mama-ola Re: Co fajnego? 01.11.23, 17:36 - Gościom smakował przygotowany przeze mnie obiad. Chwalili wielo-wielo-wielokrotnie. To miłe. - W pracy skończyłam dużą rzecz (po ponad roku pracy nad nią) i z niecierpliwością czekam na informację zwrotną, jak zostanie oceniona, jak się sprzeda itp. To bardzo ekscytujący czas. - Byłam u fryzjerki i dobrze mnie ścięła. - At last but not least - jestem z każdym tygodniem zdrowsza i silniejsza. Co jakiś czas sobie to uświadamiam: kurczę, ale jestem w dobrej formie! Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Co fajnego? 01.11.23, 17:37 Ale co tu niby jest do komentowania? Jak kogoś głowa trzy dni bolała i przestała, to może się wpisać czy nie może, bo forum przykleiło mu etykietkę? Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Co fajnego? 02.11.23, 17:15 Nie mogę ci odpowiedzieć, bo były zastrzeżenia, kto ma się nie wpisywać i że wątek ma być pozytywny. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Co fajnego? 02.11.23, 19:28 Wpisywać się może każdy, byle nie mantyczył, nie smęcił i nie truł. Ma być pozytywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
montechristo4 Re: Co fajnego? 01.11.23, 17:51 Koszmarnie drogi lek na migrenę zadziałał i od 5 dni ani razu nie bolała mnie głowa. Tfu tfu oraz tfu. Mam nadzieję, że tak zostanie, bo ostatnio migreny miałam już praktycznie codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Co fajnego? 01.11.23, 17:53 Co fajnego? Dużo rzeczy. Dogadałam umowę z nową pracownicą, pani zapowiada się bardzo dobrze, na duży plus świetne doświadczenie zawodowe, więc pojawi mi się w firmie nowe wsparcie, bardzo potrzebne bo klienci walą drzwiami i oknami. Stolarz kończy mi nową kuchnię, kuchnia wygląda jak na razie świetnie, jeszcze czekam na pana od spieków i jak wyjdzie wszystko zgodnie z projektem będę miała w kuchni bajkę, mroczną bo kuchnia głównie w matowej czerni z dębem, ale wygląda pięknie, lepiej niż się spodziewałam. A dzisiaj korzystamy z pogody i uroków jesieni, to piękna pora roku, nie wiem czemu tyle osób narzeka na jesień. Cały dzień na rowerach, a teraz zbieramy się żeby gdzieś jeszcze posiedzieć razem i coś dobrego zjeść. Jestem zrelaksowana i wypoczęta - z kochaną córunią gadałam pół godziny przez telefon i spotkamy się w weekend. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Co fajnego? 01.11.23, 18:09 Też chcę zobaczyć kuchnię! Pejzaż piękny! Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Co fajnego? 01.11.23, 18:18 wkleję, wkleję, ale ma razie mam folię na frontach, brak blatów, szafki górne zdjęte bo czekamy na położenie spieków i chyba jeszcze trochę poczekamy, mam nadzieję że już niedługo. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Co fajnego? 01.11.23, 19:01 Bardzo lubię zestawienie matowej czerni i dębu. A spieki jakiego koloru będą? Jednolite czy wzór kamienia? Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Co fajnego? 01.11.23, 19:07 też ciemne Dekton Kelya, matowy z lekkim użyłowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Co fajnego? 01.11.23, 18:08 Pierwsze zdjęcie to jakiś pensjonat? Jeżeli tak, to balkon "własny" czy wspólny? Wygląda super. p.s. a zdjęcia kuchni faktycznie mogłabyś wkleić Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Co fajnego? 01.11.23, 18:20 Teraz to wszędzie są apartamenty Ten akurat w zabytkowej, acz odnowionej willi. Balkon własny. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Co fajnego? 01.11.23, 18:24 Jeżeli nie jet to tajemne miejsce, możesz podać namiary? Lubię miejsca z zadaszonym tarasem (super na upały, deszcz, posiłki) Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Co fajnego? 01.11.23, 18:32 nie jest tajemne, ale napiszę na priv, ok? Odpowiedz Link Zgłoś
nika_1985 Re: Co fajnego? 01.11.23, 21:16 Fajnie, bo jutro ostatni dzień pracy. W sb lecę do Polski..nie mogę się już doczekać i liczę na świetną pogodę..polska złota jesień. Będę czochrać psa i chodzic z nim na spacery.. mało bo 5 dni,ale lepszy rydz niż nic Zamówiłam książki Braci Rodzeń..zobaczymy co to będzie ciekawego 5 par spodni narciarskich będzie czekać na mnie w Pl, może coś wreszcie wpasuje się w kuperek Jutro po pracy idę na Termy..pół dnia chillout. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Co fajnego? 01.11.23, 21:19 A, i przyszły kupione w przedsprzedaży róże - pięć krzaków. W sobotę jadę na działkę sadzić. Trzymajcie kciuki, żeby nie wymarzły i żebym na wiosnę miała powódź przepięknych pachnących i niesamowitych... Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Co fajnego? 01.11.23, 22:09 Nie no, daj spokój- nie wymarzną. Kiedyś to były zimy, nie to co teraz Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Co fajnego? 01.11.23, 22:18 Na Kaszubach, gdzie będą rosły potrafi przycisnąć mrozisko. A pierwszy raz nabyłam róże z prawdziwej szkółki różanej! Mam cztery, różnego pochodzenia, ale jakoś żadna nie ze szkółki: jedną dostałam z Holandii, taka śliwkowo - niebieska, ale kwitnie kapryśnie, potrafi się na dwa, trzy lata obrazić nie wiadomo o co, druga ma lekko licząc pięćdziesiąt lat i samo licho wie jaka to odmiana, kwitnie budyniowo - różowo, jedna żółta, kupiona w markecie z owadem w godle, jedna płomiennie pomarańczowa, którą dostałam w spadku po sąsiadce, jak jej dzieci likwidowały ogród, jedna różowa, którą kuzynka dostała w jakiejś promocji w markecie budowlanym i chciała wywalić... Te są pierwsze takie wybierane przeze mnie, z prawdziwego "rosarium" i mam pietra, czy takie arystokratki nie sczezną w zderzeniu z brutalnym światem... Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Co fajnego? 02.11.23, 19:27 Białe Aspirin Rose i Chopin, blado żółta Lemon Rokoko, jasnoróżowa Prince Jardinier i biało - różowa Pacific Blue. Z tym, że Prince ma róż taki... Poziomkowy, a Pacific niemal w fiolet. Wiem, jestem ukryta opcja niemiecka. Z pięciu róż trzy to Niemry, jedna Polka i jedna Francuzka. Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Co fajnego? 01.11.23, 22:12 Zrobiłam coś szalonego. W sęsie 😊 nie w moim pańciokijwodwłokowatym stylu. I z jednej strony nawykowo drżę gaciami. Z drugiej jaram się jak moje psy na pomidory. I tak sobie przeżywam raz po raz. Jezuniuuuuuu.....!!!! Zakup. Żebyście sobie nie pomyślały o niczym niemoralnie niemoralnym. Kompulsywny, szalony, chyba mnie pogięło, matkojedyna co ja narobiłam. Jak mnie doczesność łapie to sobie przypomniam i haj wraca. Czyli w sumie terapeutycznie postąpiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Co fajnego? 01.11.23, 22:21 Zakupy też mogą być niemoralnie niemoralne. Wzmianka o psach bez zdjęcia psów się nie liczy! Zdjęcie pomidorów możesz sobie darować. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Co fajnego? 01.11.23, 22:27 Ale co takiego kupiłaś?? Mów, bo nie będę mogła spać . Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Co fajnego? 01.11.23, 22:34 Białe Aspirin Rose i Chopin, blado żółta Lemon Rokoko, jasnoróżowa Prince Jardinier i biało - różowa Pacific Blue. Z tym, że Prince ma róż taki... Poziomkowy, a Pacific niemal w fiolet. Wiem, jestem ukryta opcja niemiecka. Z pięciu róż trzy to Niemry, jedna Polka i jedna Francuzka. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Co fajnego? 01.11.23, 22:36 Aaa... Sorry, dopiero ogarnęłam drzewko i to nie było do mnie. Najwyraźniej pora spać! Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Co fajnego? 01.11.23, 23:09 A ja nie mogę napisać. Bardzo przepraszam. Spełniłam swoje marzenie, fanaberię. I obecnie depczę kiełkujące wyrzuty sumienia na zmianę z obezwładniającą radochą. Rozsądku nie używając. Pierwszy raz w życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Co fajnego? 01.11.23, 23:29 No, ja chyba tak bym się czuła po zakupie czekoladowego husky. Dziewczynki z niebieskimi ślepkami (szczeniaka z hodowli). Odpowiedz Link Zgłoś
ayelen40 Re: Co fajnego? 02.11.23, 05:38 Trzymanie husky w domu w naszym klimacie to znęcanie się. Co z tego, że piękny, to zwierzę stadne, potrzebujące ruchu w zaprzegu... Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Co fajnego? 02.11.23, 07:14 gama2003 napisała: > A ja nie mogę napisać. > Bardzo przepraszam. > Spełniłam swoje marzenie, fanaberię. To może pozgadujemy? (Nie musisz potwierdzać/zaprzeczać). Motor! Odpowiedz Link Zgłoś
swiecaca Re: Co fajnego? 02.11.23, 12:46 też mnie zaintrygowało. jak Gama nie może napisać to albo coś nielegalnego, albo potępianego przez ematkę. kilo koksu? usługi niewolnika? Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Co fajnego? 02.11.23, 19:10 Nie chcę napisać. Móc mogę w sumie. Legalne. Oj bardzo legalne, nawet dosłownie, bo w kancelarii zaszło. Jezu jak się cieszę. Przepraszam za zaintrygowanie. To się już nie powtórzy ! 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Co fajnego? 02.11.23, 19:45 Wyrzuty sumienia ciachaj sekatorem! Radochę luzuj, i nią żyj. A rozsądek czasem bywa przereklamowany. Odpowiedz Link Zgłoś
senin1 Re: Co fajnego? 02.11.23, 12:01 1.Sos mi wyszedl!! Piekny, gesty, lsniacy. Nawet nie wiem jak to sie stalo, bo niczym nie zageszczalam, zadnej maki. smietany i innych takich. Ot, cebula, czosnek, sol, pieprz dodane do podsmazonych skrzydelek kurczaka. Ki diabel! Mam nadzieje, ze uda mi sie to powtorzyc. 2.Prokrastrynacja okazala sie blogoslawienstwem, Tak mi sie nie chcialo robic tego, co powinnam, ze wysprzatalam cala chalupe. Nawet kafle mopem parowym wyczyscilam 3.Na portalu nieruchomosci znowu zaczely pojawiac sie nowe mieszkania, a wtygladalo na to ze sprzedajacy zaczeli wycofywac z rynku i beda podbijac ceny, A ja wlasnie szukam mieszkania, bo dom sie sprzedal i trzeba sie gdzies wyprowadzic, Jeszcze wczoraj wygladalo beznadziejnie a dzis... god bless! chyba z 5 nowych listings/ Wizja mieszkania pod mostem przyblakla nieco, wiec jestem in good spirits (sorry bi-scoti, wiem. ze to Twoja licencja poetica) Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Co fajnego? 02.11.23, 15:36 > 1.Sos mi wyszedl!! Piekny, gesty, lsniacy. Nawet > nie wiem jak to sie stalo, Stawiam na to, że zagęścił się żelatyną wyprodukowaną przez kości. Fajnie, że Ci wyszedł bez mąki. Moje dzieci też proszą, żeby mąką nie zagęszczać, mówią, że tego nie znoszą. Muszę kombinować inaczej. Gotuję 3 łyżki ryżu (bez soli) aż całkiem rozmięknie i wchłonie wodę, potem go blenduję na gładko, najpierw sam, potem z sosem, aż się połączą. Sos robi się gęsty, ale smak od ryżu się nie zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Co fajnego? 02.11.23, 16:56 mama-ola napisała: > Muszę kombinować inaczej. Gotuję 3 łyżki ryżu (bez soli) aż c > ałkiem rozmięknie i wchłonie wodę, potem go blenduję na gładko, Od lat nie zagęszczam sosów mąką. Sosy z pieczonego mięsa zagęszcza się warzywami, tymi, które dodaje się do smaku, czyli cebula, seler, marchewka, pietruszka, pomidory itd. Upieczone, czy uduszone z mięsem warzywa miksujesz z sosem, by był bardziej delikatny możne przetrzeć dodatkowo przez sito. Wiele sosów można zagęścić też creme fraiche albo ubitą śmietaną. Odpowiedz Link Zgłoś
senin1 Re: Co fajnego? 02.11.23, 19:49 >Stawiam na to, że zagęścił się żelatyną wyprodukowaną przez kości.< tez tak wymyslilam, bo wiadomo skrzydelka to glownie skora i kosci, wiec duzo tego maja. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Co fajnego? 02.11.23, 18:43 -Odwolalam pewien wyjazd ale w sumie poczulam ulge, wiec zaliczam to jaki pozytyw -zrobilam pyszny obiad -kupilam sobie fajna bluzke typu basic, elegancki plaszczyk z dobrym skladem i zimowe buty, ktorych mi brakowalo oraz mate do akupresury -zaczynam kurs wloskiego (po raz ktorys...heh) -szykuje mi sie mily poswiateczny wyjazd Odpowiedz Link Zgłoś
nika_1985 Re: Co fajnego? 02.11.23, 19:39 Fajna ta mata? Jak wypróbujesz daj znac Powodzenia z włoskim Odpowiedz Link Zgłoś