nothingelsemattersnow
13.09.22, 21:16
Czy macie z tym problem?
Czy potraficie powiedzieć np. "świetnie to zrobiłeś/aś", "jestem pod wrażeniem", "o to super pomysł, masz łeb!", "och jaki/a jesteś zaradny/a", "zawsze tak dobrze sobie radzisz w takich sytuacjach", i tym podobne miłe słowa.
Czy jeśli mówicie, to tylko w zaciszu domowym, czy nie ma problemu, by mówić tak w towarzystwie?
A jeśli nie umiecie chwalić, to czy taki sam problem macie z wyrażaniem negatywnych myśli?
Czy jest dla Was ważne (i na ile), żeby mąż/żona rzucił/a jakieś miłe słowo, kiedy w coś się angażujecie? I dlaczego? Czy nie ma to dla Was znaczenia? I dlaczego?