaczynam gromadzić w paździenriku. Mam sporo dzieci do obkupienia i nienawidzę zakupów na ostatnią chwilę. Wiec w paździenriku i listopadzie wuszykuję fajnych rzeczy i w grudniu mam wolną głowę.
    • malia Re: Prezenty 04.09.22, 15:21
      Jak prezent większy, to uwzględniam, jak mały, to na bieżąco, jak większy niespodziewany, to z oszczędności.
      Ale nie prezent i jego wysokość są problemem Aguar albo to, że na niego nie odłożyła kasy.
      • ritual2019 Re: Prezenty 04.09.22, 15:23
        To nie jest watek o Aguar.
      • ritual2019 Re: Prezenty 04.09.22, 15:26
        malia napisała:

        > Jak prezent większy, to uwzględniam,

        Czyli jaki miesiecznie to procent?
        • malia Re: Prezenty 04.09.22, 16:26
          nie wiem. Uwzględniam, czyli po prostu biorę pod uwagę że to trzeba kupić, nie w takim sensie, że spodnie za miesiąc kupię bo teraz prezent, po to mam odłożone pieniądze, żeby tak nie wybierać.
          Jak chodzi ci o wartość prezentów, to różnie, zależy od okazji
    • alpepe Re: Prezenty 04.09.22, 15:28
      Sądzę. że to po prostu zależy od budżetu, jakim się dysponuje i od środowiska, w którym, się ktoś obraca. Przykład u mnie z lipca. Moja córka zapragnęła jechać na tydzień do Świnoujścia, moja owdowiała matka stwierdziła, że chętnie dołączy, za pięć dni bez wyżywienia, trzy osoby plus pies, dałam 6,5 K pln. Po prostu zapłaciłam, wzięłam pieniądze na jedzenie i zbytki i tyle. Mamie pobyt zafundowany. Ale rozumiem, że dla niektórych taki spontan oznacza odkładanie przez kilka miesięcy, jak nie dłużej i wtedy tak. jeśli takie prezenty mają funkcję więziotwórczą, należy wydatki wliczyć w budżet.
    • leanne_paul_piper Re: Prezenty 04.09.22, 15:35
      Zwykle uwzględniam tylko prezenty gwiazdkowe dla moich folks, jeżeli spędzamy razem święta, co ostatnio się nie zdarza, bo albo oni są wyjechani albo ja. Btw. to są prezenty tak za 50 zł na głowę.
      Rocznicowe, np. na 40.lecie albo 50.cio-lecie ogarniam zwykle prezentami z wakacji np. z Maroka albo z Bałkanów, bo ich rocznica jest 15.go sierpnia, a sierpień to mój termin urlopowy.

      Miałam taką sytuację, że jechałam do męża, wiedziałam, że ma urodziny, ale nie było mnie stać na prezent na niego, taki jakby chciał - wodę toaletową, bo sam bilet lotniczy kosztował dobre 3,5 tys.
      I to było ok. - moi folks coś tam dla niego przekazali, tak samo jak i dla jego syna. I nie było to w cenie 300 zł, tylko raczej 30 zł.
      Jak się nie ma pieniędzy, to z dupy się ich nie wyciągnie - a przynajmniej ja tak uważam, że nie ma się co zarzynać na prezenty kosztem niezapłaconych rachunków, albo własnych niezaspokojonych potrzeb. Tu jestem zdecydowanie #team aguar. Najpierw zaspokojenie potrzeb własnej rodziny. A nie zastaw się, a postaw się.
      • ritual2019 Re: Prezenty 04.09.22, 16:46
        leanne_paul_piper napisała:


        > Jak się nie ma pieniędzy, to z dupy się ich nie wyciągnie - a przynajmniej ja t
        > ak uważam, że nie ma się co zarzynać na prezenty kosztem niezapłaconych rachunk
        > ów, albo własnych niezaspokojonych potrzeb. Tu jestem zdecydowanie #team aguar.
        > Najpierw zaspokojenie potrzeb własnej rodziny. A nie zastaw się, a postaw się.
        >
        >
        Tez tak uwazam, dlatego podoba mi sie ze nie ma presji prezentow, ze kazdy placi za siebie bo liczy sie obecnosc a nie prezent. Podoba mi sie ze nie musze wydawac na prezent odpowiednio drogi bo jubilat placi za posilek w restauracji.
        • kamin Re: Prezenty 04.09.22, 21:18
          Musisz za to wydac na ten posiłek. Swojej rodziny i jubilata. Moim zdaniem to bardziej kosztowne.
          Jak idziemy czterosobową rodziną do restauracji to wydajemy zwykle koło 200 zł za sam obiad z jednego dania.
          • ritual2019 Re: Prezenty 05.09.22, 19:56
            Zalezy od restauracji, zazwyczaj wybiera sie srednia polke wiec nie jest to wielki wydatek. Ja decyduje co jem, ile pije. A jubilat nie oczekuje odpowiednio wypasionego prezentu, zazwyczaj zadnego nie oczekuje. Czysta przyjemnosc wspolnie spedzinego czasu i celebrowaniu np urodzin.
            • kamin Re: Prezenty 05.09.22, 21:49
              W restauracji niższej klasy w Polsce obiad z dwóch dań plus napój (bezalkoholowy) to minimum 70-100 złotych od osoby.
              Wybranie się z trzyosobową rodziną na urodziny w tej formule to koszt 200-300 złotych w wersji budżetowej.
              Chyba, że faktycznie ktoś zamówi frytki i colę dla całej rodziny to może się w stówce zmieści.
              Zastanawia mnie za to płacenie za jubilata. Kończy się impreza na której było 15 osób i każdy idzie zapłacić 1/15 rachunku? Jak to technicznie rozwiązujecie?
              • ritual2019 Re: Prezenty 05.09.22, 22:03
                Prosto, kazdy wie co zamowil, wiec kiedy przychodzi rachunek to np jedna osoba placi karta a inni transferuja swoja czesc plus posilek jubilata rozdzielony na kazdego (w przypadku par na pare). Z tym ze nie liczymy sie dokladnie co do pensa.
    • daszka_staszka Re: Prezenty 04.09.22, 15:45
      Ja zawsze uwzględniam w budżecie, w końcu wiem kiedy członkowie mojej rodziny obchodzą urodziny. Ale ja mam dobre relacje z bliskimi. Uwaga, bo szok będzie, moja teściowa i szwagier to dla mnie bliska rodziną.
      • kropkacom Re: Prezenty 04.09.22, 17:55
        Co mają relacje do tego?
    • szara.myszka.555 Re: Prezenty 04.09.22, 15:54
      Zupełnie szczerze - prezenty to taki groszowy wydatek w moim budżecie, że nie, nie planuję.
      Ale jakbym miała spinkę budżetową, to owszem, planowałabym precyzyjnie.
    • princesswhitewolf Re: Prezenty 04.09.22, 16:15
      Nie budzetuje w taki sposób że na coś takiego jak prezenty odkładam. Kupuję po prostu co potrzebne a reszta idzie na savings konto co miesiąc. Ja bym na głowę dostała gdybym w fiszkach notowała co przeznaczam na prezenty co na tutoring 11+ , co na prywatną szkołę itd.

      Tak, rodzina Starego Prince ( ciotki&co, dziadkowie) składaja się na prezenty dla dzieci. Dostaje też co roku kartki urodzinowe z wkładką od dalszych ciotek i przyjaciol babci czy moich ale to już są małe kwoty poniżej £60. W tym roku Młody Princus dostanie laptopa, docking station na gwiazdkę. Na urodziny dostał nowy telefon Samsunga.
    • iliri Re: Prezenty 04.09.22, 16:55
      Uwzględniam tylko w takim sensie, że o nich pamiętam. Na bieżąco odkładam oszczędności, z których potem biorę też pieniądze na prezenty. Gdyby okazało się, że poduszka finansowa uszczupliła się za bardzo, obcięłabym wydatki, które nie są konieczne tak, by starczyło na prezenty. Ale gdybym miała problemy finansowe, to tak, odkładałabym wcześniej na specjalną „ kupkę prezentową”. Trudno powiedzieć, jaki procent, bo to zależy od dochodów.
    • eriu Re: Prezenty 04.09.22, 17:37
      Tak, pamiętam, że w danym miesiącu ta i ta bliska mi osoba ma urodziny i kupuję jej prezent. I jest w mojej głowie pozycja kasy na ten prezent jako wydatek, bo nikt mi prezentu tego za darmo nie da.
    • sol_13 Re: Prezenty 04.09.22, 17:47
      Rodzinnych nie uwzględniam specjalnie, nie ma takiej potrzeby.
      Prezenty składkowe w pracy to grosze, poza tym urodzin już od dawna w pracy nie obchodzimy. Składamy się tylko jeśli ktoś odchodzi bądź jeśli komuś urodzi się dziecko.
      • nenia1 Re: Prezenty 04.09.22, 17:51
        u mnie też na szczęście nie było/nie ma urodzin w pracy, pamiętam ten zwyczaj sprzed 20 lat, dość dziwny dla mnie, więc wszelkie "składowe" odpadają. Rodzinnych prezentów w budżecie nie mam, nie są to jakieś kwoty, żebym musiała planować odrębne odkładanie w budżecie.
      • kaki11 Re: Prezenty 04.09.22, 20:58
        O prezenty składkowe w pracy. Kupujemy tylko z okazji narodzin dziecka, odejścia lub ślubu. Składamy się po 10-20zł, w biurze jest nas mało, więc i okazji mało, to ta dyszka nie uszczupli jakoś budżetu.
    • zerlinda Re: Prezenty 04.09.22, 17:48
      Nie uwzględniam w budżecie wydatków na prezenty. Chyba, że kupujemy coś drogiego dla własnego dziecka, to i owszem.
      Za teściową nie przepadam, ale jak się mąż z rodzeństwem składał np. na zmywarkę, to słowem nie skomentowałam, po co? Wiadomo, że mogłam te pieniądze przeznaczyć na własne cele, ale jednak teściowa to matka mojego męża i babcia mojego dziecka. Więc na prezenty skąpić nie wypada. No chyba, że ktoś przymiera głodem. Akurat aguar nie przymiera, tylko jest skąpa.
    • kropkacom Re: Prezenty 04.09.22, 17:54
      Nie, nie wliczam. Uważam, że prezentomiania nie jest fajna. Jak mam ochotę i możliwości to obdarowuję ale nie koniecznie chce czekając do czyichś urodzin. I współczuję serdecznie, że ktoś ma inaczej. Nie zazdroszczę presji.
    • kaki11 Re: Prezenty 04.09.22, 20:54
      Na drobne prezenty - typu standardowe urodziny przyjaciela, imieniny szwagierki czy mikołajki kiedy widuję się z dzieciatymi rodzinami nie odkładam. Zwyczajnie kupuję wtedy coś drobnego i mieszczącego się w naszym budżecie miesięcznym- jakąś książkę, kosmetyki, niedrogą zabawkę, wejściówkę, lub prezent składkowy. Odkładamy kiedy w grę wchodzi większy/droższy prezent- rocznica ślubu teściów na którą byliśmy zaproszeni, czyjś ślub o których jednak zwykle wiemy, że się odbędzie z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, czy Boże Narodzenie, które jest okresem generującym sporo kosztów, albo kiedy wymyślę, że chcę kupić mężowi na urodziny coś ekstra co wiem, że swoje kosztuje - takie rzeczy uwzględniamy w budżecie. Nie dowiadujemy się o nich z dnia na dzień, więc jesteśmy wstanie np. odłożyć 50-100zł przez kilka miesięcy albo inaczej gospodarować finansami w danym okresie.
    • kamin Re: Prezenty 04.09.22, 21:07
      Uwzględniam jak są to większe kwoty. Przykładowo jak na okrągła rocznicę ślubu chciałam kupić rodzicom laptopa czy mężowi na czterdziestkę zegarek. Teraz wiadomo, na pięćdziesiątkę też mu kupię coś droższego, ale na normalne urodziny kupuję drobiazgi do 200zł- książki czy gadżety.
      Normalnie kwoty rzędu 100-200 zł na prezent urodzinowy dla rodziców, koleżanki czy znajomych dzieci nie wymagają dla mnie planowania.
    • aguar Re: Prezenty 05.09.22, 19:32
      No proszę, doczekałam się wątku na bazie mojego. Który z resztą opuściłam bez żalu, żyje własnym życiem.
      Specjalny budżet zawsze musiałam mieć tylko na prezenty świąteczne bożonarodzeniowe, bo wtedy jest kumulacja, a także na wydarzenia typu chrzest, komunia, wesela, tyle, że w tych ostatnich nie braliśmy udziału od prawie dekady. Na urodziny, imieniny - pojedyncze prezenty wydaję z marszu. Z tym, że zawsze uważałam za normalne właśnie dostosowanie ceny do aktualnych możliwości finansowych, wydawało mi się, że dla dorosłych mogą być prezenty symboliczne, nie przywiązywałam wagi do rocznic okrągłych. Sama też w ogóle nie przywiązuję wagi: czasem dostaję, czasem nie, raz coś cenniejszego, raz kwiatka...
      • kamin Re: Prezenty 05.09.22, 21:54
        Aha. Robisz uroczyste urodziny w knajpie, goście przychodzą z rodzinami, wchodzą, siadają przy stole i nic? Co najwyżej kwiatek? Jakoś tego sobie nie wyobrażam.
        Ja też czasem dostanę drobiazg, czasem coś większego a czasem całusa, ale to od męża, bo nie mam zwyczaju robienia proszonych imprez na urodziny.
        • panna.nasturcja Re: Prezenty 05.09.22, 22:18
          Materializm?
          Jeżeli robię jakąś imprezę zapraszając ludzi to po to by ich spotkać, pobyć razem, pogadać, pośmiać się, czasem usiąść z gitarą i pośpiewać. Nie dla prezentów. Kwiatek jest całkiem ok, a jak nie ma kwiatka to i zyczenia są ok. Nie oczekuję presentów, bo jestem dorosła, zarabiam i rzeczy kupuję sobie sama wedle gustu i potrzeb. Wolę prezenty niematerialne i nie lubię budowania atmosfery, że z każdej okazji trzeba coś dać.
          • mid.week Re: Prezenty 05.09.22, 22:27
            Z tej perspektywy uważam podobnie. Z perspektywy gościa byłoby mi głupio na taką kolację przyjść z kwiatkiem
            • ritual2019 Re: Prezenty 06.09.22, 08:55
              mid.week napisała:

              > Z tej perspektywy uważam podobnie. Z perspektywy gościa byłoby mi głupio na tak
              > ą kolację przyjść z kwiatkiem

              Nie byloby ci glupio gdybys placila za siebie
              • mid.week Re: Prezenty 06.09.22, 09:03
                Możliwe ale nie ma tu takiego zwyczaju, zazwyczaj płacą organizatorzy. Nie jest to żadna nowość ani nie zanosi się na rewolucję w tym obszarze. Nie ma więc potrzeby biegać po wszystkich wątkach o imprezach/prezentach i o tym klepać w kółko od nowa.
                • ritual2019 Re: Prezenty 06.09.22, 09:18
                  Nie ma tez zwyczaju nie dawania prezentow ale jak widac cos sie jednak zmienia.😀
                  • mid.week Re: Prezenty 06.09.22, 09:38
                    ritual2019 napisał(a):

                    > Nie ma tez zwyczaju nie dawania prezentow ale jak widac cos sie jednak zmienia.
                    > 😀


                    To akurat zawsze było dość indywidualne
          • aguar Re: Prezenty 05.09.22, 22:37
            Ja tak samo. Jak już robię imprezę w knajpie ( bo w domu nie robię) to dla samej imprezy, dla spotkania z ludźmi. Oczekuję, że po prostu przyjdą, a nagrodą dla mnie jest, jak będą zadowoleni.
            • a.n.i.a.78 Re: Prezenty 06.09.22, 09:45
              jest to postawa, którą wpaja się dzieciom i raczej większość rozumnych dorosłych ją również prezentuje. co nie zmienia faktu, że przybycie na nią z symbolicznym prezentem byłoby przynajmniej dla mnie nie na miejscu.
            • kropkaa Re: Prezenty 06.09.22, 10:48
              Kiedy ostatnio robiłaś imprezę w knajpie i co to było? Bo to trochę jednak niecodzienne, że robisz ot tak przyjęcia w lokalu, a szkoda ci na prezent dla matki męża.
              • aguar Re: Prezenty 06.09.22, 12:02
                Ponad rok temu. Teraz nie robiłam. Robię, jak mam za co i potem już nie oczekuję, że mi się to zwróci w jakiejś innej formie niż w postaci miło spędzonego czasu przeze mnie i gości.
                • hanusinamama Re: Prezenty 06.09.22, 12:16
                  NIkt nie mowi o zwracaniu się. Nadal nie rozumiesz bo jesteś tak zafiksowana na swojej osobie. Branie kasy od dzieciaka to już był szczyt wszystkiego.
      • hanusinamama Re: Prezenty 06.09.22, 12:14
        Symbolicznie powiadasz...
    • mid.week Re: Prezenty 05.09.22, 22:24
      Po prostu pamiętam, że w danym miesiącu są czyjeś urodziny i kwotę x trzymam na ten cel. A jak wypadają nieprzewidziane widatki to zawsze mam swoją poduszeczkę na czarna godzinę.
    • bi_scotti Re: Prezenty 05.09.22, 22:28
      Same prezenty to niekoniecznie ale imprezy rodzinne zwiazane (rowniez) z obdarowywaniem sie prezentami jak chocby Christmas czy kolejne birthdays etc. to owszem, uwzgledniamy przy planowaniu wydatkow, bo zwyczajnie lacza sie z podrozami, najczesciej by plane wiec i koszty sa jakie sa uncertain Wiec jakis tam plan wydatkow z wyprzedzeniem jest a w nim tak bardziej "zbiorowo" flights, gifts, czasem hotels, eating out etc. Czesto samo pojawienie sie gdzies tak calosciowo-rodzinnie jest swoistym "prezentem", ktory sobie wzajemnie fundujemy/ofiarowujemy smile Again, nie da sie nie zaplanowac z wyprzedzeniem z przyczyn oczywistych. Life.
    • chococaffe Re: Prezenty 05.09.22, 22:33
      wrzesień...pora zacząć mysleć o prezentach gwiazdkowychsmile
    • kropkaa Re: Prezenty 06.09.22, 00:22
      Mam tyle większych wydatków non stop na dzieci, że 300 zł na okrągłe urodziny teściowej pewnie bym nie zauważyła.
      Wyjścia na miasto ze znajomymi ostatnio są dobijące - 400 - 500 zł na 2 pary robi się standardem, a szału kulinarnego nie ma.
      Także 3.000 zł należałoby uwzględnić, 300 zł nie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka