marzeka11
19.11.22, 16:57
Wiem, że empatia nie jest oczywistością, chociaż chciałoby się, aby tak było w trudnych sprawach. Mimo wszystko ta pani sędzia szokuje. Zarówno jako sędzia, ale też zwyczajnie jako człowiek. Sprawa po rozwodzie rodziców, przemocy, a dziecko przesłuchiwane dla jego dobra w tzw. niebieskim pokoju
krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,29140831,sedzia-do-7-letniego-chlopca-nie-musisz-tak-ryczec.html