Dodaj do ulubionych

Sytuacja przedszkole

13.11.22, 19:03
Pisałam wcześniej o moim synu, lat 5, który jest trochę deficytowym dzieckiem. Nic mu póki co nie zdiagnozowano oprócz zaburzeń si (żadnych opóźnień, autyzmu), w przedszkolu ma psychoterapię (place prywatnie) żeby trochę wyrównać mu poziom do rówieśników, żeby pracować nad koncentracją, motoryką itd.
Wiem że syn nie jest najłatwiejszy we wspolpracy, kłóci się czasem z chłopakami, jest bardzo emocjonalny, często reaguje nad wyraz. Ale ogólnie jest słodkim chłopakiem, nie agresywnym, bardzo sympatycznym.

W przedszkolu jest lubiany przez nauczycielki, mimo, że dostrzegają jego problemy, jest współpraca między nami.

Od wrzesnia przyszla nowa młoda pani. Kibicuję jej, ale mam wrażenie że trochę nie ogarnia. Popołudniami bywa rozdrażniona, zrezygnowana. Nie dziwię jej się, pewnie gorzej bym wyglądała po 1 godzinie.
Dodatkowo od października rozpoczęła się psychoterapia.

Z nową panią nauczycielką rozmawiałam, przedstawilam problemy syna, poprosiłam np. Żeby przypominała mu o toalecie (zapomina, albo w ostatniej chwili pamięta).
Niby było ok. Ale ostatnio nie ma dnia żeby syn nie zsikal się w majtki (w zeszłym roku było dużo lepiej - 1x lub 2x w tygodniu miał wpadkę)

W piątek napisała do mnie inna matka z przedszkola (nie znam jej).
Napisała, że widziała "przykrą sytuację w przedszkolu". Jak to zobaczyłam, to polecialam do przedszkola już z czarnymi myślami. Co mój syn dziś zrobił... Ale w przedszkolu nic mi pani nie powiedziała, zaczepiłam ją, zapytałam czy co się działo. Ona mi na to że zsikal się 2x w tym raz na schodach, bo zrobił aferę gdy zabronila mu po nich biegać. Przeprosiłam ją, prosiłam o cierpliwość i poszłam do domu.

A potem dostałam dalsza część wiadomości od tamtej mamy z przedszkola.
Cytat ponizej

Byłam dzis świadkiem bardzo przykrej sytuacji w przedszkolu.
Pani, która opiekuje się grupą starszaków bardzo krzyczała na pani syna.
Pretekstem było, że nie trzymał na schodach barierki.
Kazała mu ciągle wracać na schody i trzymać tej barierki.
Dzieci poszły na podwieczorek a on został sam na schodach.
Bardzo płakał.
Pani której tak bardzo przeszkadzalo to, że nie trzyma barierki w końcu zostawiła go na tych schodach samego.
Zabrała mu okulary i zostawiła go na schodach.
Starałam się go uspokoić ale był bardzo roztrzęsiony.
Byłam bardzo poruszona tym co się tam działo
Pani straszyła ze go nagra i pokaże mamie.



Co z tym zrobić? Wiem że mój syn bywa ciężki we współpracy, wiem że czasem nie słucha, jest niegrzeczny, ale takie akcje jak opisana wyżej to są momenty kiedy on sika z rozpaczy w gacie. Ze złości bezsilności.

Co z tym zrobić.
Zaczęło mi się to jakoś wiązać jedno z drugim.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:08
      Po pierwsze posikanie się w przedszkolu to normalna rzecz, zdarza się najlepszym. Po drugie z tym listem byłabym na drugi dzień u dyrektorki, nie, nie poszłabym porozmawiać przyjacielsko z panią, chyba, że to przyjacielskie spotkanie byłoby wysyczanym przeze mnie: jeśli jeszcze raz będziesz się znęcać nad moim synem i dojdą mnie wieści o tym, to widzimy się w sądzie.
      • skumbrie Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:16
        Serio sikający w wyniku tresury 5-latek to normalna rzec 🤦‍♀️ Uchowaj Panie od takich pedagogów.
        • alpepe Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:19
          Zrozumiałaś, co napisałam? Napisałam, że dzieci w wieku przedszkolnym mogą się posikać i jest to normalne.
          I o tym pisze też carriemat, że prosiła o przypominanie na ten przykład.
          • skumbrie Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:24
            Weź głęboki oddech, bo się zapowietrzysz. Temu pięciolatkowi w poprzednim roku zdarzało się zapomnieć i miał wpadki. W tym roku to - po opisanej sytuacji - nie wpadki, tylko wynik tresury "pedagoga". Sorry, to nie jest sytuacja "zdarza się najlepszym".
            Z resztą twojej wypowiedzi się zgadzam, więc możesz sie uspokoić z korzyścią dla zdrowia i urody 😉
            • alpepe Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:28
              OMG jak ty sobie dopowiedziałaś. Nadal wpadki w tym wieku to norma u dzieci. Nie ma w tym nic złego ani upokarzającego, i tak powinna do tego podchodzić nauczycielka przedszkolna i woźna oddziałowa. Odniosłam się ogólnie do sytuacji wpadek.
              To, że dziecko się posikało, może z nerwów, może, bo nie wytrzymało, nieważne, o wiele bardziej ważna jest sytuacja zabrania okularów i zostawienia na schodach. I o to należy się pieklić.

              Nie wpychaj mi dziecka w brzuch i nie przekręcaj moich słów.
              • skumbrie Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:30
                Przeczytaj może raz jeszcze. Dla odmiany ze zrozumieniem, zamiast robić z siebie głupka 🤦‍♀️
              • arthwen Re: Sytuacja przedszkole 14.11.22, 15:23
                Codzienne i czy nawet parokrotnie w ciągu dnia nieutrzymanie moczu to nie jest norma u 5-latka, zwłaszcza jeśli rok wczesniej takie przypadki były 5-10 razy rzadsze.
          • ichi51e Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:26
            5 latkowi moze sie zdarzyc ale na litosc boska nie codziennie a czasem 2 razy.

            no i raczej nie zdarza sie tylko w przedszkolu ale i w domu.
            • igge Re: Sytuacja przedszkole 14.11.22, 00:39
              Za młodu pracowałam jako wychowawca grupy 6 latków ( teoretycznie taki powinien być minimalny wymagany wiek dzieciaków tam wtedy) na kolonii letniej.
              Pamiętam, że wiele dziewczynek( to były kolonie tylko dla dziewczynek) tęskniło za domem i rodzicami mimo troskliwej opieki i atrakcyjnych zajęć i stosunkowo często łóżka były zasikane.
              • ichi51e Re: Sytuacja przedszkole 14.11.22, 08:21
                czasem nocne trzymanie moczu przychodzi trochę później niż dzienne bo nocne to kwestia fizjologii (nie bez powodu się mówi żeby zacząć odpieluszanie jak dziecko już nie ma wpadek w nocy) ale stres bez wątpienia tez ma znaczenie i jak dziecko zaczyna nagle więcej mieć wpadek to raczej albo stres albo zum a nie nagle się rozkojarzył i zamyśliło.
      • igge Re: Sytuacja przedszkole 14.11.22, 00:32
        Czyli dżihad. Podpiszę się.
        Popieram.

        Mojego syna pierwsze przedszkole stosowało metody wychowawcze w stylu tej opisanej w wątku sytuacji.
        Krzyczeli na dzieci ( syn miał 3 lata), że za mało zjadły . Krzyczeli też na maluchy, że za dużo zjadły. No kosmos.
        Akurat na mojego syna nie krzyczeli bo przypadkowo jadł AKURAT. Nie za dużo nie za mało wg ich szalonego i i wymuszanego na dzieciach widzimisię. Robili też gorsze rzeczy typu wyśmiewanie płaczu i zamykanie w schowku na leżaczki.

        Jak zorientowałam się, że przedszkole to jest złe i że naszym błędem dużym był jego wybór - wypisałam syna.
        Rozmowa z dyrektorką niewiele by dała bo tam chyba ogólnie był taki "klimat".
        Nie wiem czemu osoby nielubiące dzieci zatrudniają się jako przedszkolanki.

        Z drugiej strony, już w liceum jednego z moich dzieciaków, dyrektor szkoły ( byłam na początku pierwszej klasy na krótkiej z nim rozmowie z pewnymi zastrzeżeniami do nauczycieli chyba, o ile dobrze pamiętam) zaskoczył mnie swoim silnym przekonaniem, że " dzieci KŁAMIĄ !".
        WTF?!
        Kiepskim był dyrektorem tzn pedagogiem żadnym. Nauczycielem średnim.
        Za to jego żona przeciwnie, wspaniała osoba, przeciwieństwo męża. Kolejka nastolatków zawsze czekała konkretnie pod jej gabinetem. Dzieci starannie omijały drugą pedagożkę.
    • djhenne Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:11
      Za zostawienie płaczącego dziecka samego i za zabranie mu okularów (wtf?!) zrobiłabym dżihad.
      Jestem niekonfrontacyjną dupą wołową, ale za to włączyłby mi się berserk mode.

      Spytaj synka, jak to było, a potem chyba żądaj wyjaśnień od pani i dyrekcji. Co to za metody w ogóle?
    • skumbrie Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:12
      Uuuu, grubo.

      Pani ma prawo być nieogarem, podobnie jak twój syn. On ma problemy rozwojowe, ona jest pierwszy rok w nowej placówce.
      Natomiast nie ma prawa go tresować w ten sposób (tresować w ogóle). Rób słuszny dżihad.
      Na piśmie, bo na gębę dużo nie zdziałasz.
      • m_incubo Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:18
        No nie zgodzę się.
        Z tych dwojga pani nie ma prawa być nieogarem.
        Zresztą dręczenie pięciolatka ogarnąć potrafiła.
        Dyrekcja musiałaby ogarnąć wyjaśnienie na piśmie.
        • skumbrie Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:26
          Owszem, ma prawo. Być może to jej pierwsze w "karierze" dziecko z problemami.
          Tresowac jej nie wolno i za to się jej dżihad należy.
          • ichi51e Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:28
            jakiez problemy ma to dziecko w zacytowanym przypadku?
            za dobrze chodzi po schodach? przypominam ze pani miała pretensje ze schodził bez trzymanki i żeby go nauczyc trzymania się trzymała go na ślepka na schodach....
            • skumbrie Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:34
              Żadnych, abslutnie żadnych, dlatego autorka o nich pisze wink
              Serio, skup się na meritum: bez względu na wszystko pani nauczycielce od siedmiu boleści za tresurę należy się dżihad.
            • nena20 Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 20:16
              Po co 5 latek ma się trzymać poręczy? Nie może iść sam.
              • ichi51e Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 20:18
                w programu przedszkola jest ze dzieci maja umiec schodzić naprzemiennie a nie dstawiając nogi. To jeden z elementów który się ćwiczy w przedszkolu (specjalnie się tak buduje żeby były schody) może trzymanie się poręczy tez gdzieś tam maja?
                • nowabiala1 Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 21:10
                  Niewiarygodne.
                  Znałam dziecko, które nie chodziło do przedszkola ani do zerówki, było to w czasach, gdy nie była ona obowiązkowa. Matka na pierwszym zebraniu usłyszała, tonem przygany i publicznie, że dziecko nie chce się ustawiać w pary.
                • ichi51e Re: Sytuacja przedszkole 14.11.22, 08:18
                  lol w programie jest ze ma umiec schodzić bez trzymanki big_grin
                  • nowabiala1 Re: Sytuacja przedszkole 14.11.22, 08:24
                    oni mieszkali w parterówce wink
                • biala_ladecka Re: Sytuacja przedszkole 14.11.22, 23:15
                  ichi51e napisała:

                  > w programu przedszkola jest ze dzieci maja umiec schodzić naprzemiennie a nie d
                  > stawiając nogi. To jeden z elementów który się ćwiczy w przedszkolu (specjalnie
                  > się tak buduje żeby były schody) może trzymanie się poręczy tez gdzieś tam maj
                  > a?
                  >

                  Przedszkola ze schodami to przezytek. W tej chwili buduje się parterowe. Nie wiem skąd pomysł ze specjalnym budowaniem schodów.
          • m_incubo Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 21:12
            Nie, NIE ma prawa.
            Tak samo jak chirurg nie ma prawa być nieogarem i upierdol!ć ci ręki zamiast nogi, bo to jego pierwsza praca i może nigdy jeszcze nikomu nic nie ucinał.
            • milva24 Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 21:26
              Zgadzam się, tak jak jestem ugodowa i wiele rozumiejąca tak w tym przypadku zrobiłabym słynn dżihad.
            • nowabiala1 Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 21:30
              Prace lekarza ocenia Izba i Rzecznik, podobnie jest z pielegniarkami, farmaceutami.

              Jest władny zawiesic, ukarac, odebrac prawo wykonywania zawodu.

              Kto ocenia prace pani w przedszkolu, psychologa, terapeuty ?
              • livia.kalina Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 21:34
                Wizytator z Kuratorium.
                • nowabiala1 Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 21:55
                  to juz nie ma awansu nauczycielskiego, hospitacji , notatek słuzbowych ?
            • skumbrie Re: Sytuacja przedszkole 14.11.22, 13:28
              >Nie, NIE ma prawa.
              Tak samo jak chirurg nie ma prawa być nieogarem i upierdol!ć ci ręki zamiast nogi, bo to jego pierwsza praca i może nigdy jeszcze nikomu nic nie ucinał.

              Jest róznica między kształceniem i praktykami chirurga i pedagoga. NIESTETY. Więc zejdź na ziemię i przyjmij do wiadomości, że pedagog w pierwszych latach i przy pierwszym kontakcie z dzieckiem z problemami rozwojowymi, ma prawo być nieogarem. Co nie daje mu, oczywiście prawa do tresowania podopiecznych. Na temat doswiadczenia pani nic nie wiemy.

              A jak wejdą zmiany w przepisach to nieogarów będzie jeszcze więcej, bo nawet tych nielicznych praktyk nie będą miały, nie mówiąc już o wykształceniu. Skutki braku sensownych rozwiązań w szkolnictwie. Inna sprawa, czy ktoś się w ogóle zgłosi.
              • m_incubo Re: Sytuacja przedszkole 14.11.22, 15:36
                Nie, nie ma prawa być takim nieogarem, który szarpie i terroryzuje dzieci, bo akurat miał anginę, gdy mówili na studiach, że tak się nie robi.
                Ja jestem na ziemi, a gdzie ty bujasz, to nie wiem, ale chyba wysoko latasz balonem. Napisz mi jeszcze z tego balonu, gdzie autorka napisała, że to pierwsza praca tej babki i że nie miała dotąd kontaktu z dziećmi z trudnościami.
                • arthwen Re: Sytuacja przedszkole 14.11.22, 15:52
                  Nawet jakby to była jej pierwsza praca, to na litość, nie biorą chyba ludzi z ulicy, z zerowym wykształceniem pedagogicznym i do tego jeszcze puszczają ich na żywioł, bez żadnej kontroli?
                  • berdebul Re: Sytuacja przedszkole 15.11.22, 09:43
                    Aktualnie biorą, bo nie ma nikogo. Tak jak nauczycieli bez uprawnień pedagogicznych.
                • skumbrie Re: Sytuacja przedszkole 14.11.22, 16:35
                  >Nie, nie ma prawa być takim nieogarem, który szarpie i terroryzuje dzieci, bo akurat miał anginę, gdy mówili na studiach, że tak się nie robi.

                  Wskaż, gdzie napisłam, że wolno jej szarpać i terroryzować dzieci. Kolejna ematka, która przerasta czytanie ze zrozumieniem.

                  >Napisz mi jeszcze z tego balonu, gdzie autorka napisała, że to pierwsza praca tej babki i że nie miała dotąd kontaktu z dziećmi z trudnościami.
                  Jak wyżej, przerasta cię.
      • latarnia_umarlych Re: Sytuacja przedszkole 14.11.22, 08:13
        skumbrie napisała:

        > Uuuu, grubo.
        >
        > Pani ma prawo być nieogarem, podobnie jak twój syn.

        Coś takiego może wyprodukować tylko taka durna ameba jak ty. Są granice trollowania.

        Syn ma prawo nie ogarniać. Nauczycielka jest profesjonalistką i jak profesjonalista ma się zachowywać.
        Zrobiłabym taką jatkę, że nie miałaby czego szukać w zawodzie. Nigdzie. No, może skumbrie zatrudni ją jako opiekę nad swoimi bombelkami.
        • skumbrie Re: Sytuacja przedszkole 14.11.22, 13:32
          >Nauczycielka jest profesjonalistką i jak profesjonalista ma się zachowywać.

          Mylisz się, pani POWINNA być profesjonalistką, zdecydowanie nią nie jest. A to, że w początkach pracy nauczyciele mają prawo być nieogrami, to chyba tylko takie inteligantki jak ty nie biorą pod uwagę. Co mnie zupełnie nie dziwi. Powtórzę na temat doswiadczenia pani nic nie wiemy, co wciąż nie daje jej prawa do tresury i pierwsza o sławetnym na ematce dżihadzie napisałam.
          Reszta twojego ścieku to mokre sny i tam je zostawię wink
          • m_incubo Re: Sytuacja przedszkole 14.11.22, 15:39
            Skoro nic nie wiemy, to może nie trzymaj się kurczowo, jak pijany płotu, argumentu, że to są jakieś początki pracy nauczycielki, bo nie ma na ten temat ani słowa.
            Babka jest nowa w placówce, nikt nie napisał, że jest też nowa a świecie i urodziła się wczoraj.
            • skumbrie Re: Sytuacja przedszkole 14.11.22, 16:39
              A ty odrózniasz "być może to jej pierwsza praca" od "na pewno to jej pierwsza praca" czy też za trudne?

              Ciekawe, że uczepiłyście się "ma prawo być nieogarem", a reszta wypowiedzi już wam umknęła. Za trudne czy nie pasuje wam do tezy? :p
              • m_incubo Re: Sytuacja przedszkole 14.11.22, 19:13
                Za trudne, za trudne.
                Dlatego wyjaśnij, bardzo proszę, co to znaczy, że pani ma prawo być nieogarem, tzn. jakie konkretnie zachowania wolno jej w związku z tym prezentować. Bo że tresować nie wolno, to sama jarzysz, więc napisz, jak już wylądujesz, co niehalo wolno robić pani, będąc nieogarem.
                Uwazaj: pani w przedszkolu NIE WOLNO robić niczego, co podpada pod bycie "nieogarem", niekoniecznie tylko tresować dzieci, przeganiać je z góry na dół po schodach, szarpać i zabierać okulary. Nie wolno jej też zachowywać się tak, jakby była z łapanki i tylko przechodziła z tragarzami, nie wolno jej nie mieć wiedzy o psychice i psychologii dziecka, normach rozwojowych, zaburzeniach itp.
                Właśnie dlatego, że nie pracuje tam z łapanki, tylko skończyła odpowiednie studia.
                Sama jesteś nieogarem to i bronisz nieogarów, ale nie tędy droga.
    • slonko1335 Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:13
      Zrobiło mi się słabo. Biedne dziecko. Nie pozwól na to.
    • ela.dzi Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:14
      Rozmowa z dyrekcją.
      • iwoniaw Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:17
        ela.dzi napisał(a):

        > Rozmowa z dyrekcją.

        Pismo do dyrekcji. Z potwierdzeniem odbioru na kopii.
      • skumbrie Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:35
        I co jej da rozmowa.
    • ichi51e Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:22
      sory ale z opisu to wynika ze ta pani go zwyczajnie stresuje swoimi "metodami". 5 latek nie zapominalby sie codziennie raczej - no chyba ze...
      wzielabym list of tej matki i poszla do dyrekcji.
    • cegehana Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:23
      Zaczęłabym od rozmowy z dzieckiem i wysłuchaniu jego wersji. Potem skonsultowalabym to co usłyszałam z psycholoterapeuta dziecka.
      • carriemat Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:33
        Niestety syn mi nic nie powie. Dla niego w przedszkolu zawsze jest super. On trochę wolniej się rozwija, nawet jak go pytam o obiad w przedszkolu czy o zajęcia, to zazwyczaj nie pamięta sad
        • eriu Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:36
          Emocje utrwalają wspomnienia. A to na pewno było emocjonalne przeżycie. Zapytaj go.
        • ichi51e Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:48
          jak będziesz go odbierać zagadaj z innymi dziećmi jak masz taka możliwość - czasami się kręcą. Moje tez nic nie mówiło ale pewnego dni podeszła do mnie dziewczynka i gdy się uśmiechnęłam zaraportowała mi cały dzień łącznie z tym ze moje dziecko miało koszmarny dzień został uderzony przez innego chłopca i strasznie płakał. Oczywiście nikt z personelu który mi wydawał dziecko nie zająknął się ani słowem.
          • aguar Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 20:09
            Tak, tak, zdarzają się takie dziewczynki "wszystko ci opowiem, chociaż nie pytasz", studnie wiedzy o tym, co dzieje się w grupie czy klasie.
        • kicifura Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 21:40
          Mało które dziecko pamięta co było na obiad w przedszkolu wink to są nieistotne z ich perspektywy rzeczy.
          Jak moje były małe i nic nie chciały mówić to najwięcej się dowiadywałam za pośrednictwem teatrzyka cieni. Dziecko wszystko opowiadało takiemu na przykład ciekawskiemu rekinowi na ścianie. Spróbuj może tak?
    • berdebul Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:25
      Imho to przedszkole jest mało rokujące, nie wierzę że ta pani i ta grupa to jedyni ludzie w budynku i nikt nie słyszy co ona wyrabia. Możesz się bawić w pisma, spotkania z dyrkecją, ale przemoc trwa i niszczy Ci dziecko.
      5-cio latek, który ma problem z kontrolowaniem pęcherza w dzień nadaje się do pilnej diagnozy, bo za chwilę nie dadzą mu żyć koledzy.
      • carriemat Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:35
        Syn został przebadany, nefrolog ok. Ciało ok. Problemem są zaburzenia czucia. Integracja sensoryczna. Sygnał z mózgu za późno do ciała dociera. Plus emocje.plus (najprawdopodobniej) niezdiagnozowane ADHD.
        • berdebul Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 20:21
          Sikanie o określonych porach? U niektórych działa. Tylko trzeba mieć wspierającego nauczyciela, który będzie regularnie do łazienki wysyłał. Nie sadze, żeby to było takie miejsce. Szukaj lepszej placówki, w której będzie miał szansę na rozwój, a nie rozwijanie traum.
          • hanusinamama Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 23:20
            Tu to troche wygląda jakby dziecko sikało ze strachu....
      • geoardzica_z_mlodymi Re: Sytuacja przedszkole 15.11.22, 07:51
        Dokładnie. Jak jakieś dziecko płacze w sposób nieukojony, to inni nauczyciele, pomocnicy nauczycieli, czasem dyrekcja sprawdza, co się dzieje i stara pomoc w opanowaniu sytuacji. Doświadczeni pedagodzy ciś doradzają takiej nieogarnięte osobie albo przejmują sytuację. Współpracując z przedszkolami widziałam sporo takich sytuacji. Kiedyś zostałam z maluchem z trudnościami rozwojowymi, gdy była drama przed wyjazdem na wycieczkę, odmówił, histeria level master i tak jak byliśmy umówieni czekałam ma rodzica nawet na chwilę go nie spuszczając z oka. Bo nigdy dziecko nie może być zostawione samo. A gdyby on z tych schodów spadłuncertain
    • kotejka Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:28
      Poszłabym do pani i poprosiła o wyjaśnienie sytuacji na schodach
      A później o wyjaśnienie w jaki sposób zamierza rozwiązywać inne sytuacje wynikające z problemów dziecka
      Rozmowa z pedagogiem i dyrekcja również
      Powiedz, że niea twojej zgody na takie metody
      I na krzyki
      Sikanie pięciolatka w przedszkolu NIE jest normalne
    • kobietazpolnocy Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:32
      Rany boskie.
      Dzwoń do tej matki i potwierdź wszystko. Naprawdę jakikolwiek wychowawca tak by się zachowywał przy świadkach?
      Jeżeli potwierdzi, to niech też potwierdzi przed dyrekcją. Przecież to jest jakieś znęcanie się na dzieckiem, a nie żadne nieogarnięcie - ani u niego (to małe, zestresowane dziecko. Dzieci wczesnoszkolne potrafią jeszcze czasem nie zdążyć do toalety), ani tym bardziej u niej (prędzej sadyzm).
      Że też w ogóle pytasz się, co robić.

      A tak na marginesie - nie masz wrażenia, że te "deficyty" to trochę takie na wyrost? Jakoś słabo wypada te przedszkole w twoich opowieściach.
    • eriu Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:35
      Jak przedszkolanka może dziecku kraść okulary za karę? A inne elementy to po prostu przemoc.

      Do zgłoszenia i zrobienia afery.
      • livia.kalina Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:58
        Podejrzewam, że nie za karę, tylko, żeby mu nie spadły i się zniszczyły, żeby się nie skaleczył. Co nie zmienia faktu, że zachowanie przedszkolanki z krzykiem i zostawianiem dziecka samego nieprofesjonalne i niedopuszczalne.
        • abidja Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 20:18
          Osobie z niepelnosprawnosciami zabierasz proteze,wozek,chodzik....???
          Zabranie okularow dziecku,korekcyjnych to pozbawianie go mozliwosci bezpiecznego poruszania sie.
          • livia.kalina Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 21:15
            spokojnie!
            Ja nikomu nic nie zabieram.

            Okulary łatwiej uszkodzić niż wózek czy protezę.
            • abidja Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 21:48
              livia.kalina napisała:

              > spokojnie!
              > Ja nikomu nic nie zabieram.
              >
              > Okulary łatwiej uszkodzić niż wózek czy protezę.
              >

              Bezpieczenstwo dziecka jest wazniejsze niz uszkodzenie ,czegokolwiek.
              Nikt obcy nie ma prawa pozbawiac innych okularow.
              • livia.kalina Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 21:55
                No ale niebezpieczną sytuację stworzyło zostawienie dziecka samego. Zostawienie z nim okularów, o które może się pokaleczyć byłoby dodatkowo niebezpieczne. Po prostu ie powinna była go samego zostawiać.
                • abidja Re: Sytuacja przedszkole 14.11.22, 01:08
                  livia.kalina napisała:

                  > No ale niebezpieczną sytuację stworzyło zostawienie dziecka samego. Zostawienie
                  > z nim okularów, o które może się pokaleczyć byłoby dodatkowo niebezpieczne. Po
                  > prostu ie powinna była go samego zostawiać.
                  >

                  Przy takiej motywacji powinna jeszcze zabrac buty i sznurówki.
                • m_incubo Re: Sytuacja przedszkole 14.11.22, 01:54
                  Widziałaś kiedykolwiek dziecięce okulary?
                  To nie szklane butelki, z których można zrobić tulipana i się "pokaleczyć".
            • ichi51e Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 21:50
              nikt nie nosi okularów dla funu tylko dlatego ze mu są potrzebne
              • livia.kalina Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 21:56
                I serio uważasz, że zostawienie go z okularami by sprawiło, że ta sytuacja byłaby ok, albo przynajmniej lepsza?
                • abidja Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 21:59
                  Tak, okulary naleza do dziecka. To nie nauczycielka decyduje czy dziecko je nosi czy nie. Nie miala prawa ich zdjac. Tak jak nie zabierzesz innym laski do podpierania Tak nie zabierasz innym okularow. Nikt nie nosi ich dla szpanu.
                  I okulary dla dzieci nie robi sie ze szkla,argument ze sie pobija a dziecko sie pokaleczy jest bezzasadne.
                  A skoro nauczycielka sie bala mogla podac dziecku reke i zejsc z nim.
                  No ale tak robia normalni ludzie.
                  • livia.kalina Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 23:05
                    Dla mnie to jest oczywiste, ze przedszkolanka nie powinna na dziecko krzyczeć, doprowadzać je do płaczu ani samego zostawiać. Z kim ty polemizujesz?

                    >Tak, okulary naleza do dziecka.
                    No ale przecież mama dziecka pisze, że dziecko ich nie chce nosić.
                • aamarzena Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 23:15
                  Sytuacja nie byłaby ok, ale zabranie okularów to dodatkowa cegiełka do tego wszystkiego. Nie, do jasnej anielki, co to znaczy, że zabrała mu okulary, żeby sobie krzywdy nie zrobił. Nie wiesz jaka to dziecko wadę, jeśli duza to brak okularów ogranicza mu możliwość bezpiecznego poruszania się.
                  Co do całej sytuacji zrobiłabym dżihad. I to od razu pismo do dyrektorki i do wiadomości kuratorium i wydziału edukacji. Nie chce mi się wierzyć, że to pierwsza ani jedyna taka sytuacja. Skoro widziala ja matka odbierająca inne dziecko, czyli będąca w placówce po kilka minut dziennie, to na pewno pozostały personal miał niejedna okazję obserwować cos podobnego i nie reaguje. Tym bardziej, że syn autorki zaczął sikać codziennie, to oznacza najprawdopodobniej babsko znęca się nad nim nie od dziś.
                  • abidja Re: Sytuacja przedszkole 14.11.22, 00:08
                    Amarzena- ament👍
        • emateczka Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 20:32
          Żeby mu nie spadły, jak będzie na ślepo schodził po schodach, tak? sad
          • latarnia_umarlych Re: Sytuacja przedszkole 14.11.22, 08:49
            emateczka napisała:

            > Żeby mu nie spadły, jak będzie na ślepo schodził po schodach, tak? sad

            No właśnie, zero logiki.
        • daszka_staszka Re: Sytuacja przedszkole 14.11.22, 12:04
          Okularami miałby się skaleczyc? Niby jak?
      • carriemat Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 20:49
        To raczej chyba nie miało być złośliwe. Syn dopiero zaczął nosić okulary, za bardzo nie chce. Zachęcamy go po kilka godzin dziennie, również w przedszkolu ma trening z psycholożką i w grupie.
        Zapewne pani nie chciała żeby je zniszczył.
        • ichi51e Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 20:55
          (facepalm)
        • emateczka Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 21:03
          No ale pani chyba tym bardziej powinna go motywować do noszenia okularów, a nie je zabierać.. Co to za argument sad
          • livia.kalina Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 21:17
            Ona nie powinna go zostawiać samego, nie powinna krzyczeć i nie powinna doprowadzać go do łez. O okulary, w tej całej sytuacji, to akurat dobrze ze zadbała. Jakby spadły i się potłukły a dziecko pokaleczyło to byłoby gorzej.
            • ichi51e Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 21:48
              dzieci w tym wieku przeważnie maja okulary bo maja zeza/astygmatyzm/krótkowzroczność. Na pewno bez okularów ktoś kto ma problemy z widzeniem przestrzennym będzie sobie radził lepiej...
              • livia.kalina Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 21:54
                No przecież napisała mama chłopca, że okulary ma od niedawna i rzadko nosi bo nie lubi.
            • turzyca Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 22:13
              >Jakby spadły i się potłukły a dziecko pokaleczyło to byłoby gorzej.

              Kiedy Ty ostatnio widziałaś okulary dla dzieci? Przecież to jest plastik, specjalnie dobrany tak, żeby w razie wypadków nie pękał, a już na pewno nie tak żeby były kawałki z ostrymi krawędziami. Spadanie okularów z nosa, wpadanie dziecka na przedmioty, to są normalne obciążenia, okulary muszą to wytrzymać. I wytrzymują, nie znam nikogo, komu by szkła szlag trafił.
            • daszka_staszka Re: Sytuacja przedszkole 14.11.22, 12:07
              Czy ty widziałeś kiedyś okulary dla dziecka, wiesz z wczego robi się szkła? Podpowiek soczewki nie są ze szkła nie można ich tak poprostu potłuc i się nimi pokaleczyć. Musiałby po nich skakac
        • abidja Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 21:51
          Zartujesz,prawda?
          Usprawiedliwiasz to co zrobila zamiast skupic sie na swoim dziecku?
          Moze idz i przepros ta kobiete za utrudnienia w pracy,ktore powoduje twoje dziecko ?!
        • daszka_staszka Re: Sytuacja przedszkole 14.11.22, 12:06
          Pani per.doli jak potluczona
    • anilorak174 Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:42
      Bylabym nastepnego dnia z tym listem u dyrektorki. Zachowanie nauczycielki skandaliczne i kwalifikujące do wywalenia z roboty.
    • sweterwkrate Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 19:46
      Porozmawiaj z synem. Na pewno takich sytuacji było więcej.
      Syn ma problemy i może jest ciężki we współpracy ale to nie upoważnia pani do traktowania go w ten sposób. Idź do dyrektorki/a od razu. Pani od której masz wiadomość zapytaj czy potwierdzi przy niej co widziała.
      Tę wychowawczynię powinni zmienić, jeśli nie , przepisz syna do innej grupy.
    • shellyanna Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 20:02
      Dżihad. Pani miałaby duże problemy.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 20:04
      Dyrektorka przedszkola i żądanie natychmiastowego zwolnienia tej pani dyscyplinarnie.
      Takie zachowanie nauczycielki przedszkolnej jest niedopuszczalne, nawet w stosunku do najbardziej niezdyscyplinowanego dziecka.
      Porozmawiaj z tą matką, powiedz, że chcesz iść z tym do dyrekcji i zapytaj czy będzie świadkiem w razie czego i czy potwierdzi, to co ci napisała.
      Jeśli ta pani zostanie w tym przedszkolu, to przenieś dziecko do innego.
    • zerlinda Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 20:09
      Serio nauczyciel zabiera dziecku okulary i zostawia samo ma schodach? Rób zadymę i zabieraj dziecko z tego piekła. Szok.
    • nena20 Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 20:12
      Ale co syn dokładnie robi? Nie słucha poleceń? Mój też był taki, bywało że zamiast uczestniczyć w zajęciach siedział pod stołem. Nikt go nie zmuszał. Miał dużo szczęścia do nauczycieli.
      Sikanie w wieku 5 lat to jest dziwne, ale to robi tylko w przedszkolu? Przypominanie w tym wieku to dziwny zwyczaj, nie wyrobi sobie nawyku samodzielnego chodzenia do toalety.
      Po tej sytuacji zrobiłabym aferę, pani nie nadaje się do dzieci. Choć jak sobie obserwowałam panie w przedszkolu córki to niestety zdarza się podniesienie głosu, a nawet szarpnięcie dziecka aby trzymało się schodów.
      Zapytaj syna, powinien coś pamiętać i opowiedzieć sytuację.
      • asia_i_p Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 23:59
        Jak najbardziej przypominanie ma sens w przypadku dziecka z obniżoną reakcją na bodźce. On nie czuje nacisku na pęcherz albo czuję bardzo nieznaczny, więc musi sobie wyrobić nawyk chodzenia do toalety o określonych porach dnia, łatwiej mu będzie, jeżeli ktoś mu będzie przypominał na początku.
        • nena20 Re: Sytuacja przedszkole 14.11.22, 00:19
          Ale to nie jest początek odpieluchowania. Z dziećmi mam dokładnie odwrotne doświadczenia, im mniej gadania tym lepiej.
          • bluea.nne Re: Sytuacja przedszkole 14.11.22, 15:36
            Dzieci z zaburzeniami integracji sensorycznej wymagają innego podejścia, np. trzeba przypominać o pójściu do toalety.
            • geoardzica_z_mlodymi Re: Sytuacja przedszkole 15.11.22, 08:00
              Dokładnie. Jedno z moich osobistych dzieci miało tak zaburzone czucie, że nawet nadchodzącego wypróżnienia nie odczuwało do 6 r.ż, co tam o sikaniu mówić. Jak było 5 latkiem to ze zdziwieniem stwierdzało, że leci. Potem było lepiej ale dopiero koło 10 r.ż. dzięki dojrzewaniu i/lub terapii sytuacja się poprawiła.
              Tego nie da się ogarnąć jak się tylko zdrowe/o harmonijnym rozwoju dzieci miało pod opieką.
    • abidja Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 20:15
      Przeciez to bylo znecanie sie. A zabranie okularow...
      Ta kobieta nie powinna pracowac z dziecmi,doroslymi, zwierzetami. Moze z meblami tak,bo ich nie skrzywdzi.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 20:18
      Baba się znęca nad dzieckiem.
      To jakaś mikro placówka, że jest sama z dziećmi? Że nikt nie widzi co ona robi?
      To publiczna placówka?
      Ja bym przeniosla dziecko.
    • smoczy_plomien Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 20:19
      Bardzo bym podziękowała tamtej mamie za wrażliwość, zaopiekowanie się moim dzieckiem i podzielenie się informacją. Zapytałabym, czy sama miała podobne sytuacje z kadrą, bo co dwie mamy, to nie jedna. Dalej zapytałabym, czy mogę pokazać wiadomość dyrekcji. Potem zapytałabym syna o jego wersję. Mając dwóch świadków zrobiłabym aferę. Być może wcześniej podpytałabym innych rodziców o ich wrażenia.
      • smoczy_plomien Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 23:20
        5-latki to już duże dzieci i potrafią opowiedzieć, co widziały, dlatego możesz jeszcze poprosić innych rodziców, żeby zapytały dzieci o tę sytuację. Nie dlatego, żeby podważać słowa tamtej mamy, ale żeby móc użyć argumentu tłumu, który potwierdza sytuację, a dodatkowo może otworzyć oczy innym rodzicom.
    • jasnozielona_roslinka Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 20:20
      no bo to behawiorystka- amatorka najwidoczniej i chciała karami nauczyć dziecko
      kara powtórnego schodzenia po schodach, krzyki
      Czy to prywatne przedszkole? czy w okolicy nie ma innego ? - może oni tam takie metody stosują, a nie że to tylko inwencja tej pani
      A pani sie mineła z powołaniem, bo powinna szkolic psy, tylko ze tam by musiała dawać przysmaczki
      Ja bym wysłala męża bo on ma duzo tubalniejszy głos niz ja, gdy sie zdenerwuje (na poczatek przecwiczyłabym czym moze grozić: kuratorium, Uwaga, gazeta itd)

      "ale takie akcje jak opisana wyżej to są momenty kiedy on sika z rozpaczy w gacie" czyli wczesniej też sikał w takich sytuacjach, podejrzewasz że go frustrowali w tym przedszkolu?
      • carriemat Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 20:46
        Syn czasem reaguje na różne sytuacje bardzo emocjonalnie. Siostra wyprzedzi go na rowerze - wpada w rozpacz, rzuca rower i sam się na ziemię. Albo pani każe mu posprzątać i nie pozwala wziąć kolejnej zabawki z półki - ryk na dywanie i kopanie w krzesło. Nieadekwatnie do sytuacji. W domu też się to zdarza, a jak mój mąż dodatkowo na niego krzyknie w takiej sytuacji to czasem zdarza się sikanie. W domu taka akcja zdarza się może raz na 2 tygodnie. Oprócz tego zdarza mu się nie zdążyć do toalety lub podczas korzystania z toalety się zmoczyć (ale to raczej mokre majtki są wtedy).
        Ostatnio z przedszkola odbieramy zawsze worek z zasilanym kompletem ubrań. Nie wiem niestety czy to zasikanie z emocji czy 'nie dobiegł na czas'.
        • ichi51e Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 20:57
          jeśli było lepiej a teraz zdarza się ze silnie dwa razy to raczej na pewno emocje uncertain
          • berdebul Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 20:58
            Jak ciagle chodzi mokry, to jeszcze ZUM, zimno jest.
            • ichi51e Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 21:04
              a to tez fakt
        • berdebul Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 20:57
          Mąż tez reaguje nieadekwatnie do sytuacji. Dzieciak ma prze*rane i w domu i w przedszkolu.
        • jasnozielona_roslinka Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 23:23
          nieadekwatnie to zachowuja sie dorosli którzy nie zauważają że dziecko ma trudnosci i z dzieckiem sie rozmawia (też o jego emocjach i uczy je wyrażać aż do znudzenia) a nie zakazuje/nakazuje/krzyczy/rozkazuje wykonywać bezsensowne czynnosci/tresuje
          dziecko reaguje tak jak potrafi
          dzieku przydalby się kontakt z prawdziwym pedagogiem (bo panie w przedszkolu to chyba złapanki), i dobrze jakbyście w rodzinie też nauczyli się jak uczy sie dziecko regulować emocje.
          woreczek na złość (to raczej młodsze dziecko, ale skoro syn mówisz ze jest troche na etapie młodszego dziecka, to może jeszcze zaakceptuje ten sposób)- tłumaczysz dziecku że to jest taki specjalny woreczek i jak bedzie zezłoszczone, zagniewane na cos to drze na kawałeczki papier i wyrzuca tą złosć-kawałeczki papieru do woreczka. W sytuacji, kiedy jest wściekły i nie radzi sobie z tymi emocjami dostaje papier i woreczek
          Natomiast istotne jest żebyś do wyrzygu cwiczyła z nim nazywanie emocji (możesz za pomoca jakiejs atrakcyjnej gry rodzinnej), wszystkich emocji. Również jak widzisz ze jest mu przykro, żal, coś go zainteresuje to mówisz o widzę że np" zmartwiłeś się, przykro ci, że odpadło koło od samochodzika, może da się naprawić, zapytamy dziadka czy ma klej jak pojedziemy w następną niedziele" itd
          • jasnozielona_roslinka Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 23:26
            a co do woreczka to po wrzuceniu tam papieru woreczek zaciaga/zawiązuje i jak jest gotowy to go gdzies zostawia. Sam zarządza swoja złością
      • igge Re: Sytuacja przedszkole 14.11.22, 00:48
        Nie powierzyłabym takiej małpie psa, nie tylko dziecka.
    • sol_13 Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 20:36
      Znęcanie się nad dzieckiem, natychmiast do dyrektorki placówki.
    • misiamama Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 20:44
      Bardzo Ci współczuję. Jeżeli masz możliwość, zmień przedszkole, bo szanse na realną zmianę w obecnym są niewielkie. Jeśli nie masz możliwości, złóż pisemną skargę z dokładnym opisem sytuacji oraz dokładnym raportem, ile razy, kiedy, w jakich okolicznościach informowałaś nową panią o wymaganiach dot. dziecka. Skarga koniecznie na piśmie. Poza tym rozmowa bezpośrednia z panią, przy czym obecność obojga rodziców bardzo wskazana. Poza tym, musisz wzmacniać dziecko, czyli nawet jeśli on nie potrafi ci opowiedzieć, ja powiedziałabym, że wiem, że pani była niemiła i niesprawiedliwa. Że już powiedziałaś pani że nie wolno go zostawiać na schodach i nie wolno zabierać mu okularów. Że był bardzo dzielny i go kochasz i jesteś z niego dumna. No i codzienne wzmacnianie poczucia własnej wartości, bo jeżeli dziecko musi zostać w przedszkolu z panią, która nie nadaje się do pracy z dziećmi, to musi mieć wyraźne poczucie wsparcia.
    • bombalska Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 20:50
      Pani nie ma podejscia do dzieci. Jak juz dziecko placze to powinna odpuscic. I to zabranie okularow i zostawienie samego, to chyba jakas zlosliwosc z jej strony. Tego nie mozna pozostawic bez reakcji. Chociaz baba na 100% sie wszystkiego wyprze.
      • tymianek21 Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 21:22
        Tylko jak ma wyglądać taka rozmowa u dyrektorki???
        Ty mówisz: jedna pani widziała, że nauczycielka zabrała synowi okulary
        Nauczycielka: zabrałam bo rzucał nimi
        Ty mówisz: syn został na schodach sam
        Nauczycielka: stałam na górze schodów, obserwowałam syna, nie był sam.
        Ty: Syn musiał trzymać się schodów
        Nauczycielka: biega i skacze po schodach.
        Co to za mama? Pisałaś że jej nie znasz. Obca kobieta ma twój numer komórki???
        • carriemat Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 21:42
          Na messengerze mnie znalazła.
          • tymianek21 Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 21:47
            Ok!Musisz być przygotowana na tę rozmowe bo ona się wyprze!!
          • kicifura Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 21:50
            Kurczę, mam wrażenie że ta obca kobieta wykazała na razie najwięcej aktywności w obronie twojego dziecka. A to ty i ojciec dziecka macie stać za nim murem w pierwszej kolejności.
        • ichi51e Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 21:44
          Pani dyrektor przychodzę w sprawie mojego synka - no niestety ciagle walczymy z tym sikaniem - ale ja nie w tej sprawie - dostałam ostatnio taka wiadomosc od jednej z matek ( i tu podsuwasz wydrukowanego maila) reszta po stronie dyrekcji.
          • ichi51e Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 21:46
            innymi słowy nie musisz babce udowadniać ze to się wydarzyło - dyrektorka przecież wie jak jest jak się nie tej zapyta to innych. ktoś kto się tak zachował w stosunku do jednego dziecka zachowuje się tak i do pozostałych bo to jest jego modus operandi - on myśli ze to tak trzeba.
            • tymianek21 Re: Sytuacja przedszkole 13.11.22, 21:49
              Czy masz możliwość pojścia z mężem??? To bardzo ważne bo czasami emocje mogą odebrać Ci mowę więc mąż dokończy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka