Dodaj do ulubionych

Większość na lekach

    • a.g.n.i Re: Większość na lekach 28.09.22, 19:01
      No... Ja od niedawna biorę escitalopram. Jeszcze nie zaczął tak naprawdę pomagać.

      Ale nie dawałam sobie rady...

      Pamiętam o wątku o "koleżance", na razie nie jestem w stanie się zebrać...
    • leanne_paul_piper Re: Większość na lekach 28.09.22, 22:52
      Nigdy nic nie brałam i brać nie będę. Żadnych leków (poza antybiotykami), żadnych narkotyków, nawet znieczulenia u dentysty nie biorę. Po co?
      • marta.graca Re: Większość na lekach 29.09.22, 08:48
        O ja pierniczę. Po co leki brać? To chyba oczywiste, że biorą je chorzy, a nie zdrowi.
      • anorektycznazdzira Re: Większość na lekach 04.10.22, 06:56
        Rozważania po co komu znieczulenie u dentysty mogą prowadzić wyłącznie osoby, które mają szczęście do mocnych zębów i g*** wiedzą o leczeniu poważniejszych ubytków.
    • taki-sobie-nick Re: Większość na lekach 29.09.22, 00:15
      nawet bardzo sprawni w mojej ocenie życiowo ludzie którzy ogarniają, pracują zawsze byli aktywni

      "Uwielbiam" takie odkrycia. No to może dzięki tym lekom tak dobrze ogarniają.
      • taniax Re: Większość na lekach 29.09.22, 04:49
        taki-sobie-nick napisała:

        > nawet bardzo sprawni w mojej ocenie życiowo ludzie którzy ogarniają, pracują z
        > awsze byli aktywni
        >
        > "Uwielbiam" takie odkrycia. No to może dzięki tym lekom tak dobrze ogarniają.

        No nie bo te osoby zawsze miały mocny charakter, mam taką koleżankę z którą znam się 30 lat już w szkole była przebojowa i całe życie dowoziła, teraz też z tą różnicą że na lekach.
        • taki-sobie-nick Re: Większość na lekach 03.10.22, 23:53
          Zatem może bez leków już by nie mogła dowodzić.
          • georgia.guidestones Re: Większość na lekach 04.10.22, 00:01
            taki-sobie-nick napisała:

            > Zatem może bez leków już by nie mogła dowodzić.
            Dowodzic kim/czym, ortofaszystko?
    • heca7 Re: Większość na lekach 29.09.22, 08:31
      Nigdy nie brałam żadnych leków od psychiatry (nie byłam u takiego) ani też żadnych leków dla przewlekle chorych.
    • arthwen Re: Większość na lekach 29.09.22, 19:33
      Na lekach to ja jestem od jakoś circa 15 lat, ale nie od psychiatry tylko endokrynologa i alergologa wink
      I w przeciwieństwie do twojej bańki, to znam tylko trzy osoby, które są na stałe na lekach (w dwóch przypadkach ciężka depresja, w jednym dwubiegunówka).
    • nothingelsemattersnow Re: Większość na lekach 30.09.22, 20:08
      Choroba XXI wieku, leki na wszystko popędzane kolejnymi lekami, na to, co tamte zepsuły.
      Tfu.
    • uwielbianych Re: Większość na lekach 02.10.22, 21:43
      !?
    • anorektycznazdzira Re: Większość na lekach 04.10.22, 06:54
      Nie brałam.
      I uważam, że to był błąd, trzeba było brać jak były potrzebne zamiast się głupio "przemęczyć".
    • srubokretka Re: Większość na lekach 04.10.22, 19:21
      Wzielam jedna tabletke w zyciu, zeby zrozumiec kolezanki biorace, ktorych z roku na rok przybywalo.
      Poczulam, bylo ok, ale ja z gatunku z takich, ktore szukaja przyczyny, a nie zagluszaja objawy.

      > Czy dziś żeby żyć trzeba brać?

      Ludzie chca zyc bezstrsowo, ale pakuja sie w coraz wiekszy stres. Zwyle ogladanie cudownego zycia innych na FB, insta... powoduje, ze ludziom podnosi sie cisnienie. Ostatnia moja znajoma cycki se zrobila, po lekturze FBka. tabletki ida w pakiecie w takich przypadkach.
      • angazetka Re: Większość na lekach 04.10.22, 19:32
        I co chciałaś osiągnąć z jedną tabletką? Bo sorry, to jakby oczekiwać, że od jednego zastrzyku insuliny cukrzyca zniknie.
        • srubokretka Re: Większość na lekach 04.10.22, 19:46
          Przeciez wyjasnilam.
          • marta.graca Re: Większość na lekach 04.10.22, 21:32
            Tyle, że jedna tabletka, to o wiele za mało, by poczuć działanie, zaczynają zwykle działać po 2-3 tygodniach. A jak nie byłaś chora, to co niby miałaś poczuć?
          • angazetka Re: Większość na lekach 04.10.22, 21:35
            A ja wyjaśniłam, dlaczego jedna dawka leku niczego nie zmieni ani nie udowodni, nawet krótkoterminowo.
      • taki-sobie-nick Re: Większość na lekach 04.10.22, 23:03
        srubokretka napisał:

        > Wzielam jedna tabletke w zyciu

        Weź mnie nie rozśmieszaj...


        , zeby zrozumiec kolezanki biorace, ktorych z rok
        > u na rok przybywalo.


        ... jak wyżej. Żeby zrozumieć, trzeba odczuć to, NA CO one biorą te tabletki.



      • bywalec.hoteli Re: Większość na lekach 06.10.22, 16:21
        XD a raczej facepalm
    • nena20 Re: Większość na lekach 04.10.22, 22:52
      Nie biorę leków ale byłam blisko obłędu. Urodziłam dziecko, budowa domu, nieobecność męża, covid, wojna..... bezsenność. Całe szczęście powoli, powoli wszystko się układa. Przynajmniej śpię. Bywa, że na kanapie ale całą noc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka