szarmszejk123 Re: Proszę o czary, kciuki 29.06.23, 09:32 Bidulka, serce pęka ile ona musi znosić Odpowiedz Link Zgłoś
babsee Re: Proszę o czary, kciuki 29.06.23, 10:29 Zasnęla wreszcie?niech spi i nabiera sił. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Proszę o czary, kciuki 29.06.23, 11:50 Trzymam kciuki zeby w pelni wyzdrowiala futrzanka sliczna. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Proszę o czary, kciuki 29.06.23, 14:17 Trzymajcie, czarujcie, właśnie zakładają jej cewnik ale już w premedykacji. Sprawdzą też szczelność cewki. To było zaplanowane na jutro, ale że znowu wypadł, musieli to zrobić na cito. Jestem bliska obłędu, miałam dzisiaj ogarnąć najpilniejsze sprawy, a jak dostałam info, rzuciłam wszystko i pędem do kliniki. Update. Już po, teraz pobieranie krwi. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Proszę o czary, kciuki 29.06.23, 14:26 Trzymam i ciągle o was myślę w kontekście mojej Loli. I szczerze powiem, że nie wiem, czy dałabym radę tak spokojnie, jak ty zachować. Bardzo, ale to bardzo wam współczuję. Bardzo. Pade jesteś bardzo dzielna. A twoja sunia (jak się nazywa?) mimo cierpienia grzeczniutka. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Proszę o czary, kciuki 29.06.23, 14:46 Daisy, księżniczka Daisy🙂 Ja tylko na zewnątrz jestem spokojna, w środku się rozpadam i sklejam. I tak w kółko. Przerażenie miesza się z nadzieją, chwila spokoju, a zaraz znowu alarm. Zwariować można. Ale muszę się trzymać i ogarniać. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Proszę o czary, kciuki 29.06.23, 15:01 Daisy. Piękne imię 🙂 A co do twojego opanowania - właśnie to podziwiam. Znając siebie - histeria by mnie opanowała i mój mąż miałby podwójny problem. Stąd mój podziw. Dziś w klinice podano mi termin mojej operacji. No to się poryczałam i z radości, że już go znam, i z wewnętrznej pretensji za tak długi okres niepewności i oczekiwania. Odpowiedz Link Zgłoś
szafireczek Re: Proszę o czary, kciuki 29.06.23, 15:07 Siły i dzielności! Jak to się mówi - można i powoli, byle dotrzeć do celu… Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 29.06.23, 17:41 ale ogolnie widzisz, ze czuje sie lepiej? jest postep na plus? Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Proszę o czary, kciuki 29.06.23, 17:54 Mysiulek, trudno powiedzieć, jeść chce, pić chce, to na plus, wstawać nie, ale nie dziwię się jej. Ogólnie to jest wykończona. Niemiłosiernie zmęczona i zestresowana. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 29.06.23, 17:59 jesli chce jesc i pic to juz duzo, wstac nie, dziwisz sie? z cewnikiem? najwyrazniej idzie ku dobremu Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Proszę o czary, kciuki 30.06.23, 21:18 Biedna. Ale ma Was, miłość Twoją i Twoich bliskich, naprawdę wygrała los na psiej loterii. Trzymajcie się, a ja trzymam kciuki, ściskam z całych sił. Odpowiedz Link Zgłoś
philippa_p Re: Proszę o czary, kciuki 30.06.23, 16:16 Duzo sily i dzielnosci dla suni, i dla Ciebie pade tez! Psiunia przeslodka Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Proszę o czary, kciuki 29.06.23, 14:18 Śliczności 😍😍😍 Wracaj do zdrowia, księżniczko! Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Proszę o czary, kciuki 29.06.23, 17:30 Piękny słodziak! Trzymam kciuki cały czas za tę twoją bidulkę. Nacierpiała się biedaczka. Odpowiedz Link Zgłoś
aluszka97 Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 21:42 Ale słodziak😍 śliczna, podobna do mojego zbója 💚 Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 18:03 Bardzo bym chciała napisać, że już lepiej, ale niestety jeszcze nie. Chociaż jak się na nią patrzy, to nikt by nie uwierzył, że jest chora. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 18:28 wyniki sie nie poprawily nic a nic? je? pije? skoro wizualnie wyglada dobrze, to jest nadzieja! Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 19:48 Cewka się zagoiła, cewnik wyciągnięty, pęcherz w porządku, tylko wątroba wysiadła i przewody żółciowe. Na szczęście mają Ornipural na stanie, znowu jeździmy na codzienne kroplówki. Dostaje też hexan i hepatiale forte advance. W sobotę miała żółtaczkę, żółte białka, błony śluzowe, pomarańczowy mocz... Dyżurująca wetka kazała przygotować się na najgorsze. A dzisiaj już blednie, mocz też jaśniejszy i ...żebrze o kawałek pizzy. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 19:57 aha, pije i to sporo, chce jeść ale to, co my mamy na talerzu ( kupiłam Virbac, nasypałam do miski - spojrzenie "chyba zgłupiałaś myśląc, że będę to jadła") czyli grymasy po staremu, normalnie chodzi, chociaż jest ciut słaba od tego siedzenia w miejscu pod kroplówką jeśli Berdebul tu jeszcze zagląda to mam pytanie: co bardzo lekkostrawnego, najlepiej bez tłuszczu mogłabym jej ugotować? Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 20:09 w chwilowym zastepstwie (marnym) Berdebul jest taka ksiazka: www.galaktyka.com.pl/zwierzeta/psy/ksiega-zdrowia-psa-i-kota-zintegrowana-opieka-i-zywienie i sa przepisy na diety, zrobilam fote dla struwitow i watroby, od razu mowie, przepisow nie czytalam Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 22:12 jeszcze dodam, że wiem, że powinnam kupić książkę, ale nie miałam do tego głowy poza tym, dieta na nerki (kamienie) i wątrobę (trzustkę) trochę się wyklucza, jak opanowałam podstawy na nerki, to teraz muszę znowu odsiewać ziarno od plew w necie mam w domu sznycel z indyka, marchewkę (wątroba?), korzeń pietruszki, kalafior, ziemniaki zrobiłabym z tego potrawkę, tylko w jakich proporcjach? Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 22:42 ale link nie jest po to zebys od razu kupowala, tylko zebys wiedziala skad sa przepisy echh, dwa razy dieta struwitowa sie wyslala,teraz watrobowa powinna sie pokazac Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 22:52 Marchew + ziemniak + kalafior + indyk. W proporcji 80% mięsa 20% warzyw. Podrobów brakuje i supli. Pietruszka działa moczopędnie, a obciążonych nerek nie należy dojeżdżać. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 22:54 ale pietruszka korzeń, czy natka? czy jedno i drugie tak działa? Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 23:38 Korzeń i natka, dlatego nie podajemy przy problemach z nerkami, sprawdza się przy infekcjach pęcherza. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 23:03 berdebul napisała: > Marchew + ziemniak + kalafior + indyk. W proporcji 80% mięsa 20% warzyw. Podrob > ów brakuje i supli. Pietruszka działa moczopędnie, a obciążonych nerek nie nale > ży dojeżdżać. Z suplementami to ja się wstrzymam, bo ona ma dostawać mniej wapnia, d3, fosforu i magnezu niż zdrowy pies, a teraz dostaje jeszcze różne hepa na wątrobę, na razie wolę nie ryzykować bo się na tym kompletnie nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 23:57 Fosfor można wyłapywać, pogadaj na ten temat z wetem, bo zależy jak wyglada jonogram. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 22:55 Zaglądam. Krolik, cielęcina, chuda wołowina, chuda wieprzowina, indyk, jeleń. Zależy co lubi. Z warzyw batat, dynia, cukinia itd. Nie dawałabym buraka, bo barwi mocz i będziecie się niepotrzebnie stresować. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 20:01 zmiejszenie zoltaczki to sukces niebywaly przeciez!!! koty bardzo, bardzo rzadko wychodza z zoltaczki Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 21:36 Czyli nie jest źle - wygląda na to, że idzie ku lepszemu. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 22:14 Oby, parametry wątrobowe są jednak wystrzelone w kosmos. A panna na spacerze truchta zadowolona. Ja już nic nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 22:37 watrobie trzeba dac czas, oslaniac, nie przemeczac dieta i powolutku bedzie lepiej, juz sam fakt, ze zotlaczka zeszla swiadczy, ze nie jest az tak zlej kondyncji Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 22:53 właśnie gotuje się indyk i ziemniaki na razie podam jej to, na próbę, bo chodzi za mną i żebrze, a suchej karmy nie chce jeść Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 23:07 > a suchej karmy nie chce jeść Mądry pies! Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 23:13 Pewnie, że mądry, tylko jak ja mam tym kamieniom nerkowym zapobiegać, jak ja zupełnie zielona jestem w temacie. Musiałabym na jakieś kursy pójść. No nic, pani zrobi kolejną specjalizację, czego się nie robi dla kochanej suni Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 23:16 my sie z nerek doktoryzowalismy z tego: www.iris-kidney.com/guidelines/index.html Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 23:30 Melduję, że zjadła wszystko, prawie razem z miską. Jak pytałam czy dobre, to spojrzała pt. "nie przeszkadzaj". Tylko nie wiem czy to nie efekt nowości. Na każdą "karmę" się rzucała, jak jadła pierwszy raz, (przed operacją) a potem nawet nie chciała spojrzeć. No cóż, zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 23:59 Nauczyłam się gotować jajka w koszulce, bo pies jadał wyłącznie ścięte białko i idealnie płynne żółtko. W razie potrzeby żongluj mięsem, nam się sprawdzało raz delikatne (krolik, cielęcina…), raz ostrzejsze w smaku (wieprzowina, wołowina, dziczyzna…). Podobnie warzywa - jedno do posiłku, bo mix kilku się nudził. 🤷♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Proszę o czary, kciuki 12.07.23, 00:10 I jeżeli masz szybkowar, to śmiało korzystaj. Skraca czas gotowania i potrzeba mniej wody. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Proszę o czary, kciuki 12.07.23, 18:20 berdebul napisała: > I jeżeli masz szybkowar, to śmiało korzystaj. Skraca czas gotowania i potrzeba > mniej wody. Nie mam i póki co nie mam na niego kasy. Ale jestem w szoku, bo zawsze rano był cyrk z jedzeniem, namawianie, żeby choć trochę zjadła, dodawanie jej swojego jedzenia (ser biały, jajka, jogurt), wszystko po to, by nie było wymiotów (zgaga), a dzisiaj rano, pierwsze co zrobiła to poszła do miski. I czekała niecierpliwie aż podam jedzenie. Po kroplówce to samo. Zjadła, zostały jakieś kawalątki, które wypadły z miski, odpoczęła trochę i poszła wylizywać te resztki. No cóż, to dla mnie i komplement i argument za tym, żeby jej gotować. Tylko muszę wymyślić jak i co zrobić, żeby to się nie odbywało codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 12.07.23, 18:32 Mozna wekować albo mrozić ugotowane porcje. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 12.07.23, 18:47 wekuj a dokladnie tyndalizuj, bo jest mieso dietetycy.org.pl/tyndalizacja/ surowizne dla kotow mroze ale jak mam wene i ochote to robie od czasu do czasu pasztet w wiekszej ilosci (do pasztecikow) i wtedy wkladam w sloiki w wekuje jak wyzej wiem, czasami na forach jest mowa o jednorazowym wekowaniu przetworow miesnych ale ja wole nie ryzykowac (moja babka tyndalizowala, matka tyndalizowala to i ja tyndalizuje) opcja sloikow jest o tyle lepsza, ze otwierasz i masz a mrozonke musisz odmrozic i podgrzac Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 12.07.23, 18:47 a, otwarty sloik dzien w lodowce spokojnie postoi Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Proszę o czary, kciuki 12.07.23, 21:10 Jaśnie hrabini jadała wyłącznie świeżo zrobione, gotowaliśmy codziennie. 😂 Można mrozić - albo surowe porcje, wyciągasz, gotujesz masz, spokojnie postoi w lodowce na drugi dzień tez. Można tyndalizować. Można mrozić ugotowane. Ale nie każdy pies takie lubi po rozmrożeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 22:53 Wątroba tak ma. Suple na regenerację, dobre jedzenie i się pozbiera. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 22:56 pade napisała: > Oby, parametry wątrobowe są jednak wystrzelone w kosmos. > A panna na spacerze truchta zadowolona. > Ja już nic nie rozumiem. > Mój tak miał przy babeszjozie, żółtaczka, pomarańczowy mocz, parametry w kosmosie, kazali się żegnać z psem. Przeszło, wątroba się w miarę szybko regeneruje, więc bądź dobrej myśli! Teraz wyniki badan ma lepsze niż ja 😂 Skoro sunia chodzi, żebrze i ogólnie wygląda zdrowo to jest już naprawdę blisko do końca waszych męczarni, wierzę w to bardzo mocno. Dzielni jesteście! Odpowiedz Link Zgłoś
aluszka97 Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 23:54 Pade mój pies ma zaleconą odtłuszczoną karmę z firmy 4vets. Pobieżnie przejrzałam te puszki, bo mają różne rodzaje i jest dla psów które mają problemy z wątrobą - www.dolina-noteci.pl/product-pol-10803-Mokra-karma-weterynaryjna-dla-psa-ze-schorzeniami-watroby-4Vets-Natural-Hepatic-6-x-400-g-karma-suszona-Hepatic-150-g-GRATIS.html?gclid=CjwKCAjw-7OlBhB8EiwAnoOEk4ghaLAGdFp_1itj5h-UHVheNzs8xRoIatfoh8KmRFp4RwFVl0C1_hoCOkYQAvD_BwE Tak tylko na wszelki wypadek wklejam Ci link, bo może akurat jednak będziesz szukała jakiegoś gotowca. Gdybyś chciała na próbę kupić puszkę, to może mają na stanie w neovet, to jest na ul. Świt 65. Chociaż ten rodzaj hepatic jest nowością i mogą takiej puszki nie mieć, ale może warto zadzwonić i dopytać Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Proszę o czary, kciuki 12.07.23, 12:17 Pade, nie wiem jak u zwierząt (kompletnie się na tym nie znam), ale u człowieka gdy zaczynają się problemy z wątrobą, to już zostają na zawsze. Wyniki takiego wątrobowca na zawsze się zmieniają i gdy np. norma wynosi 50, to "zdrowy" wątrobowiec ma 230. Wywalone w kosmos, prawda? Chory wątrobowiec ma znacznie wyższe parametry, nawet ponad 3 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Proszę o czary, kciuki 12.07.23, 14:29 Ja miałam żółtaczkę w nastolęctwie i nie ma po tym śladu. Przed operacją sunia miała wszystkie parametry w normie. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Proszę o czary, kciuki 12.07.23, 14:35 Nieprawda. Miałam wywalone w kosmos parametry wątrobowe po powikłaniach pooperacyjnych, po leczeniu wszystko wróciło do normy. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Proszę o czary, kciuki 12.07.23, 16:15 To ja dziwna jestem.. 😟 Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Proszę o czary, kciuki 12.07.23, 16:22 rosapulchra-0 napisała: > To ja dziwna jestem.. 😟 ty akurat swojej wątrobie nie żałujesz atrakcji (żadnych domysłów, wszystko na bazie tego, co piszesz na forum o swoich medykamentach), więc nic dziwnego, że ledwo ciągnie. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 12.07.23, 16:29 Wątroba, gdy ma warunki do regeneracji i po niej się nie jedzie, ładnie sie regeneruje. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Proszę o czary, kciuki 12.07.23, 16:38 yenna_m napisała: > Wątroba, gdy ma warunki do regeneracji i po niej się nie jedzie, ładnie sie reg > eneruje. ta konkretna wątroba nie ma warunków do regeneracji od lat 🤡 Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 12.07.23, 18:17 Nie bylam, nie widzialam, za mało mam danych, ale gdzieżbym smiała kwestionować Wasze słówa... Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Proszę o czary, kciuki 12.07.23, 16:48 Być może, po prostu, nadal tej wątrobie szkodzisz, czynniki szkodliwe nie minęły więc i parametry się nie poprawiają. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Proszę o czary, kciuki 13.07.23, 23:30 No niestety, chyba masz rację. Dzisiaj dostałam list ze szpitala na temat operacji i m.in. było napisane "złożone choroby współistniejące", potem "dwukrotnie przeszła zator płucny", a na koniec "jest w grupie wysokiego ryzyka". A tych ryzyk jest wypisanych znacznie więcej niż korzyści Ale już niedługo. Albo zejdę, albo zacznę chodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
aluszka97 Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 18:42 Jeżeli nic się nie pogorszyło, to dobrze, to znaczy że walczyć trzeba dalej. Trzymam kciuki, żeby było coraz lepiej, wiem że to długo trwa, ale będzie lepiej✊ Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 23:49 Za wszystkie kciuki (nie) dziękuję 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
extereso Re: Proszę o czary, kciuki 11.07.23, 21:40 Bardzo bardzo się cieszę że u Was lepiej ♥️ Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Proszę o czary, kciuki 12.07.23, 12:29 Też się cieszę, że wreszcie jakieś dobre wieści. Ucałuj w nos tę swoją dzielną wojowniczkę pade, a ja dalej trzymam za was kciuki! ✊🏻 Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Proszę o czary, kciuki 12.07.23, 17:21 Wczoraj stwierdziłam, że w naszej rodzinie są trzy mega silne babki, ja, córka i sunia Odpowiedz Link Zgłoś