Dodaj do ulubionych

Sprawa Gorgonowej

14.09.23, 17:06
Jak sądzicie - to ona zabiła?
Obserwuj wątek
    • szczera.wiera Re: Sprawa Gorgonowej 14.09.23, 17:51
      Ja myślę, że ona, nie przemawia do mnie teoria o "tajemniczym nieznajomym", bracie (?) czy kim tam jeszcze. Dużo poszlak wskazywało na nią. Śledztwo było prowadzone dobrze, nie wydaje mi się, żeby była kozłem ofiarnym.
      • 21mada Re: Sprawa Gorgonowej 14.09.23, 18:39
        Dokładnie. Tylko ona miała motyw. I okazję. Jej córka chyba jeszcze żyje - a urodziła się dokładnie 9 miesięcy po dniu zbrodni. Ciekawe kto był ojcem.
        • mamawojtuska79 Re: Sprawa Gorgonowej 14.09.23, 20:12
          Jest bardzo podobna do Henryka Zaremby więc przypuszczam że to on a nie uznał jej przez sprawę zabójstwa. Z tego co kojarzę to Zaremba też trochę odsiedział w wiezieniu zanim go oczyścili z zarzutów
          • ayelen40 Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 07:56
            Nie ma co przypuszczać, to oczywiste.
    • zerlinda Re: Sprawa Gorgonowej 14.09.23, 20:41
      Tak. Miała motyw.
    • krwawy.lolo Re: Sprawa Gorgonowej 14.09.23, 20:50
      Trochę nie na temat. Miałem bodaj siedemnaście lat, kiedy w kinach pojawiła się Gorgonowa (z Dałkowską, której jako aktorki nienawidzę). W tym samym czasie wyświetlano film "Newinne". Na "Niewinne" mnie baba nie wpuściła, pojechałem w desperacji do innego, do którego mnie wpuszczono.
      Była to "Sprawa Gorgonowej". Oba filmy od osiemnastu lat.
      Chyba zapiszę się do zbowidu, albo innej kombatantki.
      • ayelen40 Re: Sprawa Gorgonowej 14.09.23, 20:54
        Az zergen, co to za "Niewinne" były. Jeśli Gorgonowa faktycznie zabiła, to była głupia. Więcej straciła niż zyskała.
        • ayelen40 Re: Sprawa Gorgonowej 14.09.23, 20:54
          zerkné
        • chatgris01 Re: Sprawa Gorgonowej 14.09.23, 20:56
          ayelen40 napisała:

          > Az zergen, co to za "Niewinne" były. Jeśli Gorgonowa faktycznie zabiła, to była
          > głupia. Więcej straciła niż zyskała.

          W ciąży była, hormony mogły mieć wpływ (jeśli to ona).
        • krwawy.lolo Re: Sprawa Gorgonowej 14.09.23, 21:13
          pl.m.wikipedia.org/wiki/Niewinne_(film_1976)
          • ayelen40 Re: Sprawa Gorgonowej 14.09.23, 21:18
            Dzieki, już poczytałam sobie.
        • arthwen Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 13:29
          Mówisz, że każdy morderca (nie wyrokuję, czy Gorgonowa zabiła, czy nie) zabija tylko jak sobie przekalkuluje, że zyski przewyższają straty, nawet jeśli zostanie złapany i na dodatek taka kalkulacja zawsze się sprawdza?
    • heca7 Re: Sprawa Gorgonowej 14.09.23, 20:59
      Nie mogłabym na 100% powiedzieć, że zabiła Gorgonowa. Niby się wcześniej odgrażała ale zbyt wiele szczegółów nie pasowało a jedyny "świadek" brat zamordowanej mocno ubarwiał swoje zeznania.
      • ayelen40 Re: Sprawa Gorgonowej 14.09.23, 21:18
        Ja po analizie wielu różnych tekstów o tej tragedii uważam, ze to jednak brat mógł być socjopata i zabił. No ale to tylko gdybanie.
    • daniela34 Re: Sprawa Gorgonowej 14.09.23, 21:25
      Nie bardzo widzę, kto jeszcze mógłby. Ale parę lat temu rodzina (córka) chciała wznowic postępowanie i aż wstrzymałam oddech z ciekawości.
      • heca7 Re: Sprawa Gorgonowej 14.09.23, 21:45
        Też byłam ciekawa. Tyle tam szczegółów i obiecujących śladów pozostawiono. Dziś to wszystko miałoby ogromne znaczenie. Wtedy nie było szans... ślady krwi na ścianach, metalowy pręt w basenie ale bez krwi na nim, kał na ścianie i podłodze w domu, nikt nie potrafił odpowiedzieć na pytanie czy rany zadano tym metalowym prętem... wybita szyba w drzwiach werandy, małe ślady stóp, ślady dłoni na ścianach...
        Nad tą rodziną zawisło jakieś fatum. Żona chora psychicznie, najstarsza córka brutalnie zamordowana, młodsza córka wychowywana z piętnem córki zabójczyni przez macochę, druga córka mieszkająca w zakładzie karnym, syn Stanisław ginie pod lawiną, Zaremba załamuje się psychicznie, traci firmę i popada w długi, drugiej córki nie uznaje...
        • apallosa Re: Sprawa Gorgonowej 14.09.23, 22:28
          Czytałam o sprawie Gorgonowej chyba już wszystko,co jest dostępne w internecie. Łącznie ze wspomnieniami jej obu córek.
          Ricie strasznie zależało na związku z Zarębą. Nawet jakieś kilka miesięcy po zamieszkaniu w Brzuchowicach pojechałam z nim do Częstochowy. Po tej podróży pokazywała ludziom obrączkę, mówiła ,,jestem Zarembina", choć oczywiście nie było to prawdą.
          Jej ,,prawie pasierbica " Lusia, to też był kawał cholery, za przeproszeniem. Robiła wszystko,żeby ojca rozdzielić z Ritą i coby nie napisać,to jej się to udało - choć pośmiertnie. A to,że była tam malutka Romusia, która jakoby Lusia uwielbiała, to nic....grunt,aby wyszło na jej.
          Po tej tragedii szlag trafił całą rodzinę ,firmę, dom...
          Ciekawam bardzo,czy Romusia ( obecnie nosi/ nosiła imię Aldona- zmienione sądownie) i jej siostra Ewa jeszcze żyją?

          • heca7 Re: Sprawa Gorgonowej 14.09.23, 22:45
            Jestem też ciekawa co stało się z pierwszym synem Gorgonowej.
            Generalnie dom jak z horroru. Nic tam nie toczyło się spokojnie, kochanka, nieślubne dzieci, pasierbowie dziwni, żona chora a w tym wszystkim Zaremba, o którym nawet dziś jakoś się zapomina w obliczu śmierci córki. Współczuje mu się tej żony, tragedii, utraty firmy, zdrowia (a jednak potem się drugi raz ożenił). A jakoś mało kto zwraca uwagę, że facet z opiekunki swoich dzieci zrobił kochankę (żona jeszcze żyła?) , mieszkał z nią bez ślubu, dwoje dzieci dorobił. No sama do tego wszystkiego nie doszła! A to na nią spadło odium kochanki, pan architekt jakoś dostał łatkę uwiedzionego tongue_out
            • apallosa Re: Sprawa Gorgonowej 14.09.23, 22:54
              A i mało tego. Po śmierci Lusi do Zaremby przeróżne kobietki listy wypisywały. Chętnych na ,,posadę " pocieszycielki miał całe kopy. Staś te listy sortował.
              Jakoś tak mi się widzi, że druga córka Ewa to też była córeczka Zaremby. Postąpił bardzo po świńsku...coby nie napisać. Gdyby miał honor, to wziąłby tę małą do siebie, bo to wszak była siostra jego Romusi.
              • ayelen40 Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 07:55
                Oczywiście, że Ewa była córką Zaremby. Kawał drania był z niego.
            • 1012ja Re: Sprawa Gorgonowej 14.09.23, 22:58
              Słusznie prawisz
              • apallosa Re: Sprawa Gorgonowej 14.09.23, 23:20
                Dziękuję pięknie.
                A najgorsze jest to,że obydwie siostry: Romusia i Ewa jakoś po latach nie mogły znaleźć wspólnego języka.
                Roma była bardzo za ojcem,a Ewa- za matką.
                Nawet nie wiedzą, gdzie jest / był grób Gorgonowej. Nigdy też nie odnalazły brata- syna Gorgonowej z małżeństwa z Erwinem Gorgonem.
                • apallosa Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 07:41
                  Dołożę jeszcze jedno przemyślenie...
                  Dzagan czyli kilof do rozbijania lodu, którym jakoby zabito Ludzie, był wagi około 3- 4 kilogramów. Czy Gorgonowa, kobieta bynajmniej nie postury kulomiota, dałaby radę przywalić takim ciężarem w czaszkę? W dodatku kilkukrotnie?
                  Jakoś niekoniecznie mi to się widzi....
                  • apallosa Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 07:41
                    Zabito Lusie, miało być...
                  • borsuczyca.klusek Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 09:31
                    4 kilo to nie jest jakiś niesamowity ciężar. I dla mnie wybór narzędzia właśnie świadczy o małej pewności siebie napastnika. Postawny chłop dziewczynę by po prostu udusił albo rozbił jej głowę o ścianę/kant łóżka. Osoba o wątłej posturze musiała zdobyć przewagę w inny sposób.
                    • heca7 Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 09:35
                      Dziewczyna spała więc była łatwym celem. Po pierwszym uderzeniu musiała być już ogłuszona, dalej poszło łatwo uncertain
    • koraleznasturcji Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 07:58
      Prawie na pewno ona. Niewątpliwie miała sposobność, jako jedyna miała motyw. Proces, zwłaszcza ten drugi, wbrew obiegowej opinii, przeprowadzony był starannie i z zachowaniem praw oskarżonej, dowody zabrane i przedstawione w sądzie w jej sprawie dzisiaj też wystarczyłyby do skazania.
      • apallosa Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 08:06
        Tak, jej proces to było mistrzostwo świata.
        Niestety, też myślę,że to ona...ale jednak wiele szczegółów mi zgrzyta.
        No i fakt, że w okolicy zdarzyła się podobna zbrodnia, kiedy już Gorgonowa była w więzieniu.
    • heca7 Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 09:40
      A to wszystko nie wydarzyło by się gdyby Zaremba trzymał wacka w spodniach tongue_out A, że nie trzymał go nigdy można szeroko przeczytać w internecie. Już przed ślubem miał syna ze służącą, potem dzieci z Gorgonową, po drodze zakochiwał się w czyichś żonach i narzeczonych, symulował próby samobójcze. Generalnie też nie był to stabilny, godny zaufania człowiek tongue_out Za to miał o sobie bardzo wysokie mniemanie. Jak rozwodził się nad tym, że rodzina jego żony wprost wpychała mu ją w ręce. Gdy ta rodzina była przeciwna małżeństwu tongue_out
      • martishia7 Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 10:01
        Amen po stokroć, zgadzam się ze wszystkim, co napisałaś w wątku.
        • heca7 Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 10:27
          kiss
    • martishia7 Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 10:00
      Myślę że tak. Jak ktoś nie czytał, to oczywiście "Koronkową robotę" serdecznie polecam. Chociaż podejrzewam, że wszystkie uczestniczki wątku to weteranki zagadnienia.
      • apallosa Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 12:57
        No właśnie ,, Koronkowa robota " niedawno wzięta i przeczytana😅
        Tam całą rodzina była z piekła rodem, choć na pozór to było ,,kochające się rodzeństwo plus samotny tatuś". Co najciekawsze to to, że najmłodsza Romusie wszyscy ,,niby uwielbiali",a jakoś ani tatuś,ani starsza siostrzyczka nie mieli najmniejszych skrupułów zostawić ją po Nowym Roku z Gorgonowa w Brzuchowicach, a oni we trójkę zamieszkać we Lwowie.
        Że plan się nie powiodl, to już insza inszość.
        • ayelen40 Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 13:10
          Ja właśnie po lekturze tej książki optuję, że to mógł być braciszek z piekła rodem...
          • borsuczyca.klusek Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 13:19
            Jaki motyw miał mieć nastoletni braciszek?
            • chatgris01 Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 13:23
              borsuczyca.klusek napisała:

              > Jaki motyw miał mieć nastoletni braciszek?


              Mogła mu się uaktywnić choroba psychiczna po matce lub ciotce od strony ojca, plus burza nastoletnich hormonów, dlatego bym go nie wykluczała (choć prawie wszystko wskazuje jednak na Ritę).
          • chatgris01 Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 13:21
            ayelen40 napisała:

            > Ja właśnie po lekturze tej książki optuję, że to mógł być braciszek z piekła ro
            > dem...


            Też nie wykluczam braciszka, tym bardziej, że był obustronnie obciążony chorobami psychicznymi (matka oraz siostra ojca).
          • apallosa Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 13:22
            Tez mi się tak wydaje ..
            On w ogóle zachowywał się przedziwacznie.
            Po znalezieniu ciała siostry chodził wokoło i powtarzał ,,Lusie zabili ". Jak oczadzialy pięciolatek, a nie dorastający chłopak.
            No i ślady dłoni we krwi na ścianie w pokoju Zarembianki? Ta defloracja palcem... gdyby to Ritą była morderczynią, to po co miałaby to robić?
            Świadkowie twierdzą, że to była całkiem niegłupia kobieta. Umiała planować przyszłość i dla niej zabójstwo Lusi to nie był żaden interes, a raczej kamień do szyi.
            • borsuczyca.klusek Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 13:28
              apallosa napisał:

              > Tez mi się tak wydaje ..
              > On w ogóle zachowywał się przedziwacznie.
              > Po znalezieniu ciała siostry chodził wokoło i powtarzał ,,Lusie zabili ". Jak
              > oczadzialy pięciolatek, a nie dorastający chłopak.

              A jaki jest wzór zachowania po odnalezieniu siostry ze zmiażdżoną głową?


              > No i ślady dłoni we krwi na ścianie w pokoju Zarembianki? Ta defloracja palcem
              > ... gdyby to Ritą była morderczynią, to po co miałaby to robić?

              Żeby upozorować atak na tle seksualnym. To chyba oczywiste i wielkiej zagadki tu nie ma.

              > Świadkowie twierdzą, że to była całkiem niegłupia kobieta. Umiała planować prz
              > yszłość i dla niej zabójstwo Lusi to nie był żaden interes, a raczej kamień do
              > szyi.

              Ona została zagoniona w kozi róg przez rodzinę Zarembów i była o krok od znalezienia się na ulicy. Dlatego jej motyw w tym wypadku jest tak silny.
              • ayelen40 Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 13:30
                A znasz zabójstwa w Hinterkaifeck? Tam jednak najprawdopodobniej zabił ojciec-psychol. Nie zawsze chodzi o korzyści.
                • borsuczyca.klusek Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 13:33
                  Ojciec psychol sam sobie łeb rozwalił? Ja raczej skłaniam się do wersji, że to był ojciec tego najmłodszego dziecka.
                  • ayelen40 Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 13:46
                    Ten rozwalony łeb to wypadek. Nie, Lorenz na pewno nie był zabójcą.
                    • borsuczyca.klusek Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 13:54
                      Ukrył się w sianie też przez wypadek?
                      • ayelen40 Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 14:09
                        A czytałaś stronę tego szwajcarskiego dziennikarza?
                        • borsuczyca.klusek Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 14:21
                          Nie pamiętam. Takie sprawy są o tyle trudne, że dowody zaginęły, świadkowie pomarli a sama sprawa przez dekady obrosła legendą. Można dyskutować i wyłonić najbardziej prawdopodobną wersję, ale pewności nigdy mieć nie będziemy.
                          • ayelen40 Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 14:45
                            Dowodów było niestety mało, bo i zdjęć na miejscu zbrodni chyba tylko cztery zrobiono. Katastrofalne błędy.
                        • wkswks Re: Sprawa Gorgonowej 09.06.24, 14:25
                          Jest jeszcze wersja, że schlittenbauer zabił wraz ze swoją żoną. I o ile na początku, jak to przeczytałam, pomyślałem, że to niemożliwe. Tak z czasem uznałam, że ta wersja jest przekonująca. A jeszcze jedna z córek schlittenbauera, która wtedy miała 16 lat sypneła, ze dwie noce kiedy ciała leżały nieodkryte w domu, schlittenbauer nie nocował w swoim domu, bo niby pilnował czegoś przed kradzieżą w swojej szopie.
                          • ayelen40 Re: Sprawa Gorgonowej 09.06.24, 19:33
                            No tak. Tyle ze po 102 latach to wszystko gdybania. A o tym, ze rzekomo maz córki-wdowy mial się w Związku Radzieckim odnaleźć w latach 50. odnaleźć, tez pewnie słyszałaś? No i jeszcze watek tego uciekiniera z zakładu dla chorych nerwowo i psychicznie.
                            • wkswks Re: Sprawa Gorgonowej 09.06.24, 20:08
                              Bzdura z tym zaginionym na wojnie mężem. Wiadomo ze gdybania. Ale zrobiono taki eksperyment. Tą sprawą zajmowali się policjanci studenci podzieleni na grupy. I kazda niezależnie od siebie doszła do wniosku, że tylko schlittenbauer mógł to przeprowadzić. Również ostatnie SOKO z roku 2022 tak stwierdziło. Tzn prawdopodobnie, bo w ich oświadczeniu stoi, że ze względu na żyjących w okolicy krewnych domniemanego zabójcy, nie podadza jego nazwiska. A kto tam ciagle w tym samym Domu mieszka? Anton schlittenbauer- najmłodszy syn.
                              • ayelen40 Re: Sprawa Gorgonowej 09.06.24, 20:15
                                Ano tak, to chyba szkoła policyjna z Fürstenfeldbruck była. Albo z Ingolstadt, mogę mylić. Ale skąd taka złość do niewinnych dzieci i w ogóle po co to wszystko...
                                • wkswks Re: Sprawa Gorgonowej 09.06.24, 20:40
                                  Dlatego skłoniłam się do wniosków jakiegoś blogera, który uważa ze zona lorenza brała w tym udział. To była jego druga zona, która kilka razy poroniła a krótko przed tymi wydarzeniami urodziła dziecko, które niebawem zmarło. Tymczasem obok mieszkał mały Josef, syn lorenza i viktorii, na ktorego lorenz musiał płacić. Złość była skierowana tylko w stronę Józefa. Mała Cecylia umierała prawdopodobnie 2 godziny.
                                  • ayelen40 Re: Sprawa Gorgonowej 09.06.24, 21:30
                                    Zgroza.
              • heca7 Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 13:37
                borsuczyca.klusek napisała:

                >
                >
                > Żeby upozorować atak na tle seksualnym. To chyba oczywiste i wielkiej zagadki t
                > u nie ma.
                >
                >
                > Ona została zagoniona w kozi róg przez rodzinę Zarembów i była o krok od znalez
                > ienia się na ulicy. Dlatego jej motyw w tym wypadku jest tak silny.

                Nie trafiłaby na ulicę, zostałaby w Brzchowicach z dzieckiem, na które Zaremba zobowiązał się płacić. Gorzej wyszła na śmierci dziewczyny. Straciła wszystko łącznie z reputacją. Chyba, że pobyt w więzieniu traktować jako pewny dach nad głową tongue_out
                • borsuczyca.klusek Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 13:43
                  Gorgonowa znała Zarembe i doskonale wiedziała, że jego łaska na pstrym koniu jeździ. Dzisiaj by się zobowiązał płacić a jutro kazał wypieprzać na bruk. Ona nie miała żadnych praw i gwarancji. I przede wszystkim nie przypuszczała, że zostanie oskarżona. Liczyła, że po pozbyciu się Lusi będą na powrót wielką, szczęśliwą rodziną.
            • heca7 Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 13:31
              Są dwa jego zdjęcia. Jedno z procesu, drugie z '33 roku, z posesji w Brzuchowicach. Miała się tam odbyć wizja lokalna. Chłopak stoi w ogrodzie, uczesany modnie, ubrany dostatnio (to może niedziwne) ale z uśmiechem na twarzy, wyluzowany jakby czekał na wywiad. Na sali sądowej też nie wyglądał na załamanego...
              • borsuczyca.klusek Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 13:35
                Pytam ponownie czy jest jakiś prawidłowy wzór zachowań świadków i rodzin ofiar na sali sądowej?

                Poza tym jeżeli to Staś to jak wyjaśnicie kwestie kupy?
                • tt-tka Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 13:40
                  borsuczyca.klusek napisała:

                  > Pytam ponownie czy jest jakiś prawidłowy wzór zachowań świadków i rodzin ofiar
                  > na sali sądowej?

                  Nie ma.

                  >
                  > Poza tym jeżeli to Staś to jak wyjaśnicie kwestie kupy?

                  A jak byla wtedy wyjasniona ? nie pamietam...
                  • borsuczyca.klusek Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 13:46
                    tt-tka napisała:


                    > > Poza tym jeżeli to Staś to jak wyjaśnicie kwestie kupy?
                    >
                    > A jak byla wtedy wyjasniona ? nie pamietam...
                    >
                    >

                    Do końca nie została, bo nie było badań które mogłyby rozstrzygnąć jej pochodzenie. Ale ślady fekaliów zostały również znalezione na futrze Gorgonowej.
                    • ayelen40 Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 13:48
                      Pewnie nerwy.
                    • tt-tka Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 13:49
                      borsuczyca.klusek napisała:


                      > >
                      >
                      > Do końca nie została, bo nie było badań które mogłyby rozstrzygnąć jej pochodze
                      > nie. Ale ślady fekaliów zostały również znalezione na futrze Gorgonowej.

                      Dzieks smile
                      • heca7 Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 14:00
                        Na futrze tak ale nie na koszuli nocnej pod spodem. O tym, że koszulę nocną zmieniła powiedział śledczym Staś. Nie potwierdził tego Zaremba a i czasu było zbyt mało. Kiedy Zaremba przebiegał przez jej sypialnię leżała w łóżku. Potem okazało się, że określenie jaki kolor koszuli miała podejrzana był praktycznie niemożliwy przy słabym oświetleniu. Nigdy nie sprawdzono (chyba nie było jak) do kogo należały odchody. Dziś bez problemu by to określono.
                        Ja nie przesądzam, że zabił Staś ale wiele rzeczy w jego zeznaniach nie ma sensu. Choćby ten pies, którego usłyszał śpiąc z drugiej strony domu w słuchawkach radiowych na uszach (no jakże nowocześnie tongue_out). Za to jego ojciec, pod którego oknem pies miał zawyć nie słyszał NIC.
                        • borsuczyca.klusek Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 14:08
                          Bardzo dużo się tu poświęca zeznaniom świadków a jak wiadomo w takich sytuacjach świadkowie to zawsze najsłabszy punkt programu. Ja wierzę, że przy takiej tragedii i takim zamieszaniu można zwyczajnie nie ogarnąć kto miał jaką koszulę i czy ją zmienił czy nie. Poza tym cytując klasyka everybody lies.
                          Dla Zaremby też dużo bardziej wygodny byłby sprawca z zewnątrz.
          • szczera.wiera Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 17:07
            Ale to autor sobie wymyślił tego brata, kompletnie bez sensu
            • apallosa Re: Sprawa Gorgonowej 15.09.23, 23:58
              Chodzi o Stasia Zarembę? Przecież on istniał i był przesłuchiwany na sali sądowej.
              Kręcił okrutnie, zmieniał zeznania, za każdym razem coś niby sobie nowego przypominał.
              Na jego niekorzyść świadczy wierutne kłamstwo, że jakoby rozpoznał postać Rity w futrze w salonie,gdzie była choinka. Nie było to wtedy możliwe, było za słabe oświetlenie - wizja lokalna tego dowiodła.
              • apallosa Re: Sprawa Gorgonowej 16.09.23, 00:00
                Chyba,że chodzi o brata Romusi i Ewy ze strony matki, tego którego urodziła będąc żona Erwina Gorgona.
                Co ciekawe to to,że mąż i teściowa Rity bardzo jej bronili, a teściowa wręcz ostentacyjnie obejmowała ja ramieniem i bardzo serdecznie wypowiadała się o synowej.
                • apallosa Re: Sprawa Gorgonowej 06.06.24, 23:59
                  Przepraszam najuprzejmiej,że odświeżam stary wątek, ale właśnie dowiedziałam się o śmierci pani Ewy Ilic - młodszej córki Gorgonowej.
                  Żyła 91 lat, zmarła w lutym tego roku.
                  Pokój jej duszy😪
                  • briar_rose Re: Sprawa Gorgonowej 09.06.24, 02:26
                    Jeśli chodzi o mnie, to ja mam poważne wątpliwości co do winy Gorgonowej. Policja z góry założyła, że to Gorgonowa. Ulica z góry założyła, że to Gorgonowa. I dlatego śledztwo było z góry nastawione na to, żeby jej udowodnić winę. Dlaczego psa słyszał tylko Staś i to… w słuchawkach? Wydaje mi się też dziwne, że Zaremba najpierw uparcie broni Rity, a potem nagle, bez żadnego powodu, staje przeciwko niej i zaciekle ją oskarża. No i jeszcze coś. Po co kłamstwa z psem? Po co zaciekle kłamał, że Lux jest niebezpieczny, skoro łatwo dowiedziono, że to pies łagodny i sympatyczny nawet dla obcych? Te kłamstwa nie dają mi spokoju. Przecież pies był Zaremby. Naprawdę nie wiedział on, jaki jest jego własny pies wobec ludzi?

                    Mi się nie mieści w głowie, żeby za dziećmi wrzeszczeć "gorgonicha" albo coś w tym guście, zwłaszcza że jednej z córek nawet nie było na świecie w czasie morderstwa, a druga była malutka, no ale co zrobić. Tak samo się dziś nakręcają tylko na inne sprawy. Próby linczu, podłe anonimy, prześladowanie nie tylko Rity, ale i jej dzieci...
                  • ayelen40 Re: Sprawa Gorgonowej 09.06.24, 06:08
                    Szkoda, że nie udało jej się wyjaśnić winy bądź niewiny matki. Mam nadzieję, że mimo to miała spełnione życie.
    • carambola-karammba Re: Sprawa Gorgonowej 09.06.24, 12:00
      Słyszałam o sprawie Rity Gorgonowej, ale nie mam jednoznacznego zdania.Kiuedyś oglądałam podcast Jaśmin i nona ani jej nie potępiała, ami nie rozgrzeszała. Kobieta mogła, to zrobić, albo być kozłem ofiarnym. Pamiętam, że jej postać, była przywoływana przy okazji międzywojennej sprawy z Łodzi. Maria Zajdel(Zajdlowa) tyle że udusiła córkę, tyle, że swoją. Jest nawet słynna ballada zaczynająca się od słów; „W bałuckiej cichej dzielnicy, mieszkała z córeczką wdowa. Gdzieś przy Szopena ulicy zwała się Maria Zajdlowa. albo Pani Zajdlowa." Słyszałam obie wersje. Tam w skardze Zosi na końcu pada „Tyś gorsza od Gorgonowej, boś własną córkę zabiła. Nie dałaś mi, matko, w ogóle życia skosztować na świecie. Moim prywatnym zdaniem teorie są dwie. Hipotetycznie, Rita winna, czyli zachowała się, niczym macocha Kopciuszka czy Królewny Śnieżki. Lub niewinna i pasierb z premedytacją ją skazał na potępienie, by uniknąć hańby takiego morderstwa.
      • apallosa Re: Sprawa Gorgonowej 09.06.24, 12:18
        Briar_ rose - no właśnie przyznaje Ci rację.
        Zachowanie obydwu Zarembów nie trzymało się logiki..
        A w dodatku ślady zakrwawionych dłoni na ścianie pokoju Lusi okazały się śladami Stasia właśnie.
        Gorgonowa nie była ani głupia ani głucha i na pewno wielokrotnie słyszała chociażby z rozmów przy stole ,że Zarembie grozi bankructwo ,a komornicy wiszą mu nad głową. Parę tygodni wcześniej był wypadek, zginął robotnik na jednej z prowadzonych przez niego budów.
        A żeby było jeszcze smaczniej , willa w Brzuchowicach prawnie nie była jego. Została zbudowana za posagowe pieniądze żony- aptekarzowny , a wedle zapisów w razie jej śmierci przeszłaby na ręce Lusi i Stasia.
        Jakoś tak myślę, że tu obydwaj mają bardzo dużo, jeżeli nie wszystko na sumieniu.
        • moni_485 Re: Sprawa Gorgonowej 09.06.24, 14:31
          A mnie interesuje, co się z nią stało. Ślad urywa się zaraz po wojnie gdzieś na Dolnym Śląsku.
          • briar_rose Re: Sprawa Gorgonowej 09.06.24, 15:03
            Dla mnie właśnie ciężko pogodzić fakt, że sprytna, inteligentna Rita brałaby się za zbrodnię w taki głupi sposób. Nie spodziewała się, że po takim morderstwie byłaby pierwszą podejrzaną? A zbrodnia raczej przygotowana na zimno, nie a afekcie przecież.
            • borsuczyca.klusek Re: Sprawa Gorgonowej 09.06.24, 16:20
              briar_rose napisał(a):

              > Dla mnie właśnie ciężko pogodzić fakt, że sprytna, inteligentna Rita brałaby si
              > ę za zbrodnię w taki głupi sposób. Nie spodziewała się, że po takim morderstwie
              > byłaby pierwszą podejrzaną? A zbrodnia raczej przygotowana na zimno, nie a afe
              > kcie przecież.

              Ona próbowała upozorować napaść seksualną. A co do reszty to zabicie drugiego człowieka wcale nie jest proste i mimo planowania może zwyczajnie przerosnąć sprawcę. To by wyjaśniało ślady odchodów.
              • briar_rose Re: Sprawa Gorgonowej 09.06.24, 19:09
                borsuczyca.klusek napisała:

                > Ona próbowała upozorować napaść seksualną. A co do reszty to zabicie drugiego c
                > złowieka wcale nie jest proste i mimo planowania może zwyczajnie przerosnąć spr
                > awcę. To by wyjaśniało ślady odchodów.

                Tylko właśnie po zbadaniu wyszło, że odchody należały do psa Luxa.
                • borsuczyca.klusek Re: Sprawa Gorgonowej 09.06.24, 19:11
                  briar_rose napisał(a):

                  > Tylko właśnie po zbadaniu wyszło, że odchody należały do psa Luxa.

                  Skąd ta informacja?
    • atoness Re: Sprawa Gorgonowej 09.06.24, 14:41
      A "Podejrzenia pana Whichera" ematki czytały? Jest też serial. Podobna historia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka