forma-lina
03.02.24, 21:08
od kilku dni. Podły nastrój, zamartwiam się wszystkim, czuję się niepotrzebna, przezroczysta. Nielubiana, odrzucona. Wkręciłam sobie, że przeze mnie córka będzie nieszczęśliwa, bo nie ma rodzeństwa. Ciągle to trawię. Myślę, że to brak słońca i menopauza, kolejność dowolna. Oby do wiosny.