majaa Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 14:11 Z osobistych doświadczeń i obserwacji wiem, że zadania domowe bynajmniej nie przeszkadzają w realizacji pasji i jak się naprawdę chce, to czas się na nią znajduje. Człowiek uczy się dobrze planować i organizować sobie czas. Uważam, że większym problemem jest to, że teraz te pasje, to dla wielu dzieci to są po prostu gry komputerowe, więc w sumie to im więcej czasu spędzą przed ekranem, tym tak naprawdę dla nich gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:13 W życiu zdrowego psychicznie człowieka powinien być czas na nicnierobienie i nudę, a nie tylko kierat, grafik i planowanie co do sekundy kolejnych punktów programu. Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 09:53 Oczywiście, że powinien być taki czas. I właśnie dobra organizacja dnia sprawia, że można sobie na to pozwolić. Tyle że akurat argumentem za brakiem zadań domowych wcale nie był czas na nicnierobienie, tylko na realizację pasji. Tak, jakby całe pokolenia, które zadania odrabiały nie miały w życiu żadnych pasji. Dla mnie totalna bzdura i odnoszę nieodparte wrażenie, że tym brakiem zadań możemy oddać naszym dzieciom niedźwiedzią przysługę. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 14:45 Żeby znaleźć pasję - trzeba jej szukać. Czas na pasję był przykładem, a nie warunkiem na udostępnienie czasu wolnego - sorry, ale nie zamierzam walczyć z cudzym chocholem 🤷♀️ >całe pokolenia, które zadania odrabiały Jakie pokolenia? Przed wojną analfabetyzm dotyczył większości mieszkańców, a i później dziatkom szkoła bynajmniej nie zajmowała tyle czasu, co dzisiaj . akurat mój dziadek popełnił książkę nt szkolnictwa w PRL, z dokładnym wyszczególnieniem siatek godzin - mam ją i analizuję sobie… Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 13:07 Ja wszystko rozumiem, że szkoła kiedyś zajmowała mniej czasu, że pasję trzeba znaleźć, ale czy naprawdę trzeba jej wyszukiwać od razu z mnóstwa skrajnie różnych możliwości i latać na pińcet dodatkowych zajęć już niemalże od przedszkola? Może by tak lekko zbastować i zastanowić się nad priorytetami. A co z umiejętnością wyboru, decyzji, co bardziej istotne w danym momencie, a z czego można zrezygnować, przynajmniej na razie? Bo życie od nas tego wymaga, a na wszystko czasu i tak nie wystarczy, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 10:08 A ja z obserwacji wiem, ze takie kocopoły pisża osoby bezdzietne lub takie, które dzieci w szkole miały 20 lat temu. Znane mi dzieci: pływają, jezdzą konno, chodzą na ceramikę, rysunek, kaligrafię, gimnastykę akrobatyczną, kolarstwo, harcerstwo...kurza dupa żadne dziecko nie spełnia twojego warunku. Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 11:24 Nie no, pewnie, bo 20 lat temu to jeszcze nikt o pływaniu, muzyce czy gimnastyce nawet nie słyszał, a dzieci po szkole tylko leżały i gapiły się w sufit. Dobrze, że te zadania domowe miały, bo zanudziłyby się na śmierć. Ale teraz to całkiem co innego... Dzieci mamy wyłącznie zdolne i zajęte swoimi pasjami od rana do nocy. W sumie to ta szkoła tylko im zajmuje cenny czas, a tak dałoby się jeszcze parę innych pasji dorzucić. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 12:57 Czyli masz te dzieci czy nie? To ty zaczełaś jęczyeć: kiedyś to było teraz to nic nie ma. Teraz to dzieci nie mają pasji...tylko TV i tiktok. Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 13:27 Walczysz ze swoim własnym chochołem. Jeśli ktoś tu jęczy, to raczej mamuśki, które uważają, że ich dzieciom dzieje się wielka krzywda, bo mają do odrobienia zadanie domowe. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:14 młody nie lubi szkoły ( nudzi się), twierdzi że marnuje w niej zycie owszem, dzięki braku zadań domowych ma więcej czasu na swoje pasje aktualnie wykrywacz metali i wykrywka dzielona z fazą na mikroskop - fazę odkrywał co jakiś czas, na starym małym mikroskopie z naszych lat. jakiś czas temu któraś z forumek ( chyba ty ?) wrzuciła pytanie o mikroskop. i idealnie trafiła w czas - młody na zajączka dostał deltę preparaty mamy - ale zaczął sam zbierać nowe próbki - dokładnie w tej chwili szykuje się do obserwacji wody - którą hodował -a raczej zycie w niej -od dwóch tygodni ( woda z głębokości 25m) Odpowiedz Link Zgłoś
irma223 Re: Brak zadań domowych 02.04.24, 17:53 Jakbym Prusa sprzed stu dwudziestu lat czytała. Akurat wtedy się włączył do dyskusji, czy robotnikom można by dać trochę wolnego, czy to stracony czas, bo tylko więcej pić będą. Prus uważał, że są i tacy robotnicy, którzy by się chcieli czegoś pouczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 07:32 Jeżeli więcej czasu na internet i ogladanie filmów i seriali to problem... No cóż, dla mnie nie problem. I tak, dzieciaki mają jakieś tam swoje pasje. Chociaż wierzę, ze dla kogoś to mogą być nie wystarczające zainteresowania aby nazwać je pasjami. I tu jest pies pogrzebany. Ty oceniasz czyjeś pasje i twierdzisz, ze są niewystarczające. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 13:00 A czemu problem? E-matka moze dywagować w wątku na 300 wpisów o najnowszych serialach i opisywać serial który ma 13 sezonów , po 10 odcinków każdy...a jak dziecko sobie TV ogląda to czas marnuje olabogapiekłaniema!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 13:09 Każdy musi zrobić rachunek sumienia i ocenić jak to wygląda w przypadku jego dziecka i jak dziecko reaguje na ograniczenia czy to ilości seriali czy gier czy innych rozrywek, jeśli trzeba je wprowadzać. Wszystko w nadmiarze jest szkodliwe, tv, sport, a nawet siedzenie w książkach. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 21:57 Oczywiście, ze jest w nadmiarze szkodliwe. Ja nie dzielę jednak spędzania wolnego czasu na to lepsze i gorsze. Młoda sobie czyta super, ogląda serial SciFi też super. Akurat mam dziecko, którego do gier nie ciągnie. Natomiast nie mam nic jak sobie ogląda serial czy film Odpowiedz Link Zgłoś
subskrybcja Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 12:05 imponderabilia22 napisała: > Ciągle słyszę wypowiedzi, że teraz to dzieci ''beda miały więcej czasu na swoje > pasje''.... Czy Wasze dzieci faktycznie mają coś, co można nazwać prawdziwą '' > pasją''? Większość dzieci jak i dorosłych w sumie jest przeciętna i raczej nie > robi w życiu nic szczególnego. Bycie przeciętniakiem to norma, czy się nam to p > odoba czy nie. Raczej będą miały więcej czasu na internet i tv. > A niech sobie odpoczywają Jeszcze się zdąża napracować, a jak iflacja bedzie tak leciała w góre i wszystko drożało i to i tak będa jako dorośli zostawac po godzinach albo łapać drugą pracę. A niektórzy zostaną Youtuberami. Odpowiedz Link Zgłoś
swinka-morska Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 13:44 Z jednej strony - nienawidzę dni, kiedy moje dzieci siedzą godzinami nad odrabianiem lekcji. Z drugiej strony - nie ma szansy, żeby brak prac domowych nie odbił się na wynikach z matmy i języków. Brak prac domowych najbardziej uderzy w średnich i słabych uczniów - ci, którzy byli dopilnowani mieli szansę nazbierać przyzwoitych ocen za prace domowe. Teraz zostaną im tylko oceny z klasówek i kartkówek i dla wielu uczniów oznacza to duże kłopoty. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 15:54 >którzy byli dopilnowani mieli szansę nazbierać >przyzwoitych ocen za prace domowe O ile były jakiekolwiek oceny za prace domowe. W szkole moich dzieci nie było, poza minusem/jedynką za brak. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 15:56 Nie było ocen za wypracowania, duże prezentacje, jakieś projekty? Odpowiedz Link Zgłoś
swinka-morska Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 16:00 U moich dzieci są (były) oceny za prace domowe. Szkoła używa Zeszytu Online jako formy prac domowych z matematyki, za każdy odrobiony "Zeszyt" dostaje się plusa, po jakimś czasie podliczenie i zamiana plusów na oceny. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 21:58 Wyniki z matmy w PL i tak leżą i kwiczą. Prawda jest taka, ze polska szkoła matemtyki uczy źle, bardzo źle (podstawówka). Mimo bardzo łatwych egzaminów co roku egzamin pisany jest słabo. Widać ze to nie w pracach domowych tkwi problem Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 22:14 No otóż ale grunt że dziubdziulki znają tabliczkę mnożenia obudzone w środku nocy nic to, że co roku wyniki z egzaminu leżą i kwiczą.... Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 22:22 Słonko, ty popatrz na siebie, ile postów wyprodukowałaś z powodu tabliczki mnożenia bombelka. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 22:22 Uprzedzając ewentualną złośliwość - nie liczyłam ich. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 22:33 A co cię obchodzi co ja robię w swoim czasie wolnym? Mogę sobie tysiac postów naprodukowac i nic ci do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 22:48 Bo to jest prawdziwa pasja😁 Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Brak zadań domowych 03.04.24, 23:09 Tak, te które znają piszą e8 na ponad 90%. Taka średnia w szkole. Dolicz do tego olimpijczyków. Tylko twój, rodzynek, samorodek, wśród tych tłuków, których wyniki leżą i kwiczą. Złe towarzystwo po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 06:15 Nie wiem czy ogarniasz ale wyniki kolesiów w się nie liczą tylko to co tam wypoci na egzaminie twój rodzynek spiewajacy w nocy cala tabluczke mnizenia a tak się składa że nie wypoci więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 09:24 Nie wiem czy wiesz ale niektórzy nie muszą przystępować do egzaminu a średnia powyżej 90% z egzaminu w szkole oznacza, że fajnych kolesi miał twój dziubdziulek i są mocno do przodu w porównaniu do reszty tych „tumanów”, o których piszesz, że ich wyniki leżą i kwiczą. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 09:47 Nie wiem czy wiesz, że cały czas ten wynik nie będzie wyższy nawet jak ci niektórzy nie przystąpią, a ty cały czas bryndzlujesz sie wynikami jakichs innych póki co a nie wlasnego dziubdziusia. Te "tumany" o kórych usilnie piszesz to wszystkie dzieci które piszą egzamin z którego jakoś wyniki nie powalają i są ogólnodostępne. Nie masz pojęcia jakie wyniki z egzaminow ma szkoła i kolesie mojego dziubdziusia. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 08:36 Nie Pisałam już co roku mam dzieci na korkach. Bardzo często tabliczka na blachę wyryta a matma leży i kwiczy. Tabliczka to pamieciówka, matematykę trzeba rozumieć, umieć liczyć. Ja wiem ze egzamin z matmy jest prosty ale na boga nie opiera się wyłącznie na znajomości tabliczki mnożenia... Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 08:54 To teraz wyobraź sobie, że te dzieci nie tylko nie rozumieją matematyki, a jeszcze muszą mnożyć na palcach, dzielić nie znając tabliczki mnożenia. To przepis na katastrofę. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 08:56 Ale mnożenie na palcach nie trwa dłużej niż recytacja z pamięci. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 09:07 A jak się dzieli na palcach, bo widziałam wiele sposobów na mnożenie, a jestem ciekawa jak to działa w drugą stronę? Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 13:27 Nijak. Dziecko umiejące tabliczke mnożenia nie podzieli. Serio. Bardzo często wiedzą ze 6*6 to 36 ale już w drugą strone jest kłopot. Albo wiedzą ze 6*6 to 36 ale już 60*60???? Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 13:25 Ale to się da wyćiwczyć robiąc przykłądy. Serio nie trzeba w domu z mamą ryć na blachę. Jak w 30 róznych przykłądach będziesz mieć 6*6 to zapamietasz, ze to 36 Jak dziecko słabo dodaje, odejmuje (a takich jest dużo), to mu ta tabliczka mnożenia nic nie da. I ja nie mowie, zeby jej nie znać Nie przeszkadza ona w matematyce...tylko to jest taki taki punkt must have w szkole...za to juz sprawne liczenie nie. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 09:27 Oesu, ile mozna. Tabliczka mnożenia to narzędzie, tak jak narzędziem jest znanie alfabetu i biegle pisanie a nie zastanawianie się przy każdej literce jaki ma kształt. Tak jak nie masz wgranego w telefon „wdech-wydech” tylko oddychasz mimochodem, tak tabliczkę mnożenia stosujesz przez dobrych 10 lat nauki - i właśnie robisz to mimochodem a nie zastanawiasz się ile to jest 6x7 lub robisz do tego dodatkowe działania - oczywiście poza rodzynkiem słonko, który wszystko trzaska i rozumie po dwóch zadaniach, jedynie czasami zapomina tabliczki i wtedy sobie robi obliczenia (geniusz, który przez 6 lat nie był w stanie zapamiętać tej tabliczki). Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 14:48 Dobrze, że matmy nie uczę, bo zeszłabym na zawał, gdyby tabliczki mnożenia nie znali. Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: Brak zadań domowych 04.04.24, 11:22 W klasie mojej córki nie ma specjalnego nadmiaru prac domowych. Zawsze jest matematyka, niewielkie ilości ale regularnie (nigdy na święta czy ferie), nigdy nie na ocenę, angielski, jakieś wypracowanie czy kilka ćwiczeń z innych przedmiotów. Także zakładam że nauczycielki dalej będą zadawać tak samo jak do tej pory. Jeśli chodzi o rozrywki to nie ma mitycznej pasji, czas na rozrywki i życie jest. Uważam że rola MENu nie jest pokazywanie palcem nauczycielom jak mają uczyć. Nauczyciele już i tak zostali przeczolgani przez poprzednich ministrów, którzy zniszczyli ich autorytet w oczach rodziców i uczniów. A teraz nowy MEN próbuje ukryć pospiesznie fakt, że idąc do wyborów nie mieli pomysłów na zmiany w edukacji, co mnie wkurza, bo akurat tutaj wszystko jest dostępne publicznie i można planować... Serio jestem wdzięczna że ktos jeszcze uczy w tej szkole, bo w Chmury nie wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś