02.11.23, 09:34
Co kieruje ludźmi którzy zmuszają innych dorosłych do kontaktów ze sobą, atakując wprost albo obgadując? Czy taki człowiek nie czuje wewnętrznego zażenowania? Nie jest mu głupio że musi wymuszać przebywanie ze sobą? Moim zdaniem w rodzinach nie i to dziwne bo jaka jest radość z takiego kontaktu na siłę że kogoś przymusisz atakiem i przyjdzie dla świętego spokoju ale tak naprawę ma ochotę uciekać? A może to daje satysfakcję że jako bratowa, szwagierka czy siostra chcesz wpływać na czyjeś wybory i nie dajesz mu żyć po swojemu? Czujesz się ważna. Z obcymi ludźmi jest mniejszy problem w rodzinie jest taki zazwyczaj.Obyczajowo już nie ma obowiązku męczyć się z kimś tylko dlatego że to rodzina. Więc co kieruje takimi ludźmi?
Obserwuj wątek
    • joana012 Re: zmuszanie 02.11.23, 10:23
      Chęć podtrzymywania kontaktów rodzinnym po to, aby nie być gorszym, innym, dziwnym od innych. Ewentualnie paniczny strach przed byciem samemu.
      W moim życiu nie ma to miejsca ale zjawisko jest
    • aqua48 Re: zmuszanie 02.11.23, 10:33
      kamkaklamka napisała:

      > Co kieruje ludźmi którzy zmuszają innych dorosłych do kontaktów ze sobą, atakuj
      > ąc wprost albo obgadując?

      A co kieruje ludźmi którzy się takim zachowaniem przejmują zamiast po prostu wzruszyć ramionami i robić swoje?
    • swinka-morska Re: zmuszanie 02.11.23, 10:36
      kamkaklamka napisała:

      > Co kieruje ludźmi którzy zmuszają innych dorosłych do kontaktów ze sobą, atakuj
      > ąc wprost albo obgadując? Czy taki człowiek nie czuje wewnętrznego zażenowania?
      > Nie jest mu głupio że musi wymuszać przebywanie ze sobą?


      eeee.... nic nie rozumiem. W jaki sposób atakowanie albo obgadywanie zmusza kogokolwiek do przebywania razem???
      • szarmszejk123 Re: zmuszanie 02.11.23, 10:39
        Też nie rozumiem 🤔
        • z_lasu Re: zmuszanie 02.11.23, 10:43
          Ciotka Klotka obsmarowała autorkę przed jej matką (albo na odwrót) w temacie "Jak ona tak może starej ciotki/matki nie odwiedzać!"
          • szarmszejk123 Re: zmuszanie 02.11.23, 11:13
            I to by mnie miało zmusić do kontaktu?
            Nadal nie widzę, w jaki sposób.
      • asia_i_p Re: zmuszanie 02.11.23, 10:53
        "Przyjedźcie do mnie. Przyjedziecie do mnie? No tak, ja nie mam dzieci" - to atakowanie, teściowa jak najbardziej stosowała.
        "Słuchaj, dzwoniła do mnie mama twojego męża i mówiła, że w ogóle ją zlewacie, chyba się obraziliście czy co, co się dzieje?" - to obgadywanie, tego nie stosowała.
        • jdylag75 Re: zmuszanie 02.11.23, 11:39
          To drugie stosuje moja matka. Tak właśnie robi koło pióra mnie i mojemu rodzeństwu, a gada do swoich dorosłych wnuków, do moich teściów i nie wiem do kogo jeszcze, bo od tych pierwszych sie dowiedziałam, ze tak jest. Potrafi też tekst rzucić na imprezie, przy ludziach, kiedy wiadomo że nikt się nie odetnie.
          Oczywiście zwiększa tym chęć wizyt u niej wink
    • cosmetic.wipes Re: zmuszanie 02.11.23, 10:45
      Wyjąwszy sytuację, że mieszkasz z kimś kogo nie znosisz, to nie bardzo umiem sobie wyobrazić zmuszenie do kontaktu.
    • pepsi.only Re: zmuszanie 02.11.23, 10:50
      Co kieruje, moze potrzeba kontrolowania?
    • asfiksja Re: zmuszanie 02.11.23, 11:15
      >jaka jest radość z takiego kontaktu na siłę że kogoś przymusisz atakiem i przyjdzie dla świętego spokoju ale tak naprawę ma ochotę uciekać?

      Przeogromna. Po pierwsze w trakcie kontaktu masz poczucie sprawczości, kierowania swoim i cudzym życiem oraz robienia tak, jak ty chcesz. Po drugie po kontakcie możesz powiedzieć znajomym i rodzinie, że X była u ciebie i co u niej słychać. Dlatego nie bałabym się tego obgadywania, bo główna narracja dotyczy tego, że przychodzisz, nieprzyjście może być nawet przemilczane w towarzystwie. Natomiast ataki wprost i przez telefon oczywiście tak.
      • kamkaklamka Re: zmuszanie 02.11.23, 12:41
        Możliwe że to o to chodzi o chęć kierowania kimś i wpływu ale z drugiej strony dlaczego to się nie kłóci z uczuciem zażenowania? Czy ludzie nie czują się ani trochę dziwnie?
        Próbuje się postawić w takiej sytuacji i ja czułabym się autentycznie głupio i nawet możliwe że upokarzającym by było dla mnie wymuszanie na kimś kontaktów skoro ich nie chce.
        • login_z_1 Re: zmuszanie 02.11.23, 13:02
          Poczekaj aż twoje dzieci dorosną.
    • 1matka-polka Re: zmuszanie 02.11.23, 12:49
      Lepiej sie zastanow, co kireruje tobą, ze takie wymuszanie na ciebie dziala, i sie podporządkowujesz.
      • kamkaklamka Re: zmuszanie 02.11.23, 13:08
        Nie, próbuje wczuć się w drugą stronę bo ciężko mi to zrozumieć a wiele ludzi to robi i nie czuje żenady. Dla mnie upokarzające jest zmuszać szwagierkę która nie chce ze mną przebywać atakami, prośbami,grozbami i co będe prawić tyrady wymuszę to już będzie dobrze? Żenujące, podobnie jak z partnerami, mąż, partner ma ze mną być na siłę więc będe za facetem latać, atakować go nadawać na niego wymuszać histeriami żeby tylko został i będzie dobrze?
        Nie, tak się nie robi bo to się nie uda. Czemu więc ludzie to robią?
        • 1matka-polka Re: zmuszanie 02.11.23, 13:48
          Atakuja, groza i wymuszaja, bo odnosza w ten sposob zamierzony efekt, czyli są skuteczni.
          • kamkaklamka Re: zmuszanie 02.11.23, 13:52
            Czyli chodzi im o poczucie wpływu że ktoś robi tak jak chcą bo jakoś trudno mi sobie wyobrazić że jest jakaś jakość w wymuszonych kontaktach gdy wiesz że ktoś nie chce.
          • kariwitch00 Re: zmuszanie 02.11.23, 13:55
            Z tego co widzę unoszą się honorem tylko gdy to jest przyjaźń. Na zasadzie nie chcesz to nie nie będę się narzucać w innych relacjach zamęcza ciebie i siebie ale nie odpuszcza.
    • liliawodna222 Re: zmuszanie 02.11.23, 13:08
      Nie wiem, jestem odporna na wpływ innych i rzeczywiście nie utrzymuję kontaktu z wieloma osobami z rodziny. Swoje powody mam i koniec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka