lilith83
04.12.23, 10:44
Sprawa utknęła w miejscu. Jest wszczęte postępowanie w prokuraturze o narażenie zdrowia i życia. Byłam przesłuchiwała. Trwa już to ponad miesiąc. Mama jest nadal chora i ma bardzo zły stan zdrowia.
A ciotka lekarka, która doprowadziła j do takiego stanu wg Centralnego Rejestru Lekarzy jest nadal aktywnym lekarzem. Analizując całą sytuację doszliśmy do wniosku, że ciotka ma schizofrenię. W rodzinie dużo przypadków tej choroby. Jej dwóch braci ma stwierdzoną schizofrenię.
Tylko czemu ciotka nie jest zawieszona w prawach wykonywania zawodu?? Przecież ta chora kobieta, jest tak chora, że nawet jak wie, że jak toczy się postępowanie to i tak leczy dalej ludzi. Na wsiach, po domach. Ludzie nie znający się na medycynie nie wyłapią, że jest chora. Że rozpuszcza skrzepy w krwi po covidzie, przekraczając 40-krotnie dawki heparyny.
My jej rodzina długo nie mogliśmy się jej pozbyć tak była przekonująca.
Co jeszcze mogę zrobić aby ta osoba nie uśmiercała innych ludzi?? Przecież tutaj narażone jest życie ludzi. Tych starszych i bezbronnych. Jak widzę cierpienie mamy to czuję taką dużą złość do tej kobiety.
Jak chora psychicznie kobieta, która prawie zabiła jedną osobę, która ma postępowanie w tej sprawie, może nadal legalnie leczyć innych ludzi??