21.11.22, 14:13
Na kanwie wątków. Tak się zastanawiam, z dwojga złego która matka lepsza : zimna jak głaz i skupiona na karierze sucz czy rozchwiana emocjonalnie histeryczka... Jedna i druga ma zrytą banię. Chyba, już lepsza ta sucz, bo chociaż tam ojciec kocha, a u tej drugiej to nawet tato płacze nad losem nieszczęsnej córy....
Obserwuj wątek
    • joszka30 Re: madki... 21.11.22, 14:25
      Dodalabym kategorię - agresywna, sztywna, łatwo kategoryzująca, myslaca bardzo prosto i schematycznie..Vide - Ty..
      • hanusinamama Re: madki... 21.11.22, 14:27
        Pisałam. pełna diagnoza. Psycholog tak szybko pacjenta nie rozgryzie jak scarlet.
    • hanusinamama Re: madki... 21.11.22, 14:26
      Ja się zastanawiam jakie trzeba mieć problemy, żeby komuś w wątku udowadniać przez 200 wpisów jaką jest ten ktoś beznadziejną matką (pełna diagnoza psychologiczna na podstawie jednego wpisu...nie wiemy czy czasami nie trola). ...i zakładać osobny watek aby jeszcze popisać o tej "beznadziejnej matce".
      • scarlett74 Re: madki... 21.11.22, 14:57
        Mam taką nadzieję, że obydwie to trollice, albo, że szukają info do artykuliku...http://emots.yetihehe.com/1/zalamka.gif
    • evening.vibes Re: madki... 21.11.22, 14:28
      Najgorsze są zimne sucze, które zakładają osobne wątki, żeby dowalić innej matce tongue_out
      • jednoraz0w0 Re: madki... 21.11.22, 19:24
        No nie, jeśli ktoś zakłada trollwątek a on nie tylko zażre ale jeszcze prowokuje następne wątki, to to przecież nie dowalanie jest tylko wyrazy uznania.
    • scarlett74 Re: madki... 21.11.22, 14:39
      Och, dziękuję ,dziękuję za konstruktywne i pełne konkretów wpisy od psychofanek, które od razu się tu zbiegły jak tylko powstał wąteczek http://emots.yetihehe.com/2/brawa.gif
      nie ukrywam, jestem pod wrażeniem...
      • aandzia43 Re: madki... 21.11.22, 15:04
        Konstruktywne odpowiedzi na pytania: wolisz umrzeć na ospę czy dżumę, na dezynterię czy cholerę, żeby ci obcieli rękę czy nogę?
        • scarlett74 Re: madki... 21.11.22, 15:08
          hm....http://emots.yetihehe.com/1/krzyk.gif
          • hanusinamama Re: madki... 21.11.22, 15:25
            Zbyt emocjonalnie reagujesz. Idz do psychoterapeuty.
    • anonimowyanonim09 Re: madki... 21.11.22, 14:57
      Serdecznie dziękuję, że założyłaś o mnie wątek. Ulżyło Ci?
      • scarlett74 Re: madki... 21.11.22, 15:08
        A dlaczego niby ma mi ulżyć?
        • motyllica Re: madki... 21.11.22, 15:22
          bo masz ewidentnie jakieś nieprzepracowane traumy z dzieciństwa
          jak tu mówią: idź na terapię! sama ze sobą

          nie trzeba się dziwić młodym dziewczynom, że nie chcą mieć dzieci lub ociągają się z ich rodzeniem, przecież co by się nie stało, jakby się nie zachowała TO WINA MATKI!
        • anonimowyanonim09 Re: madki... 21.11.22, 15:26
          Bo jedziesz po mnie równo. Nie wiem czy to z tej dumy, że masz idealne życie i dzieci, czy z innego powodu.
          • scarlett74 Re: madki... 21.11.22, 17:12
            Widzisz, znowu zaczynasz histeryzować i robić z doopy dynamit. Może trochę dystansu i meliski http://emots.yetihehe.com/1/nerwus.gif
            • anonimowyanonim09 Re: madki... 21.11.22, 17:29
              Histeryzować? Rozbawilas mnie 🙃
              • scarlett74 Re: madki... 21.11.22, 17:44
                Oazo spokoju, dlaczego przestałaś się odzywać w wątku który sama założyłaś...
                Zaś u mnie jesteś nad wyraz aktywnahttp://emots.yetihehe.com/3/chytry.gif
              • jednoraz0w0 Re: madki... 21.11.22, 19:26
                Idź może zobacz czy mąż nie potrzebuje pomocy albo czy nie głodny, może dzieci popilnuj przez chwilę to chłopina sobie przynajmniej ciepły, długi prysznic weźmie.
                • anonimowyanonim09 Re: madki... 21.11.22, 19:39
                  Wy obie jesteście jakies agresywne.
                  • jednoraz0w0 Re: madki... 21.11.22, 19:43
                    Prosiłaś o kopa w dupę, bo nie możesz się zebrać żeby pomóc ukochanemu mężowi w zasuwaniu przy dzieciach, ja uprzejmie spełniam twoją prośbę, a ty mnie od agresywnych wyzywasz. Foch 🥺
                    • anonimowyanonim09 Re: madki... 21.11.22, 19:59
                      Przepraszam, wybaczysz?🥺🥺
                      • jednoraz0w0 Re: madki... 21.11.22, 20:08
                        Jeśli pójdziesz mężowi zrobić herbatkę z cytrynką to tak!
                        • anonimowyanonim09 Re: madki... 21.11.22, 20:17
                          Nawet obiad dziś dostał
                          • jednoraz0w0 Re: madki... 21.11.22, 20:28
                            smile
    • gr.ruuu Re: madki... 21.11.22, 17:23
      Oczywiście że sucz. Przynajmniej wiadomo, czego się spodziewać. Z histeryczką jest wieczna huśtawka
    • anorektycznazdzira Re: madki... 21.11.22, 19:49
      wybór między dżumą a cholerą
    • m_incubo Re: madki... 21.11.22, 19:52
      Twoje podniecenie w tamtym i w tym wątku jest co najmniej zastanawiające.
    • mondaymorning1987 Re: madki... 21.11.22, 20:06
      Moja to zakochany w sobie narcyz, jej potrzeby zawsze na pierwszym miejscu, wolno ją tylko podziwiać, a na najmniejszą krytykę reaguje agresją, wtraca sie we wszystko i zawsze musi być tak jak ona chce, chyba już bym wolala histeryczkę😀
    • danaide2.0 Re: madki... 21.11.22, 20:16
      Nie wiem jakim prawem nazywasz suczą kobietę, która jest jeszcze na etapie oswajania się z tak transformującym doświadczeniem jak ciąża i poród dzieci, ale generalnie uważam, że różne emocje można uporządkować o ile ma się otwartą głowę. Czyli najgorzej jak rodzic ma zakuty łeb. To jest prawdziwy dramat dla dziecka.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka