filutek.von.glutek
15.07.23, 21:19
Robiłam dziś zakupy w sieciówce, kupowałam kilka rzeczy - w tym jedną bez klipsa zabezpieczającego (drobiazg - biżuteria), za kilkanaście złotych. Pani spakowała mi wszystko do torby, zapłaciłam, przejechała torbą nad płytką rozmagnesowującą, wyszłam spokojnie ze sklepu. W domu zorientowałam się że nie doliczyła mi do rachunku tej biżuterii. Chcę podjechać i za tą rzecz zapłacić, tylko czytałam gdzieś że w takich przypadkach to gorzej dla sprzedawczyni, bo może ponieść negatywne konsekwencje tego że czegoś nie skasowała i lepiej zostawić to tak jak jest, a sklep wrzuci to w straty. Czy wiecie czy to prawda? Z jednej strony nie chciałabym dziewczynie narobić problemów, z drugiej głupio mi że za coś nie zapłaciłam (mogłam kontrolować to co kasuje).