Dodaj do ulubionych

Brak zadań domowych

01.04.24, 19:11
Ciągle słyszę wypowiedzi, że teraz to dzieci ''beda miały więcej czasu na swoje pasje''.... Czy Wasze dzieci faktycznie mają coś, co można nazwać prawdziwą ''pasją''? Większość dzieci jak i dorosłych w sumie jest przeciętna i raczej nie robi w życiu nic szczególnego. Bycie przeciętniakiem to norma, czy się nam to podoba czy nie. Raczej będą miały więcej czasu na internet i tv.

Lubię czytać książki czy oglądać kryminały, ale pasją bym tego nie nazwała.
Obserwuj wątek
    • berdebul Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 19:20
      Nieprzeciętne e-matki mają nieprzeciętne e-bombelki.

      Większość ludzi nue ma czasu na pasje, bo praca/szkoła. Dla wielu dzieci brak pracy domowej oznacza ze od 15 mają w końcu wolne, wiec zyskują 2-3-4h na dowolną aktywność, część wróci na zajęcia sportowe z których rezygnowali bo w 7-8 klasie ciężko żyć.
      • profes79 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 19:27
        I najpierw w szkole średniej a potem na studiach będzie płacz i zgrzytanie zębów bo dziecię będzie nie przyzwyczajone do jakiejkolwiek samodzielnej pracy.
        • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 19:32
          Nieprzyzwyczajone do samodzielności to są teraz. Nastolatek nie może zdecydować ile, kiedy, jak się uczyć, bo ma zrobić na wtorek zadania 1-7 i wio. Gdyby mógł decydować, to zadania 1-6 by odpuścił, bo są banalne, za to cały czas poświęcił na 7, bo ma z nim problemy. Ale nie poświęci, bo musi mechanicznie odklepać wszystkie. Tak samo, jak nie ma szans zaplanować sobie nauki w dłuższym czasie.
          • migafka357 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 19:43
            Dokładnie tak to wygląda, dużo sensowniej byłoby, gdyby dziecko mogło wybrać, co zrobi.
          • imponderabilia22 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 19:44
            Tak tak. Niech nastolatek decyduje jeszcze o podstawie programowej i w ogóle ....ustala nauczycielowi plan lekcji....
            • migafka357 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 19:52
              Tak, tak, sprowadźmy wszystko do absurdu, to jest bardzo sensowne. Nastolatek będzie mógł wybrać, czy odrobić pracę domową, czy nie. Czyli dokładnie tyle będzie mógł zdecydować, ile powinien, żeby sobie wyćwiczyć decyzyjność i nie odnieść żadnej szkody.
              • profes79 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:04
                Ludzie którzy zrobią coś jak nie muszą to jest jakiś promil populacji.
                • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:07
                  Może dlatego że są od małego uczeni robienia na gwiazdek
                • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:10
                  Ale to jest problem wiecznych olewaczy. Patrząc, ilu jest chętnych do dobrych szkół, czy ile osób startuje w konkursach ten promil jest całkiem liczny. Poza tym, nie chodzi o to, żeby się narobić, tylko żeby zrobić. Uczeń ma umieć, jeśli wystarczy mu do tego tyle, co zapamięta z lekcji, to nie ma powodu, żeby klepał prace domowe w imię solidarności z Jasiem, który musi do nocy siedzieć, żeby jakimś cudem zdać.
        • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 23:06
          I prace domowe to to przyzwyczajanie. Profess ja ci tylko przypomnę, że czasy są inne niz jak ty chdoziłeś do szkoły a prace domowe gwno dają, do niczego nie przygotowują.
          • profes79 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 07:03
            Oczywiście, że tak. Ale część nauki to ćwiczenia, ćwiczenia, ćwiczenia. Nie wszystko, bo nad bezsensem części prac domowych sam się zżymałem ale też z kolei nie wyobrażam sobie języka polskiego bez prac pisemnych czy matematyki bez wykucia np. tabliczki mnożenia. I takich przykładów jest więcej. W 45 minut zajęć lekcyjnych tego nie ogarniesz. A potem oczywiście pretensje będą do nauczyciela "bo nie nauczył".
            • droch Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 10:58
              Akurat do nauki matematyki wykucie na blachę tabliczki mnożenia jest doskonale zbędne.
              • kochamruskieileniwe Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 11:15
                Z obserwacji bieżącego programu matematyki.
                Jednak znajomość tabliczki mnożenia wykutego na blachę, przy czym nie wyklucza to rozumienia zasady jak to działa, jest przydatne. Przy wszelkich działaniach na ułamkach dzieciak od razu widzi ( np.) że takie 56 to 7x8 czy 8x7 (zakresie do 10). Wtedy działania na ułamkach wykonuje niemal z automatu, a nie dopiero przelicza.Przydaje się to i na pozniejszych etapach - wyrażenia algebraiczne, równania itd.
                • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 11:54
                  KOnieczne jest sprawne liczenie. Sprawnie liczące dziecko moze sobie szybko obliczyć wynik nie musi pamietać. Sprawnie tzn, ze liczy tak szybko jak ty powiesz ze 7*8 to 56. Dalsza nauka bez problemu.

                  Dziecko umiejące tabliczkę na blachę...ale nie liczące sprawnie ma grube problemy.
                  W polskiej szkole nie ćwiczy się sprawnego liczenia. Z tym dzieciaki mają powazny problem...a to taka podstawa podstaw
                  • droch Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 12:15
                    KOnieczne jest sprawne liczenie
                    Dziecko umiejące tabliczkę na blachę...ale nie liczące sprawnie ma grube problemy.

                    W punkt. Matematyka to nauka zasad i ich stosowania, a nie wyścigi z kalkulatorem.
                    • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 12:36
                      Ta tabliczka mnożenia w polskiej szkole to taki punkt honoru. Oraz przekonanie, że skoro dziecko umie tabliczkę mnożenia to umie już wszystko co potrzebne w matematyce.
                      Dzieci umiejące na blachę tabliczkę za to nie liczące sprawnie w zakresie 100 czy 200 to nie są jakieś cudaki.
                      Miałam dzieci z różnych szkół i jakoś nigdzie matematyk nie sprawdzał ani nie ćwiczył z dziecmi liczenia...za to tabliczka odpytana była wszędzie.
                      Ja mam wrażenie, że w wielu szkołach matematyka nie jest uczona jak przedmiot ścisły...ale pamięciowo.
                      • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:26
                        Znam bardzo dużo osób, w tym inż., którzy sami się przyznają, że przy mnożeniu przez 7 czy 8 robią różne "fikołki" oparte na mnożeniu przez 9 czy 5. Przez ten kult tabliczki mnożenia zupełnie pomija się fajne tipsy na liczenie w pamięci. Pamiętam, że jak mi korepetytorka pokazała parę sposobów na szybkie sprawdzenie, czy się w liczeniu nie pomyliłam, to patrzyłam jak na magię, a to było zwykłe wykorzystanie reguł. Ale w szkole masz znać na pamięć, a takie skróty doprowadzą cię pod most.
                        • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:28
                          BO to jest właśnie kult. Dziecko ma umieć tabliczkę mnożenia...czyli umie liczyć.
              • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 11:19
                >Akurat do nauki matematyki wykucie na blachę tabliczki mnożenia jest doskonale zbędne.


                Czy ja moge wziac to do sygnaturki? 🤣
                • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 11:56
                  Weź i sobie podkreśl.
                  Dziecko umiejace sprawnie policzyć ile jest 7*8 ( sprawnie czyli robi to w tym czasie w ktorym ty sobie przypomnisz ile to jest) nie ma najmniejszych problemów z matemtyką.

                  Dziecko umiejące tabliczkę na blachę...ale nie liczące sprawnie ma grube problemy z matematyką. Miałam na korkach dzieci umiejące tabliczkę na blachę ale wywalające się na sprawnym liczeniu wiele razy
                  • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:08
                    >Dziecko umiejące tabliczkę na blachę...ale nie liczące sprawnie ma grube problemy z matematyką. Miałam na korkach dzieci umiejące tabliczkę na blachę ale wywalające się na sprawnym liczeniu wiele razy


                    A ktos gdzies tu napisal ze znajomosc tabliczki mnozenia jest rownoznaczna z byciem dobrym w matematyce? To tez jakiś absurd.

                    Ale brak znajomosci tabliczki mnozenia i dochodzenis do prostych mnozen do 12 inna droga jest gwarantem obewa ia kazdego testu bo nie wyrobi sie w czasie
                    • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:30
                      Wyrobi. Zamiast spinać się nad 7x8 zrobi sobie 7x9-7 i dojdzie do wyniku wystarczająco szybko. O Krzysiu, który się nauczył, ale się zestresował i teraz duma czy to było 56 czy 54 i co tu teraz zrobić szkoda pisać, bo on prędzej się rozpłacze niż doliczy, a wierszyka zapomniał.
                      • thank_you Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:17
                        Gorzej jeśli nie wie ile to jest 7x9 😂 Wykucie na blachę tabliczki mnożenia to tylo jeden z etapów przy sprawnym wykonywaniu działań. Nic ponad to. smile Ci, którzy nie mają wykutej na pamięć, liczą na paluszkach i zastanawiają się przy kasie oraz na zakupach. Tabliczka mnożenia to codzienność.
                        • droch Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:42
                          (...)i zastanawiają się przy kasie oraz na zakupach.

                          Sprytniejsi wyjmują telefon komórkowy, uwierz mi smile
                          • thank_you Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:48
                            Gorzej jak im się bateria rozładuje. Albo mają 70 lat i muszą wyciągać okulary żeby wstukać to na telefonie.
                            W tym czasie można policzyć to w pamięci 50 razy.
                            Serio, komplikować coś tak podstawowego jak tabliczka mnożenia i robic z niej coś trudnego, jest po prostu - sorry - śmieszne.
                            I nie chcę Cię martwić, ale po to dzieci mają dodawanie przed mnożeniem, żeby zrozumiały z czego mnożenie się bierze. A matematyka jest wszędzie - także w rytmie, na muzyce (tym paskudnym michałku). Jest we wchodzeniu po schodach i wskakiwaniu na krawężnik. Komplikowanie mnożenia 8x7 jest, przykro mi, bezsensowne i bezcelowe.
                            • droch Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:56
                              Gorzej jak im się bateria rozładuje

                              Tak samo argumentowała moja babcia konieczność nauki kaligrafii - a co zrobisz, jeśli zepsuje się maszyna do pisania albo skończy tusz?

                              I nie chcę Cię martwić, ale po to dzieci mają dodawanie przed mnożeniem, żeby zrozumiały z czego mnożenie się bierze

                              Obserwacje pokazują, że jednak nie wiedzą. Ale wiedzą, że 8x7 = 56... albo 54?

                              Komplikowanie mnożenia 8x7 jest, przykro mi, bezsensowne i bezcelowe.

                              Co dla Ciebie jest komplikowaniem, dla innych może być upraszczaniem.
                              • mia_mia Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:04
                                Kaligrafii jak kaligrafii, ale jednak umiejętność czytelnego pisania, bo tylko wtedy pisanie ma sens, nadal jest bardzo przydatna w życiu, a już tyle razy wieszczono jej koniec.
                              • niemcyy Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:09
                                droch napisał:

                                > Komplikowanie mnożenia 8x7 jest, przykro mi, bezsensowne i bezcelowe.
                                >
                                > Co dla Ciebie jest komplikowaniem, dla innych może być upraszczaniem.

                                Przelicz jeszcze raz ostatni przykład "upraszczania w pamięci", bo pisemnie się w nim rąbnęłaś.
                                • droch Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:17
                                  Przelicz jeszcze raz ostatni przykład "upraszczania w pamięci", bo pisemnie się w nim rąbnęłaś.

                                  Chętnie, tylko który??
                                  • niemcyy Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:29
                                    235x3
                                    • droch Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:35
                                      A skądże, cytuję:

                                      70% z 2350 = 2350 - 3x235, w przybliżeniu 2350-700, co równa się 1650, nieprawdaż?

                                      To był przykład, że gdy nie potrzebuję dokładnego wyniku, zadowalam się przybliżonym.
                                      Jeśli pomyślę, to dojdę, że 3x235 to 705, tylko zwykle nie potrzebuję tego.
                                      • niemcyy Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:42
                                        Cytuję:

                                        mi jest łatwiej 3x235 liczyć jako 3x200 + 3x30 + 3x15
                                        • droch Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:45
                                          mi jest łatwiej 3x235 liczyć jako 3x200 + 3x30 + 3x15

                                          To raczej błąd przy przepisywaniu.
                                          Najpierw miało być "+15", potem "+3x5", więc został kompromis big_grin
                                • thank_you Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:36
                                  W ogóle podoba mi się, że upraszczanie tabliczki mnożenia to 3x235 😂😂😂
                              • thank_you Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:33
                                Nie, nauczenie się tabliczki mnożenia to nauczenie na
                                Pamięć a nie w przybliżeniu. Rozumiesz różnice?

                                W sumie nie interesuje mnie co piszesz - mam syna na ITN, w szkole, w której potrafią uczyć. smile
                            • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:03
                              thank_you napisała:

                              > Gorzej jak im się bateria rozładuje. Albo mają 70 lat i muszą wyciągać okulary
                              > żeby wstukać to na telefonie.
                              > W tym czasie można policzyć to w pamięci 50 razy.



                              Ni więc właśnie wyliczyć 7x9 w pamięci to przecież zaden problem jak umie się liczyć nawet jak się nie wie z pamieci ile to.
                              • thank_you Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:36
                                Ale nie trzeba tego liczyć, serio. smile
                                • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:43
                                  Ale można, serio.
                                  • thank_you Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:51
                                    No jasne, można liczyć na palcach. smile Wszystko można, co kto lubi. smile
                                    • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:54
                                      Sprawnie liczącym wystarczy glowa,palce są do tego doskonale zbędne.
                                      • thank_you Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 18:16
                                        Sprawnie liczący to ci, którzy znają tabliczkę mnożenia do 10 na pamięć i nie muszą się nad nią rozwodzić dokonując przeróżnych działań by dojść ile to 7x8.
                                        • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 18:23
                                          Znanie tabliczki mnozenia na pamięć nijak się ma do umiejętności sprawnego liczenia. Zgodzę się natomiast , że jej.znajomosc w tym pomaga ale nie warunkuje.
                                          • thank_you Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 18:40
                                            A gdzie napisałam, że warunkuje? Jesli ktoś umie sprawnie liczyć to tabliczka mnożenia wykuta na pamięć bardzo pomaga w jeszcze sprawniejszym liczeniu. Ba, powoduje że nie komplikujesz sobie i tak już rozbudowanych działań. Naprawde, tu nie ma czego bronić, tabliczki mnożenia mogą nauczyć się dzieci jeszcze przed szkołą i to W ZABAWIE, tak samo jak liczenia.
                                            • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 18:45
                                              Nie napisałam, że gdzieś napisałaś. Stwierdziłam tylko, że samo wykucie tabliczki mnożenia nie sprawia, że wykuty potrafi tego użyć i sprawnie liczyć, natomiast nie wykucie nie sprawi, że umiejavy sprawnie luczyc nie policzy sobie.jak będzie jakiegos dzialania potrzebował.
                                              • mia_mia Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 18:50
                                                To tak jak z czytaniem, jeśli świetnie znasz litery i potrafisz czytać możesz skupić się na treści, a nie na literowaniu.
                                                • thank_you Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 19:02
                                                  Albo z pisaniem - można notować ze zrozumieniem a można zastanawiać się jaki kształt ma „a” i notować tekst z mózgiem skupionym nie na treści, a na zapisaniu znaków graficznych.
                                              • thank_you Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 19:01
                                                Porównuj jabłka do jabłek a gruszki do gruszek, więc porównaj dwie osoby potrafiące „liczyć” i oceń, która sprawniej przejdzie przez proces równań - ta znająca tabliczkę mnożenia czy ta, która będzie musiała
                                                Rozkładać 7x na dodatkowe działania. I w ogóle jeśli takim ogromnym problemem jest zapamiętanie działań z zakresu tabliczki mnożenia do 10, to może warto rozważyć szkołę specjalną? Po coś ta tabliczka mnożenia została wymyślona, zapewne nie po to, aby utrudniać?
                                                • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 22:15
                                                  Oczywiście, że wykuta na blachę tabliczka mnozenua ułatwi to liczenie sprawnmu rachunkowo, niewykuta natomiast nie uniemożliwi a skoro nie uniemożliwi bo on sobie wszystko wyliczy bez tego to raczej nikt go do szkoły specjalnej nie przyjmie p.s znam dziecko ze szkoły specjalnej które ma obryta tabliczkę mnożenia, nawet mu w tum celu książeczkę z rymowankami na mnożenie podarowałam.
                                                  • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 23:59
                                                    slonko1335 napisała:

                                                    > Oczywiście, że wykuta na blachę tabliczka mnozenua ułatwi to liczenie sprawnmu
                                                    > rachunkowo, niewykuta natomiast nie uniemożliwi a skoro nie uniemożliwi bo on
                                                    > sobie wszystko wyliczy bez tego

                                                    A w jaki sposób? Za pomocą kalkulatora?
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 05:59
                                                    Za pomocą mózgu..
                                                  • thank_you Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 02:38
                                                    No dobrze już dobrze, wykucie na blachę 100 działań po prostu wykracza poza normy poznawcze pewnych ludzi, lepiej rachować i dodawać, mnożyć i dzielić, aby otrzymać ile to jest 8x7. Najwidoczniej niektórzy ogarniają zakres mnożenia tylko w obrębie „4”, no cóż, niech tak będzie.
                                                  • mia_mia Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 08:11
                                                    To nie jest 100 działań, a w praktyce dużo mniej, bo mnożenie jest przemienne, czyli wystarczy połowa, odpadają, x1, x2, x5 (to już mega proste) i poważnie, robiąc setki, tysiące powtórzeń, bo przecież to się w szkole ciągle wykorzystuje przez wiele lat trzeba wiele złej woli, żeby mimochodem po jakimś czasie nie zapamiętać tych pozostałych przykładów, jak 100 razy wybieranego numeru czy innych takich rzeczy.
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 08:45
                                                    Mnóstwo ludzi ma w takim razie złą wole bo nie dość, ze nie zna tabliczki mnożenia nie ogarnia matematyki w zakresie podstawówkowym i ma mega problem z kolejnością wykonywania działań. Tak jest uczona matematyka, ewentualnie to matoły, tyle, ze te matoły to jednak zyja i funkcjonują i pracują i często nawet studia kończą.
                                                • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 00:02
                                                  Wnioskując z wpisu Słonka jej bombelek nie lubił tabliczki mnożenia.

                                                  A co za tym idzie, Słonko stanie na głowie, żeby dowieść, że jest zbędna. Co zresztą widać z wpisu z 22.15.

                                                  Znam Słonko na tyle, żeby wiedzieć, iż tak właśnie rozumuje.
                                                  • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 00:39
                                                    gdyby to ona jedna....
                                                  • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 00:48
                                                    Toteż takich Słonek nie sposób zadowolić.

                                                    Jedno stęknięcie bombelka nad zadaniem i już krzyczą, że edukacja wymaga reformy.
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 06:04
                                                    O proszę znasz to ciekawe. Słabe też wnioski wyciągasz. Mój bombelek nie ma najmniejszych problemów z matma, twój nie napisze egzaminu lepiej niż napisał mój zatem skoro mój miał.pronlemy z tabliczka mnozenua to jakby cała teoria ci się sypie o konieczności jej znania na pamięć żeby umieć liczyć i zaliczać testy.
                                                  • thank_you Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 08:23
                                                    Nie no, można na maturze dodawać cztery ósemki zamiast od razu wiedzieć ile to jest 4x8. Serio, bronisz czegoś, czego nie da się obronić, skoro tabliczki mnożenia dzieci uczą się mając … 9 lat? 😅
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 08:46
                                                    na maturze może sobie policzyc na kalkulatorzewink
                                                  • thank_you Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 09:14
                                                    Dostajesz medal z kartofla za obronę nieuctwa! Naprawde, 99% polskich dzieci z klas 1-3 klaszcze dorosłej babie, która twierdzi, że tabliczka mnożenia dla nich za trudna. 😅
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 09:21
                                                    Dziękuje ale mi się nie nalezy, nie bronie nieuctwa tylko zauważam prosty fakt, który nie dociera do ciebie, że obrycie tabliczki mnożenia na pamięć nie świadczy o znajomości matematyki i sprawności w liczeniu chociaż owszem w tym pomaga.
                                                  • thank_you Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 09:25
                                                    Tylko nikt oprócz ciebie nie wysuwa tu takiej tezy big_grin Można w sumie wszystko robić dodawaniem. 😂
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 09:33
                                                    Konkretnie jakiej tezy? Ze 7x9 można sobie szybko wyliczyć umiejąc mnożyć dziesiątkami i odejmować gdy dzieciak nie pamięta z tabliczki mnożenia ile to jest? według ciebie nie można?
                                                  • niemcyy Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 09:48
                                                    slonko1335 napisała:

                                                    > Konkretnie jakiej tezy? Ze 7x9 można sobie szybko wyliczyć umiejąc mnożyć dzi
                                                    > esiątkami i odejmować gdy dzieciak nie pamięta z tabliczki mnożenia ile to jest
                                                    > ?

                                                    Takiej tezy, że jak s z y b k o obliczy 7×7 i kilka podobnych potrzebnych do rozwiązania układu równań, a niestanowiących istoty zadania?
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 09:52
                                                    układy równan w podstawowce? widziałas poziom egzaminu 8 klasisty i wyniki z niego?
                                                  • niemcyy Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 10:00
                                                    O kalkulatorze na maturze dopiero co pisałaś.
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 10:02
                                                    na maturze to akurat to, ze nie wie z pamieci ile to 7x9 jest najmniejszym problemem gdyz posiada kalkulator, nie musi nawet głowy wysilac żeby cos tam dodac lub odjąc w pamięci, na egzaminie 8 klasisty jak nie ma dyskalkuli kalkulatora juz nie ma ale tam układów rózwnan ani mnożenia 586 przez 497 na czas nie uśiwadczysz
                                                  • niemcyy Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 10:10
                                                    Aha, jak wklepując byle działanie do kalkulatora wyrabia się w czasie, a poza tym/ mimo że nie umie liczyć, umie treściowo rozwiązać zadania big_grin, tylko to głupie mnożenie 4×7 i 6x8 i dodawanie mu stoi na przeszkodzie, to bardzo fajnie i gratulacje.
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 10:16
                                                    No jak nie umie liczyć to za wiele nie zdziała aczkolwiek zawsze może strzelić dobrze w zadanich zamkniętych no ale to byłoby już duże szcęscie ejszce trafić ale mowa nie jest o nieumiejącym liczyć tylko o umiejącym liczyć ale nie znającym na pamięc całej tabliczki mnożenia.
                                                  • pade Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 10:43
                                                    Ale może być potrzebny rozkład liczby na czynniki pierwsze. Nie wyobrażam sobie dumania nad każdym dzieleniem. Albo działania na pierwiastkach, plus pierwiastki w zadaniach otwartych.
                                                    Sprawne liczenie jest jednak przydatne.
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 11:13
                                                    Zgadzam się może być potrzebny dlatego znajomośc tabliczki mnożenia to ułatwia zdecydowanie ale nie ejst tak, że nie znając jej osoba która umie liczyc nie jest w stanie tego zrobić. Ja tabliczkę mnożenia znam ale gdybym nie pamiętała ile to jest 7x8 bez problemu bym sobie to wyliczyła przez moment.
                                                  • droch Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 11:34
                                                    Zgadzam się może być potrzebny dlatego znajomośc tabliczki mnożenia to ułatwia zdecydowanie ale nie ejst tak, że nie znając jej osoba która umie liczyc nie jest w stanie tego zrobić.

                                                    Ja mam wrażenie, że tak z 80% forumek uważa, że bez sprawnego wykonywania obliczeń, najlepiej w pamięci, z dziecka wyrośnie matematyczne beztalencie. Jakby na dobre zatrzymały się na etapie arytmetyki. Ja mam na to, no traktuję to z przymrużeniem oka, jakoś radzę sobie z obliczeniami, ale w wielu przypadkach mnożenie zastępuje odejmowaniem/ dodawaniem. Z lenistwa smile ale też przy odejmowaniu jednak trudniej pomylić się. I to wcale nie znaczy, że nie znam tabliczki mnożenia.

                                                    Na koniec szoker: bez znajomości skrótów klawiaturowych w Wordzie czy poleceń vi można skończyć studia informatyczne.
                                                  • niemcyy Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 11:47
                                                    droch napisał:

                                                    > Ja mam na to, no traktuję to z przy
                                                    > mrużeniem oka, jakoś radzę sobie z obliczeniami, ale w wielu przypadkach mnożen
                                                    > ie zastępuje odejmowaniem/ dodawaniem. Z lenistwa smile ale też przy odejmowaniu j
                                                    > ednak trudniej pomylić się.

                                                    ...co zademonstrowałaś wczoraj na samodzielnie wybranym przykładzie wink
                                                  • droch Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 11:54
                                                    ...co zademonstrowałaś wczoraj na samodzielnie wybranym przykładzie

                                                    Błąd był przy przepisywaniu myśli, nie w obliczeniach ;p
                                                  • kochamruskieileniwe Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 14:31
                                                    Aha. Ale był to wyjątkowo niefortunny błąd. Zwłaszcza w kontekście tematu . Więc się nie dziw.
                                                  • thank_you Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 14:34
                                                    Na pewno przy milionie obliczeń nie będzie błędów, gdy nie ma się biegłości w podstawie. wink
                                                  • mia_mia Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 12:14
                                                    Jednak sytuacja, kiedy ktoś świetnie sobie radzi z matematyką i tylko kilku przykładów nie potrafi, pomimo setek powtórzeń zapamiętać, choć może się zdarza, to jednak nie jest typowa.
                                                  • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 21:56
                                                    slonko1335 napisała:

                                                    > Zgadzam się może być potrzebny dlatego znajomośc tabliczki mnożenia to ułatwia
                                                    > zdecydowanie ale nie ejst tak, że nie znając jej osoba która umie liczyc nie je
                                                    > st w stanie tego zrobić. Ja tabliczkę mnożenia znam ale gdybym nie pamiętała il
                                                    > e to jest 7x8 bez problemu bym sobie to wyliczyła przez moment.

                                                    A bombelek sobie wylicza czy łapie za kalkulator?
                                                    >
                                                  • thank_you Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 11:02
                                                    Och jak to miło że zawsze jest przykład z 9. To wylicz teraz błyskawicznie 7x8. Pamiętaj, niech to oblicza osoba, która nie umie zapamiętać ile to jest 7x8, czyli raczej nie orzeł. smile
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 11:06
                                                    Robi ci wielką różnicę odjęcie 14 zamiast 7od pełnych dziesiątek? może w tym problem?
                                                  • niemcyy Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 11:22
                                                    slonko1335 napisała:

                                                    > Robi ci wielką różnicę odjęcie 14 zamiast 7od pełnych dziesiątek? może w tym pr
                                                    > oblem?

                                                    O rany, niech bombel liczy (sprowadza do wspólnego mianownika, podnosi do potęgi, przelicza na chemii proporcje itp.) dodając i odejmując po kilka razy też 7x6 i dowolne rzeczy. Ma przecież telefon i nie będzie projektował mostów.
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 11:31
                                                    No więc właśnie niech sobie liczy jak chce skoro rozwiąże zadanie i zmieści się w czasie. Nic nam do tego. Nikt z komisji nie będzie spradzał czy policzył to na kalkulatorze, na palcach, słupkach, krtakach czy czym tam jeszcze o ile poprawnie rozwiąze zadanie.
                                                  • thank_you Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 14:07
                                                    Mnie nie robi wielkiej różnicy, po prostu błyskawicznie wszystko przeliczam i idę dalej.
                                                    A moje dziecko ma ITN z matematyki i zapewniam cie, że u niego w szkole, topowej jeśli chodzi o nauczanie, nie ma dzieci, które rozrysowuja sobie 7x. Ba, matematyka jest wszędzie - mBank wydał dwie wspaniałe książki na ten temat i towarzyszyły mi i młodemu przez jego pierwsze lata życia. Matematykę i mnożenie masz nawet przy wchodzeniu po schodach. Serio, ileż to trzeba mieć w sobie niechęci aby dopuścić do tego, by czujes dziecko nie znało tabliczki mnożenia. Przed wierszykami na pamięć też padasz Rejtanem i bronisz dziecięcia, bo przecież potrafi przeczytać, więc po co ma wkuwać?
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 14:50
                                                    Chyba miam.pasc teraz z wrażenia ale widzisz tak się składa, że twój dziubdziulek z itn z topowej szkoły i tak nie napisze egzaminu z matmy lepiej niż mój z rejonowej podstawówki bez książek z mBanku mimo, że podobno bronie go przed wszystkimpadając Rejtanem i nie odrabia zadań domowych smile
                                                  • thank_you Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 15:03
                                                    A kto powiedział, że mój będzie musiał coś pisać? wink I mnie nie chodzi o mojego dziubdziusia, bo o niego się nie martwię, tylko o pierdolety pociskane w tym wątku, jakoby tabliczka mnożenia do nauczenia się na pamięć była trudniejsza niż klepanie ciągle tych samych obliczen w trakcie rozwiązywania zadań przez dzieci walniętych rodziców. Na szczęście to jakiś margines marginesów, a o tym, jak to cudownie nie znać
                                                    Tabliczki mnożenia bo wystarczy coś policzyć na oko, to udowodniła jedna z piszących. 😅
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 15:07
                                                    Nawet jak nie będzie musiał nic pisać to nic nie zmieni. Mnóstwo ludzi znających tabliczkę mnożenia udowadnia na co dzień, że nie umie sprawnie liczyć. Zakres do stu nie stanowi natomiast dla sprawnie liczących żadnego problemu.
                                                  • thank_you Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 15:12
                                                    Zrozum, że tu nie chodzi o mojego syna, bo on szczęśliwie tabliczkę mnożenia zna. Owszem, nie potrafią liczyć, nie znają też tabliczki mnożenia, jednak tabliczka mnożenia - gdy zna się zasady - znacząco ułatwia obliczenia, choćby przez ich redukcję i możliwość pomyłki „przy przepisywaniu”. Serio, możesz sobie bronić do upadłego rozpisywania na klasówkach ile to jest 7x8 i z czego wynika fakt, że ktoś nie potrafi tego zapamiętać.

                                                    Zadałam ci pytanie o wierszyki na pamięć - tu też Rejtan bo dziubdziusie mogą przecież przeczytać? A przy wkuwaniu słówek z ang na pamięć - też? Przecież mogą nosić przy sobie słownik.
                                                    A jazda na rowerze? A po co, skoro można chodzić?
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 15:29
                                                    Ale ja się zgadzam, że ułatwia i kilkakrotnie to pisałam ,mogę większymi literami jeszcze raz jak potrzebujesz. Cały czas jednak twierdzę, że rachunki do 100 w przypadku osoby sprawnie liczącej nie wymagają wykucia tabliczki mnożenia na pamięć bo sobie to można wyliczyć. Owszem zawali się sprawdzian z tabliczki mnożenia na czas ale nie egzamin. Ja nie wiem co jest potrzebne do szczęścia innym dziubdziusiom, mój dziubdzius zadań domowych z matmy nie robił, zeszytu nie prowadził, owczesniej nauczycielki od matmy nie znosił, egzamin napisał w pół godziny na 100% , wczoraj jak pytalam twierdził że tabliczkę zna a jak zapomni lub nie jest prwien któregoś działania to sobie wylicza w pamieci. Śłowek z angielskiego uczy się łatwością , aczkwiek jak jest w kraju gdzie mówi się w innym języku to że słownikiem i translatorem też sobie radzi zatem to nie jest niemożliwe. Nie widze natomiast kompletnie zadnego obowiązku jeżdżenia na rowerze. Uprzedzając owszem jeździ i posiada rower i kartę rowerowa ale jakby nie jeździł to co?
                                                  • thank_you Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 15:39
                                                    <facepalm>
                                                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 16:00
                                                    "Cały czas jednak twierdzę, że rachunki do 100 w przypadku osoby sprawnie liczącej nie wymagają wykucia tabliczki mnożenia na pamięć bo sobie to można wyliczyć." Tylko że to się niejako wyklucza - osoba sprawnie licząca, biegła w matematyce zapewne liczy sporo zadań (skądś ta sprawność i biegłość się bierze) w związku z tym trudno mi uwierzyć że po prostu nie zapamięta tej tabliczki mnożenia. Takie osoby to raczej ewenementy.
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 16:07
                                                    Sporo zadań to robi moja niematematyczna córka żeby zrozumieć temat i umieć policzyć, musi duzo pocwiczyc. Mojemu matematycznemu synowi wystarcza 2-3 przykłady żeby temat zrozumieć i potrafic policzyć.
                                                  • thank_you Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 16:22
                                                    Wystarczą mu 2-3 przykłady żeby zrozumieć wszystko i trzaskać zadania - tylko tabliczkę mnożenia musi sobie rozkładać.

                                                    Aha. big_grin
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 16:28
                                                    Jednak trzeba większymi literami. Ty może z tabliczka mnozenua nie masz problemu ale z czytaniem to raczej tak.
                                                  • thank_you Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 16:40
                                                    wczoraj jak pytalam twierdził że tabliczkę zna a jak zapomni lub nie jest prwien któregoś działania to sobie wylicza w pamieci

                                                    Vs

                                                    Mojemu matematycznemu synowi wystarcza 2-3 przykłady żeby temat zrozumieć i potrafic policzyć.



                                                    Więc wszystkie tematy rozumie i trzaska po 2-3 zadaniach (geniusz, nie myślał o OM? wink ), tylko przy tabliczce mnożenia nie zawsze jest pewien. Aha. big_grin
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 16:44
                                                    Rozumiem, że wybierasz sobie tylko co ci pasuje z całej wypowiedzi i to, że tabliczkę zna postanowiłaś już radośnie pominąć?
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 16:47
                                                    Jest matematyczny. Nie twierdzę że geniusz, z matma nie ma żadnych problemów , egzamin to tylko potwierdził.
                                                  • thank_you Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 16:50
                                                    Przecież wkleiła to, co napisałaś, niczego nie kasowałam. Tabliczkę „zna” ale jeśli „zapomni” to sobie przelicza. Czyli tabliczkę mnożenia zapomina chłopak, który wszystko z matematyki rozumie po 2-3 zadaniach. No logiczne! smile
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 16:56
                                                    Nie napisałam, że zapomina tabliczke tylko ze czasami może nie być pewien lub zapomnieć jakiegoś przykladu a wtedy go sobie wylicza. Choćby ci żyłka pękła jest dobry z matmy i nie ma z nią żadnych problemów mimo, że nie trzepie dziesiątek zadań. Rozumiem, że dziubdziulek z itn musi trzepac?
                                                  • thank_you Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 19:22
                                                    Dziubdziulek nie musi nic trzepać, a tabliczkę mnożenia znał przed pójściem do szkoły. I niezależnie od tego jakie będą moje pozostałe dziubdziulki - czy tak samo czy mniej utalentowane, a może na granicy normy intelektualnej - nieważne - to tabliczkę mnożenia znać będą.

                                                    Wykuta na pamięć tabliczka mnożenia = w nocy o północy człowiek obudzony podaje od razu odpowiedź, bez wątpliwości. Nie musi niczego przeliczać. Jest pewny. Po prostu. Tak jak nie zastanawiasz się jaki kształt ma litera „a”. Tak jak piszesz bezwzrokowo na klawiaturze.
                                                  • cranberries1983 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 19:38
                                                    to jest clue sprawy
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 19:43
                                                    No widzisz bez znajomości tabliczki mnożenia w przedszkolu i nie będąc pewnyn kazdego dzialanua o polnocy można na spokojnie napisać egzamin na 100% i nie trzeba do tego nawet trzepac zbyt wielu zadań . Wystarczy sprawnie liczyć i rozumieć matematykę.
                                                  • thank_you Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 20:08
                                                    Nie trzeba znać tabliczki mnożenia w przedszkolu, od tego jest trzecia klasa, aby WSZYSTKIE dzieci ją poznały.

                                                    Tak, to niepojęte jak można napisać egzamin z matematyki na 100% i przeliczać „bo się zapomniało”mnożenie w granicy do 100. wink
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 20:16
                                                    Wyżej juz napisałam. Wystarczy sprawnie liczyć i rozumieć matematykę. Znaczy można i w łonie matki rymowanki na mnożenie czytać ale na więcej i tak się nie mozna tego zaliczycwink
                                                  • berdebul Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 21:59
                                                    Tylko w jakim celu? Do czego Ci ta tabliczka mnożenia na blachę, która możesz cytować w nocy o północy?
                                                  • droch Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 22:10
                                                    Do czego Ci ta tabliczka mnożenia na blachę, która możesz cytować w nocy o północy?

                                                    Też to próbuję ustalić. Na razie większość odpowiedzi idzie w kierunku "że jeśli nie znasz na blachę, to jesteś głąbem". Moim zdaniem, jest "niezbędna", bo zawsze była.
                                                  • niemcyy Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 22:30
                                                    droch napisał:

                                                    > Do czego Ci ta tabliczka mnożenia na blachę, która możesz cytować w nocy o p
                                                    > ółnocy?

                                                    >
                                                    > Też to próbuję ustalić.

                                                    Ekhm... Żeby nie mylić 5 z 15 przy "przepisywaniu" "pomocniczych" działań w ramach "sprawnego" rozbijania na dodawanie wink
                                                    A jak dzielisz?

                                                    Może tu przeoczyłam taką gwiazdę, ale większość nie pisze mnorzenie, mimo że za każdym razem nie duma, że mnogi--> mnożenie i czy była do tej reguły jakaś lista wyjątków. Efektywniej jest nie wynajdować koła pierdyliard razy, tylko spożytkować moce przerobowe na coś, czego się jeszcze nie widzialo tysiąc razy.
                                                  • babcia47 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 23:57
                                                    Możliwe że wbije się jak kula w plot bo wątku nie czytalam wogole ale skoro pytanie a poco ci to to przypomina mi się jakiś artykul a lat chyba 80tych gdy jakis polak trafił na nauki czy praktyki do Doliny Krzemowej i wtrakcie jakis tam prac czy badan wziął prąd i wysiadł. Jakies tam prace byly na cito i co tu zrobić, prądu ni ma nie maj cos tam obliczyć. I tu niespodziewajka. Polak wziął suwak logarytmiczny ( to zapamiętałam choc nie wiem do czego mu hyl bo z matma jestem na bakier) ,vwzial dlugopis i kawałek kartki i w ciągu niedługiej chwili policzyl na piechotę to co mial policzyć komputer i co ciekawsze sie zgadzało. Rezydenci nie mogli wyjść z podziwu ze tak tez mozna. Mam nieodparte wrażenie że jeżeli za jakieś 20 lat cos pierdyknie w ziemię i zniszczy lacza internetowe definitywnie to ludzkość wróci do epoki kamienia łupanego bo niewiele wiedzy ludzie będą mieć w głowach, większość będzie w komórkach lub komputerach ktore przestaną byc użyteczne. Nawet ognia nie da się nimi rozpalić.. chyba
                                                  • berdebul Re: Brak zadań domowych 05.04.24, 08:31
                                                    Jest różnica między liczeniem na piechotę, bo właśnie umarł komputer, a znaniem na blachę tabliczki mnożenia. Znanie tabliczki mnożenia na pamięci nie oznacza umiejętności sprawnego liczenia i nie jest gwarancją rozumienia matematyki.
                                                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 05.04.24, 08:39
                                                    Ale przecież nikt nie twierdzi że znajomość tabliczki mnożenia jest gwarancją rozumienia matematyki! Natomiast jej znajomość znacznie ułatwia to sprawne liczenie. To trochę tak jak z nauką języka obcego - osoba, która zna słówka niekoniecznie sprawnie posługuje się językiem. Ale ta, która słówek nie zna, też nie jest w nim biegła, prawda? Choć oczywiście można się upierać, że każde słówko można zastąpić opisem...
                                                  • berdebul Re: Brak zadań domowych 05.04.24, 11:40
                                                    Przyspiesza, ale nie ułatwia. Nie ma znaczenia czy dobry wynik otrzymasz już, czy 10 sekund później.
                                                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 05.04.24, 12:20
                                                    Pod warunkiem że faktycznie jest to 10 sekund. Bo niestety w szkole czas często ma znaczenie.
                                                  • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 05.04.24, 22:17
                                                    lChoć oczywiście można się upierać, że każde słówko moż
                                                    > na zastąpić opisem...

                                                    Opis też trzeba umieć sformułować, vide słówka.
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:03
                                                    Teraz już tak wkleiłaś ale we wcześniejszej wypowiedzi czepiłaś się wyliczania pomijając mój wpis o tym, że tabliczkę podobno zna. Nie przepytywalam. Uwierzyłam.na słowo.
                                                  • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 21:59
                                                    I tyle wpisów tylko w kwestii tabliczki mnożenia w wykonaniu bombelka...

                                                    No i to "zna, ale czasem zapomina".
                                                  • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 21:57
                                                    slonko1335 napisała:

                                                    > Chyba miam.pasc teraz z wrażenia ale widzisz tak się składa, że twój dziubdziul
                                                    > ek z itn z topowej szkoły i tak nie napisze egzaminu z matmy lepiej niż mój z r
                                                    > ejonowej podstawówki

                                                    A skąd ta pewność?
                                                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 22:04
                                                    Bo pewnie jej napisał na 100%😉
                                                    No lepiej się nie da, faktycznie.
                                                  • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 22:09
                                                    Da się tak samo w lepszej szkole.

                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 22:20
                                                    W rekrutacji nie szkola jest istotna tylko wyniki.
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 22:08

                                                    >
                                                    > A skąd ta pewność?

                                                    Z matematyki i sprawnego liczenia. No przecież znasz tabliczkę mnożenia i nie wiesz?
                                                  • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 22:10
                                                    slonko1335 napisała:

                                                    >
                                                    > >
                                                    > > A skąd ta pewność?
                                                    >
                                                    > Z matematyki i sprawnego liczenia. No przecież znasz tabliczkę mnożenia i nie w
                                                    > iesz?
                                                    >
                                                    Reductio ad absurdum. Ciekawe, co bombelek ppowiedziałby czytając ten wątek.
                                                  • pade Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 11:11
                                                    thank_you napisała:

                                                    > Och jak to miło że zawsze jest przykład z 9. To wylicz teraz błyskawicznie 7x8.
                                                    > Pamiętaj, niech to oblicza osoba, która nie umie zapamiętać ile to jest 7x8, c
                                                    > zyli raczej nie orzeł. smile

                                                    Może być orzeł. Znam dziewczynkę z 6 klasy, która liczy na palcach. Ale zdolna (matematycznie) jest bardzo i błyskawicznie przyswaja pojęcia. Powiedziałabym nawet, że wyprzedza rówieśników.
                                                  • szeptucha.z.malucha Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 11:33
                                                    Całe życie obliczam tabliczkę na palcach🙄 Byłam bdb z matmy do poziomu matury. Potem z innych przedmiotów okolomatematycznych na studiach tez. Jak byłam mała ktoś mi pokazał jak to robić- które palce zgiąć jako dziesiątki (chyba w okolicy zerówki - I klasy) i się wdrukowałowink
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 11:38
                                                    zaraz Cię wyślą do szkoły specjalnej....
                                                  • thank_you Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 12:25
                                                    Jest coś takiego jak arytmetyka mentalna, a ja piszę o czymś innym - o tym, że panie piszą tu o rozkładaniu na działania (także mnożenie, still!) banalnych działań typu 7x9.
                                                    Naprawdę, uczenie się na pamięć jest akurat bardzo ważne. Oczywiscie równolegle do zrozumienia zasad.

                                                    I niestety, poza geniuszami matematyka to jest klepanie i ćwiczenia, już widzę i wierzę w zdolne matematycznie dzieci, które nie potrafią zapamiętać ile to jest 6x8 i wolą dochodzić do tego za każdym razem poprzez DODAWANIE
                                                  • thank_you Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 09:27
                                                    Już widzę, te działania na ułamkach i procentach bez tabliczki mnożenia. ❤️
                                                  • natalia.nat Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 13:09
                                                    thank_you napisała:

                                                    > Dostajesz medal z kartofla za obronę nieuctwa! Naprawde, 99% polskich dzieci z
                                                    > klas 1-3 klaszcze dorosłej babie, która twierdzi, że tabliczka mnożenia dla nic
                                                    > h za trudna.

                                                    Akurat nieuctwem byłoby gdyby uczeń nie umiał wyliczyć z głowy działania na mnożenie do 100, a nie brak wkłucia czegoś na pamięć. To że nie uczymy się czegoś na pamięć, nie wynika z trudności.
                                                  • thank_you Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 13:15
                                                    A z czego to wynika w przypadku dziecka w klasie 3? wink. Z nadmiaru geniuszu? 😅
                                                  • mia_mia Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 13:16
                                                    Trudności z nauką tabliczki mnożenia to jakaś tajemnicza sprawa. Gdyby posadzić każdego z trudnościami w budce z lodami, gdzie są porcje po 4,5 i 7,5 i dać rozpiskę ile kosztuje kolejna ilość porcji, prawdopodobnie do wieczora mnożenie przez 4,5 i 7,5 miałby opanowane bezbłędnie, a tabliczka mnożenia opiera się wszystkim zasadom zapamiętywania😉
                                                  • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 22:11
                                                    Wkucia, nie wkłucia.
                                                  • cranberries1983 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 09:34
                                                    jak ktos ma na maturze problem z mnożeniem, to naprawde kalkulator mu moze służyć jako podkładka pod kubek
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 09:40
                                                    zgadzam się, z mnożeniem nie powinien miec na maturze zdecydowanie problemu, natomiast jak już będzie wiedział co to za działanie to bez znajomości tabliczki z tym kalkulatorem sobie poradzi
                                                  • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 21:54
                                                    Ach, czyli jednak kalkulator. A zamiast języków obcych zapewne translator, hehe.

                                                    Ergo Słonko trzyma się zasady "Mój bombelek najwspanialszy niezależnie od faktów".
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 22:16
                                                    Muszę cie zmartwić teoria przez caly watek ci sie sypie bo z anglika będzie prawie tak samo trudno go przebić jak z matmy wink
                                                  • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 05.04.24, 22:18
                                                    Ale jaka teoria?
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 05.04.24, 23:21
                                                    W zasadzie to każda. Musisz się zdecydować czy mój bombelek tępy i potrafi tylko z kalkulatorem i translatorem czy jednak nie a jeżeli tak to jak to się dzieje, że twój ni cholery nie zrobi tego lepiej z tymi niezbędnymi umiejętnościami ktorych brakuje mojemusmile
                                                  • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 05.04.24, 23:26
                                                    slonko1335 napisała:

                                                    > W zasadzie to każda.

                                                    W zasadzie to nie ma takiej mojej teorii, którą lansowałabym przez cały ten wątek, więc coś ci się uroiło.

                                                    Ale chętnie się dowiem, jakie to teorie według ciebie prezentuję.


                                                    Musisz się zdecydować czy mój bombelek tępy(...)

                                                    Bardzo jestem ciekawa, skąd bierzesz to przekonanie, że cudze bombelki (nie zrobią czegoś lepiej niż twój, no ale rozumiem, że chodzi nie o cokolwiek, tylko o ten jeden egzamin, którym się będziesz chwalić jeszcze pod dziewięćdziesiątkę.
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 06.04.24, 00:15
                                                    Ja mam Ci pisać jakie masz teorie? Jak sama nie ogarniasz co tam siedzi to sobie przeczytaj powolutku, że zrozumieniem wąteczek.

                                                    Nie mam absolutnie takiego przekonania znowu coś sobie wymyślasz. Nigdzie nie pisałam o czymkolwiek tylko konkretnie o podsumowaniu wiadomości i umiejętności z matematyki na koniec podstawówki jakim jest egzamin 8 klasisty
                                                  • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 06.04.24, 00:18
                                                    slonko1335 napisała:

                                                    > Ja mam Ci pisać jakie masz teorie?

                                                    No jeśli twierdzisz, że jakieś teorie prowadzę przez cały wątek...

                                                    Nie ma ani jednej teorii, którą prowadziłabym przez cały ten wątek, ale jeśli masz na ten temat urojenia, to się nimi podziel.
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 06.04.24, 08:20
                                                    Ty się dzielisz swoimi urojeniami na temat mojego bombelka póki co które nijak nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.
                                                  • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 06.04.24, 21:57
                                                    slonko1335 napisała:

                                                    > Ty się dzielisz swoimi urojeniami na temat mojego bombelka póki co

                                                    Zacytuj, zacytuj.
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 06.04.24, 22:29
                                                    "Ach, czyli jednak kalkulator. A zamiast języków obcych zapewne translator, hehe"
                                                    "każdy stęk bombelka nad zadaniem domowym = niezadowolenie bombelka, zmienić system!)."
                                                    "Jedno stęknięcie bombelka nad zadaniem i już krzyczą, że edukacja wymaga reformy"

                                                    To jeszcze raz bombelek ma w odwłoku zadania domowe i nie wiem jak miałby stekac nad czymś czym nie zawraca sobie głowy. Jak widać te zadania do niczego mu nie są potrzebne a choćbyś skisła jest dobry z matmy. Zdecyduj się też czy tabliczka mnozenia jest niezbędna a jeżeli tak to czy mój bombelek ja zna bo jeżeli nie zna to jednak niezbędna nie jest, więc co nieco ci się rozjeżdża.
                                                  • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 06.04.24, 22:41
                                                    slonko1335 napisała:

                                                    > 1."Ach, czyli jednak kalkulator. A zamiast języków obcych zapewne translator, heh
                                                    > e"

                                                    Co prawda nie dasz sobie tego wytłumaczyć za nic w świecie, ale to była uwaga ogólna.


                                                    > 2."każdy stęk bombelka nad zadaniem domowym = niezadowolenie bombelka, zmienić sy
                                                    > stem!)."
                                                    > 3."Jedno stęknięcie bombelka nad zadaniem i już krzyczą, że edukacja wymaga refor
                                                    > my"
                                                    >
                                                    > To jeszcze raz bombelek ma w odwłoku zadania domowe i nie wiem jak miałby steka
                                                    > c nad czymś czym nie zawraca sobie głowy. Jak widać te zadania do niczego mu ni
                                                    > e są potrzebne a choćbyś skisła jest dobry z matmy. Zdecyduj się też czy tabl
                                                    > iczka mnozenia jest niezbędna a jeżeli tak to czy mój bombelek ja zna bo jeżeli
                                                    > nie zna to jednak niezbędna nie jest, więc co nieco ci się rozjeżdża.

                                                    Cytat 2. to to samo co 3. Ja napisałam dwa razy to samo, a ty dwa razy to samo zacytowałaś.

                                                    Ad rem: Jeśli twój bombelek nie odrabia zadań domowych, to ty o tym NIE PISAŁAŚ (a jeślii gdzieś pisałaś, to mi to nie wpadło w oko).

                                                    Uwaga ogólna, sarkastyczna: Jeśli ty coś wiesz o swoim bombelku( np. że nie odrabia zadań domowych), to NIE ZNACZY, że wie to całe forum, w tym ja.

                                                    Jeżeli TY coś wiesz o swoim bombelku, to musisz o tym NAPISAĆ na forum, inaczej my nie będziemy tego wiedzieć.


                                                    >
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 06.04.24, 22:50
                                                    Owszem pisałam- w tym wątku. Wiem długi jest, to niektorym komplikuje...
                                                  • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 06.04.24, 23:45
                                                    Aha. Piszę obecnie osiemset ósmy post. Ty czytałaś wszystkie?
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 06.04.24, 23:48
                                                    Tak
                                                  • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 06.04.24, 23:51
                                                    Napisać każdy może.

                                                    Ja wielu osób nie czytam, nie czytam także ich podwątków.
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 07.04.24, 06:59
                                                    To po jaką cholere wytluszczsz mi kazania co powinnam napisać skoro nie czytasz ?
                                                  • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 06.04.24, 22:42
                                                    a jeżeli tak to czy mój bombelek ja zna

                                                    Odnośnie do tej akurat kwestii - chyba ci się z kimś pomyliłam.
                                                  • asia_i_p Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 07:16
                                                    Mój mąż nie zna tabliczki mnożenia - w sensie nie na wyrywki na pamięć, jakoś sobie kompensuje. Skończył elektronikę na Politechnice Wrocławskiej i jest programistą.
                                                  • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 21:52
                                                    slonko1335 napisała:

                                                    > O proszę znasz to ciekawe.

                                                    Tak, na tyle znam cię z forum. Twoje wypowiedzi są dość wyraziste, a te w sprawach szkolnych - najbardziej wyraziste.
                                          • mia_mia Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 18:48
                                            Najpierw trzeba wiedzieć co chcemy policzyć i wiedzieć jak, natomiast bez narzędzi jakimi jest umiejętność wykonywania działań nic nie policzymy w pamięci, a o tym chyba jest mowa.

                                • natalia.nat Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 12:57
                                  thank_you napisała:

                                  > Ale nie trzeba tego liczyć, serio.

                                  Ale można. Chodzi o to żeby umieć dojść do wyniku, a czy wie się to z pamięci czy wylicza sobie z głowy, nie ma znaczenia.
                                  • thank_you Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 12:59
                                    Pisanie też nie jest potrzebne, teraz możesz wszystko dyktować. Nie ucz się języków, masz translator.
                                    • asia_i_p Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 07:19
                                      Ale to przecież nie chodzi o to, żeby się niczego nie uczyć, tylko o to, że jak mimo wysiłku jakieś umiejętności nie opanujesz, to możesz to ominąć i rozwijać się dalej.
                                      • thank_you Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 07:30
                                        Ok, pomiń naukę pisania i czytania. Powodzenia!
                                        • asia_i_p Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 08:20
                                          Cóż, niewidomi naszą naukę pisania i czytania pomijają, zastępując Braille'm. A można by uznać, że bez pisania i bez czytania ni hu hu. Jest brytyjski multimilioner o pochodzeniu cypryjskim, który jest analfabetą. I pewnie by się trochę jeszcze przykładów znalazło.

                                          Istnieją umiejętności niezastępowalne, ale one nie są takie oczywiste i powierzchowne, jak tabliczka mnożenia. Powiedziałabym, że należą do nich system języka (nie mowa, bo niemówiący sobie radzą komunikacją zastępczą, pod warunkiem, że zbudują w mózgu właśnie system języka), kategoryzacja i oparte na niej myślenie abstrakcyjne. Co ciekawe, szkoły bardzo niewiele inwestują w te umiejętnosci, a o ile system języka to rzeczywiście raczej lata przedszkolne, o tyle myślenie abstrakcyjne rozwija się u prawidłowo rozwijającego się dziecka do 10 roku życia, więc w trzeciej klasie, jeżeli dziecku nie idzie matematyka, warto pakować mniej czasu w tabliczkę mnożenia, więcej w "co tutaj nie pasuje i dlaczego" i tego typu zagadki.
                                          • asia_i_p Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 08:30
                                            O, i jeszcze analiza i synteza wzrokowa i słuchowa.

                                            Dlatego jeżeli dziecko sobie nie radzi na przykład z czytaniem, to zamiast wkuwać codziennie tę obowiązkową stronniczkę czytania, warto zrobić sobie miesięczną przerwę i w tej przerwie porobić zadania rozwijające analizę i syntezę wzrokową i nagle może się okazać, że po miesiącu takich zadań dziecko rusza z czytaniem. Tłuczenie obowiazkowych zadań domowych, identycznych dla wszystkich, powoduje, że uczniowie, których ścieżka rozwoju nie idzie po średniej, są zmuszani do nieefektywnej pracy, podkopującej ich pewność siebie, a ten czas powinien być poświęcony na pracę ze źródłami problemu, a nie jego skutkami.
                                          • mia_mia Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 08:46
                                            Nie lubię tego wyciągania pojedynczych przypadków, tak samo jak przypadków najlepszych sportowców, gamerów, influenserów itd. Dzieciaki się tego desperacko czepiają zapominając, że to mniej niż margines i absolutna większość potrzebuje solidnego planu b i c, w którym trzeba potrafić czytać, pisać, skończyć jakąś szkołę, zdobyć jakiś zawód.
                                            • cranberries1983 Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 08:55
                                              to są plany na obudzenie się z ręką w nocniku
                                              miejskie legendy o milionerach czy synach koleżanki co to potrafią ze hoho

                                              majstrowanie w oparciu o takie odklejone "cypryjskie" przypadkach kończy się potem dramatem na maturze - jeżeli będzie dopuszczone dzieciątko
                          • mia_mia Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:59
                            Tylko po co utrudniać sobie życie jeśli większość działań wykorzystywanych w życiu codziennym można wykonać w pamięci w kilka sekund? A handel świetnie wie, że ludziom się nie chce sięgnąć po kalkulator i to bezlitośnie wykorzystuje.
                            • droch Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:11
                              A handel świetnie wie, że ludziom się nie chce sięgnąć po kalkulator i to bezlitośnie wykorzystuje.

                              Np. czy bardziej opłaca się kupić w promocji 2 opakowania patyczków po 120 sztuk za 14,99 czy 2 opakowania patyczków po 105 sztuk za 13,99? Cena jednostkowa jest podana per opakowanie, zatem życzę powodzenia licząc to w pamięci...
                              • niemcyy Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:24
                                droch napisał:

                                > A handel świetnie wie, że ludziom się nie chce sięgnąć po kalkulator i to be
                                > zlitośnie wykorzystuje.

                                >
                                > Np. czy bardziej opłaca się kupić w promocji 2 opakowania patyczków po 120 sztu
                                > k za 14,99 czy 2 opakowania patyczków po 105 sztuk za 13,99? Cena jednostkowa j
                                > est podana per opakowanie, zatem życzę powodzenia licząc to w pamięci...

                                105 sztuk + dodatkowe 10%= (dopiero) 115
                                13,99 zł + 10%= 14+1,4= 15,4 > 14,99

                                --> lepiej 120 kupić
                                • droch Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:29
                                  To jest właśnie praktyczne wykorzystanie arytmetyki. Ukłony.
                                  Cóż, w szkole dzieci jechałyby z dzieleniem w celu wyznaczenia ceny pojedynczego patyczka dla obu promocji. Inne podejście byłoby surowo karane.
                                  • mia_mia Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:39
                                    Jest różnica między oszacuj i policz. W wielu sytuacjach szacowanie i liczenie w przybliżeniu wystarcza, ale to też jak najbardziej wymaga mnożenia i innych działań.
                                    W sklepach pełno jest np. promocji 2+1, nie trzeba liczyć dokładnie, wystarczy odjąć 30% i już +/- jest cena i wiadomo czy atrakcyjna czy nie.
                                  • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 00:58
                                    >Cóż, w szkole dzieci jechałyby z dzieleniem w celu wyznaczenia ceny pojedynczego patyczka dla obu promocji. Inne podejście byłoby surowo karane.

                                    absolutna bzdura. Mam dziecko w wieku wykonujace tego typu zadania i dokladnie tak jak niemcyy napisala jest wlasciwym sposobem rozwiazania. Uzywa sie wlasciwego dzialania i nie ma zadnych preferencji dla mnozenia czy dzielenia. Punktuje sie uzycie wlasciwego dzialania a nie jadac do nieba wstapil do piekiel, po drodze mu bylo.
                              • mia_mia Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:29
                                240 za 30, 210 za 26, to wystarczy, żeby błyskawicznie oszacować, że różnica w cenie jednostkowej będzie minimalna ze wskazaniem na mniejsze opakowanie. To jest właśnie codzienna matematyka, przy kupowaniu kontenera już warto wiedzieć jaka to dokładnie będzie różnica.
                                • mia_mia Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:32
                                  Przepraszam, tam jest 14, czyli analogicznie 28 i reszta się zmienia
                              • asia_i_p Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 07:21
                                Opłaca się zjechać wzrokiem w dół w lewy dolny róg cenówki na półce. Tam podana jest cena za sztukę. Małym drukiem.
                          • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:55
                            >Sprytniejsi wyjmują telefon komórkowy, uwierz mi

                            a ile to trwa? ci co znaja tabliczke mnozenia nic nie wyciagaja bo natychmiast wiedza. Tak samo z jezykiem. Ile trwa tlumaczenie? Ci co znaja jezyk wiedza JUZ.
                            • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 22:24
                              Trzeba napisać Słonku, że jej bombelek jest najwspanialszy pod każdym względem (a jeśli pod jakimś nie jest, to jest to wzgląd nieistotny), to się odczepi.
                        • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:29
                          Bardzo często to jedyny etap...i do sprawnego liczenia się nie dochodzi...
                      • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:53
                        >Wyrobi. Zamiast spinać się nad 7x8 zrobi sobie 7x9-7 i dojdzie do wyniku wystarczająco szybko. O Krzysiu, który się nauczył, ale się zestresował i teraz duma czy to było 56 czy 54 i co tu teraz zrobić szkoda pisać, bo on prędzej się rozpłacze niż doliczy, a wierszyka zapomniał.

                        nie wyrobi. Jest malo czasu nawet dla kogos kto ma tabliczke mnozenia w malym paluszku. Teraz coraz wiecej testow jest time simulated czyli licza ile zrobisz ich w takim samym czasie
                  • profes79 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:39
                    Ale po co "szybko i sprawnie" liczyć takie drobiazgi skoro po to właśnie wymyślono tabliczkę mnożenia, żeby tego nie musieć robić. Żeby proste obliczenia w zakresie 1-100 robić odruchowo. Nie mówiąc już o prezentowanych niżej fikołkach typu "wyjmie komórkę" albo "policzy sobie 7*9-7 i wyjdzie mu 6*9. Nie twierdzę, że tabliczka mnożenia to rozwiązanie wszelkich matematycznych problemów ale trzeba ją znać tak samo jak np. z chemii warto znać symbole chemiczne a przy ich aktywnym używaniu także ich podstawowe cechy chemiczne.
                    • natalia.nat Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 13:27
                      profes79 napisał:

                      > Ale po co "szybko i sprawnie" liczyć takie drobiazgi skoro po to właśnie wymyśl
                      > ono tabliczkę mnożenia, żeby tego nie musieć robić. Żeby proste obliczenia w za
                      > kresie 1-100 robić odruchowo.

                      Ale przecież to, że nie uczyłeś się tabliczki mnożenia niejako na pamięć specjalnie, nie oznacza że nie zapamiętasz wyników tych prostych działań. To się dzieje samo. Jeżeli często obliczasz z pamięci ile to jest 6x7 to w pewnym momencie zapamiętasz wynik. Tabliczka do 100 to są proste działania.
                    • asia_i_p Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 08:36
                      Przecież nikt nie twierdzi, że tabliczka mnożenia jest zbędna, tylko że jeśli z jakiegoś powodu nie jesteś w stanie jej wyryć na pamięć, to sobie jakoś poradzisz i nie zginiesz. Nikt jej nie chce usuwać z programu całkiem.
                      • mia_mia Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 09:05
                        Jakoś, tylko zwykle, choć zapewnie znajdą się wyjątki, te osoby, które mają problem z zapamiętaniem jej, pomimo wielu powtórzeń, bo przecież nie trzeba się uczyć na pamięć, bo przecież w szkole używa się jej codziennie i jednak zostaje w pamięci, to akurat nie są orły, które w pamięci liczą szybko i bezbłędnie.
                • droch Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 12:15
                  Jasne.
                  Co z tego, że uczeń wykuje "8x7=56", skoro nie wie, dlaczego tak jest?
                  • niemcyy Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 12:30
                    droch napisał:

                    > Jasne.
                    > Co z tego, że uczeń wykuje "8x7=56", skoro nie wie, dlaczego tak jest?

                    Jedno nie wyklucza drugiego, a to, na czym polega mnożenie jest tłumaczone zanim padnie polecenie wykucia tabliczki mnożenia.
                    Już widzę s p r a w n e dodawanie w pamięci 8 do 8 siedem razy przez kogoś, kogo przerasta tabliczka mnożenia. Czy sprawnie liczy wtedy dla uproszczenia 8x4+8×3? big_grin
                    • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 12:32
                      Nie dodaje się 8 do 8 siedem razy zlituj się.
                      Miałam dzieciaka który liczył na zasadzie 4*8 to razy dwa. I robił to szybko sprawnie.
                      Chyba na tyle sprawnie, ze konkurs kuratorjny z matmy napisany doskonale...
                      Tabliczka mnożenia wyryta na pamieć to żaden sukces w matetyce. Miałam dzieciaki umiejące na pamięć i ledwo 3 z matmy.
                      • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 12:35
                        A 8x4 i to razy dwa, to nie jest przypadkiem właśnie tabliczka mnożenia?
                        I tak, można ją umieć w ograniczonym zakresie i sobie radzić z matematyką. Można umieć na blachę i sobie nie radzić, jeśli ktoś matmy nie rozumie. Natomiast jeśli ktoś rozumie, to tabliczka mnożenia wykuta na blachę z pewnością nie przeszkadza, a raczej pomaga.
                        • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 12:41
                          Ale co rozumie? Mnożenie?
                          No super rozumie. Ja ci mówię, ze masa dzieci nie umie sprawnie liczyć. I mam wrażenie, że mało kogo w szkole to interesuje.
                          Program zakłada naukę tabliczki mnożenia (co jest pamięciówką) natomiast nie zakłada ćwiczenia sprawnego liczenia oraz rozwiązywania zadań.
                          I nie mówię na podstawie swojego dziecka i jednej szkoły tylko dzieciaków które mam na korkach od dawna.
                          Od prawie 20 lat mam regularnie dzieci na korkach i widzę, ze poziom matematyki spada bardzo. Nacisk w szkole na liczenie oraz rozwiązywanie zadań spada.
                          Przy czym cały czas mam zarówno dzieci zdolne (te do konkursów) jak i te z problemami. Jeżeli ja w 4 czy 5 klasie muszę zaczynać od podstaw liczenia to coś tu jest grubo nie halo
                        • droch Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 12:42
                          Natomiast jeśli ktoś rozumie, to tabliczka mnożenia wykuta na blachę z pewnością nie przeszkadza, a raczej pomaga.

                          Oczywiście, że może przeszkadzać, głowa to nie śmietnik, że wszystko zmieścisz...
                          • niemcyy Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:14
                            droch napisał:

                            > Natomiast jeśli ktoś rozumie, to tabliczka mnożenia wykuta na blachę z pewn
                            > ością nie przeszkadza, a raczej pomaga.

                            >
                            > Oczywiście, że może przeszkadzać, głowa to nie śmietnik, że wszystko zmieścisz.
                            > ..
                            To żart?
                      • niemcyy Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 12:42
                        4*8 to też tabliczka mnożenia. I pomnożone przez 2 nie daje 8*7, więc pytam, w jaki sposób szybko mnożą przez siebie nieparzyste liczby.

                        Nikt nie napisał, że tabliczka mnożenia gwarantuje sukces, podobnie jak składanie liter nie gwarantuje sukcesu z polskiego.
                        • droch Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 12:58
                          (...) więc pytam, w jaki sposób szybko mnożą przez siebie nieparzyste liczby.

                          Np. ja 9x7 liczę w ten sposób, że mnożę 7 przez 10 i odejmuję 7, czyli 70-7 = 63.
                          Tu może być podobnie, tj. 8x7 = 2x(8x4) - 4 - 4 = 56.
                          • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:04
                            Droch ja cie blagam, wez sie nie kompromituj takie rzeczy opowiadajac 😮😂
                          • niemcyy Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:07
                            droch napisał:

                            > Tu może być podobnie, tj. 8x7 = 2x(8x4) - 4 - 4 = 56.

                            Jak ktoś w ten sposób liczy s p r a w n i e i szybko w pamięci to bardzo fajnie.
                            • mia_mia Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:15
                              Tylko czas przewidziany na wykonanie przykładu, choćby dzielenia czy mnożenia pisemnego, nie uwzględnia tego, że ktoś przy okazji wykonuje dużo innych działań w których dodatkowo może popełnić błąd, dlatego znajomość tabliczki mnożenia jest wbrew pozorom ważna.
                              • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:24
                                Dokladnie mia mia. O tym mowie, ze ni jak nie zmiesci sie w czasie jak musi kazde jedno mnozenie analizowac i kombinowac
                                • droch Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 15:16
                                  O tym mowie, ze ni jak nie zmiesci sie w czasie jak musi kazde jedno mnozenie analizowac i kombinowac

                                  Czyli jednak - polska szkoła matematyki ma na celu przygotowanie do wyścigów z kalkulatorem.
                                  • mia_mia Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 15:32
                                    W podstawówce dzieci mają opanować podstawy arytmetyki dlatego nie używają lub używają w ograniczonym zakresie kalkulatorów, od liceum kalkulatory dozwolone.

                                  • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:34
                                    > polska szkoła matematyki ma na celu przygotowanie do wyścigów z kalkulatorem.

                                    ja nie wiem co ma na celu polska szkola bo nie mam dzieci w polskiej szkole a ja bylam w polskiej szkole z 40 lat temu.

                                    Wiem jak to wyglada w UK. Nie ma szansy by ktos nie znajacy tabliczki mnozenia byl w stanie rozwiazac test SATs w 6 klasie. no nie ma mocnych. Zadnych testow na czas nie zda.
                                • kurt.wallander Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 20:28
                                  madameleloupblanc napisała:

                                  > Dokladnie mia mia. O tym mowie, ze ni jak nie zmiesci sie w czasie jak musi kaz
                                  > de jedno mnozenie analizowac i kombinowac

                                  Akurat egzamin ósmoklasisty nie jest aż taki czasochłonny, i w tym przypadku spokojnie zdąży się policzyć, zamiast przywołac z pamięci. Podobnie jak matura podstawowa.
                              • natalia.nat Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 13:34
                                mia_mia napisał(a):

                                > Tylko czas przewidziany na wykonanie przykładu, choćby dzielenia czy mnożenia p
                                > isemnego, nie uwzględnia tego, że ktoś przy okazji wykonuje dużo innych działań
                                > w których dodatkowo może popełnić błąd, dlatego znajomość tabliczki mnożenia j
                                > est wbrew pozorom ważna.

                                Po pierwsze tabliczka mnożenia do 100 wyliczona z głowy to jest szybkie działanie, odruchowe i porównywalne z pamięciówką. Po drugie akurat łatwiej zrobić błąd jak się czegoś nie wyliczy, tylko weźmie z pamięci bez zastanowienia.

                            • droch Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 15:21
                              [iJak ktoś w ten sposób liczy s p r a w n i e i szybko w pamięci to bardzo fajnie.[/i]

                              Umiejętność sprawnej zamiany trudniejszego działania na prostsze wbrew pozorom jest dość przydatna, nawet życiowo.
                              Ale żeby wejść na ten poziom należy zapomnieć o wielu rzeczach, które były wtłaczane w szkole na matematyce.
                              • niemcyy Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 15:32
                                To prosto z mostu: śmiem wątpić, czy bez pomyłek i sprawnie liczysz w pamięci to, co tu rozpisałaś, jednocześnie twierdząc, że nowa wiedza wypycha z mózgu poprzednio nabytą.
                                • droch Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 15:39
                                  [i]To prosto z mostu: śmiem wątpić, czy bez pomyłek i sprawnie liczysz w pamięc[i]

                                  Jakby tobie powiedzieć - ja nie potrzebuję liczyć w pamięci idealnie dokładnie, od tego mam lepsze narzędzia niż pamięć. Ale zdarzają się sytuację, gdy chcę lub potrzebuję oszacować przybliżoną wartość (np. procentową typu) i wtedy, faktycznie, mnożenie zastępuję odejmowaniem, raczej dość sprawnie...
                                  70% z 2350 = 2350 - 3x235, w przybliżeniu 2350-700, co równa się 1650, nieprawdaż?
                                  • niemcyy Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:05
                                    Nawet nie czujesz jak rymujesz, bo 3x3 i 3x5 to też tabliczka mnożenia. Czy przesuwasz kulki?
                                    • droch Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:19
                                      Nawet nie czujesz jak rymujesz, bo 3x3 i 3x5 to też tabliczka mnożenia

                                      Nie chcę przekonywać, ale po pierwsze, to jednak mały wycinek tabliczki mnożenia i właśnie o to chodzi w sprawnym liczeniu: żeby wykonywać prostsze działania, nawet jeśli jest ich więcej. A po drugie, zależy od przykładu, ale mi jest łatwiej 3x235 liczyć jako 3x200 + 3x30 + 3x15, przechowując w pamięci poszczególne wyniki cząstkowe.
                                      • mia_mia Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:29
                                        Ale do tego jest potrzebna tabliczka mnożenie, żebyś w ten sposób mogła sobie szybko policzyć też 589x7. Jeśli ją znasz to nie jest trudne, ale jeśli zaczniesz przy tym wykonywać działania pomocnicze łatwo się pomylić.
                                      • niemcyy Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:36
                                        droch napisał:

                                        > Nawet nie czujesz jak rymujesz, bo 3x3 i 3x5 to też tabliczka mnożenia
                                        >
                                        > Nie chcę przekonywać, ale po pierwsze, to jednak mały wycinek tabliczki mnożeni
                                        > a i właśnie o to chodzi w sprawnym liczeniu: żeby wykonywać prostsze działania,
                                        > nawet jeśli jest ich więcej. A po drugie, zależy od przykładu, ale mi jest łat
                                        > wiej 3x235 liczyć jako 3x200 + 3x30 + 3x15, przechowując w pamięci poszczególne
                                        > wyniki cząstkowe.

                                        Raz w zakresie ponad 10 i sama widzisz, co się dzieje i bez przechowywania w pamięci...
                                      • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:38
                                        >A po drugie, zależy od przykładu, ale mi jest łatwiej 3x235 liczyć jako 3x200 + 3x30 + 3x15, przechowując w pamięci poszczególne wyniki cząstkowe.

                                        droch na boga, przeciez dzieci w szkole nie kuja na pamiec 3 x 235! i kazdy tak liczy jak piszesz

                                        Tabliczka mnozenia na pamiec jest do 12 w szkolach. W porywach do 15.

                                        droch ty chyba nie masz dzieci w szkole bo cos mi sie zdaje ze ty nie wiesz co to jest tabliczka mnozenia w ogole
                                      • kochamruskieileniwe Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:19
                                        Oj. Ja bym na twoim miejscu nie wypowiadała się na temat sprawnego liczenia🤪
                                        A na pamięć jest zakres do 10....
                                        • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:59
                                          >Oj. Ja bym na twoim miejscu nie wypowiadała się na temat sprawnego liczenia🤪

                                          By skonczyc MBA musialam zdac GMAT. Musialam zdawac matme lacznie z Calculus do Reguly Simpsona
                                          Nie nabieraj sie na brednie forumek ktore sraja ze strachu jak pisze slowo "wojna". Badz madrzejsza.
                                          >A na pamięć jest zakres do 10...

                                          W UK do 12. Wszedzie, we wszystkich szkolach.
                                          • kochamruskieileniwe Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 18:52
                                            To było do droch...
                                            • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 18:55
                                              ja przepraszam - moj telefon wyswietla mi te kreski wzdluz jakby to bylo do mnie.
                              • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:36
                                >Umiejętność sprawnej zamiany trudniejszego działania na prostsze wbrew pozorom jest dość przydatna, nawet życiowo.

                                jesli skonczy taki czlowiek w ogole szkole. Bo by moc sie bawic w zamienianie trzeba miec czas, a na testach i sprawdzianach na to czasu nie ma.

                                No nie ma mocnych, podstawy trzeba opanowac by wyrabiac na zakretach czyli zdac egzaminy na czas.
                            • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:39
                              > Tu może być podobnie, tj. 8x7 = 2x(8x4) - 4 - 4 = 56.

                              8 x 4 to tabliczka mnozenia tez

                              2 x 8 x 4 to tez ...tabliczka mnozenia

                      • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:23
                        >Nie dodaje się 8 do 8 siedem razy zlituj się.
                        Miałam dzieciaka który liczył na zasadzie 4*8 to razy dwa. I robił to szybko sprawnie.
                        Chyba na tyle sprawnie, ze konkurs kuratorjny z matmy napisany doskonale...

                        Chyba konkurs byl na niskim poziomie. Nawet robiac zadania ta tabliczke mnozenia w koncu zapamietalby i nie robil takich cyrkow.
                      • enaw11 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 15:42
                        Ale nadal 4*8 to tabliczka mnożenia.
                        • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 15:49
                          Tak ale nadal moze nie umiec calej na pamięć tylko sobie potrzebne rzeczy wyliczyć w pamięci.
                          • niemcyy Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 15:56
                            Jak umie sprawnie wyliczyć w pamięci to git i nie będzie miał problemu, bo nauczyciel mu w mózgu nie siedzi, żeby wiedzieć, czy rozwiązując równanie na klasówce pisze wynik mnożenia/dzielenia z pamięci, czy wykonuje 4x więcej obliczeń niż na papierze.
                            • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:01
                              Dokładnie. Na teście na mnożenie na czas zapewne to nie przejdzie ale na takim egzaminie czy zwykłym sprawdzianie gdzie mnożenie jest tylko jakims z działań nie będzie problemu. W sumie to sprawdzę jak młody wroci z Orlika czy zna tabliczkę mnożenie bo wcale nie jestem tego taka pewna.
                          • mia_mia Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:00
                            Jeśli ktoś nie może zapamiętać 3-4 działań, co przy setkach powtórzeń zawsze było dla mnie zastanawiające, ale wiem, że zdarza się często to sobie szybko przeliczy, pod warunkiem, że szybko i prawidłowo wykonuje inne działania, ale jeśli nad większą ilością działań trzeba się zastanawiać to zajmuje to dużo czasu i rozprasza, łatwiej się pomylić, skupić nad właściwym zadaniem.
                            • niemcyy Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:13
                              mia_mia napisał(a):

                              > Jeśli ktoś nie może zapamiętać 3-4 działań, co przy setkach powtórzeń

                              Nienienie, powtórzenia są męczące i zabijają pasję, przez co stoją na drodze osiągnięciu mistrzostwa.
                    • kochamruskieileniwe Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 12:58
                      To napisałam..., ale jak widać, część czyta wybiórczo.

                      Z drugiej strony. Nie ma tak, że wszystkie dzieciaki będą, w momencie działań na ułamkach, sprawnie liczyć. Nie oszukujemy się i bądźmy realistami. Przynajmniej przy obecnym systemie nauki matematyki. Zresztą nie tylko obecnym. Wcześniejszym również.
                    • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:07
                      Chodzi o to, że jak się wykona ileś zadań to te wyniki się pamięta. Nie trzeba celowo uczyć się na pamięć.
                      • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:21
                        na logike tak - gruu. Ale gdyby to byl pewnik to by dzieci nie mialy problemów z tabliczka mnozenia w zadaniach
                        • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:35
                          Mają bo się je uczy na pamięć a nie naturalnie. Dziwne, że nikt nie oczekuje nauki dodawania na pamięć a większość ludzi od razu wie ile to 12+5. Jakby nauczyć dzieci najpierw samej idei mnożenia, pokazać na konkretach i dać czas na przyswojenie a potem ćwiczyć to by umiały. Proste mnożenia to już moja pięciolatka zna na pamięć, takie typu 3*3. A siedmiolatka pamięta już coraz więcej, chociaż w ogóle nie ma pojęcia o czymś takim jak tabliczka mnożenia. To wszystko z prostej zabawy z tablicą i kulkami
                          • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:30
                            ee tam. Roznie ucza. Jak sie troche poducza to potem w zadaniach przeciez dalej sie ucza.

                            >Jakby nauczyć dzieci najpierw samej idei mnożenia, pokazać na konkretach i dać czas na przyswojenie a potem ćwiczyć to by umiały.

                            no przeciez tak sie to odbywa, przynajmniej tu gdzie mieszkam. Nikt nie daje tabliczki mnozenia i nie mowi- do wykucia. Tlumacza co to jest mnozenie i dzielenie. Pokazuja na przykladach. Rozwiazuje sie najpierw na obrazkach ( jablka, gruszki itd) A potem dzieci maja codziennie w domu 10 min spedzac na programie Times Table Rockstar- interaktywny program uczacy tabliczki mnozenia z nagrodami i muzyka.
                  • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 12:30
                    Dokładnie.
                  • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:09
                    >Co z tego, że uczeń wykuje "8x7=56", skoro nie wie, dlaczego tak jest?

                    Uczen powinien i wiedziec dlaczego tak jest i miec to wykute. Sprowadzanie sprawy do albo - albo to absurd
                    • droch Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 15:18
                      Uczen powinien i wiedziec dlaczego tak jest i miec to wykute

                      "Wykute" - albowiem...? Bo tak? Żeby zdać test? Kretynizm...
                      • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:32
                        wykucie tabliczki mnozenia nie jest kretynizmem. To nie zaprzecza bynajmniej faktowi ze powinien rozumiec co to jest mnozenie, i powinien cwiczyc dalej je w zadaniach.

                        Ja sobie nie wyobrazam byc w 5 klasie i oblewac sprawdziany bo na paluchach bedzie liczyl 3 x8

                        Juz w 3 klasie na klasowce gdzie sa slupki wielocyfrowe sie rozlozy
                        • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 18:10
                          Ale rozumieć co to mnożenie a mieć wykute to dwie różne sprawy.
                          Nie na pluchach słoneczko. Chłopak który napisał śpiewająco kuratoryjny z matmy liczy...szybciej niż ty się zastanowisz ile to 7*8.
                          Jakoś się nie rozłozył na dużo, dużo trudniejszych zadaniach...na matematyce znasz się jak kura na pieprzu
                          • mia_mia Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 18:23
                            Absolutna większość ludzi, którzy mają więcej niż kilka lat, niezależnie od tego czy znają czy nie znają tabliczkę mnożenia, rozumie o co chodzi w tej operacji matematycznej, bo akurat jest wyjątkowo nieskomplikowana. Wymaga się jej znajomości nie zamiast rozumienia, a dlatego, że to usprawnia liczenie, nie tylko samo zwielokrotnianie, a też np. dzielenie.
                            • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 21:52
                              Zgadza się. Ja piszę tylko, ze można jej nie znać w pełni (czyli liczyć 7*8, bo już 2*2 kazdy zna) i nie miec problemów z matemtyką, nawet taką trudną
                              Za to znam sporo dzieci umiejących na blachę tabliczkę...ale leżących na liczeniu.\
            • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 12:33
              Ale masa z tych prac domowych sensu nie ma.
              Moja na szczescie nie ma prac domowych z plastyki...ale są dzieci które muszą spędzać czas w domu nad takimi pracami. Durnota
              I serio? Tak wierzysz ze wykucie tabliczki mnożenia jest warunkiem koniecznym w matematyce? Żarty...
              • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:06
                >Tak wierzysz ze wykucie tabliczki mnożenia jest warunkiem koniecznym w matematyce?

                Tak, jest. W UK juz w 6 klasie nie zda sie zadnego twstu bez znajomosci tabliczki mnozenia bo nie ma czasu na dochodzenie ile jest 9x7 gdy jest to tylko malutki element zadania w ktorym mnożen jest dziesiatki i to w kiludziesieciu zadaniach.
              • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:11
                >Tak wierzysz ze wykucie tabliczki mnożenia jest warunkiem koniecznym w matematyce? Żarty.


                Jestem tego P E W N A. Brak znajomosci tabliczki mnozenia gwarantuje oblewanie testow. W kazdym tescie sa dziesiatki mnozen i jesli teho z gory nie wiesz i dywagujesz ile jest 6x6 czy 4x5 to oblejesz kazdy egzamin.
              • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:12
                Przyznam ze albo macie dzieci w klasach 1-3 albo sie droczycie dla droczenia. Jak niby te wasze dzieci cokolwiek zdadza z matematyki bez znajomości tabliczki mnozenia?
                • ju8 Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 14:37
                  madameleloupblanc napisała:

                  > Przyznam ze albo macie dzieci w klasach 1-3 albo sie droczycie dla droczenia. J
                  > ak niby te wasze dzieci cokolwiek zdadza z matematyki bez znajomości tabliczki
                  > mnozenia?


                  Do klasy 6 każdy tę tabliczkę raczej opanuje. Tutaj mowa o obowiązku wkuwania jej przez maluchy ktory nie potrafią "myśleć" matematycznie. To są zupełnie inne kwestie.
              • kochamruskieileniwe Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:18
                Jak widać, znasz litery, ale nie umiesz czytać co jest napisane. Czytasz co chcesz przeczytać. Nigdzie nie pisałam o warunku koniecznym.
                • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:20
                  A ty drzewka nie znasz 😛


                  Nie odpisywalam do Ciebie.
                  • kochamruskieileniwe Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 18:59
                    Powyższa odpowiedź była do hanusinejmamy... no cóż. Drzewko w telefonie mi się rozjeżdża.Powinnam jednak cytowac
                    • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 18:10
                      I dobrze trafiłaś smile Napisałaś w dobrym miejscu.
      • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:00
        "wiec zyskują 2-3-4h na dowolną aktywność" - serio twojemu dziecku w podstawówce zadania pisemne zajmowały codziennie 3-4 godziny? Bo mojego dziecko owszem, miało mało czasu dla siebie, ale to raczej z powodu konieczności nauki, a to się przecież nie zmieni...
        • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:13
          Wiesz, ja już w gimnazjum miałam mało prac, w liceum to całkiem od wielkiego dzwonu, ale skoro teraz do praktycznie każdego przedmiotu w liceum trzeba mieć karty pracy, to raczej w większości nie do rozwiązywania na lekcjach. Jak masz 8 lekcji i z każdej pracę na 20 minut, to już się zaczyna w godzinach liczyć.
          • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:16
            W liceum nadal zadania zostają.
            Ale serio pytałam berdebul, bo moje dzieci nie miały tylu zadań, dlatego pytam czy faktycznie jakieś dzieci miały te zadania na 3-4 godziny dziennie?
            • szeptucha.z.malucha Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:21
              Mojemu jednemu tyle zajmowało odrabianie lekcji od 1 klasy sp. do końca podstawówki. Przyczyną były zaburzenia uwagi.
              • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:23
                No tak, ale zaburzenia uwagi nie dotyczą jednak wszystkich dzieci.
        • berdebul Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:38
          Znam mnóstwo dzieci, które żeby odrobić wszystko rezygnowały z zajęć dodatkowych (języki, sport, modelarstwo). Aktualnie obracam się w Chmurze i tam jest samodzielna praca i czas na pasje.
          • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:47
            Każdy ma swoje doświadczenia. Ja nie znam dzieci/szkół aż tak zawalonych/zawalających zadaniami. Nauką owszem. Ale to i tak zostanie... Więc nie bardzo wierzę w ten zysk 3 godzin dziennie w podstawówce.
        • pyza-wedrowniczka Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:30
          Wiesz, dzieci są różne. Ja w gimnazjum byłam w stanie napisać wypracowanie na piątkę na długiej przerwie w 15 minut jak zapomniałam o nim w domu. A pewnie część moich koleżanek spędzała dwa popołudnia nad tym i dostawała słabszą ocenę.
          Więc tak, jednemu dziecku praca domowa zajmie godzinę, a innemu dokładanie ta sama trzy.
          • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 23:09
            Ja nie musiałam się uczyć matematyki i miałam 5, koleżanki na korkach i miały 4...
            Swoją drogą ostatnio moja młoda miała napisać streszczenie wojny trojańskiej ( z Parandowskiego)...śmiem wątpić abyś dała radę zrobić to w 15 minut na przerwie. Moja młoda pisze sprawnie i przeczytanie tego oraz napisanie streszczeni zajęło jej sporo czasu. Jeżeli charakterystykę postaci z cytatami pisałaś w 15 minut to faktycznie byłaś wyjątkiem...abo moze takie prace wam zadawano
          • berdebul Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 08:49
            W gimnazjum były dni z 7 lekcjami, a później wypracowanie, 3 str ćwiczeń z matmy, plakat na angielski zrobiony w grupie (szkoła uwielbiała plakaty…), praca na plastykę („narysuj ikonę, tak żeby wyglądała jak namalowana na desce” - serio, pani była hmmm bardzo specyficzna), zadania z chemii/fizyki/ćwiczenia z biologii. A jeszcze lektura, ćwiczenia z zadaniami z gramatyki. I choćby skały s*ly nie dało się tego odpękać na przerwie.
            • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 11:57
              Wypracowania mojego dziecka w 5 klasie są na 4 strony A4 z cytatami z lektury...chciałabym zobaczyć jak pyza robi to w 15 minut
      • asia_i_p Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 00:21
        No, to nie do końca tak jest.
        Siostra, matka 5-klasisty, donosi, że z czasu poświęconego na naukę szkolną odrabianie lekcji pisemnych to jest mały kawałek. Dopóki nie zmieni się liczba i długość lektur i przede wszystkim podstawy programowe, to sam zakaz zadawania zadań niewiele wniesie.

        Bardzo czekam na te podstawy.
        • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 11:58
          Lektur akurat w 5 klasie dużo nie ma. Jak dzieciak sprawnie czyta to opęka spokojnie
          • asia_i_p Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:13
            Dzieciak nie czyta sprawnie, dzieciak ma swoje problemy. I "Hobbit" jest dla niego średnio do pokonania, posiłkują się audiobookiem. A i tak najgorsze ze wszytkiego jest zakuwanie do kartkówek i sprawdzianów, pisemne odrabia raz dwa trzy, uczenie się to droga przez mękę.
            • niemcyy Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:19
              Jak w 5. klasie nie czyta sprawnie to z czym do ludzi.
              • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:22
                Co proponujesz? Wywalić wszystkich dyslektyków ze szkoły i niech się uczą na kowala?
                • niemcyy Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:26
                  Nie, ale to kiepski przykład w kontekście za długich lektur, bo Jasiu dyslektyk nie wyrabia na 5. Niech jedzie na wymęczonych trójach.
                • cranberries1983 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:26
                  jeżlei w V klasie czytanie jest problemem, choćby Hobbit to dalsza kariera chyba nie powinna operać się o edukację, oby się udało kowalem zostać
                  • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:31
                    Pacz Pani a znam dzieci, któe miały problem z czytaniem lektur w 4 czy 5 klasie a teraz dobrze sobie radzą na studiach. Dobrze ze rodzice jednak nie olali sprawy...
                    • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:46
                      Aha...teraz na korkach mam dziecko jednej takiej, co to kilka lat temu uważała, że "takie dzieci" to tylko marnowanie kasy podatnika. NO zmienia się bardzo jak twoje własne ma problemy...
                    • cranberries1983 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:54
                      bede ta carownicą, która powie że nie zna
                      czytanie w V klasie to nie mount everest, jak ktos ma z tym problem to naprwade słabo bedzie i nie jest to wina dziecka, po prostu niektóre takie są
                      i tak wiem, dziecko sąsiadki na pewno takie było i dziś jest wybitnymnaukowcem w Japonii wink
                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:33
                    Spytaj nauczycieli w podstawówce, ile dzieci "sprawnie" czyta. Tych bez dysleksji.
                    • niemcyy Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:44
                      Niech nie czytają sprawnie do pełnoletności i mamusie niech jęczą, że nie ma piątek.
                      • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:47
                        Ale my tu o czym innym.... Widać nie tylko sprawne czytanie ale i czytanie ze zrozumieniem jest w cenie
                    • cranberries1983 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:55
                      I co z tego że z dysleksją, dziecko musi umieć sprawnie czytać, tak czy siak, to umiejętnośc jest zbyt wazna, by ją odpuszczać
                      • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:02
                        I jak szkoła pomaga takim dzieciom opanować sprawne czytanie? Bo zgadzam się, to ważna umiejętność.
                        • niemcyy Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:12
                          Problem z czytaniem w piątej klasie to nie jest norma, a co gorsza czytanie wymaga ćwiczenia poza szkołą, albo w wieku 6, albo 11 lat.

                          Albo do szkoły dla dzieci nieogarniających podstaw, albo pogodzić się z wymęczonymi trójami, skoro zwykłe czytanie sprawia ból w momencie, gdy powinno być już tylko narzędziem.
                          • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:14
                            Fajna pomoc - wywalić ze szkoły 🫤
                            • niemcyy Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:23
                              Nie wywalić ze szkoły, tylko posłać do odpowiedniej albo pogodzić się z faktem, że brak umiejętności czytania nie da piątki z polskiego ani geografii.
                              • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:31
                                Nie każdy ma obsesję ocen
                              • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:31
                                Do odpowiedniej, czyli jakiej konkretnie?
                              • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 09:47
                                Ale podstawówka jest rejonowa...halo tu Ziemia!!!
                          • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 09:47
                            Spokojnie...wszystko co dziecko robi w szkole wymaga ćwiczenia. Powiedziałabym wręcz ze nauczenia w domu. W domu uczysz czytać, liczyć, uczysz tabliczki mnożenia, ortografii...a szkołą sprawdza czy dziecko umie
                  • asia_i_p Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:38
                    No gites, tylko nawet na kowala podstawówkę skończyć musisz.
                    A program w tej podstawówce w tej chwili jest bardzo i niepotrzebnie wymagający.
                    • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:56
                      Po pierwsze...dziecko mające problemy czy to z czytaniem czy z matematyką w klasie 4 czy 5...wcale nie powinno być skreslane. Powinno mu się pomóc.
                      • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:19
                        To oczywiste chyba. Na bank macie w Pl jakies zajecia wyrównawcze oraz poradnie ktore zdiagnozuja dysgrafie czy dyscalculie
                        • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:32
                          No zdiagnozuja dysleksję . Tylko co dalej?
              • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:30
                No ale jakby szkoła tu nie pomaga. A sa takie dzieci. Jak rodzic nie usiądzie to dupa.
                Ogólnie szkoła polska mało uczy. W domu: liczenie, czytanie, pisanie, ortografia, interpunkcja, tabliczka mnożenia...w szkole tylko sprawdzić czy umie.
                Moa młoda (5 klasa) praktycznie wszystkiego uczy się w domu. Mało czego jest uczona, mało co w szkole ćwiczą. Zadają i sprawdzają.
                I tak zdolne dziecko, bez problemów, z zapleczem w postaci rodziców, któzy jak trzeba pomogą ma bardzo dobry start.
                Na rodzica zrzucono bardzo dużo. Dzieciak ma problemy: pomóż lub zapłać za korki.
                Dzieciak zdolny: przygotuj lub zapłać komuś za przygotowanie do konkursu.
                Dzieci z domów gdzie nie ma kasy lub nie ma zainteresowania dziecka szkołą na starcie mają -100 punktów
                • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:38
                  Szkoła nie pomaga, a wręcz utrudnia. Obsesyjne skupianie się na mało istotnych szczegółach, żeby tylko sprawdzić czy uczeń na pewno przeczytał książkę, powoduje że spora grupa dzieci zatraca przyjemność czytania, a dla dyslektyków to wręcz "tortura".
                  • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:51
                    Ja powiem więcej. Dzieci któe lubią czytać i czytają sprawnie...zupełnie nie skupiają się na treści lektury oraz jej wartościach. One wiedzą jak co będzie na teście i tak czytają.
                    Bo w lekturze najważniejsze są te szczególiki jak wiadomo...I dla jasności: nie, test nie sprawdza czy dziecko przeczytało. W sieci są testy, któe potem dają nauczyciele. Dzieciak bez czytania lektury jest w stanie napisać to na...5
                • asia_i_p Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:40
                  I dlatego takie ważne jest obcięcie podstaw programowych. Żeby w szkole był czas się nauczyć, był czas poćwiczyć.

                  Wstrzymuję się z oceną ministerstwa do września, ciągle liczę, że ogarną te podstawy.
            • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:26
              Hobbit to akurat klasa 6...
              Ze sprawdzianami zgoda. Młoda ma po 2-3 w tygodniu ( co tydzien) plus kartkówki. Bo z kazdego działu trzeba!!! zrobić sprawdzian.
              • mia_mia Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:36
                U syna Hobbita czytali w tym roku, czyli 5 klasa.
              • asia_i_p Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:40
                Hanusina, wczoraj jechali tego Hobbita kończyć. A siostrzeniec na pewno jest w piątej klasie.
                • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:55
                  Ok. Nadal tych lektur nie wiadomo ile nie ma. Za to nie ma wsparcia dla dzieci mających problem z czytaniem. No i poza lekturami jest masa innego materiału, który regularnie jest sprawdzany na sprawdzianach. Ja mam wrażenie, ze w poslkiej szkole sposobem na naukę jest sprawdzian
                • kochamruskieileniwe Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:03
                  Ale z drugiej strony, to obcinanie programu z lekka mnie niepokoi. Bo czy to nie będzie równanie w dół. Dopasowywanie do dzieci z problemami. A co z tymi bezproblemowym i?
                  Nie przeczę, reforma podstawy potrzebna. Ale mam obawy.

                  Z drugiej strony. Nauczyciel j. polskiego widzi jakich ma uczniów w klasie. I spokojnie może przełoży. Hobbita na klasę 6. Nie ma ścisłych wytycznych, która lektura w której klasie.
                  No o tych długich lektur od 4 wzwyż nie ma zbyt wiele. W zasadzie to pojedyncze książki.
                  • asia_i_p Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:28
                    Te bezproblemowe zyskają czas po lekcjach, bo one w tych nowych warunkach dadzą radę się nauczyć w szkole. Nowacka powtarza, że koncepcja jest taka, żeby skupić się na trwałym opanowaniu mniej licznych treści, spędzając nad nimi więcej czasu, zamiast zakuć zdać zapomnieć z bardziej licznych i to moim zdaniem ma sens.

                    Zarówno te bezproblemowe jak i problemowe dzieci mają szansę wychodzić ze szkoły umiejąc więcej, jeżeli to będzie zrobione z głową.
          • wapaha Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:06
            hanusinamama napisała:

            > Lektur akurat w 5 klasie dużo nie ma. Jak dzieciak sprawnie czyta to opęka spok
            > ojnie
            >
            np takie "w pustyni i w puszczy" suspicious
            • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:32
              Ale mowimy o tresci czy o ilości? Mojej w 5 klasie spodobała sie tylko Ania z ZW. Pozostałe jednak przeczytała. Z bólem ale dała radę.
              W pustyni i w puszczy w tym roku nie ma, przemeczy pewnie za rok
              • wapaha Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:41
                jedno i drugie
                objętościowo - spora rzecz
                treściowo - eeeeee wink

                mój poinformował, że ma lekturę do przeczytania na "za tydzien" - oczywiście wieczorem we wtorek, no bo jakże by inaczej
                zaczął czytać -a czyta TYLKO wieczorami ( bo tak, bo tak mu najlepiej smakuje) i przeczytał-kończył tego samego dnia na który była zadana, nie poszedł na 1 lekcję
                czytał-bo mu się spodobało ( sniło mu się że jest stasiem tongue_out ) -...- ale chyba raczej jest wyjątkiem...bo dzieci "męczyły" lekturę prawie przez miesiąc..
                • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 09:51
                  NO to moja czyta na czas...a potem przerabianie odbywa się miesiąc później.
                  Ona w sumie najchętniej przeczytałaby wszystkie we wrześniu jak dadzą listę zeby mieć je z głowy...ale testy z lektury są tak "dokładne" ze to jednak nie jest dobry pomysł.
                  Wiesz Stasiu tam miał dość klawe życie i był takim fajnym energicznym chłopcem. Jak ksiązkę czyta dziewczyna i czyta o melepecie Nel oraz o bohaterskim Stasiu odbiór może być nieco inny (aczkolwiek mnie w tej książce boli bardziej podejście do kontynentu i jego mieszkańców). Ja mam ogólnie problem z Sienkiewiczem bo to dla mnie jest bajkopisarz. Czy to w Pustyni i w Puszczy czy w trylogii...
                  • wapaha Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:02
                    Ja problemu nie mam bo go omijam 😅
                    Przeczytalam tylko Krzyżaków (spoko)
                    Reszty nie dalam rady 🤷‍♀️
                    • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 18:13
                      Czytałam Potop, Potem żeby nie było, że krytykuje a nie znam...resztę trylogii.
                      Słabe książki też trzeba czytać aby docenić te lepsze ale może nie w podstawówce jako lektury. Mam czytające dziecko. Jej lektury nie zniechęcą do czytania..ale dzieci, któym w domu się ksiązęk nie podetknie pod nos mogą się faktycznie zniechęcić.
                      Żeby to jeszcze była marna lektura ale fajnie omówiona...eh
                      • wapaha Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 17:10
                        Ja nie krytykuje -po prostu nie trawie jego twórczości
                        Nie muszę męczyć się i tracić czasu na czytanie od dechy do dechy by to wiedzieć

                        Nie wierzę też w podtykanie dziecku książek jako sposób na Wychowanie ksiazkozjada ,nie da się nauczyć do lubienia czegoś
                        • asia_i_p Re: Brak zadań domowych 05.04.24, 18:32
                          Długoletnie doświadczenie mam z jednym dzieckiem tylko. Całe dzieciństwo jej czytaliśmy, zwłaszcza mąż - cały cykl Muminków, cały cykl Harry'ego Pottera, cały cykl Narni. Jeszcze ośmioletniej, dziewięcioletniej, od dawna czytającej, wciąż czytał.

                          W późnej postawówce i we wczesnym liceum nie czytała prawie w ogóle. Pod koniec liceum nagle wysyp. I właśnie seriami. Całego wczesnego Vonneguta, bo on to pisał, żeby zebrać odwagę do Rzeźni nr 5 i ona chce mieć pełen obraz. Jak szła do teatru na "Empuzjon", to najpierw się zabrała do czytania, zażartowałam, że jak chce być dokładna, to musi najpierw przeczytać "Czarodziejską górę" - kupiła, przeczytała, potem ten Empuzjon, przedstawienie teatralne i poprawiła weekendem w Sokołowsku dla dopełnienia obrazu big_grin
    • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 19:29
      Bo "pasje" to chwytny motyw, tak naprawdę, to część będzie miała w końcu czas pożyć, a część się pouczyć. Pamiętam ze swoich czasów licealnych, że gdybym miała pisemne prace domowe z czegoś oprócz matematyki i języków, to bym je musiała odklepywać kosztem nauki. Zeszyty ćwiczeń ze wszystkiego, karty pracy, których chyba tylko na wf nie ma, jakiś absurd.
    • migafka357 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 19:37
      Moja w klasach I-III, więc na razie niewiele się dla niej zmieni. Ale od IV klasy owszem, miałoby to znaczenie, bo chodzi na zajęcia pozaszkolne, taniec, zuchy, matmę, teatr, basen, samoobronę. Wszystko to uwielbia, a pewnie od IV klasy musiałaby z czegoś zrezygnować.
      • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:15
        Dla rozwoju 10-latki teatr czy taniec o wiele więcej dadzą na przyszłość niż prace domowe.
    • armamagedon Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 19:37
      Nie, mają tylko nieprawdziwe pasje, ale i tak za mało czasu na nie. Przy założonej uździe trudno uczyć się samodzielnej kontroli czasu pracy. Do tego potrzeba odrobiny wolności.
      A jeśli komuś to nie odpowiada, zakazu zadań domowych nie ma. Jest tyle rewelacyjnych pomocy dydaktycznych na każdy tydzień życia dziecka, że nikt rodzicom nie broni przykuć własnego bombelka do biurka. Nikt nie broni.
    • gorzka.gorycz Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 19:39
      Pomysł idiotyczny. Znów wygrają uczniowie szkół prywatnych, gdzie nie ma takich debilnych pomysłów. uncertain Poziom nauczania w publicznych podstawówkach będzie jeszcze słabszy niż jest. Obecni rzdzacy robią dokładnie to samo, co PiS. Najłatwiej wprowadzać kreteńskie zmiany w edukacji.
      • szeptucha.z.malucha Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 19:52
        Przed laty nauczyłam się, że nieważne kto rządzi, samodzielnie trzeba kształcić bombelki. Moje dzieci do szkoły chodzą dla towarzystwa, pełnić różne funkcje, uczą się głównie samodzielnie lub na kursach poza szkołą. Ważne dla nas jest by szkoła nie przeszkadzaławink
        A odnośnie startowych pasji, hm - moje dzieci je mają, mają też zmienne ale rozwijające zainteresowania. Fajnie jak jest na nie czas.

      • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 19:58
        Są szkoły prywatne w których od dawna nie ma prac domowych
        • unaluna Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:16
          Ja mam dziecko w prywatnej szkole, gdzie zgodnie ze statutem nie ma prac domowych. W szkole są dzieci różne, mniej i bardziej zdolne, mniej i bardziej pracowite. Kluczowe są małe klasy i nauczyciele, którzy naprawdę mogą poświęcić dziecku więcej czasu. System jest prosty- dla dzieci, które sobie nie radzą z materiałem są organizowane bezpłatne zajęcia wyrównawcze. Gdy jakaś klasówka nie poszła, od razu jest sygnał od nauczyciela, że warto wpaść na zajęcia wyrównawcze, żeby nauczyciel mógł jeszcze raz wytłumaczyć, a dziecko poćwiczyć. Niektórzy rodzice w takiej sytuacji proszą też o prace domowe z działu, który wymaga większej pracy. Dzieciom, które sobie dobrze radzą z opanowaniem materiału wystarczają same lekcje.
          Jeśli chodzi o pasje, to moje dziecko ma co najmniej jedną. Potrafi godzinami ćwiczyć różne skoki, przejścia i szpagaty. Chodzi na zajęcia dodatkowe, ale w domu z własnej woli, kompletnie niezachęcane przez nikogo codziennie też trenuje...to chyba pasja wink
        • madami Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 12:31
          Jakość kształcenie nie zależy od ilości zadań domowych.
          W prywatnych nie ma zadań na poziomie podstawówki, w średnich zadania są, owszem i nastawione na samodzielność.
          Cały czas nawet nie dotknięto najważnejszego problemu polskiej szkoły czyli nauczycieli, nie powstrzymano selekcji negatywnej, równolegle powinno się zmienić sam program nauczania na przystający do dzisiejszych czasów. Problemem jest też liczność klas, w zbyt licznej NIE DA się uczyć.
          • fogito Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:06
            Najłatwiej zakazać prac domowych. Nad resztą trzeba by się spiąć trochę.
          • asia_i_p Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:08
            Ja bym im dała jeszcze trochę czasu. Pracują nad tymi podstawami, zobaczymy, co pokażą we wrześniu i mam nadzieję, że przed tą drugą odsłoną prac, w 2026, będą porządniejsze konsultacje społeczne.

            Kształcenie nauczycieli jest ważne, tylko to paradoskalnie nie jest działka ministra edukacji narodowej. To jest jedyna dziedzina, gdzie rozdzielenie tego ministerstwa od ministerswa nauki jest minusem (bo na reszcie raczej na plus - wreszcie podstawy programowe nie będa układane przez pracowników uczelni wyższych na zasadzie "fajnie by było, gdyby studenci umieli").
      • wakacje_50 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:03
        Znam kilkoro uczniów szkół prywatnych. Poziom żenada, wyniki robione korkami.
        • nika_1985 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:32
          Otóż to. Ja też znam..i jest to masakra.
          Choć teraz może już jest wszędzie poziom denny.
        • berdebul Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:39
          Dokładnie jak państwowe szkoły. Zwłaszcza top licea.
      • grey_delphinum Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:03
        Jesli ktos mysli, ze brak zadan domowych rowna się brakowi nauki po lekcjach w szkole, to jest w błędzie i to grubym. Przede wszystkim oceny uzyskane w szkole na sprawdzianach, kartkówkach i pracy na lekcji staną się bardzo wazne, bo juz nie da się dwojki czy trójki równoważyć szósteczką za plakacik wykonany w domu. A skoro będą takie ważne, to zacznie się ostre rycie do prac pisemnych w szkole. I piłeczka będzie po stronie rodzica, bo to on bedzie musiał zadbac po pietwsze o material do ćwiczeń (czyli to, co do tej pory bylo na zadanie), a po drugie zagonić dzieciątko do systemarycznej nauki (co bylo wymuszane przez konieczność odrabiania zadan domowych). Nauczycielom odpadnie praca (wymyslanie zadań i ich sprawdzanie po lekcjach) , a przybędzie jej rodzicom. Bwdzie wesoło 😉
        • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:10
          "Jesli ktos mysli, ze brak zadan domowych rowna się brakowi nauki po lekcjach w szkole, to jest w błędzie i to grubym" - no właśnie. W przypadku moich dzieci czas spędzony na zadaniach pisemnych to był ułamek tego, co spędzali na nauce. A to się przecież nie zmieni. Albo zmieni na gorsze.
          • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:21
            Bo nadal tresujemy do kultury z.pierdolu. "Ale ja się uczyłem..." - ale to nie ma znaczenia, czy się uczyłeś, czy nie, skoro nie umiesz. Nauka to praca zadaniowa, jeśli kogoś oświeci w wc i resztę dnia będzie czytał komiksy, to nic nikomu do tego, jeśli w efekcie umie. A jeśli nie umie, to to, że odrobił wszystkie zadania nie ma ŻADNEGO znaczenia.
            • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:26
              Oczywiście że nic nikomu do tego, jeśli uczeń umie. Ale przyznasz że jednak większość (na etapie podstawówki) nie dostaje olśnienia w WC, tylko słówek z niemieckiego, budowy komórki, przemian gospodarczych w okresie międzywojennym, czy zmian klimatycznych musi się po prostu nauczyć.
              • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:30
                Jest wiele efektywniejszych metod uczenia się niż klepanie prac domowych
                • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:37
                  A ktoś się uczył poprzez klepanie prac domowych? Chodziło mi raczej o to, że rzadko były prace pisemne na kilka godzin codziennie. Przynajmniej u moich dzieci. Dlatego pytam, czy są takie dzieci, które miały tyle pisemnych prac zadawane.
              • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:33
                Więc niech się w podstawówce zaczyna uczyć, że musi się uczyć. W 4 klasie najwyżej dostanie słabą ocenę, na pierwszym roku studiów się pożegna z uczelnią. To chyba lepiej ćwiczyć na mniejszych konsekwencjach?
            • grey_delphinum Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:33
              nick_z_desperacji2 napisała:

              > Bo nadal tresujemy do kultury z.pierdolu. "Ale ja się uczyłem..." - ale to nie
              > ma znaczenia, czy się uczyłeś, czy nie, skoro nie umiesz. Nauka to praca zadani
              > owa, jeśli kogoś oświeci w wc i resztę dnia będzie czytał komiksy, to nic nikom
              > u do tego, jeśli w efekcie umie. A jeśli nie umie, to to, że odrobił wszystkie
              > zadania nie ma ŻADNEGO znaczenia.

              Piszesz bzdury. Przede wszystkich tych, którzy od razu zrozumieją, jest zaledwie kilka procent, więc bez sensu jest dostosowywać do nich model edukacji. Poza tym, ci, którzy nie zrozumieją, jak najbardziej mogą się nauczyć dzięki robieniu zadań. Zdaje się, ze nigdy nie słyszałaś o powiedzieniu, ze ćwiczenie czyni mistrza...
              • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:34
                Te zadania to się stają od razu nielegalne czy jak? Lata edukacyjna policja i sprawdza, czy Kowalski po lekcjach się przypadkiem nie uczy?
              • cegehana Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:22
                Żeby rozwiązać zadanie trzeba to umieć. Praca domowa (odrabiana samodzielnie) ma sens jako powtórzenie czy utrwalenie czegoś.
              • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:29
                Żeby te zadania były sensowne chociaż i rzeczywiście służyły utrwaleniu tego co ćwiczyli i czego uczyli się w szkole ale ile takich jest? Zgodzę się natomiast, że to ilość nauki przytlacza glownie a nie zadań domowych ale ja doskonale pamiętam zajmującevczas i organizujace życie rodzinne zadania moich dzieci z podstawówki i ciagle nie pojmuje dlaczego na przykład zbierac cholerne listki do zielnika i uczyc sie tym sposobem rozpoznawania roslin nie mogli na lekcji tylko ja musialam z nimi dygac po pracy....Wrzucę jeszcze raz zadanie mojego syna z technikum. Noo sukces murowany po odrobieniu albo zmarnowane życie jak oleje. No cóż ma przesrane chyba bo jak zadań w podstawówce nie odrabiał tak dalej nie odrabia. Ta podstawówkę jednak z sukcesem skończył, egzamin zdał zajebiscie i dostał się do złotej szkoły z palcem a i w tej szkole nie ciągnie sie w ogonie.....
                • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:32
                  Ty się czepiasz szkoły z zasady i czepiałabyś się niezależnie od tego, jak by wyglądała.
                  • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:42
                    No, szczyt rozsądku kazać 16-letnim koniom plakat robić. A ocena jest z zawartości czy walorów artystycznych?
                    • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:48
                      Nie mam pojęcia. Moje dziecko jak widać także nie było zainteresowane zeby odrywać się w tym celu od kompawink
                      • fogito Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 09:06
                        A mogli ten plakat stworzyć z kumplem na kompie i wydrukować.
                        • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 09:15
                          Mogli ale najwidoczniej uznali, że szkoda im czasu.
                          • fogito Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 09:20
                            Szkoda czasu na walenie w gierki. Robiąc plakat na kompie mogli się czegoś nauczyć. No ale to wymagałby wysiłku intelektualnego.
                            • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 09:46
                              Czego tak konkretnie w kwestii bhp uczy się 16 latek robiąc plakat czego się nie moze nauczyc go nie robiąc?
                              • fogito Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 10:31
                                Robienie plakatu utrwala wiedzę z BHP, bo trzeba wybrać najistotniejsze informacje. A zrobienie tego na kompie uczy wykorzystania komputera do czegoś więcej niż walenie w gry. Mozna też zrobić prezentację w formie komiksu. Ale do tego trzeba kreatywności, której większość nie ma i nawet nie próbuje rozwijać.
                                • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 10:34
                                  Jak ma być plakat, to plakat. Nie prezentacja w formie komiksu
                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 10:39
                                    Plakat też może być komiksem. Kreatywność….
                                    • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 10:52
                                      Plakat może być komiksem, oczywiście. Natomiast nie może być prezentacją.
                                • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 10:39
                                  Zapewniam cię że w szkole informatycznej wykorzystuje komputer do czegoś więcej niż walenie w gry. Z bhp miał na semestr piątkę bez robienia plakatu zatem jakims cudem udało mu się bez tego jakże ambitnego zadania bardzo dobrze opanować podstawę programowa.z tego przedmiotu.
                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 10:43
                                    I super, ale kreatywny to nadal nie jest. Więcej niech nie wpisuje tego w CV.
                                    • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 10:48
                                      Jasne ty wiesz czy jest kreatywny czy nie dzieciak ktorego na oczy nie widziałaś. Dawaj ten komiks jak jesteś taka kreatywna ocenimy poziom kreatywnisci co będziesz tylko bębnić w klawiaturę na forum i czas glupio marniwac.
                                      • fogito Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:02
                                        Stara już jestem, więc stać mnie na marnowanie czasu. Młody człowiek powinien być bardziej aktywny 😝
                                        A komiksów sporo zrobiłam w życiu. Ale się wrzucę, bo a “nóż” wykorzystasz
                                        • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:07
                                          No widzisz mój młody to akurat jest aktywny aż za bardzo. Mógłby być mniej jak na mojewink
                                          • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 23:15
                                            Już się tak nie chwal bez opamiętania.
                                    • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:10
                                      A co ma jedno do drugiego? Można być kreatywnym i nie lubić robić plakatów. Można być kreatywnym grafikiem i nie lubić pisać hazel reklamowych
                                      • fogito Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:59
                                        Można nic nie lubić i nic nie robić.
                                        • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:13
                                          No można. A co ma jedno do drugiego? W jaki sposób z faktu, że ktoś nie zrobił plakatu wyciągasz wniosek, że nie jest kreatywny?
                                          • fogito Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:04
                                            Bo z doświadczenia wiem jak wykonanie takich prac wygląda. I albo uczeń nie robi wcale, albo oddaje coś zrobione na odwal.
                                            • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:10
                                              Skoro nie widzi w nich większego sensu, to robi tak, żeby tylko zaliczyć. Doba nie jest z gumy.
                                              • fogito Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:17
                                                Nie jest. Trzeba mieć pare godzin dziennie na walenie w gry. Racja.
                                                • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:20
                                                  Moje dziecko nie gra, natomiast woli poświęcić czas na zadanie z rysunku technicznego, które wymaga czasu i dokładności, jeśli chcę się przedmiotem zaliczyć z dobrą oceną.
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:21
                                                    No i co w związku z tym. Pozostałe wymagania szkolne olewa?
                                                  • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:36
                                                    Umiejętność określania priorytetów jest bardzo ważna
                                                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:40
                                                    Robi na minimum. Skoro nauczyciel "odfajkowuje" zrobienie zadania, to uczeń je zrobi, żeby było odfajkowane. A skupi się na czymś innym.
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 05:44
                                                    Jak większość zatem. Czyli przeciętny jest.
                                                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 07:38
                                                    A gdzieś twierdziłam, że nieprzeciętny czy wybitny?
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 09:36
                                                    Może i nie, ale jednak syn ematki, więc zobowiązuje 😝
                                                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 09:44
                                                    Biorąc pod uwagę jaką wyjątkowość prezentują niektóre dzieci ematek, mój na szczęście nie czuje się zobowiązany...
                                            • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:10
                                              I nie pomyślałaś, co to mówi o sensowności takich prac?
                                              • fogito Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:16
                                                Sensowność jest jak najbardziej, ale dzieci są niekreatywne i nie mają wyobraźni. Poza jednostkami w każdej klasie. Taka prawda.
                                                • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:35
                                                  System od samego początku dba o dwie rzeczy: żeby dzieci były zewnątrzsterowne i działały na kary i nagrody (system ocen) i żeby działały schematycznej (karty pracy potrafią już w przedszkolach wciskać). Żeby uchronić dziecko przed tym trzeba włożyć dużo wysiłku i mieć odpowiednie zasoby. Więc nic dziwnego, że w wielu przypadkach system wygrywa. Natomiast niezależnie od tego, z samego faktu, że ktoś nie chce robić bezsensownego zadania nijak nie wynika, że nie jest kreatywny. Tylko kreatywność się dużo lepiej realizuje bez przymusu niż na gwizdek i ocenę
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 05:48
                                                    Tak tak. Wystarczył mi rok uczenia plastyki, żeby zauważyć, że kreatywność wsrod młodzieży jest znikoma.
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 07:49
                                                    Tobie wystarczyło kreatywności na tyle, zeby po ASP i historii sztuki wylądowac w patologicznej szkole i uczyć plastyki dzieci których nie znosisz. Mieli skąd brac przykład...
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 09:38
                                                    Hahaha. Już nie uczę plastyki, bo w polskiej szkole to męka. Ciekawe dlaczego.
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 09:43
                                                    na wiele więcej jednak tej kreatywności nie wystarczyło wink
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 10:12
                                                    Oj wystarcza. Bez obaw 😝
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 10:23
                                                    no widzimy, widzimy od kilku lat jak się rozwijasz w szkolesmile
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 11:10
                                                    W szkole to się pięknie rozwijam. Ale poza szkołą też.
                                                  • niemcyy Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 08:46
                                                    Taka kreatywność wymagana na dzwonek na plastyce to odpowiednik integracyjnych "gier i zabaw" w pracy w dorosłym świecie, przez które zabiera się ludziom na jakieś debilizmy wypracowane przez nich pieniądze i prywatny czas, który mogliby spędzić tak, jak lubią czy potrzebują.
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 09:39
                                                    A kiedy mają się te dzieci nauczyć kreatywnego myślenia i gdzie niby.
                                                  • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 09:41
                                                    Dzieci są z natury kreatywne, wystarczy tego nie psuć i stworzyć im sprzyjające środowisko
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 10:17
                                                    Też mi się kiedyś tak wydawało. Ale to dawno bylo..
                                                  • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 10:27
                                                    Na co dzień widzę, jak to działa. Ale trzeba się trochę postarać, żeby tego nie popsuć
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 11:18
                                                    Tak zapewne. Rodzice bardzo się starają wykonując prace za dzieci, albo ośmieszając przedmioty artystyczne.
                                                  • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 11:48
                                                    Bardziej starają się nauczyciele już od przedszkola, robiąc wszystkie prace plastyczne według schematu, bo przecież jak trzylatek dostanie farby i będzie malował to nie będzie "ślicznie" i jak to będzie wyglądało wywieszone przy wejściu. I od początku karty pracy i ocenoza, tablice motywacyjne i inne durnoty.
                                                    Jak się dzieci trzyma z daleka od tego systemu to są kreatywne
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 11:57
                                                    Chyba źle szkole dla dzieci wybrałaś.
                                                  • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 12:04
                                                    A gdzie napisałam, że chodzi o szkołę moich dzieci? Mam nadzieję, że wybrałam dobrze, córka idzie do placówki niesystemowej bez ocen. Ale po pierwsze mnie na to stać, a po drugie w ogóle mam taką możliwość, bo mieszkam w Warszawie. Rzeczywistość edukacyjna większości dzieci jest właśnie taką.
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 13:05
                                                    Bez ocen… to powodzenia życzę.
                                                  • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 13:07
                                                    Nie dziwi mnie, że pani "och jaką jestem kreatywna" nie ma dość wyobraźni, żeby sobie wyobrazić szkołę funkcjonującą bez ocen
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 13:14
                                                    Wyobrażam sobie i dlatego powodzenia życzę. Przyda się.
                                                  • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 16:02
                                                    Moje dziecko nie potrzebuje powodzenia tylko dobrego środowiska do rozwoju
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:05
                                                    I wydaje ci się, że znajdzie tam, gdzie nie ma żadnych wymagań. To jednak powodzenia życzę.
                                                  • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:13
                                                    A ja życzę większej otwartości i zrozumienia... Nie napisałam, że nie ma wymagań
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:18
                                                    Za stara jestem. Za dużo już widziałam. Odbije się to czkawką za parę lat.
                                                  • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:21
                                                    Za stara na otwartość? Smutne, że nie umiesz wyjść poza system i nawet spróbować pomyśleć o innym podejściu do nauki i rozwoju dziecka
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:35
                                                    Za stara na naiwność, która reprezentujesz i za stara na akceptację bylejakości.
                                                  • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:48
                                                    Liczne literówki w Twoich postach na to nie wskazują 😀 Ja nie akceptuję głupoty i bylejakości dlatego dziecko nie idzie do rejonówki
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:54
                                                    Oh wybacz nie chce mi się poprawiać. Rejonowa szkoła często lepsza niż prywatna. Obecnie jestem w prywatnej i wymagania znacznie niższe niż w rejonowej. A wydawałoby się, że gorzej być nie może.
                                                  • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 18:03
                                                    Nie chcę Ci się, bo akceptujesz bylejakość...
                                                    Konkretna rejonowa od konkretnej prywatnej może być lepsza. Przedszkole publiczne mamy rewelacyjne. Ale w tym przypadku rejonowa jest beznadziejna i mowy nie ma o posłaniu tam dzieci
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 18:11
                                                    No cóż. Akceptuję fakt, że piszę do byle kogo i stąd mój brak zaangażowania,.
                                                  • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 18:14
                                                    Twoi uczniowie zaakceptowali, że byle kto ich uczy i dlatego się nie angażowali
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 18:30
                                                    Zapewne. I dlatego mam na korkach 6 uczniów z eks szkoły. Nie mogli się rozstać z byle jakim nauczycielem.
                                                  • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 18:45
                                                    Jaki nauczyciel tacy uczniowie, pewnie leniwi i na lekcji im się nie chce słuchać to potrzebują korepetycji
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 06:05
                                                    Zapewne. Jeden w Batorym aktualnie. Pewnie mu się nie chce….
                                                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 09:46
                                                    No jak mają nauczycieli , którzy po roku czy dwóch nauczania kreatywności się poddają "bo to męka", to co się dziwić dzieciom?
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 10:19
                                                    Jak mają betonowych rodziców, dla których plastyka to michalek to szkoda się z takimi męczyć.
                                                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 10:31
                                                    Wystarczyłoby, żeby zajęcia były fajne i kreatywne - dzieciaki by się chętnie angażowały, niezależnie od tego, jakie znaczenie ma ten przedmiot dla rodziców.
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 11:22
                                                    Angażuje się zwykle 1/3 klasy. Reszta kopiuje, bo brak jej kreatywności.
                                                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 11:44
                                                    Czyż nie od tego jest nauczyciel? Żeby pokazać? Nauczyć?
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 11:58
                                                    Ależ jest. Ale z pustego sam Salomon nie naleje.
                                                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 12:51
                                                    Nie, no to wiadomo, jak uczyć to wyłącznie zdolnych i zmotywowanych 🤣🤣🤣
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 13:06
                                                    Jak uczyć to chętnych do nauki. To by już wystarczyło.
                                                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 13:09
                                                    Chętnych do nauki kreatywności na plastyce w podstawówce... 🤦
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 13:14
                                                    Chętnych do czegokolwiek więcej niż walenie na telefonie.
                                                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 13:19
                                                    Kurczę, ale od tego chyba właśnie jest nauczyciel. Żeby nauczyć. Pokazać że coś może być fajne, kreatywne. A nie liczyć na to że uczniowie będą kreatywni sami z siebie, a on tylko rzuci hasło!
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:07
                                                    Rok mi zajęło zachęcanie i pokazywanie. I owszem miałam uczniów, którzy wygrywali międzynarodowe konkursy plastyczne. Ale to są jednostki. Tak około 2-3 na klasę. Reszta to smutek i żal.
                                                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:16
                                                    Trudno, żeby wszyscy wygrywali międzynarodowe konkursy. Ale mogli choćby polubić plastykę. Być bardziej kreatywni. Pytanie tylko, czy to faktycznie z uczniami jest problem?
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:20
                                                    A pisałam, ze mieli wygrywać?. Większości nic się nie chce. Niezależnie od tego co zrobisz. Poza tym nie umieją myśleć, a to jest już irytujące. I ten brak wyobraźni. Masakra
                                                  • niemcyy Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:30
                                                    Musiałaś mieć niesamowitego pecha, żeby trafić akurat na klasę, w której tylko 3 uczniów myśli wink. Jak oni sobie dajaą radę z przedmiotami trudniejszymi niż twoja plastyka z doskoku? big_grin
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:34
                                                    Jak? Z matmy w jeddej z klas siedem jedynek, 5 dwójek i kilka trójek. Piątkę ma dziewczynka z Chin. Tak to wygląda.
                                                    Od 6 lat uczę angielskiego. I tu mogłabym masę napisać. Jest podobnie jak na matmie.
                              • memphis90 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:35
                                No jak woli pozakuwac zasady na pamięć…
                          • fogito Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 09:22
                            Szkoda czasu na walenie w gierki. Robiąc plakat na kompie mogli się czegoś nauczyć. No ale to wymagałoby wysiłku intelektualnego.
                            • fogito Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 09:24
                              Sorki za zdublowanie postu.
                    • memphis90 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:34
                      Bardzo dobre zadanie.
                      1. Ćwiczenie pracy w grupie
                      2. Ćwiczenie korzystania ze zrodelx analizy i wyciągania wniosków - zamiast odtworstwa mają zastanowić się nad aspektami BHP w szkole
                      3. Bez wkuwania na pamięć jakich zasad, odległości miejsca ewakuacji od schronu czy krzywizny i długości lomu
                      • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:37
                        Wszystko to można poćwiczyć NA LEKCJI bez zadawania 16 latkom robienia plakatów w domu.
                        • cranberries1983 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 10:43
                          moze tym dzieciakom brakuje umiejetnosci manualnych (nożyczki ich straszą itp)
                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:11
                    Oczywiście, że się czepiam, zwlaszcza w kontekscie tej calej dyskusji o rozwijajacych zadaniach domowych....Melduje natomiast że moje dziecko które plakat miało w d.upie z bhp z ćwiczeń z opatrywania ran dostało 5 a to jakby istotniejsza umiejętność. Średnia natomiast chyba mu nie bardzo wyjdzie nawet może gorsza od tego co ran nie umie opatrzyć ale wyhaczy 6 za plakatwink
                    • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 23:21
                      Średnia natomiast chyba mu nie bardzo wyjdzie nawet może gorsza od tego co ran nie umie opatrzyć ale wyhaczy 6 za plakat

                      A taki uczeń u was jest czy to uczeń teoretyczny, którego wymyśliłaś, żeby podkreślić absurdy szkoły i talenty swojego bombelka?
                      • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 00:30
                        Tak, nawet zhakowała librusa, żeby bardziej wiarygodnie było.
                    • memphis90 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:37
                      >nawet może gorsza od tego co ran nie >umie opatrzyć ale wyhaczy 6 za plakat

                      Za to umie się odspawac od kompa, zanalizować zadany materiał, wyciągnąć i przedstawić wnioski… 🤷‍♀️
                      • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:42
                        Ale ten plakat to chyba przy pomocy komputera miał być zrobiony i przesłany.🫤
                      • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 18:04
                        No chyba jednak bardziej odspawalo się od kompa i bardziej zespołowo spędziło czas moje dziecko grając w piłę lub hokeja na orliku i idąc do kina niż siedząc przed kompem żeby robić plakat.
                        • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 05:49
                          Propozycja wykorzystania kompa była moja, bo dziecko uzależnione więc ciężko odspawac.
                          • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 06:39
                            Słabo kreatywna tą propozycja. To 15 i 16 letni chłopcy w szkole informatycznej. Żaden nie zakładał użycia farbek i kredek zamiast kompa...
                            • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 06:49
                              Nie wątpię, e nie zakładał.
                        • memphis90 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 14:16
                          Zamiast robić zadania z matmy też ma pójść na orlik łupać kijem od hokeja…? Zadanie było na zajęcia z edb, nie na WF. 🤷‍♀️

                          Jednemu bardziej podpasuje plakat, innemu mechaniczne zakucie na pamięć i odtworzenie na tescie 37473 zasad; raz jeden będzie bardziej zadowolony z formy, raz drugi - ale nigdzie nie ma tak, żeby wszystkie zadania były układane pod preferencje konkretnego ematkowego bombelka.

                          Jak nie pasuje, to niech nie robi, od jednej jedynki roku nie zawali, ale robienie matczynej dramy, że prawie dorosłemu dziubdziusiowi w liceum forma zadania się nie podoba, bo on wolałby zamiast się uczyć pograć na kompie albo pohasac po orliku jest śmieszne.
                          • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 14:24
                            Zadan z matmy też nie robi. Nie ma ich zadawanych. Nie robię żadnej dramy tylko stwierdzam fakt, że to zadanie od czapy dla starych koni. Bombelek zadania nie zrobił bo generalnie zazwyczaj sobie nimi glowu nie zawraca. W liceum jakis szczegolnie zadaniami domowymi zawalony nie jest. Ty tu doszukujesz się buk wie czego.
                            • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:08
                              To jakaś słabiutka ta szkoła. Oby maturę na 30% z matematyki zdał.
                              • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:10
                                Zdaję się, że tak o egzaminie 8 klssisty już wrozylas. No bardzo Ci nie poszło smile
                                • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:20
                                  Jak ze słabej podstawówki poszedł do słabej średniej to nie ma się czym martwić… Czyż nie.
                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:26
                                    "Slaba" podstawówka mu nie przeszkodziła w egzaminach to i "slaba" srednia nie przeszkodzismile
                                    • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:31
                                      I potem słaba uczelnia i słaba praca…
                                      • little_fish Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:44
                                        Zawsze może zostać nauczycielem 😁😉
                                        • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:54
                                          Też prawda. Ale jak słabym to lepiej nie. Ja zarabiam dużo i na dodatek mam masę wolnego czasu, więc zadowolona jestem.
                                          • little_fish Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 18:00
                                            To tak jak ja. Z tym że ja jeszcze lubię swoją pracę i dzieci
                                            • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 18:08
                                              Ja też lubię.
                                      • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:51
                                        Na pewno będzie lepsza niż patologiczna szkoła niespełnionej artystki p)
                                        • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:56
                                          Ale dlaczego niespełnionej? Ja sprzedaje swoje prace. I mam z tego pieniądze i satysfakcję. Uczenie to hobby, bo lubię jak się coś dzieje.
                                          • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 18:03
                                            Tak tak zauważyliśmy wszyscy jak bardo lubisz. Okazujesz to nieustanniesmile
                                            • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 18:06
                                              Prawda? Jak to dobrze że są ludzie, którzy pracują z pasją 😀
                                              • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 18:10
                                                Niektórzy mają inne pasje. Np. Siedzenie godzinami na forum.
                                            • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 18:09
                                              A myślisz że powinnam lubić leniwe niekreatywne dzieci? Ja lubie inteligentne i ambitne. A ze takich mało to cóż poradzić.
                                              • little_fish Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 18:13
                                                Czyli nie lubisz dzieci. Lubisz wybrane jednostki.
                                                • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 18:32
                                                  Hahaha ale ty zabawna jesteś. A dzieci to niby co? Inny gatunek jakiś. Trzeba je lubić wszystkie? Toż to ludzie są. A nie da się lubić wszystkich ludzi, kto tak twierdzi to kłamie.
                                              • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 18:15
                                                To po co iść do pracy, w której się obcuje głównie z debilami? To jakbym miała pisać do Pudelka i jęczeć, że czytelnicy są źli i głupi
                                                • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 18:33
                                                  Bo to lekka praca dla mnie jest. Poza tym rozbawia mnie obserwacja obecnego pokolenia.
                                                  • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 18:46
                                                    Nie wyglądasz na rozbawiona tylko wiecznie sfrustrowaną i pełną niechęci do całego świata
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 06:06
                                                    Serio? To źle odczytujesz.
                                              • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 18:18
                                                Taka artystkę jak ty powinni z pocałowaniem w plastyku zatrudnić zamiast patologicznej szkoły z nieabitnymi i niekreatywnymi dziećmi. P.s. Memphis mnie chyba za to zamordujewink
                                                • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 18:34
                                                  Ja uczę już od wielu lat tylko angielskiego. Nie wrócę do uczenia plastyki w polskich szkołach. Teraz jestem w ambitnym liceum, które okazało się takie sobie ambitne.
                                                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 18:45
                                                    Nie sprawdziłaś przed zmianą pracy gdzie się pakujesz?
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 06:08
                                                    Sprawdziłam, ale w Polsce już chyba nie może być normalnie. Dzieciaki jakieś ledwie żywe się być wydają. Ja lubię takie z energią i ambicjami.
                                                  • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 07:24
                                                    Ale jak ktoś proponuje wyjście poza system, który robi z dzieciaków ledwie żywe i bez ambicji to kręcisz nosem
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 14:25
                                                    To nie szkoła robi z dzieciaków ledwie żywe. To brak normalnych rodziców, którzy by im priorytety pokazali.
                                                  • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 17:28
                                                    Rodzic jest ważny, ale system ma potężną moc
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 05.04.24, 05:37
                                                    System to jest jakiś twór abstrakcyjny. Bo to od ludzi wszystko zależy a nie od systemu.
                                                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 07:26
                                                    No ale pisałaś że wymagania też niskie, czyli problem nie tylko w dzieciach.
                                                    Ledwie żywe... Na pewno grają po nocach 🤦
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 14:25
                                                    Grają lub siedzą na social media. Same się otwarcie przyznają.
                                                  • kurt.wallander Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 10:49
                                                    fogito napisała:

                                                    > Sprawdziłam, ale w Polsce już chyba nie może być normalnie. Dzieciaki jakieś le
                                                    > dwie żywe się być wydają.

                                                    Ciekawe dlaczego te dzieciaki takie ledwo żywe?

                                                    >Ja lubię takie z energią i ambicjami.

                                                    Szkoła potrafi te cechy skutecznie zabić.
                                                  • mia_mia Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 11:06
                                                    Szkoła szkołą, ale też nie można wszystkich win i nieszczęść zrzucać na nią, jednak rola rodziny jest bardzo duża, bo w tej samej szkole, a nawet klasie są dzieci, które funkcjonują normalnie, mają zainteresowania i czas i wypalone, zmęczone, bez zainteresowań.
                                                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 11:31
                                                    Oczywiście. Bo ludzie różnie reagują nawet na te same sytuacje, mają różne potrzeby i organizmy. Różne tryby życia, różną kondycję zdrowotną
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 14:26
                                                    Bo komórka w ręku non stop. Od gapienia się dostają mgły mózgowej.
                                                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 15:01
                                                    Nie, komórka nie jest wytłumaczeniem wszystkiego. Doskonale widzę to po moich synach
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 15:15
                                                    Jasne jasne.
                                                  • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 17:30
                                                    I dlatego moje dziecko idzie do miejsca gdzie telefonów nie ma. A Ty życzysz powodzenia bo rzekomo będzie potrzebne. Życz powodzenia tym od rejonowek z telefonami od zerówki
                                                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 17:32
                                                    W rejonowce do ktorej chodziły moje dzieci telefonów nie można używać.
                                                  • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 17:36
                                                    To zazdroszczę, niestety to rzadkość
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 05.04.24, 05:39
                                                    Nie taka znowu. Uczyłam w dwóch. W żadnej nie wolno było używać telefonów na przerwie.
                                                  • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 05.04.24, 08:37
                                                    Aha czyli dwie szkoły świadczą o tym, że to nie jest rzadkość i żadnego problemu nie ma? Ciekawe jak było z egzekwowaniem... I przerwy to jedno, a w czasie pobytu w świetlicy?
                                                  • mia_mia Re: Brak zadań domowych 05.04.24, 10:26
                                                    Wiele szkół, zwłaszcza niepaństwowych ma zakaz używania elektroniki. U nas nie można zabierać telefonu nawet na wycieczki kilkudniowe. Co do egzekwowania to wiadomo, że im młodsze dzieci tym łatwiej, starsze próbują kombinować co oczywiste. Młodsze dzieci często zupełnie nie przynoszą telefonów.
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 05.04.24, 11:32
                                                    Problem jest, ale wiele szkół ma zakazy.
                                                  • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 05.04.24, 23:38
                                                    A wiele nie ma. Poza tym jest kwestia egzekwowania
                  • cranberries1983 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 09:11
                    moze miało ich to nauczyć pracy zespołowej i tego czym jest bhp
                    • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 09:17
                      Czym jest bhp powiadasz uczy robienie bzdurnego plakatu. No to cóż chyba nie będą umieć. Ojć.
                      • cranberries1983 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 09:37
                        jeżeli nic nie zapamiętają, to moęż niech od razu poszukają bardziej ambtineych zajęć
                        • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 09:48
                          Nooo robienie plakatu to doprawdy niesłychanie ambitne zadanie z bhp dla 16 latków.
                          • cranberries1983 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 10:01
                            zgadzam się, bardziej ambitnym by było przygotowanie planu BHP dla sali gimanstycznej
                            • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 10:04
                              Co to jest plan bhp dla sali gimnastycznej?
                              • cranberries1983 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 10:11
                                no jakas instrukcja - co i jak zeby było bezpiecznie itp, tak jak ma resztea szkoły
                                • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 10:16
                                  A wiesz, że w szkole tym się zajmuję inspektor bhp z odpowiednimi uprawnieniami a nie 16 letni uczeń? Czy nie bardzo?
                                  • cranberries1983 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 11:39
                                    a wiesz, ze biologią też się zajmują biolodzy a nie uczniowie, ale mimo to daje im się zadania by się czegoś dowiedzieli, rozwijali wiedzę itd?
                                    idąc Twoją logiką można podwazyć każde zadanie szkoolne dla dziecka
                                    • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 11:50
                                      Podstawa programowa dla dzieci nie obejmuje treści którymi się zajmują odpowiednio wykwalifikiwani dorośli w ramach swojej pracy zawodowej tak z biologi jak i bhp. Uważasz, że jak nauczycielka zleci napisać uczniom podręcznik dla szkoły średniej to powinni to zrobić?
                                      • fogito Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:03
                                        Mogliby przygotować spis zagadnień, które ich interesują. Ale pewnie puste kartki by oddali.
                                      • cranberries1983 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:05
                                        ok, czyli leiej niech nic nie robią, tylko twórczo zajmują się pasjami i placzą na egzaminach ... moze lepiej od razu skrócić im męki i zagnać w pole!
                                        • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:15
                                          Póki co te ostatnie egzaminy jednak nienajgorzej zdali, więc wróżenie z fusów słabo idzie..
                                  • memphis90 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:39
                                    To jakiego zadania z zakresu BHP oczekujesz dla 16 latka, poza łojeniem w gierki na kompie?
                                    • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:57
                                      No wspominanej umiejętności opatrywania ran na przykład? No ale niech zgodę plakat pewnie lepszy by byl....
                                      • memphis90 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 14:18
                                        Opatrywanie ran było przecież w podstawówce. Coś jeszcze?
                                        • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 14:25
                                          Serio a podobno nawet dorosły powinien powtarzać pietwsza pomoc przynajmniej co dwa lata. Mówisz że nie trzeba bo bylo na po?
                • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:42
                  Ej, mój miał coś podobnego - jakieś wytyczne mają z tymi plakatami? 🤣
                  • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:43
                    Aż mis się gazy bojowe przypomniały big_grin
                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:49
                    Może w książce od bhp jest takie rozwojajace zadanie dla mlodziezywink
                    • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 18:32
                      Jak moja starsza była w 1 klasie lo chyba na edb mieli (nieobowiazkowo dla chetnych) przy okazji normalnych czynności życiowych rozejrzec się za aparatami AED I zrobić zdjęcie gdzie się znajdują. Mieli na to prawie cały rok szkolny. Pod koniec sprawdzali które były znalezione najczęściej i czy są takie których nikt inny nie znalazł . Do dzisiaj wrzucają sobie na grupę każdy nowy który się gdzieś pojawi a który ktoś wypatrzy i ma w paluszku ich tozmieszczenie w naszym miescie. Przy okazji spora część lokalizacji znam ja i mlodszy brat bo bedac gdzies z nami zwracala na to przy okazji nasza uwage.. To uważam za bardzo sensowne zadanie.
                      • wapaha Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 19:07
                        bardziej sensowne byłoby sprawdzenie terminu ważności elektrod i baterii...serio serio- młodzież mogłaby iśc za ciosem i zrobic coś naprawdę sensownego-bo to że adek wisi nie oznacza, że jest sprawny..
                        • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 19:10
                          Tego oni zrobić nie mogą bo za to odpowiada ktoś inny.
        • grey_delphinum Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:11
          A, i jeszcze nie zazdroszczę rodzicom, ktirzy będą chxieli namowic (czyli zmusić ) seoje dzieci do wykonywania tych nieobowiązkowych zadan, za które nie mozna dostac nawet pozytywnej oceny, jedynie informację zwrotną w stylu "wspaniale Ci poszlo". Rzeczywiście jest to niezmiernie motywujące 😉

          Dzueki wszystkim bogom moj syn jest w szkole sredniej, a corka na studiach, wiec ten poroniony pomysł ich nie dotyczy.
          • szeptucha.z.malucha Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:24
            Mój najmłodszy załapuje się w ostatnich 2 miesiącach podstawówki na tę wspaniałomyślność ministerstwa😆
          • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 23:42
            Oczywiście o motywacji wewnętrznej wszyscy zapomnieli...ocenami zmusić dzieciaka do pracy. Daje to świetne efekty...a czekaj: wyniki egzaminów jednak mówią co innego
        • natalia.nat Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:16
          W szkołach moich dzieci nigdy nie było ocen za prace domowe, najczęściej nawet nie były one sprawdzane, albo dość pobieżnie, zależnie od przedmiotu, więc nie było nawet informacji zwrotnej. Miało być po prostu zrobione. Prace plastyczne też były wykonywane tylko na lekcjach, niekiedy przynoszone do domu już po ocenie. A więc nie dało się "dwójki czy trójki równoważyć szósteczką za plakacik wykonany w domu".
          Oceny były zawsze za pracę na lekcji (karty pracy, praca w grupach), kartkówki i sprawdziany.
        • memphis90 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:08
          > nie da się dwojki czy trójki równoważyć >szósteczką za plakacik wykonany w domu.
          No chyba będzie dokładnie odwrotnie - Jaś nie dostanie już jedynki za brak plakatu, ale może dostać szóstkę za wykonanie zadania dla chętnych - czyli plakatu. Przypominam, że zadania domowe zostają, nie można tylko wymagać ich obowiązkowego wykonania pod groźbą oceny negatywnej. Nie ma natomiast zakazu nagradzania oceną pozytywną.
          • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:11
            No właśnie chyba jest zapis, że zadania domowe nie mają podlegać ocenie
            • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:12
              "w klasach IV–VIII nauczyciel może zadać uczniowi pisemną lub praktyczno-techniczną pracę domową do wykonania w czasie wolnym od zajęć dydaktycznych, z tym że nie jest ona obowiązkowa dla ucznia i nie ustala się z niej oceny."

              Czytaj więcej na Prawo.pl:
              www.prawo.pl/oswiata/zakaz-prac-domowych-w-szkole-podstawowej-rozporzadzenie,525056.html
          • mia_mia Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:17
            Nie dostanie, bo nie mogą być oceniane, nawet na 6. Jedynie informacja zwrotna co zostało dobrze, a co źle zrobione.
            • memphis90 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:44
              Tak, macie rację, posiłkowałam się wcześniejszymi zapowiedziami, aczkolwiek kreatywny nauczyciel nadal może dać ocenę „za aktywność” wyrażoną wykonywaniem zadań nieobowiązkowych… Skoro raz w semestrze ponoć może sobie kompletnie subiektywnie ocenić aktywność ogólną danej osoby i stosunek do przedmiotu na jedynkę albo szóstkę (info z wywiadówki) 🤔
      • thank_you Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:45
        Bullshit. W topowych podstawówkach dzieci odrabiają prace domowe w szkole, przy nauczycielach. A topowe to prywatne. Do domu mają niewiele zadawane, za to mają rozszerzona podstawę programową i kładą nacisk na matematykę.
      • nika_1985 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:55
        Nieukami się steruje lepiej. Wszystko w temacie.
        • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:10
          To ucz się, dziewczę.
      • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 23:10
        W tych dobrych prywatnych to wiekszość dzieciak robi w szkole...
        • berdebul Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 09:44
          Bo siedzi w niej dłużej, największa różnica jest w EW, kiedy dziecko z publicznej podstawówki ma lekcje do 12, a dziecko w prywatnej do 16 + zajęcia dodatkowe na miejscu.
          • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 09:53
            NO ale po tej 16 ma juz z głowy i zajęcia dodatkowe i prace domowe. W ewentualnych brakach czy zaległościach pomaga...szkoła a nie rodzic.
    • cegehana Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 19:47
      Nawet przeciętny człowiek potrzebuje odpoczynku od wszystkiego co robi. Tak jak z treningiem: jego częścią jest regeneracja i każdy sportowiec wie, że nie należy jej zaniedbywać.
    • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 19:57
      Za małe jeszcze. Ale człowiek musi mieć czas, żeby coś takiego odkryć. Musi mieć czas na to, żeby popróbować różnych rzeczy. I czas na odpoczynek
    • wakacje_50 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:01
      Moje miewają rzeczy, które je fascynują, ale to są sprawy krótkotrwałe. Rok, dwa i nowy pomysł, a stara pasja idzie w kąt. Brak prac domowych imo będzie zgubny i jest beznadziejnym pomysłem. Znow reformują szkołę od dudy strony.

      Myślę, że jest tak, jak napisałaś. Większość ludzi jest całkiem przeciętna, a pasjonatów niewielu. Większość ematek spędza swój wolny czas na pisaniu w internecie.
      Ale zaraz dowiesz się, że mają mega pasje, a bąbelki to już w ogóle ho, ho!
      • grey_delphinum Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:23
        Na koniec jeszcze napiszę, że wg mnie ten pomysl pewnie nie zaszkodzi dzieciom wybitnym (czyli np. tym, którym wystarczą dwie lekcje o rozprawce, by ją rewelacyjnie napisać na egzaminie) i ambitnym (bo one będą dziergać te nieobowiązkowe zadania), ale calej reszcie odbije się czkawką
        • cegehana Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:27
          Czkawką odbije się tym, którzy prace domowe robili z dużym udziałem rodziców. Może to nawet być pozytywna czkawką, jeśli rozsądny nauczyciel zorientuje się czego i kto w klasie tak naprawdę nie umie.
          • grey_delphinum Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:37
            cegehana napisał(a):

            > Czkawką odbije się tym, którzy prace domowe robili z dużym udziałem rodziców. M
            > oże to nawet być pozytywna czkawką, jeśli rozsądny nauczyciel zorientuje się cz
            > ego i kto w klasie tak naprawdę nie umie.

            A co z tymi, którzy stresują się na klasówkach mimo posiadanej wiedzy ? Zdajesz sobie sprawę, jaka teraz będzie presja?
            • cegehana Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:23
              Liczę na dalsze reformy w tej kwestii, bo zgadzam się z tym, że problem presji występuje.
            • cranberries1983 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 23:02
              Moze te zestresowane powinny skupic się na prostszej ścieżce edukacyjnej?
            • memphis90 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:14
              Ale dlaczego ma być presja? Będzie dokładnie taka sama, za to odpadnie stres, że za zapomniane zadanie będzie jedynka. W szkołach moich dzieci za zadania domowe nie ma ocen, są tylko jedynki za brak.
              • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:24
                Za żadne zadanie nie ma oceny? Bo u mojego były, ale za te większe, lub właśnie dodatkowe, dla chętnych.
                • memphis90 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:50
                  Nie ma. Na palcach mogę policzyć te oceniane w skali 8 lat edukacji - płuca z butelki, lapbook z jakiejś lektury, cykl rozwojowy żaby (plakat) i DNA z żelków (to tylko na lekcji). Z zadań domowych są jedynki/minusy za brak, a za wykonanie plusów nie ma. Na jakiejś lekcji (fizyka?) są plusy i minusy za pytania - nauczyciel rzuca pytanie na klatę, wiesz - masz plus, nie wiesz - minus, za ilestam wchodzi ocena. Córka miała czasem oceniane zbiorczo ćwiczenia z geografii (wykonanie wszystkich zadań z działu), u syna ta sama nauczycielka już odpuściła i nie ocenia.
                  • wapaha Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 19:10
                    u mnie podobnie przez LATA - dodatkowa inwencja dziecka ( samo z siebie przynosiło coś do szkoły np. opuszczone gniazdo os, kości, znalezione w ziemii stare monety itp ) -było nagradzana dobrym słowem wink
                    • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 22:52
                      >amo z siebie przynosiło coś do szkoły np. opuszczone gniazdo os,

                      omg
                      • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 09:54
                        Wspaniała rzecz
        • nika_1985 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:30
          Chory pomysł z brakiem.zadan domowych.
          Nie dosc,że społeczeństwo jakby nie było to glupieje..dzieci,młodzież coraz bardziej przyspawano tylko do telefonu niestety ale nie będą umiały się wypowiedzieć normalnie lub napisać czegokolwiek.
          Od zawsze były zadania domowe..grunt to zachować balans. A nie,że rezygnujemy całkowicie. Niestety również sądzę,że odbije nam się to.czkawka,ale wszak wiadomo..im głupsze społeczeństwo tym lepiej się nim kieruje.
          I tak.jak mówisz..kto wybitny czy ambitny da sobie radę i będzie gdzies tam te zadania robił,.ale.reszta to nie tknie nic.
          Materiału niestety potem nie da.sie przerobić całego w szkole.
          We Włoszech dzieci mają na wakacje zadawane robienie ćwiczeń..i jakoś nikomu korona.nie.spadla z.glowy.
          • nika_1985 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:31
            Coś mi literki się.pokicialy
          • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:37
            Włochy są jakieś 30 miejsc za Polską w badaniach PISA, więc też nie szczególnie im te ćwiczenia pomagają.
            • nika_1985 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:53
              Dobra, ale nie zabiją ich to, przynajmniej nie zapomną pewnych rzeczy.
              Nasze dzieci jakbyś spytał się kto to Piłsudski czy o wojnę światową to hmm...myślę,że słabo byłoby. Non stop przyspawanie do telefonów, tik tok FB itp.
              Oczywiście,że są też dzieci,które książkę poczytają, ale to już mniejszość.
              • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:15
                Może Twoje dzieci...
                • cranberries1983 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 23:01
                  XD zdolne tylko nie wiadomo jak
              • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:30
                Liczy się efekt, a efektu tych prac domowych w wakacje nie ma. Więc po co? Dla satysfakcji, że dziecko zasuwa nawet latem?
              • szeptucha.z.malucha Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:56
                Hm, moje dzieci wolą w wakacje spotykać się z kumplami, jeździć na rowerze, żeglować, połazić po górach, skonstruować robota, poczytać, pojechać na obóz sportowy/naukowy/kulinarny/artystyczny.
                Jakoś lepiej na tym wychodzą.
                • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 00:27
                  Jej widocznie nie potrafią się oderwać od fb, co zauważyła, jak już były w szkole, więc teraz im więcej przymusu, tym lepiej.
              • memphis90 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:16
                Za to potrafią streścić dokładny przebieg Wiosny Ludów w 8 różnych krajach, z datami i imionami władców…. 👍
                • szeptucha.z.malucha Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 19:27
                  No i najśmieszniejsze z tego, że moi to robią bez zadań w wakacje i po lekcjachwink ba, dyskusje o tym toczą. Nie dotyczy to tematów z biologii i raczej z chemii - ta nie ma aż takiego wzięcia w mojej rodzinie🤪
        • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:31
          Wyobraź sobie, że Twoja koleżanka nie wyrabia się z pracą, więc szef ogłasza, że cały dział od dzisiaj będzie siedział 2h dłużej i jeszcze argumentuje, że to dla "Twojego dobra" - zachwycona byś była, nie? Przecież wszyscy kochamy zbiorową odpowiedzialność. Teraz wszyscy robią "po równo", nie ważne, zrozumiał czy nie, zadania zrobił i krzyżyk na drogę. Odwrócona krzywa Gaussa w wynikach egzaminów świadczy o tym, że ten system sprawdza się "znakomicie".
          • grey_delphinum Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:43
            Dlatego ostatecznie uważam, ze najlepiej by bylo, gdyby zadania były nieobowiazkowe, ale jesli ktos juz je dobrze zrobi, to powinny zostać ocenione. Wtedy bylby balans, a teraz jest wylewanie dziecka z kąpielą.
            • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:49
              Dokładnie. Zwłaszcza że część tych zadań to były fajne rzeczy - prezentacje czy inne formy zbierania i przedstawiania wiedzy.
              • ursgmo Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:24
                Wos w szkole moich dzieciaków to od zawsze były prasówki, karty pracy, lapbooki i prezentacje. Mam nadzieję, że tak zostanie, a nie zamieni się w kolejne prace klasowe, bo do domu dać nic nie można 😕
            • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:32
              To jest sensowne, tylko też trzeba ustalić z uczniami z góry, co z pracą zrobioną zwyczajnie źle. Najrozsądniej byłoby wtedy jej nie oceniać, bo praca dodatkowa nie powinna być karą.
            • droch Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 15:24
              (...) ale jesli ktos juz je dobrze zrobi, to powinny zostać ocenione

              Ale nigdy nie wiesz, kto powinien dostać tę ocenę: uczeń czy rodzic wink
              • memphis90 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:19
                Serio wierzysz, że rodzic siedzi i rozwiązuje słupki albo koloruje kredkami wyżyny na mapce konturowej…?
                • droch Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:22
                  Serio nie wierzysz, że słupków nie sprawdzi wcześniej korepetytor, a w kolorowaniu nie pomoże rodzic? O, naiwności! smile
                • niemcyy Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:28
                  memphis90 napisała:

                  > Serio wierzysz, że rodzic siedzi i rozwiązuje słupki albo koloruje kredkami wyż
                  > yny na mapce konturowej…?

                  Ty zapewne nie, skoro się dziwisz, ale bywały nawet na forum prośby o wykonanie konkretnych obliczeń do szkoły i- całkiem niedawno- znalezienie dziubdziusiowi czegoś na konkurs.
                  • memphis90 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:59
                    naiwnie zakładam, że korepetytora nie zatrudnia się, by robił lekcje zamiast dziubdziusia, a ze sprawdzi i skoryguje błędy - nie widzę w tym nic złego… Zadań domowych z matmy mojego dziubdziusia nikt w szkole nie sprawdza (czy dobrze rozwiązane, tylko czy zostały zrobione w ogóle), więc zdarzyło się, że przez cały dział wszystko robił źle - i nawet nie wiedział, że robi źle…
      • memphis90 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:12
        Sama siedzisz na ematce, a mogłabyś po pracy powykonywac jeszcze przez 3-4h obowiązki zawodowe, tak dla większego wdrożenia…
    • ursgmo Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:33
      Dla mojej córki nic się nie zmieni, bo od dawna prac domowych w zasadzie nie ma i to nie one zabierają czas. Czas w domu trzeba poświęcić na powtarzanie materiału na niezliczone kartkówki, kartkóweczki i większe prace klasowe, a także czytanie lektur. Do lektur obowiązkowe jest przeglądanie na YouTube materiałów typu „ na jakim pierdole na teście złapie cię nauczyciel polskiego i udowodni że nie czytałaś lektury ( choć czytałaś )”. Dalej są kolejne fiilmiki z chemii, matematyki czy fizyki, bo tylko pan z YouTube potrafi wytłumaczyć temat prosto i zrozumiale. Dorzućmy jeszcze to co trzeba wykuć na dwa języki obce. Jedyne co może się dla mojego dziecka zakończyć to zabieranie prac z plastyki do domu. Kiedyś uwielbiająca tworzyć dziewczyna obecnie nienawidzi plastyki i zajmującego kupę czasu szczelnego wypełniania papieru o formacie A3.
      • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:55
        Dalej są kolejne fiilmiki z chemii, matematyki czy fizyki, bo tylko pan z YouTube potrafi wytłumaczyć temat prosto i zrozumiale.

        Twojej córce.
        • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:00
          Wielu dzieciakom, niestety.
          • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:37
            Ten konkretny facet z youtube czy różne osoby z youtube?

            Bo w pierwszym przypadku faceta należałoby zatrudnić w szkole, w drugim założyć, że po prostu danemu dziecku odpowiada dany wykładowca, a na to nie ma rady.
            • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:39
              Tyle że jeśli facet jest taki cudny, a nie chce pracować w szkole, należałoby rozważyć, co mogłoby go skłonić.

              A co gdyby to były spokojne bombelki, niewchodzące na ławki i nie traktujące nauczyciela jako naturalnego wroga?

              • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:41
                A nawet gdyby dał się nakłonić do pracuje szkole, to większość dzieci na tym nie skorzysta - całej Polski chłop nie obskoczy w ramach etatu 😁
                • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:44
                  Zauważyłam. Wredna emotikonka. Reszta Polski może oglądać jego cenne nagrania.
            • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:40
              Pewnie różne osoby. Ale obaj moi synowie korzystali z tej formy.
              • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:42
                No wiesz, trudno oczekiwać od szkoły, żeby każdemu bombelkowi dobierali osobnego nauczyciela.
                • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:44
                  Więc skoro nie mogą pomóc, to niech po szkole nie przeszkadzają.
                • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:47
                  A ktoś tego oczekuje? Niezależnie od doboru kadry pedagogicznej większość dzieci musi w domu wiedzę utrwalić/powtórzyć. Część wykorzystuję do tego YouTube, bo jest im łatwiej/szybciej/efektywniej.
                  • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:51
                    little_fish napisała:

                    > A ktoś tego oczekuje?

                    Wyczytałam to w sugestii "tylko Zdzichu [imię przykładowe] z youtube potrafi wyjaśnić córce przedmiot".
                    • ursgmo Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:15
                      To źle wyczytałaś . Taki „Pan z YouTube” to nie jest jedna konkretna osoba, tylko jedna z wielu osób nagrywający filmiki, pasjonat któremu się chce i potrafi przekazać dzieciakom wiedzę. Korzysta większość.
                      • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:30
                        ursgmo napisała:

                        > To źle wyczytałaś . Taki „Pan z YouTube” to nie jest jedna konkretna osoba

                        To było źle sformułowane.
                        • ursgmo Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:38
                          Inni zrozumieli, a Ty uczepiłaś się nieistotnego. Problemem jest bylejakość w szkole wymagająca szukania pomocy po lekcjach, a nie to czy filmik jest „ Pana Zdzicha”.
                          • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:51
                            ursgmo napisała:

                            > Inni zrozumieli

                            No i co z tego?

                            Zatem był zrozumiały, ale nie dla wszystkich.
                            • ursgmo Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:54
                              Dla posiadających dzieci był.
                          • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:52
                            No to zatrudnijcie tego pasjonata w jednej szkole.

                            Tylko jeśli będzie stawiał warunek, że bombelki mają nie rozwalać lekcji, to bombelki mają nie rozwalać lekcji.
                            • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:57
                              Pasjonat prawdopodobnie ma w nosie pracę w szkole, niezależnie od kultury osobistej bombelków.
                            • ursgmo Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 23:01
                              Tak, bo dobrzy matematycy, fizycy i chemicy pchają się do szkół drzwiami i oknami. Nie wiem skąd pomysł, że wszystkie bombelki rozwalają lekcje?
                              • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 23:03
                                Nie wiem, skąd pomysł, że imputuję to wszystkim bombelkom [zdanie podrzędne, zatem na końcu jest kropka, a nie znak zapytania].

                                Wystarczy kilka takowych bombelków, w porywach nawet jeden.
                              • cranberries1983 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 23:10
                                Z drugiej strony co innego mogą robić
                                Tylko szkola plus korki
                      • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 23:35
                        To są często nauczyciele smile
                        Ja pamietam ze zachodziłam w głowę, czemu w czasie nauki zdalnej jak TVP wymyśliła pamietną szkołę w TV...nie zatrudnili tych youtuberów do tego.
        • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:35
          Dziwi Cię, że fizykę łatwiej wytłumaczyć korzystając z animacji? Albo zamiast opisu podziałów komórkowych, z których nic nie wynika wolą obejrzeć filmik, jak ten podział wygląda?
        • black.emma Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 10:13
          W szkole mojego syna niektóre nauczycielki są na tyle samokrytyczne, ze od razu na lekcji puszczają filmiki z youtuba. W sumie lepiej, bo same są tak beznadziejne, że i tak nic nie potrafią wytłumaczyć.
      • natalia.nat Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:28
        ursgmo napisała:

        > Czas w domu trzeba poświęcić na powtarzanie mater
        > iału na niezliczone kartkówki, kartkóweczki i większe prace klasowe, a także cz
        > ytanie lektur.

        Dokładnie tak. To nie prace domowe są największym problemem polskiej szkoły. Nauki w domu będzie nadal tak samo dużo, a czasu wolnego tak samo mało.
    • thank_you Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 20:52
      Moje dziecko odrabia pracę domową w szkole, mają specjalne „odrabianki” wraz z nauczycielami. Ale najczęściej zdąży zrobić wszystko w szkole. Rzadko kiedy zadają im coś do domu, uczą jak się uczyć, żeby było efektywnie. I tak, moje dziecko ma jedną, stałą pasję od lat i różne zmienne zainteresowania, które przez lata „liznął”.

      A prace domowe mogą być, tylko nie mogą być oceniane. Myślę, że niejeden nauczyciel będzie sobie wyrabiał na podstawie (nie)chęci dziecka opinie na jego temat.
      • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:39
        Nauczyciel nie jest od wyrabiania sobie opinii o dziecku, tylko od uczenia. Skończmy z promowaniem podlizywania się i faworyzowania piesków nauczyciela. To uderza wbrew pozorom najbardziej w dzieci nieśmiałe.
        • thank_you Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:49
          Ja ci tylko pisze jak wielu nauczycieli będzie do tego podchodziło - chyba nie masz co do tego wątpliwości?
          Zresztą współczuję dzieciom, które nie będą ćwiczyły matematyki ani w szkole ani w domu.
          • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 00:34
            Ale jeśli dziecko będzie umiało, to opinią nauczyciel może się podetrzeć. Jeśli mu opinia zaczyna za bardzo fakty przesłaniać, to od tego dziecko ma rodzica, żeby interesów dziecka pilnował.
            • thank_you Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 06:49
              JEŚLI dziecko będzie umiało - a większość dzieci to średniaki.
              JEŚLI dziecko ma rodzica, który umie pilnować interesow dziecka (wie o WSO itp.) - patrząc po skali zaniedbań dzieci - śmiem wątpić.

              Generalnie to spore pole do nadużyć.
              • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:03
                Obecnie to pole do nadużyć jest dokładnie takie samo. Mało tego, dokłada element "pomocy" z zewnątrz w napisaniu wypracowania chociażby. Ocenianie pracy napisanej przez kogoś albo sprawdzonej i już poprawionej przez korepetytora jest olbrzymimi nadużyciem.
        • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 09:55
          Ja bym powiedziała, ze uderza we wszystkie. Pupilek nie jest lubiany w klasie i to też jest złe dla niego
    • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:32
      W Uk dzieci nie dostaja w podstawowce zadan domowych poza ćwiczeniem tabliczki mnozenia i regularne czytanie.

      Ale to sie wiaze z tym, ze te dzieci siedza w szkole 8:30-15:30 i np w ramach godzin lekcyjnych cala klasa czyta itd.
      Nie wiem jak efektywne moze byc nauczanie bez zadan domowych przy np 4 godzinach nauki w szkole.
      • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:38
        W 1-3 w zasadzie zadania w większości zostają, a pod koniec podstawówki żadne dziecko nie ma 4 godzin nauki w szkole, tylko więcej.
      • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:40
        4 godziny? Kiedy i gdzie, popatrz na siatki godzin w starszych klasach.
        • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:43
          Nick z desperacji: no ja mowie o mlodszych klasach.
          • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:49
            W młodszych klasach zadania w zasadzie zostają.
            • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 23:13
              To zalezy. U młodej dostawiali 1-2 do zrobienia...ale dzieci, które sie nie wyrabiały na lekcji musiały w domu skończyć.
      • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:41
        A jeśli ktoś jest szybki i czytaną lekturę ma już za sobą, może zostać zwolniony?
        • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:44
          Nie. Daja mu cos innego do czytania. W ogole male dzieci czytaja na glos kawalek po kawalku cala klasa. Pozniej dziela je na grupy szybkosci tzw sets
          • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:46
            To nie fair.
            • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:47
              Mam na myśli, że nie fair jest niemożność zwolnienia ucznia.
              • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:51
                Rozumiem ale no tak juz to jest. Na tyle dobrane sa potem te grupy ze czytaja w podobnym tempie. No i w mlodszych klasach te ksiazki sa dostosowane do poziomu umiejetnosci dziecka.

                Jestem pewna ze w Polsce jakos podobnie jest i nie torturuja dziecka plynnie czytajacego lekturami typu Ala ma Kota
      • grruu2.0 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:56
        Podstawa programowa klas 1-3 jak najbardziej jest do zrealizowania w 4 godziny dziennie
        • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:09
          Z zadaniami? No a co z tabliczka mnozenia i regularnym czytaniem?
          • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:14
            To nadal można zadawać. Jak również ćwiczenia pisania i sprawności manualnej.
            • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:36
              No ale.mial byc brak zadan...
              • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:51
                Ale nie wszystkich. Nadal uczniowie mają się w domu uczyć i czytać lektury. Młodsze dzieci także ćwiczyć sprawność grafomotoryczną/manualną.
          • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 00:36
            Nie wiem, dlaczego regularne czytanie to praca domowa. To powinien być nawyk, czyta rodzic, potem dziecko, ewentualnie z pomocą rodzica. Nic tak skutecznie nie obrzydzi czytania, jak nazywanie go pracą domową.
            • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 00:56
              Jeśli czytasz to, co ci każą, a nie to, na co masz ochotę, to czasem to praca domowa, a nie przyjemność
              • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 01:41
                I dlatego czytanie absolutnie nie powinno być pracą domową. w młodszych klasach. Niech w domu każdy uczy się czytać na tym, na czym lubi. Jasne, że łatwiej mają dzieci rodziców czytających, ale narzucenie wszystkim z góry co, kiedy, w jakie ilości mają czytać, nie rozwiązuje problemu dzieci zaniedbanych, za to generuje problemy z dziećmi, które jeszcze w przedszkolu lubiły książeczki. Skuteczniejsze będzie, jak np. w klasie czy bibliotece zrobi się godziny czytania bajek, pokaże kilka fajnych książek. Biblioteka jest za darmo, biedne/zaniedbane dziecko też tam trafi, jak się mu pokaże, że warto.
            • madameleloupblanc Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 10:43
              >Nie wiem, dlaczego regularne czytanie to praca domowa

              Ja nie wiem jak jest teraz w PL ale w UK sa dawane ksiazeczki na okreslonym poziomie do domu do czytania. Niejako zadawane
      • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 23:12
        W 7 klasie dzieciaki siedzą też do 15,30 smile
        45 godzin dziennie to mają dzieci w klasach 1-3...
    • awf-33 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:49
      Dzieciaki i tak korzystają z odrabiamy.pl więc 🤷‍♀️
      Tak na marginesie w polskiej szkole to nie praca domowa jest największym problemem.
      • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:50
        awf-33 napisała:

        > Dzieciaki i tak korzystają z odrabiamy.pl

        Cieszysz się, że takie cwane?
        • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:54
          Raczej sugeruje, że działania ministerstwa są mało trafne, bo nie tam leży główny problem w polskiej szkole.
          • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:03
            Obawiam się, że jednym z głównych problemów polskiej (i nie tylko) szkoły jest istnienie tego typu stron, a na to ministerstwo nie ma rady.
            • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:05
              Kiedyś stron nie było i się spisywało od kolegów na przerwie. Też mi różnica...
              • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:08
                Cóż, przynajmniej nie było to aż tak proste i żadni autorzy stron nie wychodzili nieukom naprzeciw.
                • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:08
                  Analogiczna różnica jak między streszczaniem książki przez kolegę a lekturą bryku.
                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:10
                    A jaka to różnica? Bo ja nie widzę.
                    • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:15
                      1. Istnieją ludzie zarabiający na nieuctwie i niechęci do czytania lektur.

                      2. Kolega sam musiał się wysilić streszczając pracę.

                      3. Sprzyjało to życiu społecznemu, hehe.
                      • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:16
                        4. Czwarty argument - patrz wpis poniżej, chyba z 22.04, o autorach stron.
                        • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:16
                          z 22.14
                      • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:20
                        Kolega musiał się wysilić, ten który nie przeczytał lektury wysilił się jeszcze mniej, niż gdyby chociaż bryka przeczytał... Faktycznie korzyść 😁
                        • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:31
                          a pozostałe argumenty?
                          • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:36
                            Które, te z hehe na końcu?
                            Nie wszystkie strony z zadaniami są tworzone za pieniądze. Nawet "za dawnych czasów" kwitł handel zadaniami. Raczej wymienny niż za pieniądze, ale był.
                            • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:45
                              Aha, i strony brainly albo odrabiamy stworzyli wolontariusze dla dobra uczniów, tak?

                              Ten z "hehe" na końcu jest obiektywnie słuszny niezależnie od "hehe".
                              • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 00:39
                                Z tego, co pamiętam, to w czasie przepisywania nikt pogaduszek nie uprawiał, bo czasu nie było, a przepisywało się na przerwie. Więc teraz zamiast przepisywać, można na przerwie pogadać. Cały argument jest równie głupi, co jego hehe na końcu.
                • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:09
                  Ale efekt był identyczny - zadanie spisane.
                  • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:14
                    W przypadku zadań z języków, geografii etc. spisanie mogło wyjść na jaw (identyczne prace).

                    Teraz "dobrzy koledzy" ze stron dla nieuków tworzą nieukom prace autorskie.

                    I nikomu nie przeszkadza istnienie stron wspierających nieuctwo.
                    • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 00:41
                      Tak, a już identycznie rozwiązania na matematyce to w ogóle wtopa. XD Poza tym, wiem, zapewne wszystko sama odrabiałaś, ale średnio rozgarnięty 11-latek potrafił w dłuższej odpowiedzi szyk zdania zmienić. Na geografię czy historię wystarczyło aż nadto.
        • cranberries1983 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:58
          mają tepych rodziców którzy na to pozwalają
          niestety tu jest problem
          • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:01
            Hmmm. Stoisz nad ósmoklasistą w czasie , kiedy odrabia zadania?
            • cranberries1983 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 23:06
              Nie. Dziecko skądś ma taki glupi sposób nauki

              Wychowujesz go tak, zeby się uczył, bo cwakowanie skonczy się przy łopacie
              • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 23:10
                Uczenie się to jedna rzecz, czasem całkowicie niepokrywajaca się z zadaniami domowymi. Czasem bombelki dochodzą do wniosku, że lepiej pouczyć się fizyki zamiast odrabiać zadanie domowe z muzyki. To ostatnie wolą spisać.
                • cranberries1983 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 23:46
                  I jak spisują to wszystko, bo są leniwe lub sobie nie radzą itp
                  Idą na łatwiznę
                  Taka prawda
                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 23:53
                    I takie pójście na łatwiznę twoim zdaniem z pewnością skończy się "przy łopacie"?
                    Bo ja mam jednak nieco inne obserwacje.
                    • cranberries1983 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 00:28
                      Jak sobie bombel nie radzi z zad dom
                      To potem bagle zostanie profesrem? Wątpie
                      • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 00:37
                        To nie jest kwestia radzi/nie radzi, tylko wyboru, na co poświęca czas. A między łopatą a profesorem jest jeszcze całkiem sporo opcji.
                        Oczywiście, jeśli dziecko wszystkie zadania "odrabia" w ten sposób, to może być kłopot. Choć też nie musi - dużo zależy od tego jakie zadania są zadawane. Czasem z odrabiania nie ma naprawdę większego pożytku.
                        • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 00:45
                          Jak zadania są z cyklu "przepisz, to, co jest w podręczniku" to po co to pisać? Gdyby zamiast plakatu z bhp było trzeba napisać, gdzie jego szkoła bhp łamie, to bombelek musiałby pomyśleć. Ale wtedy szkoła musiałaby np. zmienić miejsce zbiórki ewakuacyjnej, bo np. częsta zbiórka pod główną ścianą nośną to cyrk na kółkach.
      • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:52
        Kandyduj do sejmu, będziesz miała okazję głosowania za reformami w szkole.

        Analogicznie Słonko.
    • cranberries1983 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 21:57
      dla mnie pomysł z czapy
      pozwoli rozszerzyć róznice edukacyjne jeszcez bardziej
      pogratulować
    • mondovi Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:00
      Nie bierzecie pod uwagę jednego - prace domowe dla chętnych. Od dawna to funkcjonowało w SP mojego syna. Kto chciał, robił, kto nie - nie robił. Imo zakaz zadań domowych odbije się na językach i matmie przede wszystkim. Nawet słabszy uczeń z ang robiąc piąte zadanie z rzędu z łapał składnię, albo jak piąty raz wzór z matmy, coś tam kleił. Będzie panika średniaków przed egzaminami, bo nauczyciele z polskiego nie nauczą rozprawek, formą do wyćwiczenia, bo nie wyrobią z lekturami. Będzie więcej kartkówek, sprawdzianów, nic to nie zmieni w czasie wolnym.
      • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:02
        "Nie bierzecie pod uwagę jednego - prace domowe dla chętnych. Od dawna to funkcjonowało w SP mojego syna." - ale były oceniane?
      • cranberries1983 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:04
        skonczy sie tak, ze braki beda rosly szybciej niż zapal do pasji opadał
      • raczek47 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:11
        mondovi napisała:

        > Nie bierzecie pod uwagę jednego - prace domowe dla chętnych. Od dawna to funkcj
        > onowało w SP mojego syna. Kto chciał, robił, kto nie - nie robił. Imo zakaz zad
        > ań domowych odbije się na językach i matmie przede wszystkim. Nawet słabszy ucz
        > eń z ang robiąc piąte zadanie z rzędu z łapał składnię, albo jak piąty raz wzór
        > z matmy, coś tam kleił. Będzie panika średniaków przed egzaminami, bo nauczyci
        > ele z polskiego nie nauczą rozprawek, formą do wyćwiczenia, bo nie wyrobią z le
        > kturami. Będzie więcej kartkówek, sprawdzianów, nic to nie zmieni w czasie wol
        > nym.

        Zgadzam się z Tobą w 100 procentach.
        Za chwilę przed egzaminami ósmoklasisty znów pójdą grube pieniądze na korki. A za kilka lat nie wiem jaką zrobią maturę skoro młodzież będzie kompletnie nienauczona,by uczyć się w domu. Ile godzin dodatkowych w szkołach musiałoby być na przygotowanie do matury? Albo jak bardzo obniżyć poziom. I co wtedy na to powie szkolnictwo wyższe?
        • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:17
          Też obniży poziom.
        • cranberries1983 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:21
          szkolnictwo wyższe nic nie powie, po prostu po I semstrze wystrzeli do prywaciarskich szkołek, tych geniuszy, którzy tak doskonale sobie radzili
        • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 23:45
          NO ale chwila chwila...teraz prace domowe są. A masa dzieciaków jest na korkach. Czyli jednak system z pracami domowymi nie działa
          Matmę dzieci pisza tragicznie co roku biorąc pod uwagę jak prosty jest zakres i jak proste są ostatnio egzaminy,
          A prace domowe były...wiec moze to nie w pracach domowych jest problem?
        • memphis90 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:34
          Poprzednie roczniki tłukły zadanie za zadaniem, a jednak nie rozumieją słowa czytanego i nie potrafią prawidłowo wyciągać wniosków🤔
          1. Zadania dom w liceach zostają
          2. Brak obowiązkowych zadań domowych bynajmniej nie oznacza braku uczenia się w domu
          3. Zadania domowe w podstawówce też zostają, ale będą dla chętnych i nie oceniane negatywnie
          • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:44
            "3. Zadania domowe w podstawówce też zostają, ale będą dla chętnych i nie oceniane negatywnie" - nie, w ogóle nie są oceniane.
            • memphis90 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 18:00
              👍
          • mia_mia Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:48
            Zadania od jutra w 4-8 tylko dla chętnych i nie podlegają żadnej ocenie, nawet pozytywnej. Uczniowi przysługuje tylko prawo do uzyskania informacji co zrobił dobrze, co źle.
            Mają być poradniki dla nauczycieli co zrobić, żeby uczniowie sami z siebie te prace odrabiali, ciekawa jestem co w nich będzie😀
            • memphis90 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 18:02
              No ale plusa za aktywność chyba nadal można dać…?
              • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 18:20
                Można, można 😉 nawet ocenę można 😃
                • memphis90 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 14:25
                  Czyli jak ktoś w domu walnie sto słupków z matmy, to nie można ocenić, że tylko 76% zrobił poprawnie, więc dostanie 4- z zadania domowego, ale można nagrodzic plusem albo trzema plusami za to, że zrobił lepiej lub gorzej sto słupków…? No dla mnie bomba 👍

                  Moje dziecię robi teraz film poklatkowy na plastykę i naprawdę mam nadzieję, że jednak film zostanie oceniony, bo to ogrom roboty jest…
                  • mia_mia Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 14:34
                    Nawet plusem nie można, można mu je tylko sprawdzić i pokazać gdzie miał błędy. Dziecko, które nie zrobiło żadnego nie może tego w żaden sposób odczuć, np. będąc pozbawione plusa.
              • mia_mia Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 14:36
                Aktywność na lekcji nadal można oceniać, nic co po szkole nie podlega ocenie i nagradzaniu choćby plusem. Poczytaj przepisy i interpretacje ministerstwa.
                • little_fish Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 14:56
                  Oczywiście, przepisy i interpretacja. Ale jak nauczyciel wstawi 5 za aktywność to nikt mu przecież nie udowodni że przyczynił się do tego również fakt, że bombelek skrupulatnie odrabia zadania domowe.
                  • mia_mia Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 15:10
                    Jestem pewna, że będą sposoby na obejście zakazu jak choćby całkiem nieformalne zaznaczenie, że w przypadku wątpliwości co do oceny uwzględnione będą starania (czytaj PD) albo całkiem dozwolone robienie kartkówek pokrywających się z zadaniami. Ocena za aktywność pozostaje na papierze, więc łatwiej się doczepić.
                    • little_fish Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 16:05
                      Ale w sumie jak się doczepisz do tej oceny za aktywność? W bardzo wielu szkołach to najbardziej subiektywna ocena jaka może być. Nikt nie udowodni nauczycielowi że dany uczeń nie zasłużył na 5 za aktywność.
                      Oczywiście, kartkówki też pewnie będą. I na przykład możliwość korzystania z zeszytu podczas tych kartkówek 😁
      • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 00:46
        Ale przecież te zadania w podręcznikach są, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby je sobie zrobić.
    • malia Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:01
      brak zadań pisemnych nic nie zmieni. Jak nauczyciel będzie chciał obejść to obejdzie
      • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:03
        Oczywiście że tak, bez najmniejszego problemu.
        • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:18
          little_fish napisała:

          > Oczywiście że tak, bez najmniejszego problemu.

          Idąc tym tropem - po co w ogóle prawodawstwo? Jak obwatel będzie chciał oszukać, to oszuka.
          • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:22
            A ktoś mówi o oszustwie? Po prostu skutecznie zachęci uczniów do nieobowiązkowych i nie podlegających ocenie prac domowych.
            • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 23:04
              Skoro nie podlegają ocenie i nie można załapać nawet plusa, to po co odrabiać?
              • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 23:07
                Żeby się nauczyć?
                • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 23:16
                  Tyle to ja wiem. Niekoniecznie wiedziałam to będąc bombelkiem. I bombelki też niekoniecznie to wiedzą.
                  • cranberries1983 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 23:18
                    Moze im powiedz
                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 23:22
                    No to ich nauczyciel przekona. Jak będzie chciał, to skutecznie.
          • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:25
            No szkoły to akurat wzorem przestrzegania pr,episow nie są. Nieprawdaż?
            • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:35
              Prawdaż, a gdyby były, to czego byś się czepiła?
              • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:39
                Czemu miałabym się czepiać gdyby wszystko gralo i buczalo? Problem polega na tym, że bardzo nie gra.
                • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 23:17
                  Tobie by grało i buczało, gdyby bombelek był zadowolony z każdej sekundy spędzonej w szkole, a jednocześnie mnóstwo umiał i miał tyle czasu wolnego, ile sobie zażyczy (każdy stęk bombelka nad zadaniem domowym = niezadowolenie bombelka, zmienić system!).
                  • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 06:15
                    Misiuniu mój bombelek nie steka nad zadaniami domowymi. Zwyczajnie nie zaprząta sobie nimi głowy i nie traci na nie czasu. Problemów z nauką nie odnotowałam zatem są mu doskonale zbędne. Nie musi tez sobie podnosić ocen plakacikiem najwidoczniej.
                    • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 12:58
                      MOje dziecko takiego "szczęścia" nie miało...ale koleżanki cóka aby mieć zaliczony przedmiot ten plakat oddać musiała. Jakby twoje miało taką sytuację...to by plakacik produkować jednak musiało
                      • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 13:00
                        To oczywiste, że tak a tak kalkuluje czy mu się chce i opłaca.
                        • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 21:55
                          Nie wiem jak u ciebie ale u mnie niestety oceny mają znaczenie w rekrutacji do LO. I bujdą jest, ze dzieciak ma sobie radośnie do 7 klasy 3 a potem na 5 powyskakuje. Bo niestety szkoła szufladkuje dzieci.
                          Zdolne dzieciaki chcą iśc do dobrego LO i nie ma co się dziwić.
                          • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 22:28
                            Ja się wcale nie dziwię, na szczęście moje dzieci już skończyły podstawówkę a oceny w szkole sredniej już nie mają żadnego znaczenia. Wystarczy zdawać co rokuwink
          • malia Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:29
            o jakim oszustwie piszesz?
            • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:37
              Też jestem ciekawa.
              • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:47
                Dowolnym zakazanym przez Kodeks Karny.
                • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:52
                  Możesz to opisać w kontekście zakazu zdawania prac domowych i możliwości obejścia tego przez nauczycieli?
                  • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:54
                    Proszę bardzo:

                    Po co w takim razie ten zakaz?
                    • little_fish Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:58
                      Spytaj pani minister.
                      Ja mam wrażenie, że po to, żeby sprawić wrażenie, że się coś robi. Bo sensu w tym specjalnie nie widzę.
                      • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 23:02
                        Działania pozorowane.
    • ikoniecikropka Re: Brak zadań domowych 01.04.24, 22:16
      To prawda, że nie należy zrównywać hobby z pasją, ale jedno i drugie wymaga czasu. A czy to tylko tv, internet, to zależy w dużej mierze od tego, czy tylko takie warianty pokazali rodzice.
    • jammer1974 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 00:44
      No to beda mialy czas na nicnierobienie. Tez dobrze. Pasje nie sa obowiazkowe.
      • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 00:59
        Sęk w tym, że niekoniecznie ten czas będą miały. Bo w wielu ( jeśli nie większości) przypadkach, to nie pisemne prace zabierają dzieciakom najwięcej czasu.
        • jammer1974 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 01:41
          Nie znam sie na polskiej szkole ale o ile nic sie nie zmienilo od czasow mojej nauki to caly system jest do wymiany.
          Co zreszta sie nie stanie bo samo spoleczenstwo uwaza ze wkuwanie na pamiec kilometrow wiedzy ze wszystkich przedmiotow to podstawa.
          • szeptucha.z.malucha Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 07:05
            🤦🏼‍♀️ tak, tak nic się nie zmieniło od kilkudziesięciu lat...
            • jammer1974 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:19
              Przed chwila wyczytalam wypowiedz forumki ze woli aby jej dziecko sto zadan matematycznych w sobote robilo niz cos kreatywnego.
              Przy takiej postawie spoleczenstwa nie bedzie zadnych zmiane systemowych. Pozostaje tylko cykliczne robienia "makijazu trupowi".
          • memphis90 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:42
            Ostatnio moje dziecko uczyło się na pamięć w którym województwie uprawia się ziemniaki, gdzie czereśnie, a gdzie hoduje sie owce… Jakby nie można było dać im map i niech analizują mapy, ucząc się myśleć… Cześć próbowałam wbić dziecku w pamięć metodą „na logikę i wniosek” - „a pamiętasz, gdzie są najlepsze gleby? Pamiętasz. No to gdzie posiejesz taką wybredną pszenicę….? A kartofle to wyrosną byle gdzie, no to gdzie byś je dał…? Tam gdzie takie sobie gleby, ale klimat sprzyjający. A gdzie jest zimno, okres wegetacyjny krótki i g…zik tam urośnie? No to tam damy łąki i niech się pasą krowy. A czemu krow nie dasz w Tatarach? No bo nogi połamią….”
            • jammer1974 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 22:25
              Wiem. Pamietam to z wlasnego dziecinstwa i o tym mowie.
              Masakra.
            • bieda_tubka Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 12:02
              > „a pamiętasz, gdzie są najlepsze gleby? Pamiętasz. No to gdzie posiejesz taką wybredną pszenicę….? A kartofle to wyrosną byle gdzie, no to gdzie byś je dał…?

              tu jest jeszcze więcej pamięciówki, bo musi pamiętac, jakie gleby są najlepsze i pamiętac, gdzie są najlepsze, i jeszcze pamiętać na jakiej glebie rosnie pszenica
              • niemcyy Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 13:18
                bieda_tubka napisała:

                > > „a pamiętasz, gdzie są najlepsze gleby? Pamiętasz. No to gdzie posiejesz
                > taką wybredną pszenicę….? A kartofle to wyrosną byle gdzie, no to gdzie byś je
                > dał…?
                >
                > tu jest jeszcze więcej pamięciówki, bo musi pamiętac, jakie gleby są najlepsze
                > i pamiętac, gdzie są najlepsze, i jeszcze pamiętać na jakiej glebie rosnie psze
                > nica

                big_grin
                A do tego musi pamiętać, że krowy jedzą trawę, a nie polują na myszy i zające, i że w Suwałkach jest zimniej niż we Wrocławiu.
                Jak żyć, jak żyć???
    • kaki11 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 01:18
      Co do samego nazywania wszystkiego pasją i upierania się, że wszystkie/znacząca większość młodzieży spędzi ten czas na realizacji rozwijających pasji się zgadzam. Natomiast uważam, że sam fakt, że oni po szkole będą mieli więcej czasu po prostu na rozrywkę, lenistwo i relacje z rówieśnikami czy rodziną to też dobrze. Plus, no cóż uważam, że brak pasji u wielu ludzi wynika właśnie z braku czasu (oczywiście to obok innych przyczyn czy to finansowych czy chęci ale jednak) i to wcale nie jest dobrze, jeśli szkoła stoi na przeszkodzie w ich odkrywaniu, przez nadmiar czasu który młodzi muszą poświęcić na nią po samej szkole.
      • taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 01:33
        kaki11 napisał(a):

        > Co do samego nazywania wszystkiego pasją i upierania się, że wszystkie/znacząca
        > większość młodzieży spędzi ten czas na realizacji rozwijających pasji się zgad
        > zam. Natomiast uważam, że sam fakt, że oni po szkole będą mieli więcej czasu po
        > prostu na rozrywkę, lenistwo i relacje z rówieśnikami czy rodziną to też dobrz
        > e. Plus, no cóż uważam, że brak pasji u wielu ludzi wynika właśnie z braku cza
        > su (oczywiście to obok innych przyczyn czy to finansowych czy chęci ale jednak)

        No wiesz, przyczyny finansowe są jednak istotne.
        • kaki11 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 01:41
          Oczywiście, że tak. Każda przyczyna jest równie istotna. Natomiast tych szkoła nie zlikwiduje ograniczając czas pracy uczniów w domu, czasowy może.
      • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 01:46
        Ciężko wiedzieć, co się lubi, jak się ma plan dnia rozpisany na styk, a jak się trafi kawałek wolnego, to człowiek jest tak zmęczony, ze myśleć nie da rady. Dorośli też kiedy są przemęczeni, to potrafią cały dzień netflixa oglądać, bo nawet czytanie wymaga skupienia, a mózg już nie wyrabia.
    • veronia Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 06:57
      U nas już nauczyciele zapowiedzieli, że prace domowe będą ale dla chętnych. Ja zapowiedziałam bombelkowi, że jest chętny wink
      • imponderabilia22 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:37
        veronia napisała:

        > U nas już nauczyciele zapowiedzieli, że prace domowe będą ale dla chętnych. Ja
        > zapowiedziałam bombelkowi, że jest chętny wink


        Dobre 😉
    • afro.ninja Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 07:50
      Moje dziecko nigdy nie miało dużo prac domowych. Dopiero w pandemii kazali cos robić. Po pandemii znowu brak prac domowych. Jakieś tam były, może z jednego przedmiotu na tydzień. Czyli raz w tygodniu z bioli, raz z matematyki. Raz na pol roku rozprawkę.
      Niestety pasje musiało porzucic w siodmej klasie w której jest od groma lekcji! A poza tym kartkówki i sprawdziany no stop! Nawet teraz po przerwie świątecznej mają sprawdzian. Więc co mi po braku prac domowych, jak i tak w tygodniu dwie kartkowki i sprawdzian.
      • grey_delphinum Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 09:23
        Więc co mi po braku prac domowych, jak i tak w tygodniu dwie kartkowki i sprawdzian.

        A teraz będzie wiecej prac pisemnych w szkole, by rodzice nie narzekali, ze jak to tak? Ocena wystawiona z 2- 3 ocen cząstkowych (bo odejdzie kilka stopni z zadan domowych)?

        • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 09:37
          Też tak myślę. Oczywiście dużo zależy od konkretnej szkoły, wiadomo...
        • afro.ninja Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 10:32
          U nas ocena za pracę domową to jedynie rozprawka i przygotowanie planszy, albo nagranie filmu. Akurat uważam, że takie projekty, są mega ważne i dzieciom coś zostaje w głowach. No i tworzą na wielu płaszczyznach, a nie- wykuć, zdać, zapomnieć. Dodam, że te projekty, też tylko dla chętnych i może to być zaskoczeniem, ale 90 procent klasy chętnie bierze w nich udział.
          • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 10:45
            No i teraz nie można za nie dać oceny. Co uważam za wylanie dziecka z kąpielą.
            • afro.ninja Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 19:03
              Jak tak, to faktycznie bez sensu...
            • memphis90 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 14:27
              Ok, pytanie czy długofalowy „projekt” to tez jest „zadanie domowe”? 🤔
              • little_fish Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 14:57
                No jeśli nie jest robiony w szkole, to jak to inaczej nazwać?
        • natalia.nat Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 15:26
          grey_delphinum napisał(a):

          > A teraz będzie wiecej prac pisemnych w szkole, by rodzice nie narzekali, ze jak
          > to tak? Ocena wystawiona z 2- 3 ocen cząstkowych (bo odejdzie kilka stopni z z
          > adan domowych)?

          W semestrze jest więcej niż 2, 3 prace pisemne (kartkówki i sprawdziany), są jeszcze karty pacy na lekcji, oceny za aktywność na lekcji. I nie wiem jak w innych szkołach, ale w szkołach u moich dzieci nie było ocen za pracę domową (u znajomych podobnie) a jeżeli nawet się zdarzyła, to miała najniższa wagę, więc nijak nie wpływała na ocenę końcową.
          • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 15:35
            Za "zwykłe" zadanie domowe najczęściej nie było ocen. Ale za dłuższe, wymagające więcej pracy, owszem - prezentacje czy różne projekty. Jakieś rozprawki z języka polskiego też były oceniane.
            Oceny w podstawówce moich dzieci nie miały wagi, ocena końcowa nie była średnią.
            • natalia.nat Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:07
              Prezentacja czy projekt ( z niektórych przedmiotów) to najwyżej jeden raz na semestr i to z reguły z niską wagą. Przynajmniej u nas wszystko, co nie było sprawdzianem czy kartkówką praktycznie nie liczyło się do średniej. No i pytanie, czy ma sens ocenianie pracy domowej, kiedy nie ma pewności co do jej samodzielnego wykonania. I czy taka praca domowa coś daje. Ten kto umie, będzie umiał i bez pracy domowej. Ten kto nie umie, ściągnie albo skorzysta z gotowca.
        • memphis90 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:49
          >Ocena wystawiona z 2- 3 ocen cząstkowych >cryingbo odejdzie kilka stopni z zadan domowych)?

          W szkołach moich dzieci praktycznie nie ma ocen z zadań domowych. Raz jeden jakis model płuc z butelki wykonać i raz model komórki. Córka miała też raz lapbook z jakiejś lektury. Koniec. Sa minusy i jedynki za brak zadań w ćwiczeniach, nie ma plusów i piatek za zrobienie zadan w ćwiczeniach.

          Za to ocen cząstkowych było co najmniej 6-7 z każdego przedmiotu (w I semestrze).
    • mia_mia Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 08:10
      Mój mógłby całymi dniami, dosłownie, bo jeśli ma taką możliwość to siedzi cały dzień, siedzieć w skateparkach, tworzyć grafitti i mazać po murach (legalnych!) to jego pasje na ten moment.
      Typowy wczesny nastolatek bardziej zainteresowany przyjemnościami i socjalizacją niż poszukiwaniem lekarstwa na raka😀
    • black.emma Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 10:17
      Przede wszystkim należałoby skończyć z zadaniami domowymi z przedmiotów typu plastyka czy technika. Technika to w ogóle kretyński przedmiot - tworzenie śmieci z innych śmieci, które w dodatku trzeba kupić. To zabiera najwięcej czasu. Wolę, żeby mój syn zrobił 100 przykładów z matmy czy pisał opowiadania na polski niż siedział pół soboty nad ludkiem z plastikowej butelki.
      • mia_mia Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 10:49
        W szkołach skandynawskich na które tak chętnie stawia się za przykład technika to bardzo ważny przedmiot. U nas na technice dzieci np. przygotowują się do karty rowerowej, to akurat przydatne. W czasach, kiedy w domu często rodzice niewiele uczą dzieci fajnie można byłoby wykorzystać ten przedmiot, żeby dzieci nauczyły się zrobić kilka potraw (wiem, nie wszędzie są pracownie), bezpiecznie zmienić żarówkę, włączyć pranie zgodnie z zaleceniami producenta, przyszyć guzik, złożyć szafkę z ikei😉
        • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 10:55
          Oczywiście. Tylko chodzi o to, żeby robiły to w szkole, a nie w domu, jako zadanie domowe. Niezależnie od tego czy będzie to kretyński robot z butelek czy karmnik dla ptaków/sałatka jarzynowa.
          • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 11:01
            No dokładnie a jak dzieciak akurat będzie chory to świat się nie zawali jak w domu nie zrobi tego kretyńskiego robota produkując kolejne śmieci tylko zajmie się matematyka na której go tez nie było.
            • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 11:08
              Choć muszę przyznać, że moje dzieci miały raczej szczęście do nauczycielu plastyki i techniki na różnych etapach edukacji i większość rzeczy była faktycznie robiona w szkole.
        • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 10:59
          Ja się zgadzam tylko niech dzieci te wszystkie prace robią na technice a nie w domu a to, że akurat technika i plastyka produkuja często całe mnóstwo bezsensownych śmieci to akurat fakt.
        • black.emma Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 11:05
          Taką technikę jak najbardziej bym popierała. U nas tez zrobiły kartę rowerową i przecież nie miałam pretensji, że dziecko musi się uczyć znaków czy przepisów.

          Natomiast teraz robią jakieś idiotyczne DYI, które wymaga wiecznie kupowania jakichś śmieci - nie zbieram w domu skrawków materiału, plastikowych butelek, rolek po papierze, włóczek, patyczków do gardła w hurtowych ilościach i innych takich więc za każdym razem wycieczka do pasmanterii/apteki/marketu.

          Jeszcze się nie zdarzyło, żeby zadany temat dzieci zdążyły zrobić podczas lekcji. Pytałam nawet innych matek, czy ich dzieci się wyrabiają, bo myślałam, ze mój syn jest taki powolny. Ale nie, wszyscy spędzają weekendy na wytwarzaniu jakiegoś badziewia.
          • mia_mia Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 11:40
            Może być tak, że połowa klasy jest z takich aktywności całkiem zadowolona, bo to lubią, ale rzeczywiście lepiej, żeby robili to w szkole.
            Pewnych rzeczy nigdy by nie tknęli poza szkołą, np. kiedyś mój syn po zajęciach w szkole miał fazę na haftowanie. Przeszło mu oczywiście, ale przynajmniej popróbował, ja nie wpadłabym na to, żeby mu pokazać coś takiego.
            Lista materiałów powinna być dawana we wrześniu, żeby w jeden wieczór nie trzeba było wypijać tych 12 butelek winawink
            • black.emma Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 11:57
              Nie jest, bo połowie klasy to wytwarzają rodzice... Mój syn zawsze czuje się poszkodowany, że musi robić sam, bo mnie do tego żadna siła nie zmusi.
              Haftowanie, szycie, przykręcanie, gotowanie - to wszystko ma sens. Tyle, że na technice jest tego za mało. Szycie - mieli 4 podstawowe szwy, tyle, że oczywiście nie nauczyli się tego w szkole, dziecko szyło pół niedzieli z youtubem - nie można przeznaczyć na to nawet miesiąca/dwóch, zamiast dwóch lekcji? Przecież to jest ważniejsze niż klejenie puzderka z patyczków do gardła.
            • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:14
              Ale te aktywności z gatunku DYI można spokojnie robić w domu, w ramach zainteresowań. I przy okazji nauczyć się robić coś fajnego, a nie "robot z zakrętek i patyczków" a jutro "sarenka z rolek po papierze oklejana obierkami z młodych ziemniaków".
              • black.emma Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:35
                nick_z_desperacji2 napisała:

                > Ale te aktywności z gatunku DYI można spokojnie robić w domu, w ramach zaintere
                > sowań. I przy okazji nauczyć się robić coś fajnego, a nie "robot z zakrętek i p
                > atyczków" a jutro "sarenka z rolek po papierze oklejana obierkami z młodych zie
                > mniaków".

                Dokładnie tak. Mój syn akurat z przyjemnością tworzy, ale np. ozdoby, albo najchętniej świetne budowle z lego, mapli, klocków waflowych.
        • cranberries1983 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 11:48
          no tak
          tylko ze u nas technika jako przedmiot nie jest przez nikogo traktowana powaznie
          • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 11:52
            Przez nauczycieli również, niestety...
            • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:17
              Miałam takich, co traktowali poważnie, niestety. Symbole stosowane w schematach instalacji elektrycznych w sp, schematy budowy elektronarzędzi typu wiertarka w gim. Brzmi jak ponury żart, ale niestety tym nie jest. Bo to wg polskiej szkoły jest "potraktować poważnie"
          • black.emma Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 12:01
            Trudno traktować poważnie lekcję, gdzie nauczycielka puszcza filmik jak wykleić ludzika z plastikowej butelki. Jakby robili coś sensownego, to by było traktowane poważnie.
            Ja kończyłam podstawówkę i część liceum zagranicą i tam rzeczywiście technika była sensownym przedmiotem. Przede wszystkim mieliśmy czas, np. na szycie był poświęcony cały semestr. Szyliśmy jakąś wybraną część odzieży. Nigdy nie trzeba było przynosić śmieci.
            • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 12:09
              Ja kończyłam w Polsce. Z tym że "dzieści" lat temu. I też nie robiliśmy śmieci ze śmieci, tylko raczej rzeczy praktyczne. Zatem można.
              • black.emma Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:16
                Kurczę, właśnie mnie przeraziłaś, że ja szkołę podstawową też kończyłam "dzieści" lat temu... A wcale nie myślałam, że jestem taka stara tongue_out
                • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 13:21
                  Sorry 🤣
              • memphis90 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:03
                Za moich czasów była sala techniczna dla chłopców i sala dla dziewczynek. Dziewczynki uczyły się jak robić suszoną włoszczyznę, jak cerować skarpetę na szklance, robić szaliczek na drutach, szyć i gotować. Plus pismo techniczne. Raz dostałyśmy zadanie zrobienia w domu półki (w domu, bo w sali dla dziewcząt nie było narzędzi)- niestety w moim domu również nie było drewna, młotków , pił, strugów , papieru ściernego ani gwoździ, więc półeczkę zrobił mi pan stolarz 😂 Raz szkoła kazała nam zamówić odpłatnie jakieś zestawy do DIY (jakieś blaszki do robienia foremek do pierników, druciki ch… wie do czego, takie pierdoly) , nie wszyscy zamówili, a mój zestaw ukradl mi z plecaka już pierwszego dnia ktoś, kto nie miał…
                • mia_mia Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:13
                  To my dzielnie wypalałyśmy w drewnie, a chłopcy szyli, widać co szkoła, a może okres w dziejach inne strategie😀
                  Z techniki właśnie najlepiej pamiętam prace w drewnie z nieodłącznym upiększaniem tego lutownicą, lakierowanie, bejcowanie i takie tam.
                  • memphis90 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 18:06
                    Raz kolega przyniósł z domu wypalarke i kawałki sklejki. Akurat mieliśmy lekcję zpt łączoną i pozwolił mi się tym pobawić. Wypaliłam sobie takiego wielkiego królika z Disneya, miałam te sklejkę przez lata… Ale ogólnie same nudne „babskie” rzeczy.
                • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:20
                  My mieliśmy technikę z podziałem na grypy. Wszyscy uczyli się gotować i dłubać w drewnie. Pracownie były stosownie wyposażone
        • nick_z_desperacji2 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:10
          Wymiana żarówki to śliski temat, bo o ile w domu możesz, to np. sprzątaczka w szkole już nie może. Wiem, że to brzmi jak absurd, ale żadna szkoła nie będzie uczyć praktycznego wkręcania żarówek. Co najwyżej nauczyciel podyktuje stosowną definicje (bo sam też pewnie uprawnień do wkręcania nie ma).
          • droch Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:09
            Wymiana żarówki to śliski temat, bo o ile w domu możesz, to np. sprzątaczka w szkole już nie może

            Akurat wg stanu mojej wiedzy, do wykonywania prac związanych z wymianą żarówek nie są wymagane uprawnienia do eksploatacji urządzeń energetycznych. Oczywiście, pracownik musi przejść odpowiednie szkolenie BHP.
            Natomiast dalej nie mam pojęcia, dlaczego nie można uczyć w szkole wymiany żarówki, przecież wcale nie musi to być rzeczywista instalacja elektryczna, a np. latarka...
            • niemcyy Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:23
              droch napisał:

              > Wymiana żarówki to śliski temat, bo o ile w domu możesz, to np. sprzątaczka
              > w szkole już nie może

              >
              > Akurat wg stanu mojej wiedzy, do wykonywania prac związanych z wymianą żarówek
              > nie są wymagane uprawnienia do eksploatacji urządzeń energetycznych. Oczywiście
              > , pracownik musi przejść odpowiednie szkolenie BHP.

              Może ktoś wstawi coś aktualniejszego, jeśli się pozmieniało, ale
              praca.gazetaprawna.pl/artykuly/940774,kwalifikacje-pracownikow-zatrudnienie-kodeks-pracy.html
              > Natomiast dalej nie mam pojęcia, dlaczego nie można uczyć w szkole wymiany żaró
              > wki, przecież wcale nie musi to być rzeczywista instalacja elektryczna, a np. l
              > atarka...

              Ludzie, czy te dzieci idą do szkoły z głębokiego lasu czy jakiegoś domu, w którym się robi coś innego niż oglądanie netflixa i odżywianie dietą pudełkową?
              • droch Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:40
                Może ktoś wstawi coś aktualniejszego, jeśli się pozmieniało(...)

                Nawet tam nie jest twardo napisane o obowiązku posiadania szczególnych uprawnień (gdy rozumiemy ją jako obsługę, a nie konserwację urządzenia elektrycznego).

                Ludzie, czy te dzieci idą do szkoły z głębokiego lasu czy jakiegoś domu, w którym się robi coś innego niż oglądanie netflixa i odżywianie dietą pudełkową?

                Aha, to zaczynam rozumieć, dlaczego w szkole ćwiczy się budowę robota ze śmieci - w kontrze, ponieważ zazwyczaj w normalnym domu nikt na taki pomysł nie wpadnie big_grin
                • memphis90 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 18:14
                  Moje dzieci oglądały ostatnio „Nie patrz w dół/Fall” i od razu im powiedziałam, żeby pod żadnym pozorem nie pchały ładowarki do obsadki od żarówki, jeśli nie chcą zostać porażone prądem/wywołać pożaru. Plus że jak żarówka na wieży radiowej miga światełkiem raz na minutę, to mogą jej dotknąć gołą ręką, bo nie ma szans, żeby była gorąca, niemniej nadal odradzam próby wepchania tam kabla…
        • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 10:04
          U mnie technika jest super i...wszystko jest robione na lekcjach. Nauczycielka zamienia (raz w tygodniu mają 2 godziny techniki, raz 2 godziny plastyki), wszystko zrobione na lekcji. I mają się wyrobić to też ważne.
          Co dziecko robiło wiem ze zdjęc galerii szkolnej albo z teczki któą przynosi na koniec roku do domu (teczka plus pudło bo duzo przestrzennych rzeczy robią).
          Moja ulubiona nauczycielka w szkole dziecka smile
      • jammer1974 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:14
        black.emma napisał:

        > Przede wszystkim należałoby skończyć z zadaniami domowymi z przedmiotów typu pl
        > astyka czy technika. Technika to w ogóle kretyński przedmiot - tworzenie śmieci
        > z innych śmieci, które w dodatku trzeba kupić. To zabiera najwięcej czasu. Wol
        > ę, żeby mój syn zrobił 100 przykładów z matmy czy pisał opowiadania na polski n
        > iż siedział pół soboty nad ludkiem z plastikowej butelki.
        • jammer1974 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:16
          Takie wypowiedzi w stylu wole zeby robil sto zadan matematycznych niz pracowal kreatywnie jest najlepszym dowodem ze polskie spoleczenstwo nie jest gotowe na zmiany w pruskim systemie nauczania.
          • black.emma Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:32
            Też mi kreatywna praca robienie ludka ze śmieci wg schematu opisanego w książce... No rzeczywiście.
            • jammer1974 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:53
              Nie wiem co to bylo konkretnie. Nie ma to zreszta znaczenia.
              A nie ma, bo dla Ciebie alternatywa nie jest jakies inne twoim zdaniem kreatywne zajecie tylko ....zadania matematyczne.
              I tu jest pi s pogrzebany. pruski system w pelnym rozkwicie.
              Wiec kto ma go zmienic?
              • black.emma Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 15:20
                Nie wiesz ale się wypowiesz, jakie to typowe dla ciebie.
                Kreatywne zajęcia to dzieci realizują same i nie potrzebują do tego zadań domowych.
                • jammer1974 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:19
                  black.emma napisał:

                  > Kreatywne zajęcia to dzieci realizują same i nie potrzebują do tego zadań domow
                  > ych.

                  Jasne jasne. Zwlaszcza te ktore maja mamuski twojego pokroju.
                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:28
                    Jak myślisz, co jest bardziej kreatywne - kiedy dziecko pół soboty spędza nad pudłem z klockami i robi z nich najróżniejsze rzeczy, wykorzystując do tego kawałki sznurka, gumki i drucika, czy jak klei robota z butelki, albo pudełko z patyczków (oba wg wzoru z książki)?
                    • black.emma Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:31
                      Jej nie przetłumaczysz bo ona dyskutuje ze swoją z góry założoną tezą.
              • bieda_tubka Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 12:07
                >Nie wiem co to bylo konkretnie. Nie ma to zreszta znaczenia.

                100% jamer w jamer. nie zna się, nie rozumie, nie wie, bez znaczenia, ale swoje zdanie ma i będzie głupio bronić do upadłego.
          • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:42
            Tu nie chodzi o to, żeby nie robić nic kreatywnego, tylko żeby odpuścić "kreatywność" śmieciową. Bo ani to nie ma sensu, ani żadnego pożytku z tego nie ma.
            • jammer1974 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:56
              little_fish napisała:

              > Tu nie chodzi o to, żeby nie robić nic kreatywnego, tylko żeby odpuścić "kreaty
              > wność" śmieciową. Bo ani to nie ma sensu, ani żadnego pożytku z tego nie ma.

              Odpuscic kreatywnosc smieciowa?
              Zadne z nas nie wie czy to kreatywnosc smieciowa czy nie. Znamy tylko opinie forumki.
              A ona nie chce zastapic tej smieciowej kreatywnosci Inna bardziej jej zdaniem odpowiednia.
              Ona woli w tym czasie zadania matematyczne.
              Jesli takie wlasnie ma podejscie naszej spoleczenstwo to...kto ma dokonac zmian i dlaczego?

              • slonko1335 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 15:10
                Wiesz spora część z nas zna te zadania z książki do techniki i je przerabiała w domu...
                • black.emma Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 15:19
                  Dzięki Słonko, bo ja już wyczerpałam siły na tłumaczenie oczywistości ignorantom.
              • black.emma Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 15:21
                jammer1974 napisała:


                > Zadne z nas nie wie czy to kreatywnosc smieciowa czy nie.

                Tylko ty nie wiesz, reszta się orientuje w temacie, w którym się wypowiada.
              • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 15:21
                Nie masz do czynienia z polską szkołą. Tym, którzy mają/mieli naprawdę nie trzeba tłumaczyć czym jest robot z butelki i jak wiele wspólnego ma to z kreatywnością. Zamiast TAKIEJ kreatywności z pewnością większy sens będzie miało liczenie zadań.
                • jammer1974 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:24
                  Jasne🤣.
                  To czego wy chcecie.
                  System idealnie pasuje do waszych oczekiwan.
                  Czego wy chcecie.
                  To zadajcie dzieciom z wlasnej rodzicielskiej inicjatywy jeszcze sto zadan matematycznych i bedzie akurat.

                  A swoja droga kreatywne zadania w polskiej szkole bardzo pasuja do systemu.
                  Sa tak kreatywne ze widac ze wymyslil je ktos kto zamiast kreatywnosci zajmowal sie robieniem dodatkowych stu zadan matematycznych.
                  Czyli nie powinno wam przeszkadzac.
                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 16:31
                    Nie, ja wolę kiedy moje dziecko faktycznie zajmie się czymś kreatywnym. A pomysłów nigdy im nie brakowało. Natomiast byliśmy zbyt mało kreatywni, żeby znaleźć zastosowanie dla robota z butelki. Czyli dziecko siedziało pół dnia nad czymś, co finalnie ląduje w śmieciach. Bardzo budujące 🫤
                    "swoja droga kreatywne zadania w polskiej szkole bardzo pasuja do systemu." - i właśnie przeciwko takiej "kreatywności " protestujemy, czego ty nie rozumiesz.
                    • jammer1974 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 19:10
                      little_fish napisała:

                      > "swoja droga kreatywne zadania w polskiej szkole bardzo pasuja do systemu." - i
                      > właśnie przeciwko takiej "kreatywności " protestujemy, czego ty nie rozumiesz.

                      🤣A czym protestujecie? Postulatem typu - ja wole za to sto zadan z matematyki?🤣. Taki fajny ten protest. Taki ...kreatywny. Niczym to zadanie z ksiazki😏

                      Owszem nie rozumiem. I bardzo mnie to cieszy. Kreatywnosci w narodzie nie ginie wiec widze duzy potencjal do zmian😏
            • memphis90 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:10
              Ale nie można zakładać, że każde dziecko spędzi pół soboty nad szufladą pełną drucików, włóczek, klocków klejów itd rozwijając we własnym zakresie motorykę małą i wyobraźnię - od tego jest szkoła, by wyobraźnię i motorykę rozwijać na równi z tłuczeniem 100 przykładów z matmy. Oczywiście powinno się to odbywać na lekcji i z użyciem zakupionych wcześniej materiałów (w wersji marzeń -dobrze zaopatrzona ze srodkow państwowych pracownia artystyczno- techniczna, a nie indywidualne znoszenie po kawałku wstążki, 10 korków od wina i 14 guzików każdy w innym rozmiarze).
              • little_fish Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:22
                Oczywiście że powinno się odbywać w szkole. A póki co nie dość że często odbywa się w domu, to jeszcze ma niewiele wspólnego z kreatywnością
              • black.emma Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 07:59
                Memphis, weź pod uwagę, że tutaj rozmawiamy o zadaniach domowych. Te przykłady z matmy dziecko i tak i tak będzie musiało zrobić, czy w formie zadania domowego czy w formie przygotowania do klasówki. Dlaczego więc nie zostawić dziecku więcej czasu na własne kreatywne zajęcia - dla jednego to będzie lego, dla innych haftowanie czy wyklejanka, a jeszcze inny pójdzie pograć w piłkę. Naprawdę te dzieciaki i tak są obciążone szkołą, po cholerę im jeszcze "kreatywne" zadania na weekendy. Niech to robią w szkole, naprawdę nic się nie stanie jak z 20 durnych zadań zrobią w ciągu roku szkolnego 10.
                • little_fish Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 08:07
                  Mnie by się jeszcze marzyło, żeby te zadania nie były durne. Przecież na miłość boską w ramach tzw. kreatywności i działań praktycznych można zrobić coś, co będzie miało jakikolwiek sens i będzie przydatne, a nie wyląduje w koszu na śmieci 🫤
                  • memphis90 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 14:34
                    Moje tam lubią takie durne kreatywności… domowe slime, długopis 3d, mini airbrush z pisaka, te koraliki do zapracowywania, masy modelarskie, pudełka z patyków i płuca z butelki i balonów też - aczkolwiek ich wytwory sensu i przydatności nie mają żadnego (poza ćwiczeniem ręki, wyobraźni itd).
                    • little_fish Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 14:59
                      A nie, to zupełnie insza inszość. Tak jak lepienie z plasteliny. Z koralików można zrobić obrazek czy biżuterię. Ale robot z butelki i śmieci? Makieta grodu średniowiecznego z zapałek?
                      • berdebul Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 16:45
                        Most dla chomika z drewnianych szpatulek…
                        • little_fish Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:19
                          Jak ktoś ma chomika, to jeszcze...
                          Ale właśnie o to mi chodziło. W ramach kształcenia kreatywności produkujemy przedmioty, z którymi nic potem nie da się zrobić.
                          • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:27
                            To się sztuka nazywa….
                            https://www.google.com/url?sa=i&url=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2Fgroups%2FRecycleArt%2F&psig=AOvVaw3CubBxpoyhoPDTRJUoaJ3C&ust=1712244367114000&source=images&cd=vfe&opi=89978449&ved=0CBIQjRxqFwoTCIidlMatpoUDFQAAAAAdAAAAABAR
                            • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:30
                              Upcycling art
                              • little_fish Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:47
                                I pasuje do każdego wnętrza, prawda? Każdy koniecznie musi w salonie chcieć posiadać takie dzieło... Zwłaszcza makietę Biskupina
                                • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 17:57
                                  Nie masz pojęcia o sztuce. Niestety.
                                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 18:03
                                    Czyli twierdzisz, jako znawca oczywiście, że z radością powiesisz w salonie dzieło upcycling art w wykonaniu szóstoklasisty wg wskazówek z podręcznika do techniki?
                                    • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 18:13
                                      Wieszam swoje obrazy i obrazy syna. Nie ma znaczenia skąd są wskazówki. Ważne jest dzieło. Ale nie masz najwyraźniej o tym pojęcia.
                                      • little_fish Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 18:17
                                        A jednak ma znaczenie, serio 🤣🤣🤣
                                        • fogito Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 18:36
                                          I to jest fantastyczna praca. Nie wiem co się tak głupio śmiejesz. Trudno się dziwić dzieciom, skoro mają betonowych rodziców.
                                          • little_fish Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 18:48
                                            Praca może i fantastyczna, tylko co z nią ( i jej podobnym) zrobić w przeciętnym mieszkaniu?
                                            • fogito Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 06:10
                                              A co to za problem na litość. Dziecko uczy się kreatywności i wykorzystuje wyobraźnię w akcie tworzenia a ty się martwisz nieistotnym. Niech powiesi w swoim pokoju jeśli matkę drażni sztuka.
                                              • little_fish Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 07:44
                                                No , obok makiety Biskupina najlepiej 😁
                                                • fogito Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 14:29
                                                  Jak najbardziej. Ale ty pewnie jelenie na rykowisku masz.
                                                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 17:40
                                                    Dwa! I trzeciego z gipsu.
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 05.04.24, 05:39
                                                    Domyślam się. Niestety
                                                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 05.04.24, 07:30
                                                    No, to domyślaj się dalej, bo póki co słabo ci idzie 😁
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 05.04.24, 08:15
                                                    Słabe to jest deprecjonowanie sztuki i kreatywności dziecka. A podobno to nauczyciele są winni temu.
                                                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 05.04.24, 08:17
                                                    Deprecjonowanie (w moim wykonaniu) to wyłącznie twoja opinia. Równie trafna jak te jelenie 🤣
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 05.04.24, 11:33
                                                    Tak? A kto ma problem z eksponowaniem prac dzieci? Ja czy ty? I kto je obśmiewa?
                                                  • little_fish Re: Brak zadań domowych 05.04.24, 13:17
                                                    Ja nie mam problemu z eksponowaniem, absolutnie. Walory faktycznie bywają różne.
                                                    Ale fakt jest taki, że te roboty i makiety i tak w końcu lądują w śmietniku, bo ludzie mają ograniczoną powierzchnię mieszkalną.
                                                  • fogito Re: Brak zadań domowych 05.04.24, 17:32
                                                    Może kiedyś wyldują, ale to je zmienia faktu, że proces ich tworzenia jest wartością dla dzieci i rozwija kreatywne myślenie.
                • memphis90 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 14:31
                  Ależ oczywiście, ja się z Tobą zgadzam.
    • ponis1990 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 10:40
      Niech sobie odpoczywają w domu a w szkole pracują. Ja po pracy też nie wykonuję swojej pracy. Starczy że muszą się uczyć do sprawdzianów, kartkówek, czytać lektury.
    • kurt.wallander Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 12:21
      Większość osób nie ma wielkich pasji, ale jakieś zainteresowania jednak tak. Moja córka przed egzaminem ósmoklasisty zrezygnowała z ceramiki, i juz nie wróciła do tego zajęcia, bo w liceum też nie było czasu. Lubi też rysować (analogowo i na tablecie graficznym), i również miała przez okres liceum dużo mniej czasu na to zajęcie.
      Druga córka - zdecydowanie zmniejszyła liczbę czytanych książek, z tym, że to też na etapie liceum.
      Tak, że w podstawówce - myslę, że dużo zależy od tego, ile konkretni nauczyciele, w tej konkretnej szkole zadawali - u nas chyba nie było tak źle. No i też od bystrości dzieciaka i umiejętności uczenia się - jedno zrobi w 30 minut to, co innemu zajmie półtorej godziny....
      • hanusinamama Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 10:06
        Moje bystre dziecko ostanio siedziało 2 godziny i pisało streszczenie wojny trojańskiej. Ale na lekcji za to nie piszą nic smile Tak dla równowagi chyba

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka