kotejka Re: Sikanie do wanny 05.04.23, 11:06 moja kotka sika paskuda, ale ja wywalam, jak tyko widze, ze zaczyna lapa po dnie grzebac ostatnio z zemsty poszla i nalala mi na swiezo uprane welniane swetry Odpowiedz Link Zgłoś
maslova Re: Sikanie do wanny 05.04.23, 13:46 nena20 napisała: > 😱😱😱 ludzie to jednak świnie Nie wiedziałam jeszcze nigdy świni sikającej do wanny... Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Sikanie do wanny 05.04.23, 22:15 Bo wanny są wysokie, a świnie mają krótkie nóżki. Odpowiedz Link Zgłoś
lu_na_be Re: Sikanie do wanny 05.04.23, 13:41 Nie, nigdy. Mi się nie zdarzyło i partnera też to obrzydza. Moje dzieci też nigdy nie sikały w ogródku, a mąż nie zatrzymuje się przy płocie czy drzewie, żeby opróżnić pęcherz. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Sikanie do wanny 05.04.23, 22:35 Co za obrzydlistwo. Pierwsze słyszę, że tak można. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Sikanie do wanny 06.04.23, 09:19 Częsta praktyka, tia... Nie znam nikogo takiego, nie sikam do wanny ani mój partner. Jakoś wątpię że dorosły mezczyzna "nie może wytrzymać" aż tak, żeby sikać do wanny a jak systematycznie nie może, to czas udać się do lekarza i to szybko. Albo masz specyficznych znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
moze_sprobowac_inaczej Re: Sikanie do wanny 06.04.23, 17:48 Jeśli miałabym jedna toaletę w domu i ktoś miałby biegunkę powodująca nie możność zejścia z sedesu nawet na moment (mało prawdopodobne) I dziecku chciałoby się bardzo siku (np. po podróży) to tak, dopuściłabym taka możliwość, ale pod warunkiem, że byłoby to dziecko, w dodatku małe, powiedzmy kilkuletnie, bo większe i dorosły może wytrzymać. Tak na marginesie, dużo podróżujemy kamperem, gdzie jest jedna toaleta, w dodatku razem z prysznicem i nigdy nie było takiej sytuacji, żeby ktoś sikał do umywalki albo w dziekanacie w brodziku Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Sikanie do wanny 06.04.23, 18:33 Z całą stanowczością mogę stwierdzić, że mój mąż absolutnie nigdy nie sika do wanny. Nie mamy wanny. Odpowiedz Link Zgłoś