bialydelfinum 18.03.24, 15:39 Może ktoś się zna i pomoże. Jakiś wodna pijawka zaatakowała mi małą rybkę w oczku wodnym. Rybkę wyłowiłam i agresor odpadł. Rybka ma małą ranę i krzywo pływa i prawie się nie rusza. Coś mogę zrobić ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
heca7 Re: Zaatakowana ryba- pomocy 18.03.24, 15:45 To pewnie pijawka rybia. Skoro odpadła to już się nażarła. Więc teraz pozostaje czekać czy ryba przeżyje czy umrze z powodu utraty krwi Ale skoro pływa nie do góry brzuchem to jest szansa na przeżycie. Odpowiedz Link Zgłoś
bialydelfinum Re: Zaatakowana ryba- pomocy 18.03.24, 17:02 Pływa to za dużo powiedziane, mało się rusza. To atakujące było prawie jednej trzeciej jej wielkości Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Zaatakowana ryba- pomocy 18.03.24, 15:54 Przypomniało mi się, jak za dzieciaka wpuściłam do akwarium pływaka żółtobrzeżka... Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Zaatakowana ryba- pomocy 18.03.24, 16:21 szarmszejk123 napisał(a): > Przypomniało mi się, jak za dzieciaka wpuściłam do akwarium pływaka żółtobrzeżk > a... Ja ojcu żółwia wodnego 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Zaatakowana ryba- pomocy 18.03.24, 16:34 To większy kaliber! U mnie żółwi nie było, inaczej pewnie też bym jakiegoś przywlokła :p Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Zaatakowana ryba- pomocy 18.03.24, 17:16 szarmszejk123 napisał(a): > To większy kaliber! U mnie żółwi nie było, inaczej pewnie też bym jakiegoś przy > wlokła :p A widzisz wujek miał sklep zoologiczny. Pech chciał (dla rybek) że kiedy ja tam byłam to jakiś facet chciał oddać takiego żółwia. Wujek do sklepu żółwia nie chciał a ja chciałam do domu. Wujek powiedział mi żeby włożyć go chwilowo do czegoś z odstaną wodą. Ale nie powiedział że do akwarium z rybkami nie można Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Zaatakowana ryba- pomocy 18.03.24, 17:21 Mój brat miał takiego żółwia, zabranego jakimś dzieciakom które go maltretowały i on był bardzo agresywny, tak ogólnie, na wiecznym wqrwie :p Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Zaatakowana ryba- pomocy 18.03.24, 17:22 szarmszejk123 napisał(a): > Mój brat miał takiego żółwia, zabranego jakimś dzieciakom które go maltretowały > i on był bardzo agresywny, tak ogólnie, na wiecznym wqrwie :p To ten mój agresorem nie był. On był głodny Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Zaatakowana ryba- pomocy 18.03.24, 17:26 Może tamten też był wiecznie głodny, ale nie gardził niczym - szynka, kurczakiem, robakiem, twoim palcem albo całą ręką... Wystarczyło że się ktoś zbliżył do szyby to walił w nią łbem z impetem:p Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Zaatakowana ryba- pomocy 18.03.24, 16:45 Jak tylko rozstawię basen ta cholera się pojawia. Skąd? Może z oczka wodnego ale nie widziałam żeby u mnie atakował ryby. A mam nawet jedną kulawą W czasie pierwszego tarła towarzyszki odgryzły jej... płetwę ogonową. I nie posiada jej w ogóle. Mimo to żyje, pływa już 3 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Zaatakowana ryba- pomocy 18.03.24, 16:47 Jak to skąd? Przylatują. One potrafią latać:p Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Zaatakowana ryba- pomocy 18.03.24, 16:48 U nas w basenie uparcie topią się świerszcze. Nie ma basenu- nie ma świerszczy a jak tylko postawimy to znikąd się pojawiają... Odpowiedz Link Zgłoś
dwa_kubki_herbaty Re: Zaatakowana ryba- pomocy 18.03.24, 16:49 Kapiel w soli akwarystycznej a najlepiej w nadmanganianie potasu, idź na jakieś forum akwarystyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
bialydelfinum Re: Zaatakowana ryba- pomocy 18.03.24, 17:00 Dzięki Nie mam nic takiego w domu ani wizji gdzie to szybko zdobyć Jakie forum polecasz ? Wyłowiłam rybkę do słoika czy ona może tam zostać czy raczej wypuścić ? Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Zaatakowana ryba- pomocy 18.03.24, 23:42 Myślałam, że to jest wątek antywędkarski. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisi2005 Re: Zaatakowana ryba- pomocy 19.03.24, 16:57 I jak rybka, przeżyła? Odpowiedz Link Zgłoś