Dodaj do ulubionych

Hihihi...hi hi...

22.06.23, 15:30
Jakiś młodzian chciał na osiedlu popisać się i zarzucić bokiem. A więc słyszę pisk opon, odwracam się a ten walnął oponą o krawężnik i felga poleciała big_grin
A więc cieszę się, niezmiernie mnie to ubawiło big_grin
Współtowarzysz popisu ukrył tylko twarz w dłoniach a ludzie na balkon powychodzili.
Obserwuj wątek
    • heca7 Re: Hihihi...hi hi... 22.06.23, 15:39
      Kiedyś dalsza znajoma wróciła na weekend do swojej rodzinnej wsi. I siedzi z koleżankami na przystanku (bo gdzie indziej) i podjeżdża samochód. W środku kilku łebków, zaczepiają dziewczyny, te ich spławiają. Dżentelmeni więc postanawiają odjechać z fasonem. Przed przystankiem jest piach więc chcieli zabuksować w miejscu i szybko ruszyć. Cała czwórka (łącznie z kierowcą) patrzyła do tyłu na reakcję zasypanych pyłem kobiet. W ten sposób ruszyli z rykiem rury wydechowej i przy.jebali z rozpędem w drzewo, które rosło przed ich samochodem big_grin Bo żaden nie patrzył do przodu...
      • majenkirr Re: Hihihi...hi hi... 22.06.23, 20:20
        big_grinbig_grin karma
        • heca7 Re: Hihihi...hi hi... 22.06.23, 20:23
          wink One pękały ze śmiechu.
      • la_felicja Re: Hihihi...hi hi... 22.06.23, 22:23
        Że też takich nie można przymusowo wykastrować
        Dziewczyna odmawia, to ją zasypie pyłem
        • heca7 Re: Hihihi...hi hi... 22.06.23, 23:38
          Między innym dlatego zwiała (ta znajoma) z tego grajdoła daaaaleko.
    • enty.enty Re: Hihihi...hi hi... 22.06.23, 22:46
      big_grin
    • kochamruskieileniwe Re: Hihihi...hi hi... 22.06.23, 23:06
      Byłam świadkiem sytuacji, gdy pewien młodzian na motorze chciał z fasonem skręcić z E.Plater w Ale. Jerozolimskie ((Warszawa). No i z rykiem motoru ruszył spod świateł. Niestety, wyłożył się elegancko aż motor na torowisko tramwajowe poleciał. Dobrze, że cały był w skórzanym ubranku ( białym). Aż mnie zabolało, bo poleciał po asfalcie mocno. Było to że 20 lat temu, wtedy ten motor był bardzo szpanerski...
    • zerlinda Re: Hihihi...hi hi... 23.06.23, 12:27
      Jechałam tramwajem. Obok na jezdni motocyklista pędził z piskiem opon. Dlugo nie trwało jak zobaczyłam, że kierowca motocykla leży obok motoru. Co trzeba mieć w głowie żeby ryzykować? Szczególnie zdrowiem i życiem innych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka