luckaszweja
19.04.23, 19:21
Czytałam wątek o biedzie socjalnej w budżetówce i o dobrostanie w korpo. W nawiązaniu do niego chciałam zapytać, czy mogłybyście zaakceptować gołą pensję bez dodatków? Znam jedną jedyną osobę, która pracuje w niewielkiej, ale bardzo specjalistycznej firmie, gdzie jest zasada: płacimy dużo, ale poza pensją nie dajemy nic. I faktycznie stawki mają wysokie (do nawet 80% więcej niż wynosi przeciętne wynagrodzenie na danym stanowisku / obszarze zadań u konkurencji), ale poza pensją nie ma żadnych dodatkowych benefitów, mało tego nie ma opcji pracy hybrydowej, że o zdalnej nawet nie wspomnę. Mimo to chętnych kandydatów na rekrutacjach nie brakuje... No ale to jednostkowy przypadek (mi znany). Żeby jeszcze skonkretyzować pytanie: czy zgodziłybyście się np. +40% podwyżki, ale przy rezygnacji ze wszystkich innych benefitów?