marzeka11 07.01.23, 22:01 To mam pytanie: jaką lekturę szkolną wspominają emamy najgorzej? Od dawna jestem przeciwko zbiorowi lektur, które są, część powtarza się u dzieci/młodzieży emam? To co najgorzej wspominacie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alina460 Re: Lektury 07.01.23, 22:08 Potwierdzam, że Pinokio był okropny. Nie przepadam też za Dziećmi z Bullerbyn. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Lektury 07.01.23, 22:18 To ja dodam jeszcze Króla Maciusia 🤢 Odpowiedz Link Zgłoś
kurt.wallander Re: Lektury 07.01.23, 23:12 Z podstawówki "Król Maciuś I" był nudny, a "Pinokio" straszny (ale czytałam go wcześniej niż był omawiany jako lektura). "O psie, który jeździł koleją" - ryczałam jak bóbr, nie wiem po co dzieciakom zapodawać aż takie smutne książki. W liceum te wszystkie "Pieśni o Rolandzie" i inne średniowieczne buły. Antyczne, zresztą, też ("Antygona"). "Chłopi" średnio mi się podobali. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Lektury 08.01.23, 00:57 Chłopi akurat mi dobrze weszli a Antygona przynajmniej poruszała ciekawy problem. Ale te pozostałe męczące i nudne buły to chyba miały tylko za zadanie zobrazowanie jak xujowy jest świat. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Lektury 07.01.23, 23:10 Syn uwielbial Pinokia. Mnie podoba sie ostatnia animacja ..przepiękna. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Lektury 08.01.23, 00:50 Moje dziecko odrzucało od takich lektur jak Pinokio, Oto jest Kasia, Akademia Pana Kleksa; na szczęście w programie nie było Króla Maciusia Pierwszego. Wszystkie mają w sobie coś niepokojącego. Sama przeczytałam, niektóre więcej niż raz. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Lektury 08.01.23, 12:56 Jak dla mnie: O dwóch takich…. - bo pokazywało nędzę i beznadzieję. Ta matka, która zaprzegala sie do pługa, żeby przed śmiercią ostatkiem sił coś tam zaorać, te chude, zdychające psy. Koszmarny obraz świata dla dziecka. Pinokio - tez był podobnego gatunku, taki mroczny, duszny i niepokojący. Król Maciuś - język już wowczas, za mojego dzieciństwa, był „nieprzystający”. Całość była infantylna. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Lektury 08.01.23, 12:48 Tja, Pinokio flirtujący z faszyzmem i ludzie palący Pinokia na stosie… Nie, sorry, zupełnie to do mnie nie przemówiło. Koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Lektury 08.01.23, 22:25 No coz. Dla mnie i mojego meza piekna ekranizacja. Nie dla dzieci wszakże. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka11 Re: Lektury 07.01.23, 22:04 Np. niekoniecznie na poziomie 7-8 klasy aż takie upakowanie tekstów XIX-wiecznych; w tym 3 dramaty z okresu romantyzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Lektury 07.01.23, 22:05 Eeee, myślałam, że zaproponujesz całą listę lektur. Rozumiem, mają być same teksty XXI-wieczne, bo inne to po co, tak uważasz? Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Lektury 07.01.23, 22:09 > Rozumiem, mają być same teksty XXI-wieczne, bo inne to po co, tak uważasz I to wynika ze zdania "niekoniecznie na poziomie 7-8 klasy aż takie upakowanie tekstów XIX-wiecznych"? Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka11 Re: Lektury 07.01.23, 22:12 Ależ nie, tyle że niekoniecznie 3 teksty z romantyzmu na tym etapie wiekowym. Gdy do tego teksty te wchodzą na ustną maturę z polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
alina460 Re: Lektury 07.01.23, 22:07 Najgorsze były: Awantura o Basię, W pustyni i w puszczy, Antek, Janko Muzykant, Nasza Szkapa. Odpowiedz Link Zgłoś
kicifura Re: Lektury 07.01.23, 22:09 Rozdarta sosna doktora Judyma. Przez Nad Niemnem przebrnęłam, a przez Żeromskiego nie dałam rady. Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: Lektury 07.01.23, 23:29 kicifura napisała: > Rozdarta sosna doktora Judyma. > Przez Nad Niemnem przebrnęłam, a przez Żeromskiego nie dałam rady. parę tygodni temu czytałam z synem Syzyfowe Prace - czytaliśmy to dosłownie razem, omawiając słownictwo oraz treść fragment po fragmencie; jestem więcej niż pewna, że bardzo nieliczne dzieci w tym wieku są w stanie przeczytać i zrozumieć tę książkę samodzielnie Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Lektury 08.01.23, 00:00 Uwielbiałam Syzyfowe Prace, niesamowicie śmiesznie napisana książka. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Lektury 09.01.23, 01:09 Musiałam to przeczytać niedawno i nie dość że niezrozumiała, to kiepska, z rozpadająca się konstrukcja, właściwie jak to u Żeromskiego. . W dodatku zupełnie nieinteresująca dla dzisiejszego dziecka. O ile "Przedwiośnie" przynajmniej część młodzieży czyta z pewnym zainteresowaniem, włączenie do spisu "Syzyfowych prac" może służyć wyłącznie zaszczepieniu dzieci przeciw Zeromskiemu. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Lektury 09.01.23, 02:31 Żeromski nie był i dla mnie niestety ulubioną lekturą. Odpowiedz Link Zgłoś
extereso Re: Lektury 07.01.23, 22:12 Pinokio był straszny, ale sama wymieniłabym kamizelkę i okołokamizelkowe wszystkie i syzyfowe. Odpowiedz Link Zgłoś
abecadlowa1 Re: Lektury 07.01.23, 22:13 Te wszystkie nowelki pozytywistyczne o biedzie, chorobach, beznadziei. Antek, Janko Muzykant, Nasza szkapa, Kamizelka, Lysek z pokładu Idy. Te książki zryły mi beret. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Lektury 07.01.23, 22:15 To jedyne lektury w młodszych klasach, poza Dziećmi z Bullerbyn i Kasią, które czytałam z przyjemnością. Odpowiedz Link Zgłoś
abecadlowa1 Re: Lektury 07.01.23, 22:24 Nie wiem jaką przyjemność można czerpać z czytania o ludzkim cierpieniu. Ja przez te książki nie spałam. Nocami rozważałam nad niesprawiedliwością i nieludzkimi warunkami życia bohaterów. Byłam tymi książkami zdołowana i przytłoczona. Miały na mnie bardzo silny, negatywny wpływ. Myślę, że ta literatura miała wpływ na moje pierwsze dorosłe wybory zawodowe. Czułam potrzebę ratowania świata. Pracowałam jako "pomagacz" i w tej pracy totalnie się wypaliłam. Nawet jeżeli takie treści są potrzebne w kształceniu, to uważam, że w moich listach lektur, było zdecydowanie za dużo dołującej literatury, a ja najwyraźniej jako nastolatka była zbyt wrażliwa, żeby być zanurzana w takich treściach. Zdecydowanie brakowało równowagi i różnorodności w doborze lektur. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Lektury 07.01.23, 22:43 Ja czerpałam przyjemność z tego, że żyję w innych czasach. Poza tym czytanie o ludzkiej krzywdzie chyba wielu ludziom sprawia przyjemność, im bardziej drastyczna książka, tym chętniej czytana. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka11 Re: Lektury 07.01.23, 22:48 andaba napisała: > Ja czerpałam przyjemność z tego, że żyję w innych czasach. > > Poza tym czytanie o ludzkiej krzywdzie chyba wielu ludziom sprawia przyjemność, > im bardziej drastyczna książka, tym chętniej czytana. Może nie tyle przyjemność, ale wciąga- miałam też fazę czytania o II wojnie światowej, potem o łagrach, potem o obozach koncentracyjnych. Gdy jakiś czas temu znowu wrócił temat obozów i powstała cała seria, gdzie tam toczy się akcja, już nie dałam rady czytac i nie chciałam/ Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Lektury 07.01.23, 22:59 Czytania serii z "akcją dziejącą się w obozach" To ja też nie jestem w stanie czytać. Z literaturą faktu nie mam problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
zaczarowanyogrod Re: Lektury 08.01.23, 17:00 Ja z przyjemnością przeczytałam Dzieci z Bullerbyn Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Lektury 07.01.23, 22:15 to samo, nie cierpię też Pinokia i akademii pana Kleksa. I Krzyżaków Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Lektury 07.01.23, 22:18 Przede wszystkim nowelki pozytywistyczne (Łysek to nie ta epoka, ale też go dotyczy) nie powstały po to, by czytały je dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
agdzieztam Re: Lektury 07.01.23, 22:20 Dokładnie, mnie też. Wpisalysmy się chyba w tym samym momencie. Przeznaczenie tych książek to czytelnik dorosły rozumujący nie wrażliwe dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
pure_cashmere Re: Lektury 08.01.23, 01:24 Mnie tak samo, szczególnie Rozdziobią nas kruki, wrony i jeszcze literatura wojenna, np. opowiadania Borowskiego, czy Rozmowy z katem. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Lektury 07.01.23, 22:13 W młodszych klasach podstawówki niemal wszystkie. Te wszystkie Pinokie, Porwania w Tiutiurlistanie - dramat. Nienawidzę bajek. Potem było ok, klasy 6-8 były w porządku. W liceum dramaty romantyczne, choć miały swój poetycki urok. I nie neguję ich znaczenia, ale czytać nie cierpiałam. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Lektury 07.01.23, 22:15 andaba napisała: > W młodszych klasach podstawówki niemal wszystkie. > Te wszystkie Pinokie, Porwania w Tiutiurlistanie - dramat. Nienawidzę bajek. Nie cierpisz bajek. A co cierpisz? Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Lektury 07.01.23, 22:14 Lord Jim. Nudny, długi i niezrozumiały gniot. Omawiany tylko dlatego, że autor miał polskie korzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Lektury 07.01.23, 22:23 Jima przeczytałam, jako jedyna w klasie, jakoś mnie wciągnął. Odpowiedz Link Zgłoś
sweterwkrate Re: Lektury 07.01.23, 22:55 Mnie się też podobała Lord Jim. A najtragiczniejsza Ferdydurke. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_2009 Re: Lektury 07.01.23, 23:49 Musiałam sobie wyznaczać ile stron Lord Jima mam przeczytać. Kiedyś byłam zdyscyplinowana , ale przy Nad Niemnem opuszczałam już wszystkie opisy przyrody. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Lektury 08.01.23, 00:11 Kocham Nad Niemnem a najbardziej opisy przyrody. Odpowiedz Link Zgłoś
qwirkle Re: Lektury 08.01.23, 17:30 milva24 napisała: > Kocham Nad Niemnem a najbardziej opisy przyrody. Siostro! <3 Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Lektury 08.01.23, 21:43 Ja też kocham Nad Niemnem, rozbudzało moją wyobraźnię, nienawidzę za to tych przydługich i nudnych opisów przyrody z Chłopów. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Lektury 08.01.23, 00:46 Nie miałam w programie. Próbowałam relatywnie niedawno czytać "Jądro ciemności", poległam (styl autora czy tłumaczenie?). Fascynujące rozważania na temat kobiet i ich umiejętności Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Lektury 08.01.23, 00:59 Za Jądro Ciemności też zabrałam się jako już dorosła, świadoma osoba, żeby dać autorowi drugą szansę. I niestety wrażenia dość podobne, jedyny plus że lektura objętościowo znacznie skromniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
kicifura Re: Lektury 08.01.23, 12:41 Ja czytałam już po obejrzeniu Czasu Apokalipsy, a że kocham ten film to i trochę sympatii spłynęło też na książkę. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Lektury 08.01.23, 13:19 A ja, koniec końców, przeczytałam "Kongo". Komiks o Conradzie, wykorzystuje sporo motywów m.in. z "Jądra ciemności". Odpowiedz Link Zgłoś
pure_cashmere Re: Lektury 08.01.23, 01:25 Tak, najnudniejsza książka jaką czytałam Odpowiedz Link Zgłoś
ankanka3 Re: Lektury 08.01.23, 14:52 borsuczyca.klusek napisała: > Lord Jim. Nudny, długi i niezrozumiały gniot. Omawiany tylko dlatego, że autor > miał polskie korzenie. O tak! Jedyna lektura przez którą nie przebrnęłam. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Lektury 09.01.23, 00:53 Lord Jim - pierwsza lektura ever, która dostąpiła zaszczytu nie przeczytania przeze mnie w całości. Maturę mam Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Lektury 09.01.23, 01:18 Ciekawe. Kiedy z moją ówczesna klasa dotarłam wreszcie do "Lorda Jima", miałam wrażenie, że wreszcie oddycham pełną piersią. Conrad to naprawdę wielki pisarz, piszący co prawda po angielsku, ale jak najbardziej Polak, a nie tylko ktoś " o polskich korzeniach". Odpowiedz Link Zgłoś
zona_glusia Re: Lektury 09.01.23, 12:24 >Conrad to naprawdę wielki pisarz Zgadzam się, ale doceniłam dopiero jako dorosła, choć "Lorda Jima" dalej nie przeczytałam. Odpowiedz Link Zgłoś
agdzieztam Re: Lektury 07.01.23, 22:15 Łysek. Pokładu idy, nasza szkapa, rozdziobią nas kruki wrony. Dla wrażliwego na los zwierząt dziecka to koszmarna trauma. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Lektury 07.01.23, 22:16 A to też było smutne. I Janko Muzykant, i Antek. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Lektury 07.01.23, 22:16 Pewnie, co tam los dzieci i matki w "Naszej szkapie". Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Lektury 07.01.23, 22:31 No wiesz, dzieci nie mają co jeść, nie mają gdzie spać, śpią na podłodze... Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Lektury 07.01.23, 22:15 Wiem, że nie o to chodzi ale dla mnie najgorsze były Medaliony i Inny świat. Autentycznie chorowałam od nich. Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: Lektury 07.01.23, 23:48 To jedne z niewielu lektur z których się cieszyłam.Domyślam się, że Tobie chodzi o straszną tematykę, ale one oczywiście zrobiły na mnie duże wrażenie a jednocześnie jakoś mnie nie przytłoczyły, i może to brzmi dziwnie ale czytało mi się je jednocześnie trudno i dobrze. Cieszyłam się, ze szkoła po milionie nudów i smętów, pokazała mi choć jeden ciekawy dla mnie i inny niż to co sama wybierałam rodzaj lektury. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Lektury 08.01.23, 00:08 A ja przez jakiś czas miałam problemy z jedzeniem i ze spaniem. I nie to, że miałam dzieciństwo I młodość usłaną płatkami róż ale takie nagromadzenie odczłowieczenia ludzkich istot i bestialstwa wstrząsnęło mną bardzo. Całe szczęście że wtedy już byłam w lepszym stanie psychicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: Lektury 08.01.23, 00:30 Jasne, ja rozumiem, że to faktycznie mogło mega wstrząsnąć. Mnie oczywiście też ruszyło (jak chyba każdego człowieka który ma jakieś ludzkie odczucia), ale jednocześnie czytanie tego nie było ponad akurat mój poziom wrażliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
bylam.stara.mostowiakowa Re: Lektury 07.01.23, 22:15 Wszystko Sienkiewicza i Oto jest Kasia- to dopiero jest kretynizm. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Lektury 08.01.23, 13:07 Bo tak nas wtedy wychowywano. Ze dziewczynka ma być zawsze miła, pomocna, wdzięczna i posłuszna. A jak nie - to będzie karana, dostanie dwoję, zostanie na drugi rok, dziadziuś będzie sie gniewał. Aż sie nie poprawi i znów nie będzie miła, usmiechnieta, pracowita i posłuszna. Wtedy może sie jej wybaczy. Taki przekaz był w domu, taki przekaz był w szkole, taki przekaz był w książeczce. Wszystko pasowało, dawało jasne wytyczne jak być powinno i co nas czeka, jeśli sie wyłamiemy ze schematu. Ale Kasia sie poprawiła, zaczęła spełniać wymagania społeczne, zostało jej wybaczone - małe czytelniczki oddychały z ulgą, wszystko dobrze sie skończyło, uffff! Kiedy przeczytałam te książkę po latach, to byłam przerażona. To historia zaniedbanego dziecka, pozostawionego samemu sobie i ustawicznie karanego przez wszystkich dorosłych wokół za to, ze sobie nie radzi w kompletnie nowej sytuacji. Bardzo dobrze, ze wreszcie wyleciała z ramówki. Odpowiedz Link Zgłoś
totutotam.org Re: Lektury 08.01.23, 13:23 Aż mnie zachèciłaś do tej lektury! Nie kojarzę silniejszych emocji w związku z, ale ja lubiłam powieści okołospołeczne. Żyłam w silnej fali uderzeniowej realizmu, pamiętam, że Pan Kleks mnie nieco irytował, a w zeszłym roku czytałam z moimi dziećmi i uważam go za super lekturę. Wizjonerską, po prostu za wcześnie się ukazała (pomysły z Harry'ego Pottera przy Kleksie to pikuś). Chyba do tego realizmu też wrócę, ciekawe. No dzięki Memphis za recenzję Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.w40 Re: Lektury 08.01.23, 13:55 Niestety nie wyleciała, dzieci nadal to omawiają. Jedna znana nauczycielka twierdziła, że omawia to dlatego, iż jest to książka o zazdrości, czego nie ma w innych lekturach. Jak kilka lat temu czytałam to z córką, zafascynowała mnie scena, jak Kasia zamiast pilnować Agnieszki, bawiła się lalką. Dziecko potrafiło przez kilka godzin się normalnie bawić, bez animowania ze strony dorosłych, bez komórki i komputera, no inny świat. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Lektury 08.01.23, 20:16 gazetawroclawska.pl/nowa-lista-lektur-szkolnych-ministra-czarnka-co-beda-czytac-uczniowie-zobaczcie/ar/c1-15658626 Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Lektury 08.01.23, 21:42 >To historia zaniedbanego dziecka, pozostawionego samemu sobie i ustawicznie karanego przez wszystkich dorosłych wokół za to, ze sobie nie radzi w kompletnie nowej sytuacji. No i co w związku z tym? Czy dzieci mogą czytać tylko o tęczowych jednorożcach? Kasia to świetna książka właśnie o problemach, emocjach i prawdziwym życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Lektury 08.01.23, 21:51 Nie, nie musza o jednorozcach, gorzej jednak jeśli historię zaniedbań rodziców/dziadków/nauczycieli przedstawia im się jako łopatologiczną historię niegrzecznego dziecka, które koniecznie musi sie zmienić pod dyktando oczekiwań społecznych, ignorując własne odczucia i nawet nie próbując ich nazwac, inaczej będzie ponosić kolejne kary. Nie, to nie jest książka o prawdziwym życiu. W prawdziwym życiu dzieci wiedzą o takich „niespodziankach” jak rodzeństwo, nikt nie robi tajemnicy z faktu porodu i dzieci nie musza nie spać po nocach obawiając sie, ze mama odeszła i już nie wróci z powodu ich niegrzeczności, a tatusiowie potrafią nakarmić własne dzieci, a nawet umyć naczynia… Odpowiedz Link Zgłoś
autumna Re: Lektury 09.01.23, 09:14 W tej książce dorośli popełniają chyba wszystkie możliwe błędy wychowawcze - Kasia może bezkarnie kłamać, że brat ją bije i jeszcze dostaje czekoladkę na pociechę (brata nikt nie pyta, co ma w tej sprawie do powiedzenia), jest chwalona za przedrzeźnianie sepleniącej koleżanki (bo tak świetnie naśladuje, jak prawdziwa aktorka). Do tego nie dotrzymują obietnic. Ale wyłożonym łopatologicznie przez autorkę przesłaniem książki jest, że Kasia jest wstrętną egoistką, bo nie pokochała młodszej siostry, która w niezrozumiały sposób, nie wiadomo skąd pojawiła się w domu. Zaszczytu poznania sekretu, skąd się biorą dzieci, dostąpił tylko starszy brat - nawet w tym momencie Kasia jest wykluczona, bo ojciec wzywa syna na "męską rozmowę", a Kasia zostaje pod zamkniętymi drzwiami pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
odnawialna Re: Lektury 08.01.23, 00:23 Dla mnie też Mickiewicz nie do przebrnięcia, za to Sienkiewicza pochłaniałam wszystko jak leci. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Lektury 08.01.23, 13:16 Mickiewicz był bardzo dobrym obserwatorem i jako autor był niezwykle złośliwy względem swoich bohaterów. Uwielbiał budować romantyczne napięcie, a potem kompletnie je ośmieszać i trywializować - zupełnie jakby ośmieszał romantyków w ogole… Przykład - Telimena flirtuje z Tadeuszem, spotkanie symbolicznie w połowie- w progu miedzy salą męską a kobiecą, każde w swoim świecie, a jednak oko zerka w oko, oddech muska skronie, serca walą jak szalone - i wtedy dostają metaforycznie i niemal fizycznie w pysk packą na muchy i głowy walą niemetaforycznie we framugę, która ich rozdziela. Albo Tadeusz nazwany podłym ulega iście romantycznemu porywowi serca, biegnie wiec nad stawy, włos rozwiany, księżyc nad głową, burza w sercu - i tu komentarz kompletnie ośmieszający romantyków i wszelkie ich porywy: „on w głowy szalonym zawrocie/ Czuł niewymowny pociąg utopić się błocie” Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Lektury 08.01.23, 13:33 W ogóle w Panu Tadeuszu jest wiele humoru. Odkryłam to w liceum, gdy ponownie, po podstawówce, wróciliśmy do "Tadka". Świetna książka, wieloznaczna i wcale nie nudna. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Lektury 08.01.23, 13:35 Ps. Dziady, Sonety Krymskie (niektóre pamiętam do dziś) też lubię i cytuję. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Lektury 08.01.23, 20:20 Ja jeszcze lubię dogryzanie Telimenie - ze zmianą łowione przez dwóch samców zwierzyny na dziewczyny i kobiety na kokiety (zatapiając w Telimenie oczy jak sztylety ). Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka11 Re: Lektury 07.01.23, 22:20 A ja lubiłam Mickiewicza, no "brał" mnie wtedy romantyzm, teraz- epoka brrr. No nie, nie i nie. Żeromski i jego "Ludzie bezdomni" oraz "Syzyfowe prace"- no nie. Za to zachwycił Dostojewski (i po "Zbrodni i karze" przeczytałam wszystko, co napisał) i Bułhakow. Męczyły Orzeszkowa i Nałkowska. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_glusia Re: Lektury 07.01.23, 22:34 Z Mickiewicza wtedy podobały mi się tylko "Dziady". Romantyzm był męczący przez formę. Do dzisiaj pamiętam, jak brnęłam przez "Beniowskiego" i nie przebrnęłam. Odpowiedz Link Zgłoś
xdanax Re: Lektury 07.01.23, 22:17 Ja oznajmiłam polonistce, że moja córa nie przeczyta Pinokia, zaczęła i miała traumę podczas czytania. Bardzo płakała, powiedziałam jej, by nie czytała dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Lektury 07.01.23, 22:18 Nie lubiłam pozytywizmu i literatury wojennej, Pana Tadeusza czytałam z pominięciem opisów czyli tego czym teoretycznie powinnam się zachwycać. Nowelki były nudne, ale bez emocji, bo były krótkie. Trylogia to też nie moja bajka, mąż za to lubi, więc nie byłabym tak całkiem przeciwko jakiemuś kanonowi lektur, nawet Lalka ma wśród emam wiele fanek. Mój ideał to żeby od jakiegoś etapu dzieci wyszukiwały sobie książki, które poruszają jakiś problem. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Lektury 07.01.23, 22:22 Sienkiewicz - aaaaaaaa! Mieliśmy raz na zadanie streścić walkę dwóch rycerzy, przy czym ich giermkowie tez się napierdalali, chyba siekierami, do dzisiaj mi słabo jak sobie przypomnę opis tej mielonki. Natomiast nie przerabialiśmy Ani z Zielonego Wzgórza, bo polonistka stwierdziła, ze chłopcy się będą nudzić. Nosz kurwa mać. To ja o mielonce mogłam czytać z zieloną twarzą, ale oni się nie mogą ponudzic, tak? Chłopcy z Placu Broni - złamało mi serce, wiadomka Dym, W piwnicznej izbie, Jaś nie doczekał, też wiadomka. Za Pinokia się nawet nie wzięłam, bo mnie film w dzieciństwie straumatyzowani, jakoś pod radarem mi się udało przemknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Lektury 07.01.23, 22:23 Byłam bardzo dużo czytającym dzieckiem i nastolatką. Nie lubiłam, brzydziły mnie "Rozdziobią nas kruki i wrony", Nasze szkapy i inne Antki Muzykanty, literatura łagrowa i Krasiński, Organicznie nie trawię Krasińskiego z jego daddy issues. "Noce i dnie" były jedyną obszerną lekturą, której nie przeczytałam, śmiertelnie nudne. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka11 Re: Lektury 07.01.23, 22:28 W okresie nastolatkowym mnie np. Sienkiewicza Trylogię czytało się dobrze, chociaż nie ukrywam, że "Pana Wołodyjowskiego" przeczytałam tylko do momentu wbicia Azji na pal, potem zerknęłam na końcówkę. Za to przypominałam sobie niedawno "Quo vadis"- i czytałam pod katem "jak będzie czytał to uczeń klasy 7-8"- no i źle się czytało. Odpowiedz Link Zgłoś
biala_ladecka Re: Lektury 07.01.23, 22:48 Mojej nastolatce Quo Vadis się bardzo podobało, pomimo drobiazgowych opisów, sama historia jej "siadła". Odpowiedz Link Zgłoś
kurt.wallander Re: Lektury 07.01.23, 23:19 Moja z zaciekawieniem i pewną odrazą przeczytała "Quo Vadis" jako historię starszego faceta uwodzącego nastolatkę (Winicjusz). Motywy religijne były dla niej egzotyczne. Tadeusza z "Pana Tadeusza" podsumowała krótko jako ślepego pedofila (pedofila, wiadomo, a ślepego, bo nastolatkę pomylił z dojrzałą kobietą. W epopei podobały jej się tylko .... opisy przyrody Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Lektury 07.01.23, 23:29 Nie, nie wiadomo, że Tadeusz był pedofilem. Zwłaszcza że Zosia to wiek miała dość nieokreślony. Odpowiedz Link Zgłoś
kurt.wallander Re: Lektury 08.01.23, 12:21 Nie "wiadomo, że był", tylko "wiadomo, dlaczego uznała go za pedofila". Po prostu, taki odbiór u współczesnej dziewczyny. Jak widać zniesmaczają ją dorośli faceci zainteresowani młodszymi nastolatkami. To nie są jej jedyne wrażenia z obu lektur, ale inne są bardziej standardowe, te przytoczyłam, żeby pokazać jak współczesna 13-latka odbiera te wątki. Jeszcze w "PT" był motyw Hrabiego, skradającego się w trawie i podglądającego Zosię w ogródku. Ja na to nie zwróciłam uwagi, córka tak. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Lektury 08.01.23, 00:16 Tadeusz sam był młody, a Zosia jak na tamte czasy to była w wieku "do wejścia na salony", więc raczej ok. Mnie bardziej zniesmaczała Telimena zazdrosna o Tadeusza i jego uczucia do Zosi. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Lektury 08.01.23, 00:55 A Zosia nie miała ok. 14/15 gdy latała z kurkami i 15/16 po powrocie Tadeusza z wojaczki? On max ok. 18/19 - czas u wuja plus nauki, urodzony po Powstaniu Kościuszkowskim). Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Lektury 08.01.23, 13:24 Przecież Tadeusz nie miał nawet 20 lat, jest to opisane; Zosia miała ukończone 14, w tym czasie dziewczęta w tym wieku były wprowadzane na salony… Wiec kompletnie nie rozumiem zarzutu pedofilii??? Odpowiedz Link Zgłoś
kurt.wallander Re: Lektury 08.01.23, 14:47 A jestes w stanie zrozumieć taki zarzut z ust współczesnej 13-latki, dla której totalnie abstrakcyjne jest zainteresowanie prawie 20-letniego faceta taką małolatą? Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Lektury 08.01.23, 17:07 Nie. Zwłaszcza że w niektórych kawałkach PT Zosia ma lat 17. Oraz totalnie nie rozumiem, że trzynastolatka nie wie, że ponad 200 lat temu czasy były inne. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Lektury 08.01.23, 20:33 Nie, nie jestem. Wątpię, żeby młodzież aż tak pilnie śledziła szczegóły odnośnie wieku metrykalne. Zosia i Tadeusz byli konsekwentnie przedstawiani jako para pasująca do siebie wiekiem, w przeciwieństwie do pary Tadeusz i Telimena. Odpowiedz Link Zgłoś
kurt.wallander Re: Lektury 08.01.23, 20:59 To masz problem W co wątpisz? Że ta konkretna nastolatka miała takie spostrzeżenie? Tu przecież piszemy o swoich indywidualnych sytuacjach odbioru różnych dzieł. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Lektury 08.01.23, 21:54 Przecież napisałam w co wątpię… Bardzo konkretnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kurt.wallander Re: Lektury 08.01.23, 22:20 tak, napisałaś, że "młodzież" nie śledzi wieku postaci. Komentarz bez sensu, bo przecież ta konkretna nastolatka też należy do młodzieży. Może powinnas zweryfikowac swoje wyobrażenia o młodzieży? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Lektury 09.01.23, 08:24 Czy teraz próbujesz mi wmówić, ze młodzież (jako pewna szeroko pojęta grupa), czytając Pana Tadeusza czy dowolną inną lekturę, skupia się stricte na określeniu dokładnego wieku głównych bohaterów, przedstawionych jako stosownych wiekiem dla siebie nawzajem…? Gdybym miała oceniać jedną nastolatkę, która nagle wyskoczyła z tezą o pedofilii głównego bohatera, to stawiałabym, ze właśnie nie czytała dokładnie, a swoje mądrości zaczerpnęła z jakiegoś tiktoka, od innego równie mądrego tiktokera, który chciał być oryginalny, ale cosik mu nie wyszło… Odpowiedz Link Zgłoś
kurt.wallander Re: Lektury 09.01.23, 13:24 memphis90 napisała: > Czy teraz próbujesz mi wmówić, ze młodzież (jako pewna szeroko pojęta grupa), c > zytając Pana Tadeusza czy dowolną inną lekturę, skupia się stricte na określeni > u dokładnego wieku głównych bohaterów, przedstawionych jako stosownych wiekiem > dla siebie nawzajem…? Nie, próbuję cie przekonać, by nie generalizować na temat tego, co TOBIE się wydaje, że młodzież jako grupa, robi lub nie robi. Jak widać, gdy chodzi o tak indywidualne czynności, jak czytanie, młodzież to są jednostki, z których każda reaguje inaczej, i na co innego może zwrócić uwagę. Nieprawdziwe jest twoje stwierdzenie, że młodzież nie zwraca uwagi, skoro są osoby zaliczające się do młodzieży, które, owszem, zwracają uwagę np. na wiek bohaterów. Akurat w tym wątku miłosnym w "PT" wiek jest dość istotny przez przeciwstawienie młodziutkiej Zosi z podstarzałą, wg ówczesnych kryteriów, Telimeną. > > Gdybym miała oceniać jedną nastolatkę, która nagle wyskoczyła z tezą o pedofili > i głównego bohatera, to stawiałabym, ze właśnie nie czytała dokładnie, a swoje > mądrości zaczerpnęła z jakiegoś tiktoka, od innego równie mądrego tiktokera, kt > óry chciał być oryginalny, ale cosik mu nie wyszło… Ależ nikt cię nie prosi o ocenianie żadnej nastolatki, ani tej, ani innej. > Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Lektury 09.01.23, 18:36 No to skoro wiek jest istotny i młodzież zwraca nań tak baczną uwagę w czasie lektury, to młodzież powinna była doczytać, ze Tadeusz nie miał nawet lat 20, a Zosia miała 14 i opisywana była jako panna na wydaniu stosowna dla młodego kawalera niespełna 20letniego (14 lat w chwili wprowadzenia na salony, 15lat w chwili zaręczyn, zapewne 16lat lub więcej w chwili samego ślubu)- wiec zarzut pedofilii nijak się nie broni, jeśli młodzież równie wnikliwe jak z wiekiem zapoznała się z realiami tamtych czasów. Ciekawe, czy tak samo komentowała Jane Austen…? Jako powieść pedofilską (Elisabeth była 8 lat młodsza od męża, Lizzy wyszła za mąż mając 15 lat)? Odpowiedz Link Zgłoś
extereso Re: Lektury 08.01.23, 13:13 Jako uczennica spędziłam z QV wspaniały piątek: ciasto drożdżowe, wolna noc i wciągająca lektura. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka11 Re: Lektury 08.01.23, 17:06 extereso napisała: > Jako uczennica spędziłam z QV wspaniały piątek: ciasto drożdżowe, wolna noc i w > ciągająca lektura. To należysz do wyjątków - widzę, jak wielu trudno się to czyta, nie lubią tej lektury. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Lektury 09.01.23, 00:58 (...)brzydziły mnie "Rozdziobią nas kruki i wrony"(...) U nas za przekręcanie tytułu była ocena w dół ze znajomości lektury Odpowiedz Link Zgłoś
magia Re: Lektury 07.01.23, 22:45 Ferdydurke. Niestety do tej pory nie znoszę autora calym sercem. Odpowiedz Link Zgłoś
biala_ladecka Re: Lektury 07.01.23, 22:46 Medaliony, nie dałam rady. Nie przeczytałam też W pustyni i w puszczy Anaruk chłopiec z Grenlandii - nuuudaaa Wielka większa największa - irytowało mnie zachowanie bohaterów, ale zmęczyłam Pan Kleks też mnie nie przekonywał Odpowiedz Link Zgłoś
mak_z_figa Re: Lektury 07.01.23, 22:58 A ja Lalkę wręcz pochłonęłam. Chyba jako jedyna w klasie. Za to nie byłam w stanie przeczytać nic Sienkiewicza. A za najgorsze uważam W pustyni i w puszczy. Nudy nad nudami. Jak moje dzieci to przerabiały i nie mogły przebrnąć, obiecałam, że im poczytam na głos, ale odpadłam bardzo szybko. Tego nie da się czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
kurt.wallander Re: Lektury 07.01.23, 23:21 mak_z_figa napisał(a): > A ja Lalkę wręcz pochłonęłam. Chyba jako jedyna w klasie. > Za to nie byłam w stanie przeczytać nic Sienkiewicza. A za najgorsze uważam W p > ustyni i w puszczy. Nudy nad nudami. Jak moje dzieci to przerabiały i nie mogły > przebrnąć, obiecałam, że im poczytam na głos, ale odpadłam bardzo szybko. Tego > nie da się czytać. Akurat Sienkiewicza czyta sie dość lekko. Ja próbowałam "Popioły" (podobało mi się "Przedwiośnie") i padłam z nudy. "Lalka" dla mnie świetna. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Lektury 08.01.23, 01:03 Też poległam na Popiołach, za to film widziałam kilkukrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: Lektury 07.01.23, 23:23 Za to ja pamiętam, że Sienkiewicza w lo przerabialiśmy "pierwszą część" Potopu, i tak mi się spodobało, że po szkole przeczytałam całą trylogię. A sama byłam zaskoczona jak mi się to fajnie czyta! Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka11 Re: Lektury 07.01.23, 23:16 kaki11 napisał(a): > Lalkę. Uwielbiam 🙂jedna z moich ulubionych książek. Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: Lektury 07.01.23, 23:29 Ja nie przebrnęłam 🙈 A podeszłam do niej dość dobrze nastawiona, bo Lalka miała w szkole opinie tej fajniejszej lektury. Cóż, nie dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
odnawialna Re: Lektury 08.01.23, 00:29 A bo w Lalce pamiętniki Rzeckiego nudzą na śmierć, no może z wyjątkiem opisów młodości Wokulskiego. Ogólnie Lalka jest świetna, chociaż nie wiem, czy akurat dla nastolatków. Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: Lektury 07.01.23, 23:08 O psie, który jeździł koleją . Bardziej mnie poruszała śmierć zwierząt, niż biednych dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
agdzieztam Re: Lektury 08.01.23, 11:14 O tak o psie który jeździł koleją. Mam tak jak ty. Wiesz, że to opowieść oparta na faktach? Jeśli chodzi o poczucie odrzucenia to chłopcy z placu broni. Strasznie bolało. Odpowiedz Link Zgłoś
7katipo Re: Lektury 07.01.23, 23:12 Lema. Nie zmogłam. 🤗 A jako dziecię czytałam NAPRAWDĘ wszystko, jak leci. Odpowiedz Link Zgłoś