Macie jakieś sposoby jak pomóc kotu uczulonemu na pyłki? Pojawia się sezonowo w okresie pyleń, koteł je cały czas to samo i jesień-zima jest ok, a wiosną są duże problemy, poza tym, nie ma dolegliwości typowo pokarmowych. Żadnych problemów z wypróżnianiem, utrata wagi to ostatnie, co można mu zarzucić

liże się po łapach i brzuchu, drapie uszy, puchną mu oczka. Obecnie leczymy wtórną grzybice uszu. Wet trochę oporna, twierdzi, że to pokarmówka, jeszcze będę negocjować, na razie szukam, jak mu doraźnie pomóc.