Dodaj do ulubionych

7-latek i sędzia

19.11.22, 16:57
Wiem, że empatia nie jest oczywistością, chociaż chciałoby się, aby tak było w trudnych sprawach. Mimo wszystko ta pani sędzia szokuje. Zarówno jako sędzia, ale też zwyczajnie jako człowiek. Sprawa po rozwodzie rodziców, przemocy, a dziecko przesłuchiwane dla jego dobra w tzw. niebieskim pokoju
krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,29140831,sedzia-do-7-letniego-chlopca-nie-musisz-tak-ryczec.html
Obserwuj wątek
    • wkswks [...] 19.11.22, 17:14
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • anorektycznazdzira Re: 7-latek i sędzia 19.11.22, 17:31
      Myślałam, że jak to tak wygląda to się "przesłuchanie" przerywa i daje dziecku spokój. Myślałam, że to obowiązek osób prowadzących, ewentualnie psychologa, aby zażądał przerwania w takiej sytuacji. Mniej mnie nawet szokuje nieempatyczna i nieradząca sobie z dzieckiem sędzia, jak mnie szokuje brak procedur na takie sytuacje.
      • marzeka11 Re: 7-latek i sędzia 19.11.22, 17:34
        Ja w całej tej sytuacji nie rozumiem, dlaczego patrzący przez weneckie lustro psycholog tego nie przerwał.
        • triss_merigold6 Re: 7-latek i sędzia 19.11.22, 18:07
          Zapewne dlatego, że sam jest popieprzony jak lato z radiem, co w wypadku psychologów absolutnie nie dziwi.
          • marzeka11 Re: 7-latek i sędzia 19.11.22, 18:10
            Być może, tyle że to dodatkowy stres dla tego i tak dotkniętego trudnymi przeżyciami dzieciaka.
            • triss_merigold6 Re: 7-latek i sędzia 19.11.22, 18:19
              Zgadza się. Czy pozyskane w ten sposób wyjaśnienia czy zeznania dziecka mają w ogóle jakąś wartość dowodowa?
        • thank_you Re: 7-latek i sędzia 19.11.22, 18:16
          Psycholog miałby przerwać sędzi? Come on...
          • marzeka11 Re: 7-latek i sędzia 19.11.22, 18:17
            Nie wiem- muszę się przyznać: nigdy nie byłam w sądzie. Znam jedynie z seriali, filmów, w realu- nigdy.
          • daniela34 Re: 7-latek i sędzia 19.11.22, 18:25
            thank_you napisała:

            > Psycholog miałby przerwać sędzi? Come on...

            Nie w tym jest problem, że psycholog nie chce czy boi się przerwać sędzi. Problem jest raczej w tym, jacy są niektórzy psychologowie wpisani na listę biegłych sądowych. Tam naprawdę nie walą chętni drzwiami i oknami.
            • thank_you Re: 7-latek i sędzia 19.11.22, 18:46
              A to juz inna sprawa i bolączka państwowego sektora - ten prywatny atrakcyjniejszy pod KAŻDYM względem.
              • daniela34 Re: 7-latek i sędzia 19.11.22, 18:54
                Mnie się kiedyś zdarzył taki ciąg przesłuchań w niebieskim pokoju w niewielkiej miejscowości- przesłuchiwaliśmy kilkoro dzieci w sprawie o molestowanie jednego z nich (pokrzywdzony, reszta jako świadkowie, być może również pokrzywdzeni). Wkroczył mi duet egzotyczny: sędzia i psycholog, jakby żywcem wzięte z lat 80-tych. No nic-pomyślalam-wygląd o niczym nie świadczy. Może będą miały doświadczenie (w sąsiednim wątku jest wszak mowa o zbyt młodych sedziach)
                A potem się zaczęło: ani sędzia ani psycholog nie były w stanie sformułować wypowiedzi tak, żeby dzieci były w stanie zrozumieć pytania. A jak dzieci ich nie rozumialy, to się panie irytowały.
                A potem przeczytałam opinię pani psycholog (w tej i kolejnych sprawach) i już wszystko było jasne. Teraz jak ją mam mieć w sprawie to wnoszę o zmianę biegłej.
      • daniela34 Re: 7-latek i sędzia 19.11.22, 17:37
        Gdybyś widziała niektórych psychologów obecnych przy takich przesłuchaniach to być może zszokowaliby cię jeszcze bardziej. Mnie zszokowała jedna pani psycholog.
      • ajaksiowa Re: 7-latek i sędzia 19.11.22, 17:38
        Nie ma procedur??
        • marzeka11 Re: 7-latek i sędzia 19.11.22, 17:43
          ajaksiowa napisała:

          > Nie ma procedur??
          >

          Chyba nie. Tyle że oczywistością powinno być to, że gdy ma się w trudnych sytuacjach do czynienia z dzieckiem, pewne zachowania powinny być oczywistością.
          U mnie w szkole miałam kiedyś bardzo sensowne szkolenie z sędzią z sądu rodzinnego- przestawiał nam bardzo fachowo, jak pewne sprawy załatwiać w relacjach szkoła- rodzina -sąd.
          • ichi51e Re: 7-latek i sędzia 19.11.22, 19:14
            dla niektorych oczywistością jest zastraszanie zawstydzanie i wymuszanie na dziecku. wręcz są dumni z tego jakie maja swietne rezultaty
    • ichi51e Re: 7-latek i sędzia 19.11.22, 17:38
      to jest właśnie życie zaburzonego dziecka w społeczeństwie jakie mamy. Człowiek się zastanawia czy naprawdę osoba neurotypowa nie ma innych narzędzi...
    • wkswks Re: 7-latek i sędzia 19.11.22, 18:23
      Dziecko nie powinno byc zabierane z kraju urodzenia przez jednego rodzica do innego kraju. Takie zachowania należy tępić. Matka sama traktuje dziecko jak przedmiot.
      • alicia033 Re: 7-latek i sędzia 19.11.22, 19:03
        Dziecko powinno być z opiekunem, który dba o jego dobro. Kraj urodzenia jest bez znaczenia.
        • wkswks Re: 7-latek i sędzia 19.11.22, 19:05
          Zastanówmy sie: potraktowała faceta jak dawce spermy, po czym zabrała zabawkę i wróciła do ojczyzny? Sorry, ale powinna byc odesłana do wlk. Brytanii razem z dzieckiem i tam zyc az do ustalenia brytyjskiego sądu. Wrócić do Polski może, ale sama.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka