marzeka11
23.09.22, 09:54
Tekst z lekka szokujący- ten rodzic, który bierze alimenty, jest wg autora dominujący. Pisze o alimentach jako "kastracji ekonomicznej" itd.itp. Pisanie o godności mężczyzny, gdy alimentacyjny dług to ponad 13 miliardów zł. , dłużników ponad 300 tys.
I dlaczego alimentowanie nie powinno być jednak powodem obciachu i wstydu ze strony niepłacącego/niepłacącej? Podobnie jak niepozwalanie na kontakt z dzieckiem "na złość" byłemu/byłej.
A wszystko to kosztem dziecka. Bo widzę, co "na złość" byłej zonie odwala w mojej szkole jeden z facetów.
I to kuriozalne określenie "rodzic dominujący", gdy mowa o rodzicu, który na co dzień dzieckiem musi się opiekować.