Dodaj do ulubionych

Rolnikom polski mówię stanowcze

09.02.24, 09:39
raczej nie!!!! Ja też chce żyć i nie zmagać się z cenami "premierze jak żyć" Jak Polska wkraczała do Unii, to reszta członków też musiała się pogodzić z cenami dumping
Obserwuj wątek
    • abacab.81 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 10:07
      A francuskim i niemieckim?

      Na czym polegały te "ceny dumping", kiedy przez kilka lat naszego członkostwa w UE polscy rolnicy dostawali dopłaty z UE na poziomie 30&% rolników zachodnich?
      • princesswhitewolf Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 13:08
        Francuscy to w ogole kowboje. Wylewaja plynne goofno na budynki. Ziemi nawiezli na autostrade i pole sobie zrobili. Wino wylali litrami, warzywa rozwalili, ciezarowki podpalaja... No swiry.

        Dziwny to narod bo sa zdolni do tego teraz i np podczas rewolucji francuskiej, a z drugiej strony klaniali sie jak Faszysci zajmowali im kraj i nic nie zrobili. Cudaczni

        • srubokretka Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 14:34
          mi by bylo szkoda zlota w plynie (jedzenie dla roslin) na to polityczne scierwo.
        • vivi86 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 18:39
          Zgadnij kto ich inspiruje z tym oblewaniem różnych rzeczy 😏
    • alicia033 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 10:08
      mizantropka_20 napisała:

      > raczej nie!!!! Ja też chce żyć i nie zmagać się z cenami

      No patrz, to zupełnie jak polscy rolnicy: też chcą żyć i nie zmagać się z cenami.
      • stasi1 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 15:08
        Tylko że ona nie idzie blokować dróg tylko do pracy
        • niemcyy Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 15:13
          Niedojona krowa nie bedzie czekac 4 dni na koniec protestow. Praca jest robiona.
          • kokosowy15 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 15:27
            Hodowcy krów protestują, czy może plantatorzy? Chcą zamknięcia granicy z Ukraina żeby zlikwidować konkurencję? Przecież konkurencja to podstawa kapitalistycznej gospodarki. Nie zauważyłem protestu polskich szwaczek, producentów rowerów i latarek elektrycznych.
            • dramatika Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 15:47
              kokosowy15 napisał(a):

              > Chcą zamknięcia granicy z Ukrain
              > a żeby zlikwidować konkurencję? Przecież konkurencja to podstawa kapitalistyczn
              > ej gospodarki.

              Ty tak na serio czy to sarkazm?
              Rolniczych oligarchów z Ukrainy nie obowiązują żadne normy ani zielone łady, więc o jakiej ty "konkurencji" piszesz?
              • kokosowy15 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 17:41
                Nie trzeba żadnej zmiany prawa, żeby nie wpuszczać na terytorium kraju żywności nie spełniającej normy. Produkcja w Ukrainie jest tańsza, podobnie jak w Bangladeszu, Chinach. Chcesz zakazu sprowadzania rowerów i telefonów z Chin a odzieży z Tajlandii?
                • dramatika Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 22:18
                  kokosowy15 napisał(a):

                  > Nie trzeba żadnej zmiany prawa, żeby nie wpuszczać na terytorium kraju żywności
                  > nie spełniającej normy.

                  Ale protestujący nie chcą żadnej zmiany prawa, chcą, aby nie wpuszczać tych, których nie obowiązują normy.
                  • kokosowy15 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 22:24
                    Do kogo więc skierowany jest protest? Do rządu, do parlamentu, do służb? A może przeciw przedsiębiorcom, którzy nie przestrzegają prawa? Ale ich nikt w rozmowach nie wymienił, mówili tylko ze Unia pozwoliła.
                    • dramatika Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 23:28
                      kokosowy15 napisał(a):

                      > Do kogo więc skierowany jest protest? Do rządu, do parlamentu, do służb?

                      Moim zdaniem powinni obrzucić gnojem ambasadę niemiecką i francuską, czyli państwa, które przewodniczą "zielonemu" szaleństwu i decydują o braku ceł na ukraińskie towary.
                      Moim zdaniem to, co dzieje się w Polsce, to jest akcja sterowana. Zablokują 50 węzłów drogowych, żeby wkurzyć Polaków i nastawić Polaków przeciw protestom.
    • abacab.81 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 10:14
      big_grin big_grin big_grin

      bibliotekanauki.pl/articles/967168.pdf

      mizantropka_20 napisała:


      > k Polska wkraczała do Unii, to reszta członków też musiała się pogodzić z cenam
      > i dumping
      >
      >
      >
      >
    • babcia47 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 10:14
      Posiadam mieszane uczucia bo z jednej strony rozumiem ze rolnicy nie chcą konkurencji ale z drugiej strony konkurencja mi jako konsumentowi robi dobrze a szczegolnie cieszy się moj portfel
      • berdebul Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 10:19
        Jedzenie technicznego zboża i soli drogowej jednak nie cieszy.
        • babcia47 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 10:46
          Pytanie ile w tym prawdy a ile legendy bo biorac pod uwagę ile tego zboża jednak wchlonal rynek spixywczy i hodowle to jakoś nie słychać o zatruciach czy wycofanych produktach. Co do soli drogowej sie nie wypowiem bo używam 1 kg na rok i zazwyczaj różowej albo morskiej. Zwykłą kupuje by posypać schody zimą więc na jedno wychodzi
          • abacab.81 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 11:24
            O dodawanie do żywności soli drogowej oskarżali nas Czesi. Ich konsumenci głosowali swoją kasą, kupując w polskich sklepach, bo polska żywność jest po prostu lepsza big_grin

            No i nikt od niej masowo nie umarł, w przeciwieństwo =do Czechów zmarłych po spożyciu czeskich produktów.
          • hanusinamama Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 11:53
            Bo tym się nie zatrujesz i teraz nie padniesz jak mucha. Środki ochrony roślin stosowanie poza UE to substancje np niszczące komórki wątroby. Efekty za kilka lat...
          • nelamela Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 19:30
            babcia47 napisała:

            > Pytanie ile w tym prawdy a ile legendy bo biorac pod uwagę ile tego zboża jedna
            > k wchlonal rynek spixywczy i hodowle to jakoś nie słychać o zatruciach czy wyco
            > fanych produktach. Co do soli drogowej sie nie wypowiem bo używam 1 kg na rok i
            > zazwyczaj różowej albo morskiej. Zwykłą kupuje by posypać schody zimą więc na
            > jedno wychodzi
            >

            Uwierz że dużo jej poszło.Zboże techniczne dziwnym trafem znalazło się jako surowiec w paszach które potem zjadły zwierzeta gospodarskie.Dlaczego nikt nic z tym nie robił?Poczytaj kto sponsorował partię polityczną wówczas .Tyle w temacie...
      • dyzurny_troll_forum Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 11:36
        babcia47 napisała:

        > Posiadam mieszane uczucia bo z jednej strony rozumiem ze rolnicy nie chcą konku
        > rencji ale z drugiej strony konkurencja mi jako konsumentowi robi dobrze a szcz
        > egolnie cieszy się moj portfel

        Sytuacja wygląda tak, że swoim producentom EU narzuca szalone wymagania, normy, grin dile, kórych spełnianie jest (i będzie coraz bardziej) kosztowne. A jednocześnie wpuszcza masowo produkty z zewnątrz (Ukraina, Maroko, Turcja), ktore wytwarzane są bez tych szaleńczych wymagań.

        W takich okolicznościach nie da się konkurować. Nawet nie da się przetrwać.
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 14:40
          W dodatku ze świadomością, że owe grin dile kończą się tragicznie, np. jak na Sri Lance, gdzie zmuszono farmerów z poniedziałku na wtorek do rezygnacji z pestycydów i nawozów sztucznych. Spowodowało to gwałtowny spadek plonów podstawowej rośliny, jaką tam jedzono, czyli ryżu, oraz podstawowego artykułu eksportowego, czyli herbaty. Obecnie Sri Lanka importuje żarcie o wartości setek milionów dolarów rocznie, które to żarcie jest drogie i ludzi na nie po prostu nie stać.
        • vivi86 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 19:24
          Jak to? Polski przedsiębiorca tak nie mówisuspicious wystarczy chcieć? Nie słyszałaś? 30 latcto powtarzali.
      • hanusinamama Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 11:51
        Problem w tym, ze dzisiaj produkcja żywności przestaje być opłacalna. Jak przestaniemy miec polską zywność i wszystko będzie trzeba ściagąć to wtedy jako konsumenci zatęsknimy za polskim tanim ziemiakiem.
      • mamkotanagoracymdachu Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 12:51
        babcia47 napisała:

        > Posiadam mieszane uczucia bo z jednej strony rozumiem ze rolnicy nie chcą konku
        > rencji

        Ja też nie chcę konkurencji.
        Gdzie mogę protestować, żeby rząd zakazał ludziom uczyć się w tym samym kierunku, w którym ja się uczyłam?
        • beaucouptrop Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 13:02
          A orientujesz się w temacie? Bo z tego co piszesz to chyba nie.
          Dyżurny już napisał. Jest coraz więcej wymagań/ norm do spełnienia narzucanych przez UE. Spełnienie ich jest bardzo kosztowne. Rolnicy się zadluzaja, żeby móc produkować zgodnie z normami, a nastepnie UE pozwala na import tańszej żywności z poza Europy. Do tego konsumenci chcą kupować produkty coraz taniej, a wielka dystrybucja narzuca bardzo niskie ceny skupu i proponuje producentom wręcz zlodziejskie umowy.
          • chatgris01 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 14:48
            100/100
            • kokosowy15 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 15:30
              Może więc protest przeciwko Wielkiej Dystrybucji? Jakoś produktów można przecież kontrolować, nie wpuszczając tych które nie spełniają wymogów.
              • chatgris01 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 15:33
                We Francji protestują przeciwko wielkiej dystrybucji, i nie tylko rolnicy to robią.
                • kokosowy15 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 17:42
                  A w Polsce - przeciw Unii i ministrom.
          • vivi86 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 19:35
            #zaUszfime, #zmienprsceiwezkfedyt #wolnyrynek #kapitalizm #czynnikizwenetrxnesabezznaczenia #balcerowicz

            Od kiedy wyznawcy ww zmienili zdanie?
    • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 10:26
      A ja stanowcze nie. Wkleję tu komentarz z innego forum z którym całkowicie się zgadzam:.
      "Płacimy z żoną 60 k Zusu rocznie, rolnik z żona do 30 ha 4 k krusu. Nie mogę kupić sobie więcej niż 1 ha ziemi, może to tylko rolnik i ksiundz. Dopłacamy rolnikom do ziemi, do paliwa, do nawozów. Darli japy, że Ukraińcy nas trują pestycydami, tymczasem sami to robią. Rolnictwo w Polsce to 2.5 PKB. Ciągle tylko drą japy: więcej, więcej. Przyjeżdżają do miasta i robią tu dosłownie oborę. Wylewają gnój i terroryzują mieszkańców. Największymi ich wrogami są UE Ukraina i 4 pory roku. Chcą żebyśmy wyszli z UE i żeby mogli nas truć bez ograniczeń.Do tego są bardzo łatwo sterowalni przez ruską trolownie. Ciagle tylko dopłacamy do górników, rolników, księży, a nam dowalają nowe podatki. Kiedyś zapytałem rolnika, który pryskał tym rakotwóryczym syfem czy będzie to jadł. odpowiedział: to na sprzedaż, dla siebie mam eko". Od siebie dodam, ze teraz jeszcze sanatoria dostali oraz gdy protestowaliśmy w obronie sądów, konstytucji, demokracji, w obronie prawa do decydowania kobiet o swoim ciele, rolnicy klaskali uszami pisowi. Rolnicy drą mordy tylko wtedy gdy chodzi o kasę. Najbardziej roszczeniowa i zadymiarska grupa społeczna, oprócz górników, łatwo sterowalna przez trolli putinowskich i rozwalająca UE od środka.
      • hanusinamama Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 11:50
        Przejedź się na wieś zobacz po ile rolnik sprzedaje ziemniaki, cebule, jabłka czy zboże...a potem zobacz jakie masz ceny w sklepie. Jak z matematyką ci po drodze to jeszcze zobacz ile kosztują nawozy.
        Z roku na rok mniej ludzi na wsi produkuje żywność. Mozesz zazdrościć krusu..idź na wieś i zostań rolnikiem, zobaczysz jaki to raj.
        Teść jest rolnikiem. Ma spore gospodarstwo, dochodowe...i swoich 2 synów wysłali do miasta, na studia. Bo na wsi nie ma przyszłości.
        Podpowiem: jak kraj sam produkuje sobie żywność jest bezpieczny. Rolników jest co roku mniej, juz teraz kupujemy zagraniczne pory, cebule, ziemniaki (a to rośnie u nas i dobrze sie przechowuje).
        Jak nie będzie polskich rolników, ceny zagraniczne skoczą tak, że ci ten ZUS nie bedzie przeszkadzał...bo nie bedzie za co jedzenia kupić.
        • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 12:13
          To niech założą swoje spódzielnie, sklepy itd ? Skróca łańcuch konsument - producent.Wykaża sie inwencją, zaangażowaniem. Mi nikt nie dopłaca do działalności, i to nie ja dzwonię ty;lko oni, jak się nie podoba to zawsze można się przekwalifikować. Inna sprawa, że jako nierolnik i nieksiundz nie mogę sobie od tak kupić pola, mogę tylko 1 ha. Kiedy zakaz sprzedaży mieszkań w mieście dla rolnków ?Znam rolników osobiście i teksty o tym, że tego pryskanego to by psu nie dali, a nam sprzedają z syfem glifosatem słyszałam osobiście, oni dla siebie będa mieli eko. Chętnie bym sobie kupiła z 3 ha posadziła i posiała, dała przy okazji pracę jeszcze jakiemuś Ukraińcowi, ale no nie mogę. I to ich wieczne biadolenie totalnie mnie nie rusza. Rolnik 25 ha pola pracuje od marca do października, w zimie doi tylko rano i wieczorem 10 krów. 3 godziny roboty, to jest ta strasznie cieżka praca.
          • alicia033 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 13:08
            ariathedevil napisała:

            > To niech założą swoje spódzielnie,

            przecież zakładają.
            Aktualnie najczęście nazywa się to grupy producenckie ale istota działania jest taka, jak spółdzielczości.

            > sklepy itd ?
            Skróca łańcuch konsument - prodcent.Wykaża sie inwencją, zaangażowaniem.

            Wykazują się. Inaczej nie utrzymaliby się na rynku.

            > Chętnie bym sobie kupiła z 3 ha posadziła i posiała, dała przy okazji pracę jeszcze jakiemuś Ukraińcowi, ale no nie mogę.

            Chciałabym zobaczyć twój businessplan do tego.

            > Rolnik 25 ha pola pracuje od marca do października, w zimie doi tylko rano i wieczorem 10 krów.

            Pokaż mi teraz rolnika z 10 krowami, please!
            Btw. wiesz, krowy oprócz wydojenia trzeba jeszcze nakarmić, napoić i gnój spod nich wyrzucić. Tak, można to sobie zautomatyzować, tylko z 10 krów nigdy na to nie zarobisz.
            • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 13:31
              Jedź na podkarpacie czy podlasie tam jest dużo z tymi 15, 10 , 5 krowami, mam ci podać nazwiska ? W lecie sadzą tytoń w zimie z tych krów wpada 4 k i można leżeć do góry d..pą, od mojego biznes planu to wiesz się ...sprawa jest prosta jakie wymagania musi spełnić rolnik żeby kupić mieszkanie w mieście ? jakie wymagania ja musze spełnić żeby zostać rolnikiem ?wiesz ? No i wiem, że się wykazują stąd te john deery, kombajny za bańkę, ładne domki i wieczny płacz i biadolenie, że im żle. I dajta ludzie wincyj.
              • dramatika Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 13:44
                ariathedevil napisała:

                > kombajny za bańkę, ładne domki i wieczny płacz i biado
                > lenie, że im żle.

                Koniecznie trzeba ich rozkułaczyć. Mają jakąś własność, a więc jakąś wolność, a to niedobra jest.
              • alicia033 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 13:47
                ariathedevil napisała:

                > Jedź na podkarpacie czy podlasie tam jest dużo z tymi 15, 10 , 5 krowami, mam c
                > i podać nazwiska ?

                nazwiska i adresy.

                W lecie sadzą tytoń w zimie z tych krów wpada 4 k

                nooo, cały majątek! Rzeczywiście, można sobie do góry brzuchem leżeć.

                i można l
                > eżeć do góry d..pą, od mojego biznes planu to wiesz się ...sprawa jest prosta jakie wymagania musi spełnić rolnik żeby kupić mieszkanie w mieście ? jakie wymagania ja musze spełnić żeby zostać rolnikiem ?wiesz ?

                Wiem.
                Najprościej, najtaniej i najszybciej to podyplomówka. Bo zakładam, że masz jakieś wyższe wykształcenie? Jak nie masz, to szkoła policealnasmile. Opcję zakręcenia się wokół jakiegoś wolnego rolnika pominę 🤣🤣🤣, chociaż ponieważ kobiet na wsi podobno brakuje (ciekawe dlaczego, że skoro to taaaaaaaaaka łatwa kasa tam leży), to też nie powinno być trudne.

                No i wiem, że się wykazują stąd te john deery, kombajny za bańkę, ładne domki i wieczny płacz i biado
                > lenie, że im żle.

                a wszystko to na kredyt...
                Naprawdę, ceny skupu są jawne, wydajność produkcji też, prosto można sobie policzyć, jakim areałem trzeba dysponować i ile trzeba sprzedać zboża/kukurydzy/jabłek/tytoniu whatever, żeby na to wszystko zarobić. Nie bez powodu ludzie do tej pracy się nie garną. Nawet Ukraińcy.
                • alicia033 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 13:52
                  alicia033 napisała:

                  > > Jedź na podkarpacie czy podlasie tam jest dużo z tymi 15, 10 , 5 krowami,
                  > mam ci podać nazwiska ?

                  a, zwłaszcza o tych z Podlasia poproszę. Bo 10 krów to chyba nie ma nawet w całej mojej podlaskiej gminie. Wprawdzie dawno tam nie byłam, ale krowa na wsi aktualnie jest taką sensacją, że gdyby się jakieś pojawiły, to rodzina by mi na pewno o tym wspomniała.
                  • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 14:21
                    A, bo w twojej nie ma, widzisz w tych które ja znam są i o czym to świadczy ?
                    • alicia033 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 14:29
                      ariathedevil napisała:

                      > A, bo w twojej nie ma, widzisz w tych które ja znam są i o czym to świadczy ?

                      że jesteś wiśnia i nie chcesz się podzielić namiarami na tych tytoniowo-krowich milionerów.
                  • mamawojtuska79 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 14:52
                    Moi rodzice mają jedną krowę i jest to jedyna krowa w całej wsi. Wieś w centrum Polski. Gdyby nie to że krówka jest u nich od bardzo dawna i tata jej zapewnia dożywocie bo ją lubi i nie chce sprzedawać to i w całej dużej wsi nie byłoby nawet jednej krowy, świnek już nikt nie hoduje, kaczek tak samo, kur można szukać ze świecą w ręku. Mój młodszy syn zwierzęta hodowlane widział w mini zoo.
                    • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 15:22
                      No i ? Moja koleznaka ma 10 i co z tego wynika ? A powiedz czemuż wy tak w ogóle protestujecie? Chcecie żeby nikt nie sprawdzał ile antybiotyków dajecie zwięrzetom ? Mówicie, że zboże z Ukrainy jest" pryskane" a chcecie używać większej ilości herbicydów, pestycydów ? i czemu robicie to zatruwając życie normalnym ludziom? Komisarzem ds. rolnictwa jest Wojciechowski od dawna już...z unii chcecie wyjść. Ostatnio słyszłam od tej koleżnaki rolniczki, że ona nienawidzi unii, bo ją kontrolują i ma dużo papierków do wypełnienia i ona tak tej unii nienawidzi, ze chce wyjść. Ogólnie wiem, ze rolnicy francuscy protesowali m.in. dlatego, że nie chcą żeby ich zalewały produkty polskie i hiszpańskie, niemcy chcą dopłat do oleju. A ja sobie chcę tylko ziemię kupić na takiej samej zasadzie jak wy.
                • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 13:55
                  Z jakiego powodu mam robić jakieś podplomówki i nie mogę sobie kupić kawałka ziemi na takiej zasadzie na jakiej rolnik kupuje mieszkanie ? Wiesz tytoń jest całkiem dochodowy + te krowy i można spokojnie poleżec do góry dudą. No jasne, że na preferencyjny kredyt www.podrb.pl/wsparcie/rolnicy-moga-starac-sie-o-kredyty-preferencyjne-z-doplata-z-arimr. Ukraińcy im ten tytoń zbierają, a polski szlachcić nawet często rekawiczek nie da. I trzeba drzeć mordę, że źle. kobiet na wisi brakuje, bo głosują na pis konfe, a wiekszośc kobiet nie chce być inwentarzem.
                  • niemcyy Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 14:06
                    Jedź na weekend majowy do agroturystyki z krowami po sąsiedzku, ogarniaj te 10 krów przez 5-9 dni i wtedy się wpiszesz.
                    • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 14:12
                      Nie musze mam taka koleżankę, która w zimie dzwoniłaby do mnie codziennie i gadała póltora godziny, ale no ja pracuję. Jej dzień od października do marca wyglada tak: Wstaje o 6 i do godziny 8. pracuje przy krowach idzie podłączyć krowy do dojarki, wywali gnój i wystawi mleko do odbioru, później ogląda tureckie telenowele, albo ukrytą prawdę czy tam rolnik szuka żony, o godzinie 18 robi powtórkę. Finisz.
                  • dramatika Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 14:08
                    ariathedevil napisała:

                    > Z jakiego powodu mam robić jakieś podplomówki i nie mogę sobie kupić kawałka ziemi na takiej zasadzie na jakiej rolnik kupuje mieszkanie ?

                    Gdyby każdy mógł sobie założyć biznes rolniczy, to żadna władza by się nie utrzymała. Już teraz trochę ponad milion kułaków jest w stanie bruździć władzy, zamiast normalnie schylić kark, robić w korpo, brać kredyty z miniratką i głosować na swoich dobrodziejów.
                  • alicia033 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 14:26
                    ariathedevil napisała:

                    > Z jakiego powodu mam robić jakieś podplomówki i nie mogę sobie kupić kawałka ziemi na takiej zasadzie na jakiej rolnik kupuje mieszkanie ?

                    Na takiej zasadzie, że obrót ziemią rolną jest wyłączony ze swobodnego obrotu w każdym cywilizowanym państwie. To zasób o znaczeniu strategicznym (choć przy 3 ha to pewnie śmiesznie brzmi no ale logiki temu nie sposób odmówić) i wszędzie, przynajmniej w Europie, masz pewne bariery wejścia.

                    Wiesz tytoń jest całkiem dochodowy + te krowy i można spokojnie poleżec do góry dudą. No jasne, że na preferencyjny kredyt www.podrb.pl/wsparcie/rolnicy-moga-starac-sie-o-kredyty-preferencyjne-z-doplata-z-arimr. Ukraińcy im ten tytoń zbierają, a polski szlachcić nawet często rekawiczek nie da. I trzeba drzeć mordę, że źle. kobiet na wisi brakuje, bo głosują na pis konfe, a wiekszośc kobiet nie chce być inwentarzem.

                    uhm, może bym ci uwierzyła, gdybym sama nie miała tych 2 hektarów ojcowizny na Podlasiu i nie wiedziała, jak w rzeczywistości to wygląda.
                    • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 14:37
                      A mam to gdzieś czy ty mi wierzysz czy nie. Tak samo jak wieczne biadolenie rolników. mieszkancy miast powinni się w koncu w..ć na tą ciągłe rozdawnictwo rolnkom, górnikom teraz pensja w górnictwie to 14k , księżom i też powiedzieć ...ku..wa dajta mi bo inaczej spalę wam opony pod chałupą, albo zablokuje drogę do domu dajta mnie krus, dopłaty: do paliwa, do maszyn, do działalności, preferencyjne kredyty itd i pozwólta mi w koncu kupić sobie kawałek ziemi na tej samej zasadzie na jakiej wy kupujecie mieszkania w mieście. A najbardziej mnie śmieszy ta hipokryzja darli japy nie kupujmy z Ukrainy bo tam pryskają uj wi czym, a sami protestują między innymi dlatego żeby mogli stosować bez ograniczeń pestycydy, herbicydy i antybiotyki.
                      • dramatika Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 14:56
                        ariathedevil napisała:

                        > mieszkancy miast powinni się w koncu w..ć na tą ciągłe rozdawnictwo roln
                        > kom, górnikom

                        Ciekawe kto jej płaci za tę narrację podburzania ludzi i antagonizowania grup społecznych. Pewnie ci sami, co płacą za antagonizowanie tzw. frankowiczów i złotówkowiczów.
                      • alicia033 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 15:10
                        ariathedevil napisała:

                        > a sami protestują między innymi dlatego żeby mogli stosować bez ograniczeń pestycydy, herbicydy i antybiotyki.

                        ty naprawdę nie masz pojęcia o czym mówiszsad
                      • agjot Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 21:08
                        Ales ty głupia…🙄
                        • agjot Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 21:09
                          To do ariathedevil, źle się podpięło
                        • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 21:14
                          haha no inteligent się odezwał , napiszez coś w temacie czy tylko stać cię durnoto tylko na puste, kibolsko- wsiurskie wyzwiska ? kiedy z unii wychodzicie ?
                          • agjot Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 21:30
                            W temacie? Po co, przecież ty wszystko wiesz krynico madrosci, wystarczy jeden telefon z koleżanką z 10 krowami i już. Ty i twoje szerokie horyzonty 🤣
                            • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 21:31
                              Uj cię tłuku obchodzi co mi wystarczy. Argumenty się skończyły ?
                              • agjot Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 21:44
                                Argumenty? Z reguły z idiotkami nie dyskutuje.
                  • mamawojtuska79 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 14:53
                    Nie musisz robić podyplomówki, wystarczy kurs (często online) przy szkole rolniczej.
                    • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 14:56
                      Czy rolnik musi robić kurs żeby kupić mieszkanie w mieście?
                      • niemcyy Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 15:00
                        Żeby kupić mieszkanie na wsi też nie musisz robić kursu. Kup sobie nawet dwa.
                        • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 15:03
                          Nie, chceę sobie kupić ziemię w swoim kraju, na tej samej zasadzie co rolnik I ksiadz. Rolnik może nabywać i mieszkania i ziemie.
                          • niemcyy Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 15:21
                            Kup sobie nierolną. Chcesz rolną to zostań rolnikiem, nie musisz do tego kończyć studiów, trzy lata dojenia krów u koleżanki i voila, masz staż.
                            • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 15:30
                              Nie dzięki, niech koleżanka przyjdzie sobie do mnie składać projekty by kupić mieszkanie w mieście. W koncu skoro ja nie mogę być właścicielką ziemi na wsi to ona nie powinna być właścicielką mieszkania w mieście.
                              • niemcyy Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 15:41
                                Ależ kup ziemię na wsi, nierolną. Rolną możesz kupić właśnie na takiej zasadzie jak rolnicy, czego się domagasz, czyli mając staż pracy w rolnictwie. Dlatego mówię- zacznij wywalać gnój i doić krowy.
                                • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 15:53
                                  A dlaczego ja mam sobie kupować 10 x razy droższą ziemie nierolną? Nie chcę być rolnikiem, chce mieć kawałek swojej ziemi żeby nie być narażoną na trucie mnie rakotwórczym glifosatem. I nie pouczaj mnie co mam robić, bo ja akurat jestem ze swojej pracy zadowolona. To oni są wiecznie niezadowoleni. Wyjątkowo butna i arogancka jak i rolnicy którzy ciągle pie..lą jak to byśmy sobie bez nich nie poradzili, nie oni to inni np. Ukraińcy. I tak w ogóle to może zaczniemy sprawdzać co ci kochani rolnicy robią w tych mieszkaniach w mieście.
                                  • niemcyy Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 16:12
                                    To z pretensjami do tych niedobrych, co sprzedają ziemię 10x drożej big_grin

                                    Ktos ci kaze dzwonic do kolezanki od krów? Tak jak z watkami wojennymi princessy- nie lubisz, nie wchodź.
                                    • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 16:28
                                      No i znowu wyszła buta i arogancja. Wy bez nas zdychniecie! a ziemi nie możecie sobie kupić na noramlnych zasadach i kij wam w oko ni ? Jak j..ani terroryści.
                                  • irma223 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 23:16
                                    Ale zakaz kupowania ziemi na wsi przez nierolników nie był wymysłem rolników, tylko polityków, ze szczególnym uwzględnieniem PiSu i to ku zgrozie samych rolników, którzy chętnie sprzedawali ziemię pod budowę, pod przemysł czy pod dopłaty, jeśli by ktoś chciał, bo to był świetny interes. Aż PiS postanowił to uniemożliwić.
                                    • niemcyy Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 23:26
                                      irma223 napisała:

                                      > Ale zakaz kupowania ziemi na wsi przez nierolników nie był wymysłem rolników,
                                      > tylko polityków, ze szczególnym uwzględnieniem PiSu i to ku zgrozie samych roln
                                      > ików, którzy chętnie sprzedawali ziemię pod budowę, pod przemysł czy pod dopłat
                                      > y, jeśli by ktoś chciał, bo to był świetny interes. Aż PiS postanowił to uniemo
                                      > żliwić.

                                      I wtedy nikt, łącznie z wykluczonymi potencjalnymi kupcami, nie protestował.
                                      • alicia033 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 00:00
                                        niemcyy napisał(a):

                                        > I wtedy nikt, łącznie z wykluczonymi potencjalnymi kupcami, nie protestował.

                                        bo i nie było już przeciwko czemu.
                                        Deale pt "kupuję od rolnika tanie grunty rolnicze po czym je odrolniam i sprzedaję za ciężką forsę jako działki budowlane" skończyły się na początku lat dwutysięcznych najpóźniej, bo skończyli się naiwni rolnicy. Rynek się najzwyczajniej w świecie przemodelował i teraz to sam rolnik występował o odrolnienie ziemi, po czym sam zgarniał z takiej odrolnionej forsę. Piss w tym niczego nie zmienił. Tak samo jak w przepisach o możliwości podlegania pod krus zamiast zus.
                                    • alicia033 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 23:29
                                      irma223 napisała:

                                      > Ale zakaz kupowania ziemi na wsi przez nierolników nie był wymysłem rolników, tylko polityków, ze szczególnym uwzględnieniem PiSu i to ku zgrozie samych rolników, którzy chętnie sprzedawali ziemię pod budowę, pod przemysł czy pod dopłaty, jeśli by ktoś chciał, bo to był świetny interes.

                                      No i znowu wyszła z ciebie ruska onuca, chochole.
                                      Nie łapiesz, że ograniczenia w nabywaniu ziemi nijak się mają do jej zbywania, w czym piss niczego nie zmienił.
                                      • niemcyy Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 23:58
                                        Jak zbyć ziemię czy cokolwiek, jeśli nie ma nabywcy?

                                        (Tak, jak ktoś musi sprzedać to akurat kk chętnie kupi po zaniżonej w takiej sytuacji cenie, bo innych kandydatów brak.)
                                        • alicia033 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 00:05
                                          niemcyy napisał(a):

                                          > Jak zbyć ziemię czy cokolwiek, jeśli nie ma nabywcy?

                                          a skąd pomysł, że nie ma nabywcy?
                                          To, że takie ariathdevil nie mogą nabyć ziemi rolnej nie oznacza, że brakuje takich, co mogą i chcą taką ziemię kupić.
              • abacab.81 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 14:52
                Tylko, że to jest dodatkowe źródło ich utrzymania. Zwykle pracują jeszcze w firmach lokalnych albo w mieście.



                ariathedevil napisała:

                > Jedź na podkarpacie czy podlasie tam jest dużo z tymi 15, 10 , 5 krowami, mam c
                > i podać nazwiska ? W lecie sadzą tytoń w zimie z tych krów wpada 4 k i można l
                > eżeć do góry d..pą, od mojego biznes planu to wiesz się ...sprawa jest prosta
                > jakie wymagania musi spełnić rolnik żeby kupić mieszkanie w mieście ? jakie wym
                > agania ja musze spełnić żeby zostać rolnikiem ?wiesz ? No i wiem, że się wykazu
                > ją stąd te john deery, kombajny za bańkę, ładne domki i wieczny płacz i biado
                > lenie, że im żle. I dajta ludzie wincyj.
                • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 15:01
                  I owszem , nawet na budowach za granicą na czarno i płacą krus i będą dostawać takie same emerytury jak np. przedsiębiorcy płacący uczciwie zus co miesiąc, gdzie miesięczny zus przedsiębiorcy jest równy rocznemu krusowi rolniika.
              • fredzia098 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 18:29
                Proszę bardzo, zrób online studia rolnicze podyplomowe, jedynie 2 semestry, koszt groszowy i już masz kwalifikacje. Możesz wtedy kupić 30 h ziemi, załóż gospodarstwo, oczywiście bez nawozów, zatrudnij Ukraińców, weź te milionowe dotacje, załóż sklepy i wpuszczaj hurtem Ukraińców z nieprzebadanym zbożem, mięsem i warzywami. Powodzenia życzę.
                • memphis90 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 19:33
                  A mnie się marzy taka akcja jaka zrobił biolog Dave Goulson… Kupić kilkadziesiąt hektarów po to, żeby tam nie siać, nie sadzić, kombajnem nie jeździć, tylko zrobić wielgachną eko łąkę bez pestycydów i żeby tam się różne robaczki i ptaszki zadomawiały… I żeby się przechadzać pomiędzy kwiatami i opisywać trzmiele i mrówki, a raz w roku zapraszać studentów na badania terenowe, polegające na mierzeniu skrzydełek, piciu wina i jedzeniu bagietek z serem… Bardzo, bardzo bym tak chciała…
                  • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 21:10
                    Kiedyś były chociaż miedze, teraz zaorali. Oni są bardzo biedni.Wystraczy przejechać się przez wieś.
                    • niemcyy Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 23:32
                      Rzeczywiście na miedzach żyło pełno ptaków wśród kwiatów, tak, tak, nie kłamię.
                      • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 00:41
                        Ni w ogóle ani jednego. Wyjdźmy z Unii, żeby ci nasi kochani rolnicy mogli nas truć bez ograniczeń. Wszyscy tego chcemy.
                • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 21:08
                  Bardzo proszę, niech rolnicy zrobią jakiś kurs jak żyć i mieszkać w mieście i dopiero wtedy kupują tu mieszkania.
          • dramatika Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 13:19
            ariathedevil napisała:

            > Znam rolników osobiście i teksty o tym, że tego pryskanego to by psu nie dal
            > i, a nam sprzedają z syfem glifosatem słyszałam osobiście, oni dla siebie będa
            > mieli eko.

            Sowieckie standardy propagandy wiecznie żywe. Dziwne w sumie, że ematka tego nie łyka smile
        • mia_mia Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 12:30
          Nie da się, a przynajmniej bardzo trudno, teraz zostać rolnikiem.
        • kokosowy15 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 12:53
          Jeżeli rolnik sprzedaje tanio a my kupujemy drogo, to dlaczego do protestu rolników nie przyłącza się konsumenci, zaprotestować przeciw nadmiernym zyskom pośredników? Dlaczego rolnicy nie produkują bananów i awokado? Pewnie można, w szklarniach, ale za drogo. Jeżeli ktoś produkuje tanio to kapitalistyczna gospodarka rynkowa go premiuje. Jakość sprowadzane żywności można kontrolować, przecież krajowa także się sprawdza. Choć może nie trzeba, bo przecież prywatni przedsiębiorcy którzy to robią są z definicji uczciwi, i wystarczy zakaz importu produktu niespelniajacego przepisów.
          • abacab.81 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 14:55
            Tak czy owak gospodarka socjalistyczna nie sprawdziła się na tym froncie, dziadku. Ludzi od głodu ratowała produkcja prywatna i pokątne świniobicia. A salceson sprzedawano w kiosku big_grin

            kokosowy15 napisał(a):

            > Jeżeli rolnik sprzedaje tanio a my kupujemy drogo, to dlaczego do protestu roln
            > ików nie przyłącza się konsumenci, zaprotestować przeciw nadmiernym zyskom pośr
            > edników? Dlaczego rolnicy nie produkują bananów i awokado? Pewnie można, w szkl
            > arniach, ale za drogo. Jeżeli ktoś produkuje tanio to kapitalistyczna gospodark
            > a rynkowa go premiuje. Jakość sprowadzane żywności można kontrolować, przecież
            > krajowa także się sprawdza. Choć może nie trzeba, bo przecież prywatni przedsię
            > biorcy którzy to robią są z definicji uczciwi, i wystarczy zakaz importu produk
            > tu niespelniajacego przepisów.
            • kokosowy15 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 15:38
              Nie sprawdziła się, i dlatego teraz rolnicy chcą jej powrotu, z zakazami, nakazami, regulacja? Masz więcej racji gdy napiszesz do mnie "dziadku"? Mam swoich wnuków, przybranych mi nie trzeba.
              • chatgris01 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 15:44
                Akurat polscy rolnicy nigdy nie mieli lepiej jak za komuny (z wyjątkiem lat 50 i obowiązkowych dostaw), więc nie dziwi.
          • mia_mia Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 19:46
            Do nas przyjeżdża rolnik i sprzedaje swoje produkty, tanio nie jest, a pośredników nie ma, w innym miejscu pan z Podlasia sprzedaje raz w tygodniu swoje miody, jajka, soki, dżemy też jest drogo, nawet uwzględniając koszty produktów, pracy, transportu i jakość.!inną niż w sklepach.
        • mamkotanagoracymdachu Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 12:54
          Ceny jedzenia w Polsce i w Europie Zachodniej praktycznie się nie różnią, to gdzie niby mają skoczyć?
          • figa_z_makiem99 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 17:51
            A porównaj sobie pensje w Europie zachodniej do naszych i pojedź tam i zobacz w sklepach, bo jak na razie u nas jest drożej i mniej zarabiamy.
    • bywalec.hoteli Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 10:29
      Wątek ma 7 wpisów ale ja widzę tylko wpis startowy. Magia? 😅
      • mondaymorning1987 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 10:54
        Albo blokujesz albo Ciebie blokują😉moja czarna lista nie istnieje, więc nie mam tego problemu, też nie sądzę, żebym zasłużyła na jakiegoś bloka.
    • szafireczek Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 11:17
      Chyba nie rozumiesz, że protestują rolnicy prawie w całej UE - Holendrzy, Niemcy, Francuzi, Hiszpanie...poza tym, jakie ceny "dumping"😯 - tu na peleton wysuwa się niezgoda na to, w jaki sposób wprowadzana jest aktualna Wspólna Polityka Rolna, przede wszystkim w zakresie Europejskiego Zielonego Ładu, potem - problemy lokalne - tu każdy ma swoje...
      • abacab.81 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 11:26
        Palnęła kretynizm i się schowała.

        Pewnie nie rozumie nawet znaczenia słowa "dumping".
        • mizantropka_20 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 14:05
          Skąd bym rozumiała, wyjaśnisz łaskawco?
      • evening.vibes Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 11:29
        szafireczek napisała:
        > niezgoda na to, w jaki sposób wprowadzana jest aktualna Wspólna Polityka
        > Rolna, przede wszystkim w zakresie Europejskiego Zielonego Ładu,

        Co pięknie brzmi ale jak zejdziemy na poziom konkretów to mamy... obroną pestycydów.
        • alicia033 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 12:01
          evening.vibes napisała:

          > Co pięknie brzmi ale jak zejdziemy na poziom konkretów to mamy... obroną pestycydów.

          bo w przeciwieństwie od unijnych utopistów, którym się wydaje, że wszystko, co sobie wymyślą i ogłoszą w dzienniku ustaw da się zrealizować, rolnicy wiedzą, jak wygląda produkcja rolna. Można oczywiście się obrażać na rzeczywistość ale takie są realia: bez środków ochrony roślin plonów nie będzie.
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 14:47
          Obecnie bez pestycydów nie da się nawet uprawiać sadu złożonego z pięciu drzew. (Wiem, bo mam).
          • kokosowy15 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 15:41
            Może nie umiesz. Ja zbieram swoje wiśnie, śliwki, brzoskwinie, agrest, jablka, winogrona bez grama trucizny.
            • palczak.madagaskarski Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 17:14
              Da się produkować żywność, jeśli nie zupełnie bez pestycydów, to ze zdecydowanie mniejszą ilością niż się teraz zużywa. Tylko to nie może być na zasadzie "no to od dziś odstawiamy pestycydy, reszta bez zmian", bo wtedy faktycznie nie ma szans się powieść. Do tego trzeba zmienić podejście w różnych kwestiach, nauczyć się, jak to robić i jakie są alternatywne sposoby na ochronę upraw (i nie mam tu na myśli ręcznego zbierania szkodników z pól i wyrywania chwastów wink ).
              Inna sprawa, że są badania pokazujące, że do pewnego stopnia dałoby się zredukować zużycie pestycydów, nawet nie robiąc specjalnej rewolucji w innych aspektach. Na przykład rezygnacja ze standardowego kalendarza pryskania, a zamiast tego monitorowanie liczebności szkodników i wkraczanie z trucizną jak się namnożą powyżej pewnego progu, może spowodować wyjście na plus, nawet jeśli będą trochę większe straty od szkodników, bo oszczędza się na kupnie pestycydu oraz, jeśli uprawa wymaga zapylenia, plon jest większy dzięki temu, że mniej zapylaczy zostało wytrutych przy okazji aplikowania pestycydu.
              • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 17:25
                Całe wieki tak produkowano żywność, stosując płodozmian, z miedzami gdzie żyły ptaki które szkodniki wybierały. Bez żadnych pestycydów. W moim ogródku nie stosuje żadnych nawozów oprócz obornika, żadnych rundapów Monsanto i tym podobnych. Wszystko ładnie rośnie. W przemysłowym rolnictwie może nie da się w tym momencie całkowicie zrezygnować z pestycydów, ale da się je ograniczyć, ale rolnicy nie chcą i między innymi dlatego jest ten protest. Dodatkowo krzyczą, że Ukraina nas truje, ale sami chcą to robić bez żadnej kontroli i ograniczeń. Sterowani przez ruską trolownie, myślą, że społeczeństwo ich popiera.
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 17:54
                  Produkowano. Dla pół miliarda ludzi, nie dla 8.
                  • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 18:15
                    Gdy zaczeto stosować DDT było 3 mld. I jesli się tych pestycdów nie ograniczy, to fajnie nie będzie, tak czy inaczej www.youtube.com/watch?v=Z0JRN_6LIds
                    • vivi86 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 21:10
                      A propos...za DDT nie przyznano Nobla? A jak by ktoś mówił poczekajmy zbadajmy to nikt nie darł hapy, że nauka? Jak ja po latach wyszły skutki to jakie były reakcje suspicious ?
                  • alicia033 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 18:49
                    dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                    > Produkowano. Dla pół miliarda ludzi, nie dla 8.
                    >
                    I, en masse, nie była to ludność w najlepszej kondyncji fizycznej. Duża część była niedożywiona.
                    "Głodny przednówek" nie wziął się z powietrza.
              • alicia033 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 19:29
                palczak.madagaskarski napisała:

                > Na przykład rezygnacja ze standardowego kalendarza pryskania, a zamiast tego monitorowanie liczebności szkodników i wkraczanie z trucizną jak się namnożą powyżej pewnego progu, może spowodować wyjście na plus,

                nie wiem, co rozumiesz przez "standardowy kalendarz pryskania" bo od lat podstawą kalendarza jest monitorowanie sytuacji. Naprawdę nie jesteśmy już w latach siedemdziesiątych - dziewięćdziesiątych, kiedy rzeczywiście środkami ochrony roślin szafowano obficie i bez świadomości możliwych negatywnych skutków. Producenci rolni aktualnie są skrupulatnie kontrolowani pod względem zakupu i zużywania środków ochrony roślin (coś jak pełna księgowość, z pełną szczegółowością), to, co mówią o PIORINie (jeśli o Polskę chodzi) nie nadaje się do cytowania publicznie. Do tego dochodzą kontrole zrzeszeniowe (a większość takich towarowych producentów jest zrzeszona), gdzie, jeżeli zostanie wykryte nieprawidłowe użycie jakiejś substancji, to taki producent dobrze, jeżeli zostaje tylko z niesprzedanym zbiorem, a nie wylotem z grupy. Przy czym te kontrole bynajmniej nie ograniczają się do kontroli papierów a polegają na badaniu próbek roślin. Do tego dochodzi postęp technologiczny, związany np. z wejściem techniki oprysków drobnokroplistych i zamgławiaczy, co pozwala na spadek ilości zużycia środków ochrony roślin przy zwiększeniu ich efektywności. Ale to wszystko to ważne, choć drugorzędne czynniki. Czynnikiem pierwszorzędnym, wpływającym na nieszafowanie środkami ochrony roślin są ich rosnące ceny przy nieustannie spadającej rentowności produkcji rolnej.

                > że mniej zapylaczy zostało wytrutych przy okazji aplikowania pestycydu.

                tu przede wszystkim liczy się wiedza wykonującego oprysk a nade wszystko jego chęć zastosowania się do niej, czyli sorry, ale zarywamy noc, żeby wykonać oprysk.
                • memphis90 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 19:38
                  Tymczasem w USA stosuje się opryski olbrzymich obszarów z samolotu, na przykład rzekomo na komary, tyle, że w godzinach nie bytowania tych komarów, ale pożytecznych zapylaczy…
                  • alicia033 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 19:54
                    memphis90 napisała:

                    > Tymczasem w USA stosuje się opryski olbrzymich obszarów z samolotu, na przykład rzekomo na komary, tyle, że w godzinach nie bytowania tych komarów, ale pożytecznych zapylaczy…

                    Niestetysad
                    Na USA mamy jednak żaden wpływ. Natomiast na to, co się dzieje w naszym europejskim bagienku przynajmniej w założeniu tak. Oraz, tym bardziej, powinniśmy się zastanowić nad tym, czyimi interesami kierują się unijne władze, pod płaszczykiem zielonego wału, pardon "ładu" tak usilnie starające zaorać europejskie rolnictwo i przemysł.
                    • kokosowy15 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 22:52
                      W czyim interesie? Zgodnie ze starą zasada, zawsze w interesie tych, którzy na działaniu zyskują, których majątki rosną.
                • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 19:57
                  I bardzo dobrze, że sprawdzają i biorą próbki roślin. Tymczasem nasi rolnicy nie chcą być kontrolowani i nienawidzą UE. Teraz jeśli nie masz jabłka z własnego sadu musisz je myć półtora min. żeby pozbyć się pestycydów. Koleżnko ja prowadząc firmę muszę (albo i nie muszę jesli mam na to hajs i czas ) zatrudnić księgową, co w tym takiego dziwnego ? Jeśliby mogli laliby chemi i waliliby antybiotyki wszędzie smacznego :www.rp.pl/biznes/art39430131-rakotworczy-glifosat-jeszcze-przez-10-lat-w-europie
                  • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 19:58
                    chemię*
                  • alicia033 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 20:20
                    ariathedevil napisała:

                    > Koleżnko ja prowadząc firmę muszę (albo i nie muszę jesli mam na to hajs i czas ) zatrudnić księgową, co w tym takiego dziwnego ?

                    skup się, koleżanko: producent rolny także musi korzystać z usług księgowych. Niestety "ewidencja zabiegów ochrony roślin", którą jest obowiązany prowadzić pod rygorem poważnych sankcji w zakresie świadczenia usług księgowych się nie mieści. To oddzielny obowiązek, zabierający kupę czasu - własnego, albo cudzego, za który trzeba zapłacić.

                    I na koniec dobra rada: kup sobie na początek ten hektar przeliczeniowy, do którego nabycie nie potrzebujesz żadnych dodatkowych uprawnień i spróbuj sobie sama na nim coś ekologicznie wyhodować. A potem pogadamy sobie o rolnictwie. Bo póki co rozmowa z tobą to jak rozmowa ze ślepym o kolorach.
                    • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 20:40
                      Skup się Alicjo no i co z tego, że trzeba zapłacić, ja za usługi swojej księgowej też muszę zapłacić. I tez płacę ogromne kary jeśli jakiegoś wymogu nie spełnię. Np. nie zmieszczę się w czasie. W czym rzecz ? Mam Alicjo 40 a własnego ogródka, hoduję na nim: pomidory bez nawozów ( nie licząc obornika )i pestycydów : mają trochę grubszą skorę,ale można jeść, wszystkie nowalijki, 4 jabłonie, śliwki, orzecha, maliny, jagody w tym kamczacką i jeszcze jakieś inne z zapylaczami, gruszki, cukinie i w dużo innych i niep..dol Alicjo o tym jakie trudne, bo nie jest robie to hobbystycznie po pracy i z chęcią kupiłabym sobie 4 ha i zasiała, bo ogólnie 1 ha wystarczy na 1 1 osobę, ale jak już pisałyśmy nie mogę na takiej zasadzie na jakiej to rolnicy nabywają mieszkania w mieście. A podyplomówek mi się nie chce robić. I smacznego www.medonet.pl/zdrowie/zdrowie-dla-kazdego,na-te-warzywa-i-owoce-uwazaj---najbardziej-chlona-pestycydy,artykul,57082270.html
                      • alicia033 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 20:47
                        ariathedevil napisała:

                        > A podyplomówek mi się nie chce robić.

                        To nie rób. Ten hektar, którego potrzebujesz, możesz sobie nabyć bez żadnych ograniczeń

                        > I smacznego www.medonet.pl/zdrowie/zdrowie-dla-kazdego,na-te-warzywa-i-owoce-uwazaj---najbardziej-chlona-pestycydy,artykul,57082270.html

                        Plażo, proszę...
                        Medonet, w którym za "eksperta" robi berga? Serio??? To już lepiej pudelka podlinkuj.
                        • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 20:55
                          Moja rodzina liczy 4 osoby, 1 ha na osobę, na tej samej zasadzie na jekisj rolnicy kupują mieszkania w mieście. scholar.google.pl/scholar?q=glifosat+rakotw%C3%B3rczy+artyku%C5%82y+naukowe&hl=pl&as_sdt=0&as_vis=1&oi=scholart
                          • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 20:57
                            www.money.pl/gospodarka/roundup-i-rakotworczy-glifosat-szykuje-sie-najwiekszy-w-kanadzie-proces-zbiorowy-przeciw-firmie-bayer-6449223821490305a.html
                          • alicia033 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 22:52
                            ariathedevil napisała:

                            > Moja rodzina liczy 4 osoby, 1 ha na osobę, na tej samej zasadzie na jekisj rolnicy kupują mieszkania w mieście.

                            więc możecie nabyć 4x1 hektar. Po jednym na głowę. W czym jeszcze masz problem?
                            • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 00:37
                              Z tym, że dzieci są nieplnoletni Tak czy inaczej alicjo chamski trollu, jeb.e mi zupełnie twoje zdanie.
                  • niemcyy Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 20:25
                    półtorej
                • palczak.madagaskarski Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 21:12
                  > tu przede wszystkim liczy się wiedza wykonującego oprysk a nade wszystko jego chęć zastosowania się do niej, czyli sorry, ale zarywamy noc, żeby wykonać oprysk.

                  No niestety nie do końca. Zapylacze to nie tylko pszczoła miodna, która na noc wraca do ula niekoniecznie stojącego na polu lub w jego pobliżu, a którą w razie potrzeby można z tym ulem przenieść gdzie indziej na czas oprysków. To również inne owady, niehodowlane, które zapylają efektywniej od miodnej, ale żyją w pobliżu tych pól cały czas (albo nie, jak się je wytruje). Poza tym oprócz bezpośredniego zabicia dużą dawką są też subtelniejsze efekty narażenia na mniejsze dawki, które utrzymują się dłużej w środowisku.
                  • alicia033 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 22:02
                    palczak.madagaskarski napisała:

                    ...

                    masz 100% racji, absolutnie nie zamierzam tego negować.
                    Należy jednak zauważyć, że to nie jest tak, jak się tu niektórym wydaje, że rolnicy, bez żadnej kontroli, leją tych środków ochrony roślin tylko więcej i więcej. Bo naprawdę sytuacja z roku na rok pod tym względem się poprawia. Masa dotąd używanych substancji już została wycofana z obrotu ze względu na swoją szkodliwość (inna sprawa, czy aby na pewno wszystkie słusznie...), wraz z poprawą efektywności ich aplikacji spada ilość, jaka jest wprowadzana do środowiska a wzrost ceny i spadająca rentowność (sorry za powtórkę) sprawiają, że producenci wcale nie są chętni by nimi szafować.
                    • dr.amy.farrah.fowler Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 10:33
                      Dokładnie. Wycofujemy się z wielu szkodliwych pomysłów w rolnictwie, np. nie wolno już stosować hormonów, a stosowanie antybiotyków jest bardzo obostrzone.
                      • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 11:14
                        Własnie się nie wycofujemy bo rolnicy nie chcą się wycofywać.www.rp.pl/przemysl-spozywczy/art39788921-antybiotyki-w-miesie-inni-ograniczaja-w-polsce-coraz-wiecej
            • pade Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 13:30
              kokosowy15 napisał(a):

              > Może nie umiesz. Ja zbieram swoje wiśnie, śliwki, brzoskwinie, agrest, jablka,
              > winogrona bez grama trucizny.


              O ile w wiśnie, agrest i winogrono uwierzę, o tyle w resztę już nie. Mam sporo drzew owocowych i podsumuję to tak "jak nie urok to przemarsz wojsk".
    • irma223 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 11:44
      Jasne, polscy rolnicy mogli od pierwszego dnia produkować i eksportować do Unii bez ograniczeń, co chcieli, za ile chcieli i gdzie tylko chcieli, a Jarosław Kalinowski wcale a wcale nie groził Leszkowi Millerowi zerwaniem koalicji rządowej, jeśli Leszek Miller w ostatniej chwili nie podniesie kwoty mlecznej, przy - formalnym już w założeniu - podpisywaniu wynegocjowanego traktatu z Unią. Pamiętam, jak Wyborcza się rozpisywała z oburzeniem, jaki to Miller nieelegancki, bo w Unii spodziewano się już tylko uśmiechów, uścisków dłoni i popozowania do zdjęcia przy podpisywaniu, a ten w ostatniej chwili przystąpił do wielogodzinnych negocjacji.
    • hanusinamama Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 11:46
      Tak. Niech nas zalewa zagraniczna żywność...jak padnie ostatni polski rolnik ceny zagraniczne nagle skoczą w górę i wtedy będziesz tynk ze ścian jeść
      • evening.vibes Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 12:18
        hanusinamama napisała:
        > Tak. Niech nas zalewa zagraniczna żywność...jak padnie ostatni polski rolnik ce
        > ny zagraniczne nagle skoczą w górę i wtedy będziesz tynk ze ścian jeść


        A ty tak wspierasz tego polskiego rolnika żywiąc rodzinę plonami z własnego ogródka? tongue_out
    • beaucouptrop Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 12:48
      》Ja też chce żyć i nie zmagać się z cenami "premierze jak żyć《
      Byc może w niedługiej przyszłości nie będziesz się musiała zmagać, bo nie będzie polskiego i europejskiego rolnictwa. A co będziesz jadła?
      W czasie demonstracji rolników, nie polskich, w Brukseli w zeszłym tygodniu widziałam na jednym z traktorów bardzo trafny slogan. "Notre fin, votre faim" Tłumaczenie nie oddaje gry słów jak we francuskim, ale znaczy to "Nasz koniec, wasz głód"
      • mamawojtuska79 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 14:57
        No cóż osobniki tak potępiające rolników nie przekonają się że są w błędzie dopóki im chlebek w sklepie do 100 zł im nie podskoczy. Własne rolnictwo to silne państwo, ni chcesz płacić swojemu rolnikowi to będziesz płacił 20 razy tyle obcemu, będziesz płacił i płakał.
        • mamkotanagoracymdachu Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 15:16
          mamawojtuska79 napisała:

          > No cóż osobniki tak potępiające rolników nie przekonają się że są w błędzie dop
          > óki im chlebek w sklepie do 100 zł im nie podskoczy.

          Bo tyle kosztuje w Europie, czy gdzie?
      • vivi86 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 21:22
        Jak to co? Robaczki 😂
    • figa_z_makiem99 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 12:59
      Będziesz jadła unijny syf i szybko umrzesz na raka. Wiesz ile kosztują warzywa i owoce od rolnika, który hoduje naturalnie bez chemii?
      • alicia033 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 13:17
        figa_z_makiem99 napisała:

        > Będziesz jadła unijny syf i szybko umrzesz na raka.

        nie bądź śmieszna. Ten "unijny syf" ludzie jedzą od dawna i jakoś nie umierają od niej na raka. A zwłaszcza nie szybko, przeciwnie, nawet gdy kogoś rak dopadnie (co związane jest głównie ze związaną ze wzrostem długości życia naturalną degeneracją komórek), to albo zostaje z niego wyleczony, albo żyje z nim dłużej, niż miałby na to szansę w poprzednich dekadach.

        > Wiesz ile kosztują warzywa i owoce od rolnika, który hoduje naturalnie bez chemii?

        🤣🤣🤣
        A teraz wygooglaj sobie listę środków dopuszczonych do stosowania w rolnictwie ekologicznym...
        • figa_z_makiem99 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 13:28
          To ty nie bądź śmieszna, dostałam alergii po 40tce i nie wiem ile masz lat, ale rozejrzyj się ilu ludzi zmaga się z alergiami, problemami jelitowymi i umiera na raka.
          • alicia033 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 13:56
            figa_z_makiem99 napisała:

            > To ty nie bądź śmieszna, dostałam alergii po 40tce i nie wiem ile masz lat, ale rozejrzyj się ilu ludzi zmaga się z alergiami, problemami jelitowymi i umiera na raka.

            bo dawniej to nie umierali, tak? Żyli dłuuuuugo i schodzili zdrowi, "na starość".
        • figa_z_makiem99 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 13:32
          Oglupiale towarzystwo, które kupi kosz lidlowego syfu, szmatę w sieciowce, tanią flaszkę alkoholu, obejrzy denny program w tv, zapłaci za "wyższe wykształcenie" w szkole gotowania na gazie i cieszy się, że jest dobrze.
          • alicia033 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 13:58
            figa_z_makiem99 napisała:

            > Oglupiale towarzystwo, które kupi kosz lidlowego syfu, szmatę w sieciowce, tanią flaszkę alkoholu, obejrzy denny program w tv, zapłaci za "wyższe wykształcenie" w szkole gotowania na gazie i cieszy się, że jest dobrze.

            ale może nie sądź innych po sobie, figuniu?
        • figa_z_makiem99 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 13:36
          Dziś walą ten syf już małym dzieciom. Atopie, zapalenia stawów, otyłość i inne atrakcje.
          • niemcyy Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 14:10
            Ile znasz otyłych małych dzieci, które jedzą rozsądnie i się ruszają?
            • figa_z_makiem99 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 15:48
              W swoim bliskim otoczeniu nie znam otyłych dzieci, ale znam otyłych dorosłych, którzy uprawiają sport, nie jedzą szczególnie dużo, ale jedzą ogólnodostępny syf.
              • niemcyy Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 15:53
                big_grin
                To niech jedzą więcej warzyw i zrezygnują z syfu, tym bardziej, że są dorośli i nikt im syfu na talerz nie kładzie.
                • figa_z_makiem99 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 16:01
                  Kupowałaś kiedyś warzywa od rolnika, który uprawia nie pryskając syfem? Kupuję bezpośrednio od takiego i jest cholernie drogo, nie każdego na to stać i nie każdy chce się bujać z takim kupowaniem, nie każdy też ma widoczne od razu problemy po takim jedzeniu. Zbudujcie sobie więcej ścieżek rowerowych po których nikt nie jeździ, pijcie chemiczne kawki po 50 zł za
                  sztukę i jedzcie syf, który wam wciska unia, który w Polsce jest droższy i w mniejszych opakowaniach, niż w innych krajach. Widziałam co mają w sklepach w Danii i w Holandii, syf którego nie da się jeść i nie mają wyboru.
                • figa_z_makiem99 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 16:09
                  Już 8 lat temu się dziwiłam, że w Niemczech można kupić tanio w prywatnym sklepiku w Berlinie, na miejscu robione kanapki, sałatki ze świeżych owoców. A na dworcu kolejowym za euro wypić dobrą kawę i zjeść dobrą drożdżówkę od Turka, a u nas się nic nie opłaca, wszystko zamykają, zostają sieciowki i coraz drozszy syf i te reklamy udające, że sprzedają złoto.
                  • niemcyy Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 16:24
                    Akurat pechowo w Niemczech rolnicy też protestują, więc pudło.

                    8 lat temu w Berlinieza 1 euro na pewno nie było kawy i dobrej drożdżówki, nawet "u Turka", a tym bardziej na dworcu, chyba ze masz na mysli jakas obskurną budę w metrze.

                    • figa_z_makiem99 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 17:48
                      Była i prowadził to Turek, mieli własne wypieki, jeździłam wtedy w Polsce pociągiem na uczelnię do innego miasta i u nas na dworcu były syfiaste budy z zapiekankami po których można się zatruć, albo mc donaldy, dlatego się zdziwiłam. I od dawna można u nich zrobić taniej zakupy, a Polaczkom pakują do mniejszych opakowań drożej, więc nie lizałabym im tak bardzo ... na twoim miejscu.
                      • niemcyy Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 18:05
                        figa_z_makiem99 napisała:

                        > Była i prowadził to Turek, mieli własne wypieki, jeździłam wtedy w Polsce poci
                        > ągiem na uczelnię do innego miasta i u nas na dworcu były syfiaste budy z zapie
                        > kankami po których można się zatruć, albo mc donaldy, dlatego się zdziwiłam. I
                        > od dawna można u nich zrobić taniej zakupy, a Polaczkom pakują do mniejszych op
                        > akowań drożej, więc nie lizałabym im tak bardzo ... na twoim miejscu.

                        big_grin
                        Nie wzięłaś lekarstwa? Lepiej weź zamiast myśleć o lizaniu i chodzić w dziwne miejsca, gdzie jest taniej, ale pakują ci drożej.
                • figa_z_makiem99 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 16:19
                  Jedyne pączki u nas, które mogłam jeść, od Sowy, ich cukiernie zamykają, a w tych, które zostają robią je rzutami, bo się nie opłaca. I ludzie jedzą ten sztuczny syf z żabek, lidli i innych, ale super jest, bo nowe apartamenty dobudują.
                  • figa_z_makiem99 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 16:23
                    Apartamenty, które tylko z nazwy są apartamentami i korpo oszolomy się cieszą, że mają pokoik z kuchnią.
        • figa_z_makiem99 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 13:40
          Mam w bliskiej rodzinie osobę po chemii na raka piersi, ma rozwalone jelita, żyje, tylko jak?
          • alicia033 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 13:54
            figa_z_makiem99 napisała:

            > Mam w bliskiej rodzinie osobę po chemii na raka piersi, ma rozwalone jelita, żyje, tylko jak?

            uhm i dostała tego raka od jedzenia "syfu", tak?
      • mizantropka_20 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 14:09
        Noooo, teraz jem eko sreko, za ciężką forsę, Czytasz skład tego co kupujesz?
        • figa_z_makiem99 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 14:11
          Ja wiem od kogo kupuję, a twoje eko sreko unijne też uczula. I zanim coś napiszesz,zastanów się nad tym.
          • mizantropka_20 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 14:15
            No to się wyłączam, coby się zastanowić
    • srubokretka Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 14:42
      w szkoku jestem jak tu duzo fanek ciecia galezi, na ktorej siedza. Najlepiej pozbadzcie sie polskiego rolnictwa i jedzcie salate z florydy, bo oni musza miec na wille wsrod palm i loty w kosmos.
      • suki-z-godzin Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 14:48
        Przesadzasz. Ja doceniam, ze ematki z warszawskich korpo jeszcze w ogole wiedza, skad sie biora warzywa i owoce, bo oderwanie od rzeczywistosci na tym forum juz od dawna dogania standardy brukselskich pierdzistolkow.
      • alicia033 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 14:52
        srubokretka napisał:

        > w szkoku jestem jak tu duzo fanek ciecia galezi, na ktorej siedza.

        No nie wiem, ja widzę raptem cztery: autorkę wątka, ariathdevil, evening.vibes i figusię.
        • srubokretka Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 15:09
          to o 4 za duzo, zwlaszcza, ze swojej glupoty i krotkowzrocznosci nie rozumieja, a promuja zawziecie. To niestety jest zarazliwe.
        • evening.vibes Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 19:51
          alicia033 napisała:
          > srubokretka napisał:
          >
          > > w szkoku jestem jak tu duzo fanek ciecia galezi, na ktorej siedza.
          >
          > No nie wiem, ja widzę raptem cztery: autorkę wątka, ariathdevil, evening.vibes
          > i figusię.

          Po JEDNYM moim wpisie określiłaś moje poglądy? Jad rzuca się na mózg?
      • dyzurny_troll_forum Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 01:30
        srubokretka napisał:

        > w szkoku jestem jak tu duzo fanek ciecia galezi, na ktorej siedza.

        Są też norrmalni Polacy!
    • myszu13 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 15:21
      tak. Irytuje mnie ta poprawność polityczna. Niby pomagamy ukrainskiemu rolnictwu, a tak naprawdę bogacą się na tym oligarchowie. Ostatnio żywność była przewozona z Ukrainy na Litwę, a po przeładowaniu do Polski. Cwaniaków nie brakuje.
      • kokosowy15 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 15:47
        Może więc zająć się tymi oligarchami? Jak zwykle, kłótnia urzędnika z chłopem, a zyski zgarnia właściciel tego kraju.
    • linia32 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 23:02
      https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/426167021_415851424333221_6794364050577045610_n.jpg?stp=dst-jpg_p843x403&_nc_cat=104&ccb=1-7&_nc_sid=3635dc&_nc_ohc=HwpaEX1yXl4AX9AhMNf&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=00_AfCQNH5e7Tuhcw4VCN7Hkl_cf6Xte2Y7VqnZRN-CRth7Vg&oe=65CADB79

      Milionerzy , farmerzy

      ///////////
      • abacab.81 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 23:18
        A ty w kurii, przegrywie big_grin
      • alicia033 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 09.02.24, 23:22
        linia32 napisała:

        > Milionerzy , farmerzy

        spadaj, taniutki.
      • mizantropka_20 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 08:31
        Cóż, częściej te traktory widać na protestach, niż na polach
      • 1storczykbialy Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 11.02.24, 08:22
        Rolnik myśli o przyszłości, co z tego za ma ciągnik, będzie on rdzewiał w stodole.
    • bi_scotti Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 01:13
      Just for the record z mojej strony: popieram rolnikow swiata smile Uwazam, ze sa generalnie niedoceniani & nieszanowani glownie przez roznych bureaucrats, ktorzy sa zawsze przekonani, ze "they know best" suspicious Czy to sa rolnicy w Polsce, Belgii, Kanadzie, Francji, Indiach, Wloszech, Holandii, Hiszpanii ... jestem on their side. By default. Z bardzo egoistycznych przyczyn: zboza na backyard hodowac nie bede ani kozy w garazu tez nie. Simple. Life.
      • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 08:59
        Reasumując chesz: wyjść z unii bo jej nienawidzisz, chcesz dalszego trucia na potęge, więcej raków, tego by wyzdychały wszystkie zapylacze, tego zlała nas fala migrantów, za kilka lat nawet strzały ich nie powstrzymają, tego by było drożej itd to jest jakiś syndrom sztokholmski ? Bije bo kocha, truje bo kocha ? I rolncy i górnicy i księża są najbardziej uprzywilejowanymi kastami społecznymi. I jeszcze gdyby chodziło tylko o nieuczciwą konkurencje, to mogłabym się zgodzić, ale wsłuchaj się w ich głos w całej Unii, oni chcą wincyj i nienawidzą Unii, kontroli itd kogoś ci to przypomina ? .Gdyby nie terroryzm np. górnków i palenie opon już dawno bylibyśmy po transformacji. I szczerze Bi kup sobie kawałek pola i posadż : jabłonie, grusze, śliwki, czerśnie, wiśnie, orzechy, agrest, maliny, jagody, pomidory, paprykę itd ... zobacz sama jakie to jest trudne i wyczerpujące zajęcie. Dla mnie osobiście jeden z lepszych sposobów na relaks. Ok, ogólnie Don't Look Up.
        • bi_scotti Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 14:42
          Holy Molly, alez Ci sie ulalo surprised Sadz/hoduj melise! Good luck. Cheers.
          • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 14:50
            No ulało mi się mam już dośc tej buty, chamstwa i arogancji i my was karmimy wy bez nas zdechniecie i chcemy wyjść z unii, bo unia zła. Podburzeni przez konfedruskich protestują miedzy innymi dlategobusinessinsider.com.pl/gospodarka/protesty-rolnikow-daly-efekt-ue-wycofuje-sie-z-ograniczen/6zf5l1c,a my mamy to jeść bez szemrania, iwww.rp.pl/biznes/art39430131-rakotworczy-glifosat-jeszcze-przez-10-lat-w-europie o ile jestem w stanie zrozumieć obawy przed konkurencją z Ukrainy. To nienawiści do unii już nie. To jest protest kaczyńskiego i konfy. My chodziliśmy na protesty 8 lat mieli nas w dudzie, tak więc niech się nie dziwią, że teraz wielu ma ich w nosie. I skoro mają jeść chemie, to mogą trochę taniej z Ukrainy.
            • dramatika Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 15:02
              ariathedevil napisała:

              > o ile jestem w stanie zrozumieć obawy przed konkurencją z Ukrainy. To nienawiści do unii już nie.

              Bo nie masz mózgu, trollu. To nie krasnoludki pozwoliły na import z Ukrainy, tylko Unia. Import produktów ukrainskich oligarchów, które nie muszą spełniać żadnych norm, więc są tańsze, rozwali polskie rolnictwo. Rolnictwo to podstawa bezpieczeństwa państwa.
              • kokosowy15 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 16:50
                Być może, u siebie nie muszą, ale u nas - muszą. Nie interesują mnie producenci wyrobów nie spełniających normy, lecz nabywcy lokujący je na naszym rynku. Nie ścigamy plantatorow koki w Kolumbii, ścigamy importerow.
            • bi_scotti Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 15:06
              Ale masz swiadomosc, ze protests are NOT ONLY in PL! I wrecz nie tylko w EU! Wez glebszy oddech, spojrzyj poza swoja ulice - problemy farmers tego swiata sa uniwersalne i dotycza nas wszystkich - to naprawde nie jest tak, ze PL is so unique, eh ... for better or worse. Life.
              • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 15:13
                Przecież widzisz jakie były postulaty. We Francji np: nie chcemy polskich i hiszpańskich prodkuktów, w Niemczech chcemy dopłat do oleju, ogólnie wszyscy chcemy lać więcej pestycydów i ogólnie chcemy więcej i unia zła, dziwne, że akurat terazwww.money.pl/gospodarka/wielka-brytania-rosjanie-wtracali-sie-w-referendum-w-2014-r-niewykluczone-ze-i-w-referendum-ws-brexitu-6534513643587201a.html :www.money.pl/gospodarka/roundup-i-rakotworczy-glifosat-szykuje-sie-najwiekszy-w-kanadzie-proces-zbiorowy-przeciw-firmie-bayer-6449223821490305a.html
                • bi_scotti Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 15:17
                  And? Jak myslisz z czego to wynika? Usiadz pod swoja jablonka & figure out ... tak dla relaxu. Cheers.
                  • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 15:19
                    Nic zupełnie nic. Smacznego www.rp.pl/przemysl-spozywczy/art39788921-antybiotyki-w-miesie-inni-ograniczaja-w-polsce-coraz-wiecej Cheers!
                  • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 15:21
                    bizblog.spidersweb.pl/bayer-pozew-roundup-kanada
                    • bi_scotti Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 15:25
                      Food for thought (no pun intended wink):
                      Problem #1: Climate Change. Climate change is one of the biggest issues facing farmers today
                      Problem #2: Pests and Diseases
                      Problem #3: Soil Degradation
                      Problem #4: Access To Markets
                      Problem #5: Lack Of Financial Resources
                      Do tego dochodza problemy lokalne np. brak rak do pracy, starzenie sie rolnikow & generacyjne odchodzenie od zawodu, takie czy inne kwestie polityczne etc. Naprawde marzysz o tym zeby Twoje dziecko/dzieci zostaly rolnikami? Dlaczego? A jesli nie marzysz, to dlaczego? Tell yourself, eh. Life.
                      • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 15:30
                        Nie marzę o tym żeby moje dziecko żyło w Unii, bo doskonale pamiętam jak wyglądała Polska bez unii i niesłychanie mnie wku..wia pie..lenie jaka ta unia zła, oprócz tego marzę żeby moje dziecko było zdrowe i wk,.rwia mnie lanie pestycydów i walenie antybiotyków przy jednoczesnej strasznej hipokryzji tj . mówieniu o tym, że truje nas Ukraina. A to co robią ci rolnicy podburzani przez ruskie trolle to jest rozwalnie Unii od środka i oni się naprawdę z tym nie kryją.
                        • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 15:34
                          naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C79488%2Clekooporne-bakterie-zabijaja-co-roku-tysiace-kanadyjczykow.html Organizacja kanadyjskich farmerów mlecznych (Dairy Farmers of Canada) promuje oznaczenia „100 proc. kanadyjskiego mleka”, podkreślając, że w kanadyjskim mleku i wyrobach mlecznych nie ma antybiotyków, w kontraście do odmiennych rozwiązań w USA.
                        • bi_scotti Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 15:41
                          Again, spojrzyj szerzej - to naprawde nie jest wylacznie problem EU & macenie Putina to tylko jakis tam piece of the puzzle. Jesli chce sie zyc, nie da sie byc against farmers. BTW, jestes przeciwko regulacjom przy zakupie ziemi pod uprawy przez osoby bez przygotowania rolniczego a popierasz wszystkie bureaucratic decyzje Brukseli odnosnie rolnictwa? Nie da sie zjesc ciastka & wciaz je miec. Something has to give. Life.
                          • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 15:45
                            "Problem nasila się nie tylko z powodu niewłaściwego użycia leków dla ludzi. W Kanadzie rolnictwo zużywa 78 proc. stosowanych substancji antybakteryjnych. Rząd zakazał stosowania antybiotyków w celach niemedycznych, a antybiotyki mogą być przepisywane tylko przez weterynarzy." Ciebie to niedotyczy mnie owszemwww.rp.pl/przemysl-spozywczy/art39788921-antybiotyki-w-miesie-inni-ograniczaja-w-polsce-coraz-wiecej patrzę bardzo szeroko jeśli dalej będą robić to co robią, czyli lać tę chemię wszedzie to nie będzie rolnictwa w ogóle. Nie popieram wszystkich, ale tę o ograniczeniu jak najbardziej.
                            • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 15:47
                              I nienawidze unii i nie chcę z niej wyjść jak dużo naszych kochanych rolników, którzy w większości głosowali na pis i konfę, bo doskonale wiem co Unia nam dała.
                              • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 15:47
                                Chesz żeby Polska wyszła z Unii ?
                                • bi_scotti Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 16:04
                                  Ja? Of course not, ale ten argument/postulat ze strony rolnikow przyjmuje wylacznie jak swiadectwo ich desperacji. Zamiast sie wybrzydzac na farmers, przemysl sobie jakie sa wobec nich oczekiwania z kazdej strony. Again: something has to give. Life.
                                  • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 17:24
                                    Desperacji? Pamiatasz jak w latach 90 dużo domów na wsi nie miało toalet i jak chodzili srac pod chalupę. Popatrz jak teraz wygląda polska wieś. Jak wygląda ukraińska czy białoruska. Wiesz ile człowiek, który prowadzi firmę musi spelnić wymogów? Wiesz jakie płaci podatki? Czy człowiek na etacie? Wiesz, ze ja np. prowadząc firmę muszę czekać na jedną decyzję pół roku. No przymieraja glodem doslownie. I strasznie, że ich kontrolują.
                                    • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 17:28
                                      wyborcza.pl/7,75399,24370491,rosyjski-slad-podczas-marszu-zoltych-kamizelek-na-czele-jednego.html
    • mimfa Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 07:09
      Ja tam wolę jedzenie produkowane przez rolników (najlepiej polskich) a nie przez zagraniczne holdingi rolnicze.
      • langsam Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 15:09
        "Polscy rolnicy" to też w coraz większym stopniu holdingi rolnicze. I raczej niż "rolnicy" są to "producenci rolni".
    • linia32 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 11:26
      https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/427028040_415912227660474_6305620345734741958_n.jpg?stp=dst-jpg_s960x960&_nc_cat=108&ccb=1-7&_nc_sid=3635dc&_nc_ohc=ueqwHTTmvJQAX_MFkiQ&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=00_AfC2FjxMJp93nEImYT28JElswLMwj3cmF3uS7UhWNipS5g&oe=65CBE4B3

      10/10

      ......................
    • linia32 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 12:10

      Pisowskie protesty rolnicze .
      Pisi odrywani od stołków w tych różnych agencjach rolniczych , kwik , kwik , kwik

      twitter.com/Morgenstern616/status/1756017619830796504?s=20......
      • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 13:16
        O rolnicy nauczyli się w AI. Wygląda jak Eddie z Iron Maiden, albo Vecna, a najbardziej jak siermieżna, ruska propaganda, mi sie bardziej podoba ten 2.
        • alicia033 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 13:51
          ariathedevil napisała:

          > a najbardziej jak siermieżna, ruska propaganda, mi sie bardziej podoba ten 2.

          bo to właśnie jest ruska propaganda, mająca na celu wzbudzanie i podtrzymywanie wewnętrznych animozji ("bogaci rolnicy" kontra taki ciężko pracujący, bez żadnych ulg i dopłat żuczek, jak ty) i jednocześnie (dwie pieczenie przy jednym ogniu, a co!) nastrojów antyunijnych.
          To nie rolnicy, to Olgino.
          • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 14:07
            Przecież oni to właśnie mówią, ci rolnicy Dokładnie to:" nienawidzę unii chce z niej wyjść, bo mnie kontroluje, przychodzą i muszę zeszycik pokazać jakie opryski zrobiłam" No ftraszne, ftraszne. I kompletnie nie dziwi brak poparcia społecznego dla ludzi którzy terroryzują innych jak przemocowy mąż masz jeść to co tam wyhodowałem uj, że na antybiotykach i pestycydach, albo zdychaj z głodu.
            No i szczególnie jeśli chodzi o polskich rolników, siedzieli cicho 8 lat, komisarzem był Wojciechowski i teraz rządzi 2 mce ko i wielki protest. Jeśli dali się podburzyć ruskiej propagandzie i chcą wyjść z unii, bo są cieżko przesladowani pokazujac zeszyt z opryskami, to niech wychodzą, ale bez nas.
            • dramatika Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 14:16
              ariathedevil napisała:

              > Przecież oni to właśnie mówią, ci rolnicy Dokładnie to:" nienawidzę unii chce z
              > niej wyjść, bo mnie kontroluje, przychodzą i muszę zeszycik pokazać jakie opry
              > ski zrobiłam"

              Trollisko łże jak z nut. Rolnicy nie protestują, bo im się normy nie podobają, tylko że oligrchowie z Ukrainy tych norm nie muszą spełniać. No i klasyka propagandy, stosowana również za PiSu - jak ci się działania władzy nie podobają, to jesteś ruska onuca.
              • ukrytaczara Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 14:26
                dramatika napisał(a):


                >
                > Trollisko łże jak z nut. Rolnicy nie protestują, bo im się normy nie podobają,
                > tylko że oligrchowie z Ukrainy tych norm nie muszą spełniać.

                Dokładnie.
                • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 14:36
                  Pogadały se dwa konfederuskie trolle. O ku..wa już wiadomo jak kofederuski dewniat taki który popiera pedofilii sukienkowych, ciągniecie psa za traktorem itp popiera i drugi kopiejkowy, to popiera całe społeczeństwo.twitter.com/Swiat_Rolnika/status/1755863765302563156?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1755863765302563156%7Ctwgr%5E183b95d10463cb830f492b2d80b3c6395f6e459e%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Flublin.wyborcza.pl%2Flublin%2F74872430678378protestujacy-rolnicy-zablokuja-dzis-drogi-i-autostrady-w-calej.html
            • alicia033 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 14:28
              ariathedevil napisała:

              > Przecież oni to właśnie mówią, ci rolnicy Dokładnie to:" nienawidzę unii chce z niej wyjść, bo mnie kontroluje, przychodzą i muszę zeszycik pokazać jakie opryski zrobiłam"

              Wyłącznie w twoich urojeniach.
              A prawdopodobniej: w przekazie, za którego szerzenie tu ci płacą.
              Naprawdę nie warto się tak szmacić, ariathdevil. Lepiej spełnij swoje marzeniawink i przerzuć się na rolnictwo, to przynajmniej uczciwa praca. A do tego, wg ciebie, szalenie zyskowna.
              • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 14:37
                Drugi chamowaty troll, dokładnie pamiętam twoje chamstwo w wielu wątkach. Nie mów mi trollu co mam robić, bo ja ze swojej pracy jestem zadowolona.
                • ukrytaczara Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 14:43
                  Postulaty Rolników

                  Rolnicy mówią 3 razy STOP! Sprzeciwiają się: Zielonemu Ładowi, importowi produktów rolnych z Ukrainy oraz ograniczaniu hodowli w Polsce. Rolnicy postulują o:
                  Natychmiastowe odstąpienie od wszystkich założeń europejskiego "Zielonego Ładu" i stworzenie nowej, wspólnej polityki rolnej.

                  Zakaz wprowadzania na rynek Polski i Unii produktów wytwarzanych w sposób inny, niż zalecany w dyrektywach UE, oraz przywrócenie ceł na produkty z Ukrainy.

                  Rozbudowę infrastruktury portowej i magistrali kolejowej w celu poprawy logistyki związanej z transportem płodów rolnych.

                  Ograniczenie biurokracji w rolnictwie.

                  Ułatwienie prowadzenia inwestycji rolniczych na terenach wiejskich.

                  Zwiększenie limitu pomocy de minimis z 25 tys. do 50 tys.

                  Odstąpienie od zakazu stosowania nawozów azotowych między listopadem a końcem lutego.
                  • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 14:54
                    oko.press/protest-rolnikow-ue-ukraina Yhym i przywrócenie stosowania pestycydów, oraz przeciw temu co nie ma w ogóle miejsca tongue_outrzy lekturze dwóch ostatnich postulatów można nieco się zdziwić. W polskim rządzie i unijnych organach nie pojawiają się postulaty „ograniczania lub zakazywania chowu i hodowli”, choć organizacje społeczne i naukowcy wskazują na problemy z przemysłową hodowlą zwierząt
                    • ukrytaczara Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 15:12
                      Zmień źródło, klamczucho.
                      • ariathedevil Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 15:15
                        Trolu blokuje tak jak tego drugiego dramtikę. Tak wiec idi...
                        • dramatika Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 15:33
                          ariathedevil napisała:

                          > Trolu blokuje tak jak tego drugiego dramtikę. Tak wiec idi...

                          Naturalnie. Trolla nie interesuje dyskusja i wymiana zdań, tylko sianie propagandowego przekazu nie podlegającego żadnej ocenie.
    • demono2004 Re: Rolnikom polski mówię stanowcze 10.02.24, 16:54
      No przeciez to logiczne, ze powiesz NIE. Nie jesteś Polką, to i nie dziwota.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka