Dodaj do ulubionych

Dorada - prośba o doradę

16.04.24, 20:21
Jak przygotowujecie Doradę?
Tak żeby wyszła jak w greckiej tawernie.
Poproszę was o doradę w sprawie Dorady.
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 20:25
      Jedna prosta jest zasada
      Świeża musi być dorada
      Ciut oliwy oraz soli
      I nie przepiecz - bo zaboli!

      #wierszokletka
      #wszystkiejesteąmyanną
      • schiraz Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 21:26
        Na doradę w papilotach przepis prosty ja ci dam
        Przypraw rybę, dopraw tłuszczem, owiń w papier i ta dam!
        smile
        • daniela34 Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 21:31
          😍
      • annaboleyn Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 21:35
        Muuuuu!
        <3
        • daniela34 Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 22:03
          <3
          Oraz muuuu
      • ayelen40 Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 22:11
        #wszystkie co?
        • daniela34 Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 22:19
          Śmy
          • aqua48 Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 22:21
            Ćmy?
            • daniela34 Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 22:27
              🤣🤣🤣
              • kocynder Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 08:20
                - Dziś zabiłam pięć ćmów!
                - Ciem, Entomologio!
                - Ciapem, profesorze...
                "Antresolka Profesorka Nerwosolka"
          • beaucouptrop Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 22:31
            Daniela dobre zioło ci się udało zdobyć czy dorada była nieswieza?
            • daniela34 Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 22:33
              Wspaniały, doradny lubczyk!
              • aqua48 Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 22:36
                O, a ja dzisiaj nabyłam poszukiwaną miętę czekoladową i truskawkową. To ci zioło! W sam raz do deseru po doradzie.
                • daniela34 Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 22:39
                  Też lubię te smakowe mięty. Ale ja jeszcze się wstrzymuję z ziołami (chociaż akurat mięta by wytrzymała). Czekam aż przejdą te chłody.
                  • aqua48 Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 22:41
                    A mnie pani w sklepie powiedziała, że mięta spokojnie zniesie chłód, bazylkę i oregano może ściąć.
                    • daniela34 Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 22:45
                      Tak, tak jak pisałam - mięta wytrzyma. U mnie mięta czasem zimuje na balkonie i odbija na wiosnę. W tym roku załatwiły mi ją dopiero te grudniowe wielkie mrozy (raptem kilka dni, ale szlag trafił trzmielinę, miętę i azalię).
                      Tylko że ja juz zioła kupię sobie hurtem wszystkie, dlatego czekam 🙂
                      • annaboleyn Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 22:51
                        Tak, mięta to agresywny zwierz, może ściąć też bazylię i oregano. Szybko się nauczyłam, że potrzebuje osobnej doniczki.
                        • daniela34 Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 23:04
                          annaboleyn napisała:

                          > Tak, mięta to agresywny zwierz, może ściąć też bazylię i oregano.

                          Tak. Musi mieć osobną doniczkę.

                          Fun fact: w doniczce po mięcie wyrósł mi owies, bo nad nią wisiały takie gotowe wisiorki z karmą dla sikorek i co któreś ziarenko ptaszkom spadło
                          • annaboleyn Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 23:14
                            Dzielny owies! Że też go wspomnienie nie zeżarło.
                            Jestem rozgoryczona, bo mi oszamała zagonek bazylii i pół zagonka oregano, zanim się zorientowałam. Żerta jak piętnastolatek.
                            • daniela34 Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 23:21
                              Tak. Mięta rośnie jak chwast 😀 wsadziłam kiedyś nieopatrznie do takiej potrójnej donicy dwa gatunki mięty i bazylię. Patrzę a ta bazylia marnieje w oczach. A mięta? Mięta ma się znakomicie i wypuszcza kolejne odnogi 😀
                      • aqua48 Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 22:52
                        Ja już podszczypuję zioło do obiadów smile Mięta też mi zimowała, ale była tak ekspansywna że zajęła całą skrzynkę, wywaliłam pół korzeni, żeby coś jeszcze tam dosadzić i chyba po tym zabiegu nie odrosła. Kupione hurtem to sobie zawiozę na wieś w maju.
                      • ayelen40 Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 02:37
                        Mięta wyzrzyma prawie wszystko. To wśród ziół taki trochę chwast pod tym względem. Potrafi też się rozplenić niemalże na pół ogrodu, z jednego końca na drugi.
                        • thank_you Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 10:55
                          U mnie nawet mięta przedwcześnie umiera.

                          Póki co thankyouodporna okazała się tylko łąka kwietna i wrzosy. tongue_out

                          https://img.ifunny.co/images/c99f19c74d31c8f32e2617ffb6bb93c6e9c8a9be40b44431ad98e828b6932437_1.jpg
                          • daniela34 Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 12:08
                            Mam dla ciebie idealne doniczki
              • beaucouptrop Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 22:56
                A to Jacenty będzie dzisiaj w siódmym niebie.
                • daniela34 Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 23:05
                  beaucouptrop napisała:



                  A to nic niezwykłego. U mnie lubczyk jest prawie w każdej zupie. W sezonie świeży, a teraz suszony.
                  • annaboleyn Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 23:12
                    Lubczyk to dobra, miła i przyjemnie rosołowa rzecz!
                    • daniela34 Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 23:16
                      Kocham. Koleżanka przywozi mi od swoich rodziców takie ogromne bukiety lubczyku (I kopru do ogórków kiszonych).
                      • annaboleyn Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 00:03
                        Ej, te z cudzej grządki przyprawy to zło, miewam dostawy osobiście uprawianego, pozyskiwanego i suszonego majeranku od ciotki, problem z nim polega na tym, że się szybko kończy, nawet jak jest go cały wór. A po nim to żadne sklepowe już nie mają startu. Nie pachną, nie trą się tak w palcach, nie robią takiego smaczku. Najgorzej.
                        (Aż mi pachnie małosolnymi teraz w głowie, biorąc pod uwagę tempo tej wiosny nastawię pierwszy słój najpoźniej za rtydzień, bo ja wiem czy to dobrze.)
                        • daniela34 Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 00:08
                          To prawda, najgorzej.

                          Małosolne...mhm...już niedługo 😀
                          • ib_k Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 10:00
                            Dlaczego niedługo? Ja już jestem po 2 garczku, ogórki gruntowe są ( no ze szklarni) , koper jest a chrzan miałam z zeszłego roku🙂
                            • annaboleyn Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 17:12
                              No wlaśnie, ja zwykle czekam do tych "naturalnych", ale w sumie mogłabym nastawić smile Już widziałam zestawy do małosolnych, mam na myśli ten pęk ziół i takich tam smile Z tego zestawu głównie chodzi mi o ten wielki koper oraz korzeń i liście chrzanu smile Gorczycę, laurowe i ziele angielskie mam, niestety nie z ogródka smile Choć raz miałam na balkonie bardzo udane drzewko laurowe smile
                              • daniela34 Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 17:37
                                Ja też zwykle czekam na polskie ogórki gruntowe, ale chyba się skuszę. Mam ogromny korzeń chrzanu, który akurat by się nadał do kiszenia.
                                • annaboleyn Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 17:42
                                  A liście? Czy bez liści robisz całkiem?
                                  • daniela34 Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 17:49
                                    Jak mam liście to daję. Porzeczkę, dąb albo winogrono. Mam dąb w okolicy i chyba na tym się skończy. Z porzeczką miałabym trudniej.
                              • senin1 Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 23:33
                                Oj dobrze, ze weszlam tutaj. Tez chce zrobic ogorki kiszone. Z malosolnymi nie mama problemu, ale takie na dluzsze przechowywanie to juz wyzwanie, bo u mnie o takich rarytasach jak chrzan w korzeniu, czy liscie wisni moge zapomniec. Czym zastapic? Prawdopodobnie mialabym dostep do roznych azjatyckich/wloskich/ greckich specjalow (korzenie, przyprawy). Co dodac, zeby ogorki kiszone trzymaly chrupkosc przez jakis dluzszy czas?
                      • babcia47 Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 00:18
                        A jakiż cudny jest smak zmielonego korzenia lubczyku ( po wysuszeniu) . Intensywniejszy niż ziola. Mozna dodać do zup, jajecznicy, nawet na kanapkę. kupowalam taki w aptece i mielilam w młynku do kawy zaadoptowanym na młynek do przypraw. Mozna tez wlasny ususzyć, kwintesencja smaku umami
                      • ayelen40 Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 02:39
                        Jest cudny. Moja babcia mówiła na niego Maggie, długo myślałam, że ta przyprawa pierwotnie była z niego, a nie z chemii.
                        • ib_k Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 10:02
                          Ale lubczyk i maggi to są różne zioła
                          • babcia47 Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 16:37
                            Nie a przynajmniej ja tez najpierw spotkałam się z nazwa Maggie dla rosliny uprawianej w ogródkach i na działkach zanim odkryłam ze to lubczyk lub ktos nazwał go prawidlowa nazwa botaniczną
                          • ayelen40 Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 19:28
                            Maggi to nie zioło, to chemiczna przyprawa.
                            • babcia47 Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 00:59
                              Ayelen, Maggie uzyea się od dzieciatkow lat kiedy do jej produkcji nie używało się chemii tylko produkty naturalne i wtedy ta przyprawa powstalacwlasnie na bazie lubczyku. Dzis bym głowy nir dqla bo nawet produkty noby wędzone sa po prostu trqktowqnevzroztworembo odpowiednim kolorze, zapachu i smaku ale moja mama uzywala maggi w kuchni w latach 60tych. Możesz mi wierzyć lub nie ale wielevproduktow czy wyrobów smakowało wtedy zupelnie inaczej. Wogole smakowało bo np obecne szynki mi nie smakuja wogole a jak już to wszystkie jednakowo, slono i chemicznie .
                              • ayelen40 Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 08:11
                                Nieprawda, twórca przyprawy Julius Maggi nigdy nie stosował lubczyku. Moja niemieckojezyczna babcia mówiła zaś maggi na lubczyk, takie oto zamieszanie, ale prawidłowo to nazwisko twórcy płynu imitującego zioło, a nie nazwa zioła.
                            • ib_k Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 07:34
                              Magi ( maggi) to zioło, kocanka włoska, jest podobna w aromacie do lubczyku ale jednak odmienna.
                              W przyprawie maggi używano ekstraktu z lubczyku i dużo soli, no ale potem zamieniono go na glutaminian chociaż wciąż w składzie symbolicznie figuruje
                              • ayelen40 Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 08:08
                                To ja odsyłam do Wikipedii. Julian Maggi nigdy nie stosował lubczyku.
                                • ayelen40 Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 08:09
                                  Julius, nie Julian.
                                • daniela34 Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 08:18
                                  No jak odsyłasz to ekhm:

                                  pl.m.wikipedia.org/wiki/Maggi

                                  "Podstawą oryginalnych szwajcarskich przypraw był wyciąg z ziela lubczyku ogrodowego[4]. Obecnie składnikami przyprawy są: sól, glutaminian sodu, ocet, glukoza, ekstrakt drożdżowy, aromat (...)"

                                  To stosował lubczyk czy nie stosował? 🤣
                                  • ayelen40 Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 08:37
                                    Wedle niemieckiej Wikipedii nie.
                                  • ayelen40 Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 08:40
                                    Zawsze czyta się Wikipedię w tym języku, z kraju którego pochodzi dana osoba. Te hasła są najbardziej rozbudowane i wiarygodne. A jeszcze lepiej porównywać parę wersji językowych.
                                    • daniela34 Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 08:45
                                      ayelen40 napisała:

                                      > Zawsze czyta się Wikipedię w tym języku, z kraju którego pochodzi dana osoba.

                                      Oczywiście. Przecież każdy znajdzie wszystkie języki 🤷‍♀️


                                      T
                                      > e hasła są najbardziej rozbudowane i wiarygodne. A jeszcze lepiej porównywać pa
                                      > rę wersji językowych.


                                      A najlepiej jednak jak się powołuje na jakieś źródło dokładnie wskazać o jaką wersję językową chodzi. Przy czym w przypadku Wikipedii to akurat żadna wersja nie daje gwarancji, że informacje w niej zawarte są prawdziwe.
                                      • ayelen40 Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 09:02
                                        Można tłumacza włączyć. Mało kto wie też, że poprawna wymowa to Madzi (po włosku).
                                        • daniela34 Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 10:45
                                          ayelen40 napisała:

                                          > Można tłumacza włączyć.

                                          A z tłumaczem jest jak z wikipedią. Bywa zawodny. A jak się nie zna w ogóle danego języka to się i błędów tłumaczenia nie wyłapie.


                                    • babcia47 Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 12:58
                                      O ile się nie mylę Maggi byl austryjakiem a wtedy to panstwo z Niemcami mialo wsp8lny tylko jezyk, nawet toczyły ze sobą wojny. Druga rzecz ze naprawdę nie zdajesz sobie sprawy jak wielki skok pod wieloma względami dokonał się przez ostatnie 50 lat a nawet 30. Szczegolnie gdy chodzi o tzw demoludy ktore nievbraly udziału w kolonialnej historii Europy a po IIWŚ byly pod wielomavezgledami odcięte od reszty świata w tym od technologii i dostępy do wielu produktow. Ba zachodzie tez przez długi czas aż tak szybko różne wynalazki nie przedostawały się do powszechnego użytku. Inne byly tez mody np na odżywianie i standardy.
                              • babcia47 Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 12:36
                                Nie, tzn faktycznie przyprawa wzięła nazwę od nazwiska jej pierwszego producenta ktory wykorzystał wyciag z lubczyku do jej wytworzenia. Zapewne obie rosliny zwyczajowo ze względu na pod9bny smak zaczęły byc nazywane maggi. Bylo na to w końcu prawie 150 lat. Porównywalnie jest np x fiszbinami. Pierwotnie te wyrostki chrzestne z gęby wieloryba zaczęto używać do usztywniania bielizny damskiej, gorsetów. Dziś nie jest już wazny materiał i jego pochodzenie ważne do czego służy i fiszbinem/ fiszbina nazywa się tezbelementybusxtywnienis również z metalu lub plastiku. Pewnie znalazło by się tez wiele innych przykładów
                                • ayelen40 Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 13:10
                                  Był Szwajcarem o nazwisku włoskim. Stąd też wymowa Madżi, choć niemieckojezyczna mówią oczywiście przez g.
                                  • babcia47 Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 13:35
                                    Tym bardziej z Niemcamimi nie mial nic wspólnego, jak się wymawia jest sprawa nieistotna bo jak wiele innych słów bylo sporo czasu by została spolszczona, gdy chodzi o nazwe, na polskie potrzeby i do niczego, nikomu to niepotrzebne tak naprawdę
                                    • ayelen40 Re: Dorada - prośba o doradę 19.04.24, 06:42
                                      Miał tyle wspólnego, że był niemieckojęzyczny.
                        • babcia47 Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 16:34
                          ayelen40 napisała:

                          > Jest cudny. Moja babcia mówiła na niego Maggie, długo myślałam, że ta przyprawa
                          > pierwotnie była z niego, a nie z chemii.
                          I dobrze myslałas bo głównym składnikiem Maggie kupowanej w sklepie, podobnie ówczesnych kostek rosołowych kiedys byl wlasnie lubczyk. Dzis pewnie wiele firm po prostu stosuje glutaminian
                          • annaboleyn Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 17:33
                            Wyciąg z lubczyku nadal jest w składzie. Choć, rzecz jasna, nie na pierwszym miejscu.
                          • ayelen40 Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 19:29
                            Od początku to była chemia niestety 🙁
                            • babcia47 Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 01:14
                              Przypraea powstała w 1886 roku! Podstawa byl wyciag z lubczyku. Co teraz jest jej składnikiem to juz inna bajka. Przyprawy zawierające glutaminian sodu pojawiły się dopiero w latach 70tych głównie jako przywozona wówczas z Czech Vegeta. Wczesniej najgorsza chemia jaką byla zywnosc traktowana była sol peklowa. W latach 60tych i na początku 70tych w sklepach nawet byly dostępne tylko podstawowe przyprawy. W moim mieście powiatowym nawet byl problem by trafić na mielona paprykę. Pieprz, majeranek, cynamon, ziele angielskie, liść laurowy., kminek i to juz koniec listy. Do pieczenia cukier waniliowy i jakieś aromaty. Przasny przemysl spozywczy pewnie nawet nie slyszal o fikuśnych ulepszaczach do jedzenia a przetwórstwo czy przechowalnictwo bylo wogole w powijaka gdy chodzi o masowa skałę. Ja jeszcze wiem i pamietam co to jest przednówek, nawet w mieście gdy nie dało się kupic jadalnych warzyw, ziemniaków, nowalijki były dostępne tylko wiosna i to w maju, potem się kończyły do następnej wiosny, sporo owoców i warzyw bylavsezomowa i niedostępna tak jak teraz o każdej porze roku i na okrągło. Nawet glupie placki ziemniaczane gdy skończyły się jedrne ziemniaki pod koniec zimy to mozna bylo zjeść dopiero jesienią. Mlodevwodnisteczupelnie sievnie nadawały. Przynajmnie te kupione w sklepie. Wiele warzyw i owoców zobaczyłam s próbowałam wogole dopiero w latach 90tych bo wczesniejbjikt ich nie sprowadzał
                              • ayelen40 Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 05:44
                                Nie, od początku nie było tam lubczyku. Troszeńkę soi i pszenicy, a reszta to czysta chemia.
                                • babcia47 Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 12:44
                                  Nikt drugiej połowie XIX wieku nie woził do Europy soi w ilościach wystarczających do produkcji. Przemysłowej. Śmiem twierdzić że w wielu krajach europejskich do conajmniejbdrugiej połowy XX wieku wogole nie byla znana sni uważana za potrsebną do czegokolwiek a Polsce napewno. Jak pisze wyzej przyprawa byla u nas znana od kiedy pamietambi sama robiłam zakupy tj byłam po nie wysyłana i o glutaminianie wtedy nikt nie slyszal a to on na wschodzie sqstepuje wyroby smakowe z soi . U nas wlasnie lubczyk od zawsze służył do doprawiania i w sumie do miast, na dzialki tez trafił dosc późno bo na wsiach byl znany od wieków choćby jako skladnik eliksiru miłości
                                  • ayelen40 Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 13:17
                                    Dobrze, napisz do niemieckiej Wikipedii w takim razie.
                                    • babcia47 Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 13:54
                                      Niemiecka niczym nie rozni sie od polskiej,vtez tworzą je ludzie niekoniecznie bedacy fachowcami, prywatnie. Mi wystarczy znajomość tego jak to wyglada na przestrzeni ostatnichb50 lat. Pan Maggi zapewne o glutaminianie sodu nawet nie slyszql a tym bardziej nie mial z nim do czynienia. Sama pasteryzacjs została wynaleziona niewiele wczesniej a dużo pizniek zaczęła byc stosowana na masowa skale i to tylko dla wojska. Azjatycka kuchnia byla nalo popularna poza krajami kolonialnymi, do których należały Niemcy i byc moze tam zaczęto soi uzywac do produkcji substytutu oryginalnej przyprawy wczesniej ale tez nie na od poczatku bo po prostu chemia w spożywczych to dopiero kilkadziesiąt powojennych lat. Kiedys nazwy nie byly aż tak chronione jak obecnie. Pozatym nawet sama pasteryzacja jest niewiele starsza i na powszechny użytek zaczęła byc stosowana w pierwszej wojnie na potrzeby wojska. Wczesnuej stosowało się dq użytek domowy zupelnie innych metod i chemia nie miala z tym nic wspólnego
                        • thank_you Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 10:50
                          Bo w smaku są podobne. Też kocham lubczyk i używam go do większości zup. Suszę na zimę. To jeden z bardziej dorodnych krzaków u moich rodziców.
                          Za to w tym roku pozostanie wspomnienie po cudownym maśle z czosnkiem niedźwiedzia - tata myślał, że to chwast. 😳😳😳
                          • ayelen40 Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 10:56
                            😂😂😂
                            • annaboleyn Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 12:30
                              Może chwast, ale jaka pyszulka, to się przecież nie wyklucza smile BTW zaczęłam dodawać czosnek niedźwiedzi do rosołu, polecam smile
                              • thank_you Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 13:15
                                Oesu, czosnek niedźwiedzia. 😅

                                Wg taty chwast, biedny, chyba po prostu czas na wizytę u okulisty.


                                W którym momencie dajesz ten czosnek?

                                Ja ostatnio robię tylko i wyłącznie pieczoną wersję - błogosławiona niech będzie osoba, która to wymyśliła - koniec z szumowaniem mięsa! 😎
                                • annaboleyn Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 13:29
                                  Dawaj, jaka to pieczona wersja?
                                  Daję wtedy, kiedy grzybek, lubczyk wink i czosnek zwykły - czyli kiedy mięso z warzywami, zielem angielskim i liściem laurowym już się porządnie pogotowały. Nie wiem, dlaczego tak, BO BABCIA TAK ROBIŁA big_grin
                                  • thank_you Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 13:40
                                    „Bo blaszka była za krótka” 😂

                                    Włoszczyznę (nieobrana! poza jedną marchewką, która ląduje w talerzach), myje i wrzucam do gara żeliwnego. Na to idą mięsa. Posypuję solą, pędzluje wszystko oliwą i wstawiam do pieca aż fragmenty zbrązowieją. Następnie wyjmuję z piekarnika, wrzucam przyprawy (każdy ma swój ulubiony zestaw), zalewam gorącą wodą i gotuję tak jak zawsze. Bardzo ale to bardzo odpowiada mi ta wersja. smile
                                    • thank_you Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 13:41
                                      Dodam, że zawsze robiłam w ten sposób buliony warzywne ale nie pomyślałam, że podobnie można potraktować rosół! smile
                                    • annaboleyn Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 18:02
                                      thank_you napisała:

                                      > „Bo blaszka była za krótka” 😂

                                      Dokładnie smile To jest tak akuratne z tą blaszką, że ja nawet nie smile
                                      >
                                      > Włoszczyznę (nieobrana! poza jedną marchewką, która ląduje w talerzach), myje i
                                      > wrzucam do gara żeliwnego. Na to idą mięsa. Posypuję solą, pędzluje wszystko o
                                      > liwą i wstawiam do pieca aż fragmenty zbrązowieją. Następnie wyjmuję z piekarni
                                      > ka, wrzucam przyprawy (każdy ma swój ulubiony zestaw), zalewam gorącą wodą i go
                                      > tuję tak jak zawsze. Bardzo ale to bardzo odpowiada mi ta wersja. smile

                                      Ej, fajne, zrobię tak!
                            • thank_you Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 13:10
                              Rechocz sobie do woli, ale twój śmiech nie przykryje tego, że lubczyk po prostu pachnie jak przyprawa maggi.
                              • ayelen40 Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 13:19
                                A co ja piszę powyżej? Moja niemieckojezyczna babcia nigdy nie mówiła na zioła lubczyk (Liebstöckel), tylko maggi właśnie. Uśmiałam się z tego chwastu.
                                • thank_you Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 13:21
                                  Mojemu ojcu po spotkaniu z moją mamą nie było do śmiechu. big_grin
                                  • thank_you Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 13:34
                                    Oraz - sorry. smile
                                • babcia47 Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 13:59
                                  Nic dziwnego bo o ile lubczyk od wieków byl znany i popularny na wsiach do do miast trafił później niż przyprawa stworzona 150 lat temu
                                  • ayelen40 Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 14:22
                                    Akurat babcia była z wioski 😁. W sumie nie wiem, czemu ja w ogrodzie lubczyku nie mam... Mam za to dwa rodzaje mięty, szałwię, rozmaryn i lawendę. No i niedźwiedzi czosnek. Babcia wybaczy mi ten brak "maggi"...
                          • chococaffe Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 12:55
                            Dary Ntaury mają czosnek niedźwiedzi liofilizowany www.ziolowyzakatek.sklep.pl/pl/p/Czosnek-niedzwiedzi-liofilizowany-EKO-4-g/3643

                            bardzo dobry (co prawda nie próbowałam do siekac do masła)
                            • thank_you Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 13:12
                              Czosnek niedźwiedzi mam w warzywniaku pod domem, ale wiesz, co swoje robaki po nim chodzą to swoje. big_grin
                              • lajtova Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 14:57
                                Czy ktoś może strescić tą odnogę wątku?
                                Nie chce mi się czytać!
                                • ayelen40 Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 15:01
                                  Lubczyk i maggi pięknie pachną, choć to drugie to chemia, a poza tym czosnek niedźwiedzi jest smakowity.
                  • beaucouptrop Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 09:47
                    》A to nic niezwykłego. U mnie lubczyk jest prawie w każdej zupie. 《
                    A czyli na tym polega sekret twojego udanego wieloletniego związku.
              • pepsi.only Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 22:57
                daniela34 napisała:

                > Wspaniały, doradny lubczyk!

                A ja lubię odrobinką tymianku , nie za dużo, szczypta zaledwie, w palcach potarty. Jeśli z torebki. Bo jak świeży, to wiadomo- kładę listki wraz z łodyżką.
              • doprawdy1 Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 17:15
                Danielo, czy posiadasz lubczyk z własnej hodowli?
                • daniela34 Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 17:36
                  Aktualnie nie gdyż w tym roku szlag mi trafił wszystkie zioła. Muszę nawet te zimujące wsadzić od nowa. Ale już za chwileczkę, już za momencik będę mieć. Niech tylko minie ta fala przymrozków.
                  • daniela34 Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 17:39
                    Co napisałam między rzucaniem mięsem na pogodę, bo właśnie ogarniałam kwiaty przed zapowiadanymi na noc przymrozkami sad
                    • annaboleyn Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 17:42
                      Ja myśle o Was wszystkich, coście poogarniały balkony i ogródki, serio sad
                      • daniela34 Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 17:44
                        Dzięki. No schowałam co mogłam do domu, czego nie mogłam to pookrywałam i mam nadzieję, że to tylko na jedną noc.
                        • annaboleyn Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 17:54
                          Prawda? Przecież to jakieś szaleństwo, wszystkie drzewa w kwiatach sad
                          • daniela34 Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 18:07
                            sad

                            ...właśnie sobie uprzytomniłam, że chyba brzmię jak moja własna babcia, której nawet nie pamiętam 😀 ona tak podobno co roku lamentowała, że jej rośliny w ogródku zmarzną
                            • babcia47 Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 18:08
                              Ty tak bardzo nie buchtuj w tym ogródku bo mozesz sie zdziwić jak ci te ziola odbijają jednak.. chyba ze wykarczujesz do spodu . Może one przeczuly to ochłodzenie i się czają
    • czekamnawiatr Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 20:34
      Delta linka do dorady. Bo rozumiem, że ów coś zabeltal a nie wiem gdzie szukać
      • czekamnawiatr Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 20:34
        Dejta. Dejta dejta
        • daniela34 Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 20:47
          Na przykład tu prośba o doradę kulinarną


          forum.gazeta.pl/forum/w,567,176987914,176987914,Jestem_juz_po_randce_z_Krystyna_i_byla_ona_udana.html
          • ayelen40 Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 22:11
            Niestety Bolek już nie pisze...
            • annaboleyn Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 22:13
              Też ubolewam, był doskonały.
              • aqua48 Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 22:15
                Po prostu wiodą sobie z Krystyną spokojne życie..i z dorad przerzucili się na pstrągi.
                • annaboleyn Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 22:29
                  Myślisz, że tam był happy end? <3
                  • daniela34 Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 22:31
                    Mam nadzieję, że happy end a nie bad romance!
                  • aqua48 Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 22:37
                    W kierunku very happy to szlo. Czy end zaistniał to nie wiem.
                    • annaboleyn Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 22:40
                      Ciekawe, jak tam Dacia, czy nie czuje się odstawiona na boczny tor?
                      • hrasier_2 Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 10:08
                        annaboleyn napisała:

                        > Ciekawe, jak tam Dacia, czy nie czuje się odstawiona na boczny tor?
                        Aneczko kociej gęby dostaniesz z ciekawości🤣
                        • annaboleyn Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 11:33
                          Boguś, jak tam wbijanie się w młodzieżowe ciuszki i pozowanie na tle szyldu sieciowki? smile Uwielbiamy te twoje cool foteczki, mamy z nich tyle radości smile no i ta spuchnięta buzia plus opowieści o łojeniu wódzi smile)
                          • annaboleyn Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 12:37
                            A wiesz, co jest naprawdę fajne, Boguś? Teraz każda dziewczyna, za którą będziesz łaził, prześladował, wypisywał o niej bzdury i dręczył po pijaku - dostanie twoje imię, nazwisko, pakiecik zdjęć i inne dane. I parę dorad wink Będzie mogła sama zdecydować czy załatwić ci obicie gęby (a uwierz, z twoimi zdjęciami nikt nie pomyli obiektu), czy jednak konwencjonalnie, policja, zawiadomienie, takie tam. No, przykrość dla zięcia z palestry, o którym tyle pisałeś, ale w sumie - co dzieci winne odpałom ojca i teścia?
                            Ja bym zniknęla na twoim miejscu. Taka dorada pro bono wink
                • borsuczyca.klusek Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 10:00
                  Z pewnego źródła wiem, że Bolek jest dalej z Krystyną 🙄

                  Ale jak się sprawy mają bardziej szczegółowo to nie wiem, bo chłopak jest dyskretny
                • annaboleyn Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 13:02
                  aqua48 napisała:

                  > Po prostu wiodą sobie z Krystyną spokojne życie..i z dorad przerzucili się na p
                  > strągi.

                  Które wspólnie łowią ❤️ a strumyk płynie z wolna. I rozsiewa zioła kwiecień. Wszystko rozsiewa.
    • aqua48 Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 21:14
      Do dorady moja rada
      sporo wina pić wypada
      więcej wina a mniej ości
      i zaprosić kilku gości.
    • malaperspektywa Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 22:24
      Na doradę leć do Grecji,
      przy okazji opal plecki.
      Nie opalaj za to brzucha,
      bo dorada będzie sucha.
    • lajtova Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 22:36

      Wielkie dzięki za przepis na doradę,
      Smakująca jak marzeń słodka jutrzenka.
      Wasze słowa kuchenne jak magiczna nuta,
      Przyprawiły smakiem życia moją codzienność.
      Dziękuje za ten serca dar,
      Dorada smakuje teraz jak sen,
      Dzięki Tobie, emamo, czarodziejko
      • aqua48 Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 22:38
        Powinno być:

        Dziękuje za ten serca dar,
        Dorada smakuje teraz jak smar,
        • ga-ti Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 22:54
          Jaki smar? Jak niebios dar!
        • lajtova Re: Dorada - prośba o doradę 16.04.24, 22:57
          To moje pierwsze kroki w poezji.
    • krwawy.lolo Re: Dorada - prośba o doradę 17.04.24, 16:22
      Pozdrowienia z Aldika
    • chococaffe Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 12:58
      Przepisu na doradę nie dam, ale jak ktoś jest w Warszawie to polecam grecką restaurację Paros - mają/miewają pyszną doradę
      • lajtova Re: Dorada - prośba o doradę 18.04.24, 14:56
        Zapisane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka