Dodaj do ulubionych

Najpaskudniejsza potrawa wigilijna

26.12.22, 09:22
OK to wszystko co przyjęło się jako potrawy wigilijne jest dość paskudne i niejadalne.
Ale wybija się z tego kompot z suszu. To jest tak ohydne i niesmaczne, że na samą myś o tym mam torsje.
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 09:25
      Tym bardziej szanujemy decyzję o pomyśle by wśród torsji spowodowanych myśleniem, jeszcze zdecydować się na pisanie. Czy telefon nie wpadnie ci do kibla?
      • trzykroc_przedziwna Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 09:29
        Ale jak "szanujemy"? Wypowiadasz się za siebie i jeszcze kogoś, że używasz liczby mnogiej?
        • 35wcieniu Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 09:30
          Dokładnie tak.
          • trzykroc_przedziwna Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 09:32
            Poproszę o przedstawienie pełnomocnictw.
            • triss_merigold6 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 09:34
              Dali wam internet w ramach terapii zajęciowej?
        • kornelia_sowa1 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 19:43
          Napisała dokladnie oddając moje odczucie. Uspokajam zatem twoje jestestwo, iż wypowiadając się w liczbie mnogiej, nie popełniła błędu. Pomogło?
      • ginger.ale Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 16:40
        Kompot z suszu, sam zapach zabiją.
    • saszanasza Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 09:35
      Napiszę jedno: uwielbiam kompot z suszu. Dziękuję za uwagę.
      • trzykroc_przedziwna [...] 26.12.22, 09:37
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • alicjamagdalena Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 10:00
          😄😄😅
      • feniks_z_popiolu Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 09:49
        Też napiszę: uwielbiam kompot z suszu. Z dobrze dobranych składników
      • daniela34 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 09:57
        Ja też. Wczoraj dogotowywałam, bo wigilijny wypiliśmy, a chcieliśmy jeszcze.
      • eliszka25 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 10:10
        Też uwielbiam i chyba zrobię kolejny po powrocie do domu, bo mam ochotę na więcej.
      • iberka Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 11:19
        Dołączam smile
        • igge Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 11:40
          I ja.

          Tylko nie może być słodki ulepek

          Nawet sam zapach kompotu w domu wprawia mnie w dobry humor. Bez kompotu nie ma świąt.
          • homohominilupus Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 11:49
            I ja
          • eliszka25 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 11:52
            Mam tak samo, już sam zapach kojarzy się ze świętami. W tym roku gotowałam wcześniej, wekowałam i wiozłam przez pół Europy, żeby mieć kompot na wigilię.
            • panna.nasturcja Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 16:24
              Jak w grudniu wchodzę do warzywniaka i pachnie suszem na kompot to dla mnie zaczynają pachnieć święta. Bo pachną choinką, mandarynkami i kompotem z suszu.
      • triismegistos Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 11:46
        Też uwielbiam! Wczoraj wypiłam do pieczeni z dzika, dziś będzie pod śledzia 😋
        • maleficent6 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 12:56
          I ja! Wypiłam 6 litrów, dziś gotuję jeszcze jedną porcję 😁
      • cojapaczem Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 12:31
        Ja też smile
      • ta Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 13:15
        Uwielbiamy rodzinnie kompot z suszu. Ile by nie było, zawsze za mało. Najczęściej w drugi dzień świąt jest dogotowywanie, co właśnie czynię smile
      • ga-ti Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 13:22
        Ja też uwielbiam!
        To zapach świąt z mojego dzieciństwa. Kompot musi być!
        I zawsze nakupuję za dużo owoców i gotuję drugi raz na Sylwestra (ale zawsze smakuje inaczej niż ten wigilijny).
        Dziś jeszcze dopijam resztki, odcedzam owoce i czekam, aż się nakropli choć trochę wink

        Daję suszone jabłka, gruszki, rodzynki, żurawinę, morele, figi, śliwki, goździki. Zwykle coś wędzonego, ale trzeba uważać, bo oszukują na tych wędzonych owocach, w zeszłym roku kupiłam gruszkę to tak śmierdziała dymem, że jej nie dałam wcale. W tym roku dałam kilka wędzonych śliwek, ale takich bez pestek i właśnie tylko z lekkim posmakiem wędzenia, a nie spalonych i czarnych. Nie wszyscy lubią ten wędzony posmak, można nie dawać.
        • ta Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 13:32
          Moim zdaniem od kompotu z suszu może odstręczać intensywny zapach wędzenia, w niektórych gotowych zestawach owoców jest on tak ostry i intensywny, że może odrzucać nawet takich kompotofilów jak ja.

          Ja suszę sama jabłka, gruszki i śliwki na kompot wigilijny. Z podwędzanych dodaję tylko niewielką ilość polskich śliwek. Do tego świeże jabłka, suszona żurawina, mrożone własne wiśnie i winne pomarańcze + wanilia. Nie słodzę. Żadnego zapachu smarów, spalin i dymarek w moim kompocie nie ma smile
          • ga-ti Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 14:55
            Ja sama nie suszę (czasem rodzice mi podrzucają suszone swoje jabłka), ale kupuję na bazarze każde owoce osobno, te mieszanki nie mają moich proporcji. Kupuję na wagę, oglądam sobie dokładnie to, co biorę. I uważam z wędzonymi, ma być lekki posmak, a nie smród kopcącego komina.

            Ha, miałam w tym roku spróbować z pomarańczami i zapomniałam wink muszę przetestować w Sylwestra.
          • panna.nasturcja Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 16:26
            A wiśnie nie dominują?
            • ta Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 16:39
              W odpowiednich proporcjach dodane wiśnie nie dominują, oprócz smaku i aromatu dają piękny kolor temu kompotu smile dodają podstawowej buro-brązowości nieco czerwieni , wizualnie i smakowo jest bardzo, bardzo.
              • panna.nasturcja Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 19:38
                Kusisz. Ba nawet mam wiśnie a kompot zawsze gotuję jeszcze na sylwestra.
                • ta Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 20:08
                  Spróbuj, będziesz pani zadwolniona smile
                  Sypnij jeszcze suszonej żurawiny i jak trafisz nie zapomnij o winnych pomarańczach.
                  • eliszka25 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 21:06
                    Moja mama zwykle dodawała kompot z wiśni. Ja jak mam, to też czasem dodaję. Z tym, że ja lubię i taki z wiśniami i z samego suszu. Jak robię tylko z suszu, to wrzucam kilka goździków i dodaję sok z cytryny.
          • triismegistos Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 17:52
            Od lat robię z owoców, które wysyła mi teściowa 🙂 jej śliwki nie są wędzone, ale mają jakiś taki delikatny dymny aromat. Robię wyłącznie ze śliwek i jabłek, nie przyprawiam niczym.
      • suki-z-godzin Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 13:39
        kocham kompot z suszu na tyle, że szykuję go sobie niezależnie od pory roku.
        wigilijny jest zawiesisty, tak, że rozcieńczam. w inne dni przygotowuję wodę smakową, to jest biorę jedną tackę i zalewam w wolnowarze pięcioma litrami wody.
        • suki-z-godzin Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 13:40
          wróć, nie pięcioma, trzema i pół.
      • panna.nasturcja Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 15:31
        Ja też. Pijemy już drugą porcję, bo zawsze dogotowuję kolejne gary.
      • drilka Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 18:20
        Też uwielbiam kompot z suszu.
        • yuka12 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 19:13
          Też uwielbiamy. Nawet mój syn-niejadek. Mniam 😋.
    • default Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 09:38
      Kompotu można nie lubić, jednemu smakuje to, innemu owo. Ja nie lubię np. klusek z makiem, skoro jesteśmy przy potrawach wigilijnych.
      Ale nie powiem, że kluski są obrzydliwe i pobudzają do wymiotow, po prostu mi ich smak nie odpowiada.
      No chyba że jeszcze nigdy nie kosztowałas dobrze zrobionego kompotu, tylko jakieś brudne popłuczyny po złej jakości suszu, no to być może miało to ohydny smak.
      • igge Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 11:41
        Akurat kluski z makiem u mojej teściowej muszą być. Ale nie ruszam. Mąż lubi za to.
      • kocynder Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 13:36
        Dokładnie!
        Ja za kompotem z suszu nie przepadam, jest to ok, wypić mogę, ale bez szału. Klusek z makiem się u mnie w domu ani u męża nie jadało, więc w sumie nie wiem. big_grin
        W sumie na stole wigilijnym stawiam wszystko lubiane: kulebiaki, pierożki, ryby przyrządzone pod gust domowników... Komuś może nie smakować, ale nic nie jest "obrzydliwe". Inna kwestia, że jak ktoś jest d... a nie kucharka to potrafi spartolić i zwykłą kanapkę z żółtym serem... wink
    • alicjamagdalena Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 09:59
      Kompot jest straszny....sam zapach🤢🤮
    • mamkaantka Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 10:00
      Kompot z suszu, szczególnie mojej teściowej
      • joana012 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 10:03
        Kutia. Dla mnie słodka breja. Susz też odpada, zapach mnie odrzuca.
      • mallard Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 13:59
        mamkaantka napisała:

        > Kompot z suszu, szczególnie mojej teściowej

        Matko jedyno, ususzyliście teściową?!
    • kasiaabing Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 10:04
      Dla mnie wszystkie potrawy typowo wigilijne to fujka. Najgorszy jest karp, później wszystko co z makiem i bakaliami. Kompot z suszu też jest paskudny.
      • marion.marion Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 19:58
        Karp jest pyszny, ale faktycznie specyficzny i nie każdemu podpasuje. Mak uwielbiam, a kompotu z suszu nigdy nie piłam.
    • eliszka25 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 10:08
      Uwielbiam kompot z suszu, ale musi być dobrze zrobiony z dobrze dobranych owoców. Mój mąż, na początku naszej znajomości też twierdził, że kompot z suszu jest obrzydliwy i on go nie pije. Do pierwszej wigilii u moich rodziców. Na stole stały dzbanki z kompotem, jak co roku. Wszyscy sobie nalewali, bo wszyscy lubią, z rozpędu ktoś wlał też mojemu mężowi bez pytania. Wypił i sięgnął po dzbanek. Dolewał sobie przez cały wieczór. Na koniec uświadomiłam go, że pije kompot z suszu. Od tamtej pory jest to u nas obowiązkowy składnik wigilijnego menu 😄.

      Rok później dowiedziałam się dlaczego mąż twierdził, że kompotu z suszu nie lubi. U nich ten kompot robił teść. Teściowa z domu tej tradycji nie znała, teść pamiętał, że „musi być”, ale chyba chyba nie miał pojęcia, jak się go robi. Kupował wór bakalii do ciasta, zalewał wodą, zagotowywał i już. Wychodziła brudna woda bez smaku.
      • yuka12 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 19:16
        Bo oprócz owoców trzeba też doprawić. Teraz wiem, jaki smak odpowiada mojej rodzinie, tak doprawiam i kompot znika.
        • eliszka25 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 21:10
          Najważniejsze są odpowiednie owoce w odpowiednich proporcjach. W tym roku udało mi się tak idealnie dobrać owoce, że dodałam jedynie kilka goździków i trochę soku z cytryny.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 10:11
      Nigdy w życiu nie miałam okazji picia kompotu z suszu, ale myślę, że jeśli jest zrobiony z dobrych suchych owoców, to może być smaczny.
      • lilia.z.doliny Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 12:34
        Nie może. Piłam robiony przez różne osoby i jest nie do przejścia. Sama idea jest dla mnie odrzucająca. Smak to w ogóle kosmos. Ale osobiście znam zwolenników, więc pewnie może być akceptowany przez niektorych
        • angazetka Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 14:58
          Jak wynika z tego wątku, może być wręcz uwielbiany.
          • yuka12 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 19:18
            Kompotów nie znoszę, kompot z suszu uwielbiam, przynajmniej ten zrobiony przeze mnie.
      • nanuk24.0 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 18:07
        Tez jestem z kompotem z suszu na bakier. Nigdy nie piłam, nigdy się nim nie zainteresowałam, wiec nawet nie pamietam, czy był stawiany na stół w moim rodzinnym domu.
        ja generalnie nie piję kompotów.
    • kaktusowepole Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 10:11
      Karp
      • igge Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 11:43
        My karpia bardzo lubimy. Ale już nasze dzieci nie ruszają tej ryby.
    • vessss Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 10:11
      Kompot lubię. Ale w tym roku trafiłam na okropne barszcze, 1 zamawiany i 1niby własny, 1 Krakus, wszystkie składające się głównie z cukru, nie da się tego pić.
      • panna.nasturcja Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 16:29
        Krakusa kupuję czasem w ciągu roku, on nie jest słodki. Podejrzewam, że ktoś go dosłodził doprawiając.
    • marianna1960 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 10:19
      Tylko Karp
    • chococaffe Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 10:22
      A myślałam, że to będzie wątek o tym które potrawy z wigilli rodzin pochodzenia usunęliśmy, a co zostało.
      • eliszka25 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 10:27
        U mnie w rodzinie pochodzenia były tylko potrawy, które wszyscy lub przynajmniej część lubi. Dla przykładu mama zawsze robiła małą miseczkę klusek z makiem, bo to był jej smak dzieciństwa i bardzo lubi. Oprócz mamy jadłam tylko ja i jedna siostra, więc robiłyśmy w małej miseczce, żeby nie zostało. W moim domu nie było zmuszania do jedzenia w żadnych okolicznościach i ja tego też nigdy nie robię. Potrawy na wigilii mamy tylko takie, które lubimy.
        • yuka12 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 19:19
          U nas to samo.
    • konsta-is-me Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 10:24
      Karp w galarecie.
      W ogóle cokolwiek mięsnego w galarecie.

      Wiele lat temu, jeszcze przed internetem kupiłam paczuszkę pt."owoce na kompot z suszu" i to były ohydne wędzone gruszki i coś tam jeszcze i smakowały też ohydnie jako kompot.Mozliwe że można zrobić smaczny, ale wiele osób się zraziło , właśnie przez takie wynalazki.

      Nie mam żadnych nielubianych potraw wigilijnych poza tym.
      Z cyklu "nie jadłam ale nie brzmi dobrze"; kisiel owsiany ( co to jest w ogóle??), fasola z kompotem ( jak powyżej...) i groch z kapustą ( ciężko uwierzyć że może być dobre).
      • eliszka25 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 10:30
        O, karpia w galarecie nie jadam, ale u nas się nigdy nie robiło. Teściowa robiła, więc był na stole tylko wtedy, gdy byliśmy na wigilii u teściów.
        • triss_merigold6 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 10:40
          Wszystko jedno karp, inna ryba czy mięso, toleruję tylko owocowe galaretki.
          • eliszka25 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 10:45
            Ja akurat galaretę ze świńskich nóżek lubię i robię, ale karp w galarecie rośnie mi w ustach.
          • arthwen Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 13:17
            To samo, w ogóle galaretkę to akceptuję tylko z torebki, wyłącznie na słodko albo wytrawnie-owocowo, żadna tam żelatyna wygotowywana z kości bezpośrednio, fuj.
            (Tak, wiem, że żelatynę do galaretek robi się tak samo, ale jakoś proces przemysłowy pozbawia je tego strasznego fuj - przynajmniej w mojej głowie tongue_out)
      • chicarica Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 15:08
        O, a ja właśnie ryby czy mięsa w galarecie bardzo chętnie. Kurczak w galarecie, indyk, szczupak, pstrąg, sandacz... nóżki trochę mniej. Z kolei owoce w galaretce czy jakieś galaretki na słodko nie bardzo.
      • mamkotanagoracymdachu Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 20:10
        Karp w galarecie i groch z kapusta to są moje dwa absolutnie ulubione dania wigilijne! 😂
    • triss_merigold6 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 10:28
      Ryba w galarecie. Sama nie lubię, ale nie przeszkadza mi jak stoi na stole i inni się częstuja.
    • marta.graca Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 10:35
      Moczka!
      • gulcia77 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 11:16
        Nie jestem specjalistą w potrawach wigilijnych, ale tu się zgadzam 🤣
        Za to że śląskich smaków kocham makówki, najlepiej z chałki.
        • marta.graca Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 11:38
          Moczki nawet nie trzeba jeść, wystarczy popatrzećsmile Makówki mają wielu amatorów, ale akurat nie w moim domu rodzinnym.
          • gulcia77 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 11:47
            Nie obchodzimy świąt, ale zawsze któraś z moich dziewczyn pamięta o małej miseczce makówek. 😁 Wcinam, odbierając wigilijną jatkę telefoniczną. 🤣
            • panna.nasturcja Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 16:32
              Czyli święta pełną gębą smile
      • kulka-online Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 12:29
        Właśnie chciałam to napisać - wygląd, konsystencja i a nawet nazwa odstrasza.
      • kocynder Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 13:40
        O fuj! Nie znałam, właśnie sobie wygiooglałam. Piernik z rosołem, migdałami i piwem... Zrobiłam się zielona. Tak, zdecydowanie to potrawa wyłącznie dla amatorów...
        • spirit_of_africa Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 17:54
          Piernik z rosołem? Bzdura
          • ponis1990 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 20:13
            Nie taka bzdura, wiem że robi się już bez wywaru z rosołu rybnego, ale ja pierwotnie jadłam właśnie taką wersję - była to zupa rybna z piernikiem i bakaliami. Na słodko, jak to gotowałam to mi sie dźwigalo, ale jak to potem jadłam to okazało sie pyszne... tylko musiałam zapomnieć jak sie to robiło ;p
          • kocynder Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 20:44
            Za Wikipedią: "Moczka przygotowywana jest ze specjalnego rodzaju piernika, migdałów, rodzynek, suszonych śliwek, suszonych moreli, gruszek, suszonych fig, suszonych daktyli, orzechów laskowych i dużej ilości ciemnego piwa, w którym moczy się składniki. Zamiast piwa dawniej używano wywaru jarzynowego lub rosołu na łbach karpi.". Jak napisałam - nie znam, ale dla mnie brzmi... Hardkorowo. I nie, nie w pozytywnym znaczeniu... Dopuszczam, że gdybym spróbowała - to okazałoby się jadalne, jednak opis, najdelikatniej mówiąc - nie zachęca.
            • snakelilith Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 20:53
              kocynder napisała:

              > Za Wikipedią: "Moczka przygotowywana jest ze specjalnego rodzaju piernika,

              Ta moczka to w pierwszej linii nie jest deserem, a bogatym sosem, który podaje się do karpia, dlatego te dziwne przepisy na rybnych wywarach. Ja znam wariant nadreński, gdzie piernik, rodzynki i migdały dodaje się do sosu wołowej pieczeni marynowanej przez tydzień w korzennych przyprawach i zalewie occtowej. Brzmi też perwersyjnie, ale smakuje bardzo dobrze.
              • kocynder Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 21:02
                Toteż, Snake, ja się nie upieram, że to musi być świństwo, ale brzmi dość... Dość... Jakby to elegancko? Dość specyficznie.
                • snakelilith Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 21:05
                  kocynder napisała:

                  > Toteż, Snake, ja się nie upieram, że to musi być świństwo, ale brzmi dość... Do
                  > ść... Jakby to elegancko? Dość specyficznie.
                  >

                  Mocno specyficznie. I ponieważ wywar z karpia kojarzy mi się z najgorszym, nie wzięłabym tego do ust. Bez wywaru z karpia spróbowałabym grzecznościowo, ale tylko tyle.
                  • kocynder Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 21:16
                    smile
                    Otóż. I nie wykluczam, że gdybym spróbowała, to bym uznała, że oryginalne, ale dobre. Albo też, że oryginalne, ale dla mnie nie jadalne. big_grin
                    Nie próbowałam, więc opieram się tylko na opisie. I po opisie - zdecydowanie "NIE!". wink
      • spirit_of_africa Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 17:57
        Ja tam moczkę lubię i znam sporo ludzi którzy tez lubią. Zauważyłam, ze na ogół nie lubią Ci którzy znają ją z internetu, a nie z domu. Kojarzy mi się to ze smutnymi opowiastkami o Śląsku forumek, które Śląsk znaja ze zdjęcia albo z przesiadki na dworcu w Katowicach.
        • snakelilith Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 19:50
          spirit_of_africa napisała:

          > Kojarzy mi się to ze s
          > mutnymi opowiastkami o Śląsku forumek, które Śląsk znaja ze zdjęcia albo z prz
          > esiadki na dworcu w Katowicach.

          Ja JESTEM ze Śląska. Mimo tego moczki też nie jadam. Wszystko o konsystencji papki uważam za obrzydliwe. Kuzynka robi jednak co roku. Nie wszystkie Ślązaczki mają taki sam kulinarny gust. Moja szwagierka, też Ślązaczka, uwielba na przykład zupę z karpia. Ja tego nie zjem na żadne skarby, a próbowałam nawet jej zupy. Podobno nawet mój ją brat polubił, ale mu nie wierzę, bo u nas panuje śląski matriarchat i krytykowanie kuchni własnej baby jest dla chłopa grzechem śmiertelnym.
          • ponis1990 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 20:15
            Ja też jestem ze Śląska. Kocham zupę rybną i makówki <3 Ale dopuszczam, że ine każdy musi kochać. Niektórzy makówek nie lubią i na sląsku, ani zupy rybnej.
            • snakelilith Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 20:20
              ponis1990 napisała:

              > Ja też jestem ze Śląska. Kocham zupę rybną i makówki <3 Ale dopuszczam, że
              > ine każdy musi kochać. Niektórzy makówek nie lubią i na sląsku, ani zupy rybnej

              A może ty jesteś moją szwagierką? big_grin
    • spirit_of_africa Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 10:41
      To go nie pij.
    • mae224 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 10:49
      poziom posta: pięciolatki, grupa biedronki.
      • marion.marion Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 19:58
        Bywały gorsze, i to dużo gorsze.
    • gama2003 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 10:51
      Do większości potraw musialam dorosnac. W dzieciństwie jadalny byl dla nie tylko sernik i makówki.

      Teraz uwielbiam wszystko co mamy na stole. Hity wykonane ręką mamy. Nie zjem tylko kapusty z grochem, oba skladniki osobno mniam, razem fujka.
      Kompot bardzo lubię - mój. U kogos mniej mi smakuje, moze dlatego, że ja go nie słodzę.
    • palacinka2020 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 10:52
      Stawiam na stole wylacznie potrawy, ktore lubie. Nie ma wiec kompotu z suszu ani ryby w galarecie, ani slaskich dziwactw typu makielki.
      • kulka-online Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 12:30
        Na Śląsku da makówki, a nie żadne makiełki.
        • snakelilith Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 13:06
          Owszem, na Śląsku są makówki, ale to nie zmienia tego, że są ohydne. To jest jak masa na makowiec słodka jak ulepek, ale zaśmiecona nie wiadomo czemu bułką. Taka ciapa. Fuj. Makowiec zawsze zjem chętnie. Robię na bogato, czyli dużo maku, mało ciasta, ale mimo wszystko konsystencja jest inna. Bez tego bułkowego wypełniacza.
          • spirit_of_africa Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 17:59
            Mało kto robi makówki z bułka. Raczej z chałką.
            • snakelilith Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 19:39
              spirit_of_africa napisała:

              > Mało kto robi makówki z bułka. Raczej z chałką.


              Chałka to przecież też bułka. Słodka i drożdżowa, ale bułka.
            • ponis1990 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 20:17
              Ja robię z weką albo bułką smile Kusi mnie z chałką.
        • palacinka2020 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 13:55
          Niech beda makowki. Taki rozbeltany slodki mak z bulka. Przeslodzony deser, ktorego jedna lyzeczke zjem, przy drugiej juz odstawie.
          • kulka-online Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 14:08
            Ja nie przepadam za makowkami ale w różnych rodzinach są różne przepisy. Mój tata robi z przepisu swojej mamy i są dość suche i niezbyt słodkie, ciocia męża z przepisu swego ojca i te są mokre i słodkie. Tez wole makowiec. Ja ogólnie nie lubię jeść potraw i konsystencji papek.
      • kamin Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 18:14
        Makiełki to u mnie takie kluski łazienkowe z masą makową i łazankami. Da się zjeść.
    • gryzelda71 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 10:59
      Nigdy tego nie jadłam, znam z forum rok temu wyguglalam. MOCZKA
      BRRRRRR
      • beata985 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 13:58
        gryzelda71 napisała:

        > Nigdy tego nie jadłam, znam z forum rok temu wyguglalam. MOCZKA
        > BRRRRRR

        😁..to idę sobie nałożyć 😂😂😂
    • skumbrie Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 11:01
      Współczuję, że nie potrafisz zrobić smacznego kompotu 😝
      • palacinka2020 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 13:58
        Po co w ogole robic kompot z suszu gdy mozna zrobic ze swiezych owocow? Nie zyjemy w czasach niedoboru.
        • ta Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 14:22
          palacinka2020 napisała:

          > Po co w ogole robic kompot z suszu gdy mozna zrobic ze swiezych owocow? Nie zyj
          > emy w czasach niedoboru.

          Nie chodzi o niedobory smile

          Suszone owoce są „ kondensatem” ich smaku. Smak kompotu z nich jest zatem bardzo intensywny, „ gęsty” od aromatu. Żeby uzyskać podobnie intensywny smak ze świeżych owoców trzeba by użyć ich bardzo dużo i tak wyszłaby gęsta papa, nie kompot.
          W użyciu suszu jest sens smile
        • panna.nasturcja Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 16:34
          Bo jest pyszny.
          Nie rozumiesz, że niektórzy lubią?
          • palacinka2020 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 19:32
            Rozumiem ze ludzie to pija bo tradycja. Nie dlatego ze pyszny.
            • panna.nasturcja Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 19:37
              Znaczy pół tego wątku, które twierdzi, źe lubi i jeszcze dogotowuje więcej, tak rodzina pije, robi to poświęcając się dla tradycji? Sporo to mówi o tobie.
            • triismegistos Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 19:48
              Ja piję dlatego że jest pyszny.
            • eliszka25 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 21:18
              Nie mam na wigilii ani jednej potrawy tylko dlatego, że „taka tradycja”. Wszystko, co pojawia się na naszym stole jest na nim dlatego, że to lubimy.
              • engine8t Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 21:23
                Na sylwestra tez idziesz w Nike i dresach bo tak lubisz na codzien?
                Ponoc Swieta to ma nie byc wlasnie codziennosc tylko tradycja?
                • kocynder Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 21:36
                  A ja wypowiedź Eliszki rozumiem tak, że w Wigilię stawia na stół te potrawy tradycyjne, które domownicy lubią. I tak, u mnie nikt nie lubi kutii i nie podaję tejże. Wszyscy lubią kulebiaki więc są "must have". Nikt nie przepada za karpiem, więc go nie ma, wszyscy lubią śledzie - więc są w różnych wersjach. Nigdy nie było ani makiełek, ani moczki ani pewnie jeszcze wielu innych - i nie podaję, mimo, że gdzieś tam są "obowiązkowe", a za to szykuję malutką porcyjkę ryby po grecku, bo dwoje domowników bardzo lubi, to niech mają. Po prostu z dań tradycyjnych - wybiera się to, co smakuje i co się umie zrobić, a nie wszystko jak leci.
                • eliszka25 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 22:13
                  A gdzie wyczytałeś, że w święta mam jak na codzień? Tradycyjnych potraw wigilijnych jest w Polsce tyle, że nie widzę najmniejszego sensu w katowaniu się czymś, czego się nie lubi tylko dlatego, że to tradycja. Mnie i mojej rodzinie tradycje wigilijne kojarzą się m.in. z pysznymi potrawami, na które czekamy cały rok. A z sylwestrem, to akurat trafiłeś jak kulą w płot, bo zdarzało mi się go spędzać zarówno w dresie, piżamie czy jeansach jak i w eleganckiej sukni na balu. Tak, sylwestra spędzam tak, jak mam akurat ochotę 🤷‍♀️
    • jammer1974 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 11:01
      Wszystkie potrawy wigilijne sa smaczne. Nie lubie tylko niczego z makiem.
    • feniks_z_popiolu Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 11:04
      Jwdyne czego nie jem na wigiliach, na których bywam to barszcz buraczany. Nie jem go zresztą nigdy. I karpia w zadnej postaci. Choć jak jadalam kiedyś karpia w restauracji przy Stawach Milickich byl naprawdę smaczny.
      • mae224 Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 11:09
        Też zamówiłam tam karpia.
    • riskylea Re: Najpaskudniejsza potrawa wigilijna 26.12.22, 11:05
      Kompot z suszu (wszystko jedno kto gotuje) i pasztet rybny mojej teściowej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka