Dodaj do ulubionych

Wątek na piątek

    • brenda_bee Re: Wątek na piątek 09.02.24, 12:38
      Z utęsknieniem czekam na powrót prawdziwej zimy z mrozem i śniegiem, tak chociaż na 2 tygodnie.
      Kończę wreszcie zwolnienie i od poniedziałku w kierat..upajam się więc lenistwem i spaniem do 10.
      A na obiad dziś gulasz z kaszą jęczmienną i ogórkiem kiszonym. Już mi ślinka cieknie mimo, że kaszy jeść nie powinnam, bo potem cierpię.
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 09.02.24, 13:31
        Prawdziwej zimy już nie będzie! Muehehehehe! :p
      • simply_z Re: Wątek na piątek 09.02.24, 16:53
        Daj se spokoj z ta zima. wystarczy tego szarego gowna, ktore sie nie konczy. Popada i zaraz roztopi sie po 3 dniach. Ten klimat jest fatalny.
        • raphidophora_tetrasperma Re: Wątek na piątek 09.02.24, 17:25
          Co wy chcecie od tej zimy? Już ostanie podrygi, mi w wazonie już się forsycja puszcza.
          • daniela34 Re: Wątek na piątek 09.02.24, 17:37
            U mnie też już wiosna. A nawet Wielkanoc
            • raphidophora_tetrasperma Re: Wątek na piątek 09.02.24, 17:45
              Ba! I to nawet kaszubska 💪
    • danaide2.0 Re: Wątek na piątek 09.02.24, 13:19
      Moje curry je dziecko, więc nie ma miejsca na fristajl i wypadanie z lodówki albo ono zostanie bez obiadu, a ja z problemem. Podsmażony indyk, podsmażona cebulka z pomidorami z puszki, do tego mleko kokosowe i mieszanka przypraw luźno inspirowana mieszanką Roasted Curry Powder z M&S po czym całość spokojnie dochodzi w piekarniku.

      Ostatnio doczytałam, że podgrzewanie mleka kokosowego ma swoje negatywne konsekwencje i rozmyślam nad zmodyfikowaniem procedury, choć nie składu.
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 09.02.24, 13:30
        "podgrzewanie mleka kokosowego ma swoje negatywne konsekwencje"

        Jakie?
        • danaide2.0 Re: Wątek na piątek 09.02.24, 13:55
          zywienie.medonet.pl/zdrowe-odzywianie/tych-produktow-nie-wolno-odgrzewac-na-drugi-dzien-zjedz-od-razu-albo-wyrzuc/s50fq2s
          • piataziuta Re: Wątek na piątek 09.02.24, 13:59
            Dziękismile
    • majenkirr Re: Wątek na piątek 09.02.24, 15:40
      A ja zaraz jadę do Ikei 🇸🇪, ach jak się cieszę 🤗
      • raphidophora_tetrasperma Re: Wątek na piątek 09.02.24, 15:44
        Po torcik Daim🥹?
        • majenkirr Re: Wątek na piątek 09.02.24, 20:06
          Kupione! Oraz te migdałowe. jeszcze takie nowe były i mój stary wziął cztery 😭😭.
          • raphidophora_tetrasperma Re: Wątek na piątek 09.02.24, 20:36
            Ojezusie🥹🥹🥹 a ja od godziny na poście
            • majenkirr Re: Wątek na piątek 09.02.24, 21:35
              Od godziny?? To już wystarczy, zjedz sobie coś 😌
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 09.02.24, 15:50
        majenkirr napisała:

        > A ja zaraz jadę do Ikei 🇸🇪, ach jak się cieszę 🤗
        >

        😳
        Masochistka!
        • majenkirr Re: Wątek na piątek 09.02.24, 20:04
          piataziuta napisała:
          > 😳
          > Masochistka!


          🙄
          • piataziuta Re: Wątek na piątek 09.02.24, 20:24
            Majenkir! Zapomniałaś, że jesteś z Dynastii, że jadasz w Ikei?
            I co to za rękawiczka bezdomnego? To jakiś nowy model Balenciagi???
            • majenkirr Re: Wątek na piątek 09.02.24, 21:35
              Jestem kulinarnym prostakiem 🤷🏼‍♀️
    • midge_m Re: Wątek na piątek 09.02.24, 17:21
      Też mi się wydawało że dzień pizzy już był, ale jak dla mnie może być i codziennie. Na obiad tajskie ale serwowane w pracy więc równie dobrze mogłoby to być cokolwiek, moim zdaniem każdy Taj by się obraził za przypisywanie tej brei jakiego związku z Tajlandią. Dopada mnie chyba depresja, miałam potwornie ciężki tydzień i ledwo żyję. W dodatku dziś mi ktoś z rodziny wysłał moje zdjęcie, ale nie wiem, bo ja tego potwora nigdy w życiu w żadnym lustrze nie widziałam. Więc wpadnie dziś chyba wino z tej okazji.
      • majenkirr Re: Wątek na piątek 09.02.24, 20:07
        midge_m napisał(a):
        jak dla mnie może być i codziennie


        Siostro 🥹
    • feniks_z_popiolu1 Re: Wątek na piątek 09.02.24, 18:23
      Mamy się dobrze. W tym roku wyjątkowo cieszy mnie każda pogoda, nawet taka jak ostatnio czyli szaro buro i ponuro. Wietrznie oraz deszczowo. Obiad na mieście. Weekend książkowy, muszę skończyć biografię Muska.
      Do jedzenia dla mnie pomdorowa do oporu, mąż ma pstrągi Mylof, córcia wyjeżdża.
      Na popitkę domowa cytrynówka.
      Chwilo trwaj....
    • eglantine Re: Wątek na piątek 09.02.24, 19:15
      Jutro wracamy z nart. Przez tydzień miałam piękną zimową pogodę, więc teraz może już przychodzić wiosna, ale obawiam się, że trzeba będzie jeszcze na to poczekać. Prognoza na przyszły tydzień nie napawa optymizmem, chlupa, szaro, buro i ponuro.
      No ale naładowałam akumulatory, do połowy marca mam zachrzan w pracy, to może mi szybko minie.
      Na obiad była zupa gulaszowa i apfelstrudel. Myślę, że spaliłam. 😎
      • shmu Re: Wątek na piątek 09.02.24, 20:32
        Dawno nie jadłam tego ciasta. Brzmi trochę jakbyś była w Tyrolu?
    • shmu Re: Wątek na piątek 09.02.24, 20:30
      U mnie zaczyna się karnawal, więc jutro i pojutrze oblecimy pewnie dwie różne wioski. Przebrania dla dzieci właśnie przyszły, więc odetchnęłam. Gotowania nie było, bo musiałam dokończyć swoje przebranie - temat główny to kosmos. Miałam być rakietą, ale nie znalazłam odpowiedniej sukienki, więc będę gwiazdą.

      Curry za mną chodzi - jestem fanką zielonego, ale nigdy nie robiłam. Twoje brzmi całkiem smacznie.
      Waham się, czy wciągnąć jeszcze paczka przed spaniem smile
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 09.02.24, 21:53
        "Miałam być rakietą, ale nie znalazłam odpowiedniej sukienki, więc będę gwiazdą."

        big_grin


        Pączka zostaw sobie na jutro.
        Curry było nienajgorsze, ale chętnie bym je oddała i dopłaciła za zwykłą włoską pizzę. :p
        • eliszka25 Re: Wątek na piątek 09.02.24, 21:59
          I tak nieźle. Ja kiedyś byłam ogórkiem 😄
          • shmu Re: Wątek na piątek 09.02.24, 22:12
            Haha, ogórek fajny. Byłabyś bardzo popularna wśród moich ogorkozernych chlopakow. Robiłaś sama?

            Uwielbiam stroje robione własnoręcznie, ale w tym roku szukałam czegoś gotowego. Niestety nie mogłam znaleźć czegos, co by nie wyglądało jak z taniego seksshopu. Skończyło się na złotym kombinezonie z C&A i ręcznie zrobionej gwiazdy na głowę. Pierwszy raz pójdziemy przebrani wszyscy, więc cieszę się jak dziecko wink
            • eliszka25 Re: Wątek na piątek 10.02.24, 00:04
              Przez kilka kat, gdy chłopcy byli mali, należeliśmy do grupy fasnachtowej rodziców z naszego osiedla. Co roku wymyślaliśmy jakiś motyw przewodni, robiliśmy kostiumy i braliśmy czynny udział w Umzug w naszej miejscowości. Było śmiesznie, ale bardzo fajnie. No i dzieciaki miały całe mnóstwo radości. Pomysły były przeróżne. Występowaliśmy m.in. właśnie jako rodzina ogórków, raz byliśmy cyrkowcami, innym razem kosmitami, kosmonautami czy turystami podróżującymi Postauto, które wspólnie zbudowaliśmy. Kostiumy robiliśmy/szyliśmy zawsze samodzielnie. Teraz dzieciaki urosły i nie chcą się przebierać na fasnacht.
              • eliszka25 Re: Wątek na piątek 10.02.24, 00:06
                I diabelską rodziną też kiedyś byliśmy 😁😈
    • eliszka25 Re: Wątek na piątek 09.02.24, 21:24
      Zimy to mam akurat za mało. Chłopaki od tygodnia mają ferie, mieli jeździc na nartach, a u nas wiosna.

      Jestem z lekka wykończona, bo jeszcze się nie przyzwyczaiłam do nowego rytmu w pracy, ale z czasem powinno być lepiej.

      Na obiad u nas każdy jadł, co lodówka wyda. Ja akurat zjadłam makaron z sosem. Na kolację za to upiekłam Dampfnudeln, czyli coś w rodzaju pączków, które piecze się bez nadzienia, ale w takim waniliowym sosie. Wychodzą pyszne, rozparowane, słodkie bułeczki, które zjada się polane sosem waniliowym. Sos też zrobiłam, właśnie się chłodzi i zaraz będziemy jeść.

      W weekend, to zależy od pogody i nastrojów. Napewno jakieś zakupy. Oprócz tego może narty, a może fasnacht, albo jedno i drugie.
      • shmu Re: Wątek na piątek 09.02.24, 21:55
        Jadłam coś podobnego w południowym Tyrolu i było przepyszne! Miłego karnawału!
        • eliszka25 Re: Wątek na piątek 09.02.24, 22:02
          Nasze już też zjedzone. Było pyszne 😋

          Dzięki, wam też udanej zabawy!
    • lalkaika Re: Wątek na piątek 10.02.24, 11:40
      Curry lubiłam jak miałam panią z Indonezji, pyszne.
      Nie wiem jak u was , ale w słonecznej Italii mamy 18 stopni. W lutym. Zakwitły kwiatki papryki i ptaszki,ich mać cwierkaja od 3 rana.
      To nie jest normalne.
    • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 10.02.24, 15:16
      Wiosna dziś, zupełnie inny świat w porównaniu do wczoraj, powietrze inaczej pachnie 😊
      • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 10.02.24, 15:39
        A, dziś na obiad były kupne tortellini w wołowym bulionie który ugotowałam wczoraj wieczorem+ mięso z tego bulionu z sosem z mrożonych podgrzybków które mi zalegały na dnie zamrażarki, pure ziemniaczane i buraczki.
        • piataziuta Re: Wątek na piątek 10.02.24, 16:20
          Jak robisz bulion wołowy?
          • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 10.02.24, 17:11
            Kupuję wołowe żebra z mięchem , jakiś ogon i trochę gnatów w niemieckim Rewe. Skład mięsny się zmienia, zależy co mają, bo czasem nie mają ogona to biorę jakiś inny kawałek mięsa.
            Potem gnaty piekę w piekarniku a reszta jak rosół, tylko bez pietruszki korzeniowej bo u mnie nie ma.
            • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 10.02.24, 17:15
              W sensie że te upieczone gnaty gotuje potem z resztą, nie, że zostają w piekarniku:p
              • piataziuta Re: Wątek na piątek 10.02.24, 17:28
                Rozumiem.
                Pytam, bo gotuję zwykle miks mięs wołowych (typu pręga, łata) i zawsze mi czegoś brakuje.
                Ogon musi robić robotę.
                O pieczeniu gnatów nie słyszałam - to tradycyjny trik, czy Twój fristajl?
                • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 10.02.24, 17:37
                  Gdzieś to kiedyś widziałam w tv chyba i już tylko tak robię
            • snakelilith Re: Wątek na piątek 10.02.24, 19:36
              szarmszejk123 napisał(a):

              >
              > tylko bez pietruszki korzeni
              > owej bo u mnie nie ma.

              W moim Rewe ostatnio jest regionalna pietruszka korzeniowa (Wurzelpetersilie) na okrągło. Pakowana w woreczkach po 300g (3-5 sztuk w zależności od wielkości) za 1,49 euro.
              • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 10.02.24, 20:13
                U mnie nie widziałam ani w rewe ani w Kauflandzie, że o Lidlu nie wspomnę:p
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 10.02.24, 16:19
        Najs!
    • eglantine Re: Wątek na piątek 10.02.24, 15:55
      A my dziś z lekkim opóźnieniem obchodzimy tłusty czwartek. Z racji przejazdu przez kraj, gdzie uchował się jeszcze Dunkin Donuts i postanowiliśmy zaszaleć. 😎
      • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 10.02.24, 17:16
        Przerażające 😂😱
        • krwawy.lolo Re: Wątek na piątek 11.02.24, 00:23
          Kiedy dla mnie zjedzenie choćby jednej z tych rzeczy byłoby autenycznym koszmarem.
      • eglantine Re: Wątek na piątek 10.02.24, 18:26
        Zgroza, prawda? 😂
        Ale sentyment pozostał, pamiętam jak mieli lokal w przejściu pod Dworcem Centralnym. Mieszkałam niedaleko i zdarzało mi się skusić. Jednak takich ekstrawagancji sobie jako żywo nie przypominam.
      • marusia_ogoniok_102 Re: Wątek na piątek 10.02.24, 18:50
        Łoooo.
      • chococaffe Re: Wątek na piątek 10.02.24, 22:05
        Pamiętam ten w podziemiach dworcasmile
      • igge Re: Wątek na piątek 13.02.24, 23:05
        Walentynkiwink
        • taje Re: Wątek na piątek 13.02.24, 23:29
          Włoskie cukierki? wink
      • primula.alpicola Re: Wątek na piątek 14.02.24, 16:05
        eglantine napisała:

        > A my dziś z lekkim opóźnieniem obchodzimy tłusty czwartek. Z racji przejazdu pr
        > zez kraj, gdzie uchował się jeszcze Dunkin Donuts i postanowiliśmy zaszaleć. 😎




        Ooo kurde!!!🤩
    • taje Re: Wątek na piątek 10.02.24, 18:02
      Ja w drodze na narty a tu leje. Gdzie ta zima ja się pytam!

      No i głodnam okrutnie a przyjedziemy już po zamknięciu restauracji i sklepów 😭
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 10.02.24, 18:19
        A weź, zabierz całą zimę ze sobą!

        #wiosna!
        • taje Re: Wątek na piątek 10.02.24, 18:52
          Ale deszcz to nie zima, tylko nie wiadomo co. Ja chcę śniegu w górach, a póki co leje…
          • piataziuta Re: Wątek na piątek 10.02.24, 19:19
            Świeeeeeecieee nasz, daj mi wiele jasnych dni!
            Świeeeeeciee nasz, dajże Ta-je-du-żo-śnie-gu-w-góóórach!


            Sory. :p
            • taje Re: Wątek na piątek 12.02.24, 10:01
              No i wyśpiewałaś - jest śnieg i minus 5! Co prawda jestem na 2 tys m, ale przez chwilę miałam obawę, że i to nie wystarczy (na 1600 było tak se).
              • piataziuta Re: Wątek na piątek 12.02.24, 10:05
                No i fajnie! big_grin
        • igge Re: Wątek na piątek 11.02.24, 22:31
          Dzisiaj ok 6 rano na stacji ptaki świergotały zdecydowanie maxi wiosennie. Przedwiośnie już.
          • igge Re: Wątek na piątek 15.02.24, 19:41
            I dzisiaj rano na przystanku to samo. Świergot na skwerku. Koniec zimy początek wiosny. Niech to cholerne słońce wreszcie zacznie świecić!
    • krwawy.lolo Re: Wątek na piątek 12.02.24, 04:08
      W czasie deszczu dzieci.wcale się nie nudzą.
    • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 12.02.24, 08:17
      Któraś forumka kiedyś pytała o te poodslaniane, holenderskie okna z lampkami ( Majenkir, to chyba ty?)
      więc wczoraj pstryknelam ukradkiem zdjęcia poglądowe :p
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 12.02.24, 10:06
        U faktycznie - prawie jak kino!
        • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 12.02.24, 10:09
          Tak, możesz sobie z nimi spokojnie tv oglądać stojąc po drugiej stronie ulicy:p
          • piataziuta Re: Wątek na piątek 12.02.24, 10:16
            A chodzą czasem na golasa?

            Bo ja często i okna mam też raczej odsłonięte - ale mieszkam na trzecim piętrze, więc widzą tylko sąsiedzi z bloku na przeciwko - o ile chcą widzieć.
            • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 12.02.24, 10:20
              Moi sąsiedzi geje, mieszkający we trzech czasem rano zapomną zasłonić okno w łazience i mogę ich sobie oglądać polgolych jak myją zęby albo się golą, ale dołu nie widać, to nie wiem czy mają gacie :p
    • nat007 Re: Wątek na piątek 12.02.24, 10:08
      My siedzielismy w domu dzieciaki znowu chore. A na obiad była fasolka po bretońsku. Przyznam ze wstydem że curry nigdy nie robiłam jeszcze. Bardzo miło że oznaczyłaś Game🥰 niech te wątki będa ku pamieci
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 12.02.24, 10:59
        Nic nie straciłaś (nie robiąc curry), moim zdaniem, choć Mieciu mówił, że bardzo dobre, a moja matka, że pyszne. :p
        Dużo bardziej wolę fasolkę po bretońsku.
        • nat007 Re: Wątek na piątek 13.02.24, 08:05
          To prosze częstuj się😉
    • piataziuta Re: Wątek na piątek 12.02.24, 10:13
      Poniedziałek też na Pe!

      U mnie Pad thai z tofu i nerkowcami, okupione krwią, bo miałam ciężkie rano. Wieczoro planuję dla odmiany lekkie!

      Co u Was?
      • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 12.02.24, 10:46
        Chłop ozdrowiał i poszedł do roboty, huraa!
        Młoda ma tydzień ferii, nie-huraa:p
        Pozapisywalam ha na różne zajęcia organizowane przez miasto, więc jutro idziemy na karnawałowa sesje zdjęciową, pojutrze na karnawałowe disco a w czwartek na robienie clownów, cokolwiek to znaczy 😅
        Na obiad nie wiem jeszcze, mam kurze cycki i mielone, więc albo coś z jednego, albo z drugiego :p
        • piataziuta Re: Wątek na piątek 12.02.24, 10:50
          Co gorsze - młoda w ferie czy chory stary w domu? :p

          I ja mam mielone, ale nic mi nie przychodzi do głowy poza musaką, której nie chce mi się robić.
          I barszcz ukraiński z białą fasolą na bulionie wołowym, z dużą ilością mięsa miał być - też mi się nie chce robić. uncertain

          • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 12.02.24, 10:53
            Chory stary jest sto razy gorszy niż zdrowa młoda w domu :p
            Ją mogę wypuścic z psem do lasu to się trochę zmęczą oboje i potem godzinkę mam spokój :p
            A chłop jęczący jęczy aż mu ostatnia kreska na termometrze nie zejdzie w dół :p
            Barszcz bym zrobiła, ale nie mam składników..
            • piataziuta Re: Wątek na piątek 12.02.24, 10:57
              No to masz z górki! big_grin

              A chodzicie po lesie jak jest mokro i błoto?
              Bo ja niby mam odpowiednie kalosze i kurtkę, ale mi się NIE CHCE.
              • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 12.02.24, 11:02
                Chodzimy, pewnie. Ale nie w kaloszach tylko trekkingach z Decathlonu, bo w kaloszach za ślisko.
              • pepsi.only Re: Wątek na piątek 14.02.24, 01:02
                Chodzimy!
                Trekkingi z Regatta
    • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 13.02.24, 11:39
      Miał miał karnawał 😂🥳
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 13.02.24, 12:38
        Ładny z Ciebie kotek.

        Ja mogłabym się przebrać za "Nie chce mi się", ale nie chce mi się.
        Chyba mi stary sprzedał wirusa.
        • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 13.02.24, 13:18
          Mój stary jest właśnie u lekarza bo wstał dziś rano z bólem ucha 😐
          • krwawy.lolo Re: Wątek na piątek 13.02.24, 13:52
            Od Twojego gadania? tongue_out
            • taje Re: Wątek na piątek 13.02.24, 13:59
              Prędzej miauczenia wink Faktycznie ładny kotek.
            • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 13.02.24, 14:33
              Możliwe 😅
    • pepsi.only Re: Wątek na piątek 14.02.24, 01:01
      Jesteśmy na urlopie , dosc aktywnym...
      ( po raz pierwszy od kilku lat, i ten wyjazd im sie po prostu należał )
      Zarazono mnie grypą

      Niech mnie ktoś dobije!
      • pepsi.only Re: Wątek na piątek 14.02.24, 08:17
        Mam za sobą tak koszmarną noc, że szukamy alternatywnego sposobu powrotu do domu...szlag, szlag, szlag
        • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 14.02.24, 08:34
          O kurde, biedna! sad
          Bardzo współczuję i życzę szybkiego ozdrowienia 😘
        • piataziuta Re: Wątek na piątek 14.02.24, 09:04
          Łooot?
          Co się stało?
          • pepsi.only Re: Wątek na piątek 14.02.24, 12:29
            No klasyczna grypa
            Towarzystwo poszło na spacer, zwiedzać, a ja leżę w piżamie, polarowym czymś i pod najgrubszym wełnianym kocem.
            Szukaliśmy jak wydostać się stąd, skrocic pobyt żeby dalej nie przenosic choróbska, ale kupić bilety do Polski tak z dnia na dzień, masakra
            Więc leżę i wypadam gorączkę...
            • piataziuta Re: Wątek na piątek 14.02.24, 15:55
              Nie kumam niczego co piszesz.
              Jeśli jesteś w ciepłym kraju to (chyba) szybciej dojdziesz do siebie przy grypie, niż w pl, gdzie temperatura waha się 0-8 stopni?
              Jeśli jesteś mega chora, to najbardziej rozprzestrzenisz wirusa w samolocie podczas lotu.
              Po wuj więc masz TERAZ wracać?
              • daniela34 Re: Wątek na piątek 14.02.24, 15:59
                Niekoniecznie z tym ciepłym krajem i dochodzeniem do siebie. Natomiast pepsi chyba nie jest w ciepłym kraju, sądząc po zdjęciu. Ale masz rację z samolotem, jeśli pepsi nie chce roznosić dalej wirusa to wcześnieszy powrót jest bez sensu pod tym kątem.
                • daniela34 Re: Wątek na piątek 14.02.24, 16:01
                  Pepsi, po pierwsze zdrowia. Po drugie - rozumiem chęć chorowania w domowych pieleszach, ale jeśli nie chcesz przenosić wirusa to odpuść wcześniejszy lot. A byłaś u lekarza? Bo jeśli to "klasyczna grypa" to może potrzebujesz leków jednak.
                • krwawy.lolo Re: Wątek na piątek 14.02.24, 16:58
                  Gugiel podtyka Islandię.
              • primula.alpicola Re: Wątek na piątek 14.02.24, 15:59
                piataziuta napisała:


                > Jeśli jesteś mega chora, to najbardziej rozprzestrzenisz wirusa w samolocie pod
                > czas lotu.
                > Po wuj więc masz TERAZ wracać?

                No otóż. Skoro już koleżanka taka troskliwa o zdrowie publiczne, to raczej należy siedzieć w odosobnieniu, a nie się szlajać środkami transportu publicznego. Zostań w domubig_grin
                Zdrówka, pepsi, i obyś jeszcze użyła tego urlopu.
              • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 14.02.24, 16:39
                Ziuta, no co ty. A co temperatura ma za znaczenie, przecież w Polsce by z tą grypa nie spała na ulicy chyba :p
                A w ciepłym i wilgotnym wirusiko i bateryjki mają się radośnie i nic im nie wadzi w szczęśliwym rozwoju.
                Co do powrotu, to zgodzą.
                • daniela34 Re: Wątek na piątek 14.02.24, 16:49
                  szarmszejk123 napisał(a):


                  > A w ciepłym i wilgotnym wirusiko i bateryjki mają się radośnie i nic im nie wad
                  > zi w szczęśliwym rozwoju.

                  Oraz jeśli ma gorączkę to upał nie robi dobrze. Moja koleżanka, która miała pecha zachorować na covid (pełnoobjawowy - z kaszlem, dusznościami i gorączką) na Zanzibarze nie ma dobrych wspomnień z tego czasu
                  • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 14.02.24, 17:04
                    Wiem coś o tym, dostałam anginy we wrześniu na południu Włoch, było jakieś 30 stopni, 9 mniej niż moja temperatura ciała, myślałam, że umrę.
                • pepsi.only Re: Wątek na piątek 14.02.24, 16:57
                  Nie, niestety nie jestesmy w cieplych krajach, bo wędrujemy od punktu do punktu po Europie północnej. 🙃
                  Ale tak, od wczoraj siedzę w dosobnieniu, w piżamce i pod kocykiem, i nosa nie wychylam. Nawet kolację walentykową odwołaliśmy , i zamówimy sobie z dostawą do nas.
                  • igge Re: Wątek na piątek 15.02.24, 19:50
                    Dużo duzo zdrowia pepsi.


                    My mieliśmy samo wyjście z hotelu dziś utrudnione bo jak już były walizki spakowane, kurtki na sobie, plecaki na plecach , torebki w ręku - dostałam czegoś jakby ostrej kołki jelitowej ni stąd ni zowąd.
                    I generalnie cudem zdążyliśmy na stację.
                    Nie mogłam iść, nie mogłam nieść niczego, bolała prawa strona jak diabli.
                    Nie mogliśmy przedłużyć podróży z wielu względów więc klops.
                    • igge Re: Wątek na piątek 15.02.24, 19:50
                      Kolki
                    • pepsi.only Re: Wątek na piątek 16.02.24, 13:20
                      Dziękuję, dla ciebie Igge również zdrówka!
      • chococaffe Re: Wątek na piątek 15.02.24, 23:54
        Glendalough? Ale w sumie moze być wszedzie
        • pepsi.only Re: Wątek na piątek 16.02.24, 13:20
          TAK, to jest właśnie to .
          Brawo 👏👏👏
          Zanim nas poskładało tam właśnie byliśmy. Potem jeszcze dwa razy zmieniliśmy lokalizację, bo to trip " od punktu do punktu". Kiedyś może opiszę bo plan był doskonały, dopiety na kazdą ewentualnosc i dopracowany. Nie przewidzielismy jednego, że posypie się nam zdrowie. Buuu...
          • chococaffe Re: Wątek na piątek 16.02.24, 13:43
            Dobrze znam. Pierwszy raz stopem (dałam się głupia namówić)
            Ostatni raz z noclegiem - dopiero jak "wszyscy" odjechali" było cudownie. I w dodatku jakiś anioł dojrzałej mądrości mnie dopadł (w ludzkiej psotaci starszej pani). Zostałam, bo chciałam się wyciszyć i pani pomogła wspaniale
    • piataziuta Re: Wątek na piątek 16.02.24, 12:37
      Piąteczek piątunio!
      I wiosna - teraz już nikt temu nie zaprzeczy!
      Aktualnie 12 stopni, rano było niebieskie niebo, jechałam rowerem i było mi ZA ciepło, choć lekko się ubrałam.
      Wrzuciłabym zdjęcie, gdybym nie fakt, że zapomniałam zrobić.

      Na objat gnioty z indykiem w sosie serowym z pomidorami suszonymi - ciekawe czy menda zwana Mieciem to zje (dodałam kawałek śmierdzącego sera pleśniowego muehehehe).

      A co u Was?
      • eglantine Re: Wątek na piątek 16.02.24, 13:04
        U mnie na termometrze 15. Szok! Zaryzykowałam suszenie prania na dworze. Kot chyba myśli, że to już wiosna idzie, bo zaczął sierść jakoś bardziej gubić.

        Ogólnie rzecz biorąc prokrastynuję. Hm, to by było piękne imię dla dziewczęcia - Prokrastynacja.

        Na obiad rosół, a na drugie polędwiczki z cebulką.
      • daniela34 Re: Wątek na piątek 16.02.24, 13:08
        Niewątpliwie wiosna. Wstałam o 5.00 a teraz kończę pracę i weekend!
        • piataziuta Re: Wątek na piątek 16.02.24, 13:18
          Łooo, jaka doskonała godzina na koniec pracy!
          Zazdro!

          (Choć gdybym sama wstała o 5, to chyba wróciłabym z pracy prosto do łóżka :p)
          • daniela34 Re: Wątek na piątek 16.02.24, 13:22
            Phi, to już moja druga pobudka o 5.00 w tym tygodniu. Jeszcze trochę i zostanę skowronkiem 😀
            Spać nie pojdę, właśnie się zastanawiam co zrobić z takim pięknym dniem.
      • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 16.02.24, 13:20
        Szaro i buro, ale ciepło, 14 stopni.
        Na obiad pieczona dorada z pieczonymi ziemniakami i niezdrowym miksem pomidor-ogorek-smietana :p
      • krwawy.lolo Re: Wątek na piątek 16.02.24, 13:24
        Specjalnie dla miłośniczek koreańskich seriali ...
        • piataziuta Re: Wątek na piątek 16.02.24, 13:44
          Co to jest?
          • krwawy.lolo Re: Wątek na piątek 16.02.24, 14:32
            Soju, koreańska "wódka". Ująłem w cudzysłów, bo posiada jedynie 18 volt.
      • raphidophora_tetrasperma Re: Wątek na piątek 16.02.24, 13:53
        Też już po robocie, wlasnie wracam z Kaszub z mocnym postanowieniem nauczenia się płynnego gadania po kaszubsku, bo lokalsi traktują mnie jak cedzego 🤨. Wiecie, ze po kaszubsku puj puj to kotek 😻 A pies to scyrz.
        Na obiad duszone żeberka z kiszonym ogoraskiem.
        • piataziuta Re: Wątek na piątek 16.02.24, 14:01
          "Wiecie, ze po kaszubsku puj puj to kotek 😻 A pies to scyrz."

          Jo!

          Znaczy tak naprawdę nie wiedziałam. Ciekawe czy moi znajomi z Kaszebe wiedzą. 🤔

        • daniela34 Re: Wątek na piątek 16.02.24, 14:11
          A tymczasem wczoraj na Legimi wrzucili "Welewetkę".
          • raphidophora_tetrasperma Re: Wątek na piątek 16.02.24, 14:41
            "Welewetka" strasznie mnie zdołowała, a na dokładkę dobiłam się jeszczem filmem na yt "Tarauma i tabu".
        • krwawy.lolo Re: Wątek na piątek 16.02.24, 14:37
          ... wzyram wzyram, łeczie przecyram, a tu jastrząb mueja swinia niese ...
          • raphidophora_tetrasperma Re: Wątek na piątek 16.02.24, 16:32
            krwawy.lolo napisał:

            > ... wzyram wzyram, łeczie przecyram, a tu jastrząb mueja swinia niese ...
            ❤️
      • marta.graca Re: Wątek na piątek 16.02.24, 16:25
        Trzeba było wziąć przykład z tego chłopaka, co go rano widziałam w tramwaju, miał na sobie krótkie spodenki, mimo że na dworze były 4 stopnie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka