Dodaj do ulubionych

Zgubiłam 🤔

    • kozica111 Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 14:53
      Zgubiłam 2 zimowe kurtki over size bo schudłam, kufry oglądnięte nie ma..big_grin
    • pyza-wedrowniczka Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 14:57
      Ja ostatnio zgubiłam swój ulubiony szalik. Zdejmowałam go w samochodzie na 100%, wydawało mi się, że wrzuciłam do bagażnika, a jak wysiadłam i wyjmowałam rzeczy, to już go nie było.
      • sandy_cheeks Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 15:36
        Ja tak zgubiłam czapkę - musiała jakoś wypaść z auta jak wsiadałam. Znalazłam ją kilka tygodni później, na parkingu w miejscu gdzie wtedy staliśmy, zabłoconą, wielokrotnie przejechaną i podeptaną, w zasadzie truchło…
        • pyza-wedrowniczka Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 21:06
          Nawet dzwoniłam na stację benzynową, na której się zatrzymywaliśmy, ale nikt nie oddał. Może jeszcze znajdę w jakiejś szparze w bagażniku, albo pofrunął gdzieś (oby ktoś znalazł i miał z niego pociechę, bo naprawdę ładny był)
    • asia_i_p Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 15:07
      Dwie kołdry dla dziecka. Spakowane przy świadkach do samochodu, nieobecne w tym samochodzie przy rozpakowywaniu.
      • asia_i_p Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 15:08
        A, i tubka farby Quinacridone Red, której z powodów oczywistych szukałam długo i starannie. Do dzisiaj żyję ze świadomością, że może się odnaleźć, jak ktoś w nią w jakimś kącie wdepnie.
    • sandy_cheeks Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 15:22
      Zgubiłam mydełko do prania. Kilkukrotnie przetrzepałam dokładnie 2 łazienki i nie było, a doskonale pamietam, ze je tam wkładałam. Kilka dni temu kupiłam nowe i wkładam w najbardziej oczywiste miejsce, czyli do szafki pod umywalką w głównej łazience, a ono tam leży!
      Wielokrotnie wcześniej tam zaglądałam i nie było 😵‍💫
    • dorotek83 Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 15:51
      Kable do ładowania wkrętarki i wiertła. Jako, że używał ją kilka razy mój ojciec, to obstawiam że gdzieś je położył w moim mieszkaniu i nie wie gdzie. Mam nawyk odkładania pewnych rzeczy w określone miejsca, przeszukałam wszystkie, nie ma.
      Ulubiony czerwony ręcznik, z którym pojechałam ze znajomymi do sauny. Odwozili mnie wtedy, z postojem na jedzenie, wróciłam z torba gdzie był strój kąpielowy, a ręcznika brak. Dam głowę, że z nim wyszłam z budynku, bo pamiętam jak go pakowałam, a że był duży to miałam z nim problem. Oni twierdzili, że w aucie nic nie zostało, a w torbie go nie było.
      Wok, duży, żeliwny. Tu obstawiam, że mąż komuś pożyczył, ale nikt się nie przyznał. Żałuje go bardzo, bo wszystko co w nim gotowałam, wychodziło idealnie.
    • przepio Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 16:12
      Takie zgubienie na śmierć? W domu?
      Piękne białe trampki Nike- ponad 20 lat temu
      Kopertę z 5 000 zł- od 12 lat mam nadzieję, że jednak wpadną mi w ręce.
    • druza.11 Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 18:47
      Walizkową maszynę do szycia. Prezent od teściowej podarowany mi w zamierzchłych latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Szukali wszyscy. Sprawa urosła do rodzinnej anegdoty
      Teściowa na pół roku przed śmiercią poprosiła, że jeśli znajdę, to żebym przyszła na cmentarz i powiedziała, gdzie była. wink
      Potężną, "pozłacaną" ramę z dwudziestolecia stanowiącą oprawę obrazu Jezus błogosławiący dzieci. Tak 180 na 90
      Ale za to znalazłam we własnej piwnicy wielką torbę klocków duplo które z całą pewnością nie należały do moich dzieci.
      Gdyby ktoś się natknął na ramę, maszynę i właścicieli duplo proszę o kontakt na pocztę gazetową.

    • nunia01 Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 19:29
      Spodnie idealne na wyjazdy. Dość cienkie i czarne. Przeszukałam wszystko. Walizkę też. Przy kolejnym pakowaniu znalazły się w walizce,ładnie zrolowane, wciśnięte w bok walizki. Skarpetki zapakowane na ostatni wyjazd. W walizce nie ma. W domu nie zostały. Chyba uciekły.
    • aagnes Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 19:30
      Maszynkę do mielenia mięsa, potrzebna jest max raz w roku, więc zawsze ja gdzieś wciskam na koniec szafki, przez kilka lat nie mogłam znaleźć, więc skonczylam z robieniem pasztetu na święta. Znalazlam ja w szafie w przedpokoju za przedpotopową skrzynka z narzędziami w torbie z piłą i siekierą. Nie wiem, nie pamiętam, nikt się nie przyznał ze tam wpychał te nieszczęsną maszynę.
    • taje Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 19:46
      Kawiarkę na indukcję. Niby się przeprowadzałam, ale zawsze... Trudno uwierzyć, że ktoś ją przez przypadek wyrzucił, a na pewno nie mam wokół siebie złodziei. Ot, zagadka.
    • chatgris01 Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 20:04
      Nigdy nic.
    • cisco1800 Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 21:14
      Namiot. Raz użyty, szukałam we wrześniu WSZĘDZIE! Nie jest to mała rzecz, a przepadła bez śladu
    • kocynder Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 21:41
      - 2m2 "surowego" płótna z kompletem muli do wykonania haftu kaszubskiego
      - ładowarkę do zegarka
      - akumulator samochodowy

      Więcej nie pamiętam "nietypowych".
    • 1.wetta.1 Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 21:49
      Swoją ulubioną poduszkę w czasie zmiany pościeli. Odnalazła się wciśnięta pomiędzy stelaż a materac przy ponownej zmianie pościeli.
      • dominika9933 Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 21:54
        Nigdy nic nie zgubiłam. W domu zawsze wiem gdzie co mam. W środku nocy, po ciemku, siegam po potrzebna rzecz. Na polu też nigdy nic nie zgubiłam.
    • magda.z.bagien Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 21:55
      Matę do jogi, była, zniknęła.
      • magda.z.bagien Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 21:57
        I foremki do pierniczków. Fajne były, różne zwierzęce kształty.
    • borsuczyca.klusek Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 22:00
      Ostatnio posiałam gdzieś spodnie 😒
    • malgosiagosia Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 23:12
      Zelazko
    • ga-ti Re: Zgubiłam 🤔 27.11.23, 23:55
      Karton z talerzami. Miałam 3 kartony (18 talerzy w każdym) i jeden się zgubił. Przeszukałam cały strych, były dwa, trzeciego ni hu hu. A oczywiście potrzebowałam kompletu takich samych talerzy na uroczystą uroczystość wink Znalazł się po kilku tygodniach, stał sobie tam, gdzie miał stać, nie wiadomo, jak się stało, że nikt go nie widział, a szukało wielu big_grin

      Ale to nic, zgubiłam dowód osobisty, w domu, spisywałam dane siedząc w pokoju przy komputerze, wstałam by odnieść dowód do portfela, który był w torebce. I nie ma. Nie ma w portfelu, nie ma w torebce, właściwie to nie ma w kilku torebkach, nie ma w kieszeniach, nie ma wokół komputera, na podłodze, na i w biurku. Nie ma. Przepadł. I za nic nie pamiętam, gdzie poszłam, gdy wstałam od kompa z zamiarem pójścia do torebki.
      Muszę pójść wyrobić nowy dowód, bo straciłam nadzieję na odnalezienie sad
      • nellamari Re: Zgubiłam 🤔 28.11.23, 10:44
        Dowód w śmietniku. Z autopsji.
    • bakis1 Re: Zgubiłam 🤔 28.11.23, 07:43
      Z rzeczy, które pamietam z dzieciństwa … okulary.
      A trudno było kupić nowe. Ostatnio: ulubiona, prostokątna foremkę do ciasta. Moim zdaniem zostawiałam u mamy po świętach, moja mam twierdzi, ze nie ma. Z dokumentów mąż zgubił dowód .siedział w biurze, dał na chwile komuś do spisano danych do czegoś tam … kamień w wodę. Szukali wszędzie. Znalazł się swa lata później za listwa przypodłogowa, w czasie remontu.
    • ib_k Re: Zgubiłam 🤔 28.11.23, 10:19
      Dzisiaj się okazało, że zgubiłam 4 felgi.
      • krwawy.lolo Re: Zgubiłam 🤔 28.11.23, 10:31
        Szukałaś w lodówce.
    • nellamari Re: Zgubiłam 🤔 28.11.23, 10:50
      Zgubiłam pierwszą komórkę wracając z próbnej matury. Miałam ja w ręce w autobusie.Żółta Nokia z nakładką.

      Z garażu wyprowadziłam nowy wypasiony karcher - włożyłam go do kartonu po starym zajechanym, a stary zajechany w karton nowego. Następnie wywaliłam nówkę na wysypisku. Jakież było moje zdziwienie kiedy kilka dni później wyciągnęłam sprzęt …

      Jak forumka wyżej, spisywałam dane z dowodu do kompa, następnie odnosząc dowód do przedpokoju musiałam na autopilocie pójść do kosza na śmieci. Dowód, cały zasyfiony pomidorami, znalazł mój mąż kilka godzin później po przepalenie całej chaty, Do tej pory ma uciechę.

    • tilijka123 Re: Zgubiłam 🤔 28.11.23, 12:09
      W zeszłym roku na jesieni wyprałam wszystkie letnie buty, spakowałam w torbę i wyniosłam na poddasze. Wiosną nie udało mi się ich znaleźć. W końcu, po kilku tygodniach poszukiwań, kupiłam 2 pary sandałów i przechodziłam w nich całe lato.
      W zeszłym tygodniu znalazłam na poddaszu pudło z letnimi butami smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka