Dodaj do ulubionych

Jean Luc Godard

13.09.22, 11:21
Nadzwyczajny dziwak kina (nie tylko francuskiego),
Mówiono o nim autiste de haut niveau, on sam o sobie autiste de caniveau,
Jego dorobek kinematograficzny jest ogromny, filmy kultowe z aktorami kultowymi ze wspaniałą muzyką i replikami które są już mityczne

Le Mépris

youtu.be/5xhcHdOpdLo
Nawet olbrzymi odchodzą
RIP
Obserwuj wątek
    • bi_scotti Re: Jean Luc Godard 13.09.22, 13:23
      91 lat, not too shabby - amazing dorobek. To be honest, jeden z tych, o ktorych myslalam, ze juz nie zyje od jakiegos czasu ... Peace.
      • lilia.z.doliny Re: Jean Luc Godard 13.09.22, 14:05
        Ano. Jakoś tak dziwnie....
      • ingryd Re: Jean Luc Godard 13.09.22, 14:30
        On jako starzejący się autysta, już od lat był schowany w swoim szwajcarskim domu i do nikogo się nie odzywał.
        Pamiętam taki film Agnes Vardy z JR, Visages Villages, gdzie ona dzwoni do niego i umawia się z nim na spotkanie, po czym pojawia się pod drzwiami jego domu i on jej nie otwiera. Pamiętam straszny smutek Agnes…
        Godard wielkim twórcą filmowym był, ale jednocześnie był zupełnie odjechany. niesamowita wymiana korespondencji (upubliczniona) między nim a Truffaut, wskazywała na jego potężne zaburzenia, na koniec Truffaut powiedział mu : tu es qu’une merde sur ton piédestal, z czym Godard się zgodził…
        Dzisiaj zapodam sobie wieczorem Pierrot Le Fou
        • boogiecat Re: Jean Luc Godard 13.09.22, 15:24
          ingryd napisała:
          ni
          > esamowita wymiana korespondencji (upubliczniona) między nim a Truffaut, wskazyw
          > ała na jego potężne zaburzenia,

          ciekawe, rzuc cos wiecej o tej korespondecji Ingrydowa!
          • ingryd Re: Jean Luc Godard 13.09.22, 15:49
            Godard bardzo zalowal ze nie udalo mu sie pogodzic z Truffaut przed jego odejsciem...

            lemagcinema.fr/divers/lettres/la-rupture-entre-truffaut-et-godard/
            • boogiecat Re: Jean Luc Godard 13.09.22, 15:58
              dzieki!

              czasami takie osobiste wymiany wydaja mi sie o wiele bardziej interesujace od samej sztuki tego czy tamtego
              • ingryd Re: Jean Luc Godard 13.09.22, 16:15
                jesli masz netflixa to zobacz sobie swietny film hazanaviciusa o nim : LE REDOUTABLE z Garrelem (swietnie gra Godarda) i berenice bejo.
                film lekki i smieszny w sumie, ale uwazam ze swietnie przedstawia epoke poczatku nowej fali, tej wiosny zapowiadajacej 68 i caly burdel niosacy swiezy powiew do skostnialego francuskiego spoleczenstwa (pamietam ze sie obsmialam jak norka)
              • boogiecat Re: Jean Luc Godard 13.09.22, 17:49
                a wiesz co? jeszcze bym sobie poczytala takie listy miedzy Haneke a I.Huppert tongue_out

                (Haneke mi sie przypomnial, bo niektore forumowe persony mi sie kojarza z Funny Games, a Huppertowa jest jakas nieprzenikliwa)
            • boogiecat Re: Jean Luc Godard 13.09.22, 16:14
              ta korespondencja to musi byc momentami wysokiej klasy jatka tongue_out


              Je n’affirme pas beaucoup de choses parce que je ne suis jamais tout à fait sûr que l’idée inverse n’est pas aussi juste
              a tuz po tym pieknym zdaniu... mais t'es qu'une merde
              • ingryd Re: Jean Luc Godard 13.09.22, 16:19
                oj tak, i w sumie to godard spuscil na truffaut wiadra sciekow i mimo calego humanizmu truffauta udalo mu sie go sprowokowac i doprowadzic do wymiany z latajacymi ptakami

                • boogiecat Re: Jean Luc Godard 13.09.22, 16:37
                  ja sie teraz zastanawiam czy to nie czas dla bombeli na Les 400 coups big_grin
                  • ingryd Re: Jean Luc Godard 13.09.22, 16:51
                    wink pas mal
                    , albo ich postraszyc ze wyladuja forumowym zwyczajem tam gdzie kroliki (z musztarda lub bez)
                • boogiecat Re: Jean Luc Godard 13.09.22, 17:55
                  ingryd napisała:

                  > mimo calego hu
                  > manizmu truffauta udalo mu sie go sprowokowac


                  mnie to nie szokuje, ani nic

                  nie chce mi sie dzisiaj pracowac, ale mysle o moim szefie tongue_out prawdziwy humanista z niego, ogromna inteligencja i zyczliwosc, nie zartuje
                  ale dzisiaj ktos tak mu pojechal podstepnie, ze az mi powiedzial ze gdyby nie byl soba to by zadzwonil i mu nawymyslal big_grin
    • potworia116 Re: Jean Luc Godard 13.09.22, 14:11
      RIP. Dziś na dobranoc będzie Do utraty tchu.
      • ingryd Re: Jean Luc Godard 13.09.22, 14:17
        😌 z Bellusiem i Jean Seberg, która była żoną Romana Gary i zginęła w przedziwnych okolicznościach ( ależ ona była śliczna)
        • potworia116 Re: Jean Luc Godard 13.09.22, 14:20
          Kupiłam sobie kiedyś na jej cześć sukienkę w paski, taką jaką miała w scenie wywiadu 😊. Jeżyka miałam też, ale już z innych pobudek.
      • lalkaika Re: Jean Luc Godard 13.09.22, 17:03
        Moj ulubiony. Moge sto razy. Do utraty tchu.
        • ingryd Re: Jean Luc Godard 13.09.22, 20:13
          To masz
    • bi_scotti Re: Jean Luc Godard 13.09.22, 15:05
      Przy okazji wspomne Polonia-Iluzjon przy MDM w Warszawie, gdzie to (I'm sure) po raz pierwszy widzialam À Bout De Souffle (i inne filmy JLG z wczesnych lat 60tych) w ramach przegladu jego filmow - unforgettable! Kochalam Iluzjon miloscia wielka, widzialam w tym kinie najwieksze dziela najwiekszych mistrzow i forever bedzie mi zal tego miejsca i tamtych przezyc, regardless jakie przezycia artystyczne oferuje tam teraz Teatr Pani Jandy uncertain Iluzjon byly amazing, byl cudowna wyspa kina w czasach gdy o wyspy bylo bardzo trudno wink
      Fact jest, ze prawie wszyscy owi Masters juz nie na tym swiecie, eh ... Peace.
      • potworia116 Re: Jean Luc Godard 13.09.22, 15:09
        Ja obejrzalam w podstawówce, w siermiężnych najntisowych czasach. Wdarł się w telewizor jak tornado i nie mogłam w nocy spać🙂
      • bene_gesserit Re: Jean Luc Godard 13.09.22, 15:20
        Iluzjon kocham za różne filmowe objawienia, ale kojarzy mi się tyleż z klasyką światową, co z panami, którzy przysiadali się do młodych dziewcząt na widowni i, ekhem, nie zachowywali się najlepiej. Było, pomijając zbokoli, w tym miejscu coś magicznego, to se nevrati, nowy Iluzjon to już nie to samo, chociaż w urokliwej okolicy.

        filmy Nowej Fali współcześnie ogląda mi się jakoś kiepsko, przestałam próbować.
        • bi_scotti Re: Jean Luc Godard 13.09.22, 15:32
          Ha, przysiadania w Iluzjonie nie pamietam ale skoro watek zbacza (no pun intended wink) na wspominki kinowe, to przypomne kino Lotnik na Ochocie, w ktorym "lapalo sie" jakies good movies gdy juz zeszly z more prominent ekranow (typu Skarpa, Atlantic, Relax, Palladium). Tam, na te rozne klasyki i majsterszyki przychodzili nie tylko milosnicy kina ale rowniez takie ... hmmm ... "homeless" pary, ktore siadaly w ostatnich rzedach (przychodzili do kina, nie na film big_grin) - zyczliwe panie bileterki na jakies 5 minut przed koncem filmu zwykly wchodzic na sale i anonsowac "zaraz koniec, panienki ubierac sie!" wink Again ... unforgettable smile
          No i one-of-a-kind kino Czajka, w ktorym i jakies zabojstwa ponoc mialy miejsce, i pare znajomych twierdzilo, ze stracilo dziewictwo surprised ale tez zganiani tam bylismy na ogladanie "lektur" szkolnych typu "Krzyzacy" - smierdzialo tam moczem i po wyjsciu zawsze mialam poczucie, ze cos mnie tam oblazlo suspicious Wow, dzieki passing of JLG otworzyla mi sie kinowa szufladka z memories ... Merci, Jean Luc ...merci! Peace.
          • bene_gesserit Re: Jean Luc Godard 13.09.22, 15:42
            Z wymienionych przez ciebie ostał się tylko Atlantic, ale już bez kultowego neonu sad
            • bi_scotti Re: Jean Luc Godard 13.09.22, 16:07
              Wiem. Gdy chodze po Warszawie ciesza mnie zmiany i nie mam poczucia straty, ze cos juz jest inaczej, bo kazda generations musi miec swoje wlasne "kultowe miejsca", ale pamiec jest i czasem wylazi ... przy okazji wink
              Bardzo mi sie podoba quote z JLG, ktory zacytowal dzis moj local movie critic "A story should have a beginning, a middle and an end, but not necessarily in that order" - pasuje mi do tego watku, eh. Cheers.
          • ingryd Re: Jean Luc Godard 13.09.22, 16:07
            hehe, to ja jeszcze mam wspomnienia moich pierwszych samodzielnych seansow podblokiem :
            Tecza
            Swiatowid
            oczywiscie kino Wisla

            moim ulubionym kinem bylo rowniez kino Femina ktore mialo fantastyczny repertuar
            oraz przepiekne kino w palacu kultury (nazwy niepomne) gdzie puszczane byly ostatnie seanse filmow ktorym konczyla sie licencja (tam widzialam moj kultowy lot nad kukulczym gniazdem)
            • bi_scotti Re: Jean Luc Godard 13.09.22, 16:09
              A w PKiN to nie byly 2 kina? Jakos tak mi sie kolacze ... Femine kochala moja matka - nie wiem czemu ale byla sklonna pojsc tam na whatever, nawet sowiecki film o WWII big_grin Cheers.
              • ingryd Re: Jean Luc Godard 13.09.22, 20:16
                A wiesz ze tam dawali niszowe ŚWIETNE filmy radzieckie, takie co to nikt ich nie znał.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka