kamkaklamka
02.11.23, 09:34
Co kieruje ludźmi którzy zmuszają innych dorosłych do kontaktów ze sobą, atakując wprost albo obgadując? Czy taki człowiek nie czuje wewnętrznego zażenowania? Nie jest mu głupio że musi wymuszać przebywanie ze sobą? Moim zdaniem w rodzinach nie i to dziwne bo jaka jest radość z takiego kontaktu na siłę że kogoś przymusisz atakiem i przyjdzie dla świętego spokoju ale tak naprawę ma ochotę uciekać? A może to daje satysfakcję że jako bratowa, szwagierka czy siostra chcesz wpływać na czyjeś wybory i nie dajesz mu żyć po swojemu? Czujesz się ważna. Z obcymi ludźmi jest mniejszy problem w rodzinie jest taki zazwyczaj.Obyczajowo już nie ma obowiązku męczyć się z kimś tylko dlatego że to rodzina. Więc co kieruje takimi ludźmi?