Dodaj do ulubionych

Jacoń wyszedł z roli

03.07.23, 08:37
i przeprasza za popełniony błąd podczas rozmowy z Kwaśniewskim. W skrócie: Ola Kwaśniewska nie chce mieć dzieci i broni prawa kobiet do ich nieposiadania i nietłumaczenia się z tego, Kwaśniewski zaś podczas wywiadu powiedział, że on chciałby mieć wnuki. Został za to przez Jaconia skrytykowany, że nie powinien tego mówić, skoro Ola wyraziła się jasno w tej sprawie. A następnie sam Jacoń został skrytykowany przez internautów, że przypisuje sobie prawo do mówienia, co kto może i wypowiada się w imieniu Aleksandry Kwaśniewskiej.
Czy Kwaśniewski ma prawo głośno powiedzieć o swojej chęci posiadania wnuków czy nie? I czy sam Jacoń nie powinien odpowiedzieć za swój błąd tak jak Daukszewicz? Czy w tej sytuacji samo "przepraszam" wystarczy? Jak sądzicie?
plejada.pl/newsy/kwasniewski-powiedzial-o-wnukach-jacon-przeprasza-za-swoja-reakcje-kardynalny-blad/ncze37x
Obserwuj wątek
    • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 08:41
      imho - problem z poprzednią sytuacją polegał nie na tym co Daukszewicz powiedział, ale na tym, że Daukszewicz nie potrafi przepraszać.
      • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 08:46
        A może problem polega na tym, że Jacoń sobie uzurpuje prawa do bycia moralną wyrocznią i stosuje podwójne standardy wobec siebie i innych?
        • woman_in_love Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 08:48
          a ty jesteś prawak czy terf, czy to i to?
        • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 08:51
          Nie śledziłam tamtej sprawy bardzo dokładnie, ale z tego co kojarzę to Daukszewicz palnął głupi tekst (to nie zbrodnia, każdemu się zdarza, jego dotychczasowe wypowiedzi raczej nie wskazują na złą wole, raczej najpierw mówię, potem myślę), potem przeprosił (czyli zrozumiał), Jacoń przyjął przeprosiny. I w sumie móglby być koniec. Niestety potem Daukszewicz zwalił odpowiedzialność za hejt w necie i decyzje szefostwa na Jaconia i popłynął bardzo brzydko.

          Gdyby Jacoń teraz popłynął i zaczął oskarżać Kwasniewskiego za hejt (jezeli zaistniał) to byłaby sytuacja porównywalna.
          • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:00
            Jacoń przeprosin nie przyjął, o czym sam powiedział publicznie: "To nieprawda, że przyjąłem jego przeprosiny. Podszedł do mnie, ja powiedziałem, że nie jestem w stanie z nim rozmawiać."
            • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:01
              Ale co złego zrobił Jacoń?
              • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:05
                Nie udawał, ze deszcz pada i złośliwie pojechał na wakacje, kiedy internauci krytykowali Daukszewicza.
              • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:22
                O którą sytuację pytasz?
                • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:27
                  O sytuację z Daukszewiczem
                  • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:32
                    Trudno powiedzieć, że coś złego zrobił. Miał prawo poczuć się urażony, Ale Daukszewicz go przeprosił, a on tych przeprosin nie przyjął i publicznie to oznajmił. Ciekawa jestem, czy chciałby teraz, żeby Kwaśniewski go tak potraktował z tymi jego przeprosinami. Przypominam, że sam Jacoń uznał, że popełnił błąd.
                    • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:35
                      Ok. Czyli pytasz czy Kwasniewski nie powinien przyjąć przeprosin?

                      p.s. ja czytałam wersję Jaconia, że przeprosiny przyjął
                    • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:42
                      Tak jak uznaję prawo do "chcenia" dzieci przez niedoszłych dziadków i mówienia o tym, tak uznaję prawo Jaconia i każdego innego człowieka do nieprzyjęcia przeprosin jeśli uznaje ze forma, treść lub moment tych przeprosin za nieodpowiednie. Japoński ostatecznie przeprosiny Daukszewicza przyjął. Być może brakło im obydwu umiejętności przewidywania - trzeba było to najwyraźniej rozgłosić na placach i ulicach, żeby Daukszewicza ochronić przed hejtem.
                      • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:43
                        *Jacoń nie japoński
                    • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:46
                      Teraz Piotr Jacoń opisał swoją rozmowę z Daukszewiczem, którą przeprowadzili miesiąc temu (dwa dni po aferze). "Skończyliśmy żartem, że teraz, gdy się gdzieś spotkamy w towarzystwie, będziemy ostentacyjnie wpadać sobie w ramiona. By pokazać, jak to się robi, gdy ludzie się dogadują" - pisał ojciec transpłciowej córki.

                      Żona Pana Krzysztofa popłakała się ze wzruszenia, gdy usłyszała o telefonie ode mnie. Z radości i ulgi. Napisała o tym w komentarzu na moim profilu na IG. W odpowiedzi wysłałem Jej pozdrowienia. To było miesiąc temu. Potem nie było mnie w kraju. Do sprawy nigdzie publicznie nie wracałem. Ale sprawa wróciła kilka dni temu wraz z tym esemesem" -


                      Czyli PRZYJĄŁ przeprosiny, ale dwa dni później, jak ochłonął.
                      • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:53
                        Tak też i napisałam. Że ostatecznie je przyjął. Nie umiem uczynić zarzutu pokrzywdzonemu, że nie jest natychmiast gotowy do przyjęcia przeprosin od osoby, która wg niego wyrządziła mu krzywdę.
                        Druga sprawa jest taka, że bardzo często przy omawianiu tej sprawy pada zarzut do Jaconia, że nie zrozumiał, wyrwał z kontekstu wypowiedź Daukszewicza, bo on przecież wyśmiewał Kaczyńskiego. Tymczasem (I to memphis tu ładnie przytoczyła), Jacoń wiedział o co chodziło Daukszewiczowi i wszystkim innym żartującym w ten sposób i zwracał uwagę, że takie żarty to jest właśnie normalizacja tego języka, powiedzenie o mowie nienawiści "No głupie to, patrzcie jakie glupie, hahahaha."
                        • borsuczyca.klusek Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:15
                          Czyli pan Jacoń uzurpuje sobie prawo do cenzurowania komedii?
                          • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:24
                            A to była komedia? Naprawdę?
                            • borsuczyca.klusek Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:26
                              Nie to była gafa na wizji. Ale pan Jacoń w swojej tyradzie wymienił z kogo się śmiać nie można. Więc ja pytam a z kogo się można?
                              • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:30
                                Cóz, owszem, komedia w której osoba transplciowa zachowuje się wg scenariusza Kaczyńskiego, dziś jest Zosią jutro Jasiem, znowu Zosią, bo ma taki "kaprys" nigdy nie powinno ujrzeć światła dziennego.
              • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:29
                Uzurpuje sobie prawo do decydowania, kto jakie ma mieć poglądy i o czym może (lub nie) się wypowiadać. I sam to przyznał. Jest pierwszy do rzucania kamieniem, choć sam błędy popełnia, bo to jego pytania jako prowadzącego skierowały rozmowę w te rewiry. Bardzo szybko mógł się o tym przekonać. Wtedy przepraszam nie przyjął. Teraz miał więcej szczęścia, bo jestem przekonana, że Kwaśniewski gównoburzy z tego nie zrobi.
                • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:39
                  Cały cytat:

                  "To nieprawda, że przyjąłem jego przeprosiny. Podszedł do mnie, ja powiedziałem, że nie jestem w stanie z nim rozmawiać. Nie w ten sposób, nie na szybko. I nie pokątnie. Poza tym mnie to naprawdę bardzo rozwaliło, a za chwilę musiałem robić program na żywo. Musiałem wziąć się w garść.

                  Czy Jacon podszedł do Kwaśniewskiego i go po cichu przeprosił czy przeprosił "głośno"?
                  • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:47
                    No, Jacoń to w przeciwieństwie do Daukszewicza nawet do Kwaśniewskiego nie podszedł. Przeprosił później, pod naciskiem internautów. Wcześniej sam nie widział niczego złego w swoim zachowaniu, a szkoda. Jako prowadzący źle pokierował rozmową, zachował się nieprofesjonalnie wyrażając własne poglądy i ochrzaniając rozmówcę za jego poglądy Ale zrozumienia dla swoich błędów oczekuje, choć sam taki empatyczny nie był dla innych. O to mi chodzi.
                    • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:53
                      Jak sie bardzo chce psa uderzyć, to jakiś kij sie zawsze znajdzie, nieprawdaż koleżanko….?
                      • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:34
                        No cóż, moralizator Jacoń bardzo szybko sam tyłek wystawił, koleżanko.
                        • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:35
                          Cały czas nie widzisz różnicy?smile
                          • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:53
                            Między reakcją na cudze wtopy/niezręczności/gafy/wpadki w programach? Ależ jak najbardziej widzę, cały czas o tym piszę.I nie mów mi o randze sprawy, bo dla Jaconia najważniejszą na świecie sprawa może być sprawa LGBT, a dla Kwaśniewskiego sprawa niemożności zostania dziadkiem (a powody nieposiadania dzieci bywają różne i w sumie nie mamy pojęcia jak jest naprawdę. To Jacoń sprowadził rozmowę na bardzo osobiste tematy.)
                            • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:57
                              Tak. Nie widzisz różnicy między zachowaniem Daukszewicza PO TYM jak się pogodzili a zachowaniem Jaconia?
                              • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:07
                                Napisałam (nie wiem już komu w tym wątku), że dalszego zachowania Daukszewicza nie tłumaczę i nie bronię. A Ty rozumiesz, że w momencie przeprosin i ich nieprzyjmowania, dalsze zachowanie Daukszewicza nie miało znaczenia, bo go jeszcze nie było, proste? Jacoń przeprosin od razu nie przyjął. A ja uważam, że jak się tak bardzo chce innych pouczać, co powinni a co nie, to trzeba być samemu zawsze w porządku.
                                • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:09
                                  I potwierdzasz, że twoim zdaniem powinien te przeprosiny Daukszewicza olać?
                                  • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:35
                                    Z uporem pomijasz, fakt że on właśnie w pierwszym momencie ich nie przyjął. I ok. jego wola. Ale mógł sobie odpuścić oznajmianie tego całemu światu, bo swoją zaciętą postawą zrobił więcej złego niż dobrego. Trochę wyrozumiałości dla innych by się przydało, szczególnie, że nie z wrogiem ideologicznym miał do czynienia, tylko z wieloletnim kolegą z pracy, którego poglądy znał.
                                    • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:38
                                      Ja nie pomijam. W pierwszym momencie nie przyjął i od razu napisał dlaczego. Potem przyjął (szybko)

                                      Natomiast ty uważasz, że powinien je olać.

                                      Czyli błędem Jaconia jest to, że nie olał przeprosin?
                                      • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:47
                                        Ale Ty masz problem z czytaniem? Napisałam wyraźnie: miał prawo ich nie przyjąć. Małostkowe, niefajne i ja mam tak prawo tak to oceniać. Tym bardziej, że życie bardzo szybko pokazało, że można mieć dobre intencje i co z tego?
                                        • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:51
                                          Naprawdę przyjmujesz wszystkie przeprosiny za wszystko , natychmiast? Za krzywdę sowich dzieci też? W mgnieniu oka mówisz "nie ma sprawy"? Nie wierzę.

                                          Na marginesie - i to moja opinia. Przeprosiny po refleksji są lepsze niż automatyczne.
                                    • seaview Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 17:22
                                      > Z uporem pomijasz, fakt że on właśnie w pierwszym momencie ich nie przyjął. I ok.
                                      > jego wola. Ale mógł sobie odpuścić oznajmianie tego całemu światu, bo swoją
                                      > zaciętą postawą zrobił więcej złego niż dobrego. Trochę wyrozumiałości dla innych
                                      > by się przydało, szczególnie, że nie z wrogiem ideologicznym miał do czynienia,
                                      > tylko z wieloletnim kolegą z pracy, którego poglądy znał.

                                      Zgadzam się w 100 %.
                                      • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 17:39
                                        Jeszcze raz. On nie oznajmił. On zdementował to co powiedział/skłamał Daukszewicz (że przeprosiny zosyały przyjete)
                                        • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 17:48
                                          Może Daukszewicz nie skłamał, tylko odniósł mylne wrażenie, że przeprosiny zostały przyjęte, to po pierwsze. Po drugie, miło ze strony Jaconia, doświadczonego faceta pracującego w mediach, że coś takiego napisał, po czym wyjechał na wakacje na miesiąc, w nosie mając, co się po jego wypowiedzi stało. Ale oczywiście: miał prawo. A ja mam prawo jego zachowanie ocenić. I oceniam źle.
                                          • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 17:54
                                            Wyjechał po tym jak napisal to"z panem Krzysztofem jestem po rozmowie. Zadzwoniłem, abyśmy obaj w tych okolicznościach nie stracili właściwych proporcji. Szukajmy sojuszników a nie wrogów. Wrogowie znajdą nas sami."
                                            • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 18:04
                                              Tak, oczywiście. Jacoń się zachował super, żadnego udziału w g*burzy i całym tym hejcie nie miał. Środowisku LGBT tez bardzo pomógł.
                                              • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 18:09
                                                A daj cytat z hejterskiej wypowiedzi Jaconia.
                                                Bo póki co mamy tak. Daukszewicz nie skłamał tylko "odniósł mylne wrazenie" że przeprosiny zostały przyjęte. A potem napisał, że Jacon kiedy przez miesiąc od pojednawczej wypowiedzi się nie odzywał (wypowiedzi po telefonicznej rozmowie z Daukszewiczem) to "stał się katem." To nie jest krecenie burzy. Ależ skąd. Daukszewicz zawsze mógł przecież "odnieść mylne wrażenie" Jaconiowi nie wolno milczeć. Nie masz to jak sprawiedliwe podejście.
                                                • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 18:15
                                                  Takie podsumowanie twojego stanowiska w tym wątku:
                                                  1) Jacon źle zrobił, że nie przyjął przeprosin
                                                  - Hej, ale to jest jego prawo. Mógł nie być gotowy.
                                                  2) No ok, mógł nie przyjść przeprosin, ale po co pisał o tym publicznie.
                                                  - Hej, ale on o tym napisał publicznie, bo wcześniej Daukszewicz napisał niezgodnie z prawdą, że przeprosiny zostały przyjęte.
                                                  3) No ok, ale jak mógł to napisać i wyjechać na wakacje?
                                                  - Hej, ale zanim on wyjechał na wakacje to napisał kolejny komentarz, w którym pisze "szukajmy sojuszników nie wrogów."
                                                  4) Nieważne! I tak "miał udział w g*burzy i w całym tym hejcie!"

                                                  A jaki? Jaki miał udział w hejcie? Jedną jego hejterską wypowiedż poproszę. Poza tym, że na końcu się dowiedział, że jak byl na wakacjach to "stał się katem"
                                                  • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 18:25
                                                    Problem polega na tym, że za to co się działo między nim a kierownictwem TVN (zmiana formy obecności w programie) Daukszewicz bezpodstawnie i w obrzydliwy sposób ("kat") oskarżył Jaconia, nie TVN. Za to jak reagowali internauci na jego "dowcip" też obciążył odpowiedzialnoscią Jaconia. Nie siebie.
                                                  • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 18:29
                                                    A ns końcu internauci za odsunięcie Daukszewicza nazwali Jaconia szmatą...
                                                    Pełna zgoda - to jest odpowiedzialność kierownictwa tvn24. Zaproponowali Daukszewiczowi taka formę udziału jaką ma Iwaszkiewicz. Nie zgodził się. Odszedł. Być może sprawa tego żartu to był pretekst dla kierownictwa stacji, które chciało "odmłodzić" Szkło. Ale nadal to nie jest wina Jaconia.
                                                  • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 18:39
                                                    Na marginesie - ja myslę, ze Daukszewicz jest obserwatorem bardziej niż uczestnikiem, rzadko bywa w centrum konfliktu, ergo nie ma doświadczenia w rozwiązywaniu konfliktów. I dlatego spanikował, histeryzował. Mam nadzieję, ze kiedyś to sam zauważy, bo to raczej nie jest zły czlowiek.
                                                  • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 18:48
                                                    Ja nawet bym powiedziała, że jestem pewna, że to dobry człowiek, który zrobił głupią rzecz i nie umie się z tego wyplątać. Oczekiwał chyba, że sprawa tych przeprosin przyschnie. On napisze, że przeprosił i jakoś się to "zagłaska." Tymczasem uderzył Jaconia tam gdzie bolało i Jacoń zamiast bąknąć grzecznościowo "nic nie szkodzi" powiedział "to boli."
                                                  • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 19:49
                                                    Tak uważam, że to, że ktoś miał do czegoś prawo, wcale nie oznacza, że korzystanie z tego prawa jest ładne. Jacoń miał prawo odmówić przyjęcia przeprosin, a ja mam prawo uważać, że postąpił małostkowo. Jeszcze gorzej oceniam niczemu nie służące - poza rozpętaniem g*noburzy - publiczne słowa, o tym że tych przeprosin nie przyjął. I nie uważam, że trzeba wypowiedzieć jakieś hejterskie zdanie osobiście, żeby falę hejtu nakręcić. Ze już nie wspomnę, że nie ma obowiązku śledzenia wszystkich wypowiedzi pana Jaconia, które w SM zamieszcza. Ponadto ośmielę się uważać, że Jacoń nie ma podstaw do aż takiej pryncypialności w stosunku do innych: jako prowadzący wywiad z Kwaśniewskim popełnił szereg błędów, do czego zresztą sam się przyznał. Dla Ciebie były to błędy mniejszej wagi, dla mnie - nie. I jak już ustaliłyśmy, każda z nas ma prawo do swojej opinii. Szkoda tylko, że te błędy Jaconiowi internauci musieli uświadomić, bo sam najwyraźniej grzechy innych widzi doskonale, wybaczać ich nie lubi (tak, tak, ochłonąć musiał, wiem), za to za swoje bierze odpowiedzialność dopiero, jak się mu je czarno na białym wykaże i wyjścia już nie ma. Ale niech będzie: biedny, pokrzywdzony, prawy, szlachetny Jacoń. Tylko ludzie go nie rozumieją i czepiają się zupełnie bezpodstawnie. A jak się czepiają, to są hejterami, racji nie mają ani trochę, prawda?
                                                    Kilka razy chciałam z Tobą dyskusję zakończyć, pisząc, że się nie przekonamy, ale nie odpuszczasz. Rozumiem, że jesteś przyzwyczajona do wypowiadania się na samym końcu, więc proszę: napisz jeszcze coś, miej ostatnie słowo, ale już o nic mnie nie pytaj, bo ja się czuję w obowiązku odpowiedzieć i dyskusja ciągnie się naprawdę bez sensu w nieskończoność.
                                                  • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 19:55
                                                    Skoro tak prosisz to napiszę.
                                                  • malgosiagosia Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 23:32
                                                    reinadelafiesta napisała:

                                                    > Tak uważam, że to, że ktoś miał do czegoś prawo, wcale nie oznacza, że korzysta
                                                    > nie z tego prawa jest ładne........ Ale niech będzie: biedny, pokrzywdzony,
                                                    > prawy, szlachetny Jacoń. Tylko ludzie go nie rozumieją i czepiają się zupełnie
                                                    > bezpodstawnie. A jak się czepiają, to są hejterami, racji nie mają ani trochę,
                                                    > prawda?

                                                    Musze sie z Toba zgodzic. A Jaconiowi wspolczuje.
                                                • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 19:00
                                                  A musi być hejterska wypowiedź, żeby można było powiedzieć, że miał swój udział w nakręceniu hejtu? Według mnie nie. I owszem, napisałam że Daukszewicz mógł odnieść mylne wrażenie, dopuszczam taką możliwość. Znasz znaczenie słowa "może"? Czy jakoś wygodnie było uznać, że przesądziłam sprawę?
                                                  • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 19:09
                                                    Szkoda, że w przypadku Jaconia przesądzasz sprawę negatywnie.
                                                    I owszem, żeby mieć udział w czymś to trzeba udział wziąć. To wymaga akcji. Działania.
                                                  • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 19:55
                                                    Wziąć udział, wcale nie oznacza wypowiadać jakieś konkretne, heterskie zdanie, którego przytoczenia się domagasz. Brać udział można na wiele sposobów, jak choćby pisząc o twarzy wkurwienia. Może według Ciebie takie teksty mają na celu łagodzenie sytuacji, według mnie - wręcz przeciwnie. I jeszcze raz podkreślam: Jacoń nie miał do czynienia z anonimowym hejterem z netu. On miał do czynienia z wieloletnim kolega z pracy, którego poglądy znał.
                                                  • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 19:56
                                                    *hejterskie
                                                  • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 19:58
                                                    Czyli jednak 6 minut temu nie zakończyłaś ze mną dyskusji? Tak. Uważam że drugi komentarz Jaconia w sposób oczywisty miał na celu złagodzenie dyskusji. Za co został przez Daukszewicza nazwany "katem" co oczywiście było ze strony Daukszewicza próbą załagodzenia dyskusji. Może znowu "odniósł mylne wrażenie."
                                              • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 18:12
                                                Środowisku LGBT tez bardzo pomógł.

                                                Akurat miałam przyjemność rozmawiać i to kilka razy. Wszyscy byli za Jaconiem.
                                                • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 19:02
                                                  No i co z tego, że byli? Ich miał przekonywać? Czy tych, którzy np. nie mają wyrobionej opinii?
                                          • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 18:11
                                            Skoro Daukszewicz PUBLICZNIE powiedział, że zostały przyjęte, Jacoń miał też prawo powiedzieć publicznie, że nie?

                                            Czy też mu nie wolno? Powinien cały siedzieć cicho?
            • jehanette Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 15:25
              Jak ktoś pisze tekst taki jak Jacon o "twarzy WKU*wienia" opublikował w GW to raczej nie wygląda na przyjęte przeprosiny. Hejt w necie sam się nakręca ale nie ma co udawać że Jacon nie dolal oliwy do tego ognia.
        • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 08:54
          A w którym momencie Jacon brzydko zakpił z osób bezdzietnych…?
      • hanusinamama Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:12
        Też tak uważam. Inna sprawa to obroną męża przeż żonę Daukszewicza...czy ten Pan się nie umie bronic?
        • borsuczyca.klusek Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:17
          Apropos żon adwokatem to teraz lepsza jest żona p. Szaciłły broniącą jak niepodległości prawa męża do tajności kwoty alimentów 😀
          • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:36
            I była Rzeźniczaka, mówiąca że jest świetnym kochankiem i ma dużo uroku osobistego.
            • borsuczyca.klusek Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:58
              Tamta to chociaż napisała książkę, żeby kasiorę przytulić 😀
    • woman_in_love Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 08:47
      Czy Kwaśniewski ma prawo głośno powiedzieć o swojej chęci posiadania wnuków czy nie?

      Nie - wywlekanie podczas wywiadu przed całą Polską tematu że córka nie chce mieć dzieci jest formą nacisku na niej i próbą zawstydzenia i zmiany decyzji.

      To taka sama forma molestowania jak gadanie na spotkaniu rodzinnym, że chciałoby się mieć już wnuki.
      • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 08:56
        Ja jestem osobą, która uważa, że jak komuś zdarza się palnąć coś głupiego, to (szczególnie jeśli to nie było powiedziane w złej wierze), należy albo przejść nad tym do porządku dziennego, albo przynajmniej przyjąć przeprosiny i nie ciągnąć sprawy. Tymczasem jak sam Jacoń powiedział: "To nieprawda, że przyjąłem jego przeprosiny. Podszedł do mnie, ja powiedziałem, że nie jestem w stanie z nim rozmawiać." Cóż, Kwaśniewski ma więcej klasy, ładnie zakończył dyskusję na ten temat, więc Jacoń miał szczęście, że na drugiego Jaconia nie trafił.
        • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 08:59
          W którym momencie Jacon zakpił na wizji z córki Kwaśniewskiego?
          • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:05
            Czytałaś Memphis tekst? Chyba nie. Bo nie chodzi o to, że zakpił z Kwaśniewskiej, tylko o to, że jak sam później powiedział uznał, dał sobie prawo do wypowiadania się w cudzym imieniu, krytykował na wizji swojego rozmówcę i odebrał mu prawo do posiadania własnego zdania.
            • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:07
              Porównujesz Daukszewicza i Jaconia. Sytuacja analogiczna byłaby, gdyby Jacon powitał Kwaśniewskiego rubasznym „a córka pana prezydenta to chyba ostro daje w szyję, co?”
              • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:13
                Nie porównuję meritum, bo to jakby gruszkę do pomarańczy porównywać, tylko samą kwestię publicznego palnięcia czegoś, co palnięte nie powinno zostać i konsekwencje tegoż. Ani Daukszewicz nie powinien tak żartować, ani Jacoń nie powinien rugać Kwaśniewskiego publicznie i narzucać swojego zdania, wypowiadać się w imieniu Aleksandry Kwaśńewskiej (kiedyś to był dobry zwyczaj, że dziennikarz prowadził rozmowę, a nie wypowiadał swoje sądy). I sam Jacoń to przyznał.
                • woman_in_love Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:16
                  jesteś zwykłym oszołomem i terfem albo tam prawakiem
                • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:17
                  Ale co masz na myśli mówiąc, ze Jacoń powinien odpowiadać tak jak Daukszewicz?

                  To, że po fali krytyki w necie powinien obrazić Kwasniewskiego?
                  • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:21
                    Ta, powinien odczekać i napisać na Twitterze, ze Kwaśniewski sam sie wdrapał na krzyż bezdziadnosci….
                    • borsuczyca.klusek Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:50
                      A czy Jacoń zdjął ze swojego profilu histeryczne, przepraszam emocjonalne oświadczenie, pod którym od tego miesiąca wylewało się szambo na Daukszewicza?
                      • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:58
                        Wiesz co - spodziewałam sie po Tobie więcej… uncertain

                        "Zapamiętajcie moją twarz. To twarz wkurwienia i bezradności. A także dylematu: jak wytłumaczyć rodzinie, która rechocze w najlepsze z kolejnego kawału wąsatego wuja, skąd mam w oczach łzy? Jak to zrobić, żeby nie usłyszeć, że jak zwykle psuję dobrą zabawę i że przesadzam?"

                        To jest histeryczny post? Serio…? W odniesieniu do powszechnego, wspieranego przez Kaczora, zaplanowanego i konsekwentnie realizowanego budowania nastrojów skierowanych przeciw osobom LGBT…? Bo tego zasadniczo dotyczył ten post…

                        No ale fajnie, ze idziesz ręka w rękę z Kaczorem…. 👍🏻
                        • borsuczyca.klusek Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:03
                          memphis90 napisała:

                          > Wiesz co - spodziewałam sie po Tobie więcej… uncertain

                          Mój ulubiony argument na forum 😀


                          > To jest histeryczny post? Serio…? W odniesieniu do powszechnego, wspieranego pr
                          > zez Kaczora, zaplanowanego i konsekwentnie realizowanego budowania nastrojów sk
                          > ierowanych przeciw osobom LGBT…? Bo tego zasadniczo dotyczył ten post…

                          Tak w moim odczuciu był histeryczny i zaszkodził sprawie, którą miał bronić.


                          > No ale fajnie, ze idziesz ręka w rękę z Kaczorem…. 👍🏻
                          >

                          Kolejny super argument. Jak się z czymś nie do końca zgadzasz to jestem ręka w rękę z Kaczorem 😀
                          • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:12
                            >Kolejny super argument. Jak się z czymś nie do końca zgadzasz to jestem ręka w >rękę z Kaczorem 😀
                            W tym wypadku akurat tak. Skala odgórnie sterowanego hejtu, zaplanowanego i konsekwentnie wprowadzanego przez PiS, skierowanego przeciwko osobom trans - jest aktualnie olbrzymia… Jesli reakcję na kolejne kpiny i hejt określasz jako „histeryczną”, to stajesz po tej samej stronie co Kaczor i reinadelafiesta w tym wątku uncertain
                            • borsuczyca.klusek Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:20
                              Może nie wsadzajmy wszędzie na siłę PiSu co? Bo PiS kiedyś odejdzie a problemy zostaną.
                              Napiszę więc jak ja to widzę. Bycie osobą nieheteronormatywną powinno być normalne i w taki właśnie sposób traktowane. W końcu aż około 10% społeczeństwa stanowią właśnie takie osoby. I teraz przebywanie i rozmawianie z nimi też powinno być czymś najnormalniejszym w świecie a nie polem minowym, po którym inni ludzie będą bali się stąpać. Bo coś takiego prowadzi do większego wykluczenia a nie normalizacji. A w swoim oświadczeniu pan Jacoń postawił kilka kolejnych min a miał szansę kilka rozbroić.
                              • dramatika Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:23
                                borsuczyca.klusek napisała:

                                > W końcu aż około 10% społeczeństwa stanowią właśnie takie osoby.

                                W szkołach średnich to nawet 50%.
                              • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:23
                                Ale nie jest normalne jeśli bagatelizuje się kampanie nienawiści, która ich spotyka. To nie o to chodzi, że z osobami nieheteronormatywnymi nie można żartować. Nie powinno się natomiast żartować z mowy nienawiści, która ich dotyka.
                                • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:55
                                  Ani poruszać publicznie spraw związanych z posiadaniem dzieci, rodziny, płodnością, szczególnie obcych osób.
                                  • dramatika Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:01
                                    reinadelafiesta napisała:

                                    > Ani poruszać publicznie spraw związanych z posiadaniem dzieci, rodziny, płodno
                                    > ścią, szczególnie obcych osób.

                                    Tak jest. Jedynym dozwolonym tematem obyczajowym w TVN powinien być domniemany homoseksualizm Kaczyńskiego.
                                  • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:05
                                    Inny ciężar gatunkowy. Wybacz, ale co do tego się nie zgodzimy. Dla mnie (a jestem osobą bezdzietną z wyboru) to nigdy nie będzie sobie równe.
                                    • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:10
                                      Wybacz, może gdybyś była bezdzietna nie z wyboru tylko z konieczności, to sprawa posiadania dzieci byłaby dla Ciebie bardziej drażliwa i nie chciałabyś, żeby jakiś dziennikarz ją omawiał na wizji.
                                      • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:11
                                        Zdaje się Aleksandra Kwaśniewska publicznie mówiła o tym, że bezdzietność jest kwestią jej wyboru, prawda?
                                        • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:38
                                          A jeśli jest inaczej, to może jeszcze miała obowiązek wynika badań pokazać?
                                          • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:41
                                            Nie. Ale jeśli jest inaczej, to nikt nie ma obowiązku uznawać, że kłamie publicznie i przyjmować, że nie jest to kwestia wyboru. Podobnie jak u mnie - nie oczekuję od forumek, które wiedzą o mojej bezdzietności i jej przyczynach (wybór), że założą, że jednak piszę nieprawdę i będą do mnie lub o mnie pisać, z założeniem "nie, no, tego nam nie wolno napisać, bo może ona jednak nie może tych dzieci mieć i będzie jej psikro."
                                            • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:45
                                              Ale z czym Ty, Daniela polemizujesz? Sam Jacoń uznał, że przesadził i przeprosił. Uważasz, że doszedł do złego wniosku?
                                              • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:47
                                                No chyba się zgubiłaś w drzewku, przecież jasne jest o czym rozmawiamy. Rozmawiałyśmy o ciężarze gatunkowym przewiny Jaconia i Daukszewicza. Ty uważasz, że jest równy. Ja nie. Nigdzie nie twierdziłam, że Jacoń doszedł do złego wniosku. Jeśli tak twierdzisz - przytocz moją wypowiedź.
                                                • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:16
                                                  "Ty uważasz, że jest równy" Nigdzie tak nie napisałam. Napisałam, że dla jednych może być drażliwszą kwestia LGBT, dla innych kwestia posiadania dzieci - to osobiste odczucia. To Ty chcesz jednoznacznie powiedzieć, że Daukszewicz popełnił większy gatunkowo błąd. I ja się nie zgadzam z takim decydowaniem, co dla kogoś jest gorsze, bo to takie właśnie jaconiowate wmawianie innym jakie powinni mieć na jakiś temat zdanie.
                                                  "Nigdzie nie twierdziłam, że Jacoń doszedł do złego wniosku. Jeśli tak twierdzisz - przytocz moją wypowiedź" - skąd w takim razie obrona Jaconia? Miał Prawo Daukszewicz walnąć głupotę? Nie powinien, ale zdarza się. Miał prawo Jacoń walnąć głupotę? Nie powinien, ale zdarza się. Ja chciałam tylko zwrócić uwagę, jak szybko życie płata psikusa i urażony do żywego, nieprzyjmujący przeprosin Jacoń kilka tygodni później sam jest zmuszony publicznie przepraszać.
                                                  Tak jak powiedziałaś, każda z nas pozostanie przy swoim zdaniu, mnie się postawa Jaconia nie podobała i uważam, że bardzo szybko się na nim życie zemściło.
                                                  • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:18
                                                    Korekta: Jacoń nie przyjmujący przeprosin natychmiastowo a nie w ogóle.

                                                    A to, że czasami jesteśmy przepraszani a czasami powinniśmy przepraszać to normalne życie a nie figle losu.
                                                  • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:23
                                                    Jacoń wypowiadał się o kwestii posiadania dzieci? Nie wydaje mi się. To po pierwsze. Po drugie, oto moja wypowiedź w całości: "Inny ciężar gatunkowy. Wybacz, ale co do tego się nie zgodzimy. Dla mnie (a jestem osobą bezdzietną z wyboru) to nigdy nie będzie sobie równe."

                                                    A oto twój komentarz: I ja się nie zgadzam z takim decydowaniem, co dla kogoś jest gorsze, bo to takie właśnie jaconiowate wmawianie innym jakie powinni mieć na jakiś temat zdanie."
                                                    A teraz wskaż mi, proszę cię uprzejmie, które miejsce mojej wypowiedz wskazuje, na chęc decydowania za kogoś skoro wyraźnie napisałam dla mnie

                                                    Skąd obrona Jaconia? Bo -uwaga- ja uważam że twoje zarzuty wobec niego co do postawy w sprawie z Daukszewiczem są niezasadne. Co nie znaczy, że popieram sposób, w jaki zachował się podczas rozmowy z Kwaśniewskim.
                                                  • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:37
                                                    A ja uważam, że moje zarzuty są zasadne, szczególnie w kontekście historii z Kwaśniewskim. No i pozostaniemy przy swoich opiniach.
                                                  • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:38
                                                    Ale twoim zarzutem jak do tej pory jest to, że Jacoń ZDEMENTOWAŁ nieprawdziwą informację.
                                                  • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:38
                                                    A nadal uważasz, że zrobiłam to: "ja się nie zgadzam z takim decydowaniem, co dla kogoś jest gorsze, bo to takie właśnie jaconiowate wmawianie innym jakie powinni mieć na jakiś temat zdanie."
                                                    Czy jednak zauważasz, że pisałam w swoim imieniu o swojej ocenie?
                                                  • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:44
                                                    Tak, przyjmuję Twoje wyjaśnienie, że pisałaś w swoim imieniu i dopuszczasz, że inni mogą mieć inne zdanie na ten temat. Tym bardziej, że miałam (najwyraźniej mylne) wrażenie, że uważasz, że o pewnych rzeczach wolno albo nie wolno mówić czy śmiać się z nich - jak choćby w rozmowie z Borsuczycą. Ale jak rozumiem, to tylko moje, nieprawdziwe wrażenie. Samego zdania o "jaconiowatości" mówienia innym co mogą, a czego nie mogą myśleć, co jest poprawne a co nie- nie zmieniam.
                                                  • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:51
                                                    Tak. Jak najbardziej uważam, że o pewnych rzeczach mówić nie wolno i śmiać się z nich też nie wolno. Nie wolno na przykład pomawiac, znieslawiac, skladać falszywych zeznan, wzywać do nienawiści. Nie wolno również bagatelizowac tych zjawisk. Tak właśnie uważam. Ja uważam.
                                                  • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 13:15
                                                    daniela34 napisała:
                                                    Tak. Jak najbardziej uważam, że o pewnych rzeczach mówić nie wolno i śmiać się
                                                    z nich też nie wolno. Nie wolno na przykład pomawiac, znieslawiac, skladać fals
                                                    zywych zeznan, wzywać do nienawiści. Nie wolno również bagatelizowac tych zjawi
                                                    sk. Tak właśnie uważam. Ja uważam.

                                                    Co do fałszywych zeznać etc. to chyba nie sądzisz, że ktoś będzie z tym polemizować, nie wiem, po co to piszesz. Co do śmiania się? Cóż, bliższe mi są poglądy choćby Krasickiego czy Leca. I znowu- pozostaniemy przy swoich zdaniach.
                                                  • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 13:23
                                                    Piszę, bo z niejakim zdziwieniem przeczytałam twoje zdanie: "uważasz, że o pewnych rzeczach wolno albo nie wolno mówić." Wydawało mi się to oczywiste, no ale skoro nie to podkreśliłam.
                                                    Co do smiania się, pozostanę przy opinii, ze kiedy żart rani najbardziej zainteresowanych to przestaje być zabawny, choćby wyszedł spod pióra Krasickiego (nie wyszedł w tym przypadku, daleko mu...)
                                                  • po_godzinach_1 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 13:30
                                                    daniela34 napisała:


                                                    > Co do smiania się, pozostanę przy opinii, ze kiedy żart rani najbardziej zainte
                                                    > resowanych to przestaje być zabawny

                                                    Jak np. obraza uczuć religijnych
                                                  • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 13:36
                                                    "uważasz, że o pewnych rzeczach wolno albo nie wolno mówić." - och! I naprawdę pomyślałaś, że pisząc to miałam na myśli pomawianie, zniesławianie, fałszywe zeznania, a nie wyrażanie swoich opinii na jakiś 9 szczególnie ważny społecznie) temat? No patrz, to ja też przyjmuję to z niejakim zdziwieniem. Ale ok. rozumiem Twoje stanowisko.
                                                    Śmiech w takiej roli o jakiej ja piszę, nie ma bawić, tylko właśnie wyśmiać, zaboleć, a nawet zranić. Pełni ważną, społeczną rolę, cała satyra jest na nim oparta.
                                                    Co do żartu Daukszewicza - podzielam opinię, ale nie rozmawiamy o jego twórczości, więc nie ma co się rozwodzić. Proponuję zakończyć temat, bo ani ja Ciebie, ani Ty mnie nie przekonasz.
                                                  • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 13:39
                                                    No rzeczywiście, niech zaboli tych najsłabszych. To ważna rola społeczna, żeby im "dołożyć." Faktycznie. Nie ma sensu dyskutować.
                                                  • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 13:50
                                                    Skoro nie rozumiesz roli satyry w życiu społecznym to rzeczywiście nie ma.
                                                  • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 14:25
                                                    No widzę, widzę tę rolę: "Hahahaha, mowa nienawiści jest taka zabawa. Ty patrz, jaki gupi ten Kaczyński. Hahahaha." Szkoda tylko że osobom transpłciowym wcale nie jest do śmiechu.
                                                    "Hahaha, jaki gupi ten Kaczynski z tymi pasożytami i pierwotniakami. Boki zrywać jaki gupi. Hahaha.' Szkoda tylko że osobom o innym kolorze skóry nie jest do śmiechu, jak ich chcą pobić na ulicy, bo a nuż mają pasożyty lub pierwotniaki.
                                                    Zarówno wypowiedzi Kaczyńskiego o osobach transseksualnych jak i o uchodźcach stanowiły mowę nienawiści. Z mowy nienawiści się nie żartuje. Bo na koniec dnia mowa nienawiści zabija. Tak to jest MOJE zdanie. Zeny znowu nie było, że chcę je narzucic.
                                                  • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 14:31
                                                    I jeszcze jedno: doskonale wiesz, że kiepski żart Daukszewicza nie był skierowany przeciwko tym najsłabszym, tylko właśnie przeciwko tym, którzy tych najsłabszych gnębią. Fakt, dowcip był kiepski, wyszło źle, ale to nie zmienia faktu, że cel był inny. Pisanie przez Ciebie o dokładaniu najsłabszym, kiedy ja piszę o roli satyry w życiu społecznym, pasuje bardziej do nędznego kauzyperdy niż do Ciebie.
                                                  • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 14:47
                                                    No to skoro wstręt o satyrze nie odnosił się do Daukszewicza to dlaczego się pojawił w twojej odpowiedzi na moje: "kiedy żart rani najbardziej zainteresowanych to przestaje być zabawny." Na ów passus dostałam informacje, że satyra ma ranić. No to jak ma ranić tych najsłabszych (a tak się stało w tym przypadku) to dzięki za taką satyrę.
                                                    Jeśli uważasz wypowiedz Daukszewicza za satyrę to przecież taki był jej skutek (zraniła najslabszych). Jeśli nie uważasz tego za satyrę, to po co o satyrze wspomniałaś i jej roli w życiu społecznym.
                                                    Cel Daukszewicza był inny. Ale tu nie toczy się rozmowa o celu a o skutku.
                                                  • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 15:17
                                                    Ale to Ty w rozmowie z Borsuczycą wysuwałaś cały czas argument, że są rzeczy z których nie wolno się śmiać. W odpowiedzi na to napisałam, że pozwolę sobie się z Tobą nie zgodzić i napisałam o roli jaką w życiu społecznym pełni satyra, a więc śmiech i wyszydzanie. Twój argument że satyra uderza w najsłabszych jest jakimś nieporozumieniem. Bo nawet jeśli w przypadku Daukszewicza/Jaconia śmiech uderzył w najsłabszych, to nie dlatego że taka jest rola satyry i tak to działa, tylko był to "wypadek przy pracy". Więc robienie z tego argumentu za nieobśmiewaniem głupot i idiotyzmów jest nie do końca w porządku.
                                                  • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 15:22
                                                    reinadelafiesta napisała:

                                                    > Ale to Ty w rozmowie z Borsuczycą wysuwałaś cały czas argument, że są rzeczy z
                                                    > których nie wolno się śmiać.

                                                    Tak. Nie wolni się śmiać z mowy nienawiści.


                                                    W odpowiedzi na to napisałam, że pozwolę sobie się
                                                    > z Tobą nie zgodzić i napisałam o roli jaką w życiu społecznym pełni satyra

                                                    Czyli w jakim kontekście przywołałaś te satyrę i to że ona ma boleć? W zupełnym oderwaniu od tej sprawy?
                                                    No to możemy się zgodzić. Abstrakcyjnie "satyra może bolec" ale tych, których przywary wyśmiewamy. Tak było w tym wypadku? Nie. Nie zabolała Kaczyńskiego. Zabolała jego ofiary.

                                                    a
                                                    Bo nawet jeśli w przypadku Daukszewicza/Jaconia śmiech
                                                    > uderzył w najsłabszych, to nie dlatego że taka jest rola satyry

                                                    To dlaczego o satyrze i o tym, że ma boleć, napisałaś?
                                                  • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 15:38
                                                    No więc Ty uważasz, że nie wolno się śmiać z mowy nienawiści, a ja uważam, że nie tylko wolno, ale nawet potrzeba. Należy ją wyszydzać, obśmiewać i to boleśnie. I do tego właśnie służy satyra. A robienie argumentu przeciwko obśmiewaniu i satyrze
                                                    z tego, że jakiś Daukszewicz raz palnął głupotę bez sensu i zabolało to najsłabszych, jest nieporozumieniem. To tak, jakby zakazać noży, bo można nimi zrobić krzywdę. Nie będę Danielo przerzucała się więcej argumentami, szukała: a kto, a gdzie, a w którym miejscu która z nas coś powiedziała i dlaczego, bo to jest sensu i niczego nowego do dyskusji nie wnosi. Z pewnością jesteś ode mnie lepsza w takie zabawy choćby z racji zawodu. Mnie to nie bawi. Pozostaje przyjąć, jak w pierwszym zdaniu w mojej wypowiedzi i na tym skończyć.
                                                  • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 15:48
                                                    A ja uważam, że nie. Nie ze wszystkiego mozna sie smiac. Z jakiegoś powodu nie śmiejemy się z tego, co przedstawiciele partii rządzącej mówili o śmierci syna posłanki Filiks ani z tego, co mówili po śmierci tej młodej kobiety z Nowego Targu. Dlaczego? Przecież też by można obśmiać, bo niejedną głupotę strzelili. Boleśnie obśmiać. A jednak jest refleksja, że jak obsmiejemy to ten ból nie będzie towarzyszył tym, którzy głupoty gadali tylko zupełnie komy innemu.
                                                    Nie wysmiewamy podważających Zagładę. Dlaczego?
                                                  • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 16:21
                                                    Bo może odróżniamy rzeczy, które są tragedią, od takich które tragedią nie są. Nie porównywałabym śmierci syna posłanki, do transpłciowości córki. No ale może Jacoń rzeczywiście uważa, że go dotknęła tragedia, nie będę oceniać.
                                                  • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 16:45
                                                    Transpłciowosc nie jest tragedią. Tragedią jest to, co tych ludzi spotyka ze strony rządzących tym państwem. Nieformalnie i formalnie. Chociaż nie mam wokół siebie ani jednej osoby transplciowej to uważam to, co ich spotyka za tragedię. W majestacie państwa i prawa.
                                                  • malgosiagosia Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 17:17
                                                    daniela34 napisała:

                                                    > Transpłciowosc nie jest tragedią.

                                                    Dla rodzicow i ich potomstwa bywa wielka tragedia. Lepiej milczec w tej sprawie, niz sie bez sensu wymadrzac.
                                                  • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 17:59
                                                    Ja Cię bardzo proszę - zamilknij. Daniela idealnie podsumowała co jest tragedią.
                                                  • malgosiagosia Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 23:15
                                                    memphis90 napisała:

                                                    > Ja Cię bardzo proszę - zamilknij. Daniela idealnie podsumowała co jest t
                                                    > ragedią.

                                                    Sama zamilkij i nie pisz glupot. Daniela nie ma potomstwa z wlasnego wyboru, wiec moze sobie tylko wyobrazac, co jest tragedia, a co nie jest, jesli chodzi o dzieci.
                                                  • bubba_13 Re: Jacoń wyszedł z roli 04.07.23, 08:53
                                                    Danieli, żaden z przytoczonych przez Ciebie przykładów nie jest ilustracja „o pewnych rzeczach mówić nie wolno i śmiać się z nich nie wolno”. Swoja droga tych rzeczy, z których śmiać się nie wolno jest niezwykle, niezwykle mało. I to ograniczenie ma chcarakter podmiotowy. Aby wyjaśnić: uważam, ze mam prawo śmiać się z i mówić o KAŻDEJ sprawie, która mnie dotyczy, bez względu na to, jak jest drastyczna.
                                      • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:14
                                        reinadelafiesta - jaki błąd popełnił Jacoń w sprawie z Daukszewiczem?
                                        • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:39
                                          Już pisałam o tym, można przeczytać.
                                  • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 19:40
                                    Ale zasadniczo nie poruszył…
                              • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:24
                                >Może nie wsadzajmy wszędzie na siłę >PiSu co?
                                No ale akurat tutaj nie da się patrzeć na sprawę bez mieszania PiS i Kaczora, albowiem od miesięcy trwa zaplanowana kampania wzbudzania nienawiści do osób LGBT, a już w szczególności do osób trans.

                                >teraz przebywanie i rozmawianie z >nimi też powinno być czymś >najnormalniejszym w świecie a nie >polem minowym
                                Czyli przy czarnoskórych mozna rzucać żarciki o „czarnuchach”, przy lesbijkach, „ze baba bez bolca dostaje pier…ca”, przy zgwałconych „ze nie mozna zgwałcić prostytutki” i „co ona w ogole w lesie robiła”? I wtedy będzie super, będzie integracja, ale bosze broń, żeby ktoś sie obraził i obruszyl, to tylko takie żarciki, ha, ha, ha…? Powinni tez się śmiać, a nie się wykluczać swoimi histerycznymi fochami…
                                • borsuczyca.klusek Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:34
                                  Wiesz co wszystko można sprowadzić do absurdu. Ale prawda jest taka, że od 20lat w tym kraju nie nakręcono dobrej, śmiesznej komedii. Za to mamy ciągły wysyp paskudnych kabaretów opartych na najprymitywniejszych stereotypach dotyczących płci, wieku czy innej kultury. I to jakoś nikomu nie przeszkadza.
                                  • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:39
                                    No rzeczywiście, Gdyby powstała komedia wyśmiewająca czarnoskórych, Żydów, gejów, lesbijki i transseksualistów to by na pewno była prześmieszna!
                                    (tak, polskie kabarety są paskudne, tylko czego to dowodzi?)
                                    • borsuczyca.klusek Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:08
                                      Tego, że wszystko jest postawione na doopie a my od miesiąca grilujemy satyryka za gafę na wizji.
                                      • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:11
                                        Nie za gafę na wizji. Za to co zrobił potem.
                                        • borsuczyca.klusek Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:16
                                          Został zgrilowany za gafę na wizji, jego późniejsze zachowanie było konsekwencją tego grilla.
                                          • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:19
                                            ale był grillowany przez internautów. To tak samo jakby teraz Jacoń teraz zaatakował Kwasniewskiego za to o się o nim pisze.
                                      • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:11
                                        No nie no, zdaje się, że teraz "grillujemy" Jaconia.
                                  • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 18:05
                                    Wiesz co - zaszła sytuacja, w której przy osobie bliskiej osoby transplciowej, ze względu na ten fakt i na fakt działania społecznego narażonej na powtarzający się hejt, rzucono transfobiczny dowcipas.

                                    Ty na to wchodzisz z argumentem „ale o co mu chodzi, histeryk, a my nie chcemy stąpać jak po polu minowym, tylko normalnie sobie rozmawiać (rzucając tansfobiczne żarty?)”.

                                    No wybacz, ale normalna rozmowa i nie- stąpanie po polu minowym w kontakcie z kimkolwiek to chyba nie powinna oznaczać żartów -fobicznych…?
                                    • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 18:17
                                      W zeszłym roku rozmawiałam sobie szczerze z osobą trans. Oni naprawdę nie są przewrażliwieni (co nie znaczy, że nie ma jakichs wyjątków) i akceptują "wszystko" kiedy widać, że nie wynika to ze złej woli, z powtarzania złych stereotypów, o durnych dowcipach nie wspominając.

                                      To naprawdę nie jest i nie było pole minowe.
                                      • malgosiagosia Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 18:22
                                        chococaffe napisała:

                                        > W zeszłym roku rozmawiałam sobie szczerze z osobą trans. Oni naprawdę nie są pr
                                        > zewrażliwieni
                                        >
                                        To zalezy od osoby. Jedni sa przewrazliwieni inni nie sa.
                                        • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 18:25
                                          No popatrz, to tak jak "u ludzi"wink
                            • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:21
                              Zgadzam się z memphis. Od miesiecy Kaczyński jeździł z tym swoim przesłaniem nienawiści i z tymi żarcikami o Zosi czy Jasiu. I teraz wpisywanie się w tę narrację jest słabe. Trzeba otwarcie powiedzieć "to jest mowa nienawiści, tu nie na z czego żartować." To mniej więcej tak jakby ktoś żartował, że Żydów to się gazem podusi a reszta zamiast reagować oburzeniem żartowała "No tak, no tak, tym ruskim gazem z importu, hahaha." (Błagam tylko mi teraz nie tłumaczcie, że to nie ten gaz. WIEM!).
                              Reakcja Jaconia w tym przypadku nie była histeryczna. Była adekwatna do tego co się dzieje.
                              • dramatika Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:29
                                daniela34 napisała:

                                > Od miesiecy Kaczyński jeździł z tym swoim przesłaniem ni
                                > enawiści i z tymi żarcikami o Zosi czy Jasiu.

                                Ten teks Kaczyńskiego był sprzed roku, a mielenie tego wskazuje na wielką chęć lewicy, aby LGBT był znowu tematem wyborów, bo nie jest i wszyscy mają już na to wywalone, tak jak na aborcję.
                              • borsuczyca.klusek Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:54
                                daniela34 napisała:


                                > Reakcja Jaconia w tym przypadku nie była histeryczna. Była adekwatna do tego co
                                > się dzieje.

                                Wiecie co ja po prostu widzę, że wahadło zaczyna się wychylać w drugą stronę a jeszcze nie doszło nawet do momentu w jakim osoby niehetero wywalczyłyby sobie prawa. Pan Jacoń tu niestety dołożył cegiełkę jako samozwańczy adwokat sprawy. Mnie to osobiście zgrzytać. Wy możecie zamknąć oczy i uszy na fakt, że będzie tylko gorzej a nie lepiej.
                                • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:06
                                  Rozumiem. Czyli jak będziemy uznawać słowa Kaczyńskiego za śmieszne, to będzie lepiej. No cóż. Nie zgadzam się.
                                  • borsuczyca.klusek Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:18
                                    Zostawmy tego nieszczęsnego Kaczyńskiego i chociaż raz spójrzmy na sprawę szerzej.
                                    • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:22
                                      Nie, przykro mi, ale nie da się szerzej, bo Daukszewicz do wypowiedzi Kaczyńskiego się odnosił. I tak to wygląda w mediach: Kaczyński czy Pawlak opowiadają duby smalone o pigułkach w plecakach, o zmianie płci na zasadzie kaprysu, a Daukszewicz (i nie tylko on) z tego żartują. Tym czasem to nie jest powód do żartów, tylko do powiedzenia "To jest hejt skierowany przeciwko tej grupie. Nie ma na to zgody."
                                      • borsuczyca.klusek Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:31
                                        Przepraszam, ale co innego można zrobić jak nie wyśmiać wypierdy takich Pawlaków i innych typów? Śmiech to ogromna broń, nie można tego ignorować.
                                        • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:35
                                          No to śmiej się z antysemitów, negujących Holokaust. Przecież to takie śmieszne... Nieśmieszne? No niestety, może mam zepsute poczucie humoru i mnie nie bawi. Może nie jestem tak wyluzowana.
                                          Przykro mi, ale nie zgadzam się. Jeśli nasz śmiech bagatelizuje mowę nienawiści to nie jest bronią. Jeśli śmiejemy się z wypowiedzi, które innych ranią to nie jest żadna broń.
                                          • malgosiagosia Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 13:48
                                            daniela34 napisała:

                                            > No to śmiej się z antysemitów, negujących Holokaust. Przecież to takie śmieszne

                                            Ale smieszne jest to, ze Zydzi zrobili sobie Holokaustu niezly biznes.
                                            No i, ze jedyni na swieci tacy pokrzywdzeni.
                                            • midge_m Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 19:46
                                              malgosiagosia napisała:

                                              > daniela34 napisała:
                                              >
                                              > > No to śmiej się z antysemitów, negujących Holokaust. Przecież to takie śm
                                              > ieszne
                                              >
                                              > Ale smieszne jest to, ze Zydzi zrobili sobie Holokaustu niezly biznes.
                                              > No i, ze jedyni na swieci tacy pokrzywdzeni.

                                              A przecież każdy wie że najbardziej pokrzywdzeni są Polacy.
                                              • malgosiagosia Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 23:00
                                                midge_m napisał(a):

                                                > A przecież każdy wie że najbardziej pokrzywdzeni są Polacy.


                                                Widze, ze nie wiesz, to poczytaj.

                                                www.rp.pl/historia/art9329131-xx-wiek-jak-umieraly-narody
                                • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 19:16
                                  >Mnie to osobiście zgrzytać.
                                  Zgrzyta Ci, ze ktoś publicznie ujmuje się za szykanowaną mniejszością…?

                                  >Wy możecie zamknąć oczy i uszy na >fakt, że będzie tylko gorzej a nie lepiej.
                                  Tzn w jakim sensie? Ze transfobia podsycana przez prezesa będzie narastać, wiec osoby trans powinny wleźć pod kamien i udawać, ze ich nie ma, to może o nich zapomni?

                                  Czy ze będzie gorzej - tzn trzeba będzie „stąpać jak po polu minowym” i powstrzymywać się od trans/homo/ksenofobicznych żarcików, zamiast normalnie sobie rozmawiać, bo środowisko LGBT/innych mniejszości histeryzuje, zamiast siedzieć cicho, a nawet nie wywalczyli sobie zadnych praw, wiec co to będzie, jak im sie nie daj buk jakieś prawa da…?
                          • malgosiagosia Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 13:42
                            borsuczyca.klusek napisała:

                            > > No ale fajnie, ze idziesz ręka w rękę z Kaczorem…. 👍🏻
                            > >
                            >
                            > Kolejny super argument. Jak się z czymś nie do końca zgadzasz to jestem ręka w
                            > rękę z Kaczorem 😀

                            Jestes zwyklym pisiorem, juz nie udawaj.big_grin

                            A tak powaznie. Tez uwazam, ze Jacon to histeryk, ale jego histeria wynika z traumy w ktorej siedzi po uszy. Slowa Kwasniewskiego o checi bycia dziadkiem uderzaja tez w jego trans corke, bo Jaconiowi trans corka wnuka nie urodzi, a Jacon nigdy nie bedzie tego od niej oczekiwal, to i Kwasniewski od swojej oczekiwac nie powinien, bo jakze to. Ciekawe jak dlugo Jacon bedzie taki przewrazliwony.
                            • borsuczyca.klusek Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 13:48
                              malgosiagosia napisała:

                              > A tak powaznie. Tez uwazam, ze Jacon to histeryk, ale jego histeria wynika z tr
                              > aumy w ktorej siedzi po uszy.

                              O widzisz i ten argument w pełni przyjmuję, tylko uważam, że jako osoba w traumie nie powinien występować jako adwokat grupy, bo tylko szkodzi sprawie.

                              • malgosiagosia Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 14:15
                                borsuczyca.klusek napisała:

                                > O widzisz i ten argument w pełni przyjmuję, tylko uważam, że jako osoba w traum
                                > ie nie powinien występować jako adwokat grupy, bo tylko szkodzi sprawie.


                                Oczywiscie, ze szkodzi sprawie, ale to pomaga rozladowac jego bol. On jest obrazony na caly swiat. Nie bedzie obwiniac swojego dziecka za nieszczescie jakie go spotkalo, ale bedzie obwinial innych. Kazda uwaga, zdanie w domysle, spojrzenie, wszystko bedzie go gleboko ranilo.
                                • long_week Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 15:51
                                  Jego nieszczęście polega na tym -że po ziemi chodzą takie misie o małym rozumku jak ty.
                              • long_week Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 15:50
                                Serio Borsuczyca? Jacon jest w traumie, bo mu córka wnuka nie urodzi????Aż takie płytkie masz myślenie?
                                • borsuczyca.klusek Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 16:42
                                  Nadinterpretujesz i to srogo
                              • midge_m Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 19:43
                                borsuczyca.klusek napisała:

                                > malgosiagosia napisała:
                                >
                                > > A tak powaznie. Tez uwazam, ze Jacon to histeryk, ale jego histeria wynik
                                > a z tr
                                > > aumy w ktorej siedzi po uszy.
                                >
                                > O widzisz i ten argument w pełni przyjmuję, tylko uważam, że jako osoba w traum
                                > ie nie powinien występować jako adwokat grupy, bo tylko szkodzi sprawie.
                                >

                                Ale czy osoba nie z pewnej grupy może być adwokatem grupy? To tak jakby Kwaśniewski był adwokatem bezdzietnych bo jego córka tak sobie wybrała. Nie sądzę żeby bezdzietni uważali go za najlepszego adwokata swoich spraw.
                            • mania_222 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 22:53
                              Tak, masz rację. Zaczyna histeryzować i mienić się rzecznikiem osób trans. Niepotrzebnie. Niech załatwi swoją sprawę i przepracuje swoją traumę.
                              • malgosiagosia Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 23:19
                                mania_222 napisała:

                                > Tak, masz rację. Zaczyna histeryzować i mienić się rzecznikiem osób trans. Niep
                                > otrzebnie. Niech załatwi swoją sprawę i przepracuje swoją traumę.

                                Wlasnie tak. Niech idzie na terapie. I to nie jedna.
                              • tanebo001 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 23:50
                                Ciekawe. Bo takich pretendentów co raz więcej
                              • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 04.07.23, 05:08
                                Jeszcze raz: w jaki sposób Jacoń histeryzuje?

                                Pan Jacoń (którego lubię i współczuję mu rodzinnej traumy) niepotrzebnie zacietrzewił się i poszedł dalej w swojej walce o osoby trans (własnego potomka).


                                W jaki sposób się zacietrzewił?

                                Specjalnie to piszecie, może coś się przylepi?
    • mondaymorning1987 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 08:57
      Jestem #teamJacoń
      • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:08
        Czyli uważasz, że Kwaśńiewski nie miał prawa powiedzieć, że chce wnuki, a Jacoń miał prawo swojego rozmówcę na wizji publicznie za to skrytykować. I jego przepraszam znaczy więcej niż przepraszam Daukszewicza, tak?
        • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:12
          Tyle, ze Daukszewicz popłynął po swoim "przepraszam" uniewazniając tym samym swoje przeprosiny.

          No i jednak to był inny poziom komentarza.
          • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:19
            "Tyle, ze Daukszewicz popłynął po swoim "przepraszam" uniewazniając tym samym swoje przeprosiny".
            Tak, ale to się zdarzyło później. Jacoń nie przyjmując przeprosin nie mógł wiedzieć, czy i co Daukszewicz późńiej jeszcze powie. I pewnie gdyby przeprosiny od razu przyjął, to w ogóle nikt niczego by nie mówił. A czy inny poziom komentarza? W świetle tego, że Daukszewicz nie odnosił się do Jaconia, tylko kpił ze słów Kaczyńskiego, a w przypadku Jaconia o nieporozumieniu nie mogło być mowy, to rzeczywiście. Tamto było faux pas, tutaj przekroczenie swojej roli.
            • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:21
              Czyli winą Jaconia jest to, że nie przyjął przeprosin? (chociaż różne wersje słyszałam)

              I w jaki sposób ma odpowiadac "tak jak Daukszewicz" ?
            • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:22
              Obraza na wizji, przeprosiny cichutko poza wizją… 🤣🤣🤣
              • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:25
                O, to dokładnie jak tutaj. Jacoń teraz też przeprosił poza wizją za to, że przekroczył swoje kompetencje.
                • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:44
                  Przeprosił publicznie w sm.
                  • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:49
                    No, A Daukszewicz przeprosił go nawet osobiście, bezpośrednio po programie. I o tym że przeprosił też napisał w SM.
                    • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:53
                      Jacoń przyjął przeprosiny. Jak ochłonał.

                      I panowie rozstali się w zgodzie.

                      A potem Daukszewicz popłynął.

                      A teraz kiedy pod wypowiedziami Jaconia są negatywne komentarze czy hejt to Jacoń nie oskarża o to Kwasniewskiego

                      Naprawdę nie widzisz różnicy??
                      • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:00
                        Widzę, że facet jest małostkowy. Powinien sobie przypomnieć jak to leciało z tą belką i źdźbłem w oku.
                        • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:04
                          Wiesz co, co tu jest belką a co jest źdźbłem. Bo dia mnie jednak "publicznie zwracam ci uwagę, że nie powinieneś chcieć tego czego chcesz lub przynajmniej o tym mowic" jest źdźbłem. A belką "publicznie robię żarty z mowy nienawiści dotykające twoje dziecko i ludzi transplciowych w ogóle."
                          • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:03
                            A dla mnie nie. Daukszewicz palnął głupotę, niepotrzebną, ale bez złych intencji, przeprosił tak szybko jak mógł (bezpośrednio po programie) i napisał publicznie o przeprosinach. W przypadku Jaconia wygląda zaś na to, że dopiero internauci musieli mu uświadomić, że odmawianie prawa do wyrażania swoich poglądów, narzucania własnego zdania i wypowiadania się cudzym imieniu jest mocno słabe. I osobiście wolałabym spotykać się z nawet mocno niezręcznymi tekstami niż próbą zabraniania wyrażania własnych poglądów. A Jacoń? Cóż, jak się chce rozliczać innych, to trzeba być samemu w porządku.
                            • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:09
                              reinadelafiesta napisała:

                              > A Jacoń? Cóż, jak się chce rozlicza
                              > ć innych, to trzeba być samemu w porządku.


                              A ty mówisz Jaconiowi co ma czuć w kwestii przeprosin Daukszewicza (czyli robisz w zasadzie to samo co on), dlaczego więc chcesz rozliczać Jaconia? Jak się chce rozliczać innych, to wypadałoby nie robić tego samego co oni, czy jakoś tak? Prawda?
                              • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:57
                                Nie mówię, co ma Jacoń czuć w sprawie przeprosin Daukszewicza, nie wciskaj mi tu takich rzeczy. Napisałam, wielokrotnie, że miał prawo ich nie przyjąć. Jeśli coś krytykuję, to rozdmuchiwanie sprawy poprzez pisanie w SM, że przeprosin nie przyjął. To jest według mnie małostkowe i mam prawo tak uważać. Też jak Jacoń chcesz mi narzucić jedynie słuszne zdanie? A co do robienia tego samego? Cóż, jak mnie ktoś przeprasza, to uznaję, że robi to szczerze i przeprosiny przyjmuję, a nie kiszę urazę.
                                • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:05
                                  Nie, nie chcę ci niczego narzucić. Pytamsmile

                                  Czyli podsumowując - twoim zdaniem winą Jachonia jest to, że odniósł się do informacji, ze przeprosiny przyjął i ją skorygował, pisząc, że nie przyjął od razu bo potrzebował czasu?

                                  Super, że od razu przyjmujesz przeprosiny za krzywdę i dyskryminację swojego dziecka. Ja chyba potrzebowałabym czasu, żeby przyjąć szczerze. Nie kisić przez lata - to były dwa dni.
                                  • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:08
                                    I dodam - super, ze teraz Jacoń nie atakuje Kwasniewskiego za hejt*, który się na niego wylewa. Czyli nie atakuje swojej ofiary za swoje błędy.

                                    *żeby się trzymac tej samej terminologii
                                  • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:21
                                    No widzisz, Chococaffe, Ty już piszesz "Super, że od razu przyjmujesz przeprosiny za krzywdę i dyskryminację swojego dziecka" Tymczasem ja nawet ani o dziecku, ani tym bardziej o dyskryminacji go nie wspomniałam. Więc to taka rozmowa, gdzie ktoś sobie dośpiewuje co mu wygodnie.
                                    • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:28
                                      pzrepraszam, że tu, ale to w sumie do ciebie:

                                      W rozmowie z Wirtualną Polską Daukszewicz wyjaśnił, że
                                      przeprosił kolegę
                                      za bardzo niezręczną sytuację.
                                      - Przyjął przeprosiny i poszedł do roboty - podsumował.
                                      Teraz Jacoń wydał oświadczenie w tej sprawie i okazuje się, że wcale nie przyjął przeprosin Daukszewicza.
                                      - To
                                      nieprawda, że przyjąłem jego przeprosiny
                                      . Podszedł do mnie, ja powiedziałem, że nie jestem w stanie z nim rozmawiać. Nie w ten sposób, nie na szybko. I nie pokątnie. Poza tym mnie to naprawdę bardzo rozwaliło, a za chwilę musiałem robić program na żywo. Musiałem wziąć się w garść. Chętnie z nim porozmawiam, bo uważam, że z ludźmi trzeba rozmawiać. Ale na swoich zasadach - powiedział w rozmowie z WP.


                                      Czyli nie było tak jak piszesz, że "poinformował, że nie przyjął" tylko zdementował to co powiedział Daukszewicz.

                                      Taka drobna różnica. Po co Daukszewicz w ogóle coś takiego napisał?

                                      Czyli wracamy do tego, że winą Jaconia jest to, że zdementował nieprawdę?
                                • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:05
                                  reinadelafiesta napisała:

                                  > Nie mówię, co ma Jacoń czuć w sprawie przeprosin Daukszewicza,

                                  Jeśli oceniasz jego zachowanie jako małostkowe to tym samym nie dajesz mu prawa do własnych odczuć.

                                  Jeśli
                                  > coś krytykuję, to rozdmuchiwanie sprawy poprzez pisanie w SM, że przeprosin nie
                                  > przyjął. To jest według mnie małostkowe i mam prawo tak uważać?

                                  Masz prawo uważać. A ja mam prawo z tym polemizować, wskazując, że Jacoń ma prawo przedstawić swoją wersję wydarzeń oraz motywacje jakie nim kierowały kiedy owych przeprosin nie przyjął.

                                  Cóż,
                                  > jak mnie ktoś przeprasza, to uznaję, że robi to szczerze i przeprosiny przyjmuj
                                  > ę, a nie kiszę urazę.

                                  Ale jednocześnie dajesz sobie prawo do tego, by oceniać, cudzy odbiór przeprosin do NIEGO (a nie do ciebie) kierowanych. Ty uznajesz, że ktoś kto cię przeprosił, zrobił to szczerze. Czy to oznacza, że każdy inny ma tak uznać? Bo jak nie uzna, bo tak nie czuje, to jest małostkowy?


                          • malgosiagosia Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 14:04
                            daniela34 napisała:

                            "publicznie zw
                            > racam ci uwagę, że nie powinieneś chcieć tego czego chcesz lub przynajmniej o t
                            > ym mowic"...

                            A w domysle - Bo to uderza w osoby transplciowe...
                      • hummorek Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:51
                        Jacoń też popłynął. I jak widać dalej płynie.
                        • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:53
                          Jak dalej płynie?
                          • hummorek Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:02
                            Poucza, gdzie pouczać nie powinien.
              • borsuczyca.klusek Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:29
                Daukszewicz przeprosił od razu publicznie na swoich socjalach. Myślisz, że TVN dałby mu na zawołanie tu i teraz czas antenowy?

                To nie były cichutkie przeprosiny. Facet się od razu pokajał.
                • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:44
                  Tu skrót z afery:

                  1. Daukszewicz w „Szkle kontaktowym” z 15 maja br. skierował wobec Piotra Jaconia transfobiczny żart. Była to gafa, nie zamierzone okrucieństwo, ale zabolało podobnie, bo trafiło w wyjątkowo bolesny punkt. Daukszewicz jeszcze w trakcie programu się zreflektował, później prywatnie przeprosił Jaconia. Przeprosiły również — i to uczciwie — „Szkło kontaktowe” i TVN24 (na antenie)

                  2. Jacoń wydał emocjonalne oświadczenie, w którym opisuje swoje cierpienie spowodowane słowami Daukszewicza; i w którym krytykuje normalizowanie języka nienawiści przez powielanie go w formie heheszków, co zarzucił „Szkłu kontaktowemu”.

                  3. Miała miejsce rozmowa telefoniczna między Jaconiem i Daukszewiczem. W jej następstwie Jacoń wydał następne, tym razem koncyliacyjne w tonie, oświadczenie. Podkreślił, że problem nie dotyczy Daukszewicza indywidualnie, ale całości społeczeństwa. Oraz, że zadzwonił, „abyśmy obaj w tych okolicznościach nie stracili właściwych proporcji. Szukajmy sojuszników, a nie wrogów”.
                  4. Po miesiącu, gdy pył zdawał się już opadać, Daukszewicz wydał kolejne oświadczenie. Informuje, że postanowił nie wracać do „Szkła kontaktowego” ze względu na ataki jakie spadły na niego i jego rodzinę. Zarzucił Jaconiowi, że ten sam z siebie robi ofiarę, w istocie stając się oprawcą.
              • mania_222 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 22:56
                Daukszewicz pierwszy raz przeprosił od razu na wizji. Widziałam to na żywo.
                • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 23:04
                  Zdajesz sobie sprawę, że ten fragment jest dostępny na YouTube? Nie, nie przeprosił na wizji. Powiedział "chyba ja pierd...łem głupotę."
                  • mania_222 Re: Jacoń wyszedł z roli 04.07.23, 01:15
                    Tak. Tak widziałam. To były pierwsze przeprosiny (raczej nieporadne i impulsywne). Potem nastąpiły bardziej oficjalne.
                    Nie warto było tego rozkręcać. Osoby z kulturą dałyby sobie spokój, a niech internet dalej walczy za obie strony.
                    Pan Jacoń (którego lubię i współczuję mu rodzinnej traumy) niepotrzebnie zacietrzewił się i poszedł dalej w swojej walce o osoby trans (własnego potomka).
                    Wykorzystał swoją medialność i prywatną sprawę, ale raczej jej zaszkodził. Szkoda, bo tym osobom trzeba współczuć i pomagać, a nie potępiać i dyskryminować, ale to zostało źle odebrane.
                    W dodatku zachował się nieprofesjonalnie jako dziennikarz w wywiadzie z Kwaśniewskim, co sam przyznał. Sam ma ze sobą problem, czego współczuję.
                    Radziłabym mu więcej dystansu i profesjonalizmu. Można walczyć o osoby trans, ale spokojnie i z głową, a nie na fali osobistych emocji.
                    • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 04.07.23, 07:53
                      Nie, nie byli przeprosin. Było stwierdzenie: "chyba ja pierd...łem głupotę."
        • woman_in_love Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:16
          Czyli uważasz, że Kwaśńiewski nie miał prawa powiedzieć, że chce wnuki

          Tak, nie miał.
          • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:22
            Popatrz, nawet sam Jacoń się z tego wycofał i uznał, że popełnił błąd.
            Swoją drogą, dlaczego zdanie Kwaśniewskiej, że nie chce dzieci może być publicznie wyrażane, a Kwaśniewskiego, że chciałby nieć wnuki już nie? Tym bardziej, że to sam Jacoń temat poruszył.
            • woman_in_love Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:28
              Dlatego, że to przede wszystkim sprawa Kawaśniewskiej.

              A jojczenie jej ojca na antenie to forma nacisku na nią i jakaś próba wymuszenia tych wnuków.
              • dramatika Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:13
                woman_in_love napisała:

                > Dlatego, że to przede wszystkim sprawa Kawaśniewskiej.

                Nie. Chodzi o to, że chęć posiadania wnuków to poglądy prawackie, czyli niedozwolone, a niechęć posiadania dzieci to poglądy lewackie, czyli słuszne i sprawiedliwe. Co tu dalej roztrząsać?
                • beznickova Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:05
                  Prawackie jest również potępienie dla jakże lewackich metod wspomaganego rozrodu, co stawia w dość niefajnej pozycji kobiety, które, olaboga! chciałyby mieć dzieci, a nie mogą.

                  A Kwaśniewski mógł zawczasu zmaksymalizować swoje szanse na wnuki, gdyby postarał się o więcej dzieci niż jedno – aż dziw, że nikt nie naciągnął go dotąd na publiczne zwierzenia, dlaczego poprzestali na Oli wink
              • hummorek Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:53
                A mógł ogólnie sobie o tych wnukach pomarzyć? Czy też nie?
              • seaview Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:09
                > Dlatego, że to przede wszystkim sprawa Kawaśniewskiej.
                >
                > A jojczenie jej ojca na antenie to forma nacisku na nią i jakaś próba wymuszeni
                > a tych wnuków.

                Oraz przedmiotowe podejście do jasno mówiącej o swoim stanowisku córki, jak do krowy rozpłodowej.
            • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:30
              Nie, popełnił błąd ciągnąc temat ponad miarę - ostatnie 4 zdania dyskusji były całkowicie zbędne i nie powinny sie były pojawić. I to właśnie J. napisał.
              „Oceniłem, a właściwie skrytykowałem kogoś za jego pogląd. Nie powinienem. Wystarczyło wyrazić pogląd własny — w tym przypadku przeciwny. „



              >dlaczego zdanie Kwaśniewskiej, że nie chce dzieci może być publicznie wyrażane
              Ponieważ jest to zdanie Kwaśniewskiej, dotyczące jej życia, jej wyborów i jej macicy.

              >Kwaśniewskiego, że chciałby nieć wnuki już nie
              Ponieważ jest to zdanie Kwaśniewskiego dotyczące życia, wyborów i macicy Kwaśniewskiej.
              • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:40
                " Wystarczyło wyrazić pogląd własny — w tym przypadku przeciwny". A od kiedy dziennikarz jest od wyrażania swoich poglądów? Od wtedy kiedy lekarz zamiast leczenia wykorzystuje swoje sumienie do nieprzeprowadzania zabiegów? Jaconiowi się role pomyliły, to nie z nim był wywiad i jego zdanie na ten temat jes"t nieistotne.
                Ponieważ jest to zdanie Kwaśniewskiego dotyczące życia, wyborów i macicy Kwaśniewskiej".- no tak to już jest, że żeby być dziadkiem, macica własnego dziecka musi mieć z tym coś wspólnego.
                To może to jednak Jacoń popełnił błąd sprowadzając rozmowę na takie tematy? I właściwie, skąd wiadomo, że Kwaśniewska mała coś przeciwko wypowiedzi ojca? Są ludzie, którzy dają prawo innym do posiadania własnego zdania, ona dzieci mieć nie chce, ale może rozumie chęci ojca do dziadkowania? Tym bardziej, że Kwaśniewski powiedział, że rozumie/szanuje decyzję Oli. Ty Memphis dalej nie przeczytałaś zalinkowanego tekstu.
                • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:41
                  I przeprosił PUBLICZNIE.
                  • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:41
                    P.S. czyli jednak wszystko się sprowadza do umiejętności przeprosin
                    • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:55
                      No ależ o to przecież pytałam między innymi: czy "przepraszam" w przypadku Jaconia wystarczy, skoro przeprosiny po programie i oznajmienie, że przeprosił w SM Daukszewicza mu nie wystarczyły.
                      • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:03
                        Wystarczyły. Przyjął przeprosiny jak ochłonał i pogodził się z Daukszewiczem. Wszyscy byli zadowoleni.

                        A potem Dakszewicz ni z gruszki ni pietruszki zaatakował w brzydki sposób Jaconia. Po tym jak doszli do porozumienia i sie pogodzili.

                        Dlatego "wybaczam" Daukszewiczowi to co pierwotnie palnął. Tak jak "wybaczam" Jaconiowi niestosowny komentarz (znacznie słabszego kalibru niż ten Daukszewicz, ale pominmy to)

                        To co Daukszewicz zrobił potem jest bardzo brzydkie. Czy postulujesz, że Jacoń powinie zrobić to samo?
                  • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:51
                    Daukszewicz też publicznie przyznał, że popełnił błąd, palną głupotę i napisał, że Jaconia przeprosił. Ale widzę, że jak Kali ukraść krowę to dobrze, ale jak Kalemu to już źle. Biedny Jacoń może błędy popełniać, a jak inni w stosunku do Jaconia źle się zachowają, to Jacoń nie przyjmuje przeprosin, bo ochłonąć musi.
                    • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:55
                      Omijasz niewygodne fakty. Jacoń przyjął przeprosiny
                      • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:57
                        Szkoda tylko, że zanim je przyjął, zdążył najpierw oznajmić publicznie, że jednak ich nie przyjął, małostkowy typ.
                    • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:56
                      Ale czy Jacoń odmawia gdzieś Kwaśniewskiemu prawa do nieprzyjęcia przeprosin i ochłonięcia?
                      • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:32
                        Myślę, że to różnica między Kwaśnewskim a Jaconiem: Kwaśniewski pewnie nawet nie odniesie się do przeprosin Jaconia.
                        • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:34
                          Czyli Jacoń nie powinien się odnieśc do przeprosin Daukszewicza? Olać je?
                        • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:42
                          reinadelafiesta napisała:

                          Kwaśniewski pewnie nawet ni
                          > e odniesie się do przeprosin Jaconia.


                          Nie jestem przekonana, czy to jest argument na poparcie Twojego stanowiska. Bo w takim razie Jacoń wg ciebie powinien całkowicie olać przeprosiny Daukszewicza.

                          Ja mówiąc szczerze nie umiem zrozumieć, dlaczego ludzie (bo nie chcę personalnie) mają w ogóle jakieś oczekiwania wobec osoby, która jest przepraszana. Robi się w ten sposób tak naprawdę to samo, co krytykuje się u Jaconia - mówi się komuś co powinien czuć. Jacoń mówi Kwaśniewskiemu, że nie powinien chcieć zostać dziadkiem (w sumie mówi chyba, że nie powinien o tym mówić publicznie, ale już idźmy dalej, przyjmijmy, że mówi mu "nie powinieneś marzyć o wnukach.") a wy mówicie "masz przestać czuć urazę, ból, gniew, masz natychmiast przyjąć przeprosiny, bo cię ktoś przeprosił." Eeee, no to tak nie działa. Przeprosiny mogą mieć nieadekwatną formę, treść, albo zwyczajnie rana może być zbyt świeża. Pokrzywdzony może nie być gotowy. Wolno mu.
                          Kwaśniewskiemu też wolno. I tobie wolno. I mnie wolno.
                          • seaview Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:16
                            > Jacoń mówi Kwaśniewskiemu, że nie powinien chcieć zostać d
                            > ziadkiem (w sumie mówi chyba, że nie powinien o tym mówić publicznie, ale już
                            > idźmy dalej, przyjmijmy, że mówi mu "nie powinieneś marzyć o wnukach.")

                            Nie, nie idźmy dalej, bo to jest diametralna różnica. Niestety zasada, że nie ma konieczności artykułować wszystkiego, co się pomyśli, jest chyba w odwrocie.
                            • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:18
                              No to jeśli "nie idźmy dalej" to znaczy, że te co tu krytykują Jaconia robią jeszcze gorzej niż on.
                              • seaview Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:30
                                Robią, chociażby dlatego, że rozdmuchują temat. A Jacoń "zrobił źle" prowadząc rozmowę w taki sposób.
                                • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:34
                                  I przeprosił
                                • daniela34 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:36
                                  Zrobił. Nie kwestionuję tego.
                • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:46
                  >A od kiedy dziennikarz jest od wyrażania swoich poglądów?
                  A dlaczego nie…?
                  • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:53
                    No właśnie. I dlatego lekarze nie leczą, tylko zasłaniają się sumieniem, tak jak aptekarze tabletek antykoncepcyjnych nie sprzedają. Bo im się role pokręciły, a nawet wykształcona Memphis pyta "a dlaczego nie?"
                    • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:02
                      To nie jest odpowiedz.
                      • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:27
                        Owszem, to jest odpowiedź, tylko niewygodnie Ci ją zrozumieć. Podczas przeprowadzania wywiadu nie jest rolą dziennikarza opowiadanie o sobie i swoich poglądach i to są podstawy dziennikarstwa. Tak samo jak nie jest rolą lekarza mówienie podczas wizyty pacjenta o swoich poglądach na temat antykoncepcji i aborcji czy przetaczania krwi. Po prostu.
                        • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:33
                          Nie, po prostu mam inne zdanie.
                          • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:42
                            Bardzo wygodne zdanie dla lekarza, fakt.
                            • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 19:21
                              Nie interesują mnie personalne dowalanki i nie zamierzam się w ogole do nich odnosić, wiec daruj sobie.
                              • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 20:03
                                Nie tyle personalna dowalanka, co przykład z Twojego zawodu i tyle. Nawet Jacoń wie, że wyszedł z roli i przekroczył kompetencje.
                • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:50
                  >I właściwie, skąd wiadomo, że Kwaśniewska mała coś przeciwko wypowiedzi ojca?
                  Nie no, w ogole nie wiadomo, Kwasniewska nic a nic o tym nie mówi…
                  „ostatni wywiad Oli jest o nie-macierzyństwie, o prawie do nie-macierzyństwa, czyli o tym, że wszyscy wokół pytają: a dlaczego? A kiedy? Dlaczego nie? A kiedy będą dzieci? „

                  >Ty Memphis dalej nie przeczytałaś zalinkowanego tekstu.
                  A Ty przeczytałaś czy wybiórczo co ósme zdanie, to, które pasuje do tezy…?
    • ichi51e Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:01
      Na pewno Kwaśniewski ma prawo chciec mieć wnuki i tu Jacon wyskoczył przed szereg.
      Publiczne sady w komentarzach to plaga naszych czasów. Dlaczego musimy się tym przejmowac w sumie.
      • dramatika Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:15
        ichi51e napisała:


        > Publiczne sady w komentarzach to plaga naszych czasów.

        Lewica nie ma swojego episkopatu, więc każdy wdrapuje się na ambonę i moralizuje smile
    • mama-ola Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:13
      > Jacoń został skrytykowany przez internautów, że
      > przypisuje sobie prawo do mówienia, co kto może i
      > wypowiada się w imieniu Aleksandry Kwaśniewskiej.

      Słusznie został skrytykowany.
    • kaktusowepole Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:16
      Kwaśniewski to były prezydent, na prawdę nie ma o czym z nim rozmawiać ? Czemu ciągle temat braku dzieci jego córki jest omawiany? Jak można zadawać tak intymne i prywatne pytania? To chore moim zdaniem. A pan Jaxon niech już gębę zamknie jak nie ma innych pytań tylko tak bardzo prywatne.
      Jeszcze instruuje ojca co może mówić na temat swojej córki. Japierd..
      • rosapulchra-0 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:28
        Ciągle? Kwaśniewski po raz pierwszy wypowiedział się publicznie na temat chęci posiadania wnuków.
      • mania_222 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 23:09
        Tak, to nie są tematy do wywiadu.
    • po_godzinach_1 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:17
      Dziennikarz zapytał byłego prezydenta, czy córka czegoś go uczy w kwestii nowej "roli kobiety w społeczeństwie". Były polityk odparł, że rozumie postawę Oli, jednak... marzy o byciu dziadkiem.

      Kwaśniewski dał się sprowokować. Powinien wiedzieć, że nie rozmawia się publicznie o sprawach rodzinnych.

      Pytanie ojca o to, czy córka go czegoś uczy jest bardzo słabe.
      • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:24
        >Pytanie ojca o to, czy córka go czegoś uczy jest bardzo słabe.
        To akurat wcale nie jest słabe pytanie…
        • abidja Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:44
          memphis90 napisała:

          > >Pytanie ojca o to, czy córka go czegoś uczy jest bardzo słabe.
          > To akurat wcale nie jest słabe pytanie…
          >
          >
          Pytanie jest b.ciekawe.
          Szkoda, ze Kwaśniewski sprowadzil role corki do rozpłodu.
          I to on powinien sie zastanowic jak postrzega kobiety a w szczegolnosci role swojej corki.
          Jest mnostwo cech ktore posiada jego corka, umiejetnosci ktore wplynely na jego postrzegania swiata nie tylko jej macica i jego potencjalne wnuki.
          Slabe to bylo.
      • mama-ola Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:34
        Moim zdaniem Kwaśniewski nie powiedział niczego kontrowersyjnego, ot konwencjonalna odpowiedź ubrana w typowe słowa o "marzeniu zostania dziadkiem". Nie ma w tym grzebania się w intymnych sprawach. No ale wystarczyło, żeby się rozbuchała afera, niestety.
        • po_godzinach_1 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:41
          mama-ola napisała:

          > Moim zdaniem Kwaśniewski nie powiedział niczego kontrowersyjnego, ot konwencjon
          > alna odpowiedź ubrana w typowe słowa o "marzeniu zostania dziadkiem". Nie ma w
          > tym grzebania się w intymnych sprawach. No ale wystarczyło, żeby się rozbuchała
          > afera, niestety.

          To nie Kwaśniewski grzebał sie w rodzinnych sprawach tylko dziennikarz
          • mama-ola Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:48
            To właśnie powiedziałam, z grubsza: K niewinny, media winne.
      • mania_222 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 23:11
        Też prawda. Powinien zignorować takie pytanie. Dał się podpuścić.
        • malgosiagosia Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 23:36
          mania_222 napisała:

          > Też prawda. Powinien zignorować takie pytanie. Dał się podpuścić.

          Nie wszyscy maja taki refleks, zwlaszcza po 60-tce.
    • borsuczyca.klusek Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 09:25
      Dziennikarz nie powinien pouczać na wizji swojego rozmówcy.
      Co do Kwaśniewskiego - czy ma prawo do własnych uczuć? Oczywiście. Ale czy powinien publicznie wypowiadać się w tak delikatnym temacie, dotyczącym rozrodu drugiej osoby? Już niekoniecznie.
      • la_felicja Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:40
        Ale co miał odpowiedzieć?
        On się nie wypowiadał o rozrodzie drugiej osoby, ale o pewnym etapie we własnym zyciu, który go ominął - o byciu dziadkiem. Ludzie z jego pokolenia taki etap uważali za naturalną kolej rzeczy, więc chyba to normalne, że przez lata jakoś się zostania dziadkiem spodziewał, bardziej świadomie lub nie.
        Owszem, te dwie kwestie są ciasno splecione, ale jednak osobne.
        • po_godzinach_1 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:46
          la_felicja napisała:

          > Ale co miał odpowiedzieć?


          Najlepiej gdyby udał, że nie słyszy wścibskiego pytania.
          • hummorek Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:56
            To dopiero by się Jacoń obraził!
            • po_godzinach_1 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:00
              hummorek napisała:

              > To dopiero by się Jacoń obraził!

              No trudno.

              Trzeba sie nauczyć, że nie rozmawiamy o LGBTitd, o braku dzieci, o wyglądzie, o migrantach, o religii i tak dalej.

              Nikt się nie poobraża. A jeśli to na milczenie smile
              • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:03
                Jeszcze raz: obaj palneli głupstwo. Różnica w zachowaniu wychodzi kiedy popatrzymy jak się zachowali potem.
              • dramatika Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:04
                po_godzinach_1 napisała:


                > Trzeba sie nauczyć, że nie rozmawiamy o LGBTitd, o braku dzieci, o wyglądzie, o
                > migrantach, o religii i tak dalej.

                Bez przesady. Na katoli zawsze warto poszczuć.
                • po_godzinach_1 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:06
                  dramatika napisał(a):


                  > Bez przesady. Na katoli zawsze warto poszczuć.

                  No nie wiem. Teraz wszyscy zrobili sie tacy obrażalscy, że lepiej już może milczeć. I iść na spacer.
                  • dramatika Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:10
                    po_godzinach_1 napisała:


                    > No nie wiem. Teraz wszyscy zrobili sie tacy obrażalscy

                    A ktoś się kiedyś w TVNie przejmował, że coś katoli obraża?
                    Jak sobie TVN zrobi taką autocenzurę, to pozostaną mu jedynie żarty z Kaczyńskiego, ale ile można?
          • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:39
            Ale zasadniczo pytanie nie brzmiało „kiedy wnuki?” tylko o „nową rolę kobiet w społeczeństwie”... Na ten temat można popłynąć w przeróżnych kierunkach.

            Oczywicie nie powinien był go pouczać. W ogole większość rozmowy przeszłaby bez echa, gdyby skończyć na „w pełni rozumiem argumenty córki” .
      • malgosiagosia Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 15:07
        borsuczyca.klusek napisała:

        . Ale czy powinien publicznie wypowiadać się w tak delikatnym temacie, dotyczącym rozrodu dru
        > giej osoby? Już niekoniecznie.

        A gdyby powiedzial, ze nie chce byc dziadkiem, to tez wypowiedzialby sie o rozrodzie drugiej osoby?
        • borsuczyca.klusek Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 15:21
          Pośrednio tak
          • malgosiagosia Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 15:29
            borsuczyca.klusek napisała:

            > Pośrednio tak

            Gdyby powiedzial - tak, corka nie chce miec dzieci, a ja nie chce byc dziadkiem?
            • borsuczyca.klusek Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 15:38
              A wystarczy powiedzieć, że szanuje się każdą decyzję córki w tej sprawie i zamknąć temat.
              • po_godzinach_1 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 15:40
                borsuczyca.klusek napisała:

                > A wystarczy powiedzieć, że szanuje się każdą decyzję córki w tej sprawie i zamk
                > nąć temat.

                Ale serio publiczne omawianie planów prokreacyjnych dorosłej kobiety jest potrzebne? Co to Jaconia obchodzi?
                • borsuczyca.klusek Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 15:46
                  To że takie pytania w ogóle nie powinny padać to już inna kwestia.
                  • po_godzinach_1 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 15:51
                    borsuczyca.klusek napisała:

                    > To że takie pytania w ogóle nie powinny padać to już inna kwestia.

                    Dla mnie podstawowa.
                    To są prywatne sprawy, często intymne i omawianie ich publiczne jest okropne.

                    Naprawdę kogoś obchodzi ile i dlaczego kto ma dzieci i czemu nie ma?
                    • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 19:24
                      Ale takie pytanie w ogole nie padło, wiec zapamiętale walczysz teraz z chocholem.
              • malgosiagosia Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 15:52
                borsuczyca.klusek napisała:

                > A wystarczy powiedzieć, że szanuje się każdą decyzję córki w tej sprawie i zamk
                > nąć temat.


                Ale corka mowiaca, ze nie chce miec dzieci, zawiadomila swiat, ze Kwaniewski nie bedzie dziadkiem. Czy to nie jest wchodzenie w intymna czesc zycia Kwasniewskiego? Brniemy w absurd, to brnijmi dalej.
        • beznickova Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 16:05
          Łatwiej jest jednak mieć (biologicznie, formalnie) wnuki i nie wejść w rolę dziadka, niż rozmnożyć się brew własnej woli czy możliwościom, żeby ktoś w tę rolę mógł wejść smile

          Jak też łatwiej chyba realizować sobie zastępczo potrzebę dziadkowania komuś niż być rodzicem, kiedy człowiek się do tego nie czuje na siłach – bo samo marzenie oczywiście w pełni zrozumiałe i nawet na swój sposób piękne, tylko trudno oczekiwać, żeby córka je spełniała własnym kosztem.
          • po_godzinach_1 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 16:08
            beznickova napisała:

            > samo marzen
            > ie oczywiście w pełni zrozumiałe i nawet na swój sposób piękne, tylko trudno oc
            > zekiwać, żeby córka je spełniała własnym kosztem.

            Na szczęście Kwaśniewski tego nie oczekuje.
            • beznickova Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 16:16
              No to git, pozostaje mu jeszcze życzyć gromadki przyszywanych wnuków i mamy szansę na happy end wink
    • marzeka11 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:19
      Ma prawo, do dziś pamiętam wypowiedź pani Kwaśniewskiej, żony prezydenta, jak mówiła, odchodząc z mężem z reprezentowania kraju, że chciałaby być babcią, bo ma 60+, a to dobry czas i jak wiele czasu poświęciłaby wnukowi/wnuczce. Ich córka ma prawo wybrać inaczej- ale każdy z nich ma prawo wypowiedzieć się.
      • pani_tau Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:49
        No to może trzeba było nie poprzestawac na jednym dziecku skoro wnuki to tak istotna sprawa.
        Przecież córka mogła być bezdzietna nie z wyboru, a z przyczyn od niej niezależnych.
        • nenia1 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 14:25
          pani_tau napisał(a):

          > No to może trzeba było nie poprzestawac na jednym dziecku skoro wnuki to tak is
          > totna sprawa.
          > Przecież córka mogła być bezdzietna nie z wyboru, a z przyczyn od niej niezależ
          > nych.


          dwójka a nawet trójka też nie gwarantuje wnuków, co najwyżej zwiększa na nie szanse.
          • beznickova Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 15:32
            Jedno chętne do posiadania dzieci też nie smile A na nie spada w takim wypadku cała presja rodzicielskich marzeń – trochę to nie fair.
        • malgosiagosia Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 14:32
          pani_tau napisał(a):

          > No to może trzeba było nie poprzestawac na jednym dziecku skoro wnuki to tak is
          > totna sprawa.
          > Przecież córka mogła być bezdzietna nie z wyboru, a z przyczyn od niej niezależ
          > nych.

          Moze nie mogli miec wiecej dzieci.
          • beznickova Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 15:34
            A to jasne i bardzo dobrze, że nikt nie każe im się z tego spowiadać publicznie – szkoda, że ich bezdzietna córka musi.
            • po_godzinach_1 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 15:39
              beznickova napisała:

              > A to jasne i bardzo dobrze, że nikt nie każe im się z tego spowiadać publicznie
              > – szkoda, że ich bezdzietna córka musi.

              Nie musi, chce.
              • beznickova Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 15:43
                Trzeba by sprawdzić, co było pierwsze – mnie wydaje się, że medialne dywagacje nt. jej bezdzietności, ale nie śledzę jej życia prywatnego, więc sugeruję się tylko jakimś wywiadem, gdzie mówiła, że jej męża nikt o kwestię braku dzieci nie pyta, ją owszem. A z doświadczenia przyjaciół wiem, jak "wtrącalscy" potrafią być ludzie w tym temacie.
                • po_godzinach_1 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 15:47
                  beznickova napisała:

                  > Trzeba by sprawdzić, co było pierwsze

                  Nieważne.

                  Tak czy tak sama zaczęła opowiadać o swoich planach dotyczących dzieci. Z własnej woli, nieprzymuszana.
                  • beznickova Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 15:58
                    Według mnie ważne, ale możemy się pięknie różnić smile Tak czy owak, jeśli uznamy, że jej deklaracje uprawniają do drążenia sprawy publicznie, w tym bez jej udziału, to w myśl letj logiki równie uprawnione jest zastanawianie się, dlaczego państwo Kwaśniewscy, deklarujący publicznie chęć posiadania wnuków, nie sprowadzili swego czasu na świat drugiego, trzeciego i czwartego dziecka – większe szanse, że któreś by się zdecdowało na dzieci. A jakoś w tym wypadku wszyscy (miejmy nadzieję) czują niestosowność pytania.
                    • po_godzinach_1 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 16:03
                      beznickova napisała:

                      > Według mnie ważne, ale możemy się pięknie różnić smile Tak czy owak, jeśli uznamy,
                      > że jej deklaracje uprawniają do drążenia sprawy publicznie, w tym bez jej udzi
                      > ału, to w myśl letj logiki równie uprawnione jest zastanawianie się, dlaczego p
                      > aństwo Kwaśniewscy, deklarujący publicznie chęć posiadania wnuków, nie sprowadz
                      > ili swego czasu na świat drugiego, trzeciego i czwartego dziecka – większe szan
                      > se, że któreś by się zdecdowało na dzieci. A jakoś w tym wypadku wszyscy (miejm
                      > y nadzieję) czują niestosowność pytania.

                      Mnie w ogóle nie interesuje dlaczego obcy ludzie nie mają dzieci, mają jedno lub więcej.

                      Natomiast bardzo dobrze rozumiem marzenie aby być babcią i dziadkiem. Tyle, że nie wiem po co o tym publicznie opowiadać.
                      • beznickova Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 16:07
                        A tu akurat pełna zgoda x2 smile
                        • po_godzinach_1 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 16:09
                          beznickova napisała:

                          > A tu akurat pełna zgoda x2 smile

                          Uf wink
                      • malgosiagosia Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 16:11
                        po_godzinach_1 napisała:

                        > Natomiast bardzo dobrze rozumiem marzenie aby być babcią i dziadkiem. Tyle, że
                        > nie wiem po co o tym publicznie opowiadać.

                        Powinni wziac pieska, zrobic z niego wnusia i siedziec cicho, zeby nie zaburzac poprawnosci wszelakiej.
                    • malgosiagosia Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 16:13
                      beznickova napisała:

                      nie sprowadz
                      > ili swego czasu na świat drugiego, trzeciego i czwartego dziecka – większe szan
                      > se, że któreś by się zdecdowało na dzieci.

                      Moze nie mogli miec wiecej dzieci?
                      • beznickova Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 16:21
                        Możliwe – ja w żadnym razie nie uważam, żeby to była moja sprawa; to jedna z przyczyn (nie jedyna), dla której w ogóle trzeba być superdelikatnym w tych kwestiach i dlaczego pod „nie chcę mieć dzieci” może się kryć drugie dno (choć oczywiście są też ludzie, którzy po prostu nie chcą i już, nic w tym złego).
                        • malgosiagosia Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 16:40
                          beznickova napisała:

                          (choć oczyw
                          > iście są też ludzie, którzy po prostu nie chcą i już, nic w tym złego).


                          Jak to? Nie chcesz miec dzieci - jestes egoista.
                          Chcesz miec dzieci - jestes egoista. Ludzie powariowali.
                          • beznickova Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 16:58
                            A może po prostu wszyscy jesteśmy z natury egoistami i należy się z tym pogodzić wink
                            • malgosiagosia Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 17:05
                              beznickova napisała:

                              > A może po prostu wszyscy jesteśmy z natury egoistami i należy się z tym pogodzi
                              > ć wink

                              Jesli mowisz o naturze, to naturalne jest, ze ludzie chca miec dzieci. To nie powinno byc zadna kwestia. Dobrze jest miec dzieci.
                              Jesli ktos nie chce miec dzieci, to prawdopodobnie w ogole nie ma instynktu lub bardzo slaby, czyli nie powinien miec dzieci.

                              Czyli nie egoizm, a natura z jednej strony i rozsadek z drugiej.
                              • beznickova Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 17:17
                                Tak czy owak w obu interpretacjach bez sensu jest kwestionowanie cudzych wyborów rozrodczych smile
                                • malgosiagosia Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 17:22
                                  beznickova napisała:

                                  > Tak czy owak w obu interpretacjach bez sensu jest kwestionowanie cudzych wyboró
                                  > w rozrodczych smile

                                  Dokladnie. Ale dodam, ze p. Ola ma prawo nie miec dzieci. a p. Kwasniewski ma prawo marzyc o wnukach.

                                  No taka juz jestem szczodra.big_grin
                                  • beznickova Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 17:27
                                    Ależ oczywiście smile Ja jestem nawet tak szczodra, że ze szczerego serca życzę p. Kwaśniewskiemu, żeby się zrealizował w roli przyszywanego dziadka, zamiast tylko werbalizować swoje marzenia wink
          • pani_tau Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 18:11
            malgosiagosia napisała:

            > pani_tau napisał(a):
            >
            > > No to może trzeba było nie poprzestawac na jednym dziecku skoro wnuki to
            > tak is
            > > totna sprawa.
            > > Przecież córka mogła być bezdzietna nie z wyboru, a z przyczyn od niej ni
            > ezależ
            > > nych.
            >
            > Moze nie mogli miec wiecej dzieci.

            Mogli adoptować. No chyba, że chodzi o przekazywanie genów, co mnie jest doskonale obojętne, ale są ludzie, którzy zostają rodzicami z tego właśnie powodu.
            • malgosiagosia Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 18:19
              pani_tau napisał(a):

              > Mogli adoptować. No chyba, że chodzi o przekazywanie genów, co mnie jest doskon
              > ale obojętne, ale są ludzie, którzy zostają rodzicami z tego właśnie powodu.

              Mysle, ze znaczny %, nawet sobie tego nie uswiadamiajac. Przekazywanie genow to glowny nakaz natury.
    • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:30
      Po kolei:

      1)
      Daukszewicz palnął głupotę
      Jacoń palnął głupotę
      (pomijam już rangę)

      2)
      Daukszewicz przeprasza cicho na zapleczu
      Jacoń przeprasza publicznie

      3)
      Jacoń nie przyjmuje tych cichych przeprosin natychmiast po programie. Mówi, że musi ochłonąć
      Nie wiemy co Kwaśniewski na publiczne przeprosiny Jaconia

      4)
      Już dwa dni po zdarzeniu Jacoń przyjmuje przeprosiny od Daukszewicza. Panowie się pogodzili.
      Kwaśniewski jak wyżej

      5)
      Daukszewicz kilka tygodni PO POGODZENIU się z Jaconiem (i brakiem interakcji i dalszych komentarzy Jaconia w miedzyczasie) rozpoczyna bardzo, bardzo brzydką akcję

      Kwasniewski – nie dotyczy.
      • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:47
        chococaffe napisała:

        > Po kolei:
        >
        > 1)
        > Daukszewicz palnął głupotę
        > Jacoń palnął głupotę
        > (pomijam już rangę
        O rangę się nie będę sprzeczać, bo tu pewnie mają znaczenie też osobiste kwestie, co do reszty zgoda..
        >
        > 2)
        > Daukszewicz przeprasza cicho na zapleczu
        > Jacoń przeprasza publicznie

        No nie do końca. Podobieństwo to to, że ani jeden, ani drugi nie przeprosili od razu na wizji. Natomiast Daukszewicz przeprosił zaraz po programie i poinformował o tym wszystkich publicznie, więc bez przesady z tymi "cichymi" przeprosinami.
        > 3)
        > Jacoń nie przyjmuje tych cichych przeprosin natychmiast po programie. Mówi, że
        > musi ochłonąć
        > Nie wiemy co Kwaśniewski na publiczne przeprosiny Jaconia

        Nie rozmawiałam co prawda z Kwaśniewskim na ten temat, ale założę się, że publicznej g*wnoburzy nie zrobi z cudzej wpadki.
        >
        > 4)
        > Już dwa dni po zdarzeniu Jacoń przyjmuje przeprosiny od Daukszewicza. Panowie s
        > ię pogodzili.
        > Kwaśniewski jak wyżej

        Już dwa dni? A w międzyczasie rozkręciła się afera.
        > 5)
        > Daukszewicz kilka tygodni PO POGODZENIU się z Jaconiem (i brakiem interakcji
        > i dalszych komentarzy Jaconia w miedzyczasie) rozpoczyna bardzo, bardzo brzydk
        > ą akcję
        Uważam, że cała sprawa niepotrzebnie rozdmuchana, dalszych wypowiedzi D. bronić nie będę. Ale w momencie zdarzenia, Jacoń nie mógł wiedzieć, co zostanie jeszcze powiedziane, więc dalsze wydarzenia nie mają wpływu na to, co zdarzyło się bezpośrednio po programie (czyli nieprzyjęcie przez J przeprosin).
        >
        > Kwasniewski – nie dotyczy.
        No i tutaj Jacoń miał szczęście, że na siebie nie trafił.
        >
        >
        >
        >
        • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:54
          Czyli potwierdzasz, że twoim zdaniem Jacoń powinien zignorować przeprosiny Daukszewicza?
          • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:29
            chococaffe napisała:

            > Czyli potwierdzasz, że twoim zdaniem Jacoń powinien zignorować przeprosiny Dauk
            > szewicza?

            Kompletnie nie wiem, skąd Ty taki wniosek wyciągasz, skoro ja cały czas piszę, że miał prawo nie przyjmować. Prawo, to nie to samo co "powinien", nie rozróżniasz tego? Nie chciał, nie pasowało mu, nie przyjął, jego wola. Ale ciekawa jestem, jakby się czuł, gdyby tak teraz Kwaśniewski mu odpisał, że przeprosin nie przyjmuje? Pewnie by mu było bardzo miło.
            • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:33
              Gdyby napisał, ze Kwasniewski przyjął przeprosiny to nie dziwiłabym się negatywnej reakcji Kwasniewskiego jeżeli tego nie zrobił.
            • po_godzinach_1 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:33
              reinadelafiesta napisała:

              > Ale ciekawa jes
              > tem, jakby się czuł, gdyby tak teraz Kwaśniewski mu odpisał, że przeprosin nie
              > przyjmuje? Pewnie by mu było bardzo miło.

              Ale on przecież wcale nie przeprosił Kwaśniewskiego. Złożył samokrytykę i tyle.

              Jak czytamy w linku
              Wyszedłem z roli. Oceniłem, a właściwie skrytykowałem kogoś za jego pogląd. Nie powinienem. Wystarczyło wyrazić pogląd własny — w tym przypadku przeciwny. Ale im dłużej myślę o tej rozmowie, tym bardziej czuję mój błąd gdzie indziej. Uzurpacja. To słowo nade mną wisi. Przypisałem sobie prawo do obrony postawy Oli, nie pytając jej o zdanie, zabierając głos w jej imieniu... To kardynalny błąd
              • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:36
                Wyszedłem z roli. Oceniłem, a właściwie skrytykowałem kogoś za jego pogląd. Nie powinienem. Wystarczyło wyrazić pogląd własny - w tym przypadku przeciwny. Ale im dłużej myślę o tej rozmowie, tym bardziej czuję mój błąd gdzie indziej. Uzurpacja. To słowo nade mną wisi. Przypisałem sobie prawo do obrony postawy Oli, nie pytając jej o zdanie, zabierając głos w jej imieniu... To kardynalny błąd - napisał.

                Tu nie ma pokory. Przepraszam. Taka nauka - skwitował.
    • lauren6 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:39
      Kwaśniewski, jako człowiek po ślubie kościelnym, doskonale zdaje sobie sprawę, że to panbuk obdarza małżeństwo dziećmi. Do małżeństwa Oli dziecka nie wysłał, czyli taki był boski plan, który trzeba zaakceptować.

      Akceptacja sytuacji nie oznacza, że razem z żoną wyzbyli się marzeń o wnuku. Nie rozumiem robienia tabu z tego typu wypowiedzi, jakby marzenie o dziecku było czymś wstydliwym. Nie wpycha Oli tego dziecka w brzuch, po prostu marzy o czymś, co jest nieosiągalne.

      Inna sprawa, że TVN24 spada do poziomu pudelka wypytując byłego polityka o życie osobiste i prywatne marzenia.
      • la_felicja Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:09
        lauren6 napisała:


        > Akceptacja sytuacji nie oznacza, że razem z żoną wyzbyli się marzeń o wnuku. Ni
        > e rozumiem robienia tabu z tego typu wypowiedzi, jakby marzenie o dziecku było
        > czymś wstydliwym. Nie wpycha Oli tego dziecka w brzuch, po prostu marzy o czymś
        > , co jest nieosiągalne.

        No właśnie, to jest podobne do marzeń jedynaka o rodzeństwie.
        Czy kiedy dorosła osoba mówi, że chciałaby mieć brata albo siostrę - to też jest takie oburzające?
    • sueellen Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 10:49
      Przypomina mi się taki serial polski Tata, a Marcin powiedział, ze jego tata powiedział... podobny poziom
    • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 11:48
      a teraz oddzielnie o randze obu niestosownych wypowiedzi.

      Są grupy społeczne dyskryminowane w retoryce rządzących&co. Dyskryminowane nie przez pominiecie ale aktywną retorykę i oficjalne wypowiedzi.

      Do tych grup należą zarówno społeczność LGBT+ jak i kobiety i ich prawo do decyzji na swoją rozrodczość.

      Jacoń w obu przypadkach stanął po stronie tych słabszych, dyskryminowanych. Z tym, ze w przypadku Kwasniewskiego i jego córki zrobił to kiepsko, jak słoń w sklepie z porcelaną. Za co przeprosił.
      • borsuczyca.klusek Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:15
        chococaffe napisała:


        > Jacoń w obu przypadkach stanął po stronie tych słabszych, dyskryminowanych. Z t
        > ym, ze w przypadku Kwasniewskiego i jego córki zrobił to kiepsko, jak słoń w sk
        > lepie z porcelaną. Za co przeprosił.
        >

        W obu przypadkach się tak zachował.
        • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:20
          Na czym to polegało w przypadku sprawy z Daukszewiczem?
          • borsuczyca.klusek Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:27
            Walnął nie w ten bęben, w który powinien.
      • aankaa Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 13:04
        chococaffe napisała:

        > Jacoń w obu przypadkach stanął po stronie tych słabszych, dyskryminowanych. Z tym, ze w przypadku Kwasniewskiego i jego córki zrobił to kiepsko, jak słoń w sklepie z porcelaną. Za co przeprosił.

        dopiero jak mu to wypomniano
    • heca7 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:09
      Pomijając wcześniejszą aferę z Daukszewiczem (nie mającą nic wspólnego z tym wywiadem) to jak dla mnie burza w szklance wody. A jak Jacoń chce decydować co powinni a co nie powinni mówić jego rozmówcy nich im najpierw da scenariusz wywiadu tongue_out
      • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:13
        Nie chce. Przeprosił.
      • borsuczyca.klusek Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 12:23
        Heco mamy sezon ogórkowy, więc ciesz się tym co jest 🙄
    • aankaa Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 13:02
      a wystarczyło (p. Jaconiowi) ugryźć się w język w myśl powiedzenia "nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe"
    • nosorozecwlochaty Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 14:28
      Zgadzam się że Jacoń to histeryk. I zgadzam się że niebinarna córka która w dni nieparzyste jest chłopcem mogła mu nieźle dać popalić co częściowo go tłumaczy. Takie rzeczy niestety często idą w parze z depresją, zmiennymi nastrojami i fochem na cały świat.

      Gość dla swojego zdrowia psychicznego powinien zdystansować się od tego a nie toczyć krucjaty z całym światem.

      Bo jest całkiem możliwe że po kilku latach osoba potomna (bo już nie wiem czy można mówić córka smile) stwierdzi że jednak jest kobietą a wcześniej poszukiwała tożsamości i gadała nastoletnie głupoty. I co pan Jacoń wtedy zrobi?
      • malgosiagosia Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 15:13
        nosorozecwlochaty napisał:

        > Bo jest całkiem możliwe że po kilku latach osoba potomna (bo już nie wiem czy m
        > ożna mówić córka smile) stwierdzi że jednak jest kobietą

        Slabo siedze w temacie. To corka jest teraz synem? Bo myslalam, ze syn jest teraz corka. A to troche jednak zmienia sytuacje.
        • nosorozecwlochaty Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 15:46
          Chyba masz rację, że syn jest teraz córką, trochę się w tym sam zakręciłem smile

          plejada.pl/newsy/piotr-jacon-opisal-dramat-swojej-transplciowej-corki-lekarka-sie-nie-popisala/kc27hgr
          • malgosiagosia Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 17:11
            Moze stwerdzi kiedys, ze jednak jest mezczyzna.
            Jest bardzo duzo przypadkow detranzycji.
            • kura17 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 17:31
              > Jest bardzo duzo przypadkow detranzycji.

              ile konkretnie?
              • malgosiagosia Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 17:41
                kura17 napisała:

                > > Jest bardzo duzo przypadkow detranzycji.
                >
                > ile konkretnie?
                >
                Nie ma jeszcze statystyk, ale mowi sie o tym juz sporo. Wiele tranzycji bylo pochopnych.
                • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 17:53
                  >Nie ma jeszcze statystyk,
                  Oczywiście, ze są statystyki.

                  >Wiele tranzycji bylo pochopnych.
                  Powtarzasz teraz dezinformacyjne bzdury. Proces tranzycji jest długi i skomplikowany, trudno wiec mówić o „pochopności”. Skoro są tranzycje to zawsze będzie jakiś odsetek detranzycji, z wielu różnych powodów. Nie oznacza to jednak, ze 90- 99,7% należy zabraniać leczenia.

                  I proszę, nie podnośmy casusu Sakowskiego, który na samym starcie miał zdiagnozowaną (!) głęboką zinternalizowaną homofobię, nie dysforię płciową.
                  • malgosiagosia Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 18:07
                    memphis90 napisała:

                    > >Nie ma jeszcze statystyk,
                    > Oczywiście, ze są statystyki.
                    >
                    > >Wiele tranzycji bylo pochopnych.
                    > Powtarzasz teraz dezinformacyjne bzdury. Proces tranzycji jest długi i skomplik
                    > owany,


                    Ja znam trzy pochopne. A proces nie jest dlugi i skomplikowany. Wystarczy, ze pojdziesz do lekarza, oswiadczysz, ze chce zmienic plec i od razu mozesz zaczac terapie hormonalna, tego samego dnia.
                    To operacje transformacji narzadow plciawych sa dlugie i skomplikowane.
                    • pani_tau Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 18:20
                      malgosiagosia napisała:

                      >
                      > Ja znam trzy pochopne. A proces nie jest dlugi i skomplikowany. Wystarczy, ze
                      > pojdziesz do lekarza, oswiadczysz, ze chce zmienic plec i od razu mozesz zaczac
                      > terapie hormonalna, tego samego dnia.

                      I najdalej po tygodniu dniach płeć zmienia się na przeciwną.
                      A jeśli byś zażyła tabletki zmieniające płeć, o których informację podawał TeleEkspress, to już następnego dnia obudzilabys jako mężczyzna i wszystkie ciuchy musiałabyś spisać na straty.
                      Taka jest prawda, nie zmyślam.



                      • malgosiagosia Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 18:33
                        pani_tau napisał(a):

                        > Taka jest prawda, nie zmyślam.
                        >
                        >
                        To ma byc ironia? Takie trudne sprawy weryfikuje czas. Ja bym byla raczej z utrudnianiem niz ulatwianiem. A wysmiewanie kogokolwiek, to juz glupota, ktorej tu na forum tez sporo.
                        • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 19:32
                          >Ja bym byla raczej z utrudnianiem niz >ulatwianiem.
                          Oczywiście, a wszystko to z dobroci serduszka i głębokiej empatii…
                    • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 19:31
                      Sam fakt, ze opowiadasz takie kocopaly jasno pokazuje, ze kłamiesz, a o tranzycji nie masz zielonego pojecia. 🤷‍♀️
              • reinadelafiesta Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 17:42
                Znalazłam gdzieś informacje, że od 0,3 proc. do 3,8 proc. osób, które dokonały tranzycji, dokonuje detranzycji. Następnie ok. 62 proc. z nich dokonuje retranzycji. Nie wiem, na ile to są sprawdzone informacje.
                • memphis90 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 17:47
                  Należy także pamiętać, ze te dane obejmują osoby, które dokonały detranzycji czasowej z powodu np chęci posiadania dziecka, z powodu nacisków otoczenia np rodziny oraz z powodu braku środków na kontynuacje leczenia (nie jest refundowane).
          • homohominilupus Re: Jacoń wyszedł z roli 04.07.23, 09:45
            nosorozecwlochaty napisał:

            > Chyba masz rację, że syn jest teraz córką, trochę się w tym sam zakręciłem smile
            >
            > plejada.pl/newsy/piotr-jacon-opisal-dramat-swojej-transplciowej-corki-lekarka-sie-nie-popisala/kc27hgr

            Nie trzeba iść na wesele by posłuchać żartów wąsatego wujka.
    • mandre_polo Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 15:36
      Jolanta Kwaśniewska zaraz po ślubie mówiła że czekają na wnuki więc Ola nie poinformowala wcześniej o swoich planach. Może chociaż z mężem ustalili czy chcą dzieci
      • beznickova Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 15:39
        A to jest jakiś obowiązek deklarowania się się przed rodzicami co co chęci posiadania dzieci, i to jeszcze bez prawa zmiany zdania?
        • mandre_polo Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 16:25
          Otworzyli furtkę prasie
          • beznickova Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 16:30
            W sensie Jolanta z mężem? smile A to owszem, rozumiem, żeby z koleżankami o takich rzeczach rozmawiać, ale co to obchodzi resztę świata?
            • po_godzinach_1 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 16:40
              beznickova napisała:

              > W sensie Jolanta z mężem? smile A to owszem, rozumiem, żeby z koleżankami o takich
              > rzeczach rozmawiać, ale co to obchodzi resztę świata?

              Podobnie jak reszty świata nie obchodzi, czy ich córka chce mieć dzieci.
              • beznickova Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 17:09
                No mnie osobiście ani to ziębi, ani grzeje big_grin Tylko zdaje się, że niektórzy interesowali się tematem jeszcze mocno przed jej deklaracjami (być może zainspirowani wywiadami Joli właśnie). Oczywiście reagować nie musiała, ale może jej się w końcu ulało, trudno potępiać.
                • mandre_polo Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 19:01
                  Również myślę że zainteresowanie wzięło się z Joli publicznych wypowiedzi
        • mania_222 Re: Jacoń wyszedł z roli 04.07.23, 00:30
          To okropne, co piszecie. Dziewczyna ma z góry deklarować przy ślubie ile będzie mieć dzieci lub, że nie chce ich mieć? To jej życie, a rodzicom nic do tego. Mogą sobie marzyć o wnukach, ale nie naciskać.
    • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 16:09
      off top - po tym wątku jeszcze bardziej wspólczuję osobom, które na co dzień spotykają się z dyskryminacją i które co dzień muszą tłumaczyć, dementować, wyjasniać to samo.
    • mania_222 Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 21:06
      Przeczytałam tylko początkowy post, ale nie opinie pod nim. To mój nieskażony pogląd.

      Tak, uważam, że Jacoń wyszedł ze swojej roli, i nie powinien wyrażać swoich poglądów i krytykować swojego rozmówcy - Kwaśniewskiego. To nie rola dziennikarza.
      Słusznie przeprosił za swój wyskok.

      Lubię go, stale oglądam TVN24, ale też uważam, że niepotrzebnie zaostrzył spór z Daukszewiczem, który bezmyślnie palnął na wizji i kilkakrotnie przeprosił za to. Niestety, Jacoń przeprosin nie przyjął z honorem, tylko eskalował i zrobiło się bardzo nieprzyjemnie. Żadnego z tego pożytku, tylko żenada.

      Chyba dziennikarzowi zaczynają puszczać nerwy. Fakt, ma trudną sytuację w rodzinie, ale nie powinien przekładać jej na innych, bo nie jest ich sumieniem, a ludzie są różni i mają różne poglądy, które trzeba uszanować.
      Dziennikarz ma relacjonować fakty, a nie krytykować rozmówców i wchodzić z nimi w spory.
      • chococaffe Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 21:09
        e niepotrzebnie zaostrzył spór z Daukszewiczem, który bezmyślnie palnął na wizji i kilkakrotnie przeprosił za to. Niestety, Jacoń przeprosin nie przyjął z honorem, tylko eskalował i zrobiło się bardzo nieprzyjemnie. Żadnego z tego pożytku, tylko żenada.

        czy kiedyś się dowiem w jaki sposób Jacoń "eskalował""
      • midge_m Re: Jacoń wyszedł z roli 03.07.23, 21:11
        mania_222 napisała:


        > Tak, uważam, że Jacoń wyszedł ze swojej roli, i nie powinien wyrażać swoich pog
        > lądów i krytykować swojego rozmówcy - Kwaśniewskiego. To nie rola dziennikarza.
        >
        czyli dziennikarz przeprowadzający wywiad z Kaczyńskim "nie powinien krytykować swojego rozmówcy". Przyznam że zupełnie inaczej widzę rolę dziennikarza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka