Dodaj do ulubionych

Rodzic dominujący

23.09.22, 09:54
Tekst z lekka szokujący- ten rodzic, który bierze alimenty, jest wg autora dominujący. Pisze o alimentach jako "kastracji ekonomicznej" itd.itp. Pisanie o godności mężczyzny, gdy alimentacyjny dług to ponad 13 miliardów zł. , dłużników ponad 300 tys.
I dlaczego alimentowanie nie powinno być jednak powodem obciachu i wstydu ze strony niepłacącego/niepłacącej? Podobnie jak niepozwalanie na kontakt z dzieckiem "na złość" byłemu/byłej.
A wszystko to kosztem dziecka. Bo widzę, co "na złość" byłej zonie odwala w mojej szkole jeden z facetów.
I to kuriozalne określenie "rodzic dominujący", gdy mowa o rodzicu, który na co dzień dzieckiem musi się opiekować.
Obserwuj wątek
    • kochamruskieileniwe Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 09:58
      ooo... to ja wkleję, jak ta "dominacja" wygląda
      www.onet.pl/styl-zycia/kobietaxl/bywalo-ze-glodowalam-on-w-majestacie-prawa-nie-daje-na-dzieci/c84yq6e,30bc1058
    • g.r.uuu Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 10:02
      Dominujący w sensie ważniejszy, mający większe znaczenie w życiu dziecka. Ja bym użyła określenia rodzic alfa
      • memphis90 Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 10:20
        Co nie zmienia sensu artykułu, w którym autor dziamgoli, ze jak chłop alimentów nie płaci, to pewnie dlatego, ze to nie jego bękart i ze kobieta powinna bardziej uważać przed kim nogi rozkłada, to alimenty dostanie bez sądu po uważaniu plodzimierza…
        • g.r.uuu Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 10:25
          Nie będę komentować pierdów intelektualnych, jakby facet myślał, gdzie wsadza to by nie musiał mieć zasądzonych alimentów. Chodziło mi o samo określenie - jakby nie było ktoś, kto łaskawie robi przelew niewiele znaczy
        • daniela34 Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 10:36
          Taaa, też znałam takiego, co nie dość, że nie płacił "bo to może nie jego" (uprzednio dobrowolnie uznał!) to jeszcze blokował wyjazd zagraniczny z dzieckiem "bo a nuż jednak jego."
          Pan zabulił za prywatne badania DNA (kilka lat temu, to wtedy było relatywnie drogie) a ja z dziką rozkoszą mu oznajmiłam, że zadnej ugody teraz nie będzie. Bo nie. Wykastrowałam go, naruszyłam mu godność i w ogóle obcięłam nogę.
          • martishia7 Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 10:42
            > Taaa, też znałam takiego, co nie dość, że nie płacił "bo to może nie jego" (uprzednio dobrowolnie uznał!) to jeszcze blokował wyjazd zagraniczny z dzieckiem "bo a nuż jednak jego."

            Dzieciak Schrodingera.
            • daniela34 Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 10:50
              A weź! Dziewczyna trafiła do mnie w desperacji, bo chciała wyjechać do Anglii zarabiać na dziecko, gdyż tatuś się nie wywiązywał, bo nie, a ona tu miala kiepskie możliwości żeby się utrzymać. Jak chciała wyjechać to tatuś, który ani nie płacił ani się specjalnie nie kontaktował (bo nie jego) objawił się z całym swoim ojcowskim majestatem i krzyknął: "Veto! Nie pozwalam!" (Bo jego). Potem narozpoczynal milion pińcet spraw sądowych, w tym o zaprzeczenie ojcostwa, choć nigdy nie byli małżeństwem, dziecko było uznane, więc zaprzeczenie nijak nie pasowało. Ech...
              • martishia7 Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 11:13
                Okropne, ale chyba niestety nie takie znowu niespotykane.
                • daniela34 Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 11:25
                  Nie, nie jest niespotykane, ale dlatego właśnie te artykuły o godności mężczyzn i "nie płacą bo nie ich" są takie żenujące.
                  Taaa...nie ich. Zawsze "nie ich" okazuje się dopiero po rozwodzie, jak nowa pani mówi "Piesku, bo ta Basia to taka niepodobna do ciebie."
                  • martishia7 Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 11:39
                    Albo teściowa.
                    Bardziej chodziło mi o motyw "nie płacę, nie spotykam się, ale na próbę wyjazdu kładę się Rejtanem na granicy".
                    • daniela34 Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 11:44
                      Tak, to też niestety częste. Nieodmiennie mnie wkurza. Dziecko ma być taka rezerwą taktyczną, jak się tatusiowi zachce raz na trzy lata to będzie miał dziecko pod ręką.
              • pomozeciepomozemy Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 16:35
                Ja, zgodnie z decyzją sądu (nieskutecznie przeze mnie zaskarżoną), nie mogę wyjechać na stałe za granicę bez zgody ojca dziecka, który to ojciec nawet w Polsce nie mieszka.
          • gama2003 Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 10:53
            Moja krew !
            Jestem tego pewna, że nasi przodkowie musieli kiedyś się spotkać w celach romantycznych.
            Tylko ja obcięłabym mu jeszcze nibynóżkę i przykreiła do czoła. Jego czoła.
          • woman_in_love Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 13:43
            No i co z tego, że uznał? Uznanie nie powinno być żadnym dowodem.

            W takich sprawach obowiązkowe powinny być badania DNA, czy tego lambadziara i jej klientka chcą, czy nie.
            • daniela34 Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 13:46
              No to przecież mógł sobie zrobić badania DNA przed uznaniem. Kto mu bronił?
              • woman_in_love Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 14:35
                Matka, ktora zabronila i nie dala zgody.
                • daniela34 Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 14:38
                  A gdzie tam. Mógł sobie badać do woli i w każdą stronę. Włoski, ślinkę, co chciał.
                • martishia7 Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 14:44
                  I mówisz, że kobita mówi, że nie wyraża zgody na badania DNA, a gościu na to: nie no, spoko, to w takim razie skoro nie zgadzasz się na badania DNA, to nie ma w tym nic podejrzanego, to se pójdę uznać dziecko?
                  Brzmi legitnie.
                  • woman_in_love Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 23:00
                    Brzmi legitnie.

                    Zazwyczaj koleś nie robi, bo nie ma podejrzeń. Dopiero po czasie wkracza jakaś siostra, albo szwagierka albo matka i mówią: ty, Heniu, ale ono nie jest chyba twoje, zrób badania DNA. I wtedy matka mówi: a nie pozwalam.
                    • daniela34 Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 23:05
                      Ależ pani pozwalała, pozwalała i ostatecznie tak się skończyło. Tylko pan myślał, że pani i to za niego zrobi i opłaci. Oj, peszek.
                    • mysiaapysia Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 23:17
                      No to byś się zdziwiła. Otóż jedno z moich dzieci nie jest podobne ani do mnie, ani do tatusia, tylko ....tadam ... do cioci. No tak sobie allele podróżowały. Uwaga, o tym szkoła uczy na biologii w klasie 8 sp.
                      • woman_in_love Re: Rodzic dominujący 24.09.22, 10:50
                        niby tak, jednakże w przypadku walki o alimenty, to z automatu takie badanie powinno być robione, żeby nie było że jakiś przegryw z penisem płaci na nie swoje
                        • g.r.uuu Re: Rodzic dominujący 24.09.22, 11:18
                          Dlaczego dopiero przy alimentach? Bez alimentów też się utrzymuje dziecko Przede wszystkim to powinna być opcja zwrotu poniesionych kosztów, taka Kaczyńska powinna odpowiadać za wyłudzenie kasy od męża na dziecko kochanka
                          • woman_in_love Re: Rodzic dominujący 24.09.22, 11:21
                            true
                        • daniela34 Re: Rodzic dominujący 24.09.22, 11:29
                          Przegryw z penisem niech se robi badania. Za swoje. Nikt mu przecież nie każe dziecka uznawać ani nie zabrania zaprzeczać ojcostwa (przy małżeństwie to może nawet konspiracyjnie dziecko przebadać zanim pójdzie do sądu, żeby nie wyjść na idiotę).
                          • woman_in_love Re: Rodzic dominujący 24.09.22, 13:33
                            Nie, to nie jest w zwyczaju. Natomiast w zwyczaju, ustawowym, powinny byc badania przed alumentami.
                            • daniela34 Re: Rodzic dominujący 24.09.22, 15:07
                              Nie wiem, co to "w zwyczaju, ustawowym"- musisz sprecyzować.
                              • alewcale Re: Rodzic dominujący 24.09.22, 15:55
                                Czy taki test kosztuje 600-700zł., czy są to jakieś zaporowe kwoty?
    • mysiaapysia Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 10:06
      Ze smutkiem stwierdzam, że ta gazeta popełnia coraz gorsze artykuły. Nie pierwszy taki przykład i pewnie nie ostatni.
    • asfiksja Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 10:07
      O, widzę, że do Rzeczypospolitej dotarła krzepka ideologia pogardy dla kobiet. To jest cały przemysł, nie miejmy wątpliwości. To jest systemowe niszczenie usług publicznych (opiekuńczych, zdrowotnych, edukacyjnych, wymiaru sprawiedliwości), pod płaszczykiem obrony tradycyjnych "wartości".
      • alpepe Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 10:38
        Piękne podsumowanie. Bardzo się cieszę, że wyjechałam z tego kraju, bo nie potrafiłam sobie jakoś przetłumaczyć, że jestem ta gorsza, ta niegodna, że mam się słuchać, bo jestem kobietą. A teraz jest chyba jeszcze gorzej w Polsce.
        • spirit_of_africa Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 12:05
          Jak jest w De pod katem alimentów? Bo skyszalam, ze nie ma tylu dłużników alimentacyjnych, ale podobno system ustalania kwot jest jakiś inny i niekoniecznie korzystny dla rodzica który sprawuje wiekszosc opieki.
          • alpepe Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 14:45
            No, nie powiedziałabym. Mój partner ledwo zipie, ale oczywiście płaci, a ma dzieci co drugi cały weekend, bo na więcej jego była nie wyraża zgody. Bo ona musi się nacieszyć dziećmi, choć dzieci nastoletnie już, no, młodszy wczesny nastolatek, a ona pracuje na jakieś pół etatu, może ciut więcej, bo tak.
            • g.r.uuu Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 15:00
              Starszy nastolatek potrzebuje zgody mamusi,żeby się spotkać z ojcem?
              • alpepe Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 16:13
                Nie mówię o spotykaniu się, tylko o spędzaniu czasu, problemy ze zrozumieniem?
                • g.r.uuu Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 16:45
                  Owszem, znam dużo nastolatków i dzieciaki powyżej pewnego wieku nie siedzą uczepione maminej spódnicy tylko normalnie, chcą wyjść w piątek po lekcjach do kina to idą, chcą gdzieś wyjść w weekend to wychodzą, oczywiście pomijam jakieś wracanie po nocach. Nie bardzo sobie wyobrażam, że na przykład 15-latek mówi, że chce w sobotę popołudniu iść do ojca, a matka mu zabrania.
              • alpepe Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 16:15
                Doprecyzuję, była np. uważa, że jej rodzice muszą się nacieszyć wnukami, więc już jego weekendy przepadają. Jego mama zaś nie musi się nacieszyć wnukami.
                • 152kk Re: Rodzic dominujący 24.09.22, 15:16
                  Ale to chyba normalne, że matka dba o kontakt dzieci z dziadkami ze swojej strony? O kontakt z dziadkami ze strony ojca powinien zadbać ojciec.
                  • ichi51e Re: Rodzic dominujący 24.09.22, 15:18
                    Dziadkowie to powinni sobie zabezpieczyć własny termin - taki co się nie będzie wliczał w czas ojca
            • 152kk Re: Rodzic dominujący 24.09.22, 15:13
              Ale jaki jest zwiazek między tym, że twój partner mało zarabia (jak rozumiem to miałaś na myśli pisząc, że "ledwo zipie"), a tym, że dzieci są u niego 4 dni w miesiącu ? Miałby pracować w każdy weekend żeby więcej zarobić, a dzieci w tym przeszkadzają?
          • nowabiala1 Re: Rodzic dominujący 24.09.22, 18:56
            w niemczech są tabele alimentacyjne
      • jdylag75 Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 11:30
        Jedyna rzecz w jakiej jest równośc to w płaceniu podatków.
        • kochamruskieileniwe Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 11:56
          co do tej równości w płaceniu podatków mam spore wątpliwości suspicious
    • guacamole2020 Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 11:35
      Jedyne co jest poniżające w tym systemie, jest to, że rodzic (zazwyczaj matka) musi isc i sie spowiadac w sadzie na co wydaje (zazwyczaj swoje pieniadze bo alimeniarza nie stac) i dlaczego x a nie y. Bo widac dla panstwa jest rzecza nieslychana jest ze dziecko je, mieszka, uczy sie i ubiera. Bez pokornego pochylenia glowy i wyciagniecia reki jak zebrak, po prostu tego nie wiadomo.
      A po drugiej stronie sali sadowej siedzi zadowolony alimenciarz, ktory twierdzi, ze za 400 złotych to on by dziecko i ubral i wykarmil i wyslal na studia na Harwardzie.
      Dziadostwo i tyle.
      Caly system to kolejna odslona piekla kobiet, a takie artykuly to element tego krajobrazu.
      Na pocieche dodam, ze powiew normlanosci mozna zobaczyc w programach typu 'Więzienie" gdzie nomen-omen ,kryminalisci osadzonych za przemoc domowa i alimenciarstwo tępią w swoich szeregach.
      • mysiaapysia Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 11:43
        Ale najpierw taki alimenciarz musi być osądzony i skazany.
        Do tego jest cały wachlarz unikania komornika. Moja znajoma kadrowa ma już n-ty przypadek, gdy zaraz po otrzymaniu zawiadomienia od komornika o zajęciu wynagrodzenia pan ma obniżany etat i wynagrodzenie. Czyli przedstawiciel pracodawcy współuczestniczy w całym procederze. No niestety takie są realia.
        • taki-sobie-nick Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 23:03
          Och, szlag człowieka trafia.
      • thank_you Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 17:56
        Bo ci tępiący to na pewno płacą na swoje dzieci. big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin
    • bulzemba Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 11:44
      Rodzic dominujący. Chyba w wydatkach na dziecko.
    • brubba Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 12:43
      Nie mogę dojść, czemu ma służyć ten najazd na polskie kobiety. Do czego dążą Polacy - wrogowie Polek. Czy w ogóle myślą w dłuższej perspektywie, czy tylko kompulsywnie muszą sobie ulżyć, wyrzucić z siebie nienawistne poglądy, podjąć nienawistne akcje?
      Przecież stale robiąc pod górkę polskim kobietom ci panowie doprowadzą do zwiększającej się emigracji Polek, do zmniejszenia się liczby zakładanych tu związków i wywołania niechęci kobiet do posiadania dzieci - bo z kwestii mienia dzieci właśnie płynie największe zagrożenie dla kobiet w Polsce...
      O co chodzi tym wariatom? Żeby Polska całkiem już upadła demograficznie? Bo do tego prowadzą ich działania.
      • eriu Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 16:16
        Bo chodzi o władzę po prostu. Kobiety się emancypują a polscy mężczyźni za tym nie nadążają. Kobiety się edukują, stają się niezależne. Mężczyźni nadal w dużej części uważają, że kobieta powinna być poddańcza. Że ma usługiwać, że ma się słuchać. Nie ma być partnerką, ma być sługą. Ma wrócić z roboty i skakać wokół pana i władcy a potem w seksie jeszcze obrobić, dziećmi się zająć.

        Brak płacenia alimentów to jest właśnie kara za brak obsługiwanie pana i władcy. Za wyzwolenie. Dlaczego jak odeszła to jest szmatą i przepieprzy kasę? Dlaczego jest mszczenie się na dzieciach poprzez brak płacenia na nie? Bo są niedojrzali i zamiast zająć się swoimi dziećmi toczą wojnę o władzę.
        • pomozeciepomozemy Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 16:41
          Mężczyzn wspiera system obsadzony w dużej mierze przez kobiety. Wiele sędziów to kobiety. Wiele adwokatek to kobiety. Dojeżdżają matki wnoszące o alimenty i walczące o swoje prawa w sądzie, bo jakim prawem kobieta bez chłopa ma mieć dobrze/lepiej/za dobrze?
          • eriu Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 19:08
            Są kobiety - strażniczki patriarchatu. Nie oszukujmy się. To także takie, które uważają, że mężczyznom trzeba służyć i tak wychowywać swoje dzieci. Ale to też jest problem, bo skoro wyrośliśmy w świecie, gdzie takie ustawienie jest normą to czy umiemy sobie łatwo wyobrazić inny świat? Czegoś co jest inne zazwyczaj się boimy, nienawidzimy, hejtujemy. Dlatego tak często strażniczki patriarchatu są zaciętymi bojowniczkami. To tworzy paradoks: z jednej strony są ofiarami patriarchatu, bo on je ogranicza a z drugiej jednocześnie jego bojowniczkami. Bo gdyby porzuciłyby to co znają to co im zostanie? Tylko nieznany grunt. A trzeba ogromnej odwagi by porzucić wszystko co znasz.
        • brubba Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 16:57
          Jakże słuszne spostrzeżenia.
          Jest dokładnie tak, jak piszesz. Przypomniałaś mi sprawę pewnej pracowitej i odpowiedzialnej pani, mieszkanki wsi, która miała męża pijaka, przemocowca i głupka. Na wsi się go bali, bo po alkoholu robił się nieobliczalny. Kobieta przeżyła z nim dziesięć lat, dokładając wszelkich starań, żeby, jak jej podpowiadano, "ratować rodzinę". W gruncie rzeczy ogarniała nałogowca kosztem siebie i dzieci. Sprawiała, że był czysty, najedzony, leczony, odholowany z miejsc publicznych zanim zdążył kogoś pobić, bez długów, w zadbanym domu, itd. Wieś była zadowolona, bo Stasiulek miał sponsorkę, służącą, przedstawicielkę i mamuśkę w jednym. Miał go kto pacyfikować w napadach agresji.
          Ale kobiecie się ulało. Rozwód. Odcięcie się. I jak zareagowała wieś? Otóż wszyscy huzia na "tę, co rzuciła biednego chłopaka", na tę egoistkę, która zaniechała żoninego obowiązku stawiania do względnego pionu nieudacznika. I teraz nieudacznik włamuje im się do szop i kradnie narzędzia, by mieć na wódkę. Wrzeszczy pod sklepem - i nie ma go kto zabrać. Pożycza i nie oddaje. Itd. Wszystko przez tę heterę!

          Wydaje mi się, że clou tego najazdu na kobiety w Polsce bierze się z podobnych mechanizmów społecznych. Wynika z tego, że (generalizując): Mamy ogarnięte, fajne kobiety i nie radzących sobie, nieogarniętych mężczyzn. Jeśli kobiety polskie przyjmują na siebie ciężar ogarniania tych niezbyt sensownych panów, to jest "spokój we wsi": mniej pijaństwa, agresji, przestępstw i męskiej rozwałki życiowo-psychicznej. Społeczeństwo polskie lubi to. Jeśli natomiast kobieta mówi: od dziś odpowiadam tylko za siebie, przestaję zajmować się panem, niech sobie radzi sam - to pan sobie nie radzi, życiowo i emocjonalnie. Społeczeństwo obserwuje jego zjazd po równi pochyłej i jest wściekłe na kobietę, która nie chce już okrywać bidy jakościowej chłopa. I próbuje ustawowo zmusić kobiety do opiekowania się mężczyznami, matkowania im, obsługiwania, tonowania ich głupich porywów, kanalizowania agresji.

          Wniosek: To (generalizując) słabość, nieogarnięcie i niskie kompetencje życiowo-społeczne mężczyzn w Polsce są przyczyną najazdu na kobiety. Gdyby tu byli sensowniejsi, samoogarniający się, radzący sobie mężczyźni, nie byłoby tego hejtu na kobiety. Pytanie: Dlaczego w Polsce (generalizując) jest aż tylu typów zaburzonych, nieogarniętych, dziwacznych i anachronicznych w swych poglądach?...
          • eriu Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 19:19
            I to jest straszny przykład, który podałaś: straszny w swojej prawdzie. Bo ta kobieta przecież nie mogła nic zrobić. Bo ta kobieta nie jest sumieniem tego faceta, ani jego mózgiem ani niczym. Sama była jego ofiarą i jego picia. I zrobiła najlepszą rzecz jaką mogła. To społeczność powinna jej pomóc!! Ale to też dokładnie pokazuje, że my jesteśmy niedojrzali jako społeczeństwo. Bo powinniśmy wymagać społecznie, że znajomi takiego pijaka, złodzieja itp powinni mu mówić "a jak Ty tak możesz żonę i dzieci traktować i całą naszą społeczość!". I gdyby mu tak każdy po kolei mówił to by odczuł presję społeczną, że nie jest akceptowany. A ta presja społeczna była w chory sposób skupiona na tej biednej kobiecie, że ona ma go ogarnąć - całkowicie nierealne oczekiwania!.

            Tak samo tacy niepłacący alimenty powinni być wyrzucani ze społeczności! Nie płacisz alimentów? Wypad z imprezy! Wypad z wycieczki! Wypad z ... Bo jesteś oszustem/ okradasz własne dziecko/ marnujesz moje pieniądze z podatków z funduszu alimentacyjnego! Jak możesz swoje dziecko zaniedbywać! Ja nie robię interesów z osobą, która okrada swoje dziecko! Wstyd mi za Ciebie! Dlaczego ja mam się składać na Twoje alimenty z moich podatków, bo jesteś gnojem, który swoje dziecko zaniedbuje? Ci ludzie naprawdę powinni to po prostu usłyszeć!

            Gdybym usłyszała, że ktoś z moich bliskich znajomych nie płaci alimentów a spokojnie może to by chyba dostał ode mnie plaskacza, bo bym się tak wkurzyła że mam takiego gnoja w znajomych. A potem bym mu kazała wypier... w podskokach.
            • dramatika Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 21:05
              eriu napisała:

              > To społeczność powinna jej pomóc!!

              Też tak sądzę. Ale jak ja to mówię, to jest źle 😎
      • bulzemba Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 17:40
        Jak widać nadal mamy za wysoki przyrost naturalny. Za dużo jest chętnych do rodzenia bachorów.
        • eriu Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 19:00
          W przemocowych związkach to nie wiesz czy to seks czy to gwałt. więc ten przyrost to może być też wymuszony realnie rzecz biorąc.
    • swinka-morska Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 14:15
      Autor jest radcą prawnym.
      Czy to nie podpada pod jakieś kryteria etyki zawodowej?
      Ew. gazeta powinna beknąć za publikowanie artykułów wspierających przemoc ekonomiczną wobec dzieci. Jest jakieś ciało do takich skarg? jakaś rada etyki mediów?
      • eriu Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 16:17
        Oczywiście, że podpada i można go zgłosić.
        • eriu Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 16:21
          Trzeba go zgłosić do okręgowego sądu dyscyplinarnego okręgowej izby radców prawnych.
      • eriu Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 16:18
        I jak najbardziej rada etyki mediów.
      • brubba Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 17:00
        Mnie się wydaje, że to jest wręcz publiczne nawoływanie do przestępstwa (niepłacenie alimentów nim jest), co jest karalne.
        • eriu Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 19:01
          No jasne, że tak. Dlatego trzeba go zgłosić. I co to za gadanie, że wyrok sądowy na alimenty kogokolwiek poniża? To najlepsze rozwiązanie dla dziecka zabezpieczające jego interesy. Dziś rodzice dogadani, jutro skłóceni. A wyrok jest na dobre i na złe. Przecież można się dogadywać jak ludzie i tak samo można uzgodnić a w sądzie tylko przyklepać dla dobra dziecka.
          • swinka-morska Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 20:05
            Ja rozumiesz - jak zamawiam u stolarza zrobienie szafy i stolarz chce podpisać na to umowę, to on mnie poniża, bo przecież jak powiedziałam, że zapłacę to zapłacę.
            • eriu Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 20:50
              No i jak poniża!!!!
    • gronostajka Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 14:59
      Aaaa...widzę, że znowu jakiś dobrodziej wspierający wiecznie pokrzywdzonych dzielnych tatusiów smalców alfa wychylił łeb ze swojej pieczary...
    • ichi51e Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 16:45
      a co dopiero mogą mówić ludzie trwający w związkach. tych to dopiero dzieci kastruja. Małe pijawki.
    • thank_you Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 18:01
      [i]O ile matka ma prawo dziecko urodzić, wychowywać lub oddać do adopcji, o tyle ojciec dziecka musi płacić alimenty jeżeli kobieta sobie tego zażyczy pod groźbą pójścia do więzienia. To sankcja bardzo groźna i dramatyczna dla ojców, którzy z różnych przyczyn nie mają zdolności zarobkowania – powiedział Marcin Chałupka.

      No prawdziwy dramat, łożyć na samodzielnie spłodzone dziecko, kto to słyszał! Herezje!
      • eriu Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 19:03
        No przecież nikt mu nie kazał iść do łóżka (pomińmy gwałty, poza tym kobieta może też być zgwałcona i gwałciciel ją może pozwać o ustalenie ojcostwa i też mogą być tu różne sprawy).
      • ichi51e Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 19:29
        autor tej smialej tezy chyba nie zauwazyl ze ojciec w sumie tez moglby oddac do adopcji - tylko musi znalezc chetnego.
        • nowabiala1 Re: Rodzic dominujący 25.09.22, 09:06
          matka oddac lub abortowac bez zgody ojca

          ojciec nie da rady bez zgody matki
          • ichi51e Re: Rodzic dominujący 25.09.22, 09:13
            no to matka tez nie odda do adopcji bez jego zgody.
      • woman_in_love Re: Rodzic dominujący 24.09.22, 13:39
        W watkach sprzed paru lat, byly opisywane dramaty braci, ktorzy musieli placic nawet na te niesplodzone przez siebie 😁. I co najlepsze, gdy uciekli poza UE, by nie mozna ich bylo dorwac, to byl tu niezly kwik jak oni tak moga 😃😃😃
        • g.r.uuu Re: Rodzic dominujący 24.09.22, 13:45
          Red i blackpillowcy twierdzą że przyczyną samotnego macierzyństwa jest nieodpowiedzialne rozkładanie nóg przed samcami alfa. Więc przyczyną alimentów na cudze dzieci jest nieodpowiedzialne wkładanie w nieodpowiednie kobiety.
          • woman_in_love Re: Rodzic dominujący 24.09.22, 13:53
            100℅ prawda w obu przypadkach. Co nie zmienia faktu, ze ludzie powinni placic alimenty tylko na swoje dzieci.
      • spirit_of_africa Re: Rodzic dominujący 24.09.22, 15:25
        Kobieta sobie zażyczy? Nie jestem prawniczką, ale czy obowiązek łożenia na dziecko przez rodzica nie jest regulowany prawem? A nie życzeniem matki?
    • princesswhitewolf Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 19:37
      Ooo zapewne alimenciarz jest autorem...
    • lily_evans011 Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 19:45
      To w Rzepie takie wysrywy? 😱😱😱
      • mysiaapysia Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 21:06
        No niestety to nie pierwszy raz, gdy publikują artykuły wątpliwe pod wieloma względami.
        • dramatika Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 21:25
          mysiaapysia napisała:

          > No niestety to nie pierwszy raz, gdy publikują artykuły wątpliwe pod wieloma wz
          > ględami.

          Że publikują artykuły wątpliwe, to zaobserwowałam od co najmniej kilku lat, ale rzeczywiście dziwne, że opublikowali płatną opinię żula spod budki z piwem, legitymizowaną dyplomem jakiegoś słupa, podczas gdy ostatnio decydującą część udziałów przejął "filantrop" i wielki zwolennik demokracji i szczęśliwości Soros.
          Choć jak znam tę stronę ideologicznego podziału, to z braku laku po stronie inceli, sami sfabrykowali brzydkie rzeczy, aby je incelom przypisać smile
    • taki-sobie-nick Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 23:06
      Podtytuł coś nie tego.

      Skoro kochany tatuś chce łożyć, to po co sprawa o alimenty?
      • dramatika Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 23:13
        taki-sobie-nick napisała:



        > Skoro kochany tatuś chce łożyć, to po co sprawa o alimenty?

        Sorosa zapytaj, to on ma decydującą część udziałów w tym periodyku.
        • taki-sobie-nick Re: Rodzic dominujący 23.09.22, 23:16
          Coś ci się myli.
        • g.r.uuu Re: Rodzic dominujący 24.09.22, 11:20
          Udziałowcy piszą teksty? Ty jednak jesteś głupsza niż by się mogło wydawać
          • dramatika Re: Rodzic dominujący 24.09.22, 16:07
            g.r.uuu napisała:

            > Udziałowcy piszą teksty? Ty jednak jesteś głupsza niż by się mogło wydawać

            Sama jesteś głupia. W gazecie ukazuje się tylko to, co akceptuje góra. Przypadkiem opinia żula spod budki z piwem im na łamy nie trafiła.
            • g.r.uuu Re: Rodzic dominujący 24.09.22, 18:26
              Na mediach się znasz jak kura na pieprzu. Udziałowcy nie zajmują się takimi bzdetami jak akceptacja testów. Prędzej kolesiostwo pospolite i pan się kumpluje z wydawcą tego numeru
              • dramatika Re: Rodzic dominujący 24.09.22, 21:36
                g.r.uuu napisała:

                > Na mediach się znasz jak kura na pieprzu. Udziałowcy nie zajmują się takimi bzd
                > etami jak akceptacja testów.

                Zajmują się wytyczeniem ogólnej linii ideolo.
                I to ty jesteś odklejona od rzeczywistości sugerując, że media zajmują się bezstronnym przekazywaniem informacji czy opinii.
      • marta.graca Re: Rodzic dominujący 24.09.22, 12:00
        Chce łożyć, ale nie pod przymusem, czyli będzie łożył, jak mu się będzie podobało, nie że będzie mu mógł komornik wejść, czego nie rozumiesz?
    • cegehana Re: Rodzic dominujący 24.09.22, 10:55
      No cóż, rozwiązanie w ktorym jeden płaci a drugi się opiekuje się w wielu sytuacjach nje sprawdza, ale trudno wymyślić coś mądrego w sytuacji gdy rozwodnicy nie chcą że sobą współpracować. Dzieci cierpią niestety.
      • g.r.uuu Re: Rodzic dominujący 24.09.22, 11:19
        Zazwyczaj ten co nie płaci nie chce się też opiekować
        • cegehana Re: Rodzic dominujący 24.09.22, 11:28
          To jeszcze bardziej komplikuje sprawę.
    • abecadlowa1 Re: Rodzic dominujący 24.09.22, 21:29
      Facet, który przestaje łożyć na utrzymanie własnych dzieci sam sobie odbiera godność. Alimenciarz często organizuje swoje życie tak żeby ukryć dochody i majątek. Kreuje się na biedną ofiarę. W społeczeństwie, które ocenia atrakcyjność faceta po jego skuteczności, sprawczości, zamożności i pozycji społecznej, alimenciarz powinien być przegrywem. Również w ocenie moralnej powinien polecieć w dół - przecież każdy normalny rodzic chce zapewnić swoim dzieciom wszystko, co najlepsze. Ale w jakiś dziwny, pokrętny sposób tak nie jest. Otoczenie współczuję alimenciarzom i pomaga im chronić majątek i dochody przed jego własnymi dziećmi.
    • asfiksja Re: Rodzic dominujący 15.10.22, 22:42
      O, widzę, że po 3 tygodniach bulwers dotarł do "Wysokich Obcasów".
      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,100865,29006940,zamach-na-meska-wolnosc-alimenty-sa-sposobem-kastracji-ekonomicznej.html?_ga=2.136857008.1267073205.1665857121-962054585.1616592351#S.opinion-K.P-B.1-L.4.glowka

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka