Ja rozumiem, że lekarze to nie prawnicy. Ale czy naprawdę trzeba być specjalistą od prawa karnego, zeby zrozumieć, że INFORMACJA o sposobie dzialania określonych srodkow farmaceutycznych oraz jak należy ich użyć żeby zadziałały oraz podanie adresu strony internetowej i nr telefonu do legalnie dzialajacych organizacji społecznych zajmujących się poradnictw ws. aborcji NIE wyczerpuje dyspozycji art 152 par 2 kodeksu karnego? Ja rozumiem, że absurdalne przepisy i podłość ludzka doprowadziły do skazania Justyny Wydrzyńskiej, ale w tamtym przypadku była przynajmniej konkretna kobieta w ciąży, której pani Justyna chciała pomóc. To jest przerażajace, jak ideologia i atmosfera zastraszania przeprała ludziom mózgi, nawet - wydawaloby się - swietnie wyksztalconym, jak lekarze

Czy za chwilę będzie można ukarać każdego, kto twierdzi, że aborcja powinna być legalna?