Dodaj do ulubionych

Psychoterapeutka z autyzmem

05.11.23, 16:46
Czy moze pomoc. Moze jest w stanie pomoc pacjentowi dostrzegajac cos waznego a nieoczywistego? Sie zastanawiam
Obserwuj wątek
    • b.bujak Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 17:28
      może pomóc, może nie pomóc - podobnie jak psychoterapeutka z cukrzycą, alergią czy złamaną nogą - wszystko zależy od doświadczenia, kompetencji vs potrzeby pacjenta oraz niedefiniowalnej "chemii" wpływającej na porozumienie, komunikację i zrozumienie
      • kachaa17 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 17:42
        Nie, to nie jest tak samo jak z cukrzycą czy inną chorobą ciała. Osoba z autyzmem często nie rozumie problemów w relacjach.
        • tairo Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 20:48
          Bzdura.
      • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 17:43
        A jesli zamiast chemii jest intelektualnie decyzja o akceptowaniu jej zachowania- dystans do jej reakcji oraz ciekawosc. W koncu nie czesto spotyka sie terapeute przy ktorym czlowiek nie moze oprzec sie uczuciu ze trzeba ja okceptowac bo chora oraz jakim cudem u licha ktos jej dal prawo do prowadzenia pacjentowi. Wiec licze na nieoczekiwana niespodzianke.
        Cukrzycy do autyzmu w kontekscie psychotherapii zupelnie bym nie porownywala.
        • asia_i_p Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:00
          Z takim podejściem nie ma sensu - ewidentnie jesteś nastawiona na przyłapanie jej na błędzie. Szkoda twojego i jej czasu.
          • kk345 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:04
            No nie, problem ewidentnie nie tkwi w nastawieniu, tylko w kompetencjach- tu: kompetencjach społecznych a raczej obawie o ich niedostatek u osoby z autyzmem.
            Dla mnie można to porównać do zaufania, jakim można/nie trzeba obdarzyć niedowidzącego instruktora jazdy, czy logopedę z wadą wymowy.
            • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:14
              kk345 napisała:
              > Dla mnie można to porównać do zaufania, jakim można/nie trzeba obdarzyć niedowi
              > dzącego instruktora jazdy, czy logopedę z wadą wymowy.

              Dokladnie tak.

              Ciekawe reakcja troche odzwierciedlajace moj problem.
              Mam do czynienia z Kims kto na moje pytanie - czy autysta moze byc dobrym terapeuta zamiast tak jak ty w zdrowy sposob zauwazy ze pytanie jest wlasciwe zacznie dostrzegac problem i wine w pytajacym i jego negatywnym rzekomo nastawieniu do terapeuty.
            • tairo Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 20:49
              Nie, problem nie tkwi w kompetencjach, tylko w nastawieniu.
              • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 21:01
                tairo napisała:

                > Nie, problem nie tkwi w kompetencjach, tylko w nastawieniu.

                Nie mam problemu z jej kompetencjami. Wiem ze gdyby nie pokonczyla wszystkiego co konczyc powinna nigdy by praktyki swojej prowadzic nie mogla.
                Chodzi o jej nastawienie.
                • tairo Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 01:13
                  Nie, chodzi o twoje nastawienie.
                  Jesteś uprzedzona i chcesz udowodnić, że się nie nadaje do zawodu.
                  • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 10:56
                    tairo napisała:
                    > Jesteś uprzedzona i chcesz udowodnić, że się nie nadaje do zawodu.

                    Oczywiscie. To cel i sens mojego istnienia.
          • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:08
            asia_i_p napisała:

            > ewidentnie jesteś nastawiona na przyłapanie j
            > ej na błędzie.

            W twojej glowie. W rzeczywistosci nic takiego nie ma miejsca.
            • asia_i_p Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:13
              Zastanawiasz się "jakim cudem u licha ktoś jej dał prawo do prowadzenia pacjenta" i chcesz mieć kontakt z "kimś bardziej zaburzonym od ciebie". NIe jesteś nastawiona neutralnie, nawet jeśli będzie obiektywnie kompetentna, ty jej nie zaufasz. Moim zdaniem nie przeskoczysz tego.
              • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:18
                To twoja subiektywna zupelnie nieistniejaca opinia.
                Pani terapeutka ma zadziwiajaco podobne podejscie.
              • kk345 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:23
                No ale czekaj, pytanie jest zasadne: jakie ktoś, kto nie rozpoznaje prawidłowo relacji międzyludzkich ma kompetencje do ich naprawy?
                • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:25
                  kk345 napisała:

                  > No ale czekaj, pytanie jest zasadne: jakie ktoś, kto nie rozpoznaje prawidłowo
                  > relacji międzyludzkich ma kompetencje do ich naprawy?

                  Mnie tez wlasnie ciekawi. Polecono mi ja choc polecajaca zdaje sobie sprawe z jej zaburzen.
                • b.bujak Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:30
                  kk345 napisała:

                  > ktoś, kto nie rozpoznaje prawidłowo relacji międzyludzkich

                  skąd wiadomo, że pani, o której mówimy nie rozpoznaje prawidłowo relacji ?
                  skąd wiadomo, że ma autyzm i w jakich zakresach ma niedobory ?
                  • kk345 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:37
                    >skąd wiadomo, że ma autyzm
                    Stąd, że założycielka wątku podała taką informację.
                    • b.bujak Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:54
                      kk345 napisała:

                      > >skąd wiadomo, że ma autyzm
                      > Stąd, że założycielka wątku podała taką informację.

                      ykhmmm;
                      założycielka wątku przed chwilą zdiagnozowała autyzm również u mnie wink
                      • kk345 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:58
                        No ok, to ją w takim razie olejmy i zgłośmy wątek do skasowania.
                      • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 20:04
                        b.bujak napisała:

                        > założycielka wątku przed chwilą zdiagnozowała autyzm również u mnie wink

                        Nie zdiagnozowalam.
                        Tego rodzaju oswiadczenie jest ciekawe.
                • ichi51e Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:55
                  Ale autysci mogą świetnie rozpoznawać relacje między ludzkie - pomijając ze kompetencje autysty wcale nie musza byc gorsze niż losowego NT bo wiadomo spektrum - wszystkiego się można nauczyc i podejść analitycznie nie emocjonalnie.
                  • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 20:05
                    ichi51e napisała:

                    > można nauczyc i podejść analitycznie nie emocjonalnie.

                    No wlasnie. Moze to jest ta wartosc dodana ktora warto rozwazyc.
        • b.bujak Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:01
          ja tu widzę większy problem w twoim stereotypowym, pejoratywnym nastawieniu, niż w autyzmie psychoterapeutki;
          btw - skąd wiesz o tym, że ta pani ma autyzm? znasz szczegoły diagnozy i aspekty jej osobowosci w kontekscie cech charakterystycznych dla autyzmu? wiesz, że nie ma jednego słusznego obrazu autysty?
          • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:07
            Nie rozsmieszaj mnie. Nie mam zadnego stereotypowego czy negatywnego podejscia do autyzmu. Daruj sobie tego rodzaju subiektywna diagnoze. To ze czujesz sie nierozumiana to nie oznacza ze wszyscy ludzie sa negatywnie nastawieni do autyzmu. Mnie akurat bardzo ciekawia takie meandry umyslu i nie wykluczam ze moze cos z tego wyjsc dobrego.
    • nick_z_desperacji Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 17:34
      Obawiam się, że dla osoby w spektrum spora część problemów w relacjach może być całkowicie niezrozumiała. Sama, bez autyzmu, mam często wrażenie, że spora część problemów jest, za przeproszeniem z dupy, podejrzewam, że dla osoby w spektrum to może być jeszcze większy kosmos.
      • ichi51e Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:57
        No ale z drugiej strony autysta jest bardzo wyuczalny jeśli cos go interesuje. Może mieć podejście nie osobiste a analityczne i faktycznie widzieć więcej bo mu drzewa lasu nie będą zaslaniac
        • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 20:07
          Wlasnie w tym tkwi moja ciekawosc. Moze byc jednak dobra bo zauwazyc cos co "zdrowym" w naturalny sposob umknie.
    • triss_merigold6 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 17:35
      Nie.
      • joana012 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 17:40
        Jak najbardziej może pomóc, podobnie jak lekarz, nauczyciel czy pielęgniarka.
        Zdziwiłybyśmy się ile niediagnozowanych osób z naszego otoczenia jest w spektrum i już nam pomagało w różnych sytuacjach.
        • nick_z_desperacji Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 17:51
          Specyfika zawodu jest jakby "troszeczkę" inna. Przeczytanie wszystkich książek o emocjach jakie napisano nie sprawi, że cos zrozumiesz. Prosty przykłada z sąsiedniego wątku: "ale to mamusia miałaby zostać sama na święta?" - "tak, skoro powiedziała, że nie chce przyjść, to znaczy że woli być sama". I nawet jeśli wiem, co manipulująca mamusia miała na myśli, to np. ja nie miałabym żadnego problemu w świętowaniu bez niej i zwyczajnie nie rozumiem powodu, dla którego ktoś miałby mieć z tego powodu wyrzuty sumienia. A powtarzam, nie jestem w spektrum (raczej wink) A skoro nie wiem, skąd te wyrzuty sumienia, to ciężko byłoby mi z pacjentem nawiązać jakąkolwiek relację.
          • asia_i_p Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 17:58
            No nie wydaje mi się, żeby tak to działało, bo wtedy osoby z głębokimi i niszowymi fobiami byłby kompletnie nieterapeutyzowalne. Podobnie z PTSD - podejrzewam jednak, że ogromna większość terapeutów zna stan tylko w teorii. Nie wydaje mi się, żebyś nie będąc w stanie wejść w ten stan od środka instynktownie była skazana na niezrozumienie.
            • kk345 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:07
              Nie chodzi o to, by terapeuta przeżył osobiście każdy rodzaj traumy potencjalnych pacjentów, ale by był w stanie prawidłowo oceniać i rozpoznawać relacje międzyludzkie. W przypadku autyzmu to jest z reguły niemożliwe.
              • ichi51e Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:58
                Dlaczego? Oczywiście ze jest mozliwe
            • nick_z_desperacji Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:14
              Akurat PTSD czy inne głębokie zaburzenia mogą być dla takiej osoby łatwiejsze do ogarnięcia niż takie codzienne problemy w relacjach, bo traumy nie przeżyła, więc jakby wierzy na słowo, a w codziennych relacjach jest i nie widzi w nich żadnego problemu, one są w sumie proste. Ktoś czegoś od Ciebie chce albo nie chce, opcja chce, ale mówi, że nie chce, żebyś się domyśliła jest poza zasięgiem.
              • asia_i_p Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:24
                To jest stereotyp, nieprawdziwy w przypadku sporego procentu ludzi ze spektrum autyzmu.

                Mój syn, autystyczny tak, że nikt nie ma wątpliwości, jak najbardziej doskonale wie, co ludzie chcą i co czują, niezależnie co mówią (prawdę mówiąc w moim przypadku zdarza mu się wiedzieć lepiej niż ja, co czuję). Wie także doskonale, co planują zrobić za chwilę, do tego stopnia, że czasami czuję się jak w "Lśnieniu", bo ja 3/4 tych sygnałów po prostu nie dostrzegam, a on mi mówi, że zaraz będzie jechał samochód, bo kątem oka odczytał z mowy ciała kobiety, że będzie wsiadała do samochodu i ta-dam! za kilka sekund ona skręca, otwiera samochód i rusza.

                Problem nie do przeskoczenia jest z tym, co ludzie wiedzą i co ludzie rozumieją, a przede wszystkim przeniesienie tych wszystkich obserwacji i wnioskowań na poziom świadomy, bo to się wszystko dzieje w jego głowie w sposób kompletnie poza jego kontrolą i w większości nawet świadomością.
                • kk345 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:26
                  Ale czy jesteś przekonana, że twój syn byłby dobrym terapeutą?
                  • asia_i_p Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:40
                    W tej chwili nie, ma 9 lat.

                    Jako dorosły - zależy. Jeżeli problemy z teorią umysłu nie zostaną pokonane, to nie, bo to jednak jest punkt wyjścia. Jeżeli by się udało wypracować z nim zrozumienie tego, co inna osoba może wiedzieć czy rozumieć, wtedy jego spostrzegawczość, empatia i otwartość mogłyby być wykorzystane także w taki sposób. Bo inklinacje są - kiedy autystyczny kolega miał meltdown, odruchowo zaczął wchodzić z nim w interakcję, kopiując stimy, co na tamtego chyba działa uspokajająco; kiedy koleżanka na stołówce miała problemy z jedzeniem, dostrzegł je, prawidłowo zinterpretował jako problemy z jedzeniem i zaczął jej próbowac udzielać pomocnych wskazówek.

                    Z autyzmem jest bardzo szczególna sytuacja, bo to nie jest taka jednostka chorobowa jak angina, że zakażasz się określoną bakterią i wirusem i to daje określone objawy, w jakichś tam widełkach zawsze te same. Autyzm diagnozuje się objawowo - odfajkuje się ileś sztuk z listy i mamy autyzm, a tymczasem u dwóch różnych autystyków będą uszkodzone lub nietypowo rozwinięte kompletnie inne obszary w mózgu (i nawet lista przyczyn tego jest długa - od uszkodzeń mechanicznych bo przyczyny genetyczne), a jak dotego dojdzie fakt, że mózg będzie próbował obejść uszkodzenia i budował już zupełnie indywidualne ścieżki, to dostajesz nie jeden wzorzec osobowości czy umysłu na końcu, tylko bardzo wiele bardzo różnych.

                    Między innymi stąd te ciągłe zamieszania diagnostyczno-terapeutyczne.
                    • kk345 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 19:04
                      Ja to wszystko rozumiem, ale moim zdaniem ryzyko, że własne ograniczenia terapeuty mogą zaszkodzić pacjentowi jest DLA MNIE nie do przyjęcia. Dokładnie tak, jak w przypadku niedowidzącego instruktora jazdy.
                      • asia_i_p Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 19:13
                        A to jest oczywiste. Nieoczywiste jest, czy diagnoza autyzm oznacza, że własne ograniczenia tego konkretnego terapeuty mogą zaszkodzić pacjentowi. Jeszcze bardziej nieoczywiste, czy każdy terapeuta neurotypowy będzie z automatu lepszy od każdego autystycznego.

                        Ja się jeżę na takie stereotypizowanie, bo ono jest realnie szkodliwe - pole pracy dostępne dla autystów jest wystarczająco zawężone z powodu rzeczywistych ograniczeń danego autysty, żeby je jeszcze bardziej zawężać ograniczeniami płynącymi ze stereotypowego obrazu autysty. To jak w "Marcie" Orzeszkowej - do części prac się naprawdę nie nadawała, a te, do których się nadawała, zablokował jej stereotypowy sposób, w jaki otoczenie patrzyło na prace stosowne dla kobiet.
                        • kk345 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 19:34
                          No ale ty dla odmiany prezentujesz podejście "the sky is the limit", tylko czy rzeczywiście tak jest? Ograniczenia obiektywne przecież istnieją, osoba z uszkodzonym zmysłem smaku nie zostanie doskonałym szefem kuchni, wiec raczej nie ma sensu nakierowywać jej na ten zawód.
                          • asia_i_p Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 19:53
                            Nie, ja reprezentuję podejście, żeby patrzeć po ograniczeniach konkretnej osoby, a nie po nazwie jej choroby/ zaburzenia. Brak smaku to jest brak konkretnego zmysłu, czyli konkret. Autyzm obejmuje tyle różnych typów zachowań i umysłowości, że nie jest konkretną informacją.
                        • triss_merigold6 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 19:34
                          Bohaterka rozpoczyna poszukiwanie pracy, okazuje się jednak, że nie posiada wystarczającego wykształcenia i umiejętności praktycznych – zna francuski, ale w stopniu niewystarczającym, aby móc go uczyć lub z niego tłumaczyć, rysuje jedynie amatorsko, potrafi jedynie szyć ręcznie, a nie na maszynie. Problemem jest również dyskryminacja – na rynku pracy preferowani są mężczyźni oraz cudzoziemki. Po nieudanych próbach odnalezienia się w zawodzie nauczycielki (uczennica zna język lepiej od niej), tłumaczki (nie zna specjalistycznego słownictwa) i ilustratorki (brakuje jej umiejętności technicznych), Marta rozpoczyna pracę szwaczki w pracowni bielizny. Praca jest ciężka i nisko opłacana, ale i ją Marta w końcu traci.

                          z opisu w Wikipedii - Marta po prostu niczego nie potrafiła na tyle, żeby móc na umiejetnosci zarabiać
                          • asia_i_p Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 19:51
                            Po przeczytaniu książki - potrafiła rysować na tyle, żeby robić dobre wzory do biżuterii, jubiler mocno się zastanawiał nad jej zatrudnieniem "Ale pani jesteś kobietą, a ja nie lubię tych wszystkich nowinek". Mogła też spokojnie uczyć tego rysunku, jak również historii czy geografii "ale tych przedmiotów uczą mężczyźni - taki to już zwyczaj". Miała dośc wiedzy na guwernantkę "na początki" - ale miała dziecko i była Polką (cudzoziemka z dzieckiem była akceptowalna).

                            Miała mało umiejętności, ale gdyby była mężczyzną z tymi samymi umiejętnościami, pracę by znalazła.
                • nick_z_desperacji Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:31
                  Umieć nazwać emocję,, a wiedzieć, jak ona jest odczuwana i skąd się bierze oraz jak takie emocje odbierają przeciętni ludzie to różne sprawy.
                  • kk345 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 19:34
                    This.
        • triss_merigold6 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 17:51
          Zależy jak bardzo jest w spektrum i czy ma prawidłowo wyćwiczone umiejętności społeczne. Jeśli ma do tego stopnia, że nikt się nie zorientuje, to spektrum jest bez znaczenia (dla odbiorcy, klienta).
          • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 17:56
            Chyba jest dosyc bardzo w spektrum. Juz na poziomie strony internetowej podczas czytania pojawia sie sygnal ze "cos jest nie tak". Kontakt face to face tylko poglebia to przekonanie.
            Nie wiem czy isc w to z ciekawosci czy nie tracic czasu.
            • triss_merigold6 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:19
              IMO strata czasu, ale rozumiem, że są ludzi ciekawi cudzych zaburzeń na tyle, żeby wchodzić w interakcje.
              • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:24
                Jako osoba tez jednak zaburzona jestem faktycznie ciekawa zaburzen z nie swojej bajki.
                Straszne
            • aandzia43 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 15:10
              Z czego wnosisz że kobieta jest w spektrum autyzmu? Tzn. jakie widzisz u niej objawy?
              • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 16:39
                aandzia43 napisała:

                > Z czego wnosisz że kobieta jest w spektrum autyzmu? Tzn. jakie widzisz u niej o
                > bjawy?

                Pisalam juz o tym.
                • aandzia43 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 17:09
                  jammer1974 napisała:

                  > aandzia43 napisała:
                  >
                  > > Z czego wnosisz że kobieta jest w spektrum autyzmu? Tzn. jakie widzisz u
                  > niej o
                  > > bjawy?
                  >
                  > Pisalam juz o tym.

                  A konkretnie gdzie? Gdzie napisałaś coś w stylu: moim zdaniem kobieta jest w spektrum autyzmu bo.... Jak na razie czytam o zaburzonej terapeutce z marszu nazwanej przez ciebie autystką. Możesz to wyjaśnić?
                  • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 17:42
                    Nie chce mi sie powtarzac.
                    • aandzia43 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 17:45
                      Nie powtarzaj, daj link do swojej wypowiedzi.
                      • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 08.11.23, 14:37
                        aandzia43 napisała:

                        > Nie powtarzaj, daj link do swojej wypowiedzi.

                        Nie traktuj mojego posta tak osobiscie.
    • ania357 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 17:37
      Nie widzę tego.
    • zamyslona_ona02 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 17:40
      Wątpię. Wielu spraw nie zrozumie, nie wyłapie, bo sama nie zwraca na to uwagi i pewnych spraw na poziomie emocjonalnym nie dostrzega. Oczywiście może być bardzo dobrze wykształcona.
      Ja trafiłam na panią psycholog, która ma dziecko że spektrum. Moim zdaniem totalnie nieprofesjonalnie wszystkie zachowania porównywała do własnego dziecka, tak jakby był jakimś wzorem autysty i wszystko co odmienne wykluczało diagnozę. Mam wrażenie, że bardzo często ktoś kto sam ma problemy, albo w sobie albo w rodzinie, decyduje się na tego typu kierunki i chce upiec 2 pieczenie na jednym ogniu.
    • asia_i_p Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 17:55
      Myślę, że może być dobrym wyborem dla osoby w spektrum lub dla rodzica osoby ze spektrum, ze względu na swoje szczególne doświadczenie. W innych przypadkach - trudno oceniać z góry. Na pewno bardzo nieoczywisty wybór zawodu dla osoby ze spektrum, więc myślę, że warto się przyglądać, czy nam taka terapia odpowiada - no ale tak jest z każdym terapeutą.
      • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:00
        Glownie kieruje mna ciekawosc. Wlasciwie nie licze ze pomoze mi ktos kto jesf bardziej zaburzony odemnie.
        Dodam ze zostala mi polecona przez zdrowa osobe glodna zaufania ktora chodzi do niej 3 lata i sobie chwali. Choc widzi zaburzenie.
        Wiec to dosc ciekawe.
        • tairo Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 20:52
          Cóż, tobie nie pomoże, bo jesteś mocno uprzedzona i bezpodstawnie zakładasz, że jest zaburzona, w dodatku bardziej od ciebie.
          Nie marnuj jej czasu.
      • nick_z_desperacji Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:17
        Jako prowadząca psychoedukację dla rodziców czy partnerów osób w spektrum może być świetna. Dla dopiero zdiagnozowanych dorosłych pewnie też, ale w innych przypadkach szczerze wątpię.
        • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:20
          To na pewno.
    • kk345 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:07
      Ja bym nie traciła czasu własnej terapii na taki eksperyment.
      • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:21
        kk345 napisała:

        > Ja bym nie traciła czasu własnej terapii na taki eksperyment.

        Tez tak sie zastanawiam. Czy to warte jest mojego czasu.
        • b.bujak Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 18:35
          jammer1974 napisała:

          > kk345 napisała:
          >
          > > Ja bym nie traciła czasu własnej terapii na taki eksperyment.
          >
          > Tez tak sie zastanawiam. Czy to warte jest mojego czasu.

          pal licho twoj czas;
          nie odbieraj innym możliwości skutecznej pomocy i nie zawracaj głowy tej psychoterapeutce

          znajdź sobie inną rozrywkę
          • ichi51e Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 19:01
            10/10
          • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 20:08

            > pal licho twoj czas;
            > nie odbieraj innym możliwości skutecznej pomocy i nie zawracaj głowy tej psycho
            > terapeutce

            Nie odbieraj tego tak osobiscie.
    • jeste_m_sobie Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 19:02
      Czytałam, że osoby autystyczne często są bardzo dobrymi terapeutami. A to dlatego, że wszystko biorą "na umysł"; muszą świadomie zauważyć, zanalizować i podjąć decyzję na temat tego, jak się zachować, ewentualnie - jakie ich zachowanie wpłynęło w określony sposób na otoczenie i dlaczego. Czyli mają dość rozwiniętą teorię umysłu. Można to porównać do artysty śpiewaka. Są tzw. naturszczycy, którym natura (Bóg, jak kto woli) dała nieprzeciętne zdolności, umiejętność śpiewania niemal bez przygotowania. Takie osoby nie muszą pracować nad głosem, nie muszą się nawet rozśpiewywać. Jest im niezwykle trudno być dobrymi nauczycielami. Łatwiej jest osobom zdolnym co prawda, ale takim, które wcześniej na własnej drodze musiały pokonać określone ograniczenia np. techniczne, emisyjne itp.
      Oczywiście, bycie dobrym psychoterapeutą dotyczy tych autystów, którzy są świadomi swojej specyfiki i pracują nad sobą. I raczej nie tych z niepełnosprawnością intelektualną, to oczywiste. Autyzm to spektrum, ma bardzo różne stopnie nasilenia i przejawy.
      • b.bujak Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 19:15
        jeste_m_sobie - ładnie to napisałaś smile

        dodam jeszcze, że dystans emocjonalny jest wymieniany jako pozytywna cecha wszelkich medyków i terapeutów;
      • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 17:46
        Moze tak byc. Jak tak teraz analizuje pod wplywem wypowiedzi z watku to dochodze do wniosku ze problem w kontaktach z ta pania glownie zwiazany jest z czyms co z autyzmem nie ma nic wspolnego a mianowicie z narcyzmem.
        • aandzia43 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 18:35
          Co ty nie powiesz?
        • ichi51e Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 19:04
          No to jesteśmy w domu! Narcyzów wśród lekarzy jak mrowkow!
          • aandzia43 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 19:44
            Jesteśmy w domu od samego początku czyli od postu Jammer z 05.11. z 21.27 w którym dzieli się z nami jakimiś konkretami dotyczącymi terapeutki. Zastanawiam się natomiast czemu Jammer zakłada wątek pod takim tytułem - jeśli dobrze wie że terapeutka nie ma cech autystycznych to znaczy że Jammer celowo mąci i napuszcza na autystów czyli jest trollem (nic nowego w sumie), jeśli nie wie i wszelką patologię nazywa autyzmem to znaczy że jest idiotką.
            • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 08.11.23, 14:35
              Tak. Andziu jestes geniuszem
    • helka.na.zakrecie Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 19:06
      znam 1 osobę z autyzmem, garnącą sie do szkolwnia z psychoterapii- dostała info, ze nie powinna pracowac z pacjentami
      • asia_i_p Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 19:15
        No właśnie, to jest inny aspekt sprawy - jeżeli ktoś się na psychoterapeutę nie nadaje, to raczej mu to powiedzą na etapie szkolenia. Jeżeli przeszedł szkolenie i uzyskał uprawnienia, to jednak jakieś minimum jest tu zagwarantowane.
        • samawsnach Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 21:48
          asia_i_p napisała:

          > No właśnie, to jest inny aspekt sprawy - jeżeli ktoś się na psychoterapeutę nie
          > nadaje, to raczej mu to powiedzą na etapie szkolenia. Jeżeli przeszedł szkolen
          > ie i uzyskał uprawnienia, to jednak jakieś minimum jest tu zagwarantowane.
          >
          Oczywiście, ze tak. Obowiazkowe kilkuletnie szkolenie poza częścią merytoryczną zakłada przejście własnego procesu terapeutycznego, jakis rodzaj treningu interpersonalnego, superwizję indywidualną i grupową. Nie ma raczej szansy, by w profesjonalnej szkole ktoś mocno zaburzony, nie nadający się do pracy z pacjentem nie został o tym poinformowany i ukończył szkolenie.
          • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 22:07
            samawsnach napisała:

            > Nie ma raczej szansy, by w pr
            > ofesjonalnej szkole ktoś mocno zaburzony, nie nadający się do pracy z pacjentem
            > nie został o tym poinformowany i ukończył szkolenie.

            Tylko ze tu nie chodzi o mocne zaburzenie. Gdyby takie bylo to watek by nie powstal bo pani by nie zostala dopuszczona do pracy.
            Z cala pewnoscia jest osoba bardzo wysoko funkcjonujaca.
            • gronostajka Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 13:33
              No to o co ci chodzi? Nie klei ci się z terapeutką, co się zdarza.
              Nie trać czasu i zmień terapeutę po prostu.
              Skoro babka wysoko funkcjonująca, po szkoleniach itp. to znaczy że przeszła jakąś weryfikację na wszystkich etapach i można powiedzieć , że się nadaje.(w żadnym zawodzie nie ma nigdy 100% gwarancji, że osoba która się nie nadaje jakoś się przez wszystkie sita prześlizgnie) Ale nie znaczy, że się nadaje dla Ciebie.
    • disco-ball Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 19:21
      Znam mnóstwo terapeutów, psychologów, lekarzy (w tym psychiatrów, neurologów), którzy są w spektrum autyzmu. Pewnie wielokrotnie u takich bywałaś, ale nie masz o tym pojęcia. Tak samo, jak o tym czy baristów albo sprzedawczyni w Twoim sklepie może być autystyczna.
      A jak pracujesz w korpo to pewnie połowa IT (wiem, ze lecę stereotypami wink )

      Osoby w spektrum są często świetnymi, uważnymi specjalistami - ja bym problemu nie miała.
      • taki-sobie-nick Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 22:16
        disco-ball napisała:

        > Znam mnóstwo terapeutów, psychologów, lekarzy (w tym psychiatrów, neurologów),
        > którzy są w spektrum autyzmu. Pewnie wielokrotnie u takich bywałaś, ale nie mas
        > z o tym pojęcia. Tak samo, jak o tym czy baristów albo sprzedawczyni w Twoim sk
        > lepie może być autystyczna.
        > A jak pracujesz w korpo to pewnie połowa IT (wiem, ze lecę stereotypami wink )

        Ale to są zasadniczo RÓŻNE profesje.
    • ekstereso Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 19:33
      Mnie taka informacja by raczej nie zniechęciła, poszłabym sprawdzić jak się z terapeutką czuję i w ogóle poszłabym wywęszyć co i jak, skoro mi by ją polecono. Akurat do swoich wrażeń mam bardzo duże zaufanie, więc na nich oparłabym decyzję .
    • kanna Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 19:44
      Pacjentowi w spektrum może pomóc bardzo smile
    • healios Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 20:05
      Moze pomoc. Robie to od 20 lat z sukcesami, ale oczywiscie nie ze wszystkimi da sie stworzyc terapeutyczna relacje. Autyzm nie ma tu nic do rzeczy.
      A co do autystykow nierozumiejacych problemow w relacjach, czesto jest zupelnie odwrotnie-nie majac intuicyjnego wyczucia musza sie tego swiadomie nauczyc i jak to czesto z autystykami bywa, staja sie ekspertami w tej dziedzinie.
    • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 21:27
      Moze ja tak calosciowo postaram sie opisac gdzie tkwi moj problem w tej relacji psychoterapeutycznej.

      Pani juz na poziomie strony internetowej jawi sie jako osoba ponadprzecietnie ze tak sie wyraze asertywna. Zyje w kraju ludzi asertywnych czesto przez Polakow nieslusznie odbieranych jako niegrzeczne. Mam wiec doswiadczenie z bezprobroblemowym wytyczaniem granic.
      Choc sama sie dopiero ucze.
      Ten "asertywizm" odbiega od tej normy dosc mocno. Cale polacie regul/zasad/ocxekiwan sugeruje klopoty. Scislymi regulami objete sa takie dziedziny ze czlowiek by nawet nie wpadl na pomysl ze w ogole ktos moze o tym pomyslec.
      Nawet bym powiedziala wzbudzilo to moja chora fascynacje ze ktos moze tak funkcjonowac jakby zyl w gigantycznego szafie z milionem malych szufladek i sie w tym nie gubi.
      Kontakt tylko to potwierdza. Szanuje to ale zaczyna byc szybko mocno ciasno.
      Pani terapeutka zaczyna miec tez extra dodatkowe problemy ze mna jako pacjentka np.moje wyksztalcenie. Naciska mnie np. na przyznanie ze w Polsce poziom jest duzo nizszy niz w Holandii.
      Na co ja instynktownie potwierdzam chcac ja niejako chronic i siebie przy okazji aby juz ciagle nie wracala do sprawy i kontynuowala to co ma robic. Zeby to wyksztalcenie jej juz nie przeszkadzalo. Zapewniam ja zatem jak mala dziewczynke ze poziom jest tak niski ze nie ma powodu do obaw. I czuje sie sama dosc niezrecznie bo chyba to mnie powinno sie chronic w tej relacji a nie odwrotnie.
      I tego typu kwiatki.

      W koncu tak pokrotce mowie jej o paru problemach miedzy nami na co slysze ze problem tkwi we mnie, w moim odbiorze, ktory jest niewlasciwy.
      Przyjelam na siebie "wine".
      No bo w koncu zdrowy czlowiek po psychoterspeutach przeciez nie chodzi.

      Czy mozna miec nadzieje ze sposrod tego rodzaju "kwiatkow" pani terapeutka zobaczy cos wartosciowego czego osoba zdrowa by nie zobaczyla.
      • triss_merigold6 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 21:29
        No topsze, pani jest stuknięta, możesz chyba wybrać innego terapeutę.
        • samawsnach Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 21:51
          triss_merigold6 napisała:

          > No topsze, pani jest stuknięta, możesz chyba wybrać innego terapeutę.

          No ale problem z głową ( czy tam sobą) to nie spektrum. Ciekawe skąd u autorki pomysł, że ta kobieta ma autyzm?
          • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 22:02
            Ano zdrowiem tego nazwac nie mozna. A skad pomysl. Ano moze stad ze jakies podstawy do diagnozowania jednak mam.
            Ale bardzo slabe. Bez obaw. Bardzo niski poziom byl.
            • aandzia43 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 11:48
              Nawet jeśli baba jest w spektrum a. to jest to jej najmniejszy problem. Powinnaś zatytułować wątek: psychoterapeutka z galopującym narcyzmem.
              • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 13:30
                aandzia43 napisała:

                > Powinna
                > ś zatytułować wątek: psychoterapeutka z galopującym narcyzmem.

                To prawda. Kobieta ma tez inne problemy. Problem w prowadzeniu terapii osoby o podobnym wyksztalceniu nie jest przejawem autyzmu.
                Autysta ze spektrum wysoko funkcjonujacy zdaje sobie sprawe ze swoich ograniczen. Ona najwyrazniej nie
                Gdy pacjent mowi o problemach w komunikacji z nia, ona zrzuca wine na pacjenta.
                Osobie w powaznym kryzysie moze to bardzo zaszkodzic. Krotko mowiac przychodzi czlowiek ucmoruchany przez zycie i dowiaduje sie na terapii ze jest jeszcze gorszy niz myslal przed terapia.
                Nawet ja planujac z nia rozmowe o naszej komunikacji po jej slowach w poczatkowym momencie zaczelam analizowac stopien mojej "winy". A juz szlam na te rozmowe z dystansem do jej reakcji. Gdybym szla bezbronna w faktycznie jakiejs glebokiej depresji to mozna po tym sobie tylko w leb strzelic.
              • karen_ann Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 13:30
                Dokładnie to brak empatii i narcyzm a nie spektrum autyzmu
        • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 22:25
          Moja przyjaciolka tez dokladnie tak samo zareagowala.
      • healios Re: Psychoterapeutka z autyzmem 06.11.23, 11:34
        To co opisalas dyskwalifikuje pania jako Twoja terapeutke. Moze autyzm ogranicza jej wglad a moze autystyczny sposob komunikacji powoduje taki odbior u Ciebie.
        Pani nie jest dobra terapeutka dla Ciebie, byc moze dla nikogo, ale po subiektywnym opisie nie bede wyrokowac.
        • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 06.11.23, 11:51
          Tak wiem. To subiektywny opis i chetnie bym przedstawila cos bardziej obiektywnego.
      • primula.alpicola Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 10:22
        Szukaj innej terapeutki.
        • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 10:43
          Tak wiem niestety. Wasze opinie mnie tylko upewnily, ze chyba jednak nie ma na co liczyc
    • livia.kalina Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 22:59
      Założycielka Prodeste, Joanna Ławicka, na brak (zadowolonych) klientów nie narzeka.
      • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 05.11.23, 23:02
        livia.kalina napisała:

        > Założycielka Prodeste, Joanna Ławicka, na brak (zadowolonych) klientów nie narz
        > eka.

        Mnie moja therapeutke polecila jak najbardziej zadowolona klientka.
        Dlatego to takie ciekawe.
    • blue_meerkat1 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 06.11.23, 19:37
      Pytanie moze troche OT, ale dlaczego wybralas na terapeute kogos kto juz na stronie internetowej jest 'ponadprzecietnie asertywny'? Mnie samo to by juz odrzucilo jako slabo rokujace co do rodzaju relacji i terapii, niezaleznie od tego co opisujesz dalej.
      • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 06.11.23, 20:44
        blue_meerkat1 napisał(a):

        > Pytanie moze troche OT, ale dlaczego wybralas na terapeute kogos kto juz na st
        > ronie internetowej jest 'ponadprzecietnie asertywny'? Mnie samo to by juz odrz
        > ucilo jako slabo rokujace co do rodzaju relacji i terapii, niezaleznie od tego
        > co opisujesz dalej.

        Dobre pytanie.
        Przede wszystkim zostala mi ona polecona przez osobe do ktorej mam duze zaufanie. Jest jej pacjentka i jest bardzo zadowolona choc podziela moja "diagnoze". Mimo to jest zadowolona. I to chyba mnie zaintrygowalo. Malo tego jakozem rowniez zaburzona to w sumie intryguje dalej.
        Kontynuuje to pomimo duzych watpliwosci bo chyba czekam na odkrycie tego elementu w terapii z powodu ktorego moja znajoma majaca swiadomosc jej ograniczen jest mimo to zadowolona.
        Powiem szczerze. To pierwszy przypadek w mojej bogatej historii zyciowej kiedy mam niewzruszona pewnosc ze terapeutka jest duzo bardziej zaburzona odemnie a mimo to ponoc pomaga. Wspieram ja jak moge. Dzis znowu kolejny raz wrocila do kwestii mojego wyksztalcenia a ja jak wyrozumiala matka zapewnilam ja znowu ze absolutnie poziom byl mojego wyksztalcenia jest tak niski a praktyki tak jalowe ze nie ma o czym mowic. Malo tego na przyszly raz zrobie dokladnie to samo myslac jednoczesnie ktora z nas wlasciwie prowadzi te therapie.
        Tak wiem jestem chora.
        • blue_meerkat1 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 06.11.23, 21:08
          'Kontynuuje to pomimo duzych watpliwosci bo chyba czekam na odkrycie tego elementu w terapii z powodu ktorego moja znajoma majaca swiadomosc jej ograniczen jest mimo to zadowolona.'

          Tak sobie mysle - moze warto skupic sie na sobie - czego ty potrzebujesz w terapeucie, w relacji - ba, wrecz czego od niego oczekujesz! - i szukac wedlug tego klucza zamiast czekac na to co.pomoglo kolezance? To co opisujesz terapia nie jest.
          • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 06.11.23, 22:37
            Normalny wzglednie stabilny czlowiek tak by wlasnie zrobil. Skupil sie na sobie i nie tracil czasu na cos co w 98% nie rokuje.
            Wiem powinnam wybrac normalnosc a nie ciekawosc ktora jest jak wiadomo pierwszym stopniem do piekla.
            • szeptucha.z.malucha Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 07:01
              Jak Ciebie czytam, to aż szkoda mi Twojego czasu.
              W zeszłym roku miałam sytuacyjną potrzebę porozmawiania z terapeutą, wydarzyło się ciś, co mnie przerosło, zastanawiałam się nad terapią krótkoterminową albo zwykłą interwencją kryzysową. Jednak trafienie do osoby,, przy której czułam, ze role się odwróciły, ja ją terapeutyzowałam i nie było przestrzeni do omówienia tego (też mam rodzime wykształcenie🤫) a dodatkowo ujawniła się niezgodność wartości, poskutkowało tym, że zrezygnowałam.
              Z poleceniami w tej dziedzinie jest tak jak z lekami - co jednemu pomoże, to innemu zaszkodzi. Chyba nie weźmiesz różowej tabletki, która pomaga koleżancewink
              • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 10:54
                😂😂😄 to prawda. Nie wezme takiej tabletki. Wiec bog mi swiadkiem nie wiem czemu to robie mojej psychice.
                To rzeczywiscie nie jest terapia. Absolutnie nie ma przestrzeni do omowienia wlasnych spraw. No i czlowiek caly czas mysli "co u licha jest nie tak". Nie o to chodzi w terapii zeby czlowiek skupial sie na ochronie uczuc terapeutka. Choc bywa nawet zabawne i zaskakujace. Ostatnio pyta sie o moje uczucia w jakies tam sprawie. Ja jej mowie a ona ze to "nie sa uczucia i czy nie uczyli mnie w tej mojej szkole co to sa uczucia". Moje uczucia to nie uczucia a o tym co nazwac mozna uczuciem a co nie trzeba sie na studiach dopiero nauczyc. Jak funkcjonowac do czasu rozpoczecia tych studiow? A nie daj bog co z tymi ktorzy na studia w ogole nie pojda. Na uczuciach nigdy sie nie poznaja. Przyznanie ze wydalo mi sie tak absurdalne ze az zabawne. To nie jest terapia. To jest rozrywka dla wariatow(jak ja).
                • szeptucha.z.malucha Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 11:51
                  Zaciekawiła mnie ta paniwink Z ciekawości sama bym poszła. Szkoda, ze języka nie znam.
                  Kiedyś pracowałam z babeczką z wyraźnymi cechami autyzmu, ona pedagog specjalny. Ciężko było. Wchodziła w konflikty z dziećmi, rodzicami, współpracownikami. Za to nauczyciel mojego syna, mówiący otwarcie o swoim ZA jest bardzo fajny i w pewnym zakresie elastyczny. Chociaż co chwila wychodzą jakieś nieporozumienia. Ale łatwo je wyjaśnić.
                  • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 13:07
                    szeptucha.z.malucha napisała:

                    > Zaciekawiła mnie ta paniwink Z ciekawości sama bym poszła. Szkoda, ze języka nie
                    > znam.

                    😄😄😄😄 wreszcie ktos rozumie moje zaciekawienie 😄😄😄😄.

                    Ja mam kolezanke ktora znam od czasow studiow. Nawet bym powiedziala ze byla moja calkiem dobra kolezanka. Jest stomatologiem. Oczywiscie pracuje sama. Ma swoj gabinet. Zaraz po studiach go otworxyla. Nigdy nie pracowala z innymi. Radzi sobie calkiem dobrze. Ale czasem narzeka ze nie wie czemu klienci ktorych dobrze obsluzyla nie wracaja.

        • karen_ann Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 13:36
          Nie jestes jej matką, nie musisz ją chronic i się nią zajmować, powiedz prawdę że poziom jest wysoki i nie jest to przedmiotem terapii, zmien terapeutkę i zostaw ją z jej rozterkami. Co za dno. Dziwne ze masz wątki jeszcze ze jest rąbnięta i niekompetentna i zaburzona narcystycznie. Narcyzi tak mają ze trzeba ich wspierac
          • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 16:46
            Wiem wiem. Masz racje.
            Nie wiem dlaczego tyle potwierdzen potrzebowalam zeby podjac racjonalna decyzje zaprzestania tych spotkan.
            Ale to faktycznie wynika z moich zaburzen. Tak czy owak wizyty tam sa bez watpienia dosc ekstremalna
            /ciekawa rozrywka emocjonalna ale nic a nic nie wskazuje ze moga czemus dobremu w efekcie sluzyc.
    • nosorozecwlochaty Re: Psychoterapeutka z autyzmem 06.11.23, 21:05
      Terapeutka z autyzmem? Dobre!
      Co następne?

      - terapeutka z borderline?
      - terapeutka z Zespołem Obcej Ręki?
      - terapeutka z likantropią?

      Ja wiem, że śpiewać każdy może ale mimo wszystko... smile
      • livia.kalina Re: Psychoterapeutka z autyzmem 06.11.23, 22:30
        >Terapeutka z autyzmem? Dobre!

        a czemu nie? Znasz jakiegoś terapeutę z autyzmem i widzisz, że źle pracuje?
    • primula.alpicola Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 10:17
      No i po co się zastanawiasz, przecież już wiesz.
      Ale jatka się rozkręci, jak zwykle.
      • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 11:05
        primula.alpicola napisała:

        > No i po co się zastanawiasz, przecież już wiesz.
        > Ale jatka się rozkręci, jak zwykle.

        Wiem wiem. Od poczatku wiedzialam. Od pierwszego zdania przeczytanego na jej stronie internetowej. Szkoda ze tak rzadko siebie slucham.

        W sumie to dziwne ze tradycyjna szczujnia nie wpadla jeszcze na moj watek. Chyba juz nie wpadnie bo watek sie juz wlasciwie skonczyl jak nalezy.
    • aandzia43 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 11:38
      Nie mam nic przeciwko temu tylko co z umiejętnością rozumienia mowy ciała i wyczulenia na pozawerbalny przekaz głosowy? Ma tę umiejętność czy nie ma, bo jak nie ma to raczej mam coś przeciwko.
      • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 11:44
        Tego niestety nie wiem.
        • aandzia43 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 11:49
          Gdzie u niej w ogóle autyzm?
          • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 13:18
            aandzia43 napisała:

            > Gdzie u niej w ogóle autyzm?

            Gdzie? Tak ogolnie to chyba w mozgu.

            Co do konkretow to je wyzej z grubsza opisalam.
            • szeptucha.z.malucha Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 13:20
              Ale to społeczeństwo chyba ma większa populacje osób o cechach autystycznych? Kiedyś któraś z emam z autyzmem pisała, ze w końcu czuje się wśród swoich.
              • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 13:32
                szeptucha.z.malucha napisała:

                > Ale to społeczeństwo chyba ma większa populacje osób o cechach autystycznych? K
                > iedyś któraś z emam z autyzmem pisała, ze w końcu czuje się wśród swoich.

                Bardzo ciekawa uwaga. Musze to przemyslec i przeanalizowac. Jeszcze wroce do tego. Ciekawe.
    • escott Re: Psychoterapeutka z autyzmem 07.11.23, 20:20
      Myślę, że po prostu zależy dokładnie jak to spektrum się u niej objawia - w tej chwili diagnozę “w spektrum” może dostać równie dobrze osoba nie tylko super empatyczną i spostrzegawcza, ale też bardzo komunikatywna i naturalnie zachowująca się w sytuacjach społecznych, ale też osoba dość sztywna poznawczo i odbierana przez neuronormalsow jako szorstka czy mało komunikatywna - a to jest realny problem przy terapii. W terapii nie może być tak, że pacjent połowę wysiłku wkłada w dogadanie się z kimś, od kogo jest zbyt różny, to nie ma sensu. Ale nie musi tak się stać tylko dlatego, że terapeutka będzie w spektrum. Z drugiej strony, bynajmniej nie musi być też tak, że osobie w spektrum będzie łatwiej się dogadać z terapeutą w spektrum.
      • jammer1974 Re: Psychoterapeutka z autyzmem 08.11.23, 14:45
        Dokladnie. Sednem problemu jest "roznosc".
        Gdyby moje zycie bylo szafa z milionem malych szufladek dobrze pogrupowanych i szczegolowo opisanych to pewnie bylabym zachwycona. Ja zas jestem drugi biegun tj. chaos i kompletnie niezrozumienie waznosci szczegolow.
        Jednym slowem poza niezdrowa moja ciekawoscia nie ma nic wiecej w tej terapii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka