Dodaj do ulubionych

Prawdziwa Podróż Życia

06.08.23, 13:44
Przy nieograniczonym czasie i nieograniczonych pieniądzach.
Ja mam prostą definicję, cały świat.
Obserwuj wątek
    • chococaffe Re: Prawdziwa Podróż Życia 06.08.23, 14:37
      Definicja podróży życia.?
      • 71tosia Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 15:29
        Afryka i takie safari w stylu Pożegnania z Afryka z nocowaniem w sawannie z widokiem z namiotu na zaśnieżone Kilimandżaro. Kilka razy planowaliśmy i zawsze nie wychodzi. Dzika Afryka to jedno z takich miejsc ktorych nie masz szans zobaczyć służbowo smile
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Prawdziwa Podróż Życia 06.08.23, 15:05
      A jam w de podróże. Nie lubię podróżować.
      • la_felicja Re: Prawdziwa Podróż Życia 06.08.23, 15:13
        Siostro!
      • krwawy.lolo Re: Prawdziwa Podróż Życia 06.08.23, 15:53
        Skoro posiadasz tyle kotów? Nic dziwnego.
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Prawdziwa Podróż Życia 06.08.23, 16:21
          A co do tego mają koty?
          • krwawy.lolo Re: Prawdziwa Podróż Życia 06.08.23, 16:46
            Mając tyle kotów, ile w ksywce, nie bardzo jesteś wyjazdowa.
            • jeziorowa Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 12:42
              krwawy.lolo napisał:

              > Mając tyle kotów, ile w ksywce, nie bardzo jesteś wyjazdowa.
              A to niby dlaczego? Jaki to ma związek?
              • carry.2 Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 13:14
                > A to niby dlaczego? Jaki to ma związek?

                Bo koty to milosc. A jesli wielka - to nie chcesz ich opuszczac za czesto.
                • jeziorowa Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 13:19
                  Spoko, one wybaczają😀. Ważne czego doświadczają gdy jesteś.
      • princesswhitewolf Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 22:43
        Ja tez nie przepadam za dalekimi podrozami. Przejadlo mi sie. Najlepiej wypoczywam na pd Francji albo w Kornwalii.
        • taniarada Re: Prawdziwa Podróż Życia 09.08.23, 06:14
          Albo na ematce jak lolo marzyciel 🤣🤣
    • bi_scotti Re: Prawdziwa Podróż Życia 06.08.23, 15:08
      Na obecnym etapie moich zainteresowan to definitely Canadian North tak uczciwie, porzadnie przez kilka miesiecy ale poki co Duch Loterii nie chce byc sypnac $$$ tongue_out BTW, Amerykanki, gracie? U Was teraz mozna jakies crazy millions wygrac - billion? Good luck! Cheers.
      • magdallenac Re: Prawdziwa Podróż Życia 06.08.23, 16:04
        Proszę
        • majenkirr Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 13:21
          Ja przy ostatnim wygrałam cale $10 🤑, a we wtorek będę już miliarderkà.
          • magdallenac Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 14:46
            Hmm wybierz może Power Ball, bo to JA zgarniam Mega Millions. Nie chcę, abyś się rozczarowała. BTW, w sobotę na naszym zadupiu na północy, na naszej stacji benzynowej, ktoś zgarnął $50 000 i nie byłam to ja😭
            • bi_scotti Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 14:54
              Trzymam kciuki za Was obie - good luck! Moj problem jest classic: chcialabym wygrac ale nie gram, nie daje temu panubogu zadnej szansy big_grin Stary Bi_scott grywa ale tez max wygranych to $10.00 czasem $20.00 - coz wygral mnie, wiec czegoz by mu wiecej bylo trzeba tongue_out Cheers.
              • magdallenac Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 15:02
                Ja w sumie też nie gram, tak się tylko przekomarzam z Majenkir. Zdarza mi się kupić po kilka pull tabs w jakimś dive barze, kiedy jestem na północy. Ostatnio kupiłam z 10 i każda była wygrana, zgarnęłam trochę ponad $1000😀. Mój wewnętrzny hazardzista mówił żeby grać dalej, ale kazałam mu się zamknąć.
                • bi_scotti Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 15:22
                  Good for you smile
                  Raz w zyciu wygralam cos more-or-less cennego (iPhone) i to tez tylko dlatego, ze nastapila pomylka w rozdawaniu tickets big_grin Ja sie musze zawsze niezle napracowac na moje "szczescie w zyciu" i nie jest to szczescie w szeleszczacych banknotach wink
                  Mam kuzyna na poludniu Stanow - zawsze cos wygrywa i to niemale sumy, na dodatek jest zdrowy, przystojny, uroczy, zyczliwy, z atrakcyjna zona i sympatycznym synem - nawet pozazdroscic takiemu sie nie da tongue_out Cheers.
                  • bi_scotti Re: Prawdziwa Podróż Życia 09.08.23, 16:50
                    No to ktora z Was, Magdallena czy Majenkirr w tym Jacksonville ... ten-tego? Przyznac sie ... i zniknac tongue_out Neptun Beach, eh - good spot na Podroz Zycia big_grin Cheers.
    • magda.z.bagien Re: Prawdziwa Podróż Życia 06.08.23, 15:49
      Rowerem przez Europę i Azję. Albo przez obie Ameryki. Albo pieszo dookoła Australii. Gdybym się czuła pewnie w wodzie to może jakiś samodzielny rejs albo grubsza wyprawa kajakowa. Na pewno coś wymagającego wysiłku, a nie tylko opłacenia biura podróży.
      • krwawy.lolo Re: Prawdziwa Podróż Życia 06.08.23, 15:52
        To rozumiem pod pojęciem Podróży Życia.
      • okruchlodu Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 12:31
        Ten rower po Europie to jest na wyciągnięcie ręki, nawet w dwa/ trzy tygodnie urlopu można przejechać kawał kontynentu.
        • taniarada Re: Prawdziwa Podróż Życia 09.08.23, 06:16
          Ekstremalna podróż Tour de France 🤣
    • oczypiwne2 Re: Prawdziwa Podróż Życia 06.08.23, 15:55
      Same Stany by mi wystarczyły: 3 miesiące zwiedzać różne fajne miejsca w tym ogromnym kraju. Wiadomo, ze i Afryka i Azja i Ameryka Pd mogłyby być podróżą życia. Nawet Europa.
      Ale Stany spokojnie wystarczą.
      • polamek100 Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 00:42
        Oh jakie zycie potrafi byc niesprawiedliwe...
        • oczypiwne2 Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 00:57
          Czemu niesprawiedliwe? smile Ameryka to jak śpiewał śp. Cohen "the cradle of the best and of the worst". I ja bym chciał zwiedzić to the best smile
          • polamek100 Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 01:43
            No to na co czekasz? Az sie zestarzejesz i nie bedziesz mogl albo ci sie juz nie bedzie chcialo?
            • oczypiwne2 Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 01:59
              Czekam aż dzieci podrosną i nazbieramy dość kasy by moc pojechać.
              • oczypiwne2 Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 12:44
                ...bo przecież takie 3 miesiące podróży po Stanach to by kosztowało dość sporo.
                Sam pewnie nie wyściubiłeś nosa poza Kalifornię poza wyjazdami służbowymi? smile
                • simply_z Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 12:46
                  polamek to ten engine8 moze?
                  • oczypiwne2 Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 13:09
                    to engin
                • polamek100 Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 19:40
                  wysciubilem , wysciubilem. Sluzbowo to w usa bylo sluzbowo i wtedy co najwyzej zwiedani elokalnych restaracji i barow.
                  A usa troche zjezdzilismy i zlatalismy "dla przyjemnosci"
                  Koszty akurat nie sa parametrem - niewygody latania czy duzych odleglosci do podrozowania sa.
                  • oczypiwne2 Re: Prawdziwa Podróż Życia 08.08.23, 09:32
                    polamek100 napisał:

                    > wysciubilem , wysciubilem. Sluzbowo to w usa bylo sluzbowo i wtedy co najwyzej
                    > zwiedani elokalnych restaracji i barow.
                    > A usa troche zjezdzilismy i zlatalismy "dla przyjemnosci"

                    Gdzie byłeś?
                    • polamek100 Re: Prawdziwa Podróż Życia 09.08.23, 02:44
                      Zachod - wszystkie stany mniej wiecej na zachod od lini Montana - Texas (minus Dakoty, Nebraksa Kansas) zjezdzilismy dosc mocno i im bardziej na zachod tym mocniej.
                      Do tego Minnesota, Illionois, NY state, NYC, Massachusetts, Georgia, North Carolina ..
                      Do tego Kanada - British Columbia i Ontario oraz wschod i zachod Meksyku
                      • oczypiwne2 Re: Prawdziwa Podróż Życia 09.08.23, 11:47
                        To w Luizjanie, na Florydzie, Georgii i w Tennessee nie byłeś? Ale z ciebie bambik! smile
                        • polamek100 Re: Prawdziwa Podróż Życia 09.08.23, 20:20
                          Nie bylem na Florydzie ani w Luizjanie ani nawet w Washington DC. Florydai DC sa na liscie bo jeszcze mamy zamiar sie po wschodzie poplatac jak sie nam bedzie chcialo tak jak sie nam obecnie nie chce.
                          W tym drugim Washingtonie za to killka razy smile
    • piataziuta Re: Prawdziwa Podróż Życia 06.08.23, 15:55
      ja też big_grin
    • aqua48 Re: Prawdziwa Podróż Życia 06.08.23, 16:02
      Dla mnie to byłaby Australia i Nowa Zelandia.
    • stara-a-naiwna Re: Prawdziwa Podróż Życia 06.08.23, 17:02
      koleją transsyberyjską smile


      a tak dodatkowo Kanada i meksyk (
      • bi_scotti Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 14:57
        stara-a-naiwna napisała:

        > koleją transsyberyjską smile
        >

        Yeah, na podroz Vodka Train to jednak trzeba bedzie jeszcze sporo poczekac - nawet jak/gdy/jesli Putina szlag trafi relatively soon, who knows czy czlowiek bedzie chcial swoimi dudkami wspierac Rossije uncertain Life.
        • stara-a-naiwna Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 22:35
          wiem, ze to kierunek mało popularny


          oglądałam dwa dni temu rajd konny w gruzji
          zapiszę córkę na jazdy i moze jak odłoze kasę (i nauczę ją jeździć) pojedziemy?
          juz dziś myślę jak to synowi zrekompensuje wink
    • hippolina Re: Prawdziwa Podróż Życia 06.08.23, 17:09
      Samochodem po Ameryce Północnej. Nie żadnym zakichanym kamperem (nienawidzę kamperów) tylko zwykłym samochodem, nocowanie w motelach, hotelikach i innych takich, żadnych luksusów ( też nie znoszę). No i Szwajcaria, Norwegia, Dania - moje marzenie od lat. Tak na rok pojechać.
      • krwawy.lolo Re: Prawdziwa Podróż Życia 06.08.23, 17:14
        Dlaczego nienawidzisz kamperów?
        • hippolina Re: Prawdziwa Podróż Życia 08.08.23, 08:49
          krwawy.lolo napisał:

          > Dlaczego nienawidzisz kamperów?
          Nienawidzę kamperów, gdyż przez pięć lat posiadałam takowy, małżonek się uparł, że wygodniej, że taniej. Sratatata. Szukanie miejsc na campingu, użeranie się z policją (bo tu nie wolno) opróżnianie zbiornika, napełnianie zbiornika, ciasny prysznic, mała toaleta, wąska przestrzeń, niewygodne łóżko. Może gdybym miała super ekstra wypasionego kampera wielkości małego domu oraz kierowcę to wtedy tak.
          • krwawy.lolo Re: Prawdziwa Podróż Życia 08.08.23, 08:58
            To rozumiem. smile
      • okruchlodu Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 13:04
        Tak, te motele rodem z Project Florida mają taki fajny, amerykański urok. Wynająć samochód i jak bohaterka Roving Woman jechać przed siebie...
      • princesswhitewolf Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 22:44
        Daj spokoj te moteliki bywaja okropne. To juz fajny kamper lepszy.
        • taniarada Re: Prawdziwa Podróż Życia 09.08.23, 06:20
          Kamperem to rozumiem ,a nie rowerem lub samochodzikiem z tysiącem kufrów .Ale narazie to marzenia Dyzia na kobiecym portalu .
          • polamek100 Re: Prawdziwa Podróż Życia 09.08.23, 20:44
            Nie wiem skad kamper jest tak popularny? chyba wsrod ludzi ktorzy tym nigdy nie podrozowali.
            wile ludzi wypozycza taki emale co to pracuje jak namiot na kolkach i to wg mnie nie ma najmniejszego sesnu..
            Pozytywnea strona jest to ze jesli sie ma duzy i dobre wyposazony to moze zastapic hotel - nie trzeba sie przepakowywac ale:
            - jest to olbrzym a wiec
            -pali jak smok
            - jest wolny na drogach
            - nie wszedzie wjedziesz i nie wszedzie dojedziesz a wiec jak sie chce miec wygody to trzeba ciaganc smochod za tym
            - mozna nimi parkowac tylko na specjalnych miejscach ktore wcale nie sa ani blisko centrow ali tanie.
            - Porzadnu koszyuje tyle co dom a wypozyczanie drogie - tzn bardzo drogie,
            - Bez przeerwy trzeb to obsugiwac (napelniac wode, cyzscic zbiorniki z odchdami etc..)

            Wiele osob to chwali ale ja sie nie potrafilem przekonac. O wiele wygodniej pod wiekszscia wzgledow i w sumie taniej jest miec SUV i spac w hotelach,
    • bergamotka77 Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 01:51
      Nie tylko. Kilka krajów np.w Azji albo Afryce, albo Australia i Nowa Zelandia albo Stany.
    • simply_z Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 01:52
      Ameryka południowa,Chile, Patagonia, Ekwador, Argentyna, Peru itd. Roraima, trekking; Azja itd.
    • anorektycznazdzira Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 02:08
      Świat dookoła brzmi nieźle, ale nie wiem, czy nie wolałabym z pół roku posiedzieć w dziczy na jakimś egzotycznym zadupiu.
    • juztubylam Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 07:17
      Prawdziwa podróż życia to jest z onkologii na cmentarz.

      Cała reszta to waciki.
    • jeziorowa Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 12:47
      Moim zdaniem podróż życia nie ma najmniejszego związku z odległością, długością trwania, kosztami itd. W moim przekonaniu podróż życia to ta, która przewraca nasze życie do góry nogami, otwiera nam do tej pory ślepe oczy, dokonuje w nas fundamentalnych zmian. Więc tak, ktoś może odbyć podróż życia pięciodniową w Koluszkach, a inny przez 2 lata zwiedzi cały świat i podróży życia nie odbędzie.
      Ty raczej pytasz o podróż marzeń - prawda?
      • chococaffe Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 12:57
        Zgadzam się
      • boogiecat Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 13:26
        Jeziorowa, lepiej bym tego nie ujela🙂

        Moja podroz marzen to ten luksusowy pociag po Afryce🫢
        • krwawy.lolo Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 13:41
          boogiecat napisała:

          > Jeziorowa, lepiej bym tego nie ujela🙂

          Bynajmniej. Podróż życia rozumiem jako życiowe przedsięwzięcie, dzięki któremu poznaję "cały świat", nie jakieśtam sentymentalne podróże po zakamarkach mojej umysłowej ciemnoty. smile
          • jeziorowa Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 14:38
            Ok, każdy ma prawo do swojej definicji.
            • jeziorowa Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 14:46
              Słabością twojej definicji jest jednak to, że każdy może ją odbyć żadnym nakładem swojej duszy/osobowości/ jestestwa itd np. osoba nie podróżująca wyjedzie na oczekiwane od lat wczasy we Władysławowie i po 2 tygodniach leżenia na piachu wróci z wg twojej definicji podróży życia. Słabe moim zdaniem🤨
              • krwawy.lolo Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 14:50
                Poznawanie własnej "duszy" jest marnotrawstwem czasu. Czyjejkolwiek.
              • bi_scotti Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 15:14
                Chyba wole jednak tytul Bywalca, bo spelnianie marzen zawsze pozostawia we mnie jakis niedosyt - moja matka mawiala, ze najpiekniejsze jest zawsze oczekiwanie i z wiekiem sklaniam sie do tego, ze miala 100% racji smile Hard to admit, eh wink
                Podroz Zycia to de facto kazda moja more-or-less zorganizowana sensibly podroz - tyle zycia ile podrozy smile A ile jeszcze zycia & podrozowania przede mna who knows, eh ... Tak to widze choc nie definiuje tongue_out
                Fact jest, przynajmniej w mojej sytuacji, ze spelnienie wszystkich/roznych/kolejnych marzen podrozniczych to wciaz wylacznie kwestia czasu & pieniedzy (z czasem gorzej niz pieniedzmi!) czyli one way or the other owo "spelnienie" sprowadza sie do ... sensible planning i prosze bardzo trzasku-prasku jest (the next/one more) Podroz Zycia wink Moj problem to taki, ze w wiele miejsc juz widzianych chcialabym powrocic, zobaczyc od innej strony, pod innym katem, w innej porze roku etc. ale wciaz tyle swiata nieodkrytego a czasu (zycia sad) coraz mniej (glupi Covid zabral ponad 2 lata suspicious) wiec again - planowanie staje sie najwazniejsza czescia calego spelniania. No i nie dopuszczam mysli, ze moze mi zabraknac sily/zdrowia albo ze sie porobi bardziej niebezpiecznie - ma byc perfect ... jak u Marylki ... dopoki zycie trwa, poki zycie trwa ... smile Cheers.
                • boogiecat Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 15:32
                  bi_scotti napisała:

                  > moja matka mawiala, ze najpiekniejsze jest zawsze oczekiwanie
                  > i z wiekiem sklaniam sie do tego, ze miala 100% racji smile Hard to admit, eh wink

                  Ojej przypomnial mi sie lisek z malego ksiecia, ze sobie ubieral serduszko na spotkanie z przyjacielem🥹
              • boogiecat Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 15:26
                jeziorowa napisała:

                > Słabością twojej definicji jest jednak to, że każdy może ją odbyć żadnym nakład
                > em swojej duszy/osobowości/ jestestwa itd

                O znowu sie zgadzam- wszystko co zalezy zbytnio od zewnetrznych czynnikow (nielimitowana kasa i czas, jak w startowym) prowadzi zyciowo donikad, a najpewniej do tony frustracji.
          • chococaffe Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 16:31
            Ale "poznaję cały świat" to frazes nie mniejszy niż poznawanie zakamarków własnej duszy.

            Gdybym, odpukać, nie mogła już więcej nigdzie jechać i musiała wybierać "podróż zycia" z tych przeszłych, byłoby to praktycznie niemożliwe. Co najmniej połowa podróży była podróżami "mojego życia", każda z innego powodu.
            • bi_scotti Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 23:22
              My point exactly smile Podroz Marzen to juz wiem by default (I know, przygnebiajace pragmatyczne, eh), ze bylaby jakims niespelnieniem, przynajmniej drobnym zawodem, bo marzenie to marzenie a spelnienie to (tylko?) spelnienie wink Natomiast Podroz Zycia to kazda kolejna wymyslona, obcykana palcem po mapie, well organized, odbyta more-or-less wedlug planu, zaspokajaca "zyciowe potrzeby" danego czasu smile Wiec jak wyzej - na dzis, na ten moment, Podroza Zycia bylaby (bedzie? smile) dla mnie kilku-miesieczna wloczega po Canadian North. Narazie wciaz za malo $$$ w kieszeni/na koncie ale plan sie rodzi, zarys jest, cos tam pewnie sie da poukladac choc for sure nie na 2024, eh. Life.
    • okruchlodu Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 12:51
      Marzy mi się taka wycieczka dokoła świata. Co więcej coraz bardziej wierzę, że się kiedyś w nią wybiorę. Jest kilka lokalizacji o których marzę najbardziej- Alaska, Antarktyda, Stany, Himalaje, Chiny i Islandia (to w sumie na wyciągnięcie ręki). Nie mam jednak zamiaru czekać aż ilość pieniędzy będzie nieograniczona. Raz, że to może nigdy nie mieć miejsca😉 a dwa taki brak ograniczeń odbiera urok całej sprawie. To tak, jakby wszystkie marzenia były na wyciągnięcie ręki wiec przestają już nimi być.
      • krwawy.lolo Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 12:56
        Weź i jedź! Nie każdy żyje jedynie dla potomstwa.
        • okruchlodu Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 13:38
          Nie rozumiem dlaczego taki komentarz o dzieciach do mnie?
          • krwawy.lolo Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 14:59
            To komentarz dla forum. Jakby nie było, matczynego.
      • mysiulek08 Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 17:45
        anarktydy absolutnie nie polecam, bardzo przygnebiajace sad
    • frntta666 Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 13:22
      Moja podroz zycia miala byc do Rosji. Nie wierze, zebym mogla ja bezpiecznie i z czystym sumieniem kiedykolwiek zrealizowac. Life.
    • mysiulek08 Re: Prawdziwa Podróż Życia 07.08.23, 17:44
      podroze zycia juz odbylam, zostalo jeszcze tylko jedno miejsce, ale to w przyszlym roku jak stope wykuruje i szlag mnie nie trafi tongue_out
    • kurt.wallander Re: Prawdziwa Podróż Życia 08.08.23, 11:08
      Dla mnie to byłaby objazdówka w komfortowych warunkach po całym świecie, z zatrzymywaniem się na dowolnie długi czas w miejscach, które chcę zobaczyć. Na pewno byłoby w tym duzo Azji, ale na każdym kontynencie mam takie miejsca, które chcę zobaczyć (lub gdzie chcę pomieszkać) albo do których chcę wrócić.
      • krwawy.lolo Re: Prawdziwa Podróż Życia 09.08.23, 06:56
        To właśnie moja definicja.
        • krwawy.lolo Re: Prawdziwa Podróż Życia 09.08.23, 06:59
          Istnieje takie niemieckie słówko "Heimat", można je nieco okrężnie wyrazić po polsku jako mała ojczyzna, dom rodzinny, "u siebie". Ja jestem "u siebie" tam, gdzie się w danej chwili znajduję. Im lepiej się czuję, tym bardziej jestem u siebie.
    • kafana Re: Prawdziwa Podróż Życia 09.08.23, 11:22
      Ja z opcji nostalgicznej - to się już nie zdarzysmile

      Kurcze po studenckich eskapadach stopem, spaniem po ludziach i tych wszystkich przygodach nie wydaje mi się żebym była w stanie to powtórzyć. Nie te lata i No cóż większość przygod było jednak z oszczędności. Bo w wiele miejsc bym nie trafiła gdyby było mnie stac na hotel itp. Nawet sam fakt neta w telefonie i mapy ta dynamikę zmienia.

      Planuje się zaangażować w wymianę mieszkan. Może cos mnie zaskoczysmile
      • bi_scotti Re: Prawdziwa Podróż Życia 09.08.23, 20:57
        kafana napisała:

        > większość przygod było jednak z oszczędności.

        Very true! smile
        I jeszcze w kwestii umknietej mlodosci: gdy tu sa watki "czy wapada w takim-smakim wieku taka-smaka sukienke/buty/bikini", to zawsze mysle o tym, ze wlasciwie wszystko jeszcze mi wypada przyodziac, ALE jednak chyba juz mi nie wpada hitchhike na Yukon, eh sad A chcialoby sie ... wciaz jeszcze by sie chcialo wink Cheers.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka