kamire12
27.09.22, 11:01
podobno szkoły wysyłają rodzicom zgody podpisania, żeby mogły podać dzieciom te tabletki w razie zagrożenia.
jestem pokolenie lat 70, chora na tarczycę
nie pamiętam kompletnie czy piłam płyn Lugola po wybuchu Czarnobyla
z tego co mi coś świta.... to czytałam, że podanie tego płynu wtedy dzieciom było błędem.
teraz czytam, że podali za późno
czy ktoś się orientuje jak jest na prawdę? czy powinno je się podać dzieciom, czy nie? w razie wybuchu elektrowni na Ukrainie.
a co z dorosłymi?