Dodaj do ulubionych

Dom/ bezpieczenstwo

25.10.22, 23:32
Do emam mieszkajacych w domu:

- czy czujecie sie bezpiecznie?
- czy zalujecie czasem, bo mieszkanie dawalo Wam wieksze poczucie bezpieczenstwa? /jezeki byla przeprowadzka z mieszkania/
- czy macie dyslomfort jak jestescie wieczorami, czy jakies dni same w domu lub tylko z dziecmi?
Obserwuj wątek
    • nowyczlowiekforumu Re: Dom/ bezpieczenstwo 25.10.22, 23:34
      Mieszkam tak wysoko, że w sumie boje się tylko patrzenia za okno 🤷
      • nowyczlowiekforumu Re: Dom/ bezpieczenstwo 25.10.22, 23:39
        Edit. Nie doczytałam, ja nie w domu a w wieżowcu.
        • arabelax Re: Dom/ bezpieczenstwo 25.10.22, 23:47
          Ja zastanawiam sie, jak w domu. Watek o dzialce pod lasem zainspirowal mnie. Jest wieczor pozny, ja z dzieckiem lub sama, a tu ktos podjezdza nieznany czy cos.
          Zalozmy sasiedni dom oddalony troche sporo.
          Chyba by mnie stresowalo mieszkaie w domu.
          • nowyczlowiekforumu Re: Dom/ bezpieczenstwo 25.10.22, 23:49
            Z alarmem to pewnie jakoś dałabym radę.
          • mia_mia Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 08:34
            Moi rodzice mają dom przy samiutkim lesie, ale to normalna tzw. willowa dzielnica, więc nie zupełne odludzie. Nigdy nie bałabym się tam spać, inna sprawa, że się im 2 razy w ciągu 10 lat włamano, ale pod ich nieobecność i żadne alarmy i rolety nie pomogły, mogli sobie tylko potem popatrzeć w którym pokoju ile czasu siedzieli włamywacze. Moja mama to tchórz i panikara, a nie boi się tam być sama.
          • feniks_z_popiolu Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 14:20
            Nigdy nie chciałam mieszkać w domu. Z wielu względów, między innymi bezpieczeństwa. Całe życie mieszkam w mieszkaniach. Tak się składa, że zawsze ze sztywną klamką. Ostatnie 20 parę lat także z ochroną osiedla. W domu pod lasem, na odludziu albo sama w domu - za żadne skarby.
            • kachaa17 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 14:25
              Co to jest sztywna klamka?
              • chatgris01 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 14:27
                Pewnie zatrzask.
                • la_felicja Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 21:47
                  Taki zatrzask, że jak wyjdziesz na chwilę na korytarz bez kluczy i drzwi się zamkną, to nie wejdziesz do domu? Koszmar.
                  Ktoś mi może wytłumaczyć, jakie są zalety takiego zamka? Bo ja jakbym taki miała, to bym chyba nawet spała z kluczem na szyi.
                  • shellyanna Re: Dom/ bezpieczenstwo 27.10.22, 12:13
                    My mamy zamiast kluczy, zamek na szyfr. Przy drzwiach zamontowany jest mały pad, na którym wpisuje się kod i drzwi się otwierają. Idealne rozwiązanie, bo nie trzeba pamiętać o kluczach. U nas był z tym wieczny problem.
                    • konsta-is-me Re: Dom/ bezpieczenstwo 19.10.24, 19:50
                      Moja szwagierka ma takowy na odcisk palca.
    • tanebo001 Re: Dom/ bezpieczenstwo 25.10.22, 23:42
      Dyskomfort? Czy dorośli nie powinni przestać się bać duchów spod łóżka?
      • semihora Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 08:26
        A może boją się nie duchów, lecz ludzi?
        • 152kk Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 08:58
          No to bardziej się powinni obawiać mieszkać w bloku w środku miasta winkwink
      • borsuczyca.klusek Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 09:22
        Ja się boję nie duchów a seryjnych morderców, 🙄
      • cojapaczem Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 17:58
        jesteś debilem?
      • awf-33 Re: Dom/ bezpieczenstwo 19.10.24, 13:17
        tanebo001 napisał:

        > Dyskomfort? Czy dorośli nie powinni przestać się bać duchów spod łóżka?
        >

        Żywych trzeba się bać, nie żadnych duchów.
    • bialyhenio Re: Dom/ bezpieczenstwo 25.10.22, 23:42
      tak, nie, nie
    • ga-ti Re: Dom/ bezpieczenstwo 25.10.22, 23:47
      - tak
      - nie
      - nie
      Ale ja mam wokół sąsiadów, nie mieszkam na odludziu, przy lesie wink a i nie mam w domu za bardzo nic kosztownego, co chciałby złodziej ukraść.
      • igge Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 00:22
        O, to tak jak ja. Wychodzę z założenia, że średnio inteligentny nawet rabuś i włamywacz i kryminalista - wybierze raczej naszych sąsiadów sad.
        Po drugie, wybierze sąsiadów zamiast domu z upierdliwym i jazgoczącym na niego psem. Raz w sumie już tak było lata temu i z innym naszym psem.
        Zupełnie nieracjonalnie ale zacznę sunię młodszą dzieciaka wpuszczać do swojej sypialni na noc jakbym odczuła cień strachu kiedyś. Pies jest mały Ale obroni mnie smile.
        Tzn uspokoi jakby co.
        Po ptrzecie jak
    • mysiulek08 Re: Dom/ bezpieczenstwo 25.10.22, 23:56
      tak
      nie
      nie

      bywam sama w domu, no z kotami, przy akcji przeprowadzkowej (tez z domu, poprzednio tez dom) bylam sam przez 2miesiace, na zadupiu, przy lesie, w nocy kompletna ciemnosc (nie liczac Drogi Mlecznej) i kompletna cisza, czasami jakis 'dziad borowy' sie w lesie odzywa 😝
      i calkowite poczucie bezpieczenstwa, bo komu by sie chcialo na takie zadupie wlec i rabowac skoro sa latwiejsze cele
      • mysiulek08 Re: Dom/ bezpieczenstwo 25.10.22, 23:58
        a i lubie seriale/filmy w klimacie 'Supernatural' czy 'Grimm' 🤣
      • arabelax Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 00:00
        To ja bym co wieczór zaliczala male zawaly smile
        • 1maja1 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 01:39
          Ja tez. Nic i nikt nie przekonalby mnie do mieszkania na odludziu pod lasem, chocby nie wiem jak pieknie bylo. Mam duzo sasiadow obok mojego domu i czuje sie bezpiecznie, szczegolnie kiedy maz jest na wyjezdzie. Czasem jak jade przez Polske i widze jakis dom w lesie, mysle sobie jakim trzeba byc wyluzowanym, zeby tak mieszkac. Ja bym sie w dzien bala tam byc😅
          • mysiulek08 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 01:57
            nie mieszkam w PL smile a domy pod lasem czy w 'szczerym' polu bez bliskich sasiadow, nie sa niczym dziwnym w regionie
          • alessa28 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 06:32
            Ja podobnie.we wrześniu byłam w małej miejscowości za Warszawa,domki przy lesie -byłam w nim sama plus dziecko.myślałam że się zesr#am w nocy,każdy stukot mnie rozwalał i wyobrażałam sobie niewiadomo co.dom piękny i duży, dwupiętrowy plus taras wychodzący wprost na las.jak dla mnie hardcore absolutny,nie chciałabym tak żyć na codzień i uważam że ludzie nieraz myślą tak samo tylko parcie na "rezydencje "z tarasem jest zbyt silne
            • mysiulek08 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 06:59
              jak ze wszystkim, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia 😋
      • konsta-is-me Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 05:44
        Umarłam 3 razy że strachu tylko czytając to 😆
        Co to jest "dziad borowy"?
        Jak był mała ,to z koleżanką uciekalysmy przed "dziadem z nory" czyli dużego trawnika i czasem naprawdę się wkrecalysmy w strach.
        • mysiulek08 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 05:54
          pl.m.wikipedia.org/wiki/Leszy ale u nas okreslenie dziada borowego wzielo sie z Kajko i Kokosza 😊

          w naszym lesie urzeduje dzieciol, ktory zyskal to miano, bo najciezej pracuje wieczorem i sezonowo kumka jakas zaba nasladujaca dzieciola, tez dziad borowy
        • tanebo001 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 05:54
          konsta-is-me napisała:

          > Umarłam 3 razy że strachu tylko czytając to 😆
          > Co to jest "dziad borowy"?
          >
          A coś takiego

    • odnawialna Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 00:05
      My to nawet domu nie zamykamy smile zamykam jedynie, gdy jestem sama w nocy. Wszyscy nam mówią, że jesteśmy stuknięci, że nas okradną, no i okradli i dalej nie zamykamy smile
      • igge Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 00:23
        Też muszę zmuszać męża, żeby zamykał. To samo z autami.
        • odnawialna Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 01:13
          O! Samochód na podjeździe też zawsze otwarty smile
          Natomiast gonię dzieciaki, żeby rowery nie były zostawiane na widoku, jakoś tu dostrzegam możliwość łatwej kradzieży, widok rowerów może skusić i przerzucić przez bramę to moment.
      • beataj1 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 00:43
        Ja mam podobnie. Dopiero znajome z bloków pokazały mi, że są na świecie ludzie, którzy zamykają drzwi na klucz zaraz po WEJŚCIU do własnego mieszkania.

        Nie wiem ile razy już w życiu zdarzyło mi sie pójść spać z niezamknietymi na klucz drzwiami. Czy spać w lato z otwartymi na oścież drzwiami na taras.
        • odnawialna Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 01:22
          Tak samo smile któregoś wieczoru sama byłam, myślę sobie - jednak zamknę te drzwi. Strasznie mi się nie chciało wstawać, ale wstałam i zamknęłam. Połozylam się do łóżka i uświadomiłam sobie bezsens czynności, bo przecież taras jest na oścież otwarty. Może zamknąć? Eee niech się wietrzy i poszłam spać smile
          • conena Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 07:08
            W mojej okolicy co jakiś czas jest seria włamań, złodzieje wchodzą przez okna, garaże i niezakluczone drzwi. Mojej sąsiadki mama, która mieszka dwie uliczki dalej przypłaciła to atakiem histerii, bo akurat była w domu jak koleś rył w jej torebce i szafkach.

            Trzeba jednak zawsze zachować złoty środek. Ja nie mam problemu żeby kurier otworzył sobie furtkę i zostawił paczkę pod drzwiami, do tej pory żadna nie dostała nóg, podobnie hulajnogi i rowery. Ale drzwi i taras zamykam na noc, nie zasnęłabym przy otwartym tarasie.

            Prawda jest taka, że do szaraczków jak my przyjdą wyłącznie drobni złodziejaszkowie, pech może jedynie sprawić, że coś złego się stanie. Prawdziwi złole polują na bogatych ludzi i u nich może być niebezpiecznie.
        • princy-mincy Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 12:58
          A co w tym dziwnego? Mam kilku znajomych, ktorych okradziono w czasie, gdy byli w mieszkaniu. Zlodziej naciskal klamke, zabieral z przedpokoju torebke czy co tam lezalo na wierzchu.
          Kiedys mama mojego znajomego byla w kuchni, przedpokoju nie widziala. Myslala, ze to znajomy wrocil do domu i go o cos pytala. Slyszala mrukniecia, ktore wziela za mrukniecia syna (wiek nastoletni). Dopiero jak znajomy wrocil do domu okazalo sie, ze zginela torebka z portfelem, telefonem, wszystkie dokumenty, klucze i jedna para skorzanych kozakow. Wieczor byl, nie bylo jak wymienic zamkow, na noc krzeslo wstawili pod drzwi, nastepnego dnia wymiana zamknow na cito, jedno z rodzicow nie poszlo do pracy.
          Gdy mieszkalam w bloku zawsze zamykalam drzwi na klucz.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 14:04
            Okradziono mnie 2 x w życiu, dokładnie w taki sposób. Przy czym w jednym przypadku wkurzyłam się straszliwie, bo wiedziałam, że coś się dzieje (weszłam do biura, zostawiłam torebkę przy biurku, poszłam podpisać listę obecności i usłyszałam, że ktoś wchodzi, tylko jakoś cicho i ostrożnie) i chciałam iść sprawdzić, tylko mój ówczesny szef coś ode mnie chciał i nie pozwolił mi iść. Do dziś mnie wkurw trzepie, jak sobie przypomnę, bo mówiłam temu idiocie "J., zaraz skończymy rozmawiać, tylko pójdę zobaczyć, kto wszedł", a on "No czekaj, to tylko ci jeszcze powiem..." i ktoś ukradł mi torebkę (z nowym telefonem w środku).
          • beataj1 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 19:27
            No właśnie chodzi o to ze większość moich znajomych mieszkających w domach zupełnie nie zamyka drzwi na klucz jak są w domu.

            To jest raczej nawyk z bloku. Mam poczucie ze to ludzie z bloków czują się mniej bezpiecznie w swoich mieszkaniach.
            Może to kwestia zagęszczenia ludzi na metr kwadratowy. Albo tego że my w domach oprócz drzwi mamy jeszcze furtki i bramy ograniczające dostęp do naszej przestrzeni.
            • aamarzena Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 23:39
              Czy ja wiem? Moi rodzice w domu zawsze pilnowali, żeby drzwi wejściowe były zamknięte. Tak samo garaz. Teściowa tez zamknięta. Jeśli już to otwarte sa drzwi od ogrodu. Ja w bloku mam często drzwi niezamkniete, szczególnie jeśli dzieci na podwórku i wpadają co chwilę a to dolac sobie wody, a to po piłkę, a to siku. No dobra, teraz zamykam, ale tylko dlatego, że pies sobie sam drzwi otwiera, jeśli nie są zamknięte na klucz.
        • maslova Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 13:39
          Moją siostrę okradli właśnie przez to, że miała nie zamknięte na zamek drzwi. Zgarnęli torebkę i jakieś radio czy coś takiego.
          W te wakacje w moim mieście grasowała szajka złodziei. W biały dzień, gdy ludzie przebywali na tarasach czy w ogrodach, wchodzili do nie zamkniętych domów głównym wejściem i okradali mieszkania z łatwo dostępnego wyposażenia.
    • andallthat_jazz Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 00:06
      Nie balam sie. Mieszkkalam na totalnym zadoopiu Takim, ze przez tygodnie nie przezyjesz zywej duszy. Opracowalam w glowie techhnike ewakuacji w razie "W". Czyli latanie po dachach i proba skoczenia sasiadom w polanke. Ewentualnie wypierdziulic sie na wioskowa ulice. 😂 Ogolnie plan byl bystry. 😂 Teraz jedyne, co moge to wypasc z 3 pietra kamienicy, bo wlamywacza chyba raczej nie przeskocze. 😂
      • pseudo_stokrotka Re: Dom/ bezpieczenstwo 19.10.24, 19:35
        Mieszkałas na totalnym zadupiu i miałaś sasiadow i dachy do latania po nich?

        Pytam, bo ja mieszkam pod lasem i najbliższy sąsiad z dachem jest jakieś 2 km ode mnie....
        • pseudo_stokrotka Re: Dom/ bezpieczenstwo 19.10.24, 19:36
          Ach, ktoś wyciągnął stary wątek sad
    • zuzanna_a Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 00:09
      Wsrod znajomych 4 osobom opędzlowali domy,
      Wszystkim w mieszkaniu.
      Nie mam zadnej schizy. W domu jedyna rzecza jaka mozna ukrasc jest tv, a ze zamontowany do sciany byloby ciezko. Co jeszcze zlodziej ma wyrwac? Mikrofale z zabudowy?
      Albo ze co, przyjdzie w nocy mi cos zrobic? W domu mam alarm, nie wejdzie nawet na dzialke. W mieszkaniu mialam tak, ze obaj sasiedzi mogli wejsc do mnie przez balkon. Wiec nie, nie
      Boje sie nic a nic.
      • arabelax Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 00:17
        A jak dziala ten alarm? W jakim czasie zjawi sie policja, czy jakaś tam ochrona?

        Moje pytanie to nie kwestia, ze.dom okradna, tylko poczucie, ze wokol daleko do wszystkich i nagle jakies zle/podejrzane typy sie zjawiaja, a ja nie mam drogi ucieczki.
        • andallthat_jazz Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 00:22
          Wtrace sie sorry. U nas wylo tylko i nikt sie nie mogl zglosic. 🙄 Wylo upiierdlwie. Pewnie te z ochrona sa duuuzo drrozsze
          • simply_z Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 00:39
            dlatego dobrze jest mieć psa, zawsze zalarmuje w razie czego
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 13:30
          U nas przyjeżdżają w ciągu jakichś 5-10 minut. Owszem, to dość czasu, żeby wpaść i zgarnąć jedną konkretną cenną rzecz, jak się wie, gdzie jest, ale nic takiego u nas nie ma.
      • alessa28 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 06:43
        zuzanna_a napisała:

        > Wsrod znajomych 4 osobom opędzlowali domy,
        > Wszystkim w mieszkaniu.

        Tak oczywiście. Za to w znane mi są historie o tym że właściciele domu przy okazji napadu dostali mocno w łeb.

        > Nie mam zadnej schizy. W domu jedyna rzecza jaka mozna ukrasc jest tv, a ze zam
        > ontowany do sciany byloby ciezko. Co jeszcze zlodziej ma wyrwac? Mikrofale z za
        > budowy?

        Szukać kasy?biżuterii? Nie musi nic wyrywać, dzizas..

        > Albo ze co, przyjdzie w nocy mi cos zrobic?

        Czemu nie?

        W domu mam alarm, nie wejdzie nawet
        > na dzialke.
        I szwadron policji który pojawi się w minute.
        Rotfl

        W mieszkaniu mialam tak, ze obaj sasiedzi mogli wejsc do mnie prze
        > z balkon. Wiec nie, nie
        > Boje sie nic a nic.

        Polecam film "nieznajomi ofiarowanie".
        Mi się zrobiło nieprzyjemnie xd

        • zuzanna_a Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 08:46
          Alesso, nie stac cie na dom, przykro mi. Ale nie musisz wmawiac komus, ze zlodziej go zamorduje, okradnie i zaciuka w nocy tylko dlatego ze nie mieszka w kawalerce, powolujac sie na doswiadczenia filmowe, bo to zenujace i prymitywne.
          • alessa28 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 20:37
            zuzanna_a napisała:

            > Alesso, nie stac cie na dom, przykro mi. Ale nie musisz wmawiac komus, ze zlodz
            > iej go zamorduje, okradnie i zaciuka w nocy tylko dlatego ze nie mieszka w kawa
            > lerce, powolujac sie na doswiadczenia filmowe, bo to zenujace i prymitywne.

            hahah.ales ty glupia.

            od razu widac ze ciułałaś cale zycie na kawalek jakiegos ochłapu pod lasem i teraz kazdy glos krytyczny piecze cie do zywego.

            stac mnie i na dom i mieszkanie zagranicą ,nie mam kompleksow -za to ciebie zżerają.

            nie odnioslas sie merytorycznie do zadnego argumentu za to pocisnelas,w swoim mniemaniu niezywkle udanie,ad personam.
            szkoda czasu na tępe trollice,sayonara
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 13:41
          >Szukać kasy?biżuterii? Nie musi nic wyrywać, dzizas..

          U mnie może sobie szukać do woli. Kasy nie trzymamy w domu, cennej biżuterii nie mamy. Najwyżej coś zniszczy i narobi bałaganu (ale na to też trzeba czasu).

          Średnio wierzę w napad z waleniem domowników po głowie w przypadku domu, w którym nic nie ma (włamywacze przeważnie wiedzą, po co idą), w sytuacji, kiedy można się włamać a) pod naszą nieobecność, b) do innego domu, w którym nie ma alarmu i monitoringu.

          >I szwadron policji który pojawi się w minute.
          >Rotfl

          Mam wrażenie, że nigdy nie miałaś domu z instalacją typu alarm + monitoring. Alarm wyje jak opętany. Mieszkamy na ciasnym osiedlu, gdzie ludzie się interesują wyjącym alarmem - zawsze ktoś wychodzi sprawdzić. A ekipa przyjeżdża po paru minutach, sprawdzone wielokrotnie. Serio myślisz, że włamywacze są aż takimi idiotami, żeby ryzykować włączenie alarmu (albo zatrudniać jakiegoś Nutę do jego unieszkodliwienia) i ryzykować spotkanie z ochroną w domu, w którym nic cennego nie ma?
          • zuzanna_a Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 17:51
            Nutę 😃😃😃
            Kocham!
            • alessa28 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 20:39
              zuzanna_a napisała:

              > Nutę 😃😃😃
              > Kocham!

              kyrie elejson,ten dom musial cie kosztowac pol zycia big_grinDD

              wspolczuje ,naprawde xD
          • alessa28 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 20:38
            dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

            > >
            >
            > U mnie może sobie szukać do woli. Kasy nie trzymamy w domu, cennej biżuterii ni
            > e mamy. Najwyżej coś zniszczy i narobi bałaganu (ale na to też trzeba czasu).

            ale to u ciebie.to ze ty nie masz to argument anegdotyczny
            >
            > Średnio wierzę w napad z waleniem domowników po głowie w przypadku domu, w któ
            > rym nic nie ma (włamywacze przeważnie wiedzą, po co idą), w sytuacji, kiedy moż
            > na się włamać a) pod naszą nieobecność, b) do innego domu, w którym nie ma alar
            > mu i monitoringu.

            ja srednio wierze w swietego mikolaja.
            >
            > >I szwadron policji który pojawi się w minute.
            > >Rotfl
            >
            > Mam wrażenie, że nigdy nie miałaś domu z instalacją typu alarm + monitoring. Al
            > arm wyje jak opętany. Mieszkamy na ciasnym osiedlu, gdzie ludzie się interesują
            > wyjącym alarmem - zawsze ktoś wychodzi sprawdzić. A ekipa przyjeżdża po paru
            > minutach, sprawdzone wielokrotnie. Serio myślisz, że włamywacze są aż takimi id
            > iotami, żeby ryzykować włączenie alarmu (albo zatrudniać jakiegoś Nutę do jego
            > unieszkodliwienia) i ryzykować spotkanie z ochroną w domu, w którym nic cennego
            > nie ma?

            tak,nie mialam domu-za to wy macie wille a'la kardashian.
            straszne sa te kompleksy Polakow,uwierz.
            >
      • princy-mincy Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 13:00
        Moga sporo poniszczyc.
        Znajomym sie do domu wlamali. Za duzo nie ukradli, jakies dwa laptopy i glosniki. Za to wszystkie talerze, miski, szklanki i kubki lezaly potluczone na podlodze.
        Znajoma sie poryczala na ten widok, to bylo tydzien przed wigilia.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 13:28
        >W domu jedyna rzecza jaka mozna ukrasc jest tv, a ze zamontowany do sciany byloby ciezko.

        He, he, mam tak samo. Jedyną rzeczą wartą kradzenia jest duży TV, który jest tak zamontowany, że większość facetów nawet go nie zdemontuje, bo nie wsadzi za niego ręki - ja to muszę robić, mąż ma za duże łapy. W ciągu paru minut prędzej ktoś go uszkodzi niż zdejmie. A po paru minutach przyjedzie ochrona.
    • igge Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 00:15
      Tak.
      Nie.
      Nie.

      Ale ze 20 lat temu miałam pewne wątpliwości.
      Moja mama nie zaśnie u nas jak szczelnie zasłon nie pozasuwa. A i tak sama jak jest to miewa lęki.
      My mamy bliziutko sąsiadów z 2 stron, albo i z trzech smile
      Ale koleżanką niedaleko nie ma i I tak niczego się nie boi. Nie ma też żadnych zasłon ani firanek i czarna czeluść lasu za oknem.
      • la_felicja Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 21:54
        igge napisał:

        > Moja mama nie zaśnie u nas jak szczelnie zasłon nie pozasuwa.

        A te zasłony to jakieś pancerne, antywłamaniowe?
    • kaki11 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 00:39
      -TAK
      -NIE
      -NIE
      prawdę mówiąc nigdy nie rozumiałam dlaczego w domu miałabym się czuć mniej bezpiecznie niż w mieszkaniu.
    • katriel Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 00:55
      Dyskomfort to ja miałam, jak mieszkałam w bloku. Łażą jacyś ludzie, nie wiem kto to, może sąsiedzi, może rzezimieszki; a w razie pożaru na klatce pułapka, nie ma jak uciec. W porównaniu z tym w domu to się czuję super bezpiecznie. (A najbezpieczniej się czuję w środku lasu, kilometry od najbliższych ludzkich siedzib. Bo kto miałby mnie tam skrzywdzić?)
      • mysiulek08 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 01:59
        o, to to

        mieszkalam przez jakis czas w bloku (typowe blokowisko z wielkiej plyty w PL) i czulam niezbyt przyjemnie bedac sama w mieszkaniu
      • mae224 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 06:26
        tak, dyskomfort był w mieszkaniu, jak stary pijak zawsze pomylił drzwi i właził albo się dobijał.
    • jkl13 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 05:53
      Tak
      Nie
      Nie
      Nigdy nie czułam się zagrożona w moim domu, wręcz przeciwnie. Na ogrodzie mogę zostawić wszystko (rowery, kosiarkę elektryczną, narzędzia), nigdy nic nie zginęło. Często zostawiam samochód otwarty na noc, na podjeździe. Dzieci często nie zamykają drzwi do domu, co najwyżej teściowie wchodzą bez pukania (mieszkają blisko). Zostaje sama na noc, teraz zostawiam też dzieci same na noc i wiem,że są bezpieczne.
      To wszystko dzieje się pomimo mieszkania na końcu wsi, wśród zaledwie kilku domów. Ale mam fajnych sąsiadów, doglądamy nawzajem swoich domów podczas wakacji, dokarmiamy sobie zwierzęta, dzielimy się plonami z ogrodów. Naprawdę, dobrze mi się tutaj mieszka, już od 15 lat.
      • mae224 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 06:24
        identycznie, z tym, że mieszkam w dość dużym mieście w gęsto zabudowanej dzielnicy, blisko drogi dojazdowej oraz lasu. przy przystanku.
    • mae224 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 06:23
      tak
      nie, zupełnie nie
      nie, zupełnie nie
      • bovirag Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 06:59
        Ja jestem z tych strachliwych. Boję się własnego cienia, co nie przeszkadza mi ofladac różnych dokumentow/seriali kryminalnych. Potem się jeszcze bardziej boje.
        Do rzeczy. Lat temu siedem, gdy bylam na maksa psychicznie wyczerpana, postanowiłam że pojadę sama do Polski na 10 dni zregenerować siły w region zupełnie mi obcy, Podlasie. Wynajęłam chatkę, jak się później okazało na skraju lasu, wokół pustki. Do granicy białoruskiej coś z 7 km. Wylądowałam w Warszawie, wypożyczyłam auto, wjeżdżam w łaś i jadę. I już k#@&a wiem, że pomysł był conajmniej poroniony. Podjeżdżam pod chatkę, wszystko fajnie tylko zero kluczy( chatka po prostu otwarta), zero alarmu, psów, nic. Właściciele 50 km dalej. No, nie, nie dałam rady! Wiem na pewno, że ze strachu bym tam zeszła. To nie moje klimaty. Wrocilam do W-wy, oddałam auto, kupilam bilet powrotny do Londynu i nazajutrz bylam tam, gdzie czuje się zupełnie pewnie wink
        • homohominilupus Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 10:39
          bovirag napisała:

          > Ja jestem z tych strachliwych. Boję się własnego cienia, co nie przeszkadza mi
          > ofladac różnych dokumentow/seriali kryminalnych. Potem się jeszcze bardziej boj
          > e.
          > Do rzeczy. Lat temu siedem, gdy bylam na maksa psychicznie wyczerpana, postanow
          > iłam że pojadę sama do Polski na 10 dni zregenerować siły w region zupełnie mi
          > obcy, Podlasie. Wynajęłam chatkę, jak się później okazało na skraju lasu, wokół
          > pustki. Do granicy białoruskiej coś z 7 km. Wylądowałam w Warszawie, wypożyczy
          > łam auto, wjeżdżam w łaś i jadę. I już k#@&a wiem, że pomysł był conajmniej por
          > oniony. Podjeżdżam pod chatkę, wszystko fajnie tylko zero kluczy( chatka po pro
          > stu otwarta), zero alarmu, psów, nic. Właściciele 50 km dalej. No, nie, nie dał
          > am rady! Wiem na pewno, że ze strachu bym tam zeszła. To nie moje klimaty. Wroc
          > ilam do W-wy, oddałam auto, kupilam bilet powrotny do Londynu i nazajutrz bylam
          > tam, gdzie czuje się zupełnie pewnie wink

          O rany, nie, nie wierzę 🤦‍♀️
          Czytając ten wątek dochodzę do wniosku, że ktoś tu mocno przesadza. Albo ematki zbyt strachliwe albo ja zbyt odważna.
    • drilka Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 07:10
      U mnie łatwo czuć się bezpiecznie bo dom w mieście, na kameralnej uliczce i sąsiedzi z każdej strony, większość z monitoringiem. Nastolatek sam w domu przez kilka dni też czuje się bezpiecznie.
      W nocy w mieszkaniu nie zastanawiałam się specjalnie nad odgłosami bo mogły być moje, ale równie dobrze sąsiadów. W domu jest inaczej - wszystkie odgłosy nasze i nasłuchuję gdy jestem sama. I to chyba tyle. W życiu nie żałowałam posiadania domu.
      • igge Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 21:24
        U mnie czasem przyjaciółka wracając ode mnie wieczorem boi się dzików.
        Raz biegiem wróciła i zażądała odwiezienia jej autem.
        Bliziutko mieszka.
        Zawsze śmiałam się z jej dzikowych lęków.
        Do czasu.
        Po 22 latach mieszkania w tej okolicy kilka miesięcy temu pogonił nas( mnie , męża i 3 psy) dzik tzn odyniec.
        Autentycznie trochę mam teraz przed dzikami respekt. Wolę nie wchodzić im w drogę, a chalery kręcą się często. Mniej ich niż kiedyś ale są. Bliziutko nawet legowisko mają.
        Resztę lęków dotyczących lasu i mieszkania w lesie uważam za nieracjonalne. Jakiemu złoczyńcy chciałoby się dojeżdżać na moje zadupie.
        W centrum chyba łatwiej o niebezpieczeństwa tego typu.
        Oraz wtedy , kiedy, jak to bandyta powiedział znajomemu jak go przywiązywał do krzesła - dom się bardzo wyróżnia i można zgadnąć, że sporo da się ukraść / wymusić od właściciela.

        • igge Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 21:26
          Aczkolwiek nocą po lesie już nie chodzę, nawet z psami I nie tylko ze względu na dziki. Jakiś głupi nieracjonalny lęk przed całkowitą ciemnością mam. Czasem wyjdę z rzadka jak poświata księżycowa porządna jest. Księżyc jasny i świeci.
    • gryzelda71 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 07:50
      Yez obawiałam się tego sama wieczorami, ale nie, nie mam leków.
      Całe życie w bloku, ale jednak komfort jaki daje dom nieporównywalny. Oczywiście moja zdanie
    • nie_ma_niebieskich Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 08:16
      Tak, nie, nie.

      Przyznam,że byłam w szoku, jak pierwszy raz usłyszałam,że ludzie mają takie obawy. No ale od tamtego czasu już wiem, że mają. Gdybym miała, to pewnie bym nie chciała mieszkać w domu i ciągle się ba. To bez sensu.
    • sueellen Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 08:18
      Nie
      Nie
      Nie

      Mam hive, automatyczne włączanie świateł i inne fotokomórki w ogrodzie i przed domem.

      Kamery zewnętrzne z przodu i z tyłu domu.. mała, spokojna wioska. Czuję się bezpiecznie.
      • sueellen Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 08:19
        Poprawka: tak, nie, nie oczywiście miało być!
      • shellyanna Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 08:35
        O to tez. Ale nawet jak mi się w nocy zapali światło na korytarzu, to nie panikuje, bo wiem ze to pewnie pies.
      • princesswhitewolf Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 09:07
        No poza centrami miast to w UK jest stosunkowo malo mieszkan w porownaniu z Polska. Wiekszosc ludzi mieszka w domach. To jest stosunek 80 do 20 procent.
        W Polsce to wyglada zupelnie inaczej, tak pol na pol
    • sueellen Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 08:29
      Późnym latem pojechaliśmy do Walii. Wynajęliśmy dom na "pustkowiu". Wzgórza, rzeka, widok na wodospad, barany... Najbliższy sąsiad conajmniej z mile dalej która to też pokonać niełatwo bo trzeba dojść do głównej drogi. No chyba że przez wzgórza, a nie mam na myśli pagórków.

      Dom stary, duży. Kiedyś to był młyn i rzeźnia jak czytałam w historii. Golono tam barany ale i zabijano. Dużo pomieszczeń, część pokoi zamkniętych. Kilka pomieszczeń gospodarczych też zamkniętych. Drugiego dnia obeszlismy dokładnie dom i doszliśmy do wniosku, że między kuchnią a pokojem muzycznym jest ponad dwa metry muru. Tam musi być ukryty pokój do którego nie ma wejścia. Obeszlismy z każdej strony ( od zewnątrz też. Weszliśmy nawet na górę bo może jest jakiś właz czy coś w podłodze. Nic. Zamurowany pomieszczenie. Po tym zwiedzaniu, czas na spanie.... A wyobraźnia pracuje....
      👻👻👻👻👻👻
    • shellyanna Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 08:34
      Tak
      Nie
      Nie
      Na samym początku miałam lekka schize, kiedy zostawiłam sama na noc. Bo nie znałam wszystkich dźwięków, które dom wydaje.
      Teraz jako jedyna chyba włażę bez oporu nawet po zmroku na strych jeśli trzeba.
      Na noc spuszczają się rolety i blokują drzwi i włącza alarm. To wystarcza.
    • jeziorowa Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 08:35
      Mieszkam w domu, ale nie na odludziu tylko w mieście. Czuję się bardzo bezpiecznie, nie rozumiem dlaczego miałoby być inaczej.
      • zuzanna_a Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 08:48
        Wlascicielki kawalerek zaraz ci powiedza zes jest skrajnie nieodpowiedzialna, bo widzialy taki film… (patrz wyzej) buuuuu, duchy, zlodzieje, rabunki, gwałty! . Sprzedaj i wracaj do bloku, szybciuko! 😄
        • arabelax Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 18:59
          A co ty sie tak uczepilas kawalerek?. Wg ciebie ten, kto nie mieszka w domu to w kawalerce jest. Jiz ktorys raz w tym watku jest. Tak!! Juz wszyscy wiemy, ze mieszkasz w domu😃 ale masz fajnie hohoho w domu mieszkasz!!
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 08:51
      - Tak.
      - Nie.
      - Nie. Mieszkam na osiedlu, sąsiedzi blisko, mam monitoring i pilota antynapadowego (ale musiałabym się dobrze zastanowić, gdzie on jest).
    • 1papryczka.chili Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 08:58
      Ta, nie, nie
      Ale mój dom stoi w takim miejscu (na wzniesieniu oraz na skrzyżowaniu), że raczej nikt by się nie odważył włamywać, jest w wyeksponowanym miejscu.
    • princesswhitewolf Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 09:01
      Kazdy dom i mieszkaniw ma inne uwarunkowanie otoczenia.np. Masz domy szeregowe i masz somy wolnostojace na pustkowiu.
      Masz mieszkania na osiedlu zamknietym i masz w wiezowcu gdzie na kazdym pietrze jest i po 10 mieszkan a domofon nie dziala

      Takze jest to wzgledna sprawa
      • magata.d Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 09:12
        Przez jakiś czas mieszkałam w wieżowcu. Domofon działał, ale to dla mnie nie było bezpieczne, tyle pięter, przejście miedzy klatkami na gorze itp., wyobrażałam sobie ze różni ludzie mogą być na klatce, nie znałam ludzi tam mieszkajacych. Za każdym razem jak wieczorem wracałam do domu i jechałam winda to się bardzo bałam. Bardzo bezpiecznie czułam się w bloku czteropiętrowym, jak wchodziłam wieczorem do klatki i zamykałam drzwi to juz czułam się bezpiecznie, znałam mieszkańców klatki, bo było mało mieszkań.
        • princesswhitewolf Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 13:36
          No dokladnie. Wiec reguł nie ma i zalezy od tego jaki dom i jakie mieszkanie i w jakisj okolicy i pare innych czynnikow
    • magata.d Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 09:08
      Na odludziu, pod lasem bym nie chciała mieszkać, bo bym miała dyskomfort.
      Mieszkam w domu, nie na odludziu. Mam dom zabezpieczony alarmami, na zewnątrz domu tez mam czujki/alarm, wiec mam pewność że do domu nikt mi nie wejdzie.
      • homohominilupus Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 10:43
        A ja jak najbardziej mogłabym mieszkać w domu pod lasem. Więcej podejrzanych ludzi kręci się w mieście.
        • simply_z Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 13:42
          Jal poczytalam Reddita i posty o home invasion w takich uroczych domkach na odludziu, to troche mi sie odechcialo mieszkac pod lasem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka