Dodaj do ulubionych

Aborcja, Kotuła i NiL

12.04.24, 13:41
Ja rozumiem, że lekarze to nie prawnicy. Ale czy naprawdę trzeba być specjalistą od prawa karnego, zeby zrozumieć, że INFORMACJA o sposobie dzialania określonych srodkow farmaceutycznych oraz jak należy ich użyć żeby zadziałały oraz podanie adresu strony internetowej i nr telefonu do legalnie dzialajacych organizacji społecznych zajmujących się poradnictw ws. aborcji NIE wyczerpuje dyspozycji art 152 par 2 kodeksu karnego? Ja rozumiem, że absurdalne przepisy i podłość ludzka doprowadziły do skazania Justyny Wydrzyńskiej, ale w tamtym przypadku była przynajmniej konkretna kobieta w ciąży, której pani Justyna chciała pomóc. To jest przerażajace, jak ideologia i atmosfera zastraszania przeprała ludziom mózgi, nawet - wydawaloby się - swietnie wyksztalconym, jak lekarze sad Czy za chwilę będzie można ukarać każdego, kto twierdzi, że aborcja powinna być legalna?
Obserwuj wątek
    • dragona Re: Aborcja, Kotuła i NiL 12.04.24, 13:54
      No 152 par 2 to to nie jest, prędzej nielegalna reklama leków, ale to zalezy jakie to leki. Za mówienie o amantadynie swego czasu parę główek poleciało. Tutaj raczej żadnej głowie nic nie grozi, bo to słuszny preparat i reklamować można, nawet jeśli nie można smile
      • 152kk Re: Aborcja, Kotuła i NiL 12.04.24, 14:39
        A gdzie ty tam widzisz reklamę? Czy informowanie, że coś istnieje i jak działa to reklama? To radcowie prawni i adwokaci by nie mogli szyldów informujących o swoich biurach zamieszczać? Weź nie rozśmieszaj mnie 🤣🤣
        A o co chodzi z tą amantadyną, dlaczego niby informacje o niej mialyby byc zakazane, przecież normalnie można wyszukać mnóstwo informacji o tym leku w internecie?
        • alpepe Re: Aborcja, Kotuła i NiL 12.04.24, 14:40
          to nie jest aby dramatika?
          • paskudek1 Re: Aborcja, Kotuła i NiL 12.04.24, 14:45
            alpepe napisała:

            > to nie jest aby dramatika?
            >

            Jest 😁
          • dragona Re: Aborcja, Kotuła i NiL 12.04.24, 15:00
            alpepe napisała:

            > to nie jest aby dramatika?

            No i co z tego, sekciaro? Jak dramatika napisze, że trawa jest zielona, to z zasady się z tym nie zgodzisz? big_grin
            • alpepe Re: Aborcja, Kotuła i NiL 12.04.24, 15:44
              Sekciaro? Może napij się wody, ponoć to dobrze wpływa na funkcjonowanie mózgu. Kto wie, może i pomoże.
              • dragona Re: Aborcja, Kotuła i NiL 12.04.24, 15:47
                alpepe napisała:

                > Sekciaro?

                Owszem. Zwracanie uwagi na to, kto pisze, a nie co pisze wynika z sekciarskiej i plemiennej mentalności.
            • lauren6 Re: Aborcja, Kotuła i NiL 12.04.24, 15:48
              dragona napisała:

              > alpepe napisała:
              >
              > > to nie jest aby dramatika?
              >
              > No i co z tego, sekciaro?

              O, nowy nick do wygaszenia.
        • dragona Re: Aborcja, Kotuła i NiL 12.04.24, 14:57
          152kk napisała:

          > A gdzie ty tam widzisz reklamę? Czy informowanie, że coś istnieje i jak działa
          > to reklama?

          Publiczne zachwalanie konkretnego specyfiku może zostać uznane przez sąd za reklamę, nie wiem co w tym dziwnego?

          To radcowie prawni i adwokaci by nie mogli szyldów informujących o
          > swoich biurach zamieszczać? Weź nie rozśmieszaj mnie 🤣🤣

          Nie wiem dlaczego porównujesz szyldy do publicznej wypowiedzi. Fakt faktem jednak, że prawnicy nie mogą reklamować swoich usług, jeśli już o prawnikach mowa, co nie przeszkadza im nagminnie łamać ten zakaz.


          > A o co chodzi z tą amantadyną

          Za publiczne zachwalanie amantadyny groziło wzięcie pod lupę przez rzecznika odpowiedzialności zawodowej. No ale to amantadyna. Co innego gdy chodzi o tabletki poronne, tu nic nie grozi wink
          • 152kk Re: Aborcja, Kotuła i NiL 12.04.24, 15:36
            Informowanie to nie zachwalanie. Wskazywane mifepriston i mizoprostol to nie konkretny specyfik sprzedawany przez dany koncern farmaceutyczny, tylko nazwa związku chemicznego/substancji. Kotuła nie wskazala nazwy żadnego konkretnego produktu. Link do jej tweetu można znaleźć tutaj
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,30881825,kotula-podala-jak-przerwac-ciaze-determinacja-mamy-komentarz.html#s=BoxMMtImg3
            Wyjaśnisz o co chodziło z amantadyna i kto został pociągnięty i za co o odpowiedzialności? Bo na razie to niby "grozilo" - ale komu i za co konkretnie? Coś mi się wydaje że jak zwykle bzdury piszesz.
            • dragona Re: Aborcja, Kotuła i NiL 12.04.24, 15:46
              152kk napisała:

              > Informowanie to nie zachwalanie.

              Propagowanie. Sąd mógłby uznać to za reklamę, choć owszem, nie musiałby. Zależy na przykład czy nazwa handlowa, czy składnika czynnego. Na szczęście do żadnej sprawy sądowej nie dojdzie, uff!


              > Wyjaśnisz o co chodziło z amantadyna i kto został pociągnięty i za co o odpowie
              > dzialności? Bo na razie to niby "grozilo" - ale komu i za co konkretnie? Coś mi
              > się wydaje że jak zwykle bzdury piszesz.

              Próbowano pozbawić prawa do wykonywania zawodu paru lekarzy, konkretnie za leczenie amantadyną kowida, nie za reklamę. Propagowanie leczenia amantadyną jedynie ściągało uwagę odpowiednich organów, które miały lepsze paragrafy na udupienie tych lekarzy. Pisałam że to sytuacja porównywalna jeden do jeden, że się tak czepiasz detali, choć doskonale wiesz, o co chodzi?
    • gdanskamarylka Re: Aborcja, Kotuła i NiL 12.04.24, 16:11
      Że NIL to histerycy? Cóż...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka