Dodaj do ulubionych

Idolka mojej córeczki

27.11.22, 14:00
Nawet nie wiem co napisać.
youtu.be/yoFYRasa-Ts
Obserwuj wątek
    • abecadlowa1 Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 14:07
      I oczekujesz, że ematka Ci napisze co powinnaś czuć, myśleć i robić, gdy Twoje dziecko fascynuje się szkodliwymi treściami z neta?
      • alicia033 Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 14:17
        abecadlowa1 napisała:

        > I oczekujesz, że ematka Ci napisze co powinnaś czuć, myśleć i robić, gdy Twoje
        > dziecko fascynuje się szkodliwymi treściami z neta?

        lubisz kopać leżących?
        Myślisz, że autorka wątku nie zdaje sobie sprawy, że anoreksja to śmiertelna choroba i założyła ten wątek po to, żeby jakaś abecadłowa mogła okazać swoje poczucie wyższości postem jak twój wyżej?
        Otóż autorka wątka widzi problem i szuka jego rozwiązania. Wszędzie. Jak niczego mądrego nie masz w temacie do napisania, to najlepiej zamilcz, zamiast to pokazywać.
    • mamawojtuska79 Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 14:13
      Ile lat ma córeczka? Idolka trochę przesadza z różowym i odchudzaniem
      • trampki_w_kwiatki Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 15:04
        TROCHĘ?
    • magdallenac Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 14:13
      Zrób tak, aby dziecko nie miało oceanów czasu na zapędzania się w najdalsze odmęty YouTuba. Kiedy czytam posty takie jak ten, albo o dzieciach grających godzinami, to pierwsza myśl, która mi się nasuwa- kiedy one mają na to czas??
      • ga-ti Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 14:33
        np. w autobusie, aucie, jadąc do/ze szkoły, idąc pieszo do/ze szkoły, po przyjściu ze szkoły przed przyjściem rodziców, podczas odrabiania lekcji, wieczorem w łóżku gdy teoretycznie czyta książkę. Możliwości jest wiele, internet kusi.
        • 1matka-polka Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 15:06
          ga-ti napisała:

          > np. w autobusie, aucie, jadąc do/ze szkoły, idąc pieszo do/ze szkoły, po przyjś
          > ciu ze szkoły przed przyjściem rodziców, podczas odrabiania lekcji, wieczorem w
          > łóżku gdy teoretycznie czyta książkę. Możliwości jest wiele, internet kusi.


          My mamy family link i limit czasu oraz blokady stron, wiec internet moze kusic do woli. 😌
      • trampki_w_kwiatki Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 15:13
        Powiem Ci tak, ja póki co swojemu dziecku zagospodarowuję każdą wolną chwilę, ale to wymaga stawania na rzęsach oraz braku czasu na takie rzeczy jak dbanie o siebie. Pracuję minimum 45 godzin w tygodniu, wracam do domu o 17, dziecko ma do tej godziny zajęcia w przedszkolu, tańce, takie tam. Ale naprawdę bardzo trudno będzie mi utrzymać ten poziom zaopiekowania gdy będzie starsza. Póki co nie miała w ręku telefonu, nie wchodzi na YouTube, ale co będzie jak będzie nastolatką? Czy pracując na pełen etat będę w stanie zająć ją na tyle, żeby nie przychodziły jej do głowy głupie pomysły? Ja jestem już przerażona tym co to będzie.
        Polskie matki pracują dużo i długo, cząstki etatów to jakiś luksus dla wybranych, więc kiedy Ci rodzice mają kontrolować te dzieciaki? Serio, ja widzę, że te oceany czasu spędzanego wspólnie przynoszą efekt, ale widzę też, że nie każdy jest w stanie zorganizować sobie życie tak, by to wszystko ogarnąć. Moja młoda ma zaangażowanego ojca, który dzieciakami zajmował się całe życie poniekąd zawodowo, więc we wspólnym czasie organizuje aktywności zajmujące jej każdą chwilę. Ale jest mnóstwo ojców, którzy nie mają pojęcia jak spędzić czas z kilkulatkiem czy nastolatkiem. Nie mówiąc o tym, że tego czasu nie mają.
        To jest cholernie ale to cholernie trudny temat.
        • ga-ti Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 15:29
          Do tego pojawia się taki wiek u dziecka, że chce pobyć samo, chce z rówieśnikami, jest zmęczone ciągłym zorganizowanym czasem, zaczyna się buntować.
          • ga-ti Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 15:31
            No i musi mieć dostęp do telefonu, czy kompa jakiegoś, bo tam pół życia choćby szkolnego się toczy. I o ile towarzyskie można stając na rzęsach organizować na żywo, o tyle wiele innych spraw młodzi załatwiają w internecie.
        • danaide2.0 Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 15:34
          Osobiście nie rozumiem ciągłego pisania o kontroli. Co to daje? Problemem jest sam świat, który trzeba rozłożyć na czynniki pierwsze, aby go zrozumieć, a potem objaśnić dziecku. Marketing, reklama, manipulacja.
          Wczoraj obejrzałam z dzieckiem film "Elvis" - historia manipulacji, wyzysku, pasożytowania. Zatrzymywałam, wyjaśniałam. Nie wiem dużo, ale co wiem to wyjaśnię.
          Dla mnie to walka o rząd dusz.
          • trampki_w_kwiatki Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 16:45
            Bardzo fajny pomysł. Edukacja w tym zakresie jest super potrzebna. Może nawet wspólne oglądanie tej jutjuberki z matką byłoby dobrym momentem by wspólnie omówić treści tego kanału, porozmawiać o anoreksji, o tym jakie problemy ma ta dziewczyna, do czego prowadzi jej stan oraz skąd mógł się wziąć? Nie wiem, ja bym chyba tak spróbowała, bo jak matka po prostu nałoży zakaz to te treści staną się jeszcze bardziej atrakcyjne. A jak na spokojnie omówi to, co oglądają, to może "odczaruje" tę idolkę, pokaże córce, że to tylko krucha, zakompleksiona i chora dziewczynka, której czegoś bardzo brakuje. Może przy okazji dowie się czego brakuje córce?
            Też czasem przecież oglądam jakieś syfy w internecie z chłopem, po pierwsze dla guilty pleasure a po drugie, żeby zobaczyć jak dziwni i potrąceni bywają ludzie i mieć świadomość, że to, że jesteśmy zdrowi psychicznie to jest jednak ogromne szczęście. I że o zdrowie psychiczne trzeba dbać, chuchać na nie i dmuchać.
            • danaide2.0 Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 17:10
              Kruchość i przetrącenie to klikalność czyli kasa.
        • magdallenac Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 15:44
          Ja bynajmniej nie sugerowałam animowania dziecka do pełnoletności. Dzieci po ukończeniu 13 roku życia i tak zupełnie naturalnie odbijają w stronę budowania relacji z rówieśnikami i to te relacje stają się priorytetowe. Moja sugestia: zrób tak, aby dziecko nie miało oceanów czasu, odnosiła się raczej do tego, aby od początku podsuwać dziecku rożnego rodzaju aktywności pozaszkolne, które w okresie nastoletnim przerodzą się w zainteresowania i hobby. Nastolatek pomiędzy zajęciami pozaszkolnymi (język, sport, korepetycje), życiem towarzyskim i hobby, nie powinien mieć na tyle dużo wolnego czasu, aby zacząć się porządnie nudzić. Jestem też za tym, aby monitorować działalność nastolatka w sieci, tak jak wyżej napisała matka Polka. Ja już wiem, że moja nastolatka jest kompletnie niezainteresowana YouTubem, Instagramem, czy TikTokiem, ale gdyby mogła (czas jej na to pozwalał) non stop byłaby w kontakcie ze wszystkimi na snapchacie. Niestety dla niej, nie ma na to zbyt wiele czasu. W Polsce i tak jest łatwiej, bo młodzież na zajęcia pozaszkolne może dostać się zbiorkomem, u nas takiej możliwości nie ma. I tak, zgadzam się, że jest to cholernie trudny temat, bo jesteśmy pierwszym pokoleniem rodziców, którzy mierzą się z problemami uzależnienia od internetu, świata wirtualnego, gier i urządzeń.
          • magdallenac Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 16:14
            A tak w ogóle, to bardzo polecam wszystkim rodzicom dzieci i nastolatków, książkę F. Cline &J. Fay- Parenting teens with love & logic. Nie wiem, czy jest polskie wydanie. Nam bardzo ta książka pomogła ogarnąć i zrozumieć naszą nastolatkę w tym super trudnym okresie 12- 16.
          • trampki_w_kwiatki Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 16:39
            O to, to, że nie mamy wzorców postępowania z internetem, mediami społecznościowymi i tak dalej. To jest takie błądzenie we mgle i nie wszystkim się udaje sad
            • magdallenac Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 16:52
              Poniżej Danaide napisała coś o pożywce dla mózgu, co mniej więcej się pokrywa z wnioskami z tej książki. Te dzieci, które we wczesnym i późniejszym dzieciństwie poszukiwały zajęcia/zabijały nudę /poszukiwały ukojenia w wirtualnym świecie (gry, filmiki na You Tubie, śmieszne TikToki itp) będą miały dokładnie takie same skłonności jako nastolatki. Tak samo w sumie było z nami, tyle, że naszymi „pocieszaczami” mogła być jedynie telewizja, w której nigdy nic nie było, lub książki. Założę się, że każda z nas zna mechanizm- jest mi smutno/nudno/ owinę się kocem i poczytam Anię z Zielonego Wzgórza, czy inną Jeżycjadę. Niebezpieczne jest to, że nastolatki na temat szerokorozumianego świata wirtualnego wiedzą o wiele więcej i poruszają się w nim o wiele sprawniej niż rodzice i to jest dla nas prawdziwym wyzwaniem.
              • simply_z Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 19:34
                przynajmniej czytanie książek przynosiło wymierne korzyści...
                • quendi Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 20:56
                  simply_z napisała:

                  > przynajmniej czytanie książek przynosiło wymierne korzyści...

                  Bo gry nie przynoszą...
                  Gadacie jak własne babcie.
                  • danaide2.0 Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 23:30
                    Jakie gry?
                    Serio pytam?

                    Małemu dziecku nie dawałam smartfona (nie miałam, choć występowały już w naturze), ale kupowałam m.in. kolorowanki, łamigłówki. Teraz moje dziecko ma również gry na smartfonie. Ma jakieś na lewy kciuk (wiem jakie - spoko są), ale ma też takie, które przypominają to, co robiła jako dziecko. Koloruje numerkami, rozwiązuje krzyżówki, gry słowne, łamigłówki liczbowe, ma coś na kształt Minecrafta (zawsze lubiło budować); ma też grę, w którą gramy razem, w której uczy się np. gospodarowania zasobami, inwestowania.

                    Weź mi rozrysuj korzyść strzelanki. Nawet nie jestem w stanie podać nazwy. Część z nich jest płatna. Nie kupuję gier, choć zdarza mi się kupować pewne dodatki.

                    Jeszcze raz: jakie gry? Pytam dla siebie i koleżanek.

                    Jeśli chodzi o YT - dziecko znalazło na YT np. 5 minutes crafts i to je zainteresowało. Odprysk kreatywnych zajęć w realu.

                    Ok, może trafił mi się taki egzemplarz, że nie szuka chorych akcji w sieci. Może to jest w dziecku. Ale jest trochę tak, jak pisze Magdalenaac, zainteresowania dzieci trochę programujemy dość wcześnie (często jest to uwarunkowane naszymi zainteresowaniami), potem jakoś to leci.
                    • quendi Re: Idolka mojej córeczki 28.11.22, 11:42
                      danaide2.0 napisała:

                      > Jakie gry?
                      > Serio pytam?
                      >
                      > Małemu dziecku nie dawałam smartfona (nie miałam, choć występowały już w naturz
                      > e), ale kupowałam m.in. kolorowanki, łamigłówki. Teraz moje dziecko ma również
                      > gry na smartfonie. Ma jakieś na lewy kciuk (wiem jakie - spoko są), ale ma też
                      > takie, które przypominają to, co robiła jako dziecko. Koloruje numerkami, rozwi
                      > ązuje krzyżówki, gry słowne, łamigłówki liczbowe, ma coś na kształt Minecrafta
                      > (zawsze lubiło budować); ma też grę, w którą gramy razem, w której uczy się np.
                      > gospodarowania zasobami, inwestowania.
                      >
                      > Weź mi rozrysuj korzyść strzelanki. Nawet nie jestem w stanie podać nazwy. Częś
                      > ć z nich jest płatna. Nie kupuję gier, choć zdarza mi się kupować pewne dodatki
                      > .
                      >
                      > Jeszcze raz: jakie gry? Pytam dla siebie i koleżanek.
                      >
                      > Jeśli chodzi o YT - dziecko znalazło na YT np. 5 minutes crafts i to je zainter
                      > esowało. Odprysk kreatywnych zajęć w realu.
                      >
                      > Ok, może trafił mi się taki egzemplarz, że nie szuka chorych akcji w sieci. Moż
                      > e to jest w dziecku. Ale jest trochę tak, jak pisze Magdalenaac, zainteresowani
                      > a dzieci trochę programujemy dość wcześnie (często jest to uwarunkowane naszymi
                      > zainteresowaniami), potem jakoś to leci.

                      Wszystkie gry. Serio odpowiadam.

                      Dziwna sugestia, jakoby dziecko, które gra w gry nie mogło również kolorować, rysować, rozwiązywać łamigłówek (którymi nota bene gry komputerowe są naszpikowane), grać na pianinie albo tańczyć. Co za bzdura.

                      Dzieciaki, które cięły w gry w latach 90. i były wiecznie ochrzaniane przez rodziców, bo gry głupie, niczego nie uczą, strata czasu i inne bzdury, w obecnych czasach mają się świetnie, a często miłość do kompa przerodziła się w źródło świetnego zarobku. Tak, na graniu, a szczególnie na tworzeniu gier, się zarabia. Miliony czasem.

                      A to, że przykład idzie z góry, to Ameryki nie odkryłaś.
      • fogito Re: Idolka mojej córeczki 28.11.22, 07:31
        Jak kończą szkole o 13:00 lub 14:00 to wracaja do domu i do nocy graja. Tak to wygląda w wieku przypadkach. Zero kontroli i zero zajec pozakekcyjnych.
    • pytajacakinga Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 14:31
      Ile lat ma córka? Zacznij jej uświadamiać ze idolka chodzi w peruce bo już pewnie włosy jej wypadły z osłabienia organizmu.
      • ajaksiowa Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 14:34
        To jest pomysł,zacznij zohydzaç ,idolkę
    • szare_kolory Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 14:33
      Zadzm głupie pytanie: jest idolką że względu na wagę czy na róż? Co ją fascynuje, tak konkretnie? Wygląd tsj dziewczyny? Czy to, że jest w stanie utrzymać taką wagę? Córka ma więcej takich idolek?
      I pytania najważniejsze: jest ryzyko, że od fascynacji przejdzie do czynów (albo już się to dzieje?) Czy córka ma problemy, które są poza jej kontrolą? (np problemy w rodzinie? Odpowiadaj sobie szczerze, nie tak, jak chciałabyś, żeby brzmiała odpowiedź. I nie musisz od razu tych odpowiedzi wpisywać na forum, to raczej pytania do samej siebie.) Anoreksja dotyka osoby, które potrzebują kontrolować jakiś skrawek swojego życia. Chcą mieć coś, o czym mogą same decydować. Dla młodych dziewczyn czymś takim może być kontrola nad własnym ciałem. Jeśli jej to realnie zagraż, to być może ona żyje w jakimś chaosie, czymś, być może, dla Ciebie niedostrzegalnym.
    • martini-n Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 14:51
      Jeśli to nie jest efekt osiągany za pomocą jakiegoś filtra, to obstawiam, że ta pani już długo nie pożyje.
    • danaide2.0 Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 15:12
      Jakiś czas temu wypowiadałam się w kwestii dostępności ekranów, ale problem leży również we wzorcach kulturowych. Mózg się nudzi, każdy i potrzebuje pożywki. Jaką pożywkę dostawał jej, że dotarła do tego miejsca?
      Nie chcę Cię dobijać. Moje dostawało jakąś pożywkę, pewnie inną i też ma hopla na punkcie czegoś, co mnie niepokoi, może niesłusznie, ale nie będę pisać czego, bo nie chcę pasożytować na Twoim wątku i nie chcę tout court.

      Jeśli to dodatkowo problem anoreksji to cóż, wiele nie wiem, ale polecam komiks "Lżejsza od swojego cienia". Nakład na wyczerpaniu.
    • marzeka11 Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 15:16
      Oj, aż żałuję, że w ogóle zerknęłam. Ta dziewczyna wygląda jak w ostatniej fazie życia sad coś koszmarnego.
      • marzeka11 Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 15:20
        I dlaczego nikt nie zgłasza tego konta na YT ze względu na szkodliwość.
        • majenkir Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 15:41
          Od lat jest zgłaszana, ale ma oglądalność, więc.. 😏🤑
    • koronka2012 Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 15:24
      Jak widzę coś takiego to jestem za cenzurą… to pośrednio propagowanie samobójstwa na raty…
      • trampki_w_kwiatki Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 16:37
        Takich treści po prostu w ogóle nie powinno być sad
    • brandypolloalexander Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 15:58
      Nie wiem czego oczekuje na forum.
      Zdołowała mnie ta sytuacja i oczywiście zgłosiłam na Ytube .
      • szare_kolory Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 16:31
        No i super, że podejmujesz działanie. Nikt się nie dziwi, że jesteś zszokowana, do tej myśli dopiero musisz przywyknąć. Tylko już działania wobec córki trzeba podejmować (jeśli są konieczne i to nie jest tylko jakaś nieznacząca, przelotna fascynacja) rozsądnie. Nie na zasadzie zabraniania jej (bo znajdzie sposob na dotarcie albo dotrze do innych), tłumaczenia, że idolka jest głupia (bo ryzykujesz umocnienie tego zachwytu). I najważniejsze: nazwij problem. Czy problemem jest jej fascynacja czy może raczej ryzyko anoreksji? Tak czy inaczej: czeka Cię trudny czas być może bardzo bolesnej szczerości.
      • asia.sthm Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 16:44
        Cos mi tu dzwoni bardzo alarmowo.

        Dlaczego wstawiasz na forum link tak jakby zlezalo ci na kliknieciach (nie kliknelam).
        Moglas zwyczajnie napisac o niepokoju o corke, a ty bach tylko linka na tacy i nic o jego zawartosci.

        Dzwoni mi, no dzwoni bo to powazny problem, nie lubie sciemy na ten temat.
        • magdallenac Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 16:55
          Mnie też. Ja kliknęłam i żałuję. Nie dlatego, że zderzyłam się z tą treścią, ale dlatego, że każde wejście w taki kanał powoduje zwiększanie jego zasięgów.
          • asia.sthm Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 17:01
            > każde wejście w taki kanał powoduje zwiększanie jego zasięgów.

            Moim zdaniem takie bylo zamierzenie autorki.
            Niestety, taki chwyt na coreczke.
          • danaide2.0 Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 17:29
            Ja nie żałuję. Dziecku nawet pokazałam. Kolejny przykład do negatywnej grupy odniesienia. Ostatnio kliknęłyśmy na jutubera, którego gadżety chciało jakieś znajome dziecko.
            Żal dzieciaków.
        • panna.nasturcja Re: Idolka mojej córeczki 28.11.22, 01:42
          Asia, masz sto procent racji, to jest reklama tego filmiku, trzeba poprosić administrację o usunięcie.
    • frozenwildberry Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 19:49
      Powiem z perspektywy osoby która wyleczyła się z tej choroby ( choć myśle ze do końca się nie da)
      Nie ignoruj tego że ogląda takie treści.
      Ja nie zapomnę jak 4 lata przed zachorowaniem bardzo fascynowała mnie anorektyczka ze szkoły. Coś mnie tak przyciągało w tej dziewczynie. Po latach widzę że to był pierwszy symptom. Anoreksja jest miłością do samozniszczenia, tu nie chodzi o odchudzanie.
      Wiec działaj od razu żeby pomóc córce. No o zacznijcie od tego że wspólnie dojdziecie do tego czemu ogląda Eugenię.
    • alewcale Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 19:54
      to dziecko ktoś chce zagłodzić na śmierć.
      • majenkir Re: Idolka mojej córeczki 28.11.22, 15:03
        To dziecko to jest tak pod trzydziestkę.
    • niemoralna Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 19:59
      Dzięki i nie dzięki za link . Dzięki, , bo na Youtube zglosilam do usunięcia jej kanalu , nie dzięki ponieważ bezwiednie podbiłam wejście
    • kozica111 Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 19:59
      zimno, chudo co tu gadać, lekarz.
    • niemoralna Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 20:02
      Aby nie podbilac wejść na ten link tak sorry z góry , ale zglosilam twój post do moderacji. Im więcej osob kliknie w ten twój link tym gorzej
      • nangaparbat3 Re: Idolka mojej córeczki 27.11.22, 21:02
        Może jednak jeśli będziemy zgłaszać do usunięcia na YT, coś z tego wyniknie?
        • panna.nasturcja Re: Idolka mojej córeczki 28.11.22, 01:44
          Na razie wynikła z tego reklama na ematce, tylko temu ten post służy.
          • alicia033 Re: Idolka mojej córeczki 28.11.22, 09:22
            panna.nasturcja napisała:

            > Na razie wynikła z tego reklama na ematce, tylko temu ten post służy.

            ten filmik ma ponad 2 miliony wyświetleń a jego autorka ponad 66 tysięcy subskrypcji.
            Na pewno, no na pewno potrzebuje reklamy na ematce dla zwiększenia zasięgów, taaaaaaaaa
            • asia.sthm Re: Idolka mojej córeczki 28.11.22, 09:32
              > ten filmik ma ponad 2 miliony wyświetleń a jego autorka ponad 66 tysięcy subskrypcji.

              To nie ma znaczenia, za wklejanie tego rodzaju tresci pod pozorem troski o coreczke nalezy sie opier..l.
              Wulgarna manipulacja i ogolny obciach autorki.
              Dobrze chociaz, ze wziela ogonek pod siebie i schowala sie do norki.
              • majenkir Re: Idolka mojej córeczki 28.11.22, 15:04
                A tak w ogóle to nie jej kanał, tylko jakaś fan page.
    • kropkacom Re: Idolka mojej córeczki 28.11.22, 07:46
      Nie ma żadnej córki. Za to sporo wejść na YouTube.
    • shellyanna Re: Idolka mojej córeczki 28.11.22, 07:56
      Trudno się dziwić dziecku, jeśli dorosłe kobiety tutaj niedawno piały z zachwytu nad wychudzoną sylwetką formułki i stawiały jej ciało jako ideał.

      Z własnego podwórka - córka ma koleżankę, która próbuje zawstydzać moje dziecko i która buduje swoje poczucie wartości na jedynym „osiągnięciu” jakim jest waga 38 kg przy wzroście 165.
      Córka ma 160 i wazy 52 kg i uważa, ze jest gruba. Pokazanie jej wyników kalkulatora BMI trochę pomogło, ale mam ochotę rozszarpać tamto dziecko i rodziców. Matka z ojcem wolny czas spędzają na siłowni i joggingu, wmawiając dziecku ze musi być chuda.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka